Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Royal Rumble 2011 [Dyskusja]


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ghostwriter - serio by Cię to ucieszyło? :shock: Pomijając względy sentymentalne, sprowadzanie dziadków do WWE, które i tak ma przepełnione rostery po prostu mija się z celem. Wspomniany w spoilerze wrestler i tak niczego już u Vince'a nie osiągnie a oglądanie go obecnie w ringu, to taka sama "przyjemność" jak podziwianie ring skills'ów Miz'a. Ja tego Pana widziałbym wyłącznie (jeżeli już się na niego uparli w WWE) w roli niewalczącej (coś a'la Flair w TNA), bo na micu nadal potrafi nieźle zakręcić.

 

Względy sentymentalne (a tak rzeczywiście jest w tym przypadku) przeważyły. Myślę, że właśnie z myślą o takich jak ja sprowadza się takich zawodników na Royal Rumble, ew. przyjmuje do federacji i daje komentować, okazjonalnie wystąpić na ringu itp. itd. Co do ringu prawdę mówiąc nie wiem na co stać obecnie Diesla ale wierzę, że jest właśnie tak jak piszesz. Ja uważam jednak jego powrót za sporą gratkę i tak jak zamierzałem dzisiaj iść spać a RR zassać z rana i obejrzeć po południu (w końcu jutro praca i wolałbym być przytomny) to ze względu na Diesla chyba po prostu nie będę mógł zasnąć i obejrzę to live w internecie. Nawet teraz odpaliłem sobie walkę Diesla z HBK na WM 11. :)

 

Diesel to dla mnie legenda. Wiesz, czasy marka. Mile wspominam jego feud z Shawnem (tyle tylko, że wkurzyłem się na niego po tej walce na WM11), z Takerem czy rozwałkę, którą zrobił na Royal Rumble 94 (gdy HBK obserwował jak wywalają Diesla zamiast pomóc swojemu ochroniarzowi)... Oczywiście nie chciałbym, żeby w WWE zaroiło się od dziadków. Ale Diesla po prostu nie mogę nie kupić. :)

14453752125651e0a536c69.jpg

  • Odpowiedzi 264
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Anapolon

    28

  • piotrzek123

    15

  • -Raven-

    13

  • Ghostwriter

    10

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja tą galą zalicze powrót do czynnego oglądania wrs-od dłuższego czasu RR były jedyną galą WWE którą oglądałem więc tradycji stanie się zadość. Nawet chyba skusze się na oglądanie na żywo bo nic lepszego do roboty nie mam ;) . A swoją drogą...welcome back Atti ^ ^ .
Independent > Entertainment

15502940234d45cf586db3e.jpg


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ale żeś mi z grubej rury... :) Względy sentymentalne (a tak rzeczywiście jest w tym przypadku) przeważyły. Myślę, że właśnie z myślą o takich jak ja sprowadza się takich zawodników na Royal Rumble

 

He, he - ja tam nie mam nic przeciwko temu, żeby Kev pojawił się na RR, ale tak jak we wcześniejszych latach Tatanka, Hacksaw itp, czyli "one night stand". Też go lubiłem jako Diesla w WWF, ale obecnie - poza jakąś rolą niewalczącą - nie ma dla niego u Vince'a miejsca (szkoda kasy, a Nash za grosze nie będzie pracował bo się ceni). Sentymenty - sentymentami, ale czasem trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Ja tam zawsze uwielbiałem Hitmana (podobnie jak Ty Michaelsa), ale byłem jednym z pierwszych przeciwników jego powrotu do McMahonlandii. Jak czas pokazał - niebezpodstawnie...

 

Widzialas proma Miza np z SummerSlam ? Jesli to jest slabe promo to dla ciebie dobre to tylko The Rock robil --

 

Miz jest dobry za micem i to po prostu fakt, ale nie róbmy z niego jakiegoś mikrofonowego geniusza. W dzisiejszym mainstreamie (i w samym WWE) są od niego lepsi w tej materii wrestlerzy a jeżeli już się odnosisz do przeszłości (nawiązanie do Rocka) McMahonlandii (WWF) to przewinęło się tam w chuj wrestlerów, którzy Miza wciągali nosem w kwestii mikrofonowej nawijki.

