Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Strikeforce: Los Angeles - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Strikeforce: Los Angeles

 

Walka wieczoru:

 

195 lbs.: Renato Sobral pok. Robbie’ego Lawlera przez jednogłośną decyzję, 3 x 29-28

 

Główna karta:

 

170 lbs.: Evangelista Santos pok. Mariusa Zaramoskisa przez TKO (uderzenia), 2:38 runda 1

185 lbs.: Tim Kennedy pok. Trevora Prangleya przez poddanie (duszenie zza pleców), 3:35 runda 1

160 lbs.: K.J. Noons pok. Conora Heuna przez niejednogłośną decyzję, 2 x 29-28; 27-30

 

Pozostałe:

 

160 lbs.: Jeremy Umphries pok. R.J. Clifforda przez poddanie (duszenie zza pleców), 2:27 runda 2

135 lbs.: Hugo Sandoval pok. Marcusa Kowala przez TKO (uderzenia), 0:43 runda 2

 

 

Babalu vs. Lawler - dość przeciętna walka. Robbie bił mocniej i celniej, ale Sobral zadawał więcej typowo "punktujących" (nie robiących większej krzywdy) uderzeń, dominował w klinczach i ładnie operował kopnięciami, co w połączeniu z większą agresywnością - dało mu wygraną na punkty.

Powiem szczerze, że walka była tak wyrównana, że werdykt w drugą stronę także byłby na luzie do przyjęcia.

Nie wiem co się stało z kardio Lawlera, bo od połowy drugiej rundy ledwo człapał w klatce (wtedy też Renato ładnie rozbijał go kopnięciami na korpus) tylko chwilami odgryzając się z kontry. Dopiero pod koniec 3 rundy Lawler jakby się przebudził (a więc jednak jeszcze siły miał...) i zaczął mocno atakować Sobrala, ale było już za późno, żeby odmienić losy walki.

Powiem tak, gdyby Robbie wlaczył cały czas tak jak podczas pierwszej rundy, czy w końcówce trzeciej - nie doczekalibyśmy werdyktu, bo Babalu ewidentnie mocno odczuwał ciosy rywala, tym bardziej że ten - choć bił rzadziej - to jednak zdecydowanie celniej i mocniej od Renato.

 

Zaromskis vs. Cyborg - ładna, szybka i agresywna walka. Evangelista wziął chyba lekcje od żony :D i mocno od samego początku zaczął napierać na Mariusa. W pewnym momencie Brazylijczyk trafił bardzo mocno lewym sierpowym i Zaromskis musiał się ratować ucieczką oraz utrzymywaniem walki na dystans żeby to przetrwać. Mario po dojściu do siebie zaczął wykorzystywać swoje firmowe high kicki, ale Cyborg ładnie je blokował.

W końcu doszło do akcji niczym z walki Cro Copa z Gonzagą, bo Santos trafia oponenta za pomocą ładego high kicka (sic!) po czym Mariusowi ugięły się nogi. Cyborg idzie za ciosem, Zaromskis usiłuje kontratakować, decyduje się na "fruwające kolano", podczas którego wyłapuje strzała i leci na glebę. Evangelista niespecjalnie ma co dobijać na glebie (sędzia przerywa, bo Zaromskis nie broni się, choć później było widać, że dość szybko się po tym pozbierał).

Ładny powrót Pana Cyborga po dość długim (ponad 6 miechów) rozbracie z MMA

 

Kennedy vs. Prangley - słaba walka z dużą ilością przepychanek pod siatką. Świetne obalenie Pranfleya (rzut rodem z Judo) i ciekawa wersja RNC, założonego będąc "na barana" na podnoszącym się rywalu. Pomimo wygranej, Kennedy nie zaimponował mi specjalnie swoim siermiężnym stylem.

 

Noons vs. Heun - najlepszy pojedynek tej gali. Świetna stójkowa wojna, cios za cios, na pełnym gazie (pod sam koniec zawodnicy normalnie słaniali się na nogach, ale dalej wymieniali uderzenia) i w pełnym dystansie. Ekstra się to oglądało, bo żaden z nich nie chciał odpuścić i każdy dawał z siebie maxa, zapewniając świetny pokaz umiejętności i woli zwycięstwa. Niejednogłośna decyzja - jak najbardziej słuszna, choć ja nie obraziłbym się, gdyby była jednak na korzyść Heun'a (walka była jednak tak wyrównana, że każda decyzja była by tu jak najbardziej ok).

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Lewis Carlan 23 lutego Mai Sakurai, Natsumi Showzuki i Erina Yamanaka zapisały się w historii, zostając pierwszymi mistrzyniami Marigold 3D Trios Championship. Źródło zdjęcia: Marigold Tuż po ich historycznym triumfie na ring wkroczyła Komomo Minami, która w imieniu swojego teamu z Mayu Iwatani i Victoria Yuzuki rzuciła wyzwanie nowym mistrzyniom. Mecz jest już oficjalnie potwierdzony – 14 marca Sakurai, Showzuki i Yamanaka po raz pierwszy obronią Marigold 3D Trios Championship przed
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT #827 Data: 03.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: The CW Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dysk
    • GGGGG9707
      Problem tylko w tym, że gdyby to Orton przeszedł turn (Cody jak wiemy nie chce) to trochę byłaby to powtórka Cena - Cody gdzie legenda Face przechodzi turn na Cody'm (choć tu podczas walki) i odbiera mu nieczysto pas na WM. Generalnie to i tak byłoby bardzo dobre, ale mimo że chcę Ortona z pasem nie wiem czy nie widziałbym tego tak, że Orton turn podczas walki, jednak Cody nie daje się zaskoczyć (nauczka z zeszłego roku) i to Cody wygrywa po czym Orton wściekły demoluje go na SD i ruszamy z feud
    • Bastian
      Zgadzam się. Najlepsza opcja to droga do WM na zasadzie face-face i turn jednego z nich w Las Vegas. Już samo to uczyni te walkę ciekawszą. Fani będą się zastanawiać, kto kogo wyroluje. Heel turn największego face'a federacji to zawsze wydarzenie. Fani czekają na złego Rhodesa. A i Orton ma powody, zby zagrać nieczysto. 15 tytuł po latach i zbliżenie się do rekordu Ceny to nie w kij dmuchał.
    • Przemk0
      Podczas najbliższego odcinka SmackDown, który odbędzie się w Portland, Drew McIntyre stanie do obrony Undisputed WWE Championship przeciwko Cody’emu Rhodesowi. Pojedynek ma istotne znaczenie dla układu walk o mistrzostwo podczas WrestleManii 42. Według informacji podanych przez PWInsider oraz Fightful, wewnątrz WWE istnieje obecnie przekonanie, że podczas piątkowej gali może dojść do zmiany mistrza. Aktualny plan zakłada bowiem doprowadzenie do starcia Cody’ego Rhodesa z Randy’m Ortonem o tytuł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...