Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  23
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No, w sumie to wiem o co ci chodzi ale bardziej pod wyrażeniem "solowa kariera" kryją się występy pojedyncze, a nie to o co ci chodziło (przewodzenie stajnią). Też mnie ciekawi jak Barrett będzie sobie radził nie będąc liderem, ale gościu się do tego nadaje, ma charyzmę. Myślę, że to on zdobędzie waliche MitB, bo Rhodes'a nie wyborażam sobie w ME (troche za słabo zbudowany, a to troche ma znaczenie xD), a Daniel Bryan nie ma gimmicku (wogóle w żaden sposób nie jest charakterystyczny). Wade feudował o pas WWE z Ceną (fajny feud) i powiem, że ja go kupuje jako WHChampiona. Może jeszcze Christian zdobędzie, bo walizka w jego rękach byłaby urozmaiceniem jego feudu z Ortonem (którego powinni pociągnąć). Walizka MitB dla Main Eventera? Myśle, że to nie problem zwłaszcza, że są 2 walizki (o wiele za dużo, uważam, że to powinno być raz w roku - na WrestleMani).

  • Posty:  615
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  06.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Smackdown trzymało raczej swój cotygodniowy poziom. Miałem nadzieje na coś bardzo dobrego po walce Christiana z Markiem Henrym, która była ciekawa i następnie CC daje fajne promo i segment z Teddym Longiem. Wyczekiwałem Main Eventu i przy okazji zobaczyłem, iż Kanadyjczyk ma nowy bezrękawnik. Heel turn? Tak pomyślałem. Bo tam nie było już "for my peeps" czy coś takiego.

 

Strasznie denerwuje mnie ten Jindal i cała jego postać. Ale to chyba znaczy, że się sprawdza.

 

Myślę, że feud Cody'ego oraz Bryana jest na przeczekanie dla tego pierwszego i po tym zajmie się może Ortonem i jego WHC. Chyba, że wygra walizkę. Apropo - walka Bryana z DiBiasem dobra - z Teda nie jest wcale takie drewno. Lubię go.

 

Walka wieczoru też nawet, nawet. Nie trwało to za dużo i wyczekiwałem tego co zrobi Christian. W sumie zrobił to co się spodziewałem. Randy wygrywa, ale potem dostaje pasem. Świetnie. Choć mam podobne obawy jak wy. Nie oglądałem WWE przed odejściem Christiana, ani TNA za czasów jego heelowania, więc szczerze mówiąc widziałem tylko garstkę segmentów jego jako heela. Facem jak dla mnie był bardzo fajnym i mam nadzieje, iż choć na miesiąc pas jakoś odzyska i heelem będzie jeszcze lepszym niż tym dobrym.


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I później dziwnym trafem tytuł przyleciał do Christiana na rampę, a ten wzniósł go do góry? :wink:

 

Wybacz, oglądnąłem jeszcze raz, po prostu wylaczylem po tym jak Christian polozyl pas na ringu i sie sturlal :D Zwracam honor.


  • Posty:  37
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Widząc to, co WWE robi z heelami nie widzę powodu do zadowolenia z turnu Christiana.

  • Posty:  1 197
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Widząc to, co WWE robi z heelami nie widzę powodu do zadowolenia z turnu Christiana.

 

Co takiego WWE robi z heelami? Fakt, zazwyczaj dobre charaktery najczęściej wygrywają feudy, ale na chwilę obecną w federacji jest znacznie więcej dobrych heeli niż faceów. Twoim zdaniem The Miz, Alberto Del Rio, CM Punk, R-Truth czy Cody Rhodes są marnowani jako heelowie?


  • Posty:  36
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No Punk na pewno :]

 

Jednak w większości zgadzam się ze zdaniem Longera ;P


  • Posty:  1 197
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No Punk na pewno :]

 

No, na chwilę obecną może ijest marnowany, ale były czasy kiedy to CM Punk był najlepszym heelem w federacji i każdy chciał go oglądać.


  • Posty:  615
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  06.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

CM Punk był najlepszym heelem w federacji i każdy chciał go oglądać.

 

Dla mnie nadal jest, ale ja mu po prostu mocno markuje, więc mogę nie być obiektywny.

