Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

Peter Steele nie żyje!


-Raven-

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 140
  • Reputacja:   173
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

"Wytwórnia SPV/Steamhammer Records, która wydawała płyty zespołu Type O Negative, wystosowała specjalne oświadczenie w związku ze śmiercią wokalisty tej grupy - Petera Steele'a. "Świat stracił charyzmatycznego wokalistę i bardzo utalentowanego człowieka" - napisano.

O śmierci wokalisty Type O Negative napisał najpierw amerykański serwis KNAC, powołując się na wieloletniego przyjaciela muzyka, Kenny'ego Hickeya. Informację o tym, że wokalista nie żyje potwierdził później serwisowi Blabbermouth.net klawiszowiec Type O Negative - Josh Silver.

 

"Składamy kondolencje rodzinie, przyjaciołom i jego kolegom z zespołu. Świat stracił charyzmatycznego wokalistę i bardzo utalentowanego człowieka" - napisali w specjalnym oświadczeniu przedstawiciele wytwórni SPV/Steamhammer Records, wydającej płyty Type O Negative oraz Carnivore - drugiego zespołu, w którym udzielał się Steele. Kondolencje zamieścił na swojej stronie serwis poświęcony muzyce metalowej, Blabbermouth.com.

 

Peter Steele miał polskie korzenie - naprawdę nazywał się Petrus T. Ratajczyk. Zmarł na atak serca, miał 48 lat.

 

W czwartkowe doniesienia o śmierci lidera Type O Negative do końca nie chcieli wierzyć fani tego zespołu. Już raz muzyk został uśmiercony - w 2005 roku sam wymyślił historię swojej śmierci. Plotki zostały później zdementowane.

 

Peter Steel znany był z tego, że często mówił o śmierci. Przed laty powiedział nawet, że rozważał popełnienie samobójstwa. "Jest zbyt wielu ludzi, którzy umierają latami w szpitalnym łóżku, na raka albo inną chorobę, podłączeni igłami do tych wszystkich rurek... Ja nie chcę tak umrzeć" - opowiadał w 2000 roku w rozmowie z Marcinem Prokopem.

 

"W moim życiu było kilka rzeczy, które zawsze uważałem za stałe, nieprzemijające i bezpieczne. W ostatnim czasie okazało się, że byłem w błędzie. Ludzie, których kochasz - odchodzą. Zmieniają się żony, dziewczyny, kochanki... jak pory roku. Przy okazji zdajesz sobie sprawę z własnej śmiertelności, zaczynasz rozumieć, że jesteś tylko kupą mięcha wprawioną w ruch, którą prędzej czy później zeżrą robaki. Twój świat upada, nieuchronnie, przez cały czas. To nie jest coś, co mnie specjalnie rozwesela."

 

Ostatnią płytę z zespołem Type O' Negative wokalista wydał w 2007 roku - krążek nosił tytuł "Dead Again"."

 

 

Powiem szczerze, że niesamowicie przygnębiła mnie ta informacja, bo Type O Negative była jedną moich ulubionych kapel a niesamowicie głęboki i wywołujący ciarki na plecach wokal Petera - czymś nie do pomylenia i nie do podrobienia.

Świat muzyki stracił niesamowitego artystę. Pozostawił on genialne płyty pokroju "Bloody Kisses" czy "October Rust", ale kolejnej już się nie doczekamy. Płyty Type'ów wychodziły jedna na kilka lat i zawsze jak na szpilkach czekałem na kolejną odsłonę zespołu. Ostatnia została wydana w 2007 roku, tak więc cichcem liczyłem, że w niedługim czasie Steele znowu oczaruje nas kolejnym, niesamowitym krążkiem. Niestety już mu się to nie uda... :(

 

Spoczywaj w pokoju Peter, kruche ciało może nie przetrwać próby czasu, ale Twoja muzyka pozostanie na zawsze w sercach fanów. Miałeś rację - everything dies :(

Edytowane przez -Raven-
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 11
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    3

  • Streetovs

    3

  • Negatyvny

    3

  • Staz

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  185
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.12.2008
  • Status:  Offline

