Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pilka nożna - dyskusja ogólna


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja mecz oglądałem i była minimalnie lepsza. Po prostu te dwie drużyny mało mnie obchodzą i nie będzie mnie interesowało kto w tym meczu wygra. Wiadomo kibice Grecji się cieszą, ale ja się do nich nie zaliczam.
  • Odpowiedzi 6,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    648

  • Euz

    359

  • Bastian

    325

  • NalepRKO

    272

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 028
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolumbia mimo, iż miała pewny awans do 2. rundy (prawie pewne 1. miejsce) a trener Pekerman posadził kilku czolowych zawodnikow na ławce, bez trudu ograła zaskakująco słabą na tym turnieju Japonię. To, co pokazywali reprezentanci Kraju Kwitnącej Wiśni teraz, w porównaniu z ich postawą z ubieglorocznego Pucharu Konfederacji, to niebo a ziemia, bez pomyslu w ataku, dziurawa obrona popełniająca proste błędy i nadziewająca się na kontry + chujowy gameplan w meczu z Grecją musiał przynieść ostatnie miejsce w grupie. Kolumbia nawet bez Falcao (w tabloidach nazywanego już nowym graczem Realu Madryt - :jupi:), gra z meczu na mecz coraz lepiej, widzę ich w roii faworyta spotkania z Urugwajem, nie można również pominąć historycznego występu 43-letniego Mondragona, który stał się najstarszym zawodnikiem grającym na Mundialu - szkoda, że ten karny wpadł na początku, a nie pod koniec meczu przy pozytywnym dla Kolumbijczyków rezultacie - wtedy Faryd móglby stać się również najstarszym strzelcem bramki :)

W drugim meczu niemała niespodzianka - Grecy w doliczonym czasie gry po rzucie karnym zapewniają sobie wygraną z WKS i awans z 2. miejsca : o Jutro chyba rzucę okiem na ten mecz, zacieram też rączki na batalię w 1/8 finału Greków z Kostaryką - po tym, co sensacyjny zwycięzca grupy D pokazuje do tej pory, ma duże szanse na czołową ósemkę turnieju, potem będzie już znacznie trudniej.

Rocznikowo miała 15

13616784565a4bd060e41e5.jpg


  • Posty:  2 410
  • Reputacja:   368
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Grecja - Wybrzeże Kości Słoniowej 2-1

Andreas Samaris 42' ; Giorgios Samaras 90 + 3' (rzut karny) - Wilfried Bony 74'

 

Jakie to Wybrzeże Kości Słoniowej jest przewidywalne...Trzy mecze, trzy razy 2-1, we wszystkich pierwsi tracili bramkę i...znowu odpadają w fazie grupowej. Paradoksalnie najbliżej awansu było z najgorszą kadrą i w najgorszym stylu. Sabri Lamochi kompletnie nie miał wpływu na drużynę. Francuza należy zwolnić i zatrudnić kogoś, kto wygrał równie dużo, co iworyjskie gwiazdeczki. Gervinho pokazał dzisiejszym meczem, dlaczego został pogoniony z Arsenalu Londyn. Talent ma, w przeciwieństwie do głowy. W meczu jeden raz nie zdecydował się na drybling i zaliczył asystę. Szkoda, że jego śladami nie poszli Salomon Kalou i Didier Drogba. Serey Die dobrym występem na mundialu miał przypieczętować transfer do lepszego klubu. Nic z tego. Z kolei Grecja dzisiaj naprawdę mogła się podobać. Rozwinęli się w porównaniu do 2004 roku, bo do doskonale wykonywanych fragmentów gry i żelaznej defensywy dorzucili szybkie akcje ofensywne, szczególnie w kontrataku :P. Kostaryka miała do wyboru mecz z futbolowymi nudziarzami lub zbieraniną zblazowanych indywidualności. Na ich miejscu wolałbym to drugie. Grecja nie jest bez szans...Niestety...

