Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW obejrzane (nie wszystko oczywiście), a więc do rzeczy:

 

-Ładna walka w wykonaniu Miza i Dolpha Zigglera, w której w połowie ktoś, kto pierwszy raz miał styczność z WWE mógł pomyśleć, że tym dobrym jest Show-Off, ponieważ podczas wymian ciosów z Mizem, to właśnie on chyba zgarniał cheer, a Mizzanin cheat. Miz i Dropkick? A to mnie bardzo pozytywnie zaskoczył, bo myślałem, że akcją, która była najtrudniejsza w jego move-set'cie jak do tej pory, którą mógł wykonać było Springboard Leg Drop (czasy ECW 2008r.).

 

-Segmenty oraz proma, chyba wszystkie stały na dobrym poziomie, ale najbardziej spodobała się mi akcja z usiłowaniem nie wpuszczenia Rocka na arenę. Policjantami byli zawodnicy federacji niezależnych, a więc jestem ciekaw kogo z nich w najbliższej przyszłości zobaczymy jako WWE superstars (Sheamus i Anglik dawno temu byli ochroniarzami).

 

-Ucieszył mnie powrót Dr.Shellby'ego. Co do ich walki na RR o pasy, to myślę, że opuszczą ją jako mistrzowie, a dopiero za jakiś czas je stracą, może na EC.

 

-del Rio jako face w moim odczuciu jest o wiele lepszym zawodnikiem niż jako face. W końcu jego postać zaczęła mnie interesować do tego stopnia, że nie mogłem się doczekać chwili, w której ujrzę go w ringu... Kto by pomyślał, że zawodnik, który był jednym z tych, których najbardziej nie lubiłem stanie się tym, których chcę oglądać :shock: Oby tak dalej Rio! Ale niepotrzebnie zmienili mu jego finisher, ponieważ ten nowy jest po prostu do dupy. O wiele lepszym był Cross Armbreaker, ale liczę, że jeszcze do niego powrócą, albo będą sobie o nim przypominać tak jak o dźwigni należącej do CM Punka, Anaconda Vise. Bądź, co bądź, ale ten Moonsualt from second rope musi być zmieniony na coś innego... Aha i niepotrzebnie dali mu wykonać Bridging German Suplex na Tensaiu, bo przecież Cesaro ma się wyróżniać taką siłą, że z łatwością rzuca olbrzymami, a nie del Rio. A jak już ruszyłem temat Cesaro, to szkoda, że przegrał z Ortonem... Mogli powtórzyć motyw z ME i nic by się nie stało. W tym przypadku nikt by nie miał im tego za złe, że znowu po raz kolejny powtórzyli jakiś motyw.

 

Raw trzymało poziom.


  • Posty:  613
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Póki co moim zdaniem szanse na zwycięstwo poszczególnych zawodników prazentują się tak :

- Chris Jericho i Randy Orton po 25 %

O rok za późno... Też z chęcią widziałbym Chrisa jako zwycięzce, ale nie jestem przekonany, czy miałoby to jakiś sens. Wiemy już na 90%, że Rock będzie się bił z tytanowym Januszem, więc zostaje WHC. Idąc tym tropem to feud na linii mistrz pretendent musi zakończyć się na EC, czyli mamy dwie opcje. Del Rio wygrywa i na RR i na EC utrzymując pas do WM-ki (prawdopodobne). Druga: Big Show odzyskuje pas i broni go ponownie przeciwko arystokracie (mniej prawdopodobnie). W obu tych przypadkach feudy z Chrisem wypadłyby blado tak samo jak nasz kochany Celt.

 

Obstawiam, że tytanowy Janusz wygrywa RR, Rock wygrywa pas. Na EC broni się w komorze i mamy czystą drogę do Twice in the Lifetime.

 

Pisząc to stwierdziłem że prawdopodobna jest jeszcze inna opcja. Shield wpiernicza się w mecz Punka. Ten zostaje pozbawiony tytułu a Vinnie ustala, że na EC komora zadecyduje o przejęciu pozbawionego właściciela pasa. W ten sposób Rock zdobywa pas i nikt oprócz Jasia nie ma pretensji do tytułu.


