Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Attitude Wrestling Forum

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Witaj na forum Attitude

Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

 

[Lunatic] Czy wszystko w porządku?

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Znajdujemy się w dość dziwnym mieszkaniu. Wszystko wygląda tu jak po przejściu huraganu. Ludzie leżący na podłodze, zdewastowane meble, nawet żyrandol znalazł się w dość dziwnym miejscu jak na jego przeznaczenie. Mianowicie w muszli klozetowej. Za oknem widać jedynie jakiś spory ogródek i kawałek sąsiedniego domku jednorodzinnego. Jest dość późno, mianowicie 3:00 jednak nadal kilku ludzi siedzi przed domem przy słabym świetle starej latarni. Wśród nich jest Lunatic, który mimo że tej nocy wypił już sporo jest trzeźwy

 

Zalany imprezowicz: Hehe… Stary… Ładnie ich zmiażdżyłeś… Najbardziej podobał mi się Nigel, który był tak przestraszony, że myślałem że nawet nie da rady wejść na ring. Szczerze mówiąc wcale bym się nie zdziwił gdyby spieprzył, zaraz po uderzeni w gong.

 

Lunatic: Człowieku, czy ty kiedykolwiek wątpiłeś w to że ich załatwię? To było tak samo pewne jak to, że mam mocną głowę i nie jestem w stanie do końca nad sobą panować. Dlatego Radze Ci… Radze Ci, pomyśleć kilka razy zanim coś powiesz, żeby przypadkiem mnie to nie obraziło, bo mogę Cię przypadkowo rozpierdolić.

Dobry kumpel Lunatic’a

 

Tony: Hej, Hej… Spokojnie Lue(Tak właśnie nazywał Lunatic’a Tony, odkąd się poznali). Dzisiaj jest dzień zabawy, a nie bójek. Dzisiaj masz świętować swoje pierwsze zwycięstwo w EWF.

 

Lunatic: Pierwsze? Ja bym raczej powiedział jedno z wielu przyszłych zwycięstw.

Tony: Dokładnie czy jest sens psuć komuś świętowanie twojej wygranej by po prostu go oklepać?

 

Lunatic: Wiesz co… w sumie… JEST!

W tym momencie Lunatic atakuje zalanego imprezowicza. Całe szczęście że Tony i jego koledzy byli już w pogotowiu. Zatrzymali pięść Lunatic’a przed twarzą nieszczęśnika. Nie obyło się bez ofiar… Jeden z nich dostał łokciem w nos, co spowodowało u niego dość duże krwawienie, natomiast drugi został uderzony w oko.

Tony: Weź się opanuj chłopie! Będziesz miał problemy przez takie wyskoki.

 

Lunatic: Znamy się tyle lat, a ty nadal nie wiesz gdzie ja mam kłopoty? Mam je centralnie w… No właśnie. Ale jednak masz chyba racje. Jesteś jedyną osobą z której zdaniem się liczę. Dlatego od teraz, ogar idę się bawić.

 

W ferworze zabawy Lunatic zaatakował chłopaka, który się do niego odezwał. Nie było przy nim Tony’ego więc bawiący się chłopak dostał dość duży oklep. Opanował się gdy zobaczył półprzytomnego chłopaka i jego zakrwawioną białą koszulkę. Jednak chwila opanowania nie trwała zbyt długo, ponieważ w pewnym momencie Lunatic stracił przytomność. Prawdopodobnie ktoś dosypał mu coś do drinka. Obudził się on dopiero następnej nocy. Znajdował się w dziwnej obskurnej norze, która była jakby bardzo zniszczoną wersją domu w którym się bawił.

=================================================

 

Lunatic: No nie, znowu te pieprzone halucynacje. Chyba muszę odstawić te leki bo źle na mnie działają. Jak skończę brać te leki to urządzę wszystkim biorącym udział w starciu o puchar szczęściarza, gorsze piekło niż ostatnio. Maniak i Nigel i wszyscy pozostali. Lepiej strzeżcie się mnie, bo wtrącę was do najgorszej części waszej podświadomości. Do tej części którą nawet trudno nazwać piekłem. To będzie cierpienie jakiego nie uświadczycie nawet w piekle. Jeżeli myślicie, że tym razem uda wam się wygrać to się mylicie. Wiecie że mnie nie da się pokonać. W głębi swojej duszy wiecie że z tak popieprzonym osobnikiem jak ja nie jesteście w stanie nic zrobić. Możecie jedynie modlić się że ktoś wam przyjdzie pomóc. Co i tak nie zmieni waszej opłakanej sytuacji bo jego też wtrącę w taki stan cierpienia że będzie błagał bym skończył. Wiem że się boicie i w sumie, powinniście. Mam w dupie czy ludzie myślą że jestem fajny. Nie obchodzi mnie czy wygram czysto. Liczy się tylko zwycięstwo. Ludzi nie obchodzi jak wygram. Najważniejsze jest to że ja będę unosił Excalibur a wy będziecie płakać mi u stóp i błagać o wybaczenie. Dlatego dzień przed walką lepiej się przygotujcie do tego, że może się tam stać z wami wszystko. Mój gniew i rządza zwycięstwa sięga zenitu, jeżeli chcecie wstąpić w czeluście piekła już teraz, zapraszam do mnie. Chętnie was Ugoszcze w moich skromnych progach. Zapamiętajcie moją twarz, bo do niej wypowiecie swoje ostatnie słowa.

W tym momencie Lunatic wyszedł z nory i ruszył w stronę swojego samochodu. Wiedział że jeśli walka pójdzie tak jak ostatnio, to nie ma się o co martwić. Gdy odpalił silnik, bardziej niż jego było słychać muzykę. Wtedy wcisnął gaz do dechy odjeżdżając wzdłuż ciemnej ulicy.

  • Wyświetleń 997
  • Dodano
  • Ostatnia odpowiedź

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.