Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Attitude Wrestling Forum

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.
Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji. Zaloguj się Rejestracja
  1. MattDevitto
    MattDevitto odpowiedział(a) na MattDevitto temat w Sondy
    Serio nikt nie czeka na Summerslam?
  2. MattDevitto
    MattDevitto odpowiedział(a) na IIL temat w Dyskusje
    Zgoda, ale też z drugiej strony kiedyś mam wrażenie bardziej czekało się na gale, bo najzwyczajniej w sieci było tego wszystkiego mniej. Dzisiaj gale z Japonii są na żywo do obejrzenia, a pamiętam jak jeszcze te naście lat temu z wypiekami na twarzy czekało się na choć fragmenty gali nawet parę tygodni. Poza tym jak dajmy na to w takim 2007 ściągałem całą noc impakt do obejrzenia to później nawet nie miałem odwagi by coś przewijać... Napisałbym tu ogólnie o social mediach, które mocno popsuły zabawę. Co do reszty - niestety, ale dziś same federacje łamią kayfabe na prawo i lewo zamieszczając materiały zza kulis. Jest to oczywiście interesujące, ale jak to ktoś powiedział ten biznes stracił swoją magię... Od siebie jako główną zaletę dałbym mimo wszystko poziom przygotowania poszczególnych gwiazd do wrs, które czerpią oczywiście z przeszłości. I tak jak wszystko poszło do przodu tak i dzisiaj zawodnicy mają po prostu więcej narzędzi do tego by być lepszym wrestlerem. Wiek cały czas się wydłuża i dzisiaj taki 45-50 latek spokojnie ciągle może radzić sobie w ringu. Główna wada to moim zdaniem brak klimatu, że tak to ujmę. Wystarczy włączyć sobie gale z lat 90. by wiedzieć o czym mówię. Dzisiaj każda gala wygląda jak kopia poprzedniej, dawniej mam tak wrażenie, że federacje starały się dbać o każdy szczegół. Od takich totalnych pierdółek jeszcze na backstage'u do tych poważniejszych motywów w ringu. Ale tu znowu dochodzimy do tego, że jest tego wszystkie tyle, że nie da się już zadbać o każdy szczegół.
  3. MattDevitto
    MattDevitto odpowiedział(a) na pokrytyśniegiem temat w TNA Wrestling
    Obejrzałem wszystkie najnowsze odcinki Dark Side of the Ring i czuć niewykorzystany potencjał. Interesująca historia JJ to trochę jednak dla mnie mało. Prosiło się też by niektóre wątki dostały więcej czasu, ale jest jak jest. Najbardziej boli, że nie dali rady przekonać Carter do wywiadu, bo to na pewno rzuciło by nieco inną perspektywę na wiele kwestii. Ogólnie polecam jedynie starym fanom TNA i ludziom, którzy w tamtym czasie nie śledzili biznesu. Fajne na raz, ale nigdy więcej nie wrócę, bo nie ma za bardzo do czego...
  4. KyRenLo
    KyRenLo odpowiedział(a) na IIL temat w All Elite Wrestling
    Aktualna karta: • Kenny Omega vs. Kevin Knight - AEW World Championship • Thekla vs. Willow Nightingale - AEW Women’s World Championship • Kyle Fletcher vs. Bandido - AEW International Championship • Mark Davis vs. Andrade El Idolo - AEW National Championship • Painmaker Jericho vs. Tommaso Ciampa • Cage & Cope (C) Vs. Claudio Castagnoli & PAC - AEW World Tag Team Titles Obrazkowo:

Witaj na forum Attitude

Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

 

TNA Victory Road 2011 - dyskusja, komentarze (spoilery)

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
  • Autor
TNA star Jeff Hardy was scheduled to appear in a Moore County, North Carolina court on Wednesday morning, but once again, the case was continued to a later date.

 

This time, the reason for the continuance was that the district attorney's office is still waiting for evidence to come back from the state bureau of investigation.

 

Hardy is facing multiple drug charges, including felony trafficking, stemming from his September 2009 arrest.

 

Hehe, tak więc Jeffrey jedzie spokojnie na miesiąc miodowy z żonką :wink:

  • Odpowiedzi 129
  • Wyświetleń 41,5 tys.
  • Dodano
  • Ostatnia odpowiedź

Najlepsi użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Ciężka praca w kamieniołomach sprawiła że dopiero dziś obejrzałem VR.

