Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Który były zawodnik WCW powinien się znaleźć w Hall of Fame?


Który były zawodnik WCW powinien się znaleźć w Hall of Fame?  

559 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Który były zawodnik WCW powinien się znaleźć w Hall of Fame?

    • Bill Goldberg
      173
    • Booker T/Harlem Heat
      18
    • Four Horsemen
      201
    • Lex Luger
      20
    • Diamond Dallas Page
      17
    • Steiner Brothers
      2
    • Sting
      100
    • Vader
      17
    • Inny (napisze w komentarzu)
      11


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 862
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Który były zawodnik WCW powinien się znaleźć w Hall of Fame?

14412508044c725aa0e19e.gif

  • Odpowiedzi 25
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SixKiller

    4

  • Rifky Rayn

    4

  • Bonkol

    3

  • Euz

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Generalnie, to każdy z wrestlerów znajdujących się na liście (poza Goldbergiem) mógłby bez większych kontrowersji znaleźć się w HoF. Jeśli jednak mam wybrać jednego, to oczywiście mój głos leci na Stingera. Legenda WCW , jeden z najbardziej charakterystycznych gimmicków w historii, uczestnik jednego z najlepszych feudów wszechczasów. Kto wie, czy gdyby nie to, że jako kilkulatek zobaczyłem Bordena rozprawiającego się z nWo w TNT, to moje zainteresowanie wrestlingiem nabraloby takich rozmiarów i czy dziś nadal pasjonowałbym się tą formą rozrywki.

  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Jeżeli chodzi o ten rok to nie wiem jak wygląda sytuacja Stinga w TNA, więc nie będę brać go pod uwagę. Chciałbym żeby dołączono Horsemenów, ale nie wiem na jakiej zasadzie miałoby to działać(wielu członków, a lider w TNA...). Bez żadnych problemów może dołączyć Vader, to samo Steiner Brothers i Luger. Booker T pewnie się jeszcze pojawi w ringu i w danej chwili zupełnie nie pasuje mi do koncepcji HOF. DDP z kolei ma chyba małe szanse, żeby znaleźć się wśród innych sław.

 

Osobiście chciałbym widzieć Goldberga, bo swoją przygodę z tym biznesem zakończył stosunkowo dawno, a obok Stinga to właśnie Goldberg był twarzą WCW, twarzą którą wypromowała sama federacja. Podsumowując: w tym roku raczej nie dołączą do HOF osoby, które mają coś wspólnego z TNA, nie dołączą też osoby, których czas jeszcze nie nadszedł. Z wymienionych przez RazorRa wrestlerów moi kandydaci to(kolejność nieprzypadkowa):

- Goldberg

- Vader

- Lex Luger

- Steiner Brothers

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wiele zalezy od tego jakie maja stosunki z Vincem. Vader jest pewniakiem, ale osobiscie licze po cichu na braci Steiner (choc nie wyobrazam sobie spotkania Scotta z Hunterem).

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

moim zdaniem Sting jest odpowiednim kandydatem do hof. bardzo dobre walki stinga w wcw, wydaje mi się, że biją na głowę te dzisiejsze z tna.

  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Macho Man Randy Savage - trudno znaleźć kogoś bardziej zasłużonego zarówno dla WCW jak i WWF. Kilkukrotny mistrz tych federacji. którego pokochałem z moim pierwszym kontaktem z WCW naście lat temu - feudy takie jak z Flariem w WWF, z DDP czy Hoganem w WCW, cała jego działalność w nWo, w Wolfpac. Chyba każdy się zgodzi, że Macho to murowany kandydat na Hall of Famera.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  484
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Głos oddałem na Lugera. :)

Lex to istna legenda wrestlingu.Zasługuje jak najbardziej,by dostać się do Hali Sław.

Świetny zawodnik.

21413621404d57aa3f81990.jpg


  • Posty:  150
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

trudne pytanie. Ale zważywszy na to, kto jest w tej ankiecie i co robił po upadku WCW głos oddałem na pięciokrotnego WCW Championa Bookera T, ponieważ uważam, że jego ring skill jak i osiągnięcia przemawiają za tym, żeby znalazł się on w Hall of Fame.

