Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

UFC 123: Rampage vs. Machida - WYNIKI.


Ja Myung Agissi

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline

UFC 123: Rampage vs. Machida

 

http://img593.imageshack.us/img593/7108/ufc123.jpg

 

Preliminary card:

 

Lightweight bout: Tyson Griffin vs. Nik Lentz

Zwycięzca: Nik Lentz, przez niejednogłośną decyzję (29-28, 27-30, 29-28).

Lightweight bout: Paul Kelly vs. T.J. O'Brien

Zwycięzca: Paul Kelly, przez TKO (uderzenia łokciami) - 3:16 rundy drugiej.

Lightweight bout: Edson Barboza vs. Mike Lullo

Zwycięzca: Edson Barboza, przez TKO (niskie kopnięcia) - 0:26 rundy trzeciej.

Welterweight bout: Karo Parisyan vs. Dennis Hallman

Zwycięzca: Dennis Hallman, przez TKO (prawy sierpowy i uderzenia w parterze) - 1:47 rundy pierwszej.

 

Preliminary card Spike TV card:

 

Middleweight bout: Aaron Simpson vs. Mark Muñoz

Zwycięzca: Mark Muñoz, przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 29-28).

Welterweight bout: Matt Brown vs. Brian Foster

Zwycięzca: Brian Foster, przez poddanie (duszenie gilotynowe) - 2:11 rundy drugiej.

 

Main card:

 

Lightweight bout: George Sotiropoulos vs. Joe Lauzon

Zwycięzca: George Sotiropoulos, przez poddanie (kimura) - 2:43 rundy drugiej.

Light Heavyweight bout: Phil Davis vs. Tim Boetsch

Zwycięzca: Phil Davis, przez poddanie (kimura) - 2:55 rundy drugiej.

Middleweight bout: Gerald Harris vs. Maiquel Falcão

Zwycięzca: Maiquel Falcão, przez jednogłośną decyzję (29-27, 29-28, 29-28).

Welterweight bout: Matt Hughes vs. B.J. Penn

Zwycięzca: B.J. Penn, przez KO (prawy sierpowy i uderzenia w parterze) - 0:21 rundy pierwszej.

Light Heavyweight bout: Quinton Jackson vs. Lyoto Machida

Zwycięzca: Quinton "Rampage" Jackson, przez niejednogłośną decyzję (28-29, 29-28, 29-28).

 

Bonusy:

 

Walka wieczoru: George Sotiropoulos vs. Joe Lauzon

Knockout wieczoru: B.J. Penn

Submission wieczoru: Phil Davis

 

Premia wynosi: 80 000$.

 

 

Ten temat zostanie później połączony z moją zaległą zapowiedzią tej gali. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 10
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

  • Posty:  460
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline

Wcale nie jest to tragiczna decyzja (uprzedzam komentarze). Sędziowie patrzą na poszczególne rundy, a nie na całą walkę. Ostatnia runda dla Machidy zdecydowanie, jednak dwie wcześniejsze dla Rampage, jak dla mnie to mógłby być remis ale tragedii nie ma.

Penn świetnie, tak jak się spodziewałem, Hughes jest, mimo dobre dyspozycji w ostatnich walkach, na Penna za stary. Teraz walka Penn - Fitch i wydaje mi się, że po tej walce Fitch dostanie ts.

Karo mnie zawiódł, nie wykorzystał szansy danej mu od ufc.

Poza tym bardzo dobra gala ufc. Więcej takich.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline

Wcale nie jest to tragiczna decyzja (uprzedzam komentarze). Sędziowie patrzą na poszczególne rundy, a nie na całą walkę. Ostatnia runda dla Machidy zdecydowanie, jednak dwie wcześniejsze dla Rampage, jak dla mnie to mógłby być remis ale tragedii nie ma.

 

Z mojej strony żadnego lamentu nie zobaczysz, Jestem szczęśliwy, mimo tego, że przez baardzo długi okres wielbiłem Lyoto. Wciąż lubię tego fightera, ale w tym starciu byłem całym sercem za Jacksonem. Dlaczego? Bo ostatecznie zaczęło mnie irytować unikanie wszystkiego przez Dragona. Dodatkowo, wielki plus za wyjściówkę Quintona, hymn PRIDE. <3

 

Jestem też trochę zasmucony, że zwątpiłem w Penna. B.J. spowodował, że nie mogłem zamknąć ust przez kilka minut po tym co się stało. ;)

 

Poza tym bardzo dobra gala ufc. Więcej takich.

 

Tak, to jest najlepsze stwierdzenie, ostatnie cztery gale były tragicznie słabe, to mój osobisty pogląd. Wyjazdówki zawsze mają marne karty (te europejskie), a te na terenie USA nie porywały. ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  460
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline

Taak, mnie też Lyoto strasznie irytuje swoim stylem, podobnie jak panowie od Grega Jacksona.

Jestem też trochę zasmucony, że zwątpiłem w Penna. B.J. spowodował, że nie mogłem zamknąć ust przez kilka minut po tym co się stało. ;)
Ta.. Tylko te wątpliwości miały mocne podparcie, przygotowanie Penna do ostatnich walk, teraz pewnie też nie był przygotowany na 100%, ale Hughes do pewnego poziomu już nie dojdzie, za stary jest (w takim sensie stary jak BigNog, dużo walk).