Miz się obecnie podoba przy majku, bo jest kimś nowym z dobrą bajerą. Podobnie było kiedyś z Ceną, któremu obecnie się zarzuca, że jedzie po schematach. Minie parę lat i o Mizie będzie się mówić podobnie, bo już dzisiaj chłopina korzysta z pewnych mikrofonowych schematów i daleko mu w tej kwestii np. do Edge'a (jeżeli już szperasz w przeszłości i chcesz porównywać do czegoś speech Miza z SummerSlam, to porównaj go sobie do Segmentu Edge'a z Foley'em, przed walką tego pierwszego z Undertakerem. Copeland w tym porównaniu wciąga Mizanina normalnie per rectum :twisted: )

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raven, powiem ci, że ja myślałem o stołku komentatorskim na Smacku dla niego :)

 

Całkiem niezły pomysł. Myślę, że sprawdził by się świetnie a i od ringu trzymałoby to go z daleka :wink:

A ja bym go wolał widzieć jako tajemniczy GM ;) Ten pan zarządzający czerwoną galą byłby IMO genialnym posunięciem WWE (napisał to już ktoś? żeby plagiatu nie było ;)).

 

Jak wielu innych jestem podekscytowany tą galą :P To znaczy, inaczej - walki obchodzą mnie tyle o ile, niech sobie będą, ale Royal Rumble Match to zdecydowanie jest coś, na co warto zarwać nockę. Pierwotnie myślałem, że faworytem do wygrania jest... Morrison. Z prostej przyczyny - wykorzystał swój title shot niespodziewanie na RAW, więc mogło się wydawać, że Vince i spółka mają jakieś plany wobec niego na RR. Należy to jednak włożyć między bajki i szczerze przyznać, że wygra z pewnością jakiś main eventer. Jak wielu z Was chciałbym zobaczyć rodzenie się nowej gwiazdy, która spełnia swoje marzenie z dzieciństwa i jedzie na WrestleManię (Bryan? :lol: ), ale wystarczy przeanalizować sobie zwycięzców z poszczególnych lat, by dostrzec, że wygrywa głównie ta wyższa półka. Więc nie zdziwię się, jak wygra Cena czy pan, który lubi paradować z młotkiem ;)

Edytowane przez Menez

  • Posty:  145
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja tam cały czas uważam, że JoMo jest po Christianie pierwszą opcją na wygranie RR.

 

I cały czas myśle nad czymś co nie daje mi spokoju - DiBiase ( wiem - śmieszne, ale coś mi tu po prostu nie pasuje).

 

 

Natomiast za Jasiem przemawia jeszcze jeden fakt - było juz jedno PPV, gdzie Cena dostał baty u siebie w Bostonie, dostał łomot od Edge'a kiedyś.

 

Mam nadzieję, że teraz mu tego nie wyrównają - wszystko byle nie Cena:)

1195284124b4f75e5f366c.jpg


  • Posty:  817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Osobiście kupię wszystko, wygraną kolejno Christiana, Del Rio, Diesla, Bookera...blablablabla - CENY!(kurwa, napisałem to!)Ale błagam, nie róbcie mi tego - niech nie zwycięży Triplak, bo zaliczę te RR do jednego z największych rozczarowań w mojej przygodzie z wrestlingiem. Pisałem w moim poprzednim poście, że takiego czarnego scenariusza nawet nie biorę pod uwagę, ale chyba podobnie jak większość forumowiczów ulegam całej tej atmosferce i z każdą minutą coraz bardziej się boję takiego rozwiązania. Co prawda nic na jego korzyść z logicznego punktu widzenia nie przemawia (feud z Sheamusem, zbyt oczywiste rozwiązanie), ale zawsze jakiś tam procent niepewności pozostaje.

 

A co do toczącej się debaty nt. umiejętności Miza za micem to pozostaje mi tylko spoglądać na ten rozwój wydarzeń z niekłamaną satysfakcją - wszak coś, co pisałem miesiąc temu powtarza (plagiatorzy!) teraz z 3/4 forum. :)

 

Mam zawsze jakieś takie podejście do kalendarza WWE jako takiego "sezonowego" (coś na wzór tego z piłki nożnej) - czyli do najważniejszej gali roku i od początku. A więc w tym SEZONIE (2010/11) od WM'ki 26 jest to przeze mnie najbardziej oczekiwana gala PPV i już chyba dawno tak się niecierpliwiłem (o ile w ogóle :roll: ). Najbardziej oczekiwana to w moim przypadku = ta, przed którą stawiam największe do tej pory wymagania. Dlatego wszelkie oczywiste zakończenia RR Matchu (bo nie oszukujmy się, nikt w tej chwili nie zwraca zbytnio uwagi na walki o pasy) uznam za rozczarowanie.

