Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

UFC 122: Marquardt vs Okami - wyniki


-Raven-

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 140
  • Reputacja:   173
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows

Walka wieczoru:

 

185 lbs.: Yushin Okami pok. Nate’a Marquardta przez jednogłośną decyzję, 2 x 29-28; 30-27

 

Główna karta:

 

155 lbs.: Dennis Siver pok. Andre Winnera przez poddanie (duszenie zza pleców), 3:37 runda 1

170 lbs.: Amir Sadollah pok. Petera Sobottę przez jednogłośną decyzję, 3 x 30-27

205 lbs.: Krzysztof Soszynski pok. Gorana Reljica przez jednogłośną decyzję, 3 x 30-27

170 lbs.: Duane Ludwig pok. Nicka Osipczaka przez niejednogłośną decyzję, 2 x 29-28; 28-29

 

Pozostałe:

 

205 lbs.: Vladimir Matyushenko pok. Alexandre Ferreirę przez TKO (łokcie w parterze), 2:20 runda 1

170 lbs.: Pascal Krauss pok. Marka Scanlona przez jednogłośną decyzję, 3 x 30-27

185 lbs.: Kyle Noke pok. Roba Kimmonsa przez poddanie (duszenie zza pleców), 1:33 runda 2

205 lbs.: Karlos Vemola pok. Setha Petruzelliego przez TKO (uderzenia w parterze), 3:46 runda 1

170 lbs.: Carlos Eduardo Rocha pok. Krisa McCraya przez poddanie (balacha na kolano), 2:21 runda 1

 

Bonusy po 60 tys. $

 

Walki wieczoru: Pascal Krauss vs. Mark Scanlon

Nokaut wieczoru: Karlos Vemola

Poddanie wieczoru: Dennis Siver

 

Okami vs. Marquardt - fatalny main event, w którym niemal nic się nie działo. Jedyne co było ładne, to obrony przed obaleniami a poza tym - nuda. Zero efektywnego klinczu pod siatką (dużo klinczowania, prawie zero kolan z takich pozycji), efektywnego parteru jak na lekarstwo (prawie brak jakiegoś konkretniejszego G&P na ziemi. Nic tylko praca nad pozycjami), stójka to niemal wyłącznie próby (najczęściej przestrzelane) punktowania prostymi. Strasznie mnie wymęczyła ta walka wieczoru.

Fatalna postawa Nate'a, który tylko się cofał i sporadycznie kontrował (jego strategia na tą walkę nadal pozostaje dla mnie tajemnicą. Chciał wygrać pojedynek cofając się i wyprowadzając minimalną ilość ciosów? :shock:). Słaba postawa Okamiego, który niby cały czas parł do przodu, ale nie potrafił nic więcej ugrać, poza sporadycznie trafianymi pojedynczymi prostymi.

Okami zdobywa w ten sposób title shota ze Spiderem lub Belfortem (w zależności kto wygra najbliższą walkę o pas), w którym to go ni cholery nie widzę.

 

Siver vs. Winner - świetny pojedynek, szybki, pełen stójkowych wymian, zabójczych low kicków i ze świetną końcówką (Siver widząc, że Winner nie odpływa po zbombardowaniu przez G&P, natychmiast płynnie przechodzi do RNC i dusi rywala). Duży szacunek dla Winnera, że po nokdaunie i mocarnym G&P (sporo wyłapał czystych strzałów na szczenkę) usiłował jeszcze kleić się do rywala i kontynuować starcie (niestety na RNC nie miał już argumentów).

 

Petruzelli vs. Vemola - niezły agresor, siła i ładne obalenia z wyniesieniem ze strony pepika. Widać jeszcze u niego brak doświadczenia (dwa razy nieomal sam wcisnął się w balachę przeciwnikowi) i jakiejś większej techniki (te jego zamachowe cepy), ale widzom będą się podobały jego walki, bo facet jak berserker prze do przodu. Taka technika zbyt wielkich sukcesów z lepszymi oponentami mu nie wróży, ale walki z pewnością będą ciekawe dla oka (i zapewne krótkie :D)

 

Soszynski vs Reljic - fatalne dwie pierwsze rundy. Było wolno i mało efektywnie. Dużo przepychanek w klinczach a mało pracy kolanami czy łokciami. Goran wykorzystywał przewagę zasięgu ramion i punktował Krzyśka na co ten usiłował się odgryzać, ale średnio mu to wychodziło. Reljic udawało się też obalać a Soszynski niespecjalnie potrafił zaatakować rywala z pleców.