Warto jeszcze odnotować świetną postawę Sotiropoulosa, następną walkę stoczy na ufc 127, wtedy kiedy Penn z Fitchem. Po porażce Penna z Fitchem może być ciekawa walka, Sotiropoulosa właśnie z Pennem.

Następna gala z irytującym GSP i jeszcze bardziej irytującym Koscheckiem, mam nadzieję, że gala będzie równie udana jak ta.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline

Taak, mnie też Lyoto strasznie irytuje swoim stylem, podobnie jak panowie od Grega Jacksona.

 

Kiedyś to unikanie i wykorzystywanie pozycji z shotokan było fajne, bo Lyoto miał świetne wyczucie kiedy zaatakować, dodatkowo to ułożenie nóg było nieszablonowe, a sam zmieniał środek ciężkości jak chciał. No ale ile można biegać...

 

Ta.. Tylko te wątpliwości miały mocne podparcie, przygotowanie Penna do ostatnich walk, teraz pewnie też nie był przygotowany na 100%, ale Hughes do pewnego poziomu już nie dojdzie, za stary jest (w takim sensie stary jak BigNog, dużo walk).

 

Ja właśnie miałem dużo wiary w Matta, i podszedłem do oddawania typów bardziej racjonalnie niż hmm sercem. Hughes zrobił świetne wrażenie, zwłaszcza w ostatniej walce w octagonie, no a B.J.? tak jak napisałeś było średnio. Dodatkowo, ostatnio miał dość ostry napad swojego lenistwa. Gdyby on tylko chciał trenować ...

 

Warto jeszcze odnotować świetną postawę Sotiropoulosa, następną walkę stoczy na ufc 127, wtedy kiedy Penn z Fitchem

 

Właśnie, w tej mojej "upadłej" zapowiedzi, której jeszcze nie widać, pisałem, że panuje plotka, iż w przypadku jego wygranej dostanie shota, który będzie na gali w Australii. ;)

 

Następna gala z irytującym GSP i jeszcze bardziej irytującym Koscheckiem, mam nadzieję, że gala będzie równie udana jak ta.

 

Ja powiem tylko tyle ... oby to stójka była (marzenie ściętej głowy). :?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  460
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline

Ja powiem tylko tyle ... oby to stójka była (marzenie ściętej głowy). :?
Może GSP będzie chciał pokazać, co wyniósł z treningów u Freddiego Roacha... Jak nie to, to chociaż żeby go skończył w tym parterze...

 

Ja właśnie miałem dużo wiary w Matta, i podszedłem do oddawania typów bardziej racjonalnie niż hmm sercem.
Ja ostatnio typuje tak jak chcę żeby walka się skończyła. :P Gdybym typował normalnie pewnie postawiłbym na Machide w tym pojedynku jak i z Shogunem, czy na Velasqueza, ale wole jednak nie kibicować przeciwko moim ulubieńcom, w sumie po tym co mówię to chyba postawie na double ko w pojedynku pudla z gsp :D
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 140
  • Reputacja:   173
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Penn vs. Hughes - wielki powrót Penna, który niczym czołg zmiażdżył swojego odwiecznego rywala. BJ zaczął ostro i agresywnie, mocno od samego początku naciskając Matt'a. Przy pierwszej kontrze Penn trafia krótkim na brodę i na ziemi praktycznie nie ma czego dobijać (Hughes w ogóle już się nawet nie osłaniał).

Mistrzowskie było zbliżenie na twarz Matt'a jak już się podniósł i jego pytanie do sędziego "co się stało?" :D

 

Davis vs. Boetsch - Davis obok Jones'a to największy prospekt w tej kategorii wagowej i w tym starciu także nie pozwolił poszaleć swojemu oponentowi. Tak jak jeszcze w stójce Boetsch ładnie przechwytywał nogę rywala podczas kopnięć (ale nie specjalnie potrafił to wykorzystać na swoją korzyść), tak na glebie mieliśmy już spektakl jednego aktora i ładne, efektywne G&P w wykonaniu Phila.

W drugiej rundzie Davis pokazał niezłą pracę kolanami w klinczu a po sprowadzeniu na glebę, ładnie, siłowo wypracował poddanie, które wyglądało jak "wykręcenie ręki za plecami", które niekiedy stosowało się w podstawówce :D

Silny skurwiel z tego Davisa a jego kozackie zapasy to niemal gwarancja, że jeszcze sporo namiesza w swojej kategorii wagowej. Moim zdaniem czas aby przetestować go z jakimś konkretniejszym oponentem (ciekaw jestem jak z jego kardio, gdyby musiał przewalczyć 5 rund, bo tutaj - odpoczywając po pierwszej, mocno "dyszał", choć mimo to w drugiej odsłonie wcale nie był jakoś wizualnie wymęczony).