Więc tak:

Do momentu count out w walce RVD-Anderson było to bardzo znośne, a czasem wręcz dobre PPV, niestety double count out sprawił że dobra walka zostawiła uczucie niedosytu.

 

Potem nastąpił main event, w którym naćpany/nawalony Jeff Hardy wytoczył się do ringu i spierdolił mi dobre wrażenie pozostawione po:

-Ultimate X, które bylo bardzo że tak powiem wyważone, a mimo to szybkie i eksplozywne,

-świetnym pojedynku Beer Money vs Ink Inc(z bardzo silnie/za silnie zabukowanym Moorem),

-walce AJ vs Matt, gdzie AJ po raz kolejny wspiął się na wyżyny swoich umiejętności a Matt mu nie przeszkadzal i pare razy świetnie zagrywał heelowo,

-pojedynku(do momentu ucięcia) RVD vs Mr. Anderson, gdzie RVD po raz pierwszy od dłuższego czasu wydawał się żywy.

 

Z rzeczy mniej przyjemnych:

-spotkanie Dreamera i Raya, jesli to jest koniec feudu na linii devon-ray to ok, jeśli nie to na kiego c...a dali zwycięstwo Tommiemu?

-kobiety ssały i to wcale nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu, do tego końcówka totalnie spalona,

-Hernandez vs Morgan, końcówka niedopracowana i tyle w temacie, żadnego budowania napięcia, że ktoś zacznie krwawić.

 

No i main event:

Opinia ogólna: Poczytałem pare stron tematu i rzeczywiście można się skłaniać w stronę worku. Z tego powodu, że w ogóle pozwolono mu wyjść do ringu i z tego powodu, że wszystko wyglądało na bardzo mocno wyreżyserowane, łącznie z Ericem i jego oddalaniem mikrofonu kiedy rozmawiał z obydwoma wrestlerami. Mocno oszczędzano wcześniej Stinga i może problem był w jego postaci, może rzeczywiście kontuzje go blokują, więc danie mu tytułu było totalnie nieprzemyślane.

 

I teraz od siebie: Hardy naprawdę zataczał się w drodze do ringu i nie był to jego typowy jego taniec w drodze do ringu, jebaniec prawie się o własne nogi zabił pare razy! To co robił z koszulką nie wydawało się typowym zachowaniem Jeffa. Trzeźwy Jeff by nigdy nie wpadł na coś tak genialnego jak wkurzanie w tak prosty sposób fanów. To mógł być tylko "ten drugi," ten drugi to zwykle nasze alter ego, które się włącza po pijaku itp No i w ogóle nie sprzedał Death Dropa, wstał jakby Sting go oszukał zwykłym roll upem. Mimo wszystko wstrzymuje sie od osądu, bo ta sprawa może mieć drugie dno. I dwojako można to rozpatrywać.

Zakładając dwa scenariusze to: 1. scenario real - to że go wpuszczono do ringu to tylko pokazuje jak nieprofesjonalna jest dalej federacja i jak dużo im brakuje do tego by osiągnąć coś więcej. 2. scenario work - Może i nie upadną, ale też nie osiągną nic więcej takimi zagraniami, bo może i kontrowersje przynoszą kasę, ale nie na dłuższą metę co pokazało WCW! I może dlatego Sting taki wkurzony schodził na zaplecze, może przypomina sobie scenariusze sprzed dekady...

 

p.s.

wstawki z Jarrettami dobre na iMPACT! a nie na PPV. Ale Jeff i tak mega zabawny.

Bryan Alvarez: 'what the hell is CRIMSON, what that has got to do with Amazing RED?'

11779036984f6668615c651.jpg

Opublikowano
Jeszcze dodam od siebie jedną rzecz a propos walki Ink, Inc./Beer Money. Wiadomo, jak wszyscy dotychczas postrzegali Jesse'ego Neala, co nie. Młody, zielony, niewarty uwagi, będący kulą u nogi dla Shannona, dostający za duży push. Jednak w walce z BM przykuło uwagę jego pierwsze starcie ze Stormem. Obaj panowie byli w ringu ładne parę minut i walczyli jak równy z równym. Po wszystkim, tj. przed pierwszym tagiem, James spojrzał z respektem i uśmiechem na Jesse'ego, po czym podał mu rękę, gratulując poziomu tego otwierającego starcia. To się nazywa "to get someone over". Thumbs up!
Opublikowano
Postrzegały go tak a nie inaczej osoby, które podążają za stadem. Jesse jest ciężko pracującym wrestlerem dla którego to przede wszystkim pasja i cały czas rozwija swoje umiejętności.
Bryan Alvarez: 'what the hell is CRIMSON, what that has got to do with Amazing RED?'

