Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Extreme Rules PPV (spoilery, zapowiedzi, komentarze)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacznijmy od tego, że to nie jest pełne salto. Cena upada na plecy. Nie jest to ciężkie do zrobienia, zwłaszcza dla kogoś tak wysportowanego jak Cena. A poza tym wielu z WWE Superstars umie pewnie wiele różnych ciekawych akcji, jednak nie pozwala im na to ich move-set.

No właśnie, ale paradoksem jest to, że niedawno wszyscy hejterzy Ceny (bo to wciąż modny temat) zarzucali mu, że nawet czegoś takiego nie potrafiłby zrobić. Kiedy już to zrobił, wtedy słyszymy, że to wcale nie jest takie trudne, ale osobiście śmiem wątpić, czy Orton byłby w stanie sprzedać taką akcję (być może by sprzedał, a następnego dnia Morrison znalazłby się już na bruku ;) ). Warto odnotować również, że Jasiek dołożył również monkey flip, który wypadł mu w porządku i naprawdę ja osobiście bardzo się cieszę, że mimo wszystko starają się dodać coś do jego repertuaru ciosów.

  • Odpowiedzi 331
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Anapolon

    18

  • -Raven-

    16

  • TheRock17

    16

  • Sebu

    16

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Rozwala mnie ten wasz płacz na temat Punka. Mówicie nawet, że ma kare przetargową itp. a w momencie gdy Rey Mysterio narzeka w szatni i rządu pushu, to wszyscy go nienawidzicie. Hipokryzja panowie, hipokryzja.

 

Na serio chcesz porównywać to ile wygrywa Rey z tym co "wygrywa" (cudzysłów zamierzony) Punk i który ma w związku z tym prawo narzekać na brak pushu? :shock: To dopiero hipokryzja...

 

Źle odebrałeś tamto zdanie. Nie jestem hejterem Ceny i nic do niego nie mam. Pitolę sobie na niego, bo koleś od zdobycia pierwszego mistrzostwa, co roku ma pas (nie licząc przerwy spowodowanej kontuzją) i gdybym regularnie oglądał WWE to by mi się jego widok przejadł. Jest tylu innych zawodników, którzy zasługują na pas np. CM Punk (lepsze ring skille i mic skille od Ceny, a robią z niego szmatę do podłogi na każdym kroku).

 

Marcel - ja tez wolę Cenę bez pasa, bo jest wówczas o wiele ciekawszą postacią (z tytułem zbyt często "terminatorzy" :D), ale nie dziw się, że Jasiek co roku ma pas. Czy nam się podoba czy nie, Janusz jest tym, kim w erze Attitude był The Rock czy Austin, czyli główną postacią WWE, tak więc baardzo często będzie kręcił się koło pasa i często też będzie w jego posiadaniu. Pozostaje nam tylko pogodzić się z tym faktem.

 

 

 

-Raven- napisał/a:

Czyżbyśmy też mieli dostać feud pomiędzy Kharmą a Beth Phoenix szybciej niż przypuszczaliśmy? (Kong zdemolowała McCool akcją będącą finisherem Phoenix...)

 

Przecie Kharma użyła Implant Bustera, który jest po prostu podniesionym Pedigree, a Phoenix używa Glam Slamu - wheelbarrow facebustera (chociażby różnica przy ułożeniu rywalki - u Kong przeciwniczka spada głową do niej, u Glamazon odwrotnie)

 

Faktycznie :wink: Automatycznie jak zobaczyłem, że Kharma rzuca swą rywalkę na cyce (podobnie jak u Beth, tylko drugą stroną) założyłem, że WWE zrobiło to specjalnie, pod kątem przyszłego feudu Kong z Beth (najsilniejszej do tej pory babki w obecnym rosterze) :D

 

Ale kuźwa problem, zrobić salto do przodu.. ludzie Cena nie waży 500 kg ;)

 

Nie problem zrobić samo salto (robią to czasem nawet dzieciaki na lekcjach WF-u). Problemem jest tak zgrać się z partnerem żeby wyszło to płynnie, nie połamać sobie karku, nie połamać oponenta, oraz żeby nie wyglądało to tak, że to my robimy salto, ale że przeciwnik nami tak miotnął. Ogólnie prościzna i faktycznie nie ma czym się jarać. Każdy by coś takiego zrobił, nawet ja po jakimś 0,5l na głowę :twisted:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  37
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ale kuźwa problem, zrobić salto do przodu.. ludzie Cena nie waży 500 kg ;)