 

Parysian vs. Hallman - nie udał się powrót "chwiejnego" Karo. Początek był całkiem niezły, bo Parysian poruszał się całkiem ładnie i dość agresywnie atakował w stójce, niestety w klinczu był baardzo bierny (gdzie te czasy, kiedy z takiego klinczu Parysian szybciutko rzutem z Judo sprowadziłby rywala do parteru?) a kiedy wyłapał nokdauna, bronił się tak nieporadnie przed G&P Hallmana, że sędzie przerwał pojedynek (wg mnie trochę zbyt szybko).

Szkoda, bo Hallman prezentował od samego początku tak asekuracyjną postawę, jakby sam nie wierzył, że może wygrać to starcie (i zacząłem sobie pluć w brodę, że postawiłem na niego w typerze :D) i myślę, że ta walka była spokojnie do wygrania przez Parysiana. Niestety Karo się chyba jeszcze nie odbudował psychicznie a to był zawsze jego najsłabszy punkt (podobnie jak u Filho).

 

Brown vs. Foster - ciekawa walka, gdzie sporo działo się na każdej z płaszczyzn. Było sporo stójkowych wymian, ale i też niezłe obalenia oraz ładna walka w parterze, z licznymi przetoczeniami. W pierwszej rudndzie dominacja zmieniała się jak w kalejdoskopie i każdy z fighterów miał swoje momenty. W drugiej Foster ładnie wykorzystał sytuację po obaleniu i dość szybko zdusił rywala w gilotynie.

 

Sotiropoulos vs. Lauzon - świetna walka, a zwłaszcza pierwsza runda w wykonaniu Lauzona, który będąc tu underdogiem, zaczął bez żadnych kompleksów i zdrowo napsuł krwi w stójce Australijczykowi. Joe rewelacyjnie bronił obaleń, Sotiropulos tak desperacko próbował ściągnąć walkę do parteru, że aż w końcu zdecydował się wciągnąć rywala do własnej gardy aby później próbować przetoczyć. Świetna była walka o pozycje na glebie, bo każdy z zawodników pokazał grapplerską klasę i nie miał zamiaru odpuścić (kilka bardzo efektownych przetoczeń z obydwóch stron).

Niestety Lauzon wystrzelał się w pierwszej rundzie i w drugiej George ładnie zmiękczył go kolanami w tajskim klinczu, sprowadził na glebę i zaczął rozmontowywać. Oglądanie grapplingu w wykonaniu Sotiropoulosa to przyjemność najwyższej klasy. Facet jest niesamowitym kotem w parterze i te wszystkie jego przejścia, zmiany pozycji, próby poddań to prawdziwy miód dla kogoś, kto lubi grappling. Pięknie wypracowana Kimura i zwycięstwo Australijczyka, ale też spory szacunek dla Lauzona, który pierwszą rundę przewalczył w zajebistym stylu i pozwolił zasiać wątpliwość, czy Sotiropoulos na pewno wyjdzie z tego zwycięzko :wink: Świetne jak dla mnie starcie!

 

Kelly vs. O'Brien - słaba pierwsza runda, pełna przestrzelonych uderzeń. W drugiej dużo mniejszy Kelly posyła na deski O'Briena, ale TJ'owi udaje się przetrwać próbę "dobicia". Później jednak Kelly sprowadza na glebę, więzi przeciwnika w krucyfiksie i demoluje za pomocą pięści i łokci. O'Brien długo walczy usiłując się wydostać (szacun!), ale jest bezradny, bo Kelly skutecznie broni pozycji i kontynuuje G&P. Sędzie nie ma wyjścia i przerywa starcie. Całkiem ciekawa druga runda.

 

Munoz vs. Simpson - mocna, wyrównana wojna, momentami zahaczająca o brawl i wymiany "cios za cios". Obydwaj zawodnicy pokazali, że mają serce do walki, demolując się wzajemnie seriami cepów i nie myśląc momentami o gardzie :D Z dobrej strony pokazał się Munoz, którego stójka chwilami wyglądała bardzo nieskładnie, ale pomimo ciosów, które wyłapywał - parł cały czas do przodu, zasypując rywala kopnięciami i zamachowymi cepami. Bardzo solidnie też operował kolanami w klinczu. Simpson także nie odstawał i walka była niesamowicie wyrównana. Amerykańcy szaleli, bo oni uwielbiają, kiedy w oktagonie dochodzi do czegoś na kształt barowej bójki, a tutaj mieliśmy takową, ale w najlepszym wydaniu (było też kilka ładnych sprowadzeń i niezła walka na glebie o pozycje). Pojedynek spokojnie mógł się podobać, chociażby przez swoją dramaturgię.

 

Rampage vs. Machida - fatalna walka i to za sprawą Dragona. Nie wiem, czy chłopak się zblokował psychicznie po nokaucie Shoguna, czy nie miał poprostu pomysłu na ten pojedynek, ale jego bierność aż kuła po oczach. Zero prób ataków, mało wyprowadzanych uderzeń, niemal zero firmowych kopnięć, mała aktywność w klinczach pod siatką, zero efektywnego G&P mając pełny dosiad :shock: Po prostu Machida zaprezentował się żenująco w tym starciu.

Bardzo lubię Machidę, ale tutaj Ramp przynajmniej usiłował coś robić a Dragon tylko wykonywał uniki. Dobra trzecia runda w wykonaniu Lyoto, ale było już za późno, żeby zwyciężyć nie kończąc rywala przed czasem...

