Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  576
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.06.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Widać wnętrze jakiegoś hangaru, wygląda na zamknięty. Kamerzysta pokazuje widzom wiele mówiący napis na tabliczce "hangar 87". Budynek jest zdezelowany jak kapcie po feriach na syberii, pełny dziur, zadrapań i tagów. Kamerzysta podchodzi do małych drzwi na froncie "budowli", naciska klamkę i nagle uderza cholernie głośna muzyka! W środku budynku znajduje się spora ilość osób, [no dobra, koło 100] nieustatnie podskakujących i machających głowami. Operator jakimś dziwnym trafem przebija się przez gromadzenie i obejmuję kamerą podwyższenie, które zostało przerobione na scene. Łatwo się domyślić, ze to jakiś srednio-legalny koncert kapeli metalowej. Wśród ludzi na scenie prawdopodobnie nikt nie dopatrzył się żednej znanej twarzy, nie licząc postaci, która biega po scenie z gitarą i strasznie się wydziera. Ta postać to Itchytude, ubrany jak zwykle na czarno, w swojej czapce z pentagramem. Gdyby się wsłuchać można usłyszeć mocne gitarowe riffy [zagłuszane przez publiczność] i tekst piosenki wydzierany przez Itchiego:

 

"Moje wykurwiste światło wydłubie ci oczy,

Mój zajebisty głos zabierze ci słuch,

Nawet prezydent tobie tego nie odroczy,

Już całkiem niedługo umrze w tobie duch!

brAAHAHAHA

URWE CI GŁOWE I ZJEM, URWE CI GŁOWE I ZJEM,

URWE CI GŁOWE I ZJEM BRRRRRAAAHH!

URWE CI GŁOWE I ZJEM, URWE CI GŁOWE I ZJEM,

URWE CI GŁOWE I ZJEM BRRRRRAAAHH!

THIS IS THE FUCKIN END'AH!"

 

Po odspierwaniu tekstu drugi gitarzysta kontynuuje odgrywanie melodii, a Itchy rzuca się w publiczność [stage Dive]. Po paru sekundach zostaje wniesiony spowrotem na scenie i wydziera się do mikrofony "THIS IS THE FUCKIN END'AH!". Publiczność nagradza wykonawców gromikim aplauzem i skandowniem "Fuck Yeah!" Zespół wychodzi bocznym wyjsciem po drodze chwytając szesciopak piwa, ładuje się do zaparkowanego niedaleko czarnego Vana i odjeżdża z miejsca koncertu.

 

[Fade to red]

 

Na czerwonym ekranie pojawiają się czarne po kolei czarne litery:

 

DZIEŃ POŹNIEJ...

HOUSE SHOW AWF

DZIEŃ PRZED GALĄ...

 

Teraz znajdujemy się dla odmiany w nieco większej hali, w której znajduje się znacznie więcej ludzi. Tak jest, to House Show AWF! Admosfera jak zwykle szatańsko szatańska [wtf?], większość z miejsc w tej obdrapanej hali jest zajęta. Wygląda na to, że to sam początek show, bo ludzie dopiero rozsadzają się w krzesłkach, ktoś co chwilę biega po popcorn a ochrona urzera się z hipisami próbującymi przemycić transparenty "Bring Back Kopniak". Nagle z głośników uderza theme AWF, co powoduje paniczną reakcję wśród publiczności, mniej więcej taką z gatunku "ziemia zaraz wybuchnie, więc biegnę do krzesła".

 

Mazur - Witamy państwa na House Show NAJLEPSZEJ... POLSKIEJ... FEDERACJI... [akcentowanie] A-Wu-eF! spotakamy się tu dziś, dzień przed kolejnym wielkim widowiskiem o nazwie "Outbreak".

Czoło - Jak bardzo bym nie chciał się z tobą zgodzić, Marku, tak nie mam wyboru. Szkoda tylko że wylądowaliśmy na takim zadupiu.

Mazur - Oj bez przesady, mogło być gorzej.

Czoło - Gorzej mogło być tylko tam, gdzie ty się urodziłeś. Może nam powiesz gdzie to było? Może w jakimś Czarnoby...

Mazur - Odpowiedź na to pytanie mogłoby zagrozić mojej przyszłej karierze politycznej, więc pozwól, że zostawię to bez komentarza.

 

Muzyka w tle wycisza się, a w tle słychać chanty "A-W-F A-W-F", ludzie podnoszą tradycyjnie transparenty, między innymi "Urban PANY!" czy "Wszedłem przez szyb wentylacyjny". Po chiwli ciszy z głośników uderza muzyka kORN'a i na rampie pojawia się czarny dym, co powoduje cheer publiczności.

