Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Eddie Guerrero nieżyje


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 171
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • bignash

    31

  • Rabol

    13

  • Juppozo

    12

  • -Raven-

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  102
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kto? Nie dotarło do mnie co się wogóle stało. To nie może tak być. W tym tygodniu miałem zasiąść do Smacka i patrzeć jak Eddie zdobywa tytuł mistrza, a tu taka tragedia. :(

 

Esencja wrestlingu, bardzo dzielny Człowiek

 

I co teraz......?


  • Posty:  311
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Do tej pory do mnie nie dociera to, co się stało... Wydawało się, że rok 2005 będzie zdecydowanie "spokojniejszy”, niż 2003 & 2004 (Hawk, Bossman, Sheik, Crash Holly, Rocco Rock...). Ale to już jest dla mnie cholerne przegięcie... Człowiek, który wyszedł na prostą, był szczęśliwy, osiągnął "coś”, o czym marzył i miał szansę osiągnąć zdecydowanie więcej... I nagle wszystko pęka jak pieprzona bańka mydlana...

Człowiek budzi się rano, myje zęby i dostaje ataku serca...

RIP Eddie...

 

Jeżeli ktoś jest zainteresowany przeczytaniem bądź przetłumaczeniem jego biografii - http://www.wrestlingobserver.com/wo/news/headlines/default.asp?aID=9718&OP

46204812740b7d45acaa48.gif


  • Posty:  484
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  05.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Wielka strata... :cry: :cry:

SPOCZYWAJ W POKOJU EDDIE


  • Posty:  1 295
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

troche to smieszne....minelo juz pare godzin od jego smierci, a ja ciagle ludze sie ze to tylko glupi angle ze strony wwe i jutro znow zobaczymy Eddiego w tym swoim kabriolecie :)

 

nie moge uwierzyc w to ze juz go nie zobaczymy w akcji....a jeszcze pare dni temu okaz zdrowia...pieknie skroil Kennedy'ego ze zwyciestwa :) Jego ostatnia wiktoria...Viva la raza!

129287286446c8a666924a3.jpg


  • Posty:  21
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

spoczywaj w pokoju [*]

  • Posty:  527
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To niewiarygodne jak zycie czlowieka moze okazac sie beznadziejne... Gdy sie nie uklada i nie ma sensu zyc to na zlosc zyjesz chocbys pil, palil i niszczyl organizm tak by sie wykonczyc. A gdy szczescie sie do Ciebie usmiechnie a marzenia sie spelniaja wszystko nagle sie urywa niczym niedokonczony film...

R.I.P Eddie Guerrero

Dallas Horsemen <> ////

191681509045cd1f88a17b0.jpg


  • Posty:  2 014
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja zrobię tą biografię i w ciągu 2-3 dni wrzucę tutaj. Warto stracić ten czas, zwłaszcza dla takiego niesamowite wrestlera jakim niewątpliwie był Eddie Guerrero :(
"Jesteś niebem obserwującym chmury. A wydarzenia, ludzie, sytuacje, to obłoki, które po nim przepływają. Tylko przepływają. Dlatego nie próbuj ich zatrzymać, bo na pewno odpłyną wcześniej, czy później. Gdy przytrafia Ci się coś pięknego albo bolesnego, powinieneś zrobić krok, odstąpić od siebie i popatrzeć z dystansu. Ludzie, których kochasz, to właśnie takie chmury. Są na Twoim niebie dłużej lub krócej, ale nigdy na zawsze"

  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

cóż można powiedzieć w takim momencie...

prawie cały dzień nie miałęm kontaktu z netem, wchodzę dziś na RM i co czytam...