 

 

Ja jakoś sobie na przykład niestety nie wyobrażam, żeby Orton po feudzie z Christianem miałby pozostać bez pasa. Szkoda jednak, ze patrząc tak w przeszłość to ostatni ważny feud jaki wygrał heel w WWE to Miz z Ortonem, ale wiadomo oczywiście w jakim stylu.


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Orton jak straci pas to albo jakimś kantem, albo właśnie poprzez wykorzystanie walizki. Mnie tam nie przeszkadzałby jego długi title-run (których jestem fanem i nie trawię, jak ktoś traci tytuł po kilku dniach) i strata pasa w okolicach Night of Champions, na rzecz właściciela walizki (Cody Rhodes).

 

Punk mimo tego, iż nie jest wykorzystywany w odpowiedni sposób, nadal jest najlepszym złym w federacji Vince'a i wątpię, by ktoś da radę dorównać mu w najbliższym czasie.

 

Co do turnu Christiana...poczekajmy, a nie już płaczmy dlatego, że źli w WWE są szmaceni, ok? Gdyby nie było wobec niego planów, prawdopodobnie zostałby facem i ganiał za Heńkami w mid-cardzie.


  • Posty:  1 473
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.05.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Punk mimo tego, iż nie jest wykorzystywany w odpowiedni sposób, nadal jest najlepszym złym w federacji Vince'a i wątpię, by ktoś da radę dorównać mu w najbliższym czasie.

 

Z całym szacunkiem do Punka, który jest moim ulubionym wrestlerem, ale to, ze jest niewykorzystywany w odpowiedni sposób jest równoznaczne z tym, ze nie ma czasu na pokazanie tego jak kozackim jest heelem. Sam w sobie - owszem, jeden z najlepszych obecnie, ale nie ma szansy, zeby to pokazać. Z kolei taką szansę ma Alberto Del Rio, i moim skromnym zdaniem to on obecnie jest najlepszym (jednym z najlepszych heelów) w WWE. CM Punk jest tak uniwersalną osobą, która doskonale spisuje się jako face, jak i jako heel. To samo z Chrisem Jericho, Rockiem czy Triple H'em.

 

A jeśli chodzi o heel turn Christiana, to nie zapędzałbym się. IMO za mało jeszcze się wydarzyło, by mógłby to być heel turn z prawdziwego zdarzenia. To, ze przyfasolił mu title beltem nic nie znaczy. To moze być zwykła rywalizacja face vs face, których było wiele. Poczekajmy, az więcej się wyjaśni, wtedy więcej będziemy mogli o tym powiedzieć, póki co to tylko domyślenia.

 

Podoba mi się ten cały Jinder Mahal, który w FCW był praktycznie nikim, bo postawionym na równi z Jacobem Novakiem i innymi randomami pieskiem Byrona Saxtona (którego eliminacja z NXT jest jakimś śmiesznym nieporozumieniem). Wcale mi nie wadzi przy nim Great Khali. Dopóki kloc nie pcha się do pasa, jest OK. Jako podwładny Mahala moze się spisać dobrze i wyprowadzić go wyzej. Podobały mi się segmenty, kiedy Jinder bez odrobiny strachu rozdawał placki na twarz Khaliego, a ten po za frustracją absolutnie nic nie zrobił. Jeśli tego nie spieprzą, to będzie dobrze.


  • Posty:  209
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podoba mi się ten cały Jinder Mahal, który w FCW był praktycznie nikim, bo postawionym na równi z Jacobem Novakiem i innymi randomami pieskiem Byrona Saxtona (którego eliminacja z NXT jest jakimś śmiesznym nieporozumieniem). Wcale mi nie wadzi przy nim Great Khali. Dopóki kloc nie pcha się do pasa, jest OK. Jako podwładny Mahala moze się spisać dobrze i wyprowadzić go wyzej. Podobały mi się segmenty, kiedy Jinder bez odrobiny strachu rozdawał placki na twarz Khaliego, a ten po za frustracją absolutnie nic nie zrobił. Jeśli tego nie spieprzą, to będzie dobrze.

 

 

Również Jinder Mahal mi się podoba , niezłe Ring Skille , ciekawy Finisher . Podoba mi się ze zakończył ta szopkę z Faceowym Khalim , mam takie wrażenie ze jest trochę podobny do Del Rio z zachowania . Jinder to nadzieja , że zwolnią Khaliego, jeżeli Jinder osiągnie olbrzymią popularność jak Khali w Indiach . Pasy Tag Team raczej zdobędą , chyba że będą Pushować Jindera na IC Champa , a Khaliego na WHC Champa [ żartuje ]

NWO FOR LIFE !