 

Grecja: Orestis Karnezis bez oceny (24. Panagiotis Glykos 3) - Vassilis Torosidis 3, Sokratis Papasthathopoulos 4, Kostas Manolas 4, Jose Holebas 3.5 - Yannis Maniatis 4, Giorgos Karagounis 4 (77. Theofanis Gekas bez oceny), Lazaros Christodoulopoulos 4.5, Panagiotis Kone be oceny (12. Andreas Samaris 4) - Giorgios Samaras 4, Dimitris Salpingidis 3

Trener: Fernando Santos 4.5

 

Wybrzeże Kości Słoniowej: Boubacar Barry 3.5 - Serge Aurier 3, Kolo Toure 3.5, Souleyman Bamba 3.5, Arthur Boka 3 - Cheick Ismael Tiote 1 (61. Wilfried Bony 3.5), Geoffroy Serey Die 1, Yaya Toure 2, Salomon Kalou 2 - Gervinho 3 (83. Giovanni Sio bez oceny), Didier Drogba 2 (79. Ismael Diomande bez oceny)

Trener: Sabri Lamouchi 1

 

Sędzia: Carlos Vera (Ekwador) 4

Gracz meczu: Lazaros Christodoulopoulos (Grecja)

Cena.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Włochy - Urugwaj 0:1

Niezbyt emocjonujący mecz zwłaszcza dla widza postronnego. Prandelli skupił się na całkowitej defensywie i wykastrował element ofensywy. Urugwaj mimo, że mógł odpaść to również nie spieszył się do ataku. Nie wiem czy to zasługa planu Italii polegającego na odcięciu Suáreza od Cavaniego, ale jeśli tak to im się udało, bo ci zawodnicy nie mieli jak współpracować. Czerwona kartka zrównała z ziemią nadzieje ojczyzny spaghetti. Uważam, że Po prostu wiedziałem, że nadchodzi coś gorszego w postaci gola, dającego awans Urugwajowi. Ostatnie 10 minut to również bezskuteczne próby Włochów. Tak jak w pierwszej połowie piłkarze z Ameryki Łacińskiej nie mogli nic ugrać, tak w tym momencie bezradni byli ich rywale, którzy kradli czas jak tylko mogli, głównie za sprawą Chelliniego, a potem sami musieli gonić rezultat. Jedno ugryzienie... .

 

Kostaryka - Anglia 0:0

Remis odgadłem. Szkoda tylko, że bez goli. Hodgson mówił, że cieszy się iż ma przyszłościowyh zawodników. Dał im się wykazać, bo zobaczyliśmy od pierwszych minut Barkleya, czy Lallana. Bez Gerrarda, ale z Lampardem Anglicy ruszyli bronić resztek honoru. Nie był to zbyt ładny mecz wyspiarzy. Mieli parę okazji, nawet bardzo dobrych, lecz bez skutku. Ponownie dobrze zagrał Sturridge. Zespół Kostaryki podszedł z dużym spokojem i nie dał się przeciętnym Anglikom, mając również samemu okazje.

 

Japonia - Kolumbia 1:4

Tym meczem Kolumbia pokazała, że może być czarnym koniem. Wysokie zwycięstwo rezerwowym składem. Zaledwie trzech graczy wyszło w pierwszym składzie, którzy brali udział w poprzednich, dwóch spotkaniach. Po stracie bramki samurajowie rzucli się do tego i dokonali licznych prób strzeleckich, po których raz piłka wpadła. Po pierwszej połowie można było czuć w powietrzu niespodziankę. Kolumbijczycy po zmianie stron lepiej sobie poradzili. Bramka na prowadzenie, a potem już tylko rozważna defensywa i kolejne dwie, zabójcze kontry. Japonia pokazała pazur, ale chęci to za mało.