Osobiście nie lubię Type O Negative, Steela ceniłem natomiast bardzo za dokonania w szeregach Carnivore. Szkoda go, był ciekawą postacią, niech spoczywa w pokoju.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 623
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2009
  • Status:  Offline

Sprawdźcie ten link.

http://www.samosia.pl/pokaz/503487/niech_mi_ktos_do_cholery_uwierzy/3

 

Dziewczyna pisałą tutaj, że ma sny prorocze i w styczniu tego roku pisała, że w kwietniu tego roku będzie żałoba i że chwile później umrze znany piosenkarz, który ma pochodzenie polskie. I jak widać wszystko się jej sprawdziło.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2010
  • Status:  Offline

Fatalna wiadomość, o której dowiedziałem się dopiero dziś :sad:

Piotruś po latach porzucił nałogi i w końcu wyszedł na prostą.

Type O Negative był, jest i zawsze będzie moim ulubionym zespołem.

Żałuję, że tylko trzykrotnie miałem okazję oglądać ich na żywo. Koncert w Stodole z 2003 r. zapamiętam do końca życia jako najlepszy gig, na którym byłem.

 

Szkoda :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 762
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline

To dla mnie jedyna narazie smutna informacja w tym miesiącu.

TON ceniłem za pierwsze albumy, później poszli mocno w doom niestety.

Carnivore było jak dla mnie średnią kapelą.

Ale vokal gość miał świetny.

Odszedł podobnie jak Quarton, na zawał, wielka strata i szkoda :sad:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2010
  • Status:  Offline

Pewnieto przypadek, ale wczoraj, nieświadomy śmierci Petera, przystąpiłem do nauki gry na gitarze kawałka Carnivore. Nie wymieniam jego tytułu, aby przypadkiem nie obrazić uczuć religijnych innych użytkowników. Wtajemniczeni wiedzą, o który chodzi.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 762
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline

Tak wiadomo o utwór "God is dead" , bez zadnej cenzury prosze :wink:
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2010
  • Status:  Offline

Nie, ten o reinkarnacji w jednym ciele dusz pewnego dyktatora z Austrii i bardzo ważnej postaci religijnej. "J.... H.....".
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  4 762
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline

Jesus Hitler :grin:

 

A co do Type o Negative to według mnie najlepszy album to Slow, Deep and Hard.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 140
  • Reputacja:   173
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

A co do Type o Negative to według mnie najlepszy album to Slow, Deep and Hard.

 

Dla mnie Carnivore było kapelą strasznie "nieoszlifowaną". Zdecydowanie wolę Type'ów, gdzie każda z płyt jest klasą samą w sobie. "Slow, Deep and Hard" to najmocniejsza płyta (mam do niej straszny sentyment, zwłaszcza do ostatniego kawałka), ale za najlepszą ich płytę uważam jednak "Bloody Kisses" ze względu na mroczny klimat i kultowe już wręcz kawałki. Często też słucham "Life is killing me" z nowszych wydawnictw zespołu (świetna płyta jako całość).

Jednak w takiej sytuacji jak ta, jedyną płytą jaką mam chęć słuchać jest "World Coming Down" (jeden, wielki, zajebisty dół).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  185
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.12.2008
  • Status:  Offline

Dla mnie Carnivore było kapelą strasznie "nieoszlifowaną".

Jeżeli słowo "nieoszlifowaną" rozumiemy tak samo, w takim razie jest to jak najbardziej zaleta Carnivore, bo na tym polega prawdziwy thrash, żeby był nieoszlifowany.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 140
  • Reputacja:   173
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

Jeżeli słowo "nieoszlifowaną" rozumiemy tak samo, w takim razie jest to jak najbardziej zaleta Carnivore, bo na tym polega prawdziwy thrash, żeby był nieoszlifowany.