 

Mazur - Oho, chyba wiemy kto zaraz się pojawi.

Czoło - Naprawdę? Święty Mikołaj?

 

Mija kilka sekund, lecz na rampie nikt się nie pojawia. Jednak po chwili cheer znów narasta, bo Itchy wchodzi na ring... przez sektory publiczności. Podnosi ręcę do góry i pokazuje "Rock On", publicznośc cheeruje. Itchy przybija masę piątek, po czym rzuca się biegem w kierunku ringu, barierki przeskakuje wysokim skokiem i wtacza się na ring. Po tym Itchy wchodzi na narożnik, wywala jęzor na zewnatrz i zaczyna moszować, cheer publiczności jeszcze bardziej narasta. Po obskoczeniu wszystkich narożników Itchy prosi kogoś z Ring Crew o mikrofon i czeka aż muzyka się wyciszy, publiczność cheeruje i czantuje "I-Tchy-Tude". Ten czeka, aż troche się uciszą, podnosi mikrofon do góry i wydziera się:

 

Itchytude - FUCK YEAH! [cheer publiczności, zaczynają się chanty "Fuck Yeah"]

 

Czoło - Świetny start, 'Hardkorboi'.

Mazur - Zachowujesz się jak dziecko, Stasiu. Po prostu nie możesz znieść, że ludzie go lubią.

Czoło - Jasne, jasne. Jakbym chciał, żeby mnie lubili to ubierał bym się na różowo.

 

Itchytude - Chętnie pogadał bym teraz z wami o [wylicza sobie na palcach] niszczeniu [pauza], łamaniu [pauza], destrukcji [cichutkie what], wysokich lotach [what?] i totalnej zadymie [What!?]... ale jest JEDNA rzecz, która nie daje mi spać. To nie nasz nowy prezydent [what?], nie skaczące ceny benzyny [What?] i nawet nie promocja w biedronce [What!?]... tą rzeczą jest... Big eL [what przeradza się w heal-heat]

 

Mazur - Ci fani chyba nie przepadają za eLem, Czółko...

Czoło - Taa... nie znają się. Dla mnie eL to przykład do naśladowania!

Mazur - Do naśladowania? Dlaczego?

Czoło - Bo potrafi znaleźć sobie okazję i ją wykorzystać!

Mazur - To dosyć delikatne określenie oszukiwania...

 

Itchytude - Na ostatnim Outbreak, Itchy siedział sobie spokojnie w szatni i przygotowywał się do jakiejś krwawej potyczki o pas Extreme. Przez myśli przewijały mi się tysiące setek pomysł na annihilację eLa. Byłem gotowy na wszystko, ale nie na to... oto okazuje się, że Itchy ma być w drużynie z tym sycilijskim bagnetem! [heel-heat]. Ale oprócz tego, że 'pomogłem' eLowi przegrać jego mecz [cheer], udało mi się coś jeszcze. Itchy kontra Luk - jutro o eXtreme Title! [CHEER]

 

Mazur - Może tym razem eL odwazy się przyjść samemu.

Czoło - Może tym razem Itchy wypierze ciuchy w Perła Black?

 

Itchytude - Ale to nie wszystko, co udało mi się osiągnąć. Kto z was nienawidzi eLa i najchętniej urwałby mu głowę? [Cheer!] Więc już jutro, pozbędę się go na zawsze z mojego życia i z tej, wykurwistej, federacji! [Cheer!]

 

Z głośników uderza kORN, publiczność cheeruje, a Itchy wychodzi z ringu przez publiczność

 

[fade to red]

 

------------------------------

 

Po RPowy Stuff:

 

1. RP jaki jest taki jest xD. Niestety chyba kazdy wie jak wygląda koniec roku, a tte tysiące sprawdzianów zostawiają ślad na mojej psychice. W każdym razie przynajmniej nie zaliczyłem poślizgu xD

 

2. komentarze jak zwykle mile widziane.

72206429447c1f28e68cff.gif

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Itchy

    2

  • Vaclav

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Heheh, koncercik metalowy, to jedna z tych rzeczy, które Vaclav uwielbia najbardziej na świecie! :twisted: Jak będziesz w przyszłości pisał o cymś takim, to możesz wsadzić mą postać pogosującą tuż przy scenie. Co do rpa, to za krótkiego speech'a dałeś za krótkiego, ale jak sam napisałeś, nauka zabrała ci większość czasu.

  • Posty:  576
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.06.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

OK Vaclav, co do konceru, nie ma problemu xP. Dzięki za komentarz!

72206429447c1f28e68cff.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
×
×
  • Dodaj nową pozycję...