Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Extreme Rules PPV (spoilery, zapowiedzi, komentarze)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  27
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I bedziemy mieli kolejny ekscytujacy reign Koffiego :/ O CM Punku sie nie ma co wypowiadac o to juz kurwa zenujace sie mocno robi... BTW wydaje mi sie, ze Swagger przejdzie faceturn ;P
  • Odpowiedzi 331
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Anapolon

    18

  • -Raven-

    16

  • TheRock17

    16

  • Sebu

    16

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  615
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  06.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

CHRISTIAN MISTRZEM ŚWIATA WAGI CIĘZKIEJ !!!!!! Ludzie co ja przeżywałem w trakcie tej walki, parę botchy, ale w końcu !!!

  • Posty:  567
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

CHRISTIAN MISTRZEM ŚWIATA WAGI CIĘZKIEJ !!!!!! Ludzie co ja przeżywałem w trakcie tej walki, parę botchy, ale w końcu !!!

Też się cieszę, ale zastanawiam się, co z Brodusem - miał pod głową kałużę krwi, co do krwi, nawet jej troszkę zobaczyliśmy, szkoda, że poza ringiem od razu sędziowie z ręcznikami do Christiana.


  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Adi341,

Bardzo dobra walka jak obejrze na spokojnie to ostatecznie sie wypowiem ale chyba walka roku jak dotad.


  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trochę to zenujace mogł choć JoMo odklepać a tak serio to champem powinien zostac R-truth :twisted:

  • Posty:  1 009
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mi się wydaje, że jest ok, bo teraz dostaniemy zapewne rewanż na Over The Limit. Chciałbym żeby cały program Miz vs Cena skończył się na Capitol Punishment

48798430952f294e69c1e4.jpg


  • Posty:  59
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.02.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Ja pierdole, John Cena new wwe champ...

 

Lepiej Jasio niz zenujacy Mizior :P

 

Czyli teraz feud Jasio - Del Ryjek az do SummerSzlemu? ;)

I always tell the truth... Even when I lie...

  • Posty:  115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W końcu Christian dostał to co mu się należało, CHRISTIAN WHC :)

 

Co do CM Punka, nie mam już słów na to co z nim robią, już nie będę przeklinał :evil:

19616413104f427d2812bca.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Tak patrze na te wyniki i w sumie oprócz Cole'a i Div, gdzie obie zawodniczki są heel'ami, to wygrały same face'y.

Więcej opiszę jutro, ale ogólnie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony, zwłaszcza pod względem ringowym ;)


  • Posty:  574
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jerry Lawler and Jim Ross vs. Michael Cole and Jack Swagger

Ta "walka" była totalnym dnem 0/10

The Miz © vs. John Cena vs. John Morrison

Przyzwoita walka, było parę ciekawych akcji (starship pain z klatki, nieudany suplex na Mizie). Jedynie wynik mógłby byc inny, ale chyba każdy się tego spodziewał. Cena wytrzymał bez pasa 10 miesięcy, naprawdę dużo jak na niego :|

Christian vs. Alberto Del Rio

Bardzo fajnie się tą walkę oglądało, nie było przynudzania, drabiny były cały czas w ruchu. Fajny skok Del Rio na leżącego na drabinie CC. Oczywiście zwycięzca cieszy, wiedziałem, że Edge zainterweniuje, niedowiarki.

Randy Orton vs. CM Punk

Opener, nudy po prostu. Punk, wypie*dalaj do TNA, tam będzie z kim feudowac, zagrzejesz miejsce w ME, i nie będziesz podkładany takim drewnom jak Orton.

Cody Rhodes vs. Rey Mysterio

Dużo akcji poza areną, okrzyki widzów "this is awesome". Walka przyzwoita, lecz zwycięzca mógł byc inny (gdzieś już to pisałem)

Layla vs. Michelle McCool

Wszyscy czekali na Kharmę, która pojawiła się po zwycięstwie Layli. Ciekawy strój, dobre entrance i odrobinę zmodyfikowane Pedigree jako finisher. Kharma for divas champ!