5222687824ef430518b3f7.jpg


  • Posty:  21
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wg mnie żaden. Dodawanie gwiazd WCW do WWE (!) Hall of Fame sugeruje, że ta federacja ma monopol na wszystko co z wrestlingiem związane, że WWE Hall of Fame to obecnie w zasadzie Wrestling Hall of Fame, a po skróceniu słów 'Hall of Fame' z obu stron równania otrzymujemy Wrestling = WWE. To mi się nie podoba i na miejscu Stinga nie zgodziłbym się na dodanie. Wiem, że prawie dziesięć lat po wykupieniu WCW nie ma co kontynuować wojny, ale z drugiej strony nie można też nagle nazwać Stinga gwiazdą WWE.

  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Four Horsemen - najlepsza stajnia w historii WWE

Tylko, że ta stajnia nigdy nie istniała w WWE. To grupa założona w NWA, ale istniała ona także w WCW.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Dodawanie gwiazd WCW do WWE (!) Hall of Fame sugeruje, że ta federacja ma monopol na wszystko co z wrestlingiem związane, że WWE Hall of Fame to obecnie w zasadzie Wrestling Hall of Fame

 

Masz rację z tym, że WWE aspiruje do tego, by jego Hall of Fame stało się Hall of Fame kilku federacji (z tym, że całego wrestlingu bym nie przesadzał). Mylisz się natomiast co do tego, że stanie się to dopiero w chwili wyróżnienia którejś z gwiazd WCW. Otóż nie, to się już stało. To się stało co najmniej w roku 2006, gdy do hali sław został wprowadzony Verne Gagne, promotor AWA. Nie rozstrzygając, jak było naprawdę, bo wymagałoby to głębszej analizy, w świadomości osób związanych z tą federacją, upadła ona przez politykę WWE. W 2001 r. było wielu fanów, którzy o upadek WCW również oskarżali WWE.

 

Owszem, można powiedzieć, że co tam jakieś AWA, kiedy tu mowa o WCW, a więc federacji, która brała udział w poniedziałkowych wojnach itd., ale to dość zaściankowe myślenie.

 

Trzeba odłożyć na bok mit, że nie godzi się być gwiazdą WCW i zasiadać w panteonie Hall of Famerów dawnego konkurenta. O ile 10 lat temu można było taką postawę tłumaczyć emocjami, o tyle dziś należy sobie zdać sprawę z tego, że nie istnieje żaden ogólnoświatowy związek federacji wrestlingowych, a więc organizacja, która ponad podziałami mogłaby uhonorować wrestlerów federacji, które już nie istnieją. Attitude Hall of Fame ( ;) ), a nawet WON Hall of Fame to nie to samo. Historia tak się potoczyła, że dziś największym honorem, jaki może spotkać wrestlera, jest wprowadzenie do WWE Hall of Fame i trzeba to zaakceptować.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  21
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W sumie masz rację, ale nie twierdziłem, że dodanie kogoś konkretnie z WCW byłoby takim przełomem - zwyczajnie nie byłem świadomy, że już sięgali po kogoś "nie od siebie". Tak czy siak średnio mi się to podoba - nie miałbym nic przeciwko utworzeniu wspomnianego "związku federacji" i owego związku hali sław, tylko że po tym jak WWE HoF się rozrosło, jest już chyba trochę za późno. Mówisz, że nie ma co się panoszyć w stylu "nie jestem z WWE, nie będę w HoF WWE", ale w jakim świetle stawia to np. TNA, z którego to za parę lat również ktoś miałby tam trafić (chociażby Jeff Jarrett czy nawet AJ)? To by było jawne przyznanie się do pewnej przynależności albo 'mniejszości' TNA wobec WWE. Owszem, TNA jest mniejsze, ale chyba powinni walczyć :/

  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Ton światowemu wrestlingowi nadają dwie, może trzy federacje, które w dodatku mogą swobodnie nawiązywać współpracę, więc nie jest im potrzebna żadna nadbudowa w postaci związku, a to znaczy, że tego związku w ogóle nie należy uwzględniać w dyskusji, bo jest tworem czysto wirtualnym. Ja napisałem, że go nie ma, ale nie ma sensu się zastanawiać, co by było, gdyby był.