Nie problem mówisz? To dlaczego tacy zawodnicy nie robią SSP?

lol, nie porownoj czlowieku niepelnego salta w przod na plecy, ktore potrafi zrobic praktycznie kazdy do SSP... co ma jedno do drugiego ? rozni sie i to mocno. Poza tym, gdyby Cena chcial i sie postaral to by zrobil SSP, tyle ze musialby z deka potrenowac bo na poczatku by sie zabil xdd


  • Posty:  217
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co mnie bardzo dziwi, mimo że Miz trzymał pas przed pół roku, ani trochę nie nudził mi się jako mistrz. Szkoda mi było, kiedy stracił pas. Byłem cholernie sceptycznie do niego nastawiony, ale teraz uważam, że jest świetny. Braki w ringu (ten sam poziom, co Cena, Orton obecnie) nadrabia mikrofonem, w czym, oprócz Punka i Jericho jest obecnie najlepszy. (wiem, ze Y2J nie ma, ale to kwestia czasu. Btw. Chris zadebiutował w WWF podczas segmentu Rocka,a dziś... ;) )
And if you're not down with that, I've got just two words for ya!

  • Posty:  10
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Extreme Rules 2011

 

Walka nr1. : Randy Orton vs CM Punk

Walki Last Men Standin są zawsze emocjonujące i ta też nie zawiodła , zaraz na początku w trakcie wejścia Punka z resztą New Nexus e-mail od GM Raw i Nexus wypad do szatni a ja :shock: i mnie zatkało . Walka była dobra w typerze postawiłem na CM Punka i byłem za nim w tym fedzie ponieważ jest jednym z najlepszych zawodników w WWE i ma wszystko co jest potrzebne do walki w ringu ale i tak jest strasznie szmacony i nie dziwie się , że chce odejśc z WWE . Po GTS od Punka już myślałem , że będzie koniec i się ucieszyłem a tu Orton wstał i walka toczy się dalej po kilku minutach widowiskowe RKO dla CM-a i 1...2...3........9...10 i Viper wygrywa :(

 

Moja ocena walki 4/6

 

 

Walka nr2 : Kofi Kingston vs Sheamus

Walka została wepchnięta do karty ale się tego spodziewałem . Kofi dostaje kolejny pas tym razem US Champ i to też było do przewidzenia ponieważ 2 pasy na RAW i 2 na SmackDown , ale co do walki to nie była ona najgorsza Kofi zawsze jest dobry w tego typu walkach i teraz też sie nie zawiodłem ,skon na Sheamusa leżącego na stole był dobry .

 

Moja ocena 3/6

 

Walka nr3 : JR and Jerry Lawler vs Jack Swagger i Cole

ŻENADA

 

Moja ocena 0/6

 

Walka nr4 : Rey Mysterio vs Cody Rhodes

Walka niezła szczególnie godne uwagi walka na hulu i poza ringiem. Chciałem żeby wygrął Cody ale i tak w typerze postawiłem na Reya ponieważ któż by mógł wygrac feud jak nie on . Cody wygrał walkę na WM-ce i to go świetnie wypromowało . Pod kalki Rey opluł Rhodesa jakąś wodą czy czymś ( ciekawe czy trzymał to w ustach przez całą walke :D )

 

Moja ocena 4/6

 

Walka nr5 : Layla vs Michelle

Oczywiście wynik tej walki był jak najbardziej spodziewany a walka jak na divy dobra . Po walce doszło do debiutu Kharmy i ciekawe jaki mają na nią pomysł \

 

Moja ocena 3/6

 

Walka nr6 Christian vs Alberto Del Rio

 

Jak dla mnie najlepsza walka roku w której cały czas coś się działo drabiny nie stygły :D . To chyba jedyna walka na tegorocznym Extreme Rules na której pojawiła się krew szczególnie i Claya . Oczywiście wygrana Christiana cieszy ponieważ pas WHC należy mu się od dawna . Pod koniec walki wjazd EDGA samochodem i złożenie gratulacji dla nowego Champa

 

Moja ocena 6/6

 

Walka nr7 John Morrison vs John Cena vs The Miz

 

Walka świetna ale niestety nie cieszę się z ze zwycięstwa Ceny ponieważ byłem za Morrisonem dla którego pas się po prostu należy szczególnie za te akcje wysokiego ryzyka i wogóle , najbardziej w walce podobał mi sie Stas Schip Pein z czubka klatki . Walka ogólnie dobra ale zwycięsca mógł byc inny .