Sheamus vs Kofi Kingston for US

Boże, widzisz a nie pierd*lniesz. Nie wytrzymam kolejnego run'u Kingstona z pasem...

Kane/Big Show vs Barrett/Jackson with Lumberjacks

Zapychacz po prostu, nic ciekawego się nie działo. Najciekawszy moment matchu to Big Show efektownie wypadający przez liny. Zwycięsko z tego matchu wyszedł team Kane/Show.

Ogólnie gala bardzo słaba, ratuje ją jedynie pojedynek o WHC. 4/10


  • Posty:  1 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. CM Punk vs. Randy Orton - byłem pewien, że w tym pojedynku Punk musi być górą i choć trochę zmazać plamę po tym, jak w przebiegu całego feudu był ośmieszany przez Ortona. A tym razem Punk wyszedł (nie po raz kolejny zresztą) na totalną pizdę, która w pojedynkę nie dałaby rady pokonać nawet Hornswoggle'a. Podtrzymuję swoje zdanie, że jedyną drogą ratunku dla CM-a jest face turn (co dobrym wyborem by nie było, ale to na pewno dałoby kopniaka jego karierze). Sama walka jak każda Ortona, ale myślę, że wcale nie było tak źle. Punk natomiast powinien się teraz mocno zastanowić, czy warto dać sobą pomiatać dłużej. Ja wiele potrafię zrozumieć, z dominacją face'ów w WWE na czele, ale to są jakieś kpiny. Heelowy CM dostał w każdym feudzie (pomijając to z Jeffem, który chciał odejść, więc nic można tego uznać za wygraną Punka) z Undertakerem, Reyem, Big Showem, teraz Orton. Mam tylko nadzieję - jeśli Punk naprawdę zdecyduje się zwiewać z WWE - że nie zamieni siekierki na kijek i nie pójdzie do TNA.

 

2. Sheamus vs. Kofi Kingston - tradycyjnie, w końcu mamy do czynienia z WWE, nie mogło nam zabraknąć zapychaczy czasu antenowego. Naprawdę nie rozumiem parcia na wciśnięcie tej walki na chama do karty i upchnięcie jej kolanem, ponieważ mogliby się wstrzymać z tym szarżowaniem pasami i pozwolić go zatrzymać Sheamusowi, którego postać na SmackDown mogła naprawdę odżyć i mogliśmy znowu obejrzeć silnego, bezkompromisowego Sheamusa, który nie robi w gacie na myśl o kopniaku od Ortona, tylko kończy kariery i chce walczyć z każdym. Słabo ogólnie to wyszło, skoro Rudy stracił pas w walce, która wzięła się totalnie z dupy. Także wszyscy ci, którzy myśleli, że wraz z Sheamusem nastaną lepsze czasy dla pasa US, muszą porzucić ten pomysł błyskawicznie. Boli mnie tylko to, że na nowego champa wybrali ponownie Kingstona, który od 2 lat bodajże stoi w miejscu i nie zauważyłem u niego nic nowego, co mogłoby skłonić do dania mu jakiegokolwiek pasa.

 

3. Ross/Lawler vs. Cole/Swagger - druga część tej szopki, która rozpoczęła się na WM-ce. Mam nadzieję, że ten drugi akt będzie równocześnie ostatnim, ponieważ nie mam zamiaru (i myślę, że każdy - kto ceni odrobinę wrestlingu - również) oglądać tego na następnej gali. O poziomie nawet nie ma sensu się wypowiadać, ponieważ tego nawet nie idzie ocenić w żadnej, normalnej skali. Zabolało mnie tylko to, że Swagger, równo rok po czystej obronie pasa mistrzowskiego z Ortonem, teraz o mały włos nie tapował po Ankle Locku od JR-a. Cenię Rossa, ale jako komentatora, w ringu nie chcę widzieć ani jego, ani Cole'a. Trzeba być sprawiedliwym i oddać, że Lawler jak na dziadzia w swoim wieku rusza się sprawnie, ale nie zmienia to faktu, że jego miejsce powinno być za stołkiem komentatorskim. Jedyną rzeczą, która mnie zainteresowała, jest wynik. I tylko tyle.