11779036984f6668615c651.jpg

Opublikowano

Dokładnie, na ostatnim iMPACT było wyraźnie widać, że chłopak idzie cały czas do przodu.

Jeśli zacznie kiedyś solowa karierę, to mam nadzieję, że zmienią mu "imidż", bo ten obecny pasuje do TT, ale samotnego wojującego Punka ( walcz jabolem z systemem :P ) nie chciałbym oglądać.

Nie bierz życia za poważnie,

Bo i tak trafisz do piachu.

1240828704e1eb65585182.jpg

Opublikowano

Bully Ray vs Dreamer - wolałbym jako opener walkę X'ów bądź o pasy TT...Jedynie warta uwagi była w tym pojedynku końcówka...

 

Hernanez vs Morgan - to starcie również mi się nie podobało, nie przepadam z Hernandezem i mam nadzieje, że feud wygra Matt...Końcówka głupia, ale musieli coś zrobić by Blueprint czysto nie przegrał.

 

Beer Money vs Ink Inc - całkiem fajny i przyjemny pojedynek dla oka. Jak już pisaliście może coś pachnieć feudem Moore'a z Nealem...Nie mam zdania co do tego, ciekawe kto będzie następnymi pretendentami. Podobał mi się w końcówce Superkick. Generalnie chyba jedna z trzech dobrych walk.

 

Ultimate X Match - także fajnie. Na szczęście Kazarian obronił swój tytuł, mam nadzieje, że Generation Me się nie rozpadną, a nawet jeśli to tylko na jakiś czas, by potem się "pogodzić".

 

AJ Styles vs Matt Hardy - jestem raczej mile zaskoczny postawą Matta, choć widać było jego braki w porównaniu do rywala...Flair dobrze grał tego złego managera, jak zwykle zresztą i na szczęście Styles zwyciężył.

 

Mr. Anderson vs RVD - Ech...powiem szczerze, że przewinąłem całe starcie by zobaczyć końcówkę...Double Count-Out i liczę na 3-Way o pas na następnym PPV.

 

Jeff Hardy vs Sting - ogólnie z tego bardziej mi się chce śmiać niż płakać...Widać po Hardym, że był naćpany czy coś w tym stylu, nie kontaktował, nie wiedział co się wokół niego dzieje po prostu...Co z nim się stanie ? Sam nie wiem.

 

 

Powiem, że bardziej podobało mi się Against all Odds niż Victory Road, ale liczę, że Lockdown będzie znacznie lepsze...

Opublikowano
No i w ogóle nie sprzedał Death Dropa, wstał jakby Sting go oszukał zwykłym roll upem.

 

WŁAŚNIE! Z reguły zawodnicy tak podskakują kiedy są przypięci roll-up'apem, small package. Hardy nie dość że sie ciągle wyrywał w czasie pinu to później wstał i biegał po ringu jakby nic nie dostał, a w końcu dostał finisher!Jak dla mnie to nie był work,a Jeff wyleci na zbity ryj.

Opublikowano
No i w ogóle nie sprzedał Death Dropa, wstał jakby Sting go oszukał zwykłym roll upem.

 

WŁAŚNIE! Z reguły zawodnicy tak podskakują kiedy są przypięci roll-up'apem, small package. Hardy nie dość że sie ciągle wyrywał w czasie pinu to później wstał i biegał po ringu jakby nic nie dostał, a w końcu dostał finisher!Jak dla mnie to nie był work,a Jeff wyleci na zbity ryj.

Predzej ty wylecisz z tego forum niz on z TNA ;). Wedlog mnie tez Work to nie byl( chociaz kto wie Russo jest nieobliczalny). NIe zdziwilbym sie gdyby Jeffowi to uszlo na sucho, no moze tam jakas grzywna, pushu z reszta tez mu nie cofna. Pewnie za miesiac nikt w TNa nie bedzie o tym pamietam a Jeff bedzie feudowal o pas ( o ile nie bedzie siedzial).