 

Nie, nie rozumiemy tak samo :D Mówiąc "nieoszlifowana" miałem tu na myśli "nieoszlifowany diament" - kapelę "na pierwszy rzut ucha" perspektywiczną, ale mającą jeszcze trochę elementów do poprawy. I tak - w mojej opinii, Type O Negative, to już 100-u procentowy diamencik, elegancko oszlifowany :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • AEW All In 2024
      Data: 25 sierpień 2024

      Lokalizacja: Londyn, UK

      Stadion: Wembley Stadium

      Oficjalna strona: -> kliknij tutaj <-

      Przedsprzedaż: -> kliknij tutaj <-

       

      Podczas gali AEW Dynamite z 1 listopada 2023 roku, Tony Khan i Nigel McGuinness ogłosili, że bilety na drugą edycję All In w Londynie trafią do otwartej sprzedaży 1 grudnia, natomiast przedsprzedaż zacznie się już 27 listopada:


       

      Raczej nie ma co się spodziewać gorączki z biletami jaka miała miejsce przy tegorocznej edycji, gdzie tylko w przedsprzedaży sprzedano 37,000 biletów. W każdym razie wstępnie się zarejestrowałem do przedsprzedaży i niech się dzieje. Liczę na lepsze miejsca w przyszłym roku.

       

      Jak sądzicie - ile uda im się sprzedać biletów w tej edycji? 

       

      Na rekordy typu kolejne 80k+ nie ma raczej szans. Zwykle ten pierwszy raz w nowym markecie ściąga najwięcej uwagi, także drugie podejście + WWE Bash in Berlin zaledwie sześć dni później odbije się na ich wynikach. Chociaż fani wyglądali na bardzo zadowolonych z pierwszej edycji i z UK nigdy nie wiadomo - mogą nas ponownie zaskoczyć. 

      Obstawiam 60k w dniu show i ok 20k w przedsprzedaży. Mniejszy popyt przełożyłby się na większą ilość dostępnych biletów niż rok temu, także wypad na tę galę wypada dosyć atrakcyjnie. 

      Tutaj dyskutowaliśmy o AEW All In 2023:

       
      • 32 odpowiedzi
    • WWE SummerSlam 2024
      Lokalizacja: Cleveland, Ohio
      Data: 03.08.2024

      Undisputed WWE Championship: Cody Rhodes © -vs- Solo Sikoa
      World Heavyweight Championship: Damian Priest © -vs- Gunther

      ...

      CM Punk czytający na backu skrypt MiTB '24


      ...
        • Dzięki
        • Lubię to
      • 28 odpowiedzi
    • Sting - ikona, kariera, emerytura
      Steve Borden, znany nam wszystkim jako Sting, ogłosił podczas Dynamite z 18 października przejście na emeryturę, które ma nastąpić podczas gali AEW Revolution 2024. Nie znamy jeszcze dokładnej daty i miejsca tego wydarzenia, ale wzorem poprzednich edycji spodziewać się tego eventu możemy na początku marca. Tym samym jego run w All Elite Wrestling zamknie się po dokładnie czterech latach od debiutu w ringu podczas AEW Revolution 2021. 

       

      Nie często żegnamy gwiazdy takiego kalibru, także postanowiłem założyć ten wątek w którym dyskutować możemy na temat jego szerokiej kariery, najlepszych i najgorszych momentach, ulubionych walkach, tego jak będzie wyglądać jego trasa emerytalna, itd. 

       

      Warto przedstawić kilka statystyk i informacji na początek:

      Imię i nazwisko: Steve Borden


      Urodziny: 20 marca 1959


      Miejsce urodzenia: Omaha, Nebraska, Stany Zjednoczone


      Pseudonimy ringowe: Sting, Joker Sting, Blade Runner Flash, Blade Runner Sting, Flash, The icon, Flash Borden


      Wzrost: 188 cm


      Masa ciała: 113 kg


      Zapowiadany z: Venice Beach, Kalifornia


      Trenerzy: Red Bastien, Rick Bassman


      Debiut: 1 listopada 1985


      Finishery: Scorpion Death Drop, Scorpion Death Lock


      Signatures: Pumphandle Tombstone Piledriver, Stinger Splash




      Social media:

      Twitter/X


      Instagram




      Mistrzostwa, osiągnięcia, wyróżnienia:

       

      Honory Hall of Fame:

      TNA Hall of Fame 2012







      WWE Hall of Fame 2016






      Filmy:

      Książki:

      Sting: Moment of Truth (2004)

       

      Bilans walk na dzień dzisiejszy (8/11/23) wg. cagematch.de

      Całkowita liczba walk: 2124


      Wygrane: 1592 (75.0%)


      Przegrane: 417 (19.6%)


      Remisy: 115 (5.4%)




      Walki jakie stoczył do tej pory w AEW pod względem ocen:

      W TNA stoczył co ciekawe jedynie 75 walk. Spędził tam niecałe 10 lat, także bilans dosyć ciekawy i wydawałoby się, że powinno być tego więcej - można je podejrzeć tutaj.