 

Moja ocena 4/6

 

Ocena gali -4/6


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W typerze chciałem obstawić początkowo samych faceów i żałuję, że tego nie zrobiłem. Ze wszystkich heelów uważałem, że jedynie Cole ze Swaggerem mogliby przegrać i zakończyć ten beznadziejny feud. Ale popieprzeni bookerzy postanowili, że to właśnie ten team będzie bronił honoru heelów w WWE. Co za żenada! Jestem tą galą bardzo rozczarowany. Walki były co najwyżej takie sobie a wyniki - no po prostu coś okropnego…

 

Randy Orton vs. CM Punk

Taka sobie walka. Mniejsza z tym. Natomiast wynik to jest po prostu qrwa skandal… Zresztą tego się spodziewałem. Później forumowicze mnie przekonali, że nie podłożą CM Punka i łyknąłem to. Ale okazało się, że moja pierwsza myśl była dobra. Vince i ci jego pożal się Boże bookerzy jednak nie mają za grosz przyzwoitości. Moja refleksja po tej walce była mniej więcej taka - „Punk spieprzaj z tego WWE gdzie indziej. Może do TNA. Przejdę tam z tobą.”

 

Sheamus vs. Kofi Kingston

Po kiego grzyba dawać Kofiemu pas US? Czyżby tylko po to, żeby „wzmocnić” nim już wkrótce jakiegoś heela? CM Punka? Cóż… Walka była nudna i w pewnym momencie wyciągnąłem książkę, żeby poczytać. BTW - „Powojenni zwycięzcy” Hansa H. Kirsta. Polecam!

 

Cody Rhodes vs. Rey Mysterio

Rozczarowanie. Jak na tych zawodników można było spodziewać się czegoś lepszego. Trochę sztucznie. Momentami nieporadnie. Wygrana Reya była do przewidzenia. Mały plusik za to, że Rey chuchnął Dashingowi czymś w oczy.

 

Walka komentatorska

Znowu wyciągnąłem książkę. Zerkałem od czasu do czasu na tą "walkę". Było tak jak myślałem a tylko wynik mnie zaskoczył. Czyżby chcieli kontynuować ten epicki feud?...

 

Christian vs. Alberto Del Rio

Trochę nie mogę pojąć, że zawodnik, który dostał taki push i wygrał Royal Rumble najpierw jest podkładany Edgowi na WM-ce a teraz Christianowi. To znaczy mogę zrozumieć, że okoliczności to sprawiły. Być może miało być tak, że del Rio odbierze pas Edgowi na ER ale wobec emerytury Copelanda – wszystko się posypało. Do tego Alberto przenieśli na Raw, pas trzeba było zostawić na SD i jeszcze postanowiono zrobić ukłon w stronę kanadyjskich fanów dając pas Christianowi. Z tym, że teraz Alberto ma mieć feud z Johnem Ceną a więc - poza chwilowymi sukcesami po jakiś wymyślnych kantach - czeka go kolejny przegrany feud. Łączę to z sytuacją CM Punka i smutno mi się robi. Natomiast gwoli sprawiedliwości należy oddać, ze była to najlepsza walka na tegorocznym Extreme Rules. Ale osrywać się jakoś szczególnie też nie ma co.

 

Kane/Big Show vs Barrett/Jackson with Lumberjacks

Chyba kolejny podkład pod feud Ezekiel vs. Wade. Walka obejrzana. Nie było źle. Corre jednak powinien się rozpaść, Wade pozamiatać członków swojej stajni w ramach pushu (na podbudowanie, bo ostatnio zaliczał w..ol od kogo popadnie) i zacząć solową karierę.

 

The Miz © vs. John Cena vs. John Morrison

To najlepsza z dotychczasowych walk Miza z Ceną. Ale oczywiście tylko ze względu na to, że dynamiki nadawał wszystkiemu JoMo. Jak do tej pory konsekwentnie wieszczyłem Mizowi w typerze utraty pasa na kolejnych ppv. Tym razem po raz pierwszy postawiłem na niego… Nie ma co… Zmysł tropiciela… Rozumiem, że teraz Alberto powie „Pochujało mi się, że moje przeznaczenie to pas WHC. Moje przeznaczenie to pas WWE!”

