Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE SummerSlam 2010 (dyskusja, spoilery)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na SS interesowały mnie 3 rzeczy... Kto będzie 7 członkiem RAW, kwestia powrotu Takera i to czy Orton dostanie pas, który szczerze mówiąc mu się obecnie należy.

 

No więc tak... Orton pasa nie dostał, a walka w której uczestniczył była taka na jaką stać tych dwóch panów stojących razem w ringu. Zakończenie przewidywalne, lecz DQ tak jak napisał Raven, wzięte z dupy. Zabrakło mi tylko rozpadającego się stołu po RKO, lecz... ważne, że pięknej kobitce za komentatorami się podobało ;) btw. mam nieodparte wrażenie, że Randy czasami aż przesadza z gestami co momentami wygląda sztucznie.

 

Powrót Takera... owszem był. Pomysł z pojawieniem się w trumnie w miarę, ale zabrakło mi jednego... mianowicie klimatu, który towarzyszył każdemu powrotowi 'zmarłego'.

Oscar dla Marka za to jak zagrał chorego, kontuzjowanego i powracającą ze stanu wegetatywnego postać. Jak widać nawet na naszym forum pojedyncze osoby to kupiły ;)

 

Main Event... Danielson is BACK 8) Moje przewidywania i jakieś tam marzenia się spełniły i zrekompensowało mi to delikatnie zamuloną noc. Bryan konkretnie zabukowany, 2 poddania, elegancko 8) No i najważniejsze... GERMAN SUPLEX :D W końcu pojawił się ktoś oprócz Jericho (który robi to raz na rok) kto potrafi to wykonać ;) Martwi mnie jednak to, że w obecnym rosterze mało kto potrafi to po ludzku przyjąć i Bryan mało kiedy będzie tego używał. Po za tym cieszy mnie fakt, że komentatorzy wspomnieli o tym, że Dragon był trenowany przez Regala i HBK'a... można to zawsze wykorzystać w przyszłości, jakaś rola menago dla któregoś z tych 2 panów czy coś w tym stylu. Kończąc temat Danielsona... theme, który zadebiutował to Metallica? :smile:

 

Końcówka ME żenująca, ale co zrobić... Co mi się tam jeszcze podobało? Kolorki na nowej szmatce Ceny + jego wtrącenie się podczas wchodzenia Miza. Zajechało mi delikatnie The Rockiem, który bardzo podobnie z ironiczną barwą głosu potrafił się wpier**lać między słowa ;) Błahostka, a cieszy..

 

btw. może co do heel-turnu Ceny nie wszystko stracone? Nowy strój + tinatron to może być równie dobrze podpucha dla smartów i mediów, które o w.w. planie zapomną, a wtedy CT nas przemiło zaskoczy... marzenia, ale warto mieć nadzieję 8)

  • Odpowiedzi 215
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • KACPERt

    16

  • Azibiel

    11

  • xero

    10

  • N!KO

    10

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  22
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zakończenie przewidywalne, lecz DQ tak jak napisał Raven, wzięte z dupy.

Czy ja wiem... W końcu Rudy nie przestrzegał zaleceń arbitra i nie chciał odstawić nielegalnego przedmiotu... Kiedy jeden zawodnik obija drugiego w narożniku, to także nie ma fizycznego kontaktu z arbitrem, a takowy ma prawo przerwać pojedynek. Ja to w każdym razie kupuję. Sędziowie WWE to nie ci z TNA, ich nie można niemal bezkarnie obijać.


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zakończenie przewidywalne, lecz DQ tak jak napisał Raven, wzięte z dupy.

Czy ja wiem... W końcu Rudy nie przestrzegał zaleceń arbitra i nie chciał odstawić nielegalnego przedmiotu... Kiedy jeden zawodnik obija drugiego w narożniku, to także nie ma fizycznego kontaktu z arbitrem, a takowy ma prawo przerwać pojedynek. Ja to w każdym razie kupuję. Sędziowie WWE to nie ci z TNA, ich nie można niemal bezkarnie obijać.