Quinton jak kretyn, po walce podniósł do góry rękę Lyoto (wg mnie - dwie pierwsze rundy bezapelacyjnie dla Amerykanina) i zacząłem się martwić, że wydymają Rampage'a, ale na szczęście decyzja zapadła słuszna (choć powinna być jednogłośna. Dragon nie zrobił w 2 pierwszych rundach nic, aby mu je zapunktować) i wygrał Jackson.

Nie wiem jak Dragon mógł dać się wypunktować Quintonowi (stawiałem, że jeśli Ramp wygra, to tylko przed czasem), ale Lyoto z tego pojedynku to był jakiś lamerski sobowtór Machidy, którego znałem z wcześniejszych walk :roll:

 

[ Dodano: 2010-11-21, 18:14 ]

Wcale nie jest to tragiczna decyzja (uprzedzam komentarze). Sędziowie patrzą na poszczególne rundy, a nie na całą walkę. Ostatnia runda dla Machidy zdecydowanie, jednak dwie wcześniejsze dla Rampage, jak dla mnie to mógłby być remis ale tragedii nie ma.

 

Jedyne co może być tragiczne w decyzji odnośnie main eventu, to chyba tylko to, że nie była jednogłośna. Trzeba było być chyba ślepym, żeby zapunktować którąkolwiek rundę poza trzecią, dla Dragona :shock:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  460
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline

Jedyne co może być tragiczne w decyzji odnośnie main eventu, to chyba tylko to, że nie była jednogłośna. Trzeba było być chyba ślepym, żeby zapunktować którąkolwiek rundę poza trzecią, dla Dragona :shock:

Hoho, Raven nie poznaje Cie :)

Ale też bez przesady, bo pierwsza czy druga też Rampage nie dominował AŻ TAK, remis mógł być spokojnie, zresztą...

http://blog.fightmetric.com/2010/11/rampage-vs-machida-fightmetric-report.html

Co nie zmienia faktu, że i tak werdykt nie jest zły.

A zachowanie Rampage, cóż, czuł, że przegrał, bo w ostatniej rundzie Machida zadał większy dmg niż on we dwóch wcześniejszych, jednak tak jak pisałem, system dziesiętny obowiązuje w mma, stety czy niestety, lepszego nie ma.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 140
  • Reputacja:   173
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Hoho, Raven nie poznaje Cie :)

Ale też bez przesady, bo pierwsza czy druga też Rampage nie dominował AŻ TAK, remis mógł być spokojnie, zresztą...

http://blog.fightmetric.c...ric-report.html

Co nie zmienia faktu, że i tak werdykt nie jest zły.

A zachowanie Rampage, cóż, czuł, że przegrał, bo w ostatniej rundzie Machida zadał większy dmg niż on we dwóch wcześniejszych, jednak tak jak pisałem, system dziesiętny obowiązuje w mma, stety czy niestety, lepszego nie ma.

 

Czemu? Jakiś obiektywizm musi być (pomimo, że kibicowałem Lyoto) :D, a trudno wygrywać rundy starając się unikać walki. Dwie pierwsze rundy były wg mnie 10-9 dla Rampa, a ostatnia nie była aż tak jednostronna i totalnie pod dyktando Dragona, aby zapunktować mu ją 10-8, co dawałoby remis w całej walce. Wynik 28-29 dla Rampa, przy obecnie przyjętym systemie punktacji, to jak najbardziej trafne podsumowanie tego starcia.

Czy 2 pierwsze rundy mogły być na remis? Na chama pewnie tak (Ramp nie zdominował aż tak przeciwnika, żeby to było bezdyskusyjne), ale wg mnie - byłoby to mocno krzywdzące dla Jacksona.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline

w sumie po tym co mówię to chyba postawie na double ko w pojedynku pudla z gsp

:lol: :lol: :lol: :lol:

 

Mistrzowskie było zbliżenie na twarz Matt'a jak już się podniósł i jego pytanie do sędziego "co się stało?"

 

Tak, to pytanie było niszczące, aż musiałem sobie to cofnąć kilka razy.

 

Jedyne co może być tragiczne w decyzji odnośnie main eventu, to chyba tylko to, że nie była jednogłośna. Trzeba było być chyba ślepym, żeby zapunktować którąkolwiek rundę poza trzecią, dla Dragona

 

To fakt. Nie wiem kto był takim pajacem, który widział wygraną Lyoto, ale gratuluje mu intelektu. Jestem przeszcześliwy, że Rampage wygrał z kilku powodów. Dodatkowo, cieszy mnie, że pan "nie mam pomysłu w walkę, więc będę spierdalał po octagonie, a może trafie kogoś przypadkiem" się przejechał. A podobno Rampage miał być taaaaki wolny, i taki słabszy. Boże, widzisz, a nie pierdolniesz ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Ostatnio regularnie staram sie ogladac UFC, wiec i wypowiedziec sie wypada. Nie obejrzalem wszystkich pojedynkow, bo w wiekszosci sa to dla mnie anonimowi zawodnicy, wiec troche mi czasu szkoda. Z tej gali widzialem 3 walki (reszte w przejrzalem w przyspieszonym tempie)...