 

Grecja - WKS 2:1

Tego to się chyba nikt nie spodziewał. Grecy po raz kolejny odnieśli sukces dzięki swojej taktyce. Jak widać powiedzenie do trzech razy sztuka pasuje jak ulał, bo zawsze w tym trzecim meczu zmieniają bieg wydarzeń. Zaczęli po staremu, by doczekać się błędu rywali, po którym objęli prowadzenie. Poskutkowało to tym, że Grecja w końcu zagrała odważniej w ofensywnie. Potrafiła groźne kontratakować. WKS grało rzeczywiście gorzej i mogą mieć pretensje do siebie. Karny w końcówce to samobójstwo.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  1 867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WKS, nawet mi Was nie żal. Tak owocne w spalenia się w kluczowych momentach dziesięciolecie ciężko będzie powtórzyć. Wtopa z wtedy dość śmieszną Algierią, grupa w której dało się raczej pojechać Portugalię, finał z Zambią, lipa z Nigerią. Dwa razy dostawali dość niefajną grupę, ale w tym roku mieli bajkę. Japonia bez formy, Grecja która od 2004 roku miewa malutkie przebłyski. Abstrahując od tego, że Samaras odwalił niezłą ściemę, to WKS musiał tu wyciągnąć przynajmniej remis, w jakichkolwiek okolicznościach. Grecja drugi turniej z rzędu bardzo fuksiarsko wychodzi z grupy, w Polsze uratował ich (moim zdaniem zdecydowanie lepszy przepis wyższości bezpośrednich spotkań nad bilansem bramkowym), tu obeszli się bez tego. Mecz Kostaryki z Grecją będzie ciekawy dlatego, że to fajna nowinka, nie widziana dotąd na takim szczeblu rozgrywek.

 

I tu moja dygresja. Naprawdę dziwię się osobom, które tak hejtują te zestawienie, a całą uwagę skupiają na te ugruntowane marki. Wydawało mi się, że naturalnym zjawiskiem w życiu fana jest kibicowanie Dawidowi. Rozumiem, jeżeli jest się fanem jakiegoś zespołu, jak ja jeszcze trochę jestem fanem United i wtedy bezwględnie wspiera się swoją drużynę. No ale w przypadku, gdy jakaś nowa siła ma szansę na zabłyśnięcie to dlaczego jej nie kibicować. Ile razy można oglądać te same nazwy w górze drabinki, przecież rotacja w futbolu to jest coś pięknego. A komentarze typu "ale Kostaryka mi przecież nie da takiego widowiska jak takie Niemcy, i co terass Seba hm?" można kontrować komentarzami typu "no fajnie, że te hansy swoją piękną grą nie umiały się wybić ponad Kostarykę". Oczywiście tu dałem takie przykłady, niech mi nikt nie stara się udowadniać, że Niemcy są miliard razy lepsze od Kostaryki, bo nie o to tu chodzi.


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ciężko się nie zgodzić z twoim postem Kpello. Nie ogarniam ludzi, którzy w meczach Dawid vs Goliat są zawsze za Goliatem. Beka z takich typów ostra, bo z nawet gdy ten prowizorycznie gorszy (Kostaryka) okazuje się koniec końców lepszym, to taki osobnik i tak uważa, że lepsi byli ci co dali dupy po całości (Włochy), często także szuka winy u sędziów (fani Calcio dzisiaj po meczu z Urugwajem), w stanie murawy (pozdro Kszawi) czy po prostu fuksie. Pomijam już tutaj spuszczanie się z niewiadomych mi przyczyn nad drużynami typu Anglia i nieustanne stawianie ich na równym poziomie z gigantami światowego futbolu i notorycznie faworyzowanie ich do awansu/wyjścia/wygranej. BEKA

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Włochy-Urugwaj

Tak to jest, jak się gra "po włosku" a więc na remis przy tak silnej ofensywie jaką dysponuje Urugwaj. Włosi odpadli na własne życzenie i tak naprawdę mało ważne, czy sędzia dałby kartę Suarezowi czy nie. Moim zdaniem to nic by nie zmieniło. A Suarez? To pewnie koniec mundialu dla niego. I słusznie. Co trzeba mieć w głowie, żeby kolejny raz gryźć rywala? To już Balotelli nie ma tak najebane jak Suarez...