„The optimist thinks this is the best of all possible worlds. The pessimist fears it is true.” - J. Robert Oppenheimer

 

„W krainie ślepców jednooki jest królem.”

899277064ec56dc584330.jpg


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Miz jest dobry za micem i to po prostu fakt, ale nie róbmy z niego jakiegoś mikrofonowego geniusza. W dzisiejszym mainstreamie (i w samym WWE) są od niego lepsi w tej materii wrestlerzy a jeżeli już się odnosisz do przeszłości (nawiązanie do Rocka) McMahonlandii (WWF) to przewinęło się tam w chuj wrestlerów, którzy Miza wciągali nosem w kwestii mikrofonowej nawijki.

Miz się obecnie podoba przy majku, bo jest kimś nowym z dobrą bajerą. Podobnie było kiedyś z Ceną, któremu obecnie się zarzuca, że jedzie po schematach. Minie parę lat i o Mizie będzie się mówić podobnie, bo już dzisiaj chłopina korzysta z pewnych mikrofonowych schematów i daleko mu w tej kwestii np. do Edge'a (jeżeli już szperasz w przeszłości i chcesz porównywać do czegoś speech Miza z SummerSlam, to porównaj go sobie do Segmentu Edge'a z Foley'em, przed walką tego pierwszego z Undertakerem. Copeland w tym porównaniu wciąga Mizanina normalnie per rectum :twisted: )

 

Miz jest dobry za micem i tyle tylko chce udowodnic a ktos mi tu pisze on jest slaby za micem , albo on ma slaba gadke...takie cos mnie irytuje i sie z takimi ludzmi kloce nie jest on zadnym geniuszem ale jest dobry i to trzeba mu przyznac i w moim przekonaniu tylko Punk jest od niego lepszy...dla jednego lepszy jest od miza , edge dla drugiego cena dla mnie po punku jest najlepszy i bronie go jak ktos pisze ze jest przy micu slaby :)

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Niestety turniej RR nie ma na celu wypromowanie nowej gwiazdy, ale zapewnienie miejsca w main evencie wrestlemanii wreslerowi którym Vince ma zamiar przyciągnąć fanów, dlatego też ja osobiście obstawiam wygraną któregoś ze starych wyjadaczy (najprawdopodobniej Ceny) i sądzę, że opcje takie jak: Christian czy Morrison to możemy po prostu sobie między bajki włożyć.

Jeżeli Vince chciałby zaszokować i dać wygrać komuś "nie ze ze starych wyjadaczy" to na chwilę obecną widzę tu tylko Barretta i ewentualnie Del Rio (dokładnie w tej kolejności. Bo są już w miarę wypromowani), ale zważywszy na to, że Wade na WM'ce ma mieć raczej walkę z Takerem a Del Rio jakoś ostatnio znowu "stanął w miejscu", to wnioski nasuwają się same (że raczej wielkiego zaskoczenia nie będzie i wygra ktoś dość dobrze już wypromowany).

 

A ja bym go wolał widzieć jako tajemniczy GM ;) Ten pan zarządzający czerwoną galą byłby IMO genialnym posunięciem WWE.

 

Hmmm... całkiem niezłe rozwiązanie, skoro już Nash musiałby zasilić szeregi WWE :D Uważam jednak nadal, że Kevin jest u Vince'a zbędny i równie dobrze GM'em mógłby się okazać np. Hunter, który ze względu na swoje obowiązki "poza ringowe" w WWE, chciałby trochę ograniczyć aktywną karierę.