  • Posty:  303
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rock wspomniał ze ma marzenie jak Martin Luther King (animozje do obchodzonego wczoraj przez w Stanach dnia byłego prezydenta USA i pewnie po części do wczorajszego zaprzysiężenia Baracka Obamy na drugą kadencję :) )

 

Nie wiedziałem, że King był pierwszym czarnoskórym prezydentem USA.

 

Akcja z policją jak dla mnie nie wypadła jakoś super. Bo oczywiście od razu przypomina się słynna akcja z pączkami. A tutaj ta "wersja" Rocka do końca nie pasowała.

I jak kupi bilet to może wejść nawet do ringu ?? :roll:

 

Nie wiem dla czego większość uważa, że Cena dał dobre promo bo jak dla mnie to był ostry średniak i jedno z gorszych jakie miał ostatnio(i nie mowie tego, że go nie lubię).

 

Team Hell NO - Kolejny fajny segmenty. Tylko jest jedno ale, ale gidze jest jakiś inny tag team który mógł by mieć takie samo albo podobne znaczenie ?? W chwili obecnej jest Hell NO i długo długo nic. Nawet ci którzy robią prawdziwe tagteamy jedyne co robią to jobbują. Nie mają przeciwko sobie przeciwników co by coś znaczyli. I to jest ich problem. I nie mam zielonego pojęcia dla czego Sandow z Codym nie przeszkodzili w ceremonii. W końcu kto jak kto ale w takim segmencie to powinni się pokazać.

 

Shield nie może interweniować podczas RR a tej samej nocy Heyman podaje rękę Maddoxowi. Jak dla mnie forma pozostawienia furtki otwartej gdyby Rock miał nie zdobyć pasa na RR.


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

I nie mam zielonego pojęcia dla czego Sandow z Codym nie przeszkodzili w ceremonii. W końcu kto jak kto ale w takim segmencie to powinni się pokazać.

Przeszkodzili, ale to zobaczyli widzowie tylko na widowni. Było to w trakcie reklamy. Rhodes Sholars zostali wyrzuceni przez Hell No poza ring.


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Moje spostrzeżenia, co do tego RAW, będą dość krótkie. Jak dwa lewe proste, na szczęke WWE. Po pierwsze, jak najszybciej powinni skończyć tą farsę, z Mizem i Flairem. Facet jest dobry za mikrofonem, dajcie mu czas, a przekona do siebie publike. Cała ta znajomosc, szkodzi mu w ringu. Jego kalectwo wychodzi przy robieniu Figure Four Leglocka - co on tam chciał wykręcić z Zigglerem, to ja nie wiem.

Po drugie... kto włączył Theme Song Macho Mana, przy segmencie z Team Hell No :wink:

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  99
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jego kalectwo wychodzi przy robieniu Figure Four Leglocka - co on tam chciał wykręcić z Zigglerem, to ja nie wiem.

Heh, ciężko było nie zauważyć jak Miz się zamotał z tym Figure 4. Też myślałem, że to botch, ale okazuje się, że to było celowe. Pojawił się WWE APP EXCLUSIVE w którym to Miz opowiada, że zepsuł tę akcję bo zestresował się szybko upływającym czasem (Beat the Clock Challenge) - dlatego zamierza poprosić Flaira o kilka wskazówek by taka wpadka się już nie powtórzyła.


  • Posty:  613
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jego kalectwo wychodzi przy robieniu Figure Four Leglocka - co on tam chciał wykręcić z Zigglerem, to ja nie wiem.

Heh, ciężko było nie zauważyć jak Miz się zamotał z tym Figure 4. Też myślałem, że to botch, ale okazuje się, że to było celowe. Pojawił się WWE APP EXCLUSIVE w którym to Miz opowiada, że zepsuł tę akcję bo zestresował się szybko upływającym czasem (Beat the Clock Challenge) - dlatego zamierza poprosić Flaira o kilka wskazówek by taka wpadka się już nie powtórzyła.

... albo próbowali ratować tego botcha.


  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Też z chęcią widziałbym Chrisa jako zwycięzce, ale nie jestem przekonany, czy miałoby to jakiś sens.