Mr. Wonderful moze nie jest jeszcze jakis doskonaly, ale chlopak ma potencjal. Zaplusowal po gali na tyle, ze nazwisko Phil Davis sobie zapamietam na przyszle przygody z MMA. W ogole zdecydowalem sie ogladac ta walke, bo jest on niepokonanu, a to zawsze budzi nadzieje, ze kogos szybko i efektownie pojedzie.

BJ Penn zaskakujaco szybko zniszczyl Hughesa. Ten drugi chyba glowa byl w innej walce, ale to nie zmienia faktu, ze przyjemnie sie oglada takie pojedynki.

Dwie pierwsze rundy Main Eventu prawie mnie polozyly do snu, ale stwierdzilem, ze poczekam do trzeciej z nadzieja, ze hasajacy karateka wylapie pare szybkich prostych na twarz (odsloniety za bardzo tam latał i myslalem, ze lada moment Rampage w niego wpadnie). Niestety nie doszlo do tego w formie knockoutu, ale trzecia runda wynagrodzila marne poprzednie dwie. Jesli Lyoto w przyszlosci bedzie walczyl z kims mniej wybuchowym to ja juz zapamietam, zeby trzymac reke na przycisku odpowiedzialnym za "przewiniecie o 5sek w przod". "Smok" jest za pasywny.

Dodam tylko, ze najlepszym momentem gali byla... zapowiedz Jose Aldo. Czekam z niecierpliwoscia na jego jakas walke.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Polecana zawartość

    • AEW All In 2024
      Data: 25 sierpień 2024

      Lokalizacja: Londyn, UK

      Stadion: Wembley Stadium

      Oficjalna strona: -> kliknij tutaj <-

      Przedsprzedaż: -> kliknij tutaj <-

       

      Podczas gali AEW Dynamite z 1 listopada 2023 roku, Tony Khan i Nigel McGuinness ogłosili, że bilety na drugą edycję All In w Londynie trafią do otwartej sprzedaży 1 grudnia, natomiast przedsprzedaż zacznie się już 27 listopada:


       

      Raczej nie ma co się spodziewać gorączki z biletami jaka miała miejsce przy tegorocznej edycji, gdzie tylko w przedsprzedaży sprzedano 37,000 biletów. W każdym razie wstępnie się zarejestrowałem do przedsprzedaży i niech się dzieje. Liczę na lepsze miejsca w przyszłym roku.

       

      Jak sądzicie - ile uda im się sprzedać biletów w tej edycji? 

       

      Na rekordy typu kolejne 80k+ nie ma raczej szans. Zwykle ten pierwszy raz w nowym markecie ściąga najwięcej uwagi, także drugie podejście + WWE Bash in Berlin zaledwie sześć dni później odbije się na ich wynikach. Chociaż fani wyglądali na bardzo zadowolonych z pierwszej edycji i z UK nigdy nie wiadomo - mogą nas ponownie zaskoczyć. 

      Obstawiam 60k w dniu show i ok 20k w przedsprzedaży. Mniejszy popyt przełożyłby się na większą ilość dostępnych biletów niż rok temu, także wypad na tę galę wypada dosyć atrakcyjnie. 

      Tutaj dyskutowaliśmy o AEW All In 2023:

       
      • 32 odpowiedzi
    • WWE SummerSlam 2024
      Lokalizacja: Cleveland, Ohio
      Data: 03.08.2024

      Undisputed WWE Championship: Cody Rhodes © -vs- Solo Sikoa
      World Heavyweight Championship: Damian Priest © -vs- Gunther

      ...

      CM Punk czytający na backu skrypt MiTB '24


      ...
      • 16 odpowiedzi
    • Sting - ikona, kariera, emerytura
      Steve Borden, znany nam wszystkim jako Sting, ogłosił podczas Dynamite z 18 października przejście na emeryturę, które ma nastąpić podczas gali AEW Revolution 2024. Nie znamy jeszcze dokładnej daty i miejsca tego wydarzenia, ale wzorem poprzednich edycji spodziewać się tego eventu możemy na początku marca. Tym samym jego run w All Elite Wrestling zamknie się po dokładnie czterech latach od debiutu w ringu podczas AEW Revolution 2021. 

       

      Nie często żegnamy gwiazdy takiego kalibru, także postanowiłem założyć ten wątek w którym dyskutować możemy na temat jego szerokiej kariery, najlepszych i najgorszych momentach, ulubionych walkach, tego jak będzie wyglądać jego trasa emerytalna, itd. 

