Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Eddie Guerrero nieżyje


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

  • Odpowiedzi 171
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • bignash

    31

  • Rabol

    13

  • Juppozo

    12

  • -Raven-

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

R.I.P. Tyle tylko moge napisac, bo wszystko, co trzeba bylo wymienili poprzednicy... Zegnaj Eddie... Byles, jestes i bedziesz jednym z najlepszych..

  • Posty:  295
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

od razu w głowie odtworzyła mi się WMXX : niesamowita, zwycieska walka z Kurtem... i scena finałowa z Benoitem... dla fana tych zapaśników (czyli mnie) to była niezwykle piękna i wzruszająca scena (best ever 4 me)... chciało się płakać... i teraz się chce :/

 

Bylbym bardzo wdzięczny za udostępnienie tych właśnie momentów gdzieś w mediach. Niestety w czasie WMXX oglądałem tylko Smacki na Tele 5, a z tego co widzę, było to coś pięknego. W związku z przykrą śmiercią Eddiego pewnie oglądając to łzy pociekną...

Muszę przyznać, że jak przeczytałem tą wiadomość na attitude.pl to dołownie wryło mnie. Również na początku myślałem, że to żart (ostatnie sprawy z Jericho itd.). Niestety to smutna prawda.


  • Posty:  852
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.03.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ja pierdole :cry: :cry: :cry: az nie wierze :(
...

  • Posty:  789
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Bylbym bardzo wdzięczny za udostępnienie tych właśnie momentów gdzieś w mediach. Niestety w czasie WMXX oglądałem tylko Smacki na Tele 5, a z tego co widzę, było to coś pięknego. W związku z przykrą śmiercią Eddiego pewnie oglądając to łzy pociekną...

Muszę przyznać, że jak przeczytałem tą wiadomość na attitude.pl to dołownie wryło mnie. Również na początku myślałem, że to żart (ostatnie sprawy z Jericho itd.). Niestety to smutna prawda.

 

Tommy - posiadałem tylko walke Benoita z HHH i HBK o World TItle z Wrestlemani. ma swój występ także tam Eddie ( w sensie ze wejście :)) .... walka piękna - zapraszam do Silver Corner :)

"Plaga dysleksji wśród mlodzieży, jest tylko, uprawomocnioną lekarskim stemplem, plagą lenistwa umysłowego"

 

"Kwestię wolności w internecie można włożyć Ad ACTA" - 25 January 2012

 

Now Heaven Has Some LATINO HEAT

1326192738437791faa06bf.gif


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Heh teraz to sobie uświadomiłem..ale pierwszą walką jaką w życiu widziałem była walka Eddiego Guerrero!! :) Było to na gali worldwide :] W walczył z Lizmarkiem Jr..

  • Posty:  10 382
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Jakże przewrotne bywa życie, człowiek walczy ze wszystkich sił, pokonuje swoje demony i gdy już w triumfalnym geście unosi ręce w górę, przychodzi mu zajobbować po raz ostatni, przeciwnikowi z którym każdemu z nas przyjdzie kiedyś się spotkać się one by one... śmierci...

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  334
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

[*]

 

:((

 

[ Dodano: 2005-11-14, 22:08 ]

https://secure.wwe.com/forms/contact/eddie/

 

Znacie już pewnie ten adres.

Co Wy na to by każdy od siebie coś napisał?

Bądź wymyślmy coś wspólnie i poślimy cały tekst...

 

Co o tym sądzicie?

Napisaliście już czy macie zamiar?

Ja już chcę posłać, ale jestem jeszcze ciekaw co Wy o tym sądzicie?

 

Piszcie


  • Posty:  576
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.06.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Świetny pomysł. Napiszmy coś razem. Przynajmniej to jesteśmy mu winni. Za lata jego poświęceń dla nas.

72206429447c1f28e68cff.gif


  • Posty:  334
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to jak ludzie?

Piszcie.... Czas leci.


  • Posty:  10 382
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

A moim zdaniem - prawdziwy żal i smutek jest w sercu, a nie w jakichś gównianych księgach pamiątkowych. Takie "księgi" są dla ludzi - aby się trochę lepiej poczuli, a nie dla zmarłej osoby. Nie krytykuję absolutnie pomysłu Bignasha, bo to w jaki sposób przeżywamy odejście bliskiej nam osoby (a taką niewątpliwie był Eddie) jest każdego indywidualną sprawą. Ja jednak nie przepadam za takimi formami "żalu na pokaz" i osobiście wolę zachować swoją "żałobę" w duszy, niż uzewnętrzniać ją na kartach ksiąg pamiątkowych Federacji, która permanentnie (zwłaszcza ostatnio) szmaciła Eddiego...