 

Zapomniałeś o pewnym panu z walizką u boku, z którym Y2J ma rachunki do wyrównania, bo o ile dobrze pamiętam to Dolph odprawił Chrisa na którymś RAW, wg. mnie znakomite warunki do zrobienia feudu o pas WHC na WM :)

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

RAW rzeczywiście mogło się podobać. O wiele lepiej oglądało się to niż 20 rocznicę federacji która okazała się klapą. Początek nie najgorszy, Vickie i Paul razem w ringu, w sumie nie najgorsze połączenie, widać że po odejściu Dolpha na Vickie kreatywni nie mają żadnego konkretnego pomysłu i pchają ją tam gdzie się da, jednak po co mieszać ją w konflikt z Rockiem? Tego nie rozumiem. Również na plus pomysł z policją która nie chce wpuścić na halę Rocka, niestety już zakończenie go w momencie gdy Rock wbija z biletem było żałosne. Byłem bardzo zaskoczony pierwszą walką pomiędzy Ortonem a Cesaro. Spodziewałem się łatwej wygranej Vipera, jednak stypulacja Beat the Clock wymusiła po prostu by ta walka była długa i wyszło świetnie. Dawno nie oglądałem na tygodniówce WWE tak dobrej walki, do końca trzymała napięcie i miło mi się ją oglądało. WWE powinno robić więcej takich walk.Potem dostaliśmy dwa squashe które na celu miały tylko do tego by najpierw przemówił Big Show a zaraz potem Ryback. WWE kompromituje się robiąc takie kilku sekundowe walki. Już lepiej by to wyglądało gdyby wrestler wchodził wygłaszał promo i po prostu wychodził niż żeby wchodzi,pokonywał jobbera i gadał. Potem dostaliśmy tradycjnie dobre promo od Punka a zaraz po nim świetną walkę między Dolphem Zigglerem a The Mizem. Znowu dostaliśmy długie starcie i znowu sukces. Ta walka była jeszcze lepsze niż poprzednia. Takie walki powinny być co tydzień a nie raz na pół roku. Niedawno czytałem że ktoś powiedział że Team Heel No już nie śmieszy. Oczywiście to absurd gdyż chłopaki nadal świetnie bawią publikę i segment z dyplomami ukończenia kursu po prostu to potwierdził . Świetny segment. Zaraz po tym dostaliśmy segment z Heymanem gdzie wtargnął Rock. Co ciekawe po nim zaatakowało go The Shield. WWE ewidentnie nie może się zdecydować jak dalej ciągnąć tą stajnie. The Shield już mało kogo interesuje,taka prawda. Lepiej żeby szybko coś zrobili z nimi bo nie długo może być to kolejny nie udany projekt.Sheamus vs Wade Barret nie najgorzej ale szału niema. Potem squash z Albertem. No i na koniec denne przemówienie Ceny i tradycyjna bijatyka przed Royal Roumble. W sumie nie zaskoczyli mnie końcówką. Spodziewałem się czegoś mocniejszego przed tak ważnym PPV.

 

Plusy:

-Dobre walki w stypulacji Beat the Clock

-Segment z Team Heel No

Minusy:

-Za dużo squashy

-Słaby pomysł na końcówkę

#SmartFanZone

  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Jego kalectwo wychodzi przy robieniu Figure Four Leglocka - co on tam chciał wykręcić z Zigglerem, to ja nie wiem.

Heh, ciężko było nie zauważyć jak Miz się zamotał z tym Figure 4. Też myślałem, że to botch, ale okazuje się, że to było celowe. Pojawił się WWE APP EXCLUSIVE w którym to Miz opowiada, że zepsuł tę akcję bo zestresował się szybko upływającym czasem (Beat the Clock Challenge) - dlatego zamierza poprosić Flaira o kilka wskazówek by taka wpadka się już nie powtórzyła.

 

Co by nie mówić kreatywne wyjście z tej sytuacji. Rzadko przyznają się bo błędów ringowych, a tu zrobiono to wprost.