 

Kolumbia-Japonia

Wydawało się, że Japonia coś pogra i odzyska chociaż cząstkę honoru (ba, przez chwilę wydawało się, że mogą jeszcze wyjść z grupy!). Tyle, że Kolumbia nie miała litości i potwierdziła swoje wysokie aspiracje. Tutaj zagrali mniej podstawowym składem, a i tak imponowali i dokonali demolki na azjatach.

Kolumbia gra bardzo imponująco. W kolejnej rundzie trafią na Urugwaj który jest bez formy i myślę, że ich pokonają. A potem wszystko już może się zdarzyć, bo będą na fali.

Warto też wspomnieć o Mondragonie który został najstarszym zawodnikiem w historii MŚ. Fajna sprawa. Samego Mondragona bardzo miło wspominam po przygodzie w Bundeslidze w FC Koln.

 

WKS-Grecja

WKS zagrało fatalnie. Niedokładnie, nieskładnie, brak jakiś ciekawszych akcji. Lipa totalna. A Grecy? Tak jak normalnie grają nieciekawie, tak tutaj bardzo fajnie oglądało się to jak co chwilę obijają słupki i poprzeczki bramki rywala :P

Grecja to w ogóle jest fenomen od którego powinniśmy się uczyć. Bo może i nie grają ładnie, może i są bardzo toporni, ale najważniejsze, a więc wyniki mają. A przecież o to w piłce nożnej chodzi.

Na koniec jeszcze kwestia kontrowersyjnego karnego. Moim zdaniem sędzia słusznie go podyktował i nie rozumiem oburzenia niektórych osób. Samarasowi przeszkodzono w strzale na bramkę - noga którą brał zamach do strzału została uderzona przez rywala przez nie mógł on wykonać dobrego strzału. Dla mnie ewidentny karny.

 

I tu moja dygresja. Naprawdę dziwię się osobom, które tak hejtują te zestawienie, a całą uwagę skupiają na te ugruntowane marki. Wydawało mi się, że naturalnym zjawiskiem w życiu fana jest kibicowanie Dawidowi. Rozumiem, jeżeli jest się fanem jakiegoś zespołu, jak ja jeszcze trochę jestem fanem United i wtedy bezwględnie wspiera się swoją drużynę. No ale w przypadku, gdy jakaś nowa siła ma szansę na zabłyśnięcie to dlaczego jej nie kibicować. Ile razy można oglądać te same nazwy w górze drabinki, przecież rotacja w futbolu to jest coś pięknego. A komentarze typu "ale Kostaryka mi przecież nie da takiego widowiska jak takie Niemcy, i co terass Seba hm?" można kontrować komentarzami typu "no fajnie, że te hansy swoją piękną grą nie umiały się wybić ponad Kostarykę". Oczywiście tu dałem takie przykłady, niech mi nikt nie stara się udowadniać, że Niemcy są miliard razy lepsze od Kostaryki, bo nie o to tu chodzi.

 

Trudno się z tym nie zgodzić. Niespodzianki to fajna rzecz, a na mecz Kostaryka-Grecja czekam i bardzo chcę go zobaczyć.

 

[ Dodano: 2014-06-25, 01:02 ]

Jeszcze w kwestii porażek takich faworytów z Europy jak Anglia, Włochy, czy Hiszpania. Mój ojciec powiedział bardzo fajne słowa. Stwierdził, że co się dziwić, że te zespoły odpadają, skoro ich najlepsi i najważniejsi gracze to wiekowi, często wypaleni już zawodnicy. Zespoły spoza Europy mocno stawiają na młodych, a do tego tym młodym chce się grać i dają z siebie wszystko.


  • Posty:  471
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra rozumiem was, ja jednak wole te uznane marki. Te dwie drużyny mało mnie obchodzą, ale jeśli wy macie inne zdanie to nie ma problemu. Ja wcale nie mówię, że Kostaryka nie zasłużyła na awans. Po prostu jestem wkurzony, że drużyny, którym kibicuje odpadły. To chyba logiczne nie ?