Osobiście jestem przeciwnikiem sentymentalnych ściągań zawodników pokroju Nasha, Bookera itp., którzy będą tylko doić kasę a niczego wielkiego - poza nazwiskami - Federacji nie dadzą.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wygrana HHH'a byłaby dla mnie po prostu głupotą. Pominięcie Irlandczyka w kontekście pierwszej osoby do feudowania byłoby po prostu głupie i naciągane w h*j. Wygrana Sheamusa w EC również w chwili obecnej nie wchodzi w grę, więc spokojnie podchodzę do tej całej sytuacji. Tryplak trzyma się z dala od pasa już dłuższy kawałek czasu i sądzę, że jeszcze trochę wytrzyma...

 

Cena? Kupiłbym to i byłbym tego zwolennikiem tylko w jednym przypadku... Orton dzisiaj lub na EC zgarnia pas i mamy konflikt Stone Cold - The Rock (wiem, porównania gryzą po jajcach, ale nie zauważyć się tego nie da) w erze PG. Okazja na heel-turn Jaśka niepowtarzalna, a że schematy w wrestlingu się powtarzają, kto wie...

 

Liczę na jakiś entrance, który nie pojawił się w spoilerach... ale nic w zasadzie mi do głowy nie przychodzi.

 

Co mi jednak wpadło do głowy? Skoro była Beth, to boję się, że pojawi się Awesome Kong...


  • Posty:  145
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jest już info że Kong będzie na RR, ale nie wnikajcie :)

 

 

Nie ma szans na wygrana HHH, nie po to robili z Sheamusa KoftR.

 

Raven ma wiele racji w tym co pisze.Jako stary smart wiem, że takie rozwiązanie z Ceną narzuca się od razu, tylko... ja po prostu nie chcę widzieć takiej sytacji, tak bardzo mnie to zaślepia :)

1195284124b4f75e5f366c.jpg


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmmm... całkiem niezłe rozwiązanie, skoro już Nash musiałby zasilić szeregi WWE :D Uważam jednak nadal, że Kevin jest u Vince'a zbędny i równie dobrze GM'em mógłby się okazać np. Hunter, który ze względu na swoje obowiązki "poza ringowe" w WWE, chciałby trochę ograniczyć aktywną karierę.

 

Ja tam licze ze GM bedzie Captain Charisma i wejdzie jako 40 w RRM ;]

Triple Threat Match o WWE title JoMo vs Orton vs Miz a GM ze on zajmie miejsce Morrisona w RRM wyjasnilo by sie kto jest GM bo ten watek za dlugo sie ciagnie :)

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  340
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to ja się wypowiem. Chyba nadszedł ten czas. Sama gala zapowiada się bardzo ciekawie. Chyba przez to, że Royal Rumble Match nie będzie liczył 30 zawodników, lecz 40. Oczekuje się wiele powrotów i zaskakujących zwycięzców. No to jedziem.

 

WWE Championship

The Miz © vs Randy Orton

Oczywiście całym sercem kibicuję temu pierwszemu. Jak wiadomo markuję mu odkąd zdobył United States Championship. Przy majku jest dobry, niestety w ringu cholernie drewni. Orton też nie jest zbyt ciekawy pod tym względem, więc walka może wydawać się nieco nudna. Może wydawać się. Ja osobiście mam przeczucie, że dadzą z siebie 100% i nie będzie to dno, lecz walka powyżej przeciętności. Wiemy, ze Mizanin potrafi kręcić dobre pojedynki. Orton jak na razie jest nieco lepszy pod względem umiejętności od Mike'a. Lecz wróćmy do dobrych pojedynków The Miza. Takowe były z Morrisonem, czy nawet te dwie z Reyem Mysterio. Z Bryanem też nie ssały. Choć wiemy. Jego rywale potrafią rozkręcić walkę. Nie wiem czy uda się to Ortonowi. Mam nadzieję, że się nie zawiodę. Jak dla mnie zwycięstwo Miza, a później strata na Elimination Chamber. Robili z niego wielką cipę, więc niech pokona chociaż raz, czysto Ortona. No, ale znając WWE, pomoże mu Riley. Tak czy tak, nie stawiam na Vipera.

