Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co chwila wychodzą na jaw takie kwiatki jak - powoływania do kadry wysyłane przez Messiego, ustawianie w pierwszym składzie piłkarzy, których chce Messi, taktyka jaką chce Messi. No nie wiem, na razie rywali mieli mało wymagających, jak trafią na kogoś poważnego to dostaną srogo po dupie tak jak 4 lata temu.

 

Jeszcze co do Sabelli, to tyle do gadania w tej drużynie ma trener :lol: :

 

https://vine.co/v/MtpqQqqmVML

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  502
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Co chwila wychodzą na jaw takie kwiatki jak - powoływania do kadry wysyłane przez Messiego, ustawianie w pierwszym składzie piłkarzy, których chce Messi, taktyka jaką chce Messi. No nie wiem, na razie rywali mieli mało wymagających, jak trafią na kogoś poważnego to dostaną srogo po dupie tak jak 4 lata temu.

 

Fakty są takie, że na dzień dzisiejszy Argentyna powoli się rozkręca, skład jest niezły taktyka przynosi efekt a Messi strzelił 4 z 6 goli. Zresztą jako kapitan i lider powinien mieć na coś wpływ a 4 lata temu to taktykę ustalał chyba jeden z najgorszych trenerów, więc Messi raczej gorszy nie będzie. 8)

 

Wiele się mówi o tym, jak bardzo zawodzą w Brazylii europejskie reprezentacje. Po dziewięciu meczach fazy grupowej trójki gigantów z Ameryki Południowej (Brazylia, Argentyna i Urugwaj) także nie jestem zachwycony ich dyspozycją. Przy takim stanie rzeczy kolejną wyjątkowością tego turnieju może być całkiem nowy mistrz świata...

 

Europejskie drużyny zawodzą, bo odpadają , ale absolutnie nie można przyczepić się do gry drużyn z Ameryki Południowej. Wszystkie 5 już ma awans w kieszeni, a z tego co się orientuje to jedna ma już miejsce w półfinale. A poza tym faza grupowa raczej nie jest miejscem na pokazywanie pełnej dyspozycji dla czołowych ekip na to jest czas w dalszej części mistrzostw.

I was angry with my friend;

I told my wrath, my wrath did end.

I was angry with my foe:

I told it not, my wrath did grow.


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fakty są też takie, że defensywa z meczu na mecz gra gorzej. Pewnie gdyby trafili do trudniejszej grupy to już by pakowali się do domu, bo to co grają argentyńscy obrońcy to kryminał.

 

A o rozkręcaniu to śmieszne gadanie, bo już Włosi drugi mundial z rzędu mieli się rozkręcać i skończyli w dupie.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  502
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Pewnie gdyby trafili do trudniejszej grupy

 

Gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem.

Trafili do tej grupy zajęli 1 miejsce i wygrali 3 mecze co mogli osiągnąć więcej?

 

A o rozkręcaniu to śmieszne gadanie, bo już Włosi drugi mundial z rzędu mieli się rozkręcać i skończyli w dupie.

 

Co to za głupia wypowiedź bo nic z niej nie rozumiem i nie ma nic wspólnego z tym co napisałem.

Bo o jakim rozkręcaniu piszesz skoro Włosi akurat pierwszy mecz wygrali?

I was angry with my friend;

I told my wrath, my wrath did end.

I was angry with my foe:

I told it not, my wrath did grow.


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mecz Argentyny z Nigerią był zdecydowanie najlepszym meczem Albicelesces na tych mistrzostwach. Wreszcie widziałem swobodnie grającą Argentynę. Mimo tych dwóch straconych bramek, nie podzielam waszego zdania, że obrona gra fatalnie. Mimo tych dwóch błędów, była raczej szczelna.

 

 

Francja bezbramkowo remisuje po niezłej grze. W sumie nie dziwi mnie taki wynik, Ekwador grał o wszystko więc postawił bardzo ciężkie warunki, a Francja grała bez presji i spokojnie.