  • Posty:  2 258
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mamy już ostateczne rozstrzygnięcia w czterech grupach:

 

Na zakończenie w grupie A Gospodarze zgodnie z przewidywaniami pokonali Kamerun i tym samym do dalszej fazy rozgrywek weszli z pierwszego miejsca. O drugie walczyli ze sobą Meksyk i Chorwacja. Przed tym meczem nie kibicowałem nikomu. Po tym gdy ci pierwsi nie otrzymali słusznego karnego, zacząłem kibicować właśnie im. Mecz niezły i słuszne zwycięstwo graczy z Ameryki. Na przestrzeni trzech meczów przedstawili rzeczywiście solidny futbol.

 

W grupie B o ostatecznej kolejności decydował mecz Holandia - Chile. Stawiałem na remis, ale się pomyliłem i to piłkarze z Kraju Tulipanów, zgarnęli całą pulę, a tym samym wygrali grupę.

Drugi mecz tej grupy, to taki mecz pocieszenia/o pietruszkę/o honor/itp..(nie potrzebne skreślić). Kibicowałem Kangurom, aby mieli swoją chwilę radości, a Hiszpania wróciłam do domu z trzema porażkami. Tutaj też się pomyliłem i tu ustępujący Mistrzowie zdobyli trzy punkty. Wiadomo że teraz trzeba będzie przebudować drużynę. Pytanie tylko, kto tego ma dokonać - stary czy nowy trener ?

 

W grupie C jak do tej pory mieliśmy chyba najmniej pewną sytuację po dwóch kolejkach. Poza praktycznie pewną już awansu Kolumbią, mógł uzyskać promocję do kolejnej rundy rozgrywek. W dalszym ciągu liczyłem na Samurajów, jednak jak się wydaje znowu zagrali tak słabo, że nawet drugi skład graczy z Ameryki Południowej potrafił ich pokonać. Natomiast w niezbyt porywającym meczu i do tego rzutem na taśmę zwyciężyła Grecja i to ona kosztem WKS gra dalej. Szczerze pisząc dalej wolałbym jednak oglądać reprezentantów Afryki. Jak jednak widać, Iworyjczycy na taką szansę nie zasłużyli.

 

W grupie D pewna awansu Kostaryka po niezbyt porywającym meczu zremisowała z Anglią i zajęła pierwsze miejsce. Co do Synów Albionu wydaje się, że czeka ich dosyć konkretne przebudowanie kadry, ale nie dokona tego raczej Hogdson. Drugi mecz tej grupy (mimo iż był o awans) też nie był porywający. Włosi summa summarum nie pokazując nic nadzwyczajnego podczas trzech meczów, a do tego grając umyślnie na 0:0 słusznie przegrali z Urugwajem i to kolejna ekipa z Ameryki Południowej gra dalej.

 

Dotychczasowe mecze 1/8 przedstawiają się następująco:

 

Brazylia - Chile - Tutaj stawiam na Gospodarzy, chociaż Scolari podobno stwierdził że nie chciałby grać z tym zespołem;

Kolumbia - Urugwaj - Tutaj nie mam faworyta, chociaż ewentualny ćwierćfinał Brazylia - Urugwaj (nie tylko ze względu na przeszłość) mógłby być interesujący;

Holandia - Meksyk - Kolejna ciekawa para, w której trudno wskazać faworyta. Wydaje się natomiast, że zwycięzca, będzie miał szeroko otwartą furtkę do półfinału;

Kostaryka - Grecja - Niby przedstawiciele Hellady nie powinni być trudnym rywalem (co pokazała chociażby Kolumbia), ale może być różnie. Będę trzymał kciuki za chłopaków z Ameryki Środkowej.