 

WHC Championship

Edge © vs Dolph Ziggler

Hmm. Jak wygra pojedynek Rated R? Vickie zbanowała speara, co podwyższyło napięcie. Raczej zwycięstwo Adama jest pewne, chociaż w typerze postawiłem na Zigglera :lol: , nie wiem czemu. Myślę, że teraz może nastąpić ten czas. Może Edge zaskoczy nas jakimś submissionem? Może jakaś nowa akcja? A może wykona spear na Vickie? Nie wiem. Dużo pytań przed tym pojedynkiem. Jedno jest pewne, obejrzymy wielkie show, jeżeli Ci dwaj dadzą z siebie maksimum możliwości. Wiemy, co potrafią zrobić w ringu. Cieszę się z tego shota dla Nemetha i jeśli WWE planuje go wrzucić do Main Eventu, to musi on jakąś trudność Copelandowi sprawić. O tak! Walka ta na pewno będzie lepsza od WWE Championship. Liczę na nią.

 

Divas Championship

LayCool vs Natalya ©

Powiem tyle, że obecna mistrzyni niezbyt mi imponuje, dlatego trzymam kciuki za Laylę i Michelle.

 

No i ostatnia walka. 40 Man Royal Rumble Match!

Triple H, John Cena, Christian, Alberto Del Rio, John Morrison, a nawet Randy Orton. Potencjalni kandydaci do wygrania tego pojedynku. Jest jeszcze kilku, ale już nie chce mi się pisać. Szykuje się w cholerę powrotów. Dobrym rozwiązaniem byłoby jakiś spór między King Booker vs King of Kings Triple H vs King Sheamus. To mogło być coś. Pragnę zwycięstwa Christiana. Marzy mi się to. Śnię o tym. Mam nadzieję, że sny będą jawą. Heel turn i feud z Edgem. Długi szmat czasu szmacony w WWE, a jeśli nie teraz to pytanie: kiedy? Nie jest już taki młody. 38 lat. Chociaż Edge ma tyle samo. WWE powinno zobaczyć w nim wielki potencjał i pewnie taki widzi, nie wiem dlaczego go nie pushują. Może to się stanie dzisiaj? Zobaczymy. Kupiłbym także zwycięstwo Del Rio i Ceny. Wiadomo, ten pierwszy ciągle promował wielką galę RR. Obiecywał, że wygra i będzie lepszy od HBK'a zostając Mr. Wrestlemanią. To bardzo odpowiedni czas na dalszy rozwój tego zawodnika. Jest też Jaśko. Jak wiadomo, wielka gala odbywa się w Bostonie. To mnie martwi, bo jeżeli on wygra? W sumie to nie jest źle, bo jak tu inni wspominali przy zwycięstwie Ortona mogłoby dojść do walki Face vs Face, która na pewno byłaby emocjonująca. Chociaż Mizanin też ciągle powtarzał, że Cena musi poczekać na walkę z nim 1 vs 1 do Wrestlemani i tam zmierzą się w Main Evencie. Sam już nie wiem co myśleć. :cry: Najbardziej boję się zwycięstwa Ortona, który mógłby przegrać przez DQ i wbić jako 40 zawodnik. :? A tego nie chcę. :x Wszystko wyjaśni się dzisiaj w nocy. Trzymam kciuki, żeby ta gala udała się.

Because I'm Awesome!

 

"Żądasz mądrej odpowiedzi, musisz równie mądrze pytać"

 

[you] Zalookaj http://forum.attitude.pl/viewtopic.php?p=283487#283487

 

Sygna by Filipoo

7038755254e0e4aa33eb75.jpg


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może troszkę odbiegnę od tematu, ale mam nadzieję, że sprowadzeni Booker T i Diesel, obecny w WWE Big Show i zapowiadający się na HoF Razor i X-Pac ma na celu podkręcenie atmosfery przed WM, a jedno, dwu-dniowa reaktywacja NWO byłaby czymś niepowtarzalnym... nie pomijając jakiegoś miłego akcentu przy wprowadzeniu Shawna.

 

Ale to tylko domysły i łączenie jeszcze niedoszłych faktów.

 

;)

Edytowane przez E_9

  • Posty:  145
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To już w ogóle bzdura.

 

Nie po to Edge był katowany przez Gm-a na RAW, a później partnerował Christianowi na Slammy Awards.

 

 

Poza tym nie ta pozycja w hierarchii WWE. To będzie ktoś bardzo mocny, pewnie Trypel.