15887074294e35a9a4096c5.jpg


  • Posty:  1 660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

SmackDown:

 

Plusy:

 

- Jinder Mahal i Khali, w końcu z tym zawodnikiem się coś dzieje, to jest urodzony heel, dominator, a nie jakaś cipa, która tańczy i urządza Kiss Camy, czy jak to się zwie..

 

- Daniel Bryan vs. DiBiase, atak Cody'ego oraz pomoc Sin Cary, możliwe, że zobaczymy Tag Team, za czym jestem. Tak jak w 2008 roku DiBiase kupił Rhodesa, tak teraz Cody "kupił" Teda.

 

- Atak Christiana na Ortona, jak widziałem tą akcję, że Christian pinuje, 1..2. i nagle przestał, to się zezłościłem, ale to co zrobił później było piękne.

 

Minusy:

 

- AJ & Kaitlyn wreszcie walczą na SmackDown, lecz przegrywają..

 

- Pojedynek Ortona z Sheamusem, jedyne co mi się podoba w ich pojedynkach to jak Sheamus przyjmuje RKO.

 

- Ezekiel - Barrett, to jest żałosne, co oni robią z Wade'em i "spółką".

18056192365019276624f15.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przez około tydzień byłem pozbawiony możliwości oglądania WWE i jak na złość kilka ciekawych rzeczy mnie ominęło. Nadrabiam zaległości. Nawet krótka przerwa sprawia, że czuję głód wrestlingu i pewnie dlatego - zamiast tradycyjnie narzekać - będę głównie chwalił ostatnie SD.

 

Zacznę od końca - czyli od heelturnu Christiana. Gdy murzyn ogłosił, że były mistrz WHC będzie sędzią walki Randy’ego Ortona z Sheamusem od razu pomyślałem „Oho! Cage przejdzie w końcu heelturn”. Chwilę później się zreflektowałem. Przecież już wiele razy wydawało się, że jest coś na rzeczy i może po prostu tym razem także dostaniemy kolejny odcinek serialu pt. „Jak to Christian lubi RKO”. Tym bardziej zebrało mi się na wymioty, gdy Cristian rzekł do Sheamusa - „Przestań się martwić o mnie. Martw się o Randy’ego Ortona”... Sama walka była nieco nudna a jedynie jej końcówka była ciekawa - chodzi o okantowanie Sheamusa (czyżby publiczność cheerując Christianowi i Randy’emu stwierdziła „jak ci źli oszukują to są ch..e” a „jak ci dobrzy oszukują to jest OK.”?) i przyatakowanie przez Christiana Ortona. Jakoś tam szczególnie się nie osrywam, że CC zaliczył heelturn. Po prostu zobaczymy jak to będzie. Po genialnym heelturnie R-Trutha jakoś nie spodziewam się, żeby któryś z dotychczasowych faceów zdołał to przebić.

 

Rozpoczęcie feudu na linii Cody Rhodes - Daniel Bryan to jedna z tych rzeczy, która mnie ominęła. Wygląda na to, że chcą z tego zrobić tag-teamowy pojedynek z udziałem Sin Cary i DiBiase juniora. Trudno przewidzieć jak to wszystko wypadnie tak naprawdę. Z uwagi na Sin Carę jest to mieszanka dosyć wybuchowa. Dużo zależy tutaj od meksykańskiego pupila Vince'a. A konkretnie tego, czy znowu czegoś nie zawali.

 

Walka o pas IC znowu przebiegła według standardowego scenariusza. Ale chyba Ezekiel słuchał AM 37, bo tym razem wypadł znacznie lepiej. Był dynamiczny, fajnie grał twarzą podczas pojedynku… W kontekście tego wszystkiego nawet lepiej się oglądało te jego power slamy pod koniec. Wade olał pomagierów i znowu można pospekulować, że to koniec The Corre. Oby.