"Jeśli mówisz do Boga, jesteś osobą religijną. Jeśli Bóg ci odpowiada, jesteś chory psychicznie"

House M.D. S02E19

211015597452e3a27e841d5.jpg


  • Posty:  210
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.01.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bez jaj, po prostu bez jaj. Przecież Grecja oprócz wczorajszej wygranej to się tylko błaźniła na tym turnieju. Jak może awansować do 1/8 MŚ drużyna, która:

- pierwszy mecz przerżnęła 3-0

- drugi mecz zremisowała 0-0 i po 2 meczach ma zajebisty bilans 0-3

- w trzecim meczu strzela pierwsze 2 gole(w tym jeden z karnego) i w 99% przypadków wygrywa mecz o honor godnie żegnając się z turniejem

- ma bilans ujemny 2-4, mało tego drużyna, która słynie z defensywy(tak też grali) straciła 4 gole, czyli tyle ile ostatnia Anglia w grupie D

 

Suarez znów o sobie przypomniał i zagra pewnie dopiero w finale lub meczu o 3 miejsce co sprawia, że Kolumbia awansuje dalej. Co by tu nie mówić teraz Suarez sieje postrach u obrońców, na ich miejscu bym go nie krył!

 

Nie wiem co napisać o tych "dobrze zapowiadających się 25 letnich piłkarzach angielskich". Żeby Kostaryce, która o nic nie gra nie strzelić gola? Po za tym Kostaryka była na pewno bardziej zmęczona niż Anglicy, dla których to był 1 szy mecz na mundialu...


  • Posty:  2 258
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mecz Kolumbii z Urugwajem zaplanowany jest na sobotę. Póki co żadna ważna osoba z Fify nie wypowiedziała się na temat Suareza (a przynajmniej do mnie nic nie dotarło), w związku z tym konsekwencje mogą po prostu zostać wyciągnięte po turnieju.

"Jeśli mówisz do Boga, jesteś osobą religijną. Jeśli Bóg ci odpowiada, jesteś chory psychicznie"

House M.D. S02E19

211015597452e3a27e841d5.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Bez jaj, po prostu bez jaj. Przecież Grecja oprócz wczorajszej wygranej to się tylko błaźniła na tym turnieju. Jak może awansować do 1/8 MŚ drużyna, która:

- pierwszy mecz przerżnęła 3-0

- drugi mecz zremisowała 0-0 i po 2 meczach ma zajebisty bilans 0-3

- w trzecim meczu strzela pierwsze 2 gole(w tym jeden z karnego) i w 99% przypadków wygrywa mecz o honor godnie żegnając się z turniejem

- ma bilans ujemny 2-4, mało tego drużyna, która słynie z defensywy(tak też grali) straciła 4 gole, czyli tyle ile ostatnia Anglia w grupie D

 

Chciałbym, żeby choć raz Polska była tak "błaźniącą" się drużyną na jakiś mistrzostwach.

Jasne, że Grecy to nie wirtuozi, ale mają swój styl który jak widać działa. Ja nie czepiałbym się ich, bo oni po prostu grali swoje. To inni dawali dupy.


  • Posty:  2 410
  • Reputacja:   368
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Bez jaj, po prostu bez jaj. Przecież Grecja oprócz wczorajszej wygranej to się tylko błaźniła na tym turnieju. Jak może awansować do 1/8 MŚ drużyna, która:

- pierwszy mecz przerżnęła 3-0

- drugi mecz zremisowała 0-0 i po 2 meczach ma zajebisty bilans 0-3

- w trzecim meczu strzela pierwsze 2 gole(w tym jeden z karnego) i w 99% przypadków wygrywa mecz o honor godnie żegnając się z turniejem

- ma bilans ujemny 2-4, mało tego drużyna, która słynie z defensywy(tak też grali) straciła 4 gole, czyli tyle ile ostatnia Anglia w grupie D

 

Chciałbym, żeby choć raz Polska była tak "błaźniącą" się drużyną na jakiś mistrzostwach.

Jasne, że Grecy to nie wirtuozi, ale mają swój styl który jak widać działa. Ja nie czepiałbym się ich, bo oni po prostu grali swoje. To inni dawali dupy.