      Top 10 walk Stinga w TNA wg cagematch.de (serwis ten wtedy nie działał jeszcze tak jak teraz, także wiele walk nie zostało ocenionych)

      Krótki stint w WWE:

      Występy Stinga w Japonii:

      Top 20 najlepiej ocenianych walk w WCW:

      Top 20 najlepiej ocenianych walk w całej karierze wg cagematch:

       

      Kilka pytań podsumowujących dla Was na koniec:

      Kiedy pierwszy raz widzieliście Stinga?


      Co o nim sądzicie?


      Która wersja (gimmick) podobała się Wam najbardziej/najmniej?


      Najlepsze walki z jego udziałem?


      Najgorsze walki z jego udziałem?


      Najlepsze segmenty/proma z jego udziałem?


      Ulubiony title run?


      W której federacji oglądało się go Wam najlepiej?


      Jak oceniacie jego runy w WCW, TNA, WWE i AEW?


      Wasz typ na finałowego oponenta/oponentów na AEW Revolution 2024?




       


       
        • Dzięki
      • 41 odpowiedzi
    • Kto wyśle Johna Cenę na emeryturę?
      John Cena zakończy ringową karierę w 2025 roku!

      Z kim powinien stoczyć ostatnią walkę? 

       

       
        • Dzięki
      • 11 odpowiedzi
    • WWE WrestleMania XL
      Data: 6-7 kwiecień, 2024

      Lokalizacja: Filadelfia, USA

      Stadion: Lincoln Financial Field

      Karta:

      WWE Undisputed Universal Championship

      Roman Reigns (c) -vs- Cody Rhodes

       

      Dzieli nas jeszcze kilka miesięcy od jubileuszowej, 40 edycji największej gali w roku, ale pojawia się wokół tego wydarzenia już tyle newsów, że warto otworzyć wątek wcześniej niż zwykle. 

      Dwayne "The Rock" Johnson zapytany dzisiaj przez Pata McCaffee odnośnie walki z Romanem na WrestleManii 39 przyznał publicznie po raz pierwszy, że walka była zaklepana! Plany zostały zmienione ze względu na zbliżającą się wówczas sprzedaż WWE.

      Fuzja WWE i UFC w TKO ma właśnie miejsce. Osoby pociągające za sznurki w WWE wiedzą, co robią i woleli zostawić walkę Rocka z Reignsem na okres po sprzedaży, by akcje poszły jak najbardziej do góry. 

       

      Zła wiadomość dla fanów Cody Rhodesa. Wiele fanów w sieciach społecznościowych wróżyli rewanż, ale raczej nici z tego. Mogą jednak zawsze wrócić do story z Rollinsem i zrobić walkę o pas wagi ciężkiej... 

       