Przez dwie rundy Goran mocno się wystrzelał i w trzeciej mieliśmy już koncert wyłącznie Krzyśka, który mocno obijał rywala na glebie przez G&P, choć nie udało mu się go wykończyć przed czasem.

Przez decyzję wygrywa Soszynski, choć jak dla mnie, to dwie pierwsze rundy były jednak minimalnie dla Reljic'a (3x27-30 dla Krzyśka to wg mnie mocno naciągany werdykt).

 

Sadollah vs. Sobotta - słaby występ Petera, który niespecjalnie potrafił znaleźć się w oktagonie i ciężko mu było kontrować napierającego Amira. Sobotta usiłował desperacko obalać, ale Sadollah ładnie bronił obaleń i kontrował uderzeniami. Ładny pokaz low kicków z obydwóch stron (zwłaszcza Amira).

Walka nie obfitowała w fajerwerki, ale przewaga Sadollaha była bezsprzeczna. Z taką formą nie widzę dla Sobotty miejsca w UFC.

 

P.S. Słabiutka gala UFC, zwłaszcza jak się ją oglądało dwa dni po kolejnej świetnej odsłonie WEC (52)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

  • Posty:  692
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.06.2007
  • Status:  Offline

Widziałem wczoraj Krzysia w Krakowie. Przechadzał się z panną po Sukiennicach.

Twarz po walce wygląda jak u szopa pracza.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 140
  • Reputacja:   173
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows

Widziałem wczoraj Krzysia w Krakowie. Przechadzał się z panną po Sukiennicach.

Twarz po walce wygląda jak u szopa pracza.

 

Nic dziwnego, w końcu nie uczestniczy w turniejach szachowych :D A Krzysiek zapowiadał, że z Niemiec wpada na parę dni do Polski (najwięcej pobędzie w Krakowie), odwiedzić rodzinę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  600
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Sa takie turnieje szacho-boksu :D Wiec jakby w takim wystartowac to tez da rade wygladac jak mis panda :D
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.


  • Najnowsze posty

    • Attitude
      W ostatnich tygodniach w mediach pojawiły się wieści, że tego lata kończy się kontrakt Natalyi z WWE. Ponoć przedłużenie umowy sfinalizowano jeszcze w czerwcu. Z informacji "Fightful Select" wynika, że rozmowy trwały już od jakiegoś czasu. Podpisała długoterminowy kontrakt i bardzo zależało jej na zgodzie na prowadzenie zewnętrznych projektów. Stephanie Vaquer ma intensywny czas. Dopiero co podpisała kontrakt z WWE i zadebiutowała już na live evencie w Meksyku. Tam pokonała Islę Dawn. Tymczasem wkrótce powinniśmy ją zobaczyć w NXT. Tymczasem wygląda na to, że na Raw zobaczymy kolejny z wywiadów dotyczących Wyatt Sicks. Tym razem bohaterem ma być Erick Rowan. Przeczytaj wpis na portalu Wrestling.pl
    • MattDevitto
      Fakt - Alvareza kojarzyłem, bo nieraz chwalił się w swoich audycjach jak on to walczył Tu mocno się zaskoczyłem, bo Sappa jakoś specjalnie nie śledzę, a kanał yt Fightful dawno przestałem śledzić. Z tego co poszperałem to niby on tam kiedyś brał udział już w jakimś battle royal, ale źródło jest niepewne.
    • IIL
      Bryan Alvarez z F4Wonline też jest wrestlerem, ale Sean Ross Sapp to dla mnie nowość
    • KyRenLo
    • MattDevitto
      Odbijając nieco od Japonii, przeglądałem sobie karty gal na przyszły tydzień i natrafiłem na galę GCW Believe Me 2024, która ma się odbyć za kilka dni - dokładnie 18. Nie byłoby tu nic specjalnego, bo karta niczym się nie wyróżnia, ale w jednym z pojedynków ma walczyć znany pewnie niektórym, którzy śledzą bardziej newsy Sean Ross Sapp z Fightful. Rzadko się zdarza by dziennikarz próbował swoich sił w wrs i to w walce singlowej. Z chęcią zerknę okiem co tam wymyślą, ale niestety jest jeden mały minus - naprzeciw Seana ma stanąć nie kto inny jak Effy, czyli nie owijając w bawełnę wyjdzie kaszana
×
×
  • Dodaj nową pozycję...