 

R.I.P. Eddie :(


  • Posty:  1 273
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przykra sprawa... o śmierci Eddiego dowiedziałem się z opisu Rabola na gg... myślałem, że chodzi o kogoś innego... newsy na atti rozwiały wątpliwości... szok

od razu w głowie odtworzyła mi się WMXX : niesamowita, zwycieska walka z Kurtem... i scena finałowa z Benoitem... dla fana tych zapaśników (czyli mnie) to była niezwykle piękna i wzruszająca scena (best ever 4 me)... chciało się płakać... i teraz się chce :/

dzięki Eddie i spoczywaj w pokoju [*]

WZIĄŚĆ? W języku polskim nie ma takiego słowa! Mów poprawnie a będziesz pisać poprawnie.

[you] zostań bohaterem,

bądź honorowym dawcą krwi


  • Posty:  5 965
  • Reputacja:   55
  • Dołączył:  04.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

szkoda faceta.. RIP [']

5030302694ac1c2a0d14d2.jpg


  • Posty:  1 066
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

szkoda, kurcze wielka szkoda, RIP
szpaler drzewek wydaje się kłaniać w powitalnym geście

205322999744c9c3acda6ae.jpg


  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wiem, że będzie to tylko symbol, że nic a nic to nie zmieni... ale sądzę, że my, jako forumowicze RM&Attitude możemy uhonorować Eddiego w jeden sposób - wprawdzie skromny i niewiele znaczący, ale jak najbardziej symboliczny... :(:(:(

 

R.I.P. EDDIE GUERRERO POWINIEN OTRZYMAĆ POŚMIERTNIE TYTUŁ WRESTLERA LISTOPADA...


  • Posty:  72
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.12.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

R.I.P Eddy.

Dawno żadnej informacji nie przyjąłem tak ciężko, to naprawdę szok. A niestety w tej branży szokujące informację są zwykle tragiczne, bardzo tragiczne....


  • Posty:  98
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.07.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wchodze sobie na to forum po kilkunastodniowej przerwie patrze a tu taka wiadomość aż sie wiezyc nie chce :(

143856455842dea931bbff6.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Przemk0
      Umie zgotować Ci piekło XD
    • Przemk0
      Ja napiszę, ale już planuję spóźnienie do wtorku. Wrzuciłem tylko mały fragment aktualnie, być może jeszcze dopiszę coś dziś i jutro.
    • Przemk0
      Wieczór. Szpital w Szczecinie. Oddział położniczy był już prawie pusty. Godziny odwiedzin już się dawno skończyły. Na korytarzu świeciła tylko połowa lamp, a zza okien przebijały się pomarańczowe światła miasta. Widok z okien nie był imponujący, ot kawałek mokrego od deszczu parkingu i kilka drzew. W pokoju pielęgniarek starsza kobieta w okularach siedziała nad stosem dokumentów. Miała twarz człowieka, który przepracował tu pół życia i widział już chyba wszystko. Do środka weszła młodsza pi
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Piąty dzień turnieju NJPW Best of the Super Juniors odbył się w hali Osaka Municipal Central Gymnasium i skupił się na bloku A. CMLL’s Titan pokonał Ryusuke Taguchi, umacniając pozycję lidera z idealnym bilansem i dorobkiem 10 punktów. Od początku turnieju Titan radzi sobie świetnie dzięki skutecznym submissionom. Ta strategia ponownie przyniosła mu zwycięstwo – Taguchi został zmuszony do odklepania, a Meksykanin powiększył przewagę w bloku A do czterech punktów nad res
    • Grok
      TJPW zawitało do Shinjuku FACE w ramach Spring Tour, a walkę wieczoru stanowił ogromny ośmioosobowy tag team match. Przed czerwcowym wydarzeniem TJPW Stand Alone pretendentki pokonały mistrzynie, zdobywając cenną przewagę psychologiczną. Po jednej stronie ringu stanęły wszystkie mistrzynie: Yuki Arai (Princess of Princess Champion), Suzume (International Princess Champion) oraz Miu Watanabe i Rika Tatsumi (Princess Tag Team Champions). Po drugiej stronie pojawiły się ich rywalki: Yuki Kamifuku,
×
×
  • Dodaj nową pozycję...