 

Zbaczając delikatnie z głównego wątku... fakt, masz rację co do arbitrów. W WWE często widać, że występuje na ringu coś w rodzaju szacunku w stosunku do sędziego (patrząc ze strony tych 'złych' zawodników), a przy tym nie robią z sędziów Bogów (jak to ma miejsce w TNA przy osobie Hebnera?).

Patrząc jednak na tą sytuację z SS to była ona owszem pretekstem to przerwania walki, ale całość była delikatnie naciągana... I tu odczuwam problem w kwestii kupienia tego.


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Czy ja wiem... W końcu Rudy nie przestrzegał zaleceń arbitra i nie chciał odstawić nielegalnego przedmiotu... Kiedy jeden zawodnik obija drugiego w narożniku, to także nie ma fizycznego kontaktu z arbitrem, a takowy ma prawo przerwać pojedynek.

 

Tak, tylko tutaj (w przytoczonym przez Ciebie przykładzie) jeden wrestler obija drugiego dalej, pomimo ostrzeżeń sędziego a na SS Rudy ani nie obijał sędziego ani też nie zdążył obić Ortona a wyłapał DQ. Bzdura jak dla mnie.

 

[ Dodano: 2010-08-19, 17:35 ]

Mnie osobiście martwi, krótki run Kane'a mogli by to troszeczkę przedłużyć.

 

Ciężko mówić o krótkim runie Kane'a, skoro on jeszcze nadal trwa i nie mamy pewności do kiedy potrwa dalej :twisted:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  266
  • Reputacja:   13
  • Dołączył:  15.02.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Attitude

Ciężko mówić o krótkim runie Kane'a, skoro on jeszcze nadal trwa i nie mamy pewności do kiedy potrwa dalej :twisted:

Tak, ale znając oklepane zagrania WWE, mam przeczucie, że ten run skończy się na Night of Champions... :/

"ja żyje jak chcę ja nic nie muszę dlatego mam czystą duszę..."

^.- Know Your Role ! And Shout your mouth!

 

ChatGPT Image 16 cze 2025, 23_09_54.png

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dolph Ziggler vs Kofi Kingston - bez rewelacji. Szczerze to nie miałem pojęcia kto wygra, ale liczyłem, że Dolph Ziggler utrzyma pas. Głównie ze względu na Vicki Guerrero, którą bardzo lubię. Kofi Kingston zawsze mnie nudził (chociaż umiejętności – przyznaję – ma). Nudę rozwiało wejścia Nexusa. Dobra reklama main eventu.

 

Big Show vs SES - bookerowi powinni uciąć przynajmniej palec i dać po mordzie. Dno dno i jeszcze raz dno. CM Punk powinien dostać porządnego pusha. To przecież obecnie obok Kanea - moim skromnym zdaniem - najlepszy heel w WWE. A tutaj wrzucają go z jakimiś jobberami, żeby Big Show ich rozwalił. Miałem nadzieję, że ta walka trzech na jednego będzie formą usprawiedliwienia dla Showa, że przegrał z CM Punkiem. Zamiast tego mieliśmy tryumf Big Showa. Nieporozumienie.

 

Sheamus vs Randy Orton – zawiodłem się na tej walce. Po Sheamusie nie oczekuję niczego wyjątkowego (ot solidny heel, który nieźle irytuje ludzi) ale po Randym już tak. A tutaj takie sratytaty i wygrana Sheamusa. Wybaczcie ale nie chce mi się nawet rozpisywać szczególnie nad tą walką. W pewnym momencie przestałem na to patrzeć.

 

Kane vs Rey Mysterio – miłe zaskoczenie. Reya nie lubię, a mimo to oglądało się to bardzo dobrze. Wiadomo było, że wróci Taker, żeby ukarać braciszka. I pomimo, że zaskoczenia nie było (do pewnego momentu) to nie zmienia to faktu, że booking był dobry. Fajny dialog Takera z Reyem („Wierzę ci” - no kurcze kocham Takera!) i w końcu ten moment, który mnie zaskoczył - Kane silniejszy od osłabionego Takera. Początek ciekawego feudu. Ja uważam, że to jednak zakończy się na WrestleManii. Obawiam się nawet, że może to zakończyć się przerwaniem streaku Takera. Mam nadzieję, że się mylę.