1195284124b4f75e5f366c.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sentymenty - sentymentami, ale czasem trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Ja tam zawsze uwielbiałem Hitmana (podobnie jak Ty Michaelsa), ale byłem jednym z pierwszych przeciwników jego powrotu do McMahonlandii. Jak czas pokazał - niebezpodstawnie...

 

No tutaj masz rację. Ja niekoniecznie widziałbym Diesla jako wrestlera pełną gębą. Przykład powrotu Hitmana pokazuje, że może wyjść z takich zabiegów kupa. Ale wiesz - zawsze można dla takiego znaleźć jakieś rozwiązanie - byleby nie wyłaził on na ring na normalną walkę i nie dochodziło do takich nieporozumień jak walka Hitmana z McMahonem na WM. Wiele zależy od bookerów. Starzy zawodnicy jako mentorzy młodych zawodników, komentatorzy, menadżerowie, pros na NXT czy nawet okazjonalnie pojawiający się na ringu (a taki Royal Rumble Match jest w sam raz dla nich) mogą wnieść wiele pozytywnego. Oczywiście nie można przesadzać. Mam nadzieję, że teraz nie palnę czegoś głupiego - ale z tego co się zdążyłem zorientować to takie zatrzęsienie małe staruszków zrobiło się w TNA i jest to niefajne. Ale kurcze... po prostu ucieszyłem się na wieść o Dieslu i myślę, że nawet jeżeli miałby pojawiać się częściej to (jeżeli będzie na niego dobry pomysł) kupy by nie było. Wolałbym np. obejrzeć jakiś segment z podstarzałym Dieslem niż z kolesiami takimi jak Drew McIntyre, Ted DiBiase czy nawet Goldust i Big Show, którzy działają na mnie wyjątkowo usypiająco. Ale tak jak wspomniałem - ważny jest dobry booking. No i nie można przesadzać ze staruszkami a ludziom jak Diesel dawać epizody.

 

Ale tak w ogóle twoje argumenty są dość mocne i stwierdzam, że moja próba odpowiedzi na nie jest momentami mocno naciągana. :)

 

Swoją drogą też lubię Hitmana. Spokojnie znalazłby miejsce w pierwszej piątce rankingu moich ulubionych wrestlerów. Właśnie - w oczekiwaniu na RR - odświeżam sobie jego walkę ze Stone Coldem na WM 13. 8-)

14453752125651e0a536c69.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grins
      Piękne odejście legendy tak jak powinno wyglądać! Nie wiem czemu mnie to tak boli... Że Cena odszedł jak ostatni luj AJ dostał owację  Chociaż Rusev i Oba zrobili mi przy tej skrzyni dzień... Ale AJ  kurwa mac... Ciesze się w chuj mam nadzieje że kiedyś tak u honoruj Willa Ospreaya  Dziękuje AJ i pisze to ledwo żywy rano! Piękne pożegnanie, szkoda że Cena wyglądało jak gówno.  LA Knight na czempa!   
    • Attitude
      Nazwa gali: ROH on HonorClub Taping Data: 21.02.2026 Federacja: Ring Of Honor Typ: Event Lokalizacja: Oceanside, California, USA Arena: Frontwave Arena Publiczność: 3.148 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Ring of Honor - dyskusja ogólna All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden - Dzień 14 Data: 23.02.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 895 Format: Live Platforma: Wrestle Universe Komentarz: Haruo Murata & Miki Motoi Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Monday Night RAW #1709 - A Tribute To AJ Styles Data: 23.02.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Online Stream Lokalizacja: Atlanta, Georgia, USA Arena: State Farm Arena Format: Live Platforma: Netflix Komentarz: Corey Graves & Michael Cole Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW -
    • Grok
      AJ Styles wchodzi do WWE Hall of Fame. Po jego przemowie o emeryturze na Raw, cały roster WWE wyszedł na rampę, by oddać hołd Stylesowi, gdy leciały już napisy końcowe. Wtedy rozległ się gong The Undertakera, który wkroczył do ringu. Powiedział Stylesowi, że mają nierozwiązane sprawy, po czym ogłosił z wielką dumą, że AJ Styles jest najnowszym wprowadzonym do WWE Hall of Fame. Rodzina Stylesa dołączyła do niego w ringu i razem celebrowali tę chwilę, zamykając show. Przez całą noc pojawiali s
×
×
  • Dodaj nową pozycję...