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No jak to, Włochy to przecież od zawsze drużyna turniejowa. z meczu na mecz powinni grać lepiej. Wygrali ze słabą Anglią, powinni to powtórzyć w meczu z Kostaryką i pojechać Urugwaj. Argentyna nie zachwyciła w pierwszym meczu, fuksem wygrała drugi i nic specjalnego nie pokazała w trzecim, za wyjątkiem Messiego, który wreszcie zagrał na dobrym poziomie. Od drużyn z taką paką w tak marne grupie powinno się oczekiwać zdecydowanie więcej, a oni na razie nie pokazują nic co miałoby przemawiać za tym, że dojdą do strefy medalowej. Tylko mają dobrze, że drabinka nie jest jakaś specjalnie ciężka, chociaż mam nadzieje, że Szwajcaria ich dojebie. Jeśli tego nie rozumiesz to jesteś głupi, przykro mi.

 

Francja słabo, pół składu wymienione, jakieś niezrozumiałe decyzje trenera w sprawie pierwszej jedenastki typu Schneiderlin. Ale cóż, Debuchy, Evra, Valbuena powinni być wypoczęci na 1/8 i bezapelacyjnie zagrać od pierwszej minuty.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  2 506
  • Reputacja:   470
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Francja - Ekwador 0-0

Czerwona kartka: Antonio Valencia (Ekwador, 50 - za faul)

 

Euz jest gorącym zwolennikiem ograniczenia liczby miejsc dla europejskich drużyn na MŚ. Ja za chwilę chyba dołączę m.in. do Macieja Szczęsnego popierającego ignorowanie sędziów z innych kontynentów niż Europa. Noumandiez Doue kompletnie gubił się w kluczowych momentach meczu. Zauważył faul Antonio Valencii na Digne, za to nie zauważył celowego uderzenia łokciem Mamadou Sakho z pierwszych minut spotkania. Nie twierdzę, że Afrykanin popełnił błąd usuwając Valencię z boiska, bo tego typu sytuację są naprawdę trudne do oceny. Równie dobrze można stwierdzić, że Antonio celowo nie przeniósł swojej nogi nad nogą Francuza, tak jak można stwierdzić, że po prostu nie zdążył...

Francji przyda się taki remis po przeciętnym meczu. Kolejna wysoka wygrana (mogła być, gdyby Francuzom bramkarz Dominguez nie pomylił się z siatką) mogłaby wprowadzić nadmierny spokój i rozprężenie w szeregach graczy. Tak zremisowali z ekipą, która odpadła z rozgrywek i nie wygrali grupy z kompletem punktów. Co może cieszyć Didiera Deschampsa i sympatyków ,,Trójkolorowych" to fakt, że mimo kilku zmian personalnych, nie było znaczącego obniżenia jakości gry. Na Maracanie szwankowała jedynie skuteczność...

 

Francja: Hugo Lloris 3 - Bacary Sagna 3.5, Laurent Koscielny 3.5, Mamadou Sakho 3 (60. Raphael Varane 3), Lucas Digne 3.5 - Morgan Schneiderlin 3.5, Blaise Matuidi 3.5 (67. Oliver Giroud 3.5), Moussa Sissoko 3.5, Paul Pogba 3.5, Karim Benzema 3, Antoine Griezmann 3 (79. Loic Remy bez oceny)

Trener: Didier Deschamps 4

 

Ekwador: Alexander Dominguez 5 - Juan Paredes 4, Jorge Guagua 4, Frickson Erazo 4, Walter Ayovi 4 - Oswaldo Minda 3.5, Cristian Noboa 4 (90. Felipe Caicedo bez oceny), Michael Arroyo 3.5, Antonio Valencia 2, Jefferson Montero 3.5 (63. Alex Ibarra 3) - Enner Valencia 3

Trener: Luis Suarez 4

 

Sędzia: Noumandiez Doue (Wybrzeże Kości Słoniowej) 3

Gracz meczu: Alexander Dominguez (Ekwador)

Cena.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nigeria - Argentyna 2:3

To było dobre spotkanie. Zarówno o wiele lepiej grająca ofensywnie Argentyna jak i nie bojąca się rywala i idąca cios za cios Nigeria okazały kawałek dobrej piłki. Obudził się Messi, a kroku dotrzymał mu Musa. Zarówno jedni jak i drudzy mieli własne okazje, lecz o jedną więcej wykorzystała ekipa Argentyny. W poprzednich meczach było słabo, ale cieszę się, że Nigeryjczycy pokazali się naprawdę z mocnej strony i puścili w niepamięć początek turnieju. Albicelestes mający potencjał w linii ataku w końcu go pokazali. Di María, Higuain, czy Lavezzi wnieśli do gry sporo, ale jeśli trener ma taki posłuch u wszystkich jak u tego ostatniego to medalu może nie być.

