Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

[Lunatic] Czy wszystko w porządku?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Znajdujemy się w dość dziwnym mieszkaniu. Wszystko wygląda tu jak po przejściu huraganu. Ludzie leżący na podłodze, zdewastowane meble, nawet żyrandol znalazł się w dość dziwnym miejscu jak na jego przeznaczenie. Mianowicie w muszli klozetowej. Za oknem widać jedynie jakiś spory ogródek i kawałek sąsiedniego domku jednorodzinnego. Jest dość późno, mianowicie 3:00 jednak nadal kilku ludzi siedzi przed domem przy słabym świetle starej latarni. Wśród nich jest Lunatic, który mimo że tej nocy wypił już sporo jest trzeźwy

 

Zalany imprezowicz: Hehe… Stary… Ładnie ich zmiażdżyłeś… Najbardziej podobał mi się Nigel, który był tak przestraszony, że myślałem że nawet nie da rady wejść na ring. Szczerze mówiąc wcale bym się nie zdziwił gdyby spieprzył, zaraz po uderzeni w gong.

 

Lunatic: Człowieku, czy ty kiedykolwiek wątpiłeś w to że ich załatwię? To było tak samo pewne jak to, że mam mocną głowę i nie jestem w stanie do końca nad sobą panować. Dlatego Radze Ci… Radze Ci, pomyśleć kilka razy zanim coś powiesz, żeby przypadkiem mnie to nie obraziło, bo mogę Cię przypadkowo rozpierdolić.

Dobry kumpel Lunatic’a

 

Tony: Hej, Hej… Spokojnie Lue(Tak właśnie nazywał Lunatic’a Tony, odkąd się poznali). Dzisiaj jest dzień zabawy, a nie bójek. Dzisiaj masz świętować swoje pierwsze zwycięstwo w EWF.

 

Lunatic: Pierwsze? Ja bym raczej powiedział jedno z wielu przyszłych zwycięstw.

Tony: Dokładnie czy jest sens psuć komuś świętowanie twojej wygranej by po prostu go oklepać?

 

Lunatic: Wiesz co… w sumie… JEST!

W tym momencie Lunatic atakuje zalanego imprezowicza. Całe szczęście że Tony i jego koledzy byli już w pogotowiu. Zatrzymali pięść Lunatic’a przed twarzą nieszczęśnika. Nie obyło się bez ofiar… Jeden z nich dostał łokciem w nos, co spowodowało u niego dość duże krwawienie, natomiast drugi został uderzony w oko.

Tony: Weź się opanuj chłopie! Będziesz miał problemy przez takie wyskoki.

 

Lunatic: Znamy się tyle lat, a ty nadal nie wiesz gdzie ja mam kłopoty? Mam je centralnie w… No właśnie. Ale jednak masz chyba racje. Jesteś jedyną osobą z której zdaniem się liczę. Dlatego od teraz, ogar idę się bawić.

 

W ferworze zabawy Lunatic zaatakował chłopaka, który się do niego odezwał. Nie było przy nim Tony’ego więc bawiący się chłopak dostał dość duży oklep. Opanował się gdy zobaczył półprzytomnego chłopaka i jego zakrwawioną białą koszulkę. Jednak chwila opanowania nie trwała zbyt długo, ponieważ w pewnym momencie Lunatic stracił przytomność. Prawdopodobnie ktoś dosypał mu coś do drinka. Obudził się on dopiero następnej nocy. Znajdował się w dziwnej obskurnej norze, która była jakby bardzo zniszczoną wersją domu w którym się bawił.

=================================================

 

Lunatic: No nie, znowu te pieprzone halucynacje. Chyba muszę odstawić te leki bo źle na mnie działają. Jak skończę brać te leki to urządzę wszystkim biorącym udział w starciu o puchar szczęściarza, gorsze piekło niż ostatnio. Maniak i Nigel i wszyscy pozostali. Lepiej strzeżcie się mnie, bo wtrącę was do najgorszej części waszej podświadomości. Do tej części którą nawet trudno nazwać piekłem. To będzie cierpienie jakiego nie uświadczycie nawet w piekle. Jeżeli myślicie, że tym razem uda wam się wygrać to się mylicie. Wiecie że mnie nie da się pokonać. W głębi swojej duszy wiecie że z tak popieprzonym osobnikiem jak ja nie jesteście w stanie nic zrobić. Możecie jedynie modlić się że ktoś wam przyjdzie pomóc. Co i tak nie zmieni waszej opłakanej sytuacji bo jego też wtrącę w taki stan cierpienia że będzie błagał bym skończył. Wiem że się boicie i w sumie, powinniście. Mam w dupie czy ludzie myślą że jestem fajny. Nie obchodzi mnie czy wygram czysto. Liczy się tylko zwycięstwo. Ludzi nie obchodzi jak wygram. Najważniejsze jest to że ja będę unosił Excalibur a wy będziecie płakać mi u stóp i błagać o wybaczenie. Dlatego dzień przed walką lepiej się przygotujcie do tego, że może się tam stać z wami wszystko. Mój gniew i rządza zwycięstwa sięga zenitu, jeżeli chcecie wstąpić w czeluście piekła już teraz, zapraszam do mnie. Chętnie was Ugoszcze w moich skromnych progach. Zapamiętajcie moją twarz, bo do niej wypowiecie swoje ostatnie słowa.

W tym momencie Lunatic wyszedł z nory i ruszył w stronę swojego samochodu. Wiedział że jeśli walka pójdzie tak jak ostatnio, to nie ma się o co martwić. Gdy odpalił silnik, bardziej niż jego było słychać muzykę. Wtedy wcisnął gaz do dechy odjeżdżając wzdłuż ciemnej ulicy.

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Mortisto

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Tak tylko to wrzucę   
    • GGGGG9707
      Mi się właśnie wydaje że to doprowadzi do odejścia Balora. Od kontuzji Doma było mówione że do RR zdąży wrócić więc jego wejście w walce jest niemal pewne (co nie będzie jakąś dużą niespodzianką bo wszystkie informacje podawały że na Rumble wróci). Balor nie przypadkowo dowiedział się na RAW że nie ma dla niego miejsca w RR Matchu a do tego te promo Liv do Balora. Typuję że albo Dom będzie w RR Matchu i go koncertowo przegra co zdenerwuje Finna że znowu Dom dostaje szansę mimo że ma już pas albo
    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
×
×
  • Dodaj nową pozycję...