 

Jinder Mahal i Great Khali. Zdaje się, że w końcu ktoś dobrze pomyślał. Z Khaliego zrobiono ponownie heela (jestem zdania, że potwory takie jak Big Show, Khali czy Mark Henry lepiej sprawdzają się w roli tych złych) i zamiast wpychać go na ring postanowiono zafundować mu rolę swojego rodzaju ochroniarza-sadysty. To wg mnie optymalne rozwiązanie. No chyba, że jest tak jak sugeruje N!KO - że z Mahalem stworzy tag-team. Uważam, że byłby to gorszy scenariusz niż zawodnik + ochroniarz (biorąc m.in. pod uwagę, że Khali ani be ani me przy micu i podobnie na ringu) ale ujdzie.

 

- Podoba mi się ten Mahal. Po jednej walce nie ma co oceniać jego umiejętności ringowych, na razie dobrze, że jest over z publiką. W przyszłości może być z niego większa gwiazda, ale niech nie popełniają tego samego błędu co z Del Rio i na początku pozwolą mu powalczyć trochę w środku karty.

 

Jako mark Alberto stwierdzam, że to przerażająco zabrzmiało. :)

 

Reasumując - niezłe SD. Zwłaszcza, że obejrzane po tygodniu bez dostępu do gal.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

(jestem zdania, że potwory takie jak Big Show, Khali czy Mark Henry lepiej sprawdzają się w roli tych złych)

Ten drugi i trzeci na pewno, ale do Big Showa wręcz idealnie pasuje role face'a - jajcarza. IMO, tym złym w ostatnim czasie był słabym (nudny feud z Ceną, tag teamy z Jericho czy The Miza i robienie raczej za ich ochroniarza i dostawanie wpier*ol od każdego guest hosta RAW).

Jako mark Alberto stwierdzam, że to przerażająco zabrzmiało.

Chodziło mi o to, że Alberto zbyt wcześnie wypłynął na głębokie wody. Obecnie na dobrą sprawę kręci się w środku karty i feuduje z mniej ważnymi zawodnikami, a przecież dopiero co wygrał Royal Rumble Match.


  • Posty:  98
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jako mark Alberto stwierdzam, że to przerażająco zabrzmiało.

Chodziło mi o to, że Alberto zbyt wcześnie wypłynął na głębokie wody. Obecnie na dobrą sprawę kręci się w środku karty i feuduje z mniej ważnymi zawodnikami, a przecież dopiero co wygrał Royal Rumble Match.

 

Tylko pamiętaj, że gdyby nie to że Edge kończy kariere Alberto zdobył by pas WHC na WrestleManii ew. na Extreme Rules

Ja chce heelturn Jasia

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • VictorV2
      Zastanawia mnie jeszcze w tym momencie tylko, na ile Netflix ma mozliwosc zeby wiedziec czy ludzie wykupuja subskrypcje dla WWE. Na pewno jest spora czesc ktora ma Netflixa dla WWE (Jak np. ja) ale mysle ze ogromna wiekszosc i tak ma netflixa dla innych rzeczy i przy okazji WWE (Ci ktorzy wczesniej mieli i Netflixa i WWE Network).  Wiec pytanie brzmi, czy Netflix przejmie sie tym ze ogladalnosc spadnie czy nie i jesli tak, to czy przejma sie ze ogladalnosc spadla, jesli ilosc subskrypcji ni
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 5 Data: 01.02.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 1.234 Format: Live Platforma: NJPWWorld.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden 2026 - Dzień 6 Data: 31.01.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Ibaraki, Japan Arena: Lily Arena MITO Publiczność: 375 Format: Taped Data emisji: 03.02.2026 Platforma: Wrestle Universe Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Attitude
      Nazwa gali: Stardom New Year Stars 2026 In Korakuen Hall - Dzień 4 Data: 31.01.2026 Federacja: World Wonder Ring Stardom Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 1.332 Format: Live Platforma: Stardom World Komentarz: Makoto Oe & Yuichi Tabata Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • master71
      Jak zwykle wracam do WWE tylko na Royal Rumble Matche i czasami też tu coś o tym napiszę. Po pierwsze, damski Royal Rumble Match. Nie był ani porywający, ani też nie zły, ale został doszczętnie zniszczony przez publiczność, której przez większość czasu nawet nie chciało się odliczać (!) oraz przez błędy w emisji, jak na przykład "next entrant #31", gdzie się o mało nie udławiłem piwem jak to zobaczyłem, bo myślałem że dobiją do 40 albo pojawi się "surprise entrant". Panie rzecz jasna nie by
×
×
  • Dodaj nową pozycję...