 

Bośnia i Hercegowina - Iran 3:1

Mecz o honor dla Bośni i po raz kolejny mała niespodzianka. Skrzywdzeni debiutanci, którzy grali słabo z Nigeryjczykami dzisiaj pokazali, jakby to oni mieli nadzieje na awans, a nie rywale. Iran gdzieś zgubił żelazną defensywę ze spotkania przeciwko Argentynie i w kiepskim stylu żegna się z Brazylią. Nawet po stracie gola Iran skupiali się głównie na kontrach, a zawodnicy z Europy spokojnie budowali kolejne akcje. Były nadzieje na awans, a pozostaje potomkom Persów cieszyć się, że nie zostali jedyną drużyną turnieju bez zdobytego gola. Mają jeden. :twisted:

 

Honduras - Szwajcaria 0:3

Szwajcarzy byli faworytami i wygrali pewnie. O ile dosyć ładna bramka na początku meczu i dokładka w 31 minucie ustaliły wynik to w drugiej połowie Honduranie podjeli walkę i mieli parę dogodnych sytuacji. Po niepowodzeniach bardziej można było się spodziewać straty przez nich trzeciej bramki i rzeczywiście jedna z kontr Szwajcarów była zabójcza. Helvetom się udało i przedłużyli karierę swojego szkoleniowca. Argentyna po drodze to na pewno nie łatwe zadanie. Niby gra wygląda lepiej, ale Honduras to niższa liga.

 

Ekwador - Francja 0:0

Deschamp dał odpocząć kilku zawodnikom, co poskutkowało przeciętnym stylem, ale poniekąd wystarczającym na wciąż walczącą o awans drużynę z Ameryki Płd. Cała pierwsza połowa to w zasadzie walka o piłkę w jedną i drugą stronę. W drugiej połowie gra nieco się rozkręciła i Ekwador wyraźnie odstawał. Kolejny raz następny sędzia daje popis wyrzucając największą gwiazdę La Tri. Przynajmniej pożegnali się z remisem, bo zmiana wyniku byłaby raczej na niekorzyść.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  502
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

No jak to, Włochy to przecież od zawsze drużyna turniejowa. z meczu na mecz powinni grać lepiej. Wygrali ze słabą Anglią, powinni to powtórzyć w meczu z Kostaryką i pojechać Urugwaj.

 

Nadal nic nie rozumiem. Co mają Włosi wspólnego z tym, że Argentyna zagrała wczoraj dużo lepiej niż z Iranem?

A skoro twierdzisz, że Włosi to drużyna turniejowa ( od zawsze ) to teraz pokonali przecież tak można powiedzieć silną Anglię ( od zawsze ).

 

Od drużyn z taką paką w tak marne grupie powinno się oczekiwać zdecydowanie więcej, a oni na razie nie pokazują nic co miałoby przemawiać za tym, że dojdą do strefy medalowej.

 

A kto pokazuje dużo więcej? Niemcy remisując z Ghana, Holandia męcząca się z Australią, Brazylia remisująca z Meksykiem, czy Francja remisująca z Ekwadorem?

Drużyna dobra na turnieju powinna rozkręcać się z meczu na mecz bo każdy następny jest ważniejszy, a ja widziałem dużą poprawę u Argentyny względem poprzedniego meczu. A poza tym decyzja trenera o zdjęciu Messiego świadczy, że wcale nie grali na 100%, więc ja nie mam im nic do zarzucenia.

 

Tylko mają dobrze, że drabinka nie jest jakaś specjalnie ciężka, chociaż mam nadzieje, że Szwajcaria ich dojebie.

 

Uwielbiam te płacze nad łatwymi drabinkami czy łatwymi grupami. Jestem ciekawy ile osób stawiało że taka Kostaryka pyknie Urugwaj i Włochy? Przecież dla tych ekip zwycięstwo z Kostaryką nie powinno być specjalnie ciężkie - prawda?

 

Jeśli tego nie rozumiesz to jesteś głupi, przykro mi.

 

Kolejny raz pokazujesz swoją "inteligencje" i zamiast sensownie wytłumaczyć obrażasz.

Ale czego można oczekiwać od kogoś kto w jednej wypowiedzi o jednej drużynie mówi w czasie teraźniejszym a o innej w czasie przeszłym :?