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Ja podpisuję się pod pomysłem bignasha. Z mojej perspektywy sytuacja wygląda tak, że jest mi bardzo przykro z powodu śmierci Eddiego, ponieważ ta śmierć przyszła niespodziewanie i zgadzam się z Wami, że wydarzyło się to w najgorszym momencie, kiedy był już na prostej. Natomiast znałem go tylko od strony zawodowej i uważam, że taki symboliczny wpis nie będzie odpychał jeżeli nie zrobimy z tego kabaretu pisząc, że cały nasz świat się zawalił i czujemy się jakby umarł ktoś nam szczególnie bliski. Ja powiem szczerze, że po mnie informacje o smierci wrestlerów spływają, pozostawiając tylko pewien niedosyt (zwłaszcza w przypadku tych, którzy odchodzą niespodziewanie). Gdyby było inaczej to najprawdopodobniej tłumilbym żal w sobie, ale w tej sytuacji uważam ten pomysł za dobry. Nie przyniesie to żadnych korzyści, podobnie jak zapalenie świeczki na grobie przy okazji 1 listopada... po prostu symbol. Dzieki temu zaznaczymy także własną (fanów z Polski) obecnośc.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  212
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.12.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wielka strata:(

 

[*}

576009130413fce83f1b12.jpg


  • Posty:  529
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kazdemy fanowi polecam obejrzenie dzisiejszego Rawu coś pięknego..

nie będe sie wsytydził łza mi poleciała..

Piękny raw poświęcony Eddiemu...

świetnie go porzegnali,widać ze ci ludzie mają wielki serca...

Mysle ze każdy by chciał byc tak porzegany jak Eddie ale on porostu na to zasłurzył

[*]

458954520447d6ce7641a4.jpg


  • Posty:  334
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to jak, każdy za siebie? Czy piszemy coś od siebie, jako grupa, wspólnie?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grins
      Właśnie tak moim zdaniem Barrett czy Corey o wiele lepsi na komentatorce, Cole to też klasa sama w sobie w sumie już legenda tego biznesu, niestety drugiego takiego teamu jak Jim Ross/Jerry Lawler nie dostaniemy, ogólnie najlepiej zapowiadał się Mauro Ranallo szkoda że to się tak potoczyło ze musiał odejść, ogólnie też nikt nie ma podjazdu do Tazza czy Joey Stylesa, szczerze powiem wam że nawet Renee Young właśnie się słuchało jak sprzedawała emocje i moim zdaniem jakby tak została przy komentow
    • Grok
      Ostatni main event Johnny'ego TV w CMLL pomógł mu na nowo zakochać się w wrestlingu — nawet jeśli kosztował go utratę włosów. Dawny John Morrison przegrał z Angélem de Oro w meczu hair vs. hair na piątkowej gali CMLL w Arenie Meksyk 27 lutego. W najnowszym odcinku programu Insight with Chris Van Vliet podzielił się przemyśleniami na temat tego doświadczenia i jego znaczenia dla siebie. Johnny TV czuje się obecnie „niewykorzystany” w AEW, co — jak sam mówi — dotyczy wielu ludzi w świecie wrestl
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan To, co początkowo było plotką, stało się rzeczywistością – przedstawiciele legendarnej areny wrestlingowej Shinjuku FACE potwierdzili, że obiekt zamknie podwoje na stałe pod koniec września 2026 roku. Z oficjalnego konta Shinjuku FACE na X: W kontekście wrestlingu w Japonii niemal każda promocja organizowała gale w murach Shinjuku FACE przez ostatnie 21 lat. Po ogłoszeniu zamknięcia liczne gwiazdy Puroresu wydały oświadczenia w tej sprawie. Od Miyu Yamashita: Od W
    • Grok
      JD McDonagh wyjaśnił, dlaczego zdradził Finna Balora na WWE Raw. Na drodze do WrestleManii w poniedziałkowy wieczór rozegrał się kluczowy segment, w którym Judgment Day zaatakowało Balora i wyrzuciło go z grupy. Początkowo wyglądało na to, że McDonagh próbuje załagodzić sytuację między Balorem a Dominikiem Mysterio. Jednak gdy Balor rzucił się na Mysterio, McDonagh powalił go clothesline'em. McDonagh opublikował tweet w roli postaci, obwiniając ego Balora o narastające napięcia w Judgment Da
    • Grins
      Widziałem RAW w skrócie i kolejna dobra tygodniówka od czerwonych, nie wiem co jest grane ale co RAW coś się dzieje, o wiele lepiej mi się to ogląda niż w zeszłym roku gdzie dostaliśmy tylko dwa dobre programy na RAW a reszta to był jeden wielki kicz.  Rollins w tej nowej odsłonie na prawdę wygląda świetnie, prowadzą to na spokojnie i bez zbędnych rewelacji, świetnie że nie porzucili motyw z masked man'em kto wie może rzeczywiście Rollins utworzy z tego swoją stajnie a pod maskami będą s
×
×
  • Dodaj nową pozycję...