 

Walk div nie oglądałem. Ale w typerze dobrze postawiłem zatem wynik mnie cieszy.

 

Podsumowanie końcowe: Bookerom, którzy to wszystko wymyślili najchętniej naplułbym w twarz. PS Opis gali zaraz po obejrzeniu. Bez czytania opinii innych.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z tym, że teraz Alberto ma mieć feud z Johnem Ceną a więc - poza chwilowymi sukcesami po jakiś wymyślnych kantach - czeka go kolejny przegrany feud.

 

O Alberto mówi się w federacji pupil Vince'a. Jesli dostanie feud o pas z Ceną to ten feud wygra i zdobędzie pas WWE. Sam Vince widzi w Alberto gwiazdę przyszłości w WWE.

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

„Pochujało mi się, że moje przeznaczenie to pas WHC. Moje przeznaczenie to pas WWE!”

 

Epickie :D.

 

Z dobrych akcji na PPV to tekst Sheamusa ze nie bedzie walczyl z Koffim bo on nie jest z USA dobre nawiazanie do prawyborow u Republikanow i tego ze Obama nie moze byc prezydentem.


  • Posty:  257
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

gala spełniła moje oczekiwania, nie żałowałem, że ją obejrzalem

 

Last Man standing- Damn, tego mi było trzeba.. Ostre akcje ze strony obu panów i o to chodzi. Nie szczędzili sobie uderzeń kijami po plecach itp. genialnie to wyszło. Walka elegancka, praktycznie nie mam żadnych zarzutów do niej. Jedyne czego bym chiał to w koncu wygraną Punka.. Mogli mu chociaż dać wygrać przed ER, ale nie czepiam się bo walka naprawdę godna uznania.

 

Kingston jest NUDNY. Nie ma w nim nic ciekawego. Jasne, raz na jakiś czas zrobi coś widowiskowego, ale jak będę sobie chciał pooglądać ładne skoki to puszczę sobie ROH albo jakąś galę z meksyku. W WWE chodzi o Entertainment, Kofi go nie dostarcza od paru ładnych miesięcy

 

zgadzam się w pełni, nie będe komentować odebrania pasa Sheamusowi przez kofiego bo to naprawde żałosne posunięcie było.. Mogli sofie Kingstona odpuscić na ER i zamiast niego pushnąć np. Daniela Bryana, na pewno by było ciekawiej jak z Jamajczykiem.

już widzę Main Event - Michael Cole vs. Jerry "The King" Lawler w dwugodzinnym Iron Man Matchu...)

 

no kurwa nie strasz.. Najbardziej pozytywne w tej walce było to, że pizgali się paskami bo raczej Cole i Jim nie mają zbytnich predyspozycji, ani ciekawego moveseatu(nie wymagam też od nich wielkich rzeczy bo mają swoje lata juz) ale to jest nudne, zapowiadało się na początku nawet ciekawie, ale chyba powinno to do nich dotrzeć, żę to nudne jest już..

 

Cody vs Rey

 

Walka wg. mnie dobra, Dużo ciekawych akcji.. Nice. hadaszyszek, nie powinniśmy tak na wstępie skreślać Teda. Fakt faktem, że w WWE nie jest ciekawą postacią, ale wszystko się może zmienić. Może być tak jak z Codym, nigdy nie wiadomo. Ja trzymam kciuki żeby tak się stało bo to może być ciekawy segment.

 

Po walce Div powiem tak- Zaczne oglądać ich walki bo pojawiła się ciekawa postac, nie żadna pizdziawka, tylko taka kobieta, która może naprawdę tam zawojowac.. tak jak kiedys to było, nie same pastikowa lalki(chociaż jest na co popatrzeć, nie powiem) nareszcie coś ciekawego zacznie się dziać.

 

 

Alberto vs Christian

 

Walka zajebista, jak dotąd najlepsza walka w wykonaniu ADR. Cholernie dużo wysiłku włożyli w tą walkę, bólu i potu, ale się opłacało. Pokazali, że potrafią z siebie wycisnąć ekstremalnie dużo. Te upadki na drabiny.. Sam nawet czułem ból :) Myśle, że panowie powinni przeciągnąć feud do Summerslam i tak powinni przekazać pas arystokracie, zasłużył na niego.