 

Nexus vs team Jaśka – zaskoczenia nie było. Nie rozumiem dlaczego niektórzy oczekiwali heelturna Ceny. Ale może jestem kiepsko w temacie. Nie rozumiem też dlaczego niektórzy zachwycają się takim rozwiązaniem sprawy z Hitmanem. Według mnie – kicha. Hitman nie powinien wracać na ring, żeby być jakimś dodatkiem dla Ceny i żeby na jego plecach promowali się przeciętniacy. Sorry. Hitman to legenda. A tutaj mamy odcinanie kuponów od sławy. Plusem jest natomiast to, że walka generalnie była ok. Fajny moment z atakiem Edgea i Jericho na Jaśka. Niezła promocja członków drużyny Nexusa, którzy nie okazali się jobberami (nie mogli bo inaczej walka byłaby bez sensu). Szkoda, że jednak Miz nie wszedł do drużyny. Ale z drugiej strony wejście Bryana należy uznać za plus. W ogóle mimo tych kilku minusów main event uznaję za udany.

 

Co do walk kobiet to nie oglądam.

14453752125651e0a536c69.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Żegnamy AJ Stylesa i witamy w Hall of Fame. Ruch zrobiony chyba głównie po to, aby AJ'owi przypadkiem nie przyszło do głowy spróbować swoich sił w AEW. Styles szybciej w HoF niż Cena, choć koniec ich karier dzieli raptem kilka tygodni. Jasiu pewnie dostanie główne miejsce za rok lub dwa. Powiało trochę starym TNA na RAW w Atlancie, nostalgia chwyciła, ale na pewno nie zatwardziałych fanów WWE, bo ci na widok Kazariana czy Abyssa nie za bardzo chyba wiedzieli, kim się zachwycać albo scrollow
    • KyRenLo
      Fenomenalny zasłużył: Piękny widok. To teraz niech WWE ogarnie Cenę, żeby go wprowadził, bo to jest chyba najlepsza możliwa opcja.  
    • KyRenLo
      Liv wybrała rywalkę i zaskoczenia nie było, bo być nie mogło. Liv vs. Steph: Brock Lesnar też zawalczy na WM i będzie to Open Challenge. Jacyś wasi faworyci do wyboru? Ja już wspominałem, że Lesnar vs. Femi ze zwycięstwem tego drugiego to jest coś, co chcę zobaczyć i oby WWE poszło w tym kierunku.
    • VictorV2
      Nadgoniłem Smackdown i muszę przyznać...ostatni odcinek oglądałem z uśmiechem. Nie dlatego że content był dobry, ale przynajmniej był entertaining.  Kit Wilson robi niesamowitą robotę. Nie spodziewam się wysokiego poziomu po Smackdown, ale jeśli chcą schylić się bardziej w entertainement to wychodzi to całkiem fajnie. Nawet Oba nie wygląda jak typowy "HULK BIG! HULK SMASH!" tylko ma trochę głębi, tu pożartuje, tu pociśnie Miz'a. Charlotte i Alexa ciągle są świeże i zabawne, ich przyjaźń zas
    • MattDevitto
      Też mnie to boli zwłaszcza, że Cena to był ich ,,gość'' przez długie lata... Wracając do AJa - ładne, ale też smutne pożegnanie. Nie mam już wątpliwości, że czeka go emerytura. Może jeszcze kiedyś jakaś pojedyncza walka z synem? Swoją drogą tak mi przyszło do głowy, że jego syn mógłby przyjąć nawet podobny ring name - AJ Styles jr., bo przecież mają te same inicjały. Cóż, AJ to mój top 3 ever i tylko dla niego w ostatnim czasie zerkałem co się dzieje w WWE...Jak pomyślę, że w tak krótkim cz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...