I was angry with my friend;

I told my wrath, my wrath did end.

I was angry with my foe:

I told it not, my wrath did grow.


  • Posty:  1 009
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Od drużyn z taką paką w tak marne grupie powinno się oczekiwać zdecydowanie więcej, a oni na razie nie pokazują nic co miałoby przemawiać za tym, że dojdą do strefy medalowej.

 

A kto pokazuje dużo więcej? Niemcy remisując z Ghana, Holandia męcząca się z Australią, Brazylia remisująca z Meksykiem, czy Francja remisująca z Ekwadorem?

 

Tylko jest pewna różnica w thrillerze Niemcy-Ghana, a Holandia-Australia, bo tulipany grały wyraźnie na niskim biegu, bo tak jak Australia zaczynała ich skubać po jajkach, to oni szybko podkręcali tempo. Brazylia vs Meksyk to istna demonstracja nieskuteczności Kanarów z geniuszem Ochoy. Zresztą Brazylia to byłaby dawno w czarnej dupie gdyby nie Neymar, bo aktualnie to o losach tej drużyny podobnie jak w przypadku mizernej Argentyny decyduje umiejętność jednego piłkarza. A Francja? Deszamp robiąc kilka zmian w wyjściowym składzie dał jasny sygnał, że mecz z Ekwadorem traktuje jako "pół-sparing".

48798430952f294e69c1e4.jpg


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nadal nic nie rozumiem. Co mają Włosi wspólnego z tym, że Argentyna zagrała wczoraj dużo lepiej niż z Iranem?

A skoro twierdzisz, że Włosi to drużyna turniejowa ( od zawsze ) to teraz pokonali przecież tak można powiedzieć silną Anglię ( od zawsze )

Ja myślę, że jednak rozumiesz ale palisz jana. Włosi jako drużyna turniejowa (nie słyszałeś o tym nigdy, serio?) zwykli przechodzić przez początkowe fazy turniejów najmniejszym nakładem sił, ich prawdziwa siła miała się dopiero objawiać w dalszych fazach turniejów, rzuć okiem na Euro 2012, albo MŚ 2006, to przecież nie są odległe czasy. Teraz ich to zgubiło, po dobrym meczu postawili na minimalizm i dali dupy. Jak już napisałem, nawiązałem do

 

"A poza tym faza grupowa raczej nie jest miejscem na pokazywanie pełnej dyspozycji dla czołowych ekip na to jest czas w dalszej części mistrzostw."

 

Minimalizm czy bierność to słowa klucze. Nic więcej nie musisz pisać.

 

A kto pokazuje dużo więcej? Niemcy remisując z Ghana, Holandia męcząca się z Australią, Brazylia remisująca z Meksykiem, czy Francja remisująca z Ekwadorem?

Jesteś głupi jeśli nie rozumiesz, że strzelenie 5 goli Hiszpanii czy pokonanie Chile jak i również rozgromienie Portugalii to zdecydowanie więcej niż 1-0 po katorgach z Iranem czy 2-1 po marnym meczu w wykonaniu całego zespołu. Wybacz, ale Ghana to jednak inna liga niż Iran czy debiutująca Bośnia. O Francji napisał wyżej kolega.

No jak tak można, jeśli próbujesz mnie prowokować to robisz to źle, ludzie zamiast podejmować dyskusje chowają twarz w dłonie i zaczynają się zastanawiać czy nie czytają czasem fcbarca.com

Czasem warto wykazać się odrobiną honoru i przyznać komuś rację, bo nawet najbardziej zagorzali fani albicelestes narzekają na grę reprezentacji, nawet najbardziej fanatyczni kibice lessiego byli w stanie po dwóch pierwszych meczach powiedzieć - no elo, zagrał dno ale strzelił bramki, ale nie zamazuje to tego jak drużyna wyglądała w tamtych spotkaniach. Mi oni są zupełnie obojętni, wnioski staram się wyciągać patrząc na tę drużynę z boku. Ty zdajesz się patrzeć na nią przez pryzmat swojego idola.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  233
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jesteś głupi, lessi

 

#typowyeuz


  • Posty:  502
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Ja myślę, że jednak rozumiesz ale palisz jana. Włosi jako drużyna turniejowa

 

Włosi turniejową byli kiedyś, tak jak kiedyś Anglia była dobra, a taka Kostaryka przegrała z Polską więc teraz też jest słabiutka prawda? ( pamiętasz?)