 

Mało tego, Grecy powinni być wręcz wzorem do naśladowania. Najpierw 0-3 z Kolumbią po słabej grze. Wydawać by się mogło, że w końcu murowanie bramki i kontry sprowadzi ich na manowce, bo przed nimi był jeszcze mecz z mającym - wydawać by się mogło - spory potencjał ofensywny Wybrzeżem Kości Słoniowej. Tymczasem Fernando Santos i jego ludzie nie spanikowali, pozostali wierni ,,ideałom" i to przyniosło efekt, choć 0-0 ze słabą Japonią też specjalnie nie przybliżyło ich do celu. Na Euro 2012 było podobnie: najpierw pechowy remis z Polską (zmarnowany rzut karny przez Giorgiosa Karagounisa), potem dwa szybkie ciosy na początku i porażka z Czechami. Przed nimi był mecz z Rosją, większość odsyłała Greków do domu, a oni znowu dzięki konsekwencji dali radę. Choć Greków jako drużyny nie lubię to należy im się szacunek: z przeciętnymi graczami od dziesięciu lat niemal nie opuszczają wielkich imprez (wyjątkiem MŚ 2006), zdobyli mistrzostwo Europy i drugi raz z rzędu są w fazie pucharowej dużego turnieju. Z Kostaryką ze swoim dręczącym rywali futbolem nie są bez szans...

Cena.jpg


  • Posty:  210
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.01.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To jest właśnie fenomen zagrać jeden mecz nawet nie dobrze, lecz konsekwentnie, mieć odpowiednie szczęście przy tym i witamy w 1/8. Powiedzmy sobie szczerze Grecja w 2/3 turnieju nie była traktowana zbyt poważnie, w szczególności po przegranej 3-0.

@mały nie wiem jak ty to przeczytałeś, ale ja się ich nie czepiam(źle mnie zrozumiałeś) wręcz przeciwnie jestem pod wrażeniem.


  • Posty:  2 410
  • Reputacja:   368
  • Dołączył:  21.06.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Argentyna - Nigeria 3-2

Lionel Messi 3', 45 + 1' ; Marcos Rojo 50' - Ahmed Musa 4', 47'

 

Ten mundial naprawdę jest wyjątkowy, skoro Argentyna wychodząc z grupy z kompletem punktów, z rozkręcającym się z meczu na mecz Lionelem Messim, wciąż mnie nie przekonuje. Wiele się mówi o tym, jak bardzo zawodzą w Brazylii europejskie reprezentacje. Po dziewięciu meczach fazy grupowej trójki gigantów z Ameryki Południowej (Brazylia, Argentyna i Urugwaj) także nie jestem zachwycony ich dyspozycją. Przy takim stanie rzeczy kolejną wyjątkowością tego turnieju może być całkiem nowy mistrz świata...

W meczu rozgrywanym w Porto Alegre Messi ścigał się z Musą. Obydwaj indywidualnie wyszli na remis (mnie bramki Nigeryjczyka podobały się bardziej), Argentyńczycy z kolei znowu wygrali z Nigerią na MŚ różnicą jednej bramki. Mecz mógł się podobać, bo był różnorodny: szybko zdobyte dwa gole, było trochę boiskowego piękna, potem sporo fauli, a pod koniec meczu piłkarze zapominali o odbudowaniu ustawienia, stąd piłka wędrowała z jednego pola karnego do drugiego. Argentyna raczej dostanie prostego przeciwnika w ćwierćfinale i to dobrze, bo po fazie grupowej wiadomo, że ,,Albicelestes" w Brazylii to Messi i przeciętna defensywa...