 

4. Rey Mysterio vs. Cody Rhodes - największym minusem tego starcia było to, że już od pierwszego gongu znany był triumfator (czy ktoś naprawdę wierzył, że 619 przegra drugi feud z rzędu?). Za niewątpliwy plus natomiast trzeba uznać to, że WWE mocno wzięło sobie do serca nazwę stypulacji i mogliśmy oglądać walkę naprawdę wszędzie. Nie było miziania się w okolicach ringu, tylko panowie powędrowali na rampę, na trybuny, do holu, po prostu tutaj nie ma na co narzekać. No i jednocześnie nie można tej walki ocenić, ponieważ takie "wędrówki" po całej hali to typowe okładanie się i wbijanie swojego przeciwnika w śmieci/ściany/barierki, zatem akcji wrestlingowych, które można byłoby podziwiać, nie uświadczyliśmy. Cholernie żałuję, że WWE nie dało wygrać Rhodesowi i w efekcie jedyną osobą, która w chwili obecnej wygrała i na WM i na ER, był Michael Cole :|

 

5. Layla vs. Michelle McCool - coś mnie podkusiło, by przed galą odwiedzić sobie portale z newsami i widząc tytuł "Top Diva Leaving WWE" byłem już na 100% pewien, że chodzi o McCool. Żałuję, być może dla wielu to nic nie znaczące divy, ale to kolejna postać z WWE, którą musimy pożegnać. I choć jest to wyjście czasowe, tak po prostu szkoda mi. Żałuję ogólnie rozpadu LayCool, bo jak dla mnie grupa ta mogłaby jeszcze działać i chyba nikomu się nie znudziła, no ale zadecydowano inaczej. Po walce doszło do oczekiwanego debiutu Kharmy, która ładnie "pożegnała" Michelle, wymierzając jej Facebuster. Zastanawiam się, jaką rolę będzie Kong pełnić w WWE. Czy od razu połasi się na tytuł (który wcale nie jest taki daleki od jej rąk, biorąc pod uwagę, kto go obecnie dzierży) czy po prostu będzie sobie demolowała zawodniczki.

 

6. Christian vs. Alberto del Rio - sześć walk: właśnie tyle musiałem czekać, by doszukać się walki, w której dwa elementy złożą się na korzystną (dla mnie) całość. Po pierwsze samo to starcie, z punktu widzenia wrestlingowego, złe nie było i z pewnością można je obejrzeć bez grymaszenia. Po drugie - bardzo się cieszę, że tytuł dostał Christian. Może i del Rio to będzie wielka gwiazda, ale fakt jest taki, że ADR ma czas na pasy, tymczasem dla Captaina Charismy był to jeden z ostatnich momentów, by ugrać coś w WWE. Mam nieodparte wrażenie, że będzie on jedynie przystankiem, w marszu po złoto Ortona, ale chciałbym się mylić i widzieć Kanadyjczyka z pasem, przynajmniej do SummerSlam. Zastanawiam się, kto mógłby z nim rywalizować o złoto. Na dzień dzisiejszy wśród heelowych zawodników z SD widzę jedynie Marka Henry'ego (Rhodes po przegranej z Mysterio musi jeszcze się podbudować), co jakimś rewelacyjnym pomysłem nie jest, ale kupiłbym to jako taki okres przejściowy do feudu o HW title pomiędzy Christianem a Chrisem Jericho.