I po co wspominasz o rozkręcaniu się Włochów skoro na tym turnieju 1 mecz wygrali a i tak odpadli?

 

"A poza tym faza grupowa raczej nie jest miejscem na pokazywanie pełnej dyspozycji dla czołowych ekip na to jest czas w dalszej części mistrzostw."

 

Minimalizm czy bierność to słowa klucze. Nic więcej nie musisz pisać.

 

No właśnie klucze po co porównujesz ekipę która odpadła do tej, która bez problemu wywalczyła awans?

 

ale Ghana to jednak inna liga niż Iran czy debiutująca Bośnia.

 

Wybacz, ale taka Nigeria jest lepsza od Ghany i tyle.

 

Czasem warto wykazać się odrobiną honoru i przyznać komuś rację, bo nawet najbardziej zagorzali fani albicelestes narzekają na grę reprezentacji, nawet najbardziej fanatyczni kibice lessiego byli w stanie po dwóch pierwszych meczach powiedzieć - no elo, zagrał dno ale strzelił bramki,

 

Brawo cała ta wypowiedź świadczy o twojej "klasie" bo jak inaczej nazwać obrażanie piłkarza słownictwem zgorzkniałego hejtera z przedszkola?

I w czym niby masz racje?

I pisze to ktoś kto sam nie potrafi przyznać się do błędu. Co klasa to klasa.

 

Tylko jest pewna różnica w thrillerze Niemcy-Ghana, a Holandia-Australia, bo tulipany grały wyraźnie na niskim biegu, bo tak jak Australia zaczynała ich skubać po jajkach, to oni szybko podkręcali tempo. Brazylia vs Meksyk to istna demonstracja nieskuteczności Kanarów z geniuszem Ochoy. Zresztą Brazylia to byłaby dawno w czarnej dupie gdyby nie Neymar, bo aktualnie to o losach tej drużyny podobnie jak w przypadku mizernej Argentyny decyduje umiejętność jednego piłkarza. A Francja? Deszamp robiąc kilka zmian w wyjściowym składzie dał jasny sygnał, że mecz z Ekwadorem traktuje jako "pół-sparing".

 

Wiem, że jest tylko jak dla mnie Argentyna też nie pokazuje pełni możliwości bo nie musi i zmiana Messiego to też traktowanie meczu jak "pół-sparing". Na tym turnieju chodzi o wygrywanie i na razie Argentyna to robi podobnie jak inne wymienione przeze mnie drużyny, dlatego wg mnie to właśnie te 4-5 drużyn to faworyci mistrzostw.

 

Euz napisał/a:

 

Jesteś głupi, lessi

 

 

#typowyeuz

 

Już zdążyłem przywyknąć do jego "klasy" i "inteligencji" więc mnie to nie rusza :D

A tutaj na portalu to sobie może popisać bo czuje się ważny i zawsze ma racje :twisted: i może sobie łamać regulamin a i tak nawet za to nie przeprosi i nikt mu nie zwróci uwagi.

I was angry with my friend;

I told my wrath, my wrath did end.

I was angry with my foe:

I told it not, my wrath did grow.


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Nigeria - Argentyna

Argentyńczycy na pewno zagrali lepiej niż w swoich poprzednich spotkaniach, ale czy jakoś genialnie? Nie. Zwłaszcza w obronie, bo jednak stracić dwa gole z taką Nigerią to dużo.

 

Szwajcaria - Honduras

Szwajcaria wygrywa pewnie i w pełni zasłużenie. Oczywiście to tylko Honduras, ale postawili kropkę nad i, zapewnili sobie awans i czeka ich mecz z Argentyną. Cieszę się, że Szwajcaria zagrała tak dobry mecz i że awansowała, bo czuję do nich duża sympatię i to z wielu powodów:

- lider i gwiazda drużyny - Shaqiri (wczoraj w końcu zagrał świetny mecz), a więc zawodnik Bayernu ;)

- trener - Hitzfeld, czyli jeden z moich ulubionych trenerów,

- oraz duża ilość zawodników których oglądam co tydzień w Bundeslidze.

