Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE House Show - Gdańsk - "sektor" Attitude


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Streetovs, poszłoby lepiej, gdyby ktoś się chociaż do tej koleżanki odezwał. A tak, kiedy zobaczyła, że wszyscy ją mają w dupie, zrobiło się jej głupio i zaczęła naciskać, że muszą już jechać :wink: . Pewnie zamysł był taki, by zapewnić towarzystwo im dwóm, ale nie wyszło. Wspominaliśmy to niedawno z Vaclavem.

1005187806541accfacb3d6.jpg

  • Odpowiedzi 155
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Koper

    19

  • -Raven-

    17

  • Przemk0

    8

  • PH93

    8

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czytam to wszystko i stwierdzam, że jednak dobrze, że żona ze mną nie jedzie. :)

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  10 422
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Czytam to wszystko i stwierdzam, że jednak dobrze, że żona ze mną nie jedzie. :)

 

Good choice! Nie ma kobiety, która by nie uległa urokowi "dwumetrowca" Street'a. Ja też bym nie ryzykował na Twoim miejscu :lol:

 

Streetovs, poszłoby lepiej, gdyby ktoś się chociaż do tej koleżanki odezwał. A tak, kiedy zobaczyła, że wszyscy ją mają w dupie, zrobiło się jej głupio i zaczęła naciskać, że muszą już jechać :wink: . Pewnie zamysł był taki, by zapewnić towarzystwo im dwóm, ale nie wyszło. Wspominaliśmy to niedawno z Vaclavem.

 

Zapewne powodem nie było to, że byliście maks najebani a Vaclav napierdalał już wówczas w języku, który na chama można by było podciągnąć pod Aramejski :twisted: Która dupa by się na to nie złapała? :lol:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  114
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czytam to wszystko i stwierdzam, że jednak dobrze, że żona ze mną nie jedzie. :)

 

Good choice! Nie ma kobiety, która by nie uległa urokowi "dwumetrowca" Street'a. Ja też bym nie ryzykował na Twoim miejscu :lol:

 

Mhm, muszę się wobec tego jakoś psychicznie uodpornić, 2 metry to trochę nie moja liga :twisted:

 

W ogóle dzięki za linki, -Raven-, dopiero dziś miałam czas przysiąść, przeczytać... głęboko odetchnąć i pęknąć ze śmiechu nawet ;) Chociaż ogólnie to jakoś bardzo się nie boję, z racji zainteresowań nie w takim towarzystwie się bywało :grin:

I'm just driven by anger

  • Posty:  10 422
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Chociaż ogólnie to jakoś bardzo się nie boję, z racji zainteresowań nie w takim towarzystwie się bywało :grin:

 

I o to chodzi. Zuch - dziewczyna! :D

 

W ogóle dzięki za linki, -Raven-, dopiero dziś miałam czas przysiąść, przeczytać... głęboko odetchnąć i pęknąć ze śmiechu nawet ;)

 

Drobiazg. Sam się przednio ubawiłem, kiedy wykopując stary stuff, raz jeszcze przypomniałem sobie jak to wcześniej bywało (magia wspomnień) :wink: Stawiam, że tym razem będzie jeszcze weselej :D

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Six widze ze nie pamietasz, ta druga dziewucha, byla od poczatku nastawiona na "nie", podeszla zeby odciagnac kolezanke.

 

Kolejne wyjasnienie, to teksty o 2metrach, byly kierowane tylko do dyskotekowych dresiar, wiec Sławek, juz tak nie strasz tutaj ludzi :wink:

 

Ciekawostka jest ze przy kazdym zjezdzie, dzialo sie cos smiesznego, nawet w Szczecinie gdy była nas garstka.

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  10 422
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Kolejne wyjasnienie, to teksty o 2metrach, byly kierowane tylko do dyskotekowych dresiar, wiec Sławek, juz tak nie strasz tutaj ludzi :wink:

 

Spoko Piotrek, to nie straszenie, to zdecydowanie zachęta (zwłaszcza w stronę Forumowiczek, of course) :D A jeżeli przy okazji np. taki Ghostwriter zrezygnuje z zabrania żony na wyjazd, to tym lepiej, bo nikt mu przynajmniej nie będzie marudził i przez ramię wyliczał wypitych kolejek :wink:

 

Ciekawostka jest ze przy kazdym zjezdzie, dzialo sie cos smiesznego, nawet w Szczecinie gdy była nas garstka.

 

Bo tak na prawdę nie ważna jest ilość ludzi a ich jakość. Zawsze kiedy był "trzon wyjazdowy" Attitude było wesoło i tym razem bankowo nie będzie inaczej. Szkoda tylko, że GrimReaper raczej się nie pojawi. Z nim zawsze jaja były podwójne :D

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie pękaj N!KO, opowiemy Ci jak było na gali

 

Wlasnie sie okazalo, ze nie bedzie potrzeby. Bilet szczesliwie do mnie dotarl.

 

Właśnie moja córeczka przyniosła mi kopertę, którą dostarczył listonosz. Sektor 314 (oczywiście), rząd 7, miejsce 16.