       

      Warto przedstawić kilka statystyk i informacji na początek:

      Imię i nazwisko: Steve Borden


      Urodziny: 20 marca 1959


      Miejsce urodzenia: Omaha, Nebraska, Stany Zjednoczone


      Pseudonimy ringowe: Sting, Joker Sting, Blade Runner Flash, Blade Runner Sting, Flash, The icon, Flash Borden


      Wzrost: 188 cm


      Masa ciała: 113 kg


      Zapowiadany z: Venice Beach, Kalifornia


      Trenerzy: Red Bastien, Rick Bassman


      Debiut: 1 listopada 1985


      Finishery: Scorpion Death Drop, Scorpion Death Lock


      Signatures: Pumphandle Tombstone Piledriver, Stinger Splash




      Social media:

      Twitter/X


      Instagram




      Mistrzostwa, osiągnięcia, wyróżnienia:

       

      Honory Hall of Fame:

      TNA Hall of Fame 2012







      WWE Hall of Fame 2016






      Filmy:

      Książki:

      Sting: Moment of Truth (2004)

       

      Bilans walk na dzień dzisiejszy (8/11/23) wg. cagematch.de

      Całkowita liczba walk: 2124


      Wygrane: 1592 (75.0%)


      Przegrane: 417 (19.6%)


      Remisy: 115 (5.4%)




      Walki jakie stoczył do tej pory w AEW pod względem ocen:

      W TNA stoczył co ciekawe jedynie 75 walk. Spędził tam niecałe 10 lat, także bilans dosyć ciekawy i wydawałoby się, że powinno być tego więcej - można je podejrzeć tutaj.

      Top 10 walk Stinga w TNA wg cagematch.de (serwis ten wtedy nie działał jeszcze tak jak teraz, także wiele walk nie zostało ocenionych)

      Krótki stint w WWE:

      Występy Stinga w Japonii:

      Top 20 najlepiej ocenianych walk w WCW:

      Top 20 najlepiej ocenianych walk w całej karierze wg cagematch:

       

      Kilka pytań podsumowujących dla Was na koniec:

      Kiedy pierwszy raz widzieliście Stinga?


      Co o nim sądzicie?


      Która wersja (gimmick) podobała się Wam najbardziej/najmniej?


      Najlepsze walki z jego udziałem?


      Najgorsze walki z jego udziałem?


      Najlepsze segmenty/proma z jego udziałem?


      Ulubiony title run?


      W której federacji oglądało się go Wam najlepiej?


      Jak oceniacie jego runy w WCW, TNA, WWE i AEW?


      Wasz typ na finałowego oponenta/oponentów na AEW Revolution 2024?




       


       
        • Lubię to
      • 41 odpowiedzi
    • Kto wyśle Johna Cenę na emeryturę?
      John Cena zakończy ringową karierę w 2025 roku!

      Z kim powinien stoczyć ostatnią walkę? 

       

       
      • 11 odpowiedzi
    • WWE WrestleMania XL
      Data: 6-7 kwiecień, 2024

      Lokalizacja: Filadelfia, USA

      Stadion: Lincoln Financial Field

      Karta:

      WWE Undisputed Universal Championship

      Roman Reigns (c) -vs- Cody Rhodes

       

      Dzieli nas jeszcze kilka miesięcy od jubileuszowej, 40 edycji największej gali w roku, ale pojawia się wokół tego wydarzenia już tyle newsów, że warto otworzyć wątek wcześniej niż zwykle. 

      Dwayne "The Rock" Johnson zapytany dzisiaj przez Pata McCaffee odnośnie walki z Romanem na WrestleManii 39 przyznał publicznie po raz pierwszy, że walka była zaklepana! Plany zostały zmienione ze względu na zbliżającą się wówczas sprzedaż WWE.

      Fuzja WWE i UFC w TKO ma właśnie miejsce. Osoby pociągające za sznurki w WWE wiedzą, co robią i woleli zostawić walkę Rocka z Reignsem na okres po sprzedaży, by akcje poszły jak najbardziej do góry. 

       

      Zła wiadomość dla fanów Cody Rhodesa. Wiele fanów w sieciach społecznościowych wróżyli rewanż, ale raczej nici z tego. Mogą jednak zawsze wrócić do story z Rollinsem i zrobić walkę o pas wagi ciężkiej... 

       

