Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Extreme Rules PPV (spoilery, zapowiedzi, komentarze)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

-Raven- napisał/a:

Też myślałem o Danielsonie, tylko szkoda że Bryan stracił U.S Title'a, bo dobrą promocją by było jakby Dashing czysto pojechał go z pasa a dopiero później pofeudował np. z Kane'em (słabszy main eventer).

 

Moim zdaniem jeśli Rhodes miał zdobyć pas US lub IC po feudzie z Reyem to będzie to taki sam krok w tył jak ewentualny tag team z Dibiasim. Pomysł feudu z Kanem jest niezły pod warunkiem, że będzie to feud na 1 PPV.

 

W tej kwestii jestem staromodny i uważam, że jeśli kogoś promują "od zera do bohatera" to powinien na swej "ścieżce kariery" zdobyć U.S lub IC Title'a. Zobacz jak było w przypadku Miz'a. Pa US nie musiałby tu być krokiem wstecz jeżeli Cody pokonałby czysto mocno promowanego (a takim był wcześniej Dragon) mistrza. Później spokojnie mógłby uderzać w stronę feudu np. z Kanem. Jeszcze nigdy pas IC lub US nie był dla wrestlera krokiem wstecz (zobacz na zawodników którzy go zdobywali mając wcześniej tytuł HW) jeżeli wiązało się to z dalszym pushowaniem jego postaci. Sęk w tym, że dzisiejsi młodzi fani, mając w pamięci kto ostatnimi czasy bywał właścicielami "srebra" oraz za co te pasy dostawali (oraz jak dalej rozpisywane były postacie takich mistrzów) nie doceniają mocy promocyjnej jaką kiedyś miały te tytuły. Kwestia tylko przywrócenia im świetności poprzez kreowania "mocnych" mistrzów dzierżących "srebrne" pasy w WWE.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

  • Odpowiedzi 331
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Anapolon

    18

  • -Raven-

    16

  • TheRock17

    16

  • Sebu

    16

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zgadzam się z Ravenem - zarówno jeżeli chodzi o kwestię walki Dashinga z RKO (to dla Codyego przegrany feud po prostu) jak i o kwestię pasa. Posiadanie przez kogoś midcarderowego pasa nie musi wcale oznaczać kroku w tył. Gdyby spojrzeć na kariery najlepszych wrestlerów WWF/WWE to najpierw zdobywali oni pasy midcardowe a później te najważniejsze. I w ogóle ciężko mi pojąć, gdy dzieje się inaczej i kogoś względnie świeżego pcha się na pas WHC lub WWE. Osobiście np. żałuję, że "po drodze" Alberto del Rio nie wywalczył - chociażby na krótko - pasa IC a przecież okazja ku temu była.

 

Spokojnie z tym Codym. Przed feudem z Reyem zaliczał młócki od kogo popadnie. Zresztą summa summarum feud z Mysterio przegrał - jeżeli wziąć pod uwagę, że to dla 619 należało ostatnie słowo. Powiem szczerze, że jeszcze przed Extreme Rules zacząłem się zastanawiać z kim Cody mógłby rozpocząć feud. I pomyślałem o Kanie. Byłby pojedynek dwóch psycholi. Ale Daniel Bryan to na dzisiaj jeszcze lepszy pomysł. Uważam też, że w dalszej perspektywie (może właśnie po wygranym feudzie z Bryanem i Kanem) Cody mógłby być tym, który spróbuje odebrać pas Christianowi.

 

Swoją drogą. Wydaje mi się , że obecnie jest mały problem z heelami na SD - tzn. nie ma dostatecznie wypromowanych main-eventerów. Z kim teraz miałby feudować Randy Orton? Ja na miejscu bookerów miałbym spory problem. Z Wadem Barrettem? Oby nie - bo uważam - że powinien on powoli odbudowywać swoją pozycję a nie jobbować termiantorom. Zresztą nie tak dawno RKO miał feud z barrettowym Nexusem więc podobny scenariusz nam chyba nie grozi.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Swoją drogą. Wydaje mi się , że obecnie jest mały problem z heelami na SD - tzn. nie ma dostatecznie wypromowanych main-eventerów. Z kim teraz miałby feudować Randy Orton? Ja na miejscu bookerów miałbym spory problem.

 

Dokładnie. Obawiam się, że z braku mocno wypromowanych heelowych main eventerów rzucą Randalowi na pożarcie jakiegoś uper mid cardera i nie wiem, czy ze względu na ich wspólną przeszłość w Legacy nie będzie to właśnie Rhodes.