 

Jak już napisałem, nie ma bardziej prestiżowego wyróżnienia niż członkostwo w WWE Hall of Fame i nic nie wskazuje na to, że w dającej się przewidzieć przyszłości, coś się w tej sprawie zmieni. Czy mogło być inaczej? Tak, bo przez osiem lat (1996-2004) WWE Hall of Fame leżało odłogiem, wiele osób w ogóle nie wiedziało, że istnieje, inni powoli zaczynali o tym zapominać. To był czas na wypełnienie tej niszy, choć szczerze mówiąc, nie bardzo wiem, kto miałby się tego podjąć. Do tego są potrzebne duże pieniądze i jakaś struktura, w ramach której taka powszechna hala sław mogłaby działać, np. muzeum wrestlingu. Szansa ta została jednak przespana, stąd uprzywilejowana pozycja WWE.

 

TNA w to nie mieszaj, bo to federacja, która istnieje, a ja mówię o federacjach, które upadły, a które wykupiło WWE. Mogę Cię jednak zapewnić, że gdyby federacja Dixie podzieliła ich los, to akurat Jeff Jarrett nieprędko nałoży na palec prestiżowy sygnet (jeżeli nie wiesz dlaczego, poszukaj) :D.

 

Jest jeszcze NWA Hall of Fame i jeżeli gdzieś wrestlerzy (działającego) TNA mieliby zostać wyróżnieni, to raczej tam.

1005187806541accfacb3d6.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Meh, nie jestem fanem tego zestawienia, a szczególnie dlatego, że pewnie podłożą Samiego Trickowi, nie jestem fanem pushu tego gościa od czasów NXT już i w main rosterze zdania nie zmieniam jak na razie, po jednym segmencie wolałbym już Danhausena, żeby był na jego miejscu, jeśli chodzi o push, który ma o wiele więcej charakteru i charyzmy.   Mam wrażenie, że WWE to nie ma żadnych planów obecnie na Gunthera i to nie mieści mi się w głowie, ja to nawet bym go zestawił z Knightem, ale
    • Nialler
      Ja mam wrażenie, że Hunter zachowuje się tak jak Vince swego czasu jak kompletował mu NXT: "Wezmę go, żeby AEW ich nie miało". Patrz kolejno Black, Rusev, Fenix (o zgrozo), Penta coś znaczy, Starks i Mariah May nie wiem bo nie oglądam NXT co tam u nich, teraz Hobbs. Danhausen i tak w sumie nic nie znaczył więc wywałka. Niefajnie to wygląda.
    • Kaczy316
      Jeśli to prawda to jest to dość śmieszne, to debiut na Royal Rumble nie miał kompletnie znaczenia, kolejny moment dla momentu, bez sensu.
    • Grok
      Przyjaźń Cody'ego Rhodesa miała ogromny wpływ na Ricky'ego Saintsa zarówno prywatnie, jak i zawodowo. W 2020 roku Rhodes ściągnął Saintsa (znanego jako Ricky Starks) do AEW na walkę, co zaowocowało jego kontraktem z tą federacją. Obaj są teraz w WWE – Rhodes w głównym rosterze, a Saints w NXT. Nie widują się często osobiście, ale Rhodes wciąż wspiera Saintsa w karierze i codziennym życiu. Saints występuje w NXT od debiutu w WWE w lutym 2025 roku. Ma szansę zostać dwukrotnym mistrzem NXT, b
    • Grok
      Gdy Ricky Starks wspomina ważne momenty z kariery w wrestlingu, na czoło wysuwa się „sleeper match” z czasów jego pobytu w AEW. Gwiazdor Ricky Starks był gościem podcastu The Battleground Podcast przed galą NXT Vengeance Day. Zapytano go o moment w karierze, kiedy fani przeszli od zwykłego lubienia go do uznawania za prawdziwą gwiazdę. Starks wskazał na strap match z Bryanem Danielsonem z AEW All Out 2023 jako oczywisty wybór. Z sentymentem wspomina jednak też eight-man tag match z drugiego od
×
×
  • Dodaj nową pozycję...