 

7. Kane/Big Show vs. Barrett/Jackson - to tak a propos walk, które muszą znaleźć się w karcie totalnie z dupy. Może sam pomysł na walkę nie jest zły (w końcu jest między nimi jakaś tam historia), ale ustalenie tej walki w dniu gali było jasnym dowodem na to, że WWE po prostu chciało dać się pokazać większej ilości swoich gwiazd. Dla mnie było to oczywiste, że duet ten nie ma najmniejszych szans na pokonanie mistrzów, czeka nas rozpad Corre i z tym się absolutnie zgadzam, ponieważ grupa ta nie ma już racji bytu od WrestleManii. Co do Kane'a i Showa, to ciekawi mnie, kto mógłby im zabrać pasy. Na horyzoncie nie widać silnych pretendentów, zatem jedynym wyjściem jest albo zrobienie tagu z grupki uznanych zawodników, totalnie nie związanych ze sobą (coś jak było z Rated Y2J) czy heel turn jednego z nich, utrata pasów i feud między tą dwójką. Zobaczymy, co przyszłość pokaże.

 

8. The Miz vs. John Morrison vs. John Cena - ani przez chwilę nie wierzyłem w to, że Miz może stracić pas, a jednak! Po wszystkim nasuwa mi się naprawdę tylko jedno pytanie: po co Miz wygrał na WM? Po chwili namysłu doszedłem do wniosku, że to po prostu będzie mógł sobie wpisać do CV, że wygrał z "nieśmiertelnym" Johnem Ceną. Sama walka również nie była jakoś wyjątkowo zła, myślę, że sporo w tym zasługi Morrisona, który tradycyjnie trochę skakał. Jednak dla mnie na plus na pewno John Cena. Rozumiem, że na forum jest modne hejterowanie Cenie, ale zyskał w moich oczach jeszcze więcej po dzisiejszej gali, głównie za świetne przyjęcie tej trudnej akcji Morrisona i wykonanie monkey flip! Oczywista interwencja R-Trutha, który teraz pójdzie w konflikt z "Master of Parkour", Cena w końcówce popisał się efektownym, choć widzianym już przez nas nie raz, Attitude Adjustment z narożnika i został mistrzem federacji po raz 10. Z jednej strony się cieszę, gdyż zawsze i wszędzie będę za Ceną, jeśli mam do wyboru Miza, ale z drugiej strony oznacza to, że na następnym PPV dostaniemy rewanż, a więc znowu będą się kręcić wokół siebie, co średnio mnie interesuje.

Ciekawostką jest to, że Cena dał słowo, że na WMXXVIII, kiedy zmierzy się z Rockiem, mecz ten będzie o pas WWE. Zastanawia mnie zatem, czy oznacza to kolejny, bardzo długi title run Johna czy po prostu straci pas i zdobędzie go w późniejszym terminie. Zobaczymy jak ten run będzie wyglądał, mam nadzieję, że będzie ciekawszy od poprzedniego.

Podsumowanie: jeśli chodzi o walki, no to w większości było poprawnie. Jedne lepsze (Ladder Match o pas WHC), inne słabsze, ale człowiek się aż tak nie męczył, kiedy to oglądał. Średnią gali mocno zaniżyła ta wojna komentatorów, która jest równie interesująca, co segmenty pewnego małżeństwa w konkurencyjnym fedzie, a dodatkowo dodajmy do tego walkę tagów, która niczym zupełnie nie zaskoczyła, powiem więcej - walk o podobnym schemacie widziałem multum w WWE, więc trochę mi się już przejadło. Nie podobały mi się także niektóre rozstrzygnięcia, na czele z kolejną porażką Punka, zatem moja ocena gali - 3+/6.

Edytowane przez Menez

  • Posty:  615
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  06.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Randy Orton vs CM Punk - no cóż, miałem wielkie nadzieje na zwycięstwo CM Punka, oczywiście się przeliczyłem i generalnie rzecz biorąc chuj strzelił, 3 time World Champion jest w tej chwili na niższym poziomie niż Kofi Kingston, Sin Cara, a na podobnym co Jack Swagger albo Wade Barrett...Walka dobra i tyle, podobały mi się RKO od Ortona, dosyć mocno markowałem jego rywalowi, ale i to nie "pomogło"...Zobaczymy jak to będzie dalej, ale optymistycznie nie widzę przyszłości tego zawodnika, ewentualnie walizka Money in the Bank, ale wolałbym by ta trafiła dla kogoś "świeżego"...Punk powinien przejść na Smackdown, gdzie byłby może głównym heelem, ale wiadomo, ze nie ma takiej opcji...Z kim teraz będzie feudował ? 3.5/6