Zamiast Barretta Randolf mógłby się zmierzyć (i zapewne rozjechać) np. z Ezekielem, ale on raczej jest szykowany do feudu z Wade'em.

Ogólnie jak tak sobie patrzę na roster Smacka, to jakoś chujowo to wszystko poukładali. Z zajebiście mocnych postaci jest tam tylko Orton, tak więc nawet jakiś turn nie załatwi sprawy w kwestii solidnego przeciwnika dla niego, bo inni face'e (tak jak i zresztą heele) są o poziom niżej pod kątem wypromowania. Ewentualnie może doraźnie sprawę by załatwił turn Christiana (gdyby np. na gali zglanował Edge'a), ale on też przecież jest początkującym main eventerem (przynajmniej wkręciłoby to Ortona w walkę o pas i przy dobrym bookingu można by było "uwiarygodnić" Kanadyjczyka jako main eventera a w międzyczasie podpromować jakichś wrestlerów ze Smacka), tak więc i tak nie byłoby to do końca strzałem w dziesiątkę.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  798
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak wlasnie przejrzalem roster SD i po drafcie nie ma tam w ogole maineventerowych face`ow!

Nie liczac Ortona, mamy Christiana ktory dopiero niedawno stal sie ME, Kane`a i 2 midcarderow Sin Care i Daneila Bryana + kilku mega jobberow

 

A wsrod heeli masa zawodnikow: Cody, Sheamus, Henry, Corre, Riley, Brodus, Ted diBiase, ale w sumie nie ma zadnego maineventera!

Tym bardziej zlym pomyslem jest pchanie do walk o pas WHC Henrego zamiast promowania jakiegos mlodego zawondika:/


  • Posty:  817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tysiąc razym lepszym pomysłem wydaje mi się być Sheamus. I nie jest to takie w tej chwili nieprawdopodobne... co prawda przegrał z Kofim (co uważam za idiotyzm) pas US, ale teraz może skupić się na czymś innym. Wygra z paroma faceami dwa/trzy razy i będzie walczył o pas WHC.

Oczywiście tylko po to, by został pokonany, a pozycja Christiana została odpowiednio podbudowana. Myślę, że feud Rudego z CC byłby nawet całkiem strawny do obejrzenia.

„The optimist thinks this is the best of all possible worlds. The pessimist fears it is true.” - J. Robert Oppenheimer

 

„W krainie ślepców jednooki jest królem.”

899277064ec56dc584330.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie jak tak sobie patrzę na roster Smacka, to jakoś chujowo to wszystko poukładali.

 

Tak wlasnie przejrzalem roster SD i po drafcie nie ma tam w ogole maineventerowych face`ow! [...] A wsrod heeli masa zawodnikow [...] ale w sumie nie ma zadnego maineventera!

 

No tak... Jestem bardzo ciekaw jak wypadnie najbliższe SD. Bo na Raw jest mnóstwo kręcących się wokół main-eventu zawodników a SD to jedna wielka zbieranina midcardów i jobberów. Nie do końca rozumiem, dlaczego WWE tak to rozwiązało. Czyżby chcieli z dotychczasowych midcardów, względnie - w ogóle nie wypromowanych świeżaków - na SD robić przyszłe twarze federacji? Z tym, że pierwszy feud o pas WHC jest między takimi w sumie staruszkami - Henrym i Christianem.

 

Moim zdaniem lepiej by było gdyby Alberto został w SD i wywalczył jednak pas WHC. Względnie - mogliby tam przenieść Miza lub Punka. Chociaż ten drugi nie tak dawno zmienił niebieski roster na czerwony. Ale jak się jednak okazuje nie wyszło mu to jakoś specjalnie na dobre - zalicza wp..ol tak jak zaliczał.

 

Co do heelturnu Christiana to jest to jakieś rozwiązanie. Ale bez jakiś większych podniet. Pewne jest, że main-eventerowy heel jest na SD potrzebny od zaraz.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ziggler też przegrał pas na rzecz koffiego tylko po to, żeby przejść do main Eventu i rozpocząć (moim zdaniem genialny pod względem technicznym) feud z Edgem. Być może tutaj będzie to samo. Nie sądzę, żeby dawali Randala do ME, myślę, że będzie miał taką samą pozycję jak na RAW czyli będzie tym ostatnim krokiem, łącznikiem między ME a MiddleCard.

 

Co do gali. Walki fajne, ale tylko jeden wynik (i to niestety DIV) był po mojej myśli.


  • Posty:  259
  • Reputacja:   4
  • Dołączył:  26.09.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Czy ta gala jest warta obejrzenia? Bo niewiem czy ściągać czy nie.