 

7 - 17, wiec jesli tylko stezenie alkoholu w naszym sektorze nie bedzie zbyt wielkie, to jako dziennikarze siedzimy obok siebie

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

N!KO

Apeluje o nie pisanie, kto gdzie siedzi

 

:twisted: Punkt widzenia...etc

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

N!KO
Apeluje o nie pisanie, kto gdzie siedzi

 

:twisted: Punkt widzenia...etc

 

Doceniam lapanie mnie za slowa, ale jakby jeszcze byla mozliwosc przeczytania calego zdania, to bym byl naprawde bardzo zadowolony. Tym optymistycznym akcentem mozna zakonczyc ta krotka dyskusje, i mozemy wrocic do tematu.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 422
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

wiec jesli tylko stezenie alkoholu w naszym sektorze nie bedzie zbyt wielkie

 

He, he - i za to Cię N!KO lubię, wieczny optymisto :lol:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szkoda tylko, że GrimReaper raczej się nie pojawi. Z nim zawsze jaja były podwójne :D

 

Miło czytać takie mądre posty :P

Chyba, że uważasz mnie, Sławomirze, za takiego "zlotowego Doinka" - wtedy będziemy musieli porozmawiać inaczej.

 

W każdym razie mogę tylko potwierdzić to, co niektórzy już ode mnie słyszeli. Niestety, na gali i zlocie się nie pojawię - tym bardziej, że na dzień gali (11.11) planuję chrzciny pierworodnego (odpukać, jeszcze 2 miechy, ale z USG wszystko wygląda ok) - wypijcie więc zdrowie moje, mej małżonki i małego Jana (nie mylić z Janem Ceną) ;]


  • Posty:  10 422
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Cytat:

Szkoda tylko, że GrimReaper raczej się nie pojawi. Z nim zawsze jaja były podwójne :D

 

 

Miło czytać takie mądre posty :P

Chyba, że uważasz mnie, Sławomirze, za takiego "zlotowego Doinka" - wtedy będziemy musieli porozmawiać inaczej.

 

Gdzież bym śmiał, Grzegorzu? :twisted: Raczej za "zlotowego Andre The Gianta" (Andre był w końcu znany z tego, że nie straszna mu była żadna ilość browarów) :lol:

 

W każdym razie mogę tylko potwierdzić to, co niektórzy już ode mnie słyszeli. Niestety, na gali i zlocie się nie pojawię - tym bardziej, że na dzień gali (11.11) planuję chrzciny pierworodnego (odpukać, jeszcze 2 miechy, ale z USG wszystko wygląda ok) - wypijcie więc zdrowie moje, mej małżonki i małego Jana (nie mylić z Janem Ceną) ;]

 

Masz jak w banku :wink: Mam tylko nadzieję, że przy kolejnym zlocie nie będziesz się znowu dzieckiem wymigiwał? :lol: Weź przykład z naszego Majoneza i pozwól małżonce nacieszyć się dzieciakiem, podczas kiedy Ty będziesz podbijał lokalne puby, po (trademarkowym :D ) zdarciu gardła na gali :D

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wypijcie więc zdrowie moje, mej małżonki i małego Jana (nie mylić z Janem Ceną) ;]

 

Nie ma sprawy. A własnie wypijemy zdrowie Twojego Johna żeby był jak Cena. Zdrowy, silny, znany, zarabiał sporo kasy przy nieprzemeczaniu się w zawodzie :)

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To mi pasuje ;)

 

Może być piłkarzem, gitarzystą/basistą i zarabiać kaskę na spokojną emeryturkę tatusia.

Byle nie został tancerzem, bo wydziedziczę :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Adam Copeland uważa, że swoją ceremonię pożegnalną już miał w 2011 roku po kontuzji szyi. W wywiadzie opowiedział o swojej przyszłości w wrestlingu oraz o wpływie wieloletniej kariery na jego ciało. W rozmowie z Clutch Points Copeland poruszył temat kontuzji i przerw, które są doliczane do jego kontraktu z AEW, co sprawia, że data jego wygaśnięcia pozostaje niepewna. „Złamałem nogę, więc doliczono mi czas na rehabilitację. Musiałem też nakręcić Beekeeper 2 i Percy Jackson, więc to również zost
    • Grok
      WWE złożyło hołd Kyle’owi Buschowi, gwieździe NASCAR i zagorzałemu fanowi wrestlingu, który zmarł nagle w czwartek w wieku 41 lat. Busch trafił do szpitala w Concord w Karolinie Północnej z powodu poważnej choroby. Niecałe dwa tygodnie po tym, jak leczył zapalenie zatok, stracił przytomność podczas testów w symulatorze wyścigowym w środę przed weekendowym wyścigiem NASCAR. Został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł 21 maja. Dzięki charyzmatycznej osobowości i licznym tytułom mistrzowskim w N
    • Przemk0
      Umie zgotować Ci piekło XD
    • Przemk0
      Ja napiszę, ale już planuję spóźnienie do wtorku. Wrzuciłem tylko mały fragment aktualnie, być może jeszcze dopiszę coś dziś i jutro.
    • Przemk0
      Wieczór. Szpital w Szczecinie. Oddział położniczy był już prawie pusty. Godziny odwiedzin już się dawno skończyły. Na korytarzu świeciła tylko połowa lamp, a zza okien przebijały się pomarańczowe światła miasta. Widok z okien nie był imponujący, ot kawałek mokrego od deszczu parkingu i kilka drzew. W pokoju pielęgniarek starsza kobieta w okularach siedziała nad stosem dokumentów. Miała twarz człowieka, który przepracował tu pół życia i widział już chyba wszystko. Do środka weszła młodsza pi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...