 

Kofi Kingston vs Sheamus - Tables Match taki w miarę fajny, Kofi sobie polatał i mimo niechęci mojej do niego to podobało mi się to, choć pas mu jest niezbyt potrzebny to wyrównał stosunek tytułów. Podobnie jak Menez twierdze, że Kingston stoi w miejscu jak i sam United States Title i nie ma opcji chyba, żeby coś w tym kierunku się zmieniło...Ewentualnie feud z CM Punkiem, ale jakoś tego nie widzę. 3/6

 

Cole & Swagger vs Lawler & JR - zaskoczył mnie wynik i tyle, mam nadzieje, że to koniec tego feudu, chociaż coś mi się wierzyć nie chce, że Michael nie dostanie ostatecznie wpierdolu...1/6

 

Rey Mysterio vs Cody Rhodes - Dobry mecz, jakoś wiele akcji nie zapamiętałem prócz walki wśród kibiców, West Coast Pop oraz Alabama Slam, ale pozytywnie na pewno było i czas dla Rhodesa na Main Event Smackdown. Bardzo dobre promo przed walką, ale końcówka wydaje mi się....chujowa. 4/6.

 

Layla vs Michelle McCool - obie wyszły przy tym samym themie...Trochę głupio to wyglądało, ale walka dobra jak na divy, mam nadzieje, że McCool wróci, bo co najważniejsze podoba mi się i jest jedną z wyróżniających się kobiet w WWE....Potem dopadła ją Kharma, która theme miała genialne. Rozwaliło mnie jak ktoś na wmr-sports napisał, że to matka Bookera T :) Ciekawe co z nią będzie, może wszystkie divy się zjednoczą ? Będę obserwował dywizje kobiet. 2.5/6

 

Christian vs Alberto Del Rio - powiem szczerze, że moja opinia może być maksymalnie nie obiektywna itp...Bardzo, bardzo markowałem Christianowi i dawno czegoś takiego nie odczuwałem...Dlatego walka mi się strasznie podobała, wiele ciekawych spotów, co prawda zbotchowanych, ale w kontekście wyniku walki mnie to nie obchodziło....W KOŃCU ! Na cześć tego nawet na czacie zmieniłem sobie nick na "ChristianWHCKurwa" i może ktoś mnie zauważył :) 5/6

 

Kane & Big Show vs Wade Barrett & Ezekiel Jackson - podobał mi się skład The Corre, ciekawią TROCHĘ tarcia tam i zobaczymy jak to będzie i kto przejdzie turn. 2/6

 

John Cena vs The Miz vs John Morrison - wbrew pozorom moim zdaniem bardzo dobra walka, praktycznie każdy pokazał coś od siebie, oczywiście najwiecej JoMo, który popisywał się bardzo ładnymi dla oka akcjami (Starship Pane ze szczytu warte uznania...) Interwencja R-Trutha przewidywalna, ale fajnie wyszła...Mam nadzieje, że jednak ich feud wygra Morrison...Cena wykonał monkey flip ! Na początku chciałem typowac Cene, potem zmieniłem na Miza i teraz żałuje...John kolejny raz ma pas i co będzie dalej...Pewnie do Over the Limit powalczy z Mikem, a potem ten pofeuduje z Mysterio jak to mówił VercynGetorix w swoim programie, a Cena zajmie się Alberto Del Rio. 4/6.

 

Ogólnie Extreme Rules wypadło dobrze, tylko dobrze. Na wielki minus przegrana Punka, na OGROOOOOMNY plus wygrana Christiana.