 

Czy mają szanse z Argentyną? To zależy. Ja to spotkanie traktuję jako taki ostateczny test dla obu drużyn. Bo obie w moich oczach nie pokazały jeszcze całego potencjału i tylko pytanie, czy uda im się go pokazać, czy po prostu zawiodą i odpadną. Argentyna oczywiście będzie faworytem, ale mam nadzieję, że Otmar znajdzie sposób na Messiego, a sam obnaży słabą obronę Argentyny i Shaqiri i spółka ich zniszczą :P

 

Ekwador - Francja

Słaby mecz w którym Francja wyraźnie się oszczędzała. Niewiele więcej mogę o nim powiedzieć, bo bardziej oglądałem mecz Szwajcarów.

 

Bośnia- Iran

Bośnia godnie pożegnała się z Mundialem. Trochę mi ich szkoda, ale tylko trochę, bo po tym co pokazali w pierwszych dwóch meczach tak naprawdę zasłużyli na brak awansu.

 

Kolejny mecz 1/16 turnieju wyłonionym wczoraj jest Francja-Nigeria. Myślę jednak, że nie ma co sie za wiele tu rozwodzić nam tym spotkaniem. Francja to zdecydowany faworyt i nie widzę innej opcji ja kich wygrana.

 

[ Dodano: 2014-06-26, 09:52 ]

Nigeria jest lepsza od Ghany i tyle.

 

LOL!


  • Posty:  797
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Wybacz, ale taka Nigeria jest lepsza od Ghany i tyle.

 

Nigeria jest lepsza gdyż...? Wygrali PNA rok temu? Awansowali teraz z grupy, z której nie mieli prawa nie awansować (Bośnia od początku była dla mnie drużyną, która odpadnie).

 

Aż strach tutaj wchodzić na każdej "imprezie". 2 lata temu była walka o Hiszpanię, teraz o Argentynę... Fox za dwa lata na euro wyskoczysz z Armenią czy Kazachstanem?

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2014/15

I Miejsce w typerze Ligi Europy 2016/17

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • IIL
      Ticketmaster uruchomiło akcje dzięki której przez kilka dni bilety na All In będą o 50% tańsze:   Aktualny update WrestleTix pokazuje 26,915 sprzedanych biletów. Dla porównania edycja z 2024 roku miała na początku lipca 40,434 sprzedanych biletów ostatecznie dobijając do 53,922. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego jakiś przyzwoity boost.
    • Grins
      To było tak chamskie oplucie Zayna że nie wiem aż co tu napisać, wiele razy widziałem że WWE i cały zarząd potrafił kogoś za szydzić, opluć za lata pracy, chyba nie muszę przypominać kilku godzinowego runu Rey Mysterio z pasem WWE czy fatalnego runu Christiana z pasem WHC, czy krótkiego runu Drew'a z pasem... Ale to? Centralnie namelali Zaynowi w pysk i są z tego dumni, nie będę tutaj obrzucał CM Punka gnojem bo to nie jego wina że go tak bookują dla niego to jest korzyść przez tyle lat ile go j
    • CzaQ
      Okej, confession time.    To będzie trudne wyznanie, ale cóż... cześć jestem Czakuś i jestem seksoholikiem. Ksywa pochodzi od nazwiska, ale i tak zawsze się śmiałem, że to skrót -  C - Cycelin Z - Zboczyński A - Alkoholik Q/KU - KUrwiarz/ Qrwiarz   Cycelin Zboczyński to moje alter ego. Bo wiecie - lubię cycki. Zboczyński, bo po świętej pamięci tacie jestem zboczony.  Zrobiłem w tamtym roku okropną rzecz. Przez 3 lata przeglądałem stronę escort żeby za
    • MattDevitto
      Warto odpalić dzisiejszą galę choćby żeby zobaczyć Sayamę
    • Kaczy316
      Czas na Raw, na którym może się dużo wydarzyć i ciekawi mnie czy faktycznie dzisiaj się dużo wydarzy, widzę grafikę po prawej stronie, a cały dzień starałem się nie natykać na żaden spoiler ehh no niech już będzie.   Na początek mamy powtórkę tego co wydarzyło się na Night Of Champions oraz kontynuacji, która miała miejsce na ostatnim Smackdown i na backu spotkanie Samiego Zayna z Codym Rhodesem, Sami mówi do Rhodesa, że zamierza opuścić Chicago jako mistrz Undisputed WWE i widzimy też
×
×
  • Dodaj nową pozycję...