      Dojdzie do walki Rock vs Reigns?
      • 348 odpowiedzi

  • Najnowsze posty

    • Jeffrey Nero
      Excalibur bez maski:  
    • Jeffrey Nero
      Cygrao?
    • Kaczy316
      Przyznam wprost nie miałem totalnie weny na oglądanie NXT jakoś, ostatnio jakoś tak mam z tym NXT, że to kurde AEW w wydaniu WWE, oglądam NXT i mam wrażenie że co chwila widzę to samo tylko ze zmienionymi postaciami, mało kreatywności jakiejkolwiek tam jest i emocji, mógłbym jedynie oglądać w sumie epizody specjalne i PLE i wydaję mi się że za wiele bym nie stracił, ale przejdźmy do czegoś lepszego czyli SD! Zaczynamy od KODEUSZA! Pewnie zatwierdzona zostanie oficjalnie walka Solo vs Cody, a to już jest oficjalnie zatwierdzone, bo pojawił się match card przy jego wejściu xD. W sumie takie zwyczajne promo, powiedział trochę o Pontonie, że to rodzina i że Solo nie jest gotowy, aż przerywa mu Austin i Grayson, którzy obwiniali go o to, że Fatu ich zaatakował w zeszłym tygodniu i potem mamy brawl, który Cody wygrał dzięki jakiemuś randomowi TAK DLA MNIE TO JEST RANDOM ten typ co podał mu krzesło, nic nie wnoszący nudny segment, strata czasu. Wynikło z tego to, że Cody będzie potrzebował Tag Team partnera do walki z A-Town Down Under. Dobra przechodzimy do czegoś przyjemniejszego czyli walki Melo! Oby z kimś dobrym. NO TAK! On miał mieć walkę z Andrade, no mam nadzieję że to akurat ugra, a sama walka powinna oddać. Około 7 minut w TV świetnego pojedynku i jedna reklama to z 9 minut panowie dostali, jak na to jaką pozycję mają to uważam to za odpowiedni czas, dla mnie mogliby dłużej powalczyć, bo genialnie się to oglądało, ale pozycja niezbyt na to pozwalała, więc zrozumiałą decyzja, ale dlaczego Andrade to ugrał, bez sensu, Andrade stoi w miejscu, nic się z nim nie dzieję i zamiast wypromować nową gwiazdę, która walczyła już z takimi gwiazdami jak Orton i dawała sobie radę, to przegrywa z low carderem Andrade, bez sensu, no cóż jest jak jest, jednak walka bardzo dobra. Meh te wywiady są giga nudne, jeden wywiad z tego wszystkiego zapadł mi w pamięć i było to w feudzie Riddle'a z Rollinsem, tam to się działo i było to coś nowego świeżego, a teraz? Dostajemy to samo co moglibyśmy dostać na micu w ringu albo przy zwykłym spotkaniu na backu, także kiepsko.  Pianek vs Chelsea, ehh kobiety, no zobaczmy co się wydarzy......dlaczego walka, która ma potencjał trwa 1,5 minuty nawet niecałe? Co za bezsens. Wywalcie tytuły Tag Teamowe dla kobiet i dajcie normalne mid cardowe tytuły proszę, niech panie w mid cardzie mają się o co bić, bo często te feudy mid cardowe są lepsze od tych głównych. Lecimy! Podpisanie kontraktu na walkę Knight vs Paul o tytuł US na SummerSlam! Na początku jakoś nie mogłem się wczuć, ale segmencik bardzo dobrze się rozkręcił, czuć było tutaj osobiste porachunki i że to jest coś więcej niż tylko walka o tytuł, nie mam jak się za bardzo rozpisać o tym więcej, znaczy bardziej nie wiem jak, ale segment naprawdę dobry, podobał mi się i mamy oficjalnie Logan vs Knight na SummerSlam, oby Knight to ugrał. Ho ho ho dobra Knight na backu dobrze zgasił Santosa "You eant touch me? Your mom got my numer" Podobało mi się to. Tiffany vs Michin.....który raz my to już dostajemy w tym roku? Najpierw w debiutanckiej walce Tiff, potem jakoś po WM, teraz znowu, jaki jest sens tej walki? Nie widzę sensu jej nawet oglądać. Dobra taki był sens, że teraz Michin pokonała sobie Tiffany i to chyba po około 9 minutowej walce jeśli była reklama, nie wiem, ale bardzo nie lubię powtórek z dupy i to przewinąłem, Michin wygrała.....ale co z tego, jej to nic nie da xD. Uuuu promo Bloodline no Solo powiedz coś ciekawego, Fatu świetnie wygląda z tak złączonymi dłońmi jakby się modlił z ula falą nad głową Solo, dodaje to klimatu. Solo wygląda co raz lepiej, widać że szybko się chłop uczy, takie jest moje zdanie, jego proma wyglądają dobrze, mimika twarzy jest naprawdę solidna i oddaje emocję, tak jak mówiłem nie jest to poziom Romana jeszcze, ale nie jest to słabe wykonanie, do poziomu Reignsa ciężko się zbliżyć, gość w MR jest 12 lat i ponad 5 lat zajęło mu opanowanie takiego czegoś, Solo jest w WWE jak na razie niecałe 2 lata i z roku na rok wygląda lepiej jak dla mnie, ogólnie promo na plus. Next Week: Tagowy Gauntlet Match Street Profits vs Apollo i Corbin vs Guerillas Of Destiny vs LDF vs Pretty Deadly vs The OC, liczę tutaj na wygraną GoD, a zapowiada się fajna walka ogólnie. Knight vs Escobar, może pojawi się mama Escobara xD nie no ale walka może być przyjemna. Bayley i Michin vs Nia i Tiff, no feud to pewnie podbuduję, ale raczej do skipa będzie. Nieźle się zapowiada przyszły tydzień. Ooooooo KO będzie partnerem Rhodesa dzisiaj no w sumie można było się tego spodziewać, ale dobry wybór i logiczny, chociaż walka bez emocji, zakończyć się ona może na dwa sposoby albo Bloodline wparuję i rozjebie każdego albo po prostu KO i Kodeusz wygrają, ale