 

Miz vs Cena vs Morrison

 

Morrison, Miz genialny, a co do jasia zdania nie zmieniam.. Jak go nie lubiłem, tak go nie lubię. Morrison pokazał, że jest godzien pasa, ale wg mnie Miz powinien go zatrzymac, jakos tak sobie nie wyobrażam sobie Miza bez pasa.. Nie będzie I'am WWE champion! a szkoda, chociaż jakby nie patrzeć to i tak Miz się za championa uważa ;) i ja wcale nie zaprzeczam. Walka świetna, na wielki plus!

Zapraszam na fanpage! Jeśli możesz, zostaw like'a. Dzieki!

 

Sadiztik Fanpage


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

nie powinniśmy tak na wstępie skreślać Teda. Fakt faktem, że w WWE nie jest ciekawą postacią, ale wszystko się może zmienić. Może być tak jak z Codym, nigdy nie wiadomo. Ja trzymam kciuki żeby tak się stało bo to może być ciekawy segment.

Problem w tym, że Ted już dostał swoją szansę wcześniej, ale się nie sprawdził. Następnie próbowali na siłę zrobić z niego 'kogoś', dali mi Virgila, potem Maryse, a publiczność i tak ziewała w czasie jego wejścia i nie wykazywała nawet najmniejszej rakcji. Z niego nie będzie już nic, a trzyma się w federacji pewnie dzięki tacie. Feud z Codym, a co najgorsze tag team - byłoby to ogromnym krokiem wstecz dla Rhodesa i niesamowity spadek w hierarchi, aż w tak wielką głupotę WWE nie wierze.

pochujało mi się, że moje przeznaczenie to pas WHC. Moje przeznaczenie to pas WWE!”

Boję się tego co zacznie mówić, kiedy tego pasa nie wygra. 'A chuj, nie wierzę w przeznaczenie' :twisted: .


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z tym, że teraz Alberto ma mieć feud z Johnem Ceną a więc - poza chwilowymi sukcesami po jakiś wymyślnych kantach - czeka go kolejny przegrany feud.

 

O Alberto mówi się w federacji pupil Vince'a. Jesli dostanie feud o pas z Ceną to ten feud wygra i zdobędzie pas WWE. Sam Vince widzi w Alberto gwiazdę przyszłości w WWE.

 

Tak - też czytałem o tym jak Vince ciepło wypowiada się o Alberto. Ale pomimo tych ochów i achów Alberto przerżnął dwa feudy już. John miałby stracić pas WWE w niedługo po jego odzyskaniu? Miałby w ogóle przegrać feud z Alberto? Chciałbym w to wierzyć ale powiem szczerze, że mam spore obawy. Zresztą - zobaczymy jak będzie.

 

pochujało mi się, że moje przeznaczenie to pas WHC. Moje przeznaczenie to pas WWE!”

Boję się tego co zacznie mówić, kiedy tego pasa nie wygra. 'A chuj, nie wierzę w przeznaczenie' :twisted: .

 

O właśnie. :)

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  422
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Reasumując - wyszło Vince'owi całkiem niezłe PPV. Jak dla mnie - całościowo lepsze niż WrestleMania. Na osiem walk mieliśmy 4 dobre lub bardzo dobre + solidny debiut Kharmy, która powinna teraz zrobić z kobiecą dywizją to samo, co zrobiła wcześniej w TNA (totalna dominacja). Niekoniecznie muszą mi się podobać wyniki pojedynków (zwłaszcza zajobowanie Punka, Rhodes'a czy pas dla Jaśka), ale do poziomu połowy walk przyczepić się nie można, tak więc z arytmetycznego punktu widzenia, ocena wg moich kryteriów nie może być inna niż 3/6 w szkolnej skali, co jak na ostatnie PPV's Vince'a jest naprawdę solidnym wynikiem.

 

Nie muszę oglądać PPV a już wiem wszystko co się działo. Dzięki Raven :twisted:

14195629615519c4906401d.gif


  • Posty:  394
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pod względem walk to PPV wypadło dla mnie lepiej niż Wrestlemania.

 

Orton vs Punk-Bardzo dobry pojedynek na rozpoczęcie gali, obaj zawodnicy zostali mocno zabookowani. Dziwne jest to, że zawsze po RKO stół komentatorski ten nie ulega zniszczeniu. RKO z narożnika dawno nie było widziane i całkiem ciekawy był to pomysł, ale szkoda, że Punk musi kolejny raz jobbować. Wychodzi na to, że CT nie chciał aby Orton przegrał 2 feud z rzędu.