  • Posty:  1 660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Randy Orton vs. CM Punk - Last Man Standing Match

Okej, oglądam i czekam na zwycięstwo Punka, tu RKO, spokojnie, wstanie, GTS, wstanie, ale to co się stało później to już masakra. Nagle miałem laga w oglądaniu, po chwili się odcięło i co słyszę: I hear voices in my head Myślałem, że mnie ku*wica strzeli, już chciałem wyłączyć i iść spać, ale obejrzę jeszcze dla Layli i Christiana. Tragiczny jak dla mnie pojedynek, taki mało ciekawy. 3/10

 

Cody Rhodes vs. Rey Mysterio - Falls Count Anywhere Match

To co się tam działo mnie się bardzo podobało, zawsze lubię jak zawodnicy leją się poza ringiem, tak jak miało to miejsce w tym starciu. Ogromnym plusem tego były okrzyki fanów: This is Awesome, Holy Shit Ciekawe zakończenie i jakoś nie zdziwiło mnie to, że Mysterio zwyciężył. Taki Falls Count Anywhere lubię. 8/10

 

Kofi Kingston vs. Sheamus© - Tables Match for a United States Championship

Tylko się dowiedziałem, że ten pojedynek zaraz się odbędzie to pierwsza myśl: Ku*wa! Wkurzyłem się bardzo, znowu Kofi na mistrza... Niech ten pas zabierze mu szybko, nawet Tatsu! 2/10

 

Jim Ross & Jerry Lawler vs. Michael Cole & Jack Swagger - Country Whipping TagTeam Match

Co to w ogóle miało być, myślałem, że JR i King wygrają i już będziemy mieli spokój z tymi nudnymi speechami Cole'a, ale jednak nie. Porażka!!! 0/10

 

Layla vs. Michelle McCool

Szybki meczyk i ładna wygrana, ale wszyscy czekali tylko na Kharmę. Nie zły entrance, w ogóle jej postać jest niesamowita, nie ma sobie równych. Cieszę się, że zaatakowała Michelle, a nie Laylę, bo tego bym nie zniósł :P 7/10

 

Kane & Big Show© vs. Ezekiel Jackson & Wade Barrett - Lumberjack Match for a WWE Tag Team Championship

Jak ktoś tam wyżej napisał "zapychacz" i zgadzam się z tą osobą w stu procentach, widać, że The Corre się rozpada, ale pytanie co będzie dalej z tymi zawodnikami. 1/10

 

Christian vs. Alberto Del Rio - Ladder Match for a World Heavyweight Championship

Ładny pojedynek, nie nudziłem się wcale, żywa publiczność, co mnie w tym zdenerwowało to to, że jak Christianowi poleciała krew, to już tam szybko z ręcznikami sędziowie latali. Takie pojedynki lubię oglądać, jeszcze Edge się pokazał. Dobre, solidne starcie. 8/10

 

John Cena vs. John Morrison vs. The Miz© - Triple Threat Steel Cage Match for a WWE Championship

Tutaj byłem za Ceną, gdyż go bardzo lubię i szanuję i po prostu cieszę się, że wygrał. Spodziewałem się, że Morrison pokaże więcej akcji, ale nie było źle. Interwencja R-Trutha była do przewidzenia i ciekawe ile będzie trwał ich feud. W sumie, miałem nadzieję, że Alex Riley zainterweniuje i zaatakuje Miza. Rozbawiła mnie akcja, gdy John Cena wykonał Monkey Flip na Mizie, przy narożniku (Nie wiem, czy dobrze napisałem tą akcję). Nie udany Suplex, ale można wybaczyć. Oczywiście ta walka nie poruszyła mnie tak jak Ladder Match, ale nie było źle. 6/10

 

Gala jak gala, nie było żadnych niespodzianek, tylko ładny debiut Kharmy. Brakowało mi Street Fight Matchu. PPV oceniam na 6/10

18056192365019276624f15.jpg


  • Posty:  217
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przegrana Punka, Cody'ego mi Miza na minus, ale it doesn't matter!

 

Bo Christian jest mistrzem!

 

Tele, że myśle, że to będzie krótkie panowanie...

And if you're not down with that, I've got just two words for ya!