 

PS sory za off

 

!!!FIRE DAMIAN PRIEST!!!
!!!FIRE SETH ROLLINS!!!
!!!FIRE UGLI-EST BELAIR!!!

 

19206047157224d1ceee4a.jpg


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cena - Miz - Morrison, Orton - Punk, del Rio - Christian. Reszty walk nei warto oglądać :D

  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Głupoty gadasz. Mysterio vs Rhodes to również bardzo przyzwoite starcie i na moje nawet lepsze od Last Man Standing, ale to może z nienawiści do pewnego człowieka.

  • Posty:  118
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Możesz ściągnąć,bo i tak to Era PG,więc każda gala nie jest "super świetna elo banan"
Entertainment > Wrestling

  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie piernicz. Orton z Punkiem jak to powiedział w Vttitude Rafikov "czują do siebie chemię" i walka stała naprawdę na wysokim poziomie.

  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie sądzę, żeby dawali Randala do ME, myślę, że będzie miał taką samą pozycję jak na RAW czyli będzie tym ostatnim krokiem, łącznikiem między ME a MiddleCard.

 

Jeżeli Orton nie był na RAW pełnokrwistym main eventerem (dla przykładu: wrestlerem o którym piszesz, że jest "tym ostatnim krokiem, łącznikiem między ME a MiddleCard" nazwałbym Kane'a. Bez picu uważasz, że Randolf ma taką samą pozycję co Jacobs? :shock: ) to ja już nie wiem kogo można nim nazwać...

 

Głupoty gadasz. Mysterio vs Rhodes to również bardzo przyzwoite starcie i na moje nawet lepsze od Last Man Standing, ale to może z nienawiści do pewnego człowieka.

 

Mi tam też się ta walka podobała. Zdecydowanie na plus tego PPV.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  257
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeżeli Orton nie był na RAW pełnokrwistym main eventerem (dla przykładu: wrestlerem o którym piszesz, że jest "tym ostatnim krokiem, łącznikiem między ME a MiddleCard" nazwałbym Kane'a. Bez picu uważasz, że Randolf ma taką samą pozycję co Jacobs? ) to ja już nie wiem kogo można nim nazwać...

 

powiedzmy sobie szczerze, lata świetności Jacobsa już minęły, czego bardzo żałuję bo moim zdaniem Kane był i MÓGŁBY być najbardziej diabolicznym i budzącym grozę zawodnikiem WWE, wywoływał postrach wśród zawodników. Gdy słyszano nagły wybuch płomieni i piosenkę "slow chemical" to zapierało dech w piersiach.. A teraz można powiedzieć, że federacja się od niego odwróciła i szuka starego Kane w młodszych zawodnikach. CHOLERNY BŁĄD-Kane mógłby jeszcze wiele zwojować jako heel i chciałbym choćby ten ostatni raz zobaczyć tego zamaskowanego potwora(masked kane), rozwalającego zawodników po kątach. Lubię Punka i Ortona, ale to Jacobs nosi znamię BIG RED MONSTER, BIG RED MASHINE. Nie mówię, że Glen nie popełniał błędów, bo np. nie powinien celebrować razem z Santino tylko tak dla zasady sprzedać mu chokeslam i wyjsc z ringu, oznajmiając wszystkim, że to nie koniec..

Zapraszam na fanpage! Jeśli możesz, zostaw like'a. Dzieki!

 

Sadiztik Fanpage


  • Posty:  101
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsze co wrzuciło mi się w oczy to to że wygrała cała trójka największych babyface(Orton,Mysterio,Cena). Naprawdę nie przewidywałem wygranej Ceny, a jednak...

 

Nie ma sensu żebym i ja pisał o Punku bo temat został wyczerpany, ale to naprawdę szkoda patrzeć jak najlepszy WWE Superstar choć zasługuje na wiele więcej dostaje po dupie.

 

I nie wiem czy zwróciliście na to uwagę ale mimo banowania słowa "wrestling" i zmiany nazwy, na stoliku komentatorskim pisało World Wrestling Entertainment.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dralistico jest bliski powrotu po kontuzji, która wyłączyła go z akcji od końca 2023 roku. W grudniu Dralistico ogłosił, że przeszedł nieujawnioną operację. Próbował występować mimo urazów ucha, ale pod koniec października został wycofany z akcji, a jego ostatnim meczem była walka trzyosobowa, w której La Faccion Ingobernable przegrała z Komanderem, Markiem Briscoe i Roderickiem Strongiem. Od tego występu minęły cztery miesiące, ale nasz Bryan Alvarez donosi, że zawodnik dostał zielone światło
    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...