 

Sheamus vs Kofi- Nie chciałem, aby ta walka doszła do karty, ale przynajmniej ciekawą stypulację wybrali. Sam pojedynek również nie był zły, a końcówka naprawdę ciekawa. Obstawiam, że Kofi potrzyma pas najwyżej 1,5 miesiąca.

 

Cole i Swagger vs Ross i Lawler- Cole w folii to był genialny pomysł, a sama walka trochę lepsza niż na Wm'ce. Niestety wygrana Cole'a wskazuje na kontynuacje tego feudu chyba, że Lawler na Raw odegrał się na Colu.

 

Rey vs Cody- Kolejny bardzo dobry pojedynek, który szybko przeniósł się za ring, ale szkoda, że nie urzyli żadnych przedmiotów. Na zapleczu pokazali kilka ciekawych akcji, ale uważam iż mogli zrobić jeszcze lepszą walkę. Końcówka również ciekawie pomyślana i ciekawe z kim teraz panowie będą feudować w swoich brandach.

 

Layla vs Michelle- Jak na dywizję kobiet to pojedynek wypadł dobrze, a Layla została zaskakująco mocno zabookowana, a sama wykonała roll up. Debiut Kharmy, która atakuje Michelle, pozostaje pytanie kto będzie jej następną ofiarą. Siostry Bella we 2 nie stanowią żadnego zagrożenia, a ten pas Kharmie nie jest potrzebny.

 

Christian vs Del Rio- Dla mnie najbardziej emocjonujący pojedynek na gali i jedyny, w czasie którego zacząłem markować Christianowi. Panowie wykręcili ze sobą bardzo ładną walkę, pojawiła się krew w małych ilościach u Christiana i w dużo większych u Brodusa. Takie pojawienie się Edge'a który tylko odwrócił uwagę Alberta jest dla mnie na plus. Zwycięstwo Kanadyjczyka cieszy i chciałbym żeby potrzymał pas do Summerslam.

 

Barrett i Jackson vs Kane i Big Show- Jedna z 2 najsłabszych walk na gali dodatkowo rookie z NXT jako drwale nie byli potrzebni. Walka miała jeszcze bardziej przybliżyć Corre do ropzadu i to zrobiła. Jak narazie nie widać żadnej drużyny, która jest w stanie przejąć pasy tag teamowe.

 

Morrison vs Cena vs Miz- Main Event gali również na bardzo dobrym poziomie i z dramaturgią. Jak można było się domyślić pojawia się R-Truth, ale po tym segmencie w szatni spodziewałem się też Alexa. Tak jak też przewidywałem Morrison mógł uciec z klatki, ale wolał wykonać Starship Pain. AA z narożnika wyszło całkiem nieźle i jeśli już dają Cenie pas to niech go trzyma do Summerslam albo dalej bo to jego 10 title run, więc jeden dłuższy nie zaszkodzi.

 

Podsumuwując PPV wypadło bardzo dobrze dużo lepiej niż w zeszłym roku i moim zdaniem Extreme Rules>Lockdown


  • Posty:  615
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  06.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

O Alberto mówi się w federacji pupil Vince'a. Jesli dostanie feud o pas z Ceną to ten feud wygra i zdobędzie pas WWE. Sam Vince widzi w Alberto gwiazdę przyszłości w WWE.

 

Ostatni feud Cena z kimś przegrał prawie rok temu z Sheamusem o pas WWE przez Nexus i musiał zająć się nimi, ważniejszymi sprawami, więc jeśli John miałby przegrać ewentualny z Del Rio to musiałby mieć coś o wiele ważniejszego i większego do roboty potem. Bo w taką zwykłą przegraną z Alberto, bo "był gorszy i przegrał" nie wierzę.


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

więc jeśli John miałby przegrać ewentualny z Del Rio to musiałby mieć coś o wiele ważniejszego i większego do roboty potem. Bo w taką zwykłą przegraną z Alberto, bo "był gorszy i przegrał" nie wierzę.

 

Pamiętaj, że jest coś większego dla Ceny. Feud z The Rockiem. Kto wie, może Rocky będzie się częściej pojawiał w najbliższym czasie albo przynajmniej po utracie pasa na rzecz Alberto tak by było. Osobiście uważam, że jednak Del Rio wygra feud z Johnem i zdobędzie pas WWE.

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...