  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala Extreme Rules

Dobra była

 

Match For WWE Champion

Dobra interwencja Trutha , jak przystało na JoMo zawsze wokół niego jest ciekawie . Każdy zawodnik miał czas na siebie aby coś pokazać . Walka bardzo dobra teraz kolej DelRio na shot pas WWE .

 

Country Whipping TagTeam Match

Tej stypulacji meczu wogóle nie lubie więc sobie ją odpuściłem , przypuszczając napewno nic ciekawego nie było .

 

Match For WHC

Jednak się myliłem i nie będzie unifikacji i moge powiedzieć że po dłuższym namyśleniu cieszę się że tak nie jest . Nawet się krew pojawiła , której dawno nie było :D chociaż troche ale była . Cieszę się że wygrał Christian .Walka bardzo dobra . Mam przeczucie że Christian będzie mistrzem na krótko , chociaż ja wole żeby go potrzymał jakiś czas.

 

Last Man Standing

Terminator musi wygyrwać :roll: Liczyłem że tym razem wygra Punk a tu nie . CmPunk musi przejść FaceTurn , nie wiem kur*wa czemu WWE tak bardzo go szmaci . Teraz dostanie do feudu kogo Kingstona :roll: ale wiadome jest że przynajmniej wygra . Walka średnia .

 

Falls Count Anywhere Match

Walka dobra . Rhodes i tak jest bardzo dobrze wypromowany wygrana na Wrestlemanii , przegrana na EX i to nie byle z kim bo z Reyem . Walka mi się podobała i teraz tylko chwila i młody Rhodes zawita w ME bo na to zasloguje .

 

Layla vs McCool

Pani Mcsuper przegrała i tego wszyscy byli pewni że przegra . Layla bardzo dużo zyskała w tej walce . Debut Kong również bardzo dobry i napewno będe oglądał teraz nie jedną walke a 2 walki Div .

 

Sheamus vs Kofi

No znowu dali Kofiemu pas , dla mnie on jest taki sam jak JTG nic więcej , a trzyma pas . Nie umi prezentować się jako mistrz a nim jest . Co do walki to była nawet dobra .

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Roman Reigns pojawi się na kolejnym odcinku Raw. CM Punk ogłosił podczas tego tygodniowego odcinka, że Reigns zawita w przyszłym tygodniu w Indianapolis. Kibice wygwizdali go za to, że Reigns nie stawił się na poniedziałkowym show, ale Punk uspokoił publikę, stwierdzając, że nie będą mieli powodu do buczenia – w końcu on jest co tydzień na posterunku, odwiedzając każde miasto na trasie, w przeciwieństwie do Reignsa. Potem Punk skupił się na rywalu z Elimination Chamber, czyli Finnie Bálorze.
    • Grins
      Piękne odejście legendy tak jak powinno wyglądać! Nie wiem czemu mnie to tak boli... Że Cena odszedł jak ostatni luj AJ dostał owację  Chociaż Rusev i Oba zrobili mi przy tej skrzyni dzień... Ale AJ  kurwa mac... Ciesze się w chuj mam nadzieje że kiedyś tak u honoruj Willa Ospreaya  Dziękuje AJ i pisze to ledwo żywy rano! Piękne pożegnanie, szkoda że Cena wyglądało jak gówno.  LA Knight na czempa!   
    • Attitude
      Nazwa gali: ROH on HonorClub Taping Data: 21.02.2026 Federacja: Ring Of Honor Typ: Event Lokalizacja: Oceanside, California, USA Arena: Frontwave Arena Publiczność: 3.148 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Ring of Honor - dyskusja ogólna All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden - Dzień 14 Data: 23.02.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 895 Format: Live Platforma: Wrestle Universe Komentarz: Haruo Murata & Miki Motoi Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Monday Night RAW #1709 - A Tribute To AJ Styles Data: 23.02.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Online Stream Lokalizacja: Atlanta, Georgia, USA Arena: State Farm Arena Format: Live Platforma: Netflix Komentarz: Corey Graves & Michael Cole Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW -
×
×
  • Dodaj nową pozycję...