może ringowo będzie git. Bardzo fajna walka, dostaliśmy około 9,5 minuty solidnego starcia w TV, więc z reklamą to około 11-12 minut było, bardzo dobre starcie i po walce wbija Bloodline czyli w sumie dostaliśmy dwa wyjścia teoretycznie, bo Cody i KO wygrali sobie normalnie, a potem jeszcze Bloodline rozkurwia Rhodesa i KO xD Znaczy przepraszam KO i Rhodes rozwalają Bloodline, a potem wbija Fatu, który rozwala Rhodesa i KO, bo Bloodline mimo że wyszli w trójkę to nie dają rady dwóm zawodnikom xD. Fatu to jest jakiś wariat, Bloodline znowu każe patrzeć Cody'emu jak Ci niszczą jego przyjaciela, dobrze to wygląda, ciekawe do czego to doprowadzi ostatecznie, Cody rozjebany, KO rozjebany WHO'S NEXT?! Świetna walka, świetne zakończenie show. Plusy: Andrade vs Carmelo Podpisanie kontraktu na walkę Logan vs Knight Promo The Bloodline Main Event i sekwencja końcowa Neutral: Segment otwierającyw Minusy: Przegrana Carmelo Feud Jax z Bayley Chelsea przegrywająca w squashu przez roll up Michin vs Tiffany kolejny raz Podsumowanie: W sumie nie było to złe SD, bardzo przyjemne starcia, a większość minusów dotyczyła kobiet i jednej decyzji bookingowej, ale poza tym było fajnie, Raw mi się bardziej podobało w tym tygodniu, ale SD też nie wypadło tragicznie, nawet wypadło powyżej przeciętnej według mnie, takie SD że można obejrzeć i się dobrze bawić, ale czy coś się straci jak się je pominie? Ciężko mi stwierdzić imo tak niezbyt, jednak można się dobrze bawić.
    • Redaktorek
      Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Donec porttitor volutpat risus, ut porttitor diam blandit quis. Nulla malesuada tincidunt quam, quis pretium diam tristique sed. Donec non sem id justo vehicula semper. Ut sagittis mi eget odio bibendum pellentesque nec a nisl. Fusce euismod tellus non ante ullamcorper consectetur. Suspendisse id mattis dolor. Orci varius natoque penatibus et magnis dis parturient montes, nascetur ridiculus mus. Curabitur tempus, libero vitae volutpat porttitor, leo lorem feugiat sapien, egestas accumsan est sem eu nulla. Vivamus nibh purus, pharetra non elit ac, efficitur lacinia sem. Phasellus eu sapien erat. Vivamus sit amet porttitor metus. Nunc convallis hendrerit nisl sit amet tempus. Vestibulum id libero egestas, blandit neque at, iaculis nisl. Sed eleifend pretium erat sit amet tincidunt. Morbi vel diam vulputate, molestie massa sed, tempus eros. Cras tempus diam lorem. Donec imperdiet laoreet odio sit amet dignissim. Quisque at mattis massa. Fusce vel ex ullamcorper, convallis mauris vitae, lobortis libero. Praesent sit amet consectetur dui. Suspendisse molestie sapien augue, sed consectetur magna viverra sit amet. Fusce hendrerit odio eget posuere pharetra. Fusce vitae aliquam lectus, a aliquet lacus. Nam imperdiet, tellus vel fermentum euismod, urna ligula blandit purus, vitae sollicitudin nunc massa sit amet urna. Donec elementum molestie libero scelerisque finibus. Integer eu consectetur nisl. Fusce aliquet porttitor lacus vitae mollis. Interdum et malesuada fames ac ante ipsum primis in faucibus. Nullam luctus vestibulum ipsum, vel rhoncus dolor mollis id. Nam volutpat, turpis vel gravida dictum, risus enim ultrices velit, eu pretium lacus risus ut arcu. Aliquam erat volutpat. Fusce gravida odio eget fringilla vehicula. Cras dolor tortor, fermentum vel urna ut, lacinia egestas risus. Vivamus nibh lorem, convallis non justo sed, ultricies finibus quam. Cras lobortis dui nec est tincidunt, quis porttitor justo dignissim. Quisque pulvinar massa quis ante maximus, ut congue tellus tempus. Integer egestas interdum tortor eu aliquet. Sed pellentesque ut dui quis luctus. Integer eleifend vulputate justo. Morbi dui nunc, venenatis in egestas non, fermentum vel tellus. Fusce ut nisi vel felis tempus placerat. Nunc interdum orci in venenatis dapibus. Mauris ultrices faucibus finibus. Praesent imperdiet, odio ac cursus lobortis, leo nibh gravida mi, nec dictum risus nibh a massa. Praesent consequat volutpat tortor sit amet malesuada. Duis malesuada pellentesque imperdiet. Sed porta eros ipsum, ac congue odio volutpat at. Phasellus dapibus urna eget consequat semper. Vestibulum ante ipsum primis in faucibus orci luctus et ultrices posuere cubilia curae; Etiam auctor gravida nulla in ullamcorper. Mauris bibendum eget mi vel luctus. Interdum et malesuada fames ac ante ipsum primis in faucibus. Etiam sit amet mattis nunc, ac egestas augue. Etiam sit amet sem non ipsum fringilla scelerisque ut sed neque. Nam vestibulum, lacus eu fermentum hendrerit, sapien dui sagittis sapien, non tristique nunc nisl in nisi. Donec non augue facilisis, placerat lectus id, vestibulum eros. Curabitur elit nisi, tincidunt aliquam purus ut, cursus ullamcorper arcu. Duis libero ante, eleifend sed feugiat non, molestie quis diam. Proin sagittis quis massa ut tempus.
    • Przemk0
      sddsfsdf
×
×
  • Dodaj nową pozycję...