      Dojdzie do walki Rock vs Reigns?
      • 348 odpowiedzi

  • Najnowsze posty

    • Attitude
      Przedstawiamy podsumowanie wydarzeń z jednego z najważniejszych show dla TNA w ciągu roku - Slammiversary. Gala miała miejsce w nocy z soboty na niedzielę. Główną część show poprzedziło Countdown. Zobaczyliśmy w nim cztery walki. Tasha Steelz pokonała Faby Apache, Gisele Shaw i Xię Brookside, KUSHIDA wygrał z Richem Swannem, The Malisha zatrzymały pasy tag team, wygrywając z Spitfire, a Eric Young był lepszy od Hammerstone'a. Warto odnotować, że dla Hammerstone'a była to pierwsza walka od maja. Link do filmu ______________________________________________ Na otwarcie Matt Hardy pokonał JDC. W następnej walce mieliśmy zmianę mistrzowską. ABC przejęli pasy tag team z rąk The System. Mike Santana pokonał Jake'a Somethinga. The Razcalz okazali się lepsi od No Quarter Catch Crew. Link do filmu PCO wygrał z AJ Francisem i przejął od niego dwa tytuły mistrzowskie: TNA Digital Media title i International Heavyweight Championship. A po walce... zaakceptował propozycję ślubu od Steph de Lander. Jordynne Grace nadal jest mistrzynią Knockouts po zwycięstwie nad Ash By Elegance. Link do filmu No i nadszedł czas dwóch głównych pojedynków. Mike Bailey pokonał Mustafę Aliego i został nowym mistrzem X-Division. Przy okazji doszło do powrotu Earla Hebnera... co miało być nawiązaniem do legendarnego Montreal Screwjob. Link do filmu Natomiast z walki wieczoru zwycięsko wyszedł Nic Nemeth i został nowym mistrzem TNA. W Six Way Elimination Matchu był lepszy od Moose'a Frankie Kazariana, Joe Hendry'ego, Josh Alexandra i Steve'a Maclina po pojedynku trwającym nieco ponad pół godziny. Link do filmu Skrót gali: Link do filmu Przeczytaj wpis na portalu Wrestling.pl
    • MattDevitto
      Pierwszy dzień przejrzałem, bo miałem z rana trochę czasu - wyszło solidnie, ale też nie było jak dla mnie żadnej walki, która zdecydowanie skradła by show. Niby pojedynek Takeshity z Tsujim wybił się ponad resztę, ale też tam nie wszystko zagrało - mogło być jeszcze lepiej. Pomimo tego było to dość przyjemne show, gdzie wszyscy trzymali w miarę równy poziom. Niespodzianką na pewno było tak szybkie podłożenie Sanady, bo jego walka z Lee nie przekroczyła nawet 5 minut. Zobaczymy jak będzie wyglądało to dalej.  Czekam na dalsze jego walki, szczególnie, że już dzisiaj drugiego dnia mierzył się z Henare. Liczę, że Gabe trochę namiesza w całym turnieju. Największy pozytyw ME
    • DarthVader
      Świetne show! Muszę przyznać, że najlepszą walką wieczoru było starcie Ali vs. Bailey, chociaż wszystkie walki wahały się od solidnych po świetne, a The System/ABC, Santana/Something, NQCC/Rascalz i main event naprawdę dostarczyły emocji. Dodatkowo - Francis/PCO (dziadek zebrał super pop u siebie) i Grace/Ash były lepsze, niż się spodziewałem, zwłaszcza to pierwsze. Hardy/JDC był najgorszym meczem, ale nawet ten był solidny na czas, jaki im przydzielono. Publiczność była także wspaniała przez całą noc, a ponieważ była to największa frekwencja od dekady, potrafii się nieźle wyróżnić.  Z minusów, to na pewno oświetlenie gali. Wystarczy porównać to jak wyglądało Slammiversary do tego, co AEW pokazało na Collision w nocy. Różnice jak dzień i noc. Stanowczo za ciemno! Każdy też myślał, że TNA da wygrać Hendry'emu ze względu na jego momentum. Ziggler jako mistrz mi nie przeszkadza, ale mógł zostać na koniec tego elimination matchu z kimś bardziej wiarygodnym niż Kazarian. Powinien być to np Josh Alexander. No i niespodzianki... liczyłem na AJ Stylesa. Earl Hebner w Montrealu to coś nawet fajnego, ale jednak zupełnie inny kaliber. Trochę przehajpowali tę galę pod tym względem, ale i tak gorąco polecam każdemu. Dobrze się przy tym bawiłem i gale ppv TNA mają jakiś taki inny, lżejszy flow niż gale ppv od AEW.
    • DarthVader
      Ibushi i DDT to nie jest taki zły pomysł. Kota ma dużo roboty do odwalenia jeżeli chodzi o jego powrót do formy, także fed gdzie wybił się po raz pierwszy to jak najbardziej strzał w dychę.  
    • DarthVader
      Hologramik pojawił się w AEW i wygląda to całkiem, całkiem. Trochę taki Glacier z WCW po detoksie:  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...