 

Argentyna: Sergio Romero 3 - Pablo Zabaleta 2.5, Ezequiel Garay 3.5, Federico Fernandez 2.5 Marcos Rojo 3.5 - Javier Mascherano 3.5, Fernando Gago 3, Angel Di Maria 4 - Lionel Messi 5 (63. Ricardo Alvarez 3.5), Gonzalo Higuain 3 (90. Lucas Biglia bez oceny), Sergio Aguero bez oceny (37. Ezequiel Lavezzi 4)

Trener: Alejandro Sabella 4

 

Nigeria: Vincent Enyeama 4 - Efe Ambrose 3.5, Joseph Yobo 3.5, Kenneth Omerou 2.5, Juwon Oshaniwa 3 - John Obi Mikel 3, Ogenyi Onazi 3, Ahmed Musa 5 - Peter Odemwingie 2.5 (80. Uche Nwofo bez oceny), Emmanuel Emenike 3.5, Michael Babatunde 3 (65. Michael Uchebo 3)

Trener: Stephen Keshi 3.5

 

Sędzia: Nicola Rizzoli (Włochy) 4

Gracz meczu: Lionel Messi (Argentyna)

Cena.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Po tym, jak Charlie Dempsey zgodził się na tag team z Tavionem Heightsem, dokonał heel turnu na swojego byłego partnera we wtorek – po zobaczeniu ojca, Williama Regala, i Finlaya, przy rampie. Wyciągnął Heightsa z ringu, zaaplikował German suplex, co dało zwycięstwo Birthright. Dempsey potem wskoczył do ringu i pozował z resztą ekipy, cementując swój status najnowszego członka grupy. Finlay na social mediach wrzucił fotkę siebie i Regala z ekipą zza kulis z podpisem: „Kto by pomyślał! ⁦@WWENXT
    • Grok
      Infamny segment koncertowy Ricky'ego Saintsa z WWE NXT zniknął z oficjalnych kont WWE na social mediach, a Fightful Select ujawniło powody tej decyzji. W zeszłym tygodniu, w odcinku NXT z 3 marca, Saints dał live-koncert reklamowany jako „The Ricky Saints Absolute Experience”. Pomysł nawiązywał do gimmicków koncertowych Joe Hendry'ego i The Rocka, ale nie chwycił. Segment szybko przyciągnął uwagę w social mediach, zanim WWE zdecydowało się go wyciąć. Segment spotkał się z chłodną reakcją b
    • Grok
      Weteranka WWE, Charlotte Flair, niedawno otworzyła się na temat swoich planów po zakończeniu kariery w WWE, podkreślając chęć pomocy innym ludziom. Związana z WWE od 2012 roku, 39-letnia Flair niedawno udzieliła wywiadu dla Bloomberg Talks, gdzie szczegółowo opowiedziała o pomocy ludziom po karierze w WWE. W pełni wyleczona po niepokojącej kontuzji z zeszłego roku, Flair wróciła na Royal Rumble 2025, które wygrała, a następnie zmierzyła się z Tiffany Stratton na WrestleMania 41. Po tym roz
    • Grok
      Turniej drużynowy wyłoni następnych pretendentów do pasów Vanity Project. Tymczasowy GM Robert Stone ogłosił w kulisach we wtorek, że turniej wystartuje w przyszłym tygodniu i finiszuje na evencie NXT w Madison Square Garden Theatre 31 marca. Początkowo w stawce były ekipy The Culling, Sean Legacy & Eli Knight, Hank & Tank, Birthright, OTM oraz DarkState, a w openerze pierwszej rundy Hank & Tank mieli zmierzyć się z Birthright. Saquon Shugars z DarkState nie był zadowolony z taki
    • Grok
      Jon Moxley jest dumny ze swojej frakcji Death Riders i niedawno wychwalał etykę pracy jednej z jej członkiń. W niedawnej rozmowie z Renee Paquette w programie Close Up, Moxley stwierdził, że każdy zawodnik w tej branży powinien pracować tak ciężko jak Marina Shafir. Mimo kilku lat spędzonych w federacji, Shafir zyskała swoje pięć minut dopiero po dołączeniu do Moxleya jako część Death Riders w 2024 roku. W ciągu ostatnich paru lat Shafir wspięła się do grona najbardziej dominujących kobiet
×
×
  • Dodaj nową pozycję...