You'll Never Walk Alone

Wrestling > Entertainment

16011289824e0842330e2ed.jpg

Opublikowano
Jeff Hardy was described as being “a mess” in the hours that led up to his main event match with Sting at Sunday’s Victory Road pay-per-view event. The former TNA World Heavyweight Champion had to be be held as he made his way from outside the Impact! Zone to the staging area behind the entrance curtain. His behavior at the “gorilla position” combined with the manner in which he stumbled during his ring entrance caused management to call an audible mere minutes before the match. Eric Bischoff delivered instructions to both grapplers while cutting his promo and the bout last approximately ninety seconds.

 

Hardy was not on hand for this week’s iMPACT! tapings because management instructed him to go home Monday. While his pack of defenders cited travel fatigue for his more offbeat than usual behavior at the Final Resolution pay-per-view event in December, they have yet to issue a defense for his behavior on Sunday.

 

Jeff Hardy’s court hearing yesterday in Moore County, North Carolina resulted in another continuance due to the district attorney’s office waiting on evidence from the State Bureau of Investigation. Hardy has told friends that his legal team has developed a new strategy and that he hopes to have the situation put to rest soon.

Opublikowano
Można by przetłumaczyć, tak z grubsza ?
Opublikowano
  • Autor
Jak dla mnie to nie był work,a Jeff wyleci na zbity ryj.

 

Jakby Hardy miał wylecieć to stałoby się to już dawno a nie kilka dni po "incydencie".

 

A tutaj ciekawa rozmowa z Jeffreyem w dzień przed Victory Road. Niektórym, którzy wieszają na nim psy powinno dać to do myślenia:

 

Opublikowano
Hmm to z tego filmiku, idąc dalej można wywnioskować, że jeff mógł przesadzić z jakimś przeciwbólowym typu Vicodin czy coś, a miał już chyba problemy właśnie z vicodinem co?
Opublikowano
  • Autor
Hmm to z tego filmiku, idąc dalej można wywnioskować, że jeff mógł przesadzić z jakimś przeciwbólowym typu Vicodin czy coś, a miał już chyba problemy właśnie z vicodinem co?

 

Dobrze węszysz 8-) Dodać do tego należy, że po przesadzeniu z np. Vicodinem masz efekty uboczne podobne do przedawkowania alkoholu :smile: Nadal skłaniam się ku temu, że to work ale irytujący jest ten wysyp hater'ów Hardyego nawet jeśli nie był "czysty". Łatwo kogoś zmieszać z błotem kiedy g* się o nim wie..

Opublikowano
Nadal skłaniam się ku temu, że to work ale irytujący jest ten wysyp hater'ów Hardyego nawet jeśli nie był "czysty". Łatwo kogoś zmieszać z błotem kiedy g* się o nim wie..

Skoro przedawkował to jakim sposobem nikt tego nie zauważył? Dlaczego zgłosił, że źle się czuje na tyle, aby nie być w stanie walczyć dopiero po wejściu na ring?

Work czy nie work niesmak pozostaje. Może takim czymś zarobią trochę kasy, zwiększą ilość widzów o całą jedną osobę, ale wielu fanom zapewne takie coś się nie podoba. To była żenada, kompromitacja i ogólnie mówiąc jedno, wielkie śmierdzące GÓWNO. Nie zdziwię się gdy znów TNA odbierze nagrodę najgorszej federacji. Niedługo możemy się spodziewać znów impekta, który zmieni oblicze wrestlingu. Ericowi raz się udała taka sztuczka w 1996 i całkiem ocipiał.

79363325354627f1096144.jpg

Opublikowano
Z góry sorki za offtop ale nurtuje mnie jeszcze jedna rzecz: Hardy podobno odszedł z WWE, bo za dużo występów, a przecież wrestling to tylko jego praca a nie całe życie, a w TNA w tygodniu w którym ma walczyć na PPV w main evencie, każą mu występować na 3 house showach w tym jednym dzień przed galą?? W dodatku w walce z AJ (też dziwne ze zamiast pokazywac takie walki na impactach i PPV, wola je pokazywac na houseshowach :shock: ) gdzie na pewno było wiecej akcji wysokiego ryzyka niż np z takim marzycielem czy chociażby jego bratem

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.