  • Posty:  191
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW rzeczywiście było niezłe, głównie ze względu na walki. Zapadło mi w pamięć szczególnie mocne bookowanie Antonio Cesaro. Co do squash'ów, to na pewno ma to jakiś sens, ale niesmak pozostaje. A speeche? Końcowego segmentu nie oglądałem ze względu na słabe ocenianie na różnych stronach, ale ten Rocka pozostawiał sporo do życzenia, głównie ze względu na umiejętności pretendenta. Jednak CM Punk nie zawiódł jak zwykle, jego proma były bardzo dobre. Aha, te segmenty z The Rockiem i policjantami były całkiem fajne :-D

44775659151dfd1ab60abe.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Co by nie mówić kreatywne wyjście z tej sytuacji. Rzadko przyznają się bo błędów ringowych, a tu zrobiono to wprost.

 

Nastepnym krokiem, bedzie tlumaczenie Sin Cary, że STRESUJE go tylu Amerykanow, wpatrzonych w jego ewolucje. Przyznanie sie do stresu w tym biznesie, to strzal w stope dla wrestlera - nawet na tym etapie kariery. Jesli kazali mu to powiedziec - ok. Jesli Miz sam na to wpadł, to zycze mu, zeby skonczyl jak Tensai.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  613
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Też z chęcią widziałbym Chrisa jako zwycięzce, ale nie jestem przekonany, czy miałoby to jakiś sens.

 

Zapomniałeś o pewnym panu z walizką u boku, z którym Y2J ma rachunki do wyrównania, bo o ile dobrze pamiętam to Dolph odprawił Chrisa na którymś RAW, wg. mnie znakomite warunki do zrobienia feudu o pas WHC na WM :)

No dobra, ale to by oznaczało, że Del Rio musi się pożegnać z pasem i zakończyć feud z Showem i Ziglerem. Del Rio wygrywa na RR, wpada Ziggler i realizuje walizkę? Potem rematch na EC w komorze gdzie Ziggi przeżywa wszystkich. Przy obecnym bookingu Del Rio jako fejsa (pas na miesiąc?) i Show offa (nie potrafi czysto wygrać z nikim i co chwilę przegrywa).


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Co by nie mówić kreatywne wyjście z tej sytuacji. Rzadko przyznają się bo błędów ringowych, a tu zrobiono to wprost.

 

Nastepnym krokiem, bedzie tlumaczenie Sin Cary, że STRESUJE go tylu Amerykanow, wpatrzonych w jego ewolucje. Przyznanie sie do stresu w tym biznesie, to strzal w stope dla wrestlera - nawet na tym etapie kariery. Jesli kazali mu to powiedziec - ok. Jesli Miz sam na to wpadł, to zycze mu, zeby skonczyl jak Tensai.

 

Jak kto woli ;) Ja zdecydowanie wolę takie wytłumaczenie, niż zostawienie tego bez słowa, całkowite zignorowanie. A jeśli będą chcieli dalej trzymać Flaira przy Mizie, to można to wykorzystać i mogą pojawić się w miarę fajne segmenty (chociaż patrząc na ich segment z RAW, to może byc różnie ;P )


  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Być może WWE zdecyduje się postawić na WM na walkę Showa i Del Rio, która umocni Latynosa jako czołowego face'a, bez pasa na szali. Alberto będzie szukał zemsty na Showie który zafunduje mu KO Puncha po walce na RR. A po WM'ce Albercik może powrócic do starań o pas WHC.

1161423919541b3db89050d.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Bayley opublikowała zwiastun drugiego seminarium Lodestone Women’s Wrestling Seminar, które poprowadziła 16 kwietnia. Po sukcesie pierwszego seminarium w grudniu 2025 roku Bayley wróciła z tą inicjatywą tuż przed WrestleMania 42 w Las Vegas. Ponownie stworzyła platformę, na której doświadczeni wrestlerzy mogli doskonalić swoje umiejętności ringowe. Bayley podzieliła się zwiastunem najnowszego Lodestone Wrestling Seminar, zapowiadając mini-dokument, który wkrótce trafi do sieci – z zajawką za k
    • Grok
      Kairi Sane znalazła się wśród wielu gwiazd zwolnionych przez WWE w ostatni weekend. Według PWInsider, zwolnienie Sane z WWE nie zostało cofnięte, mimo fali trendów w mediach społecznościowych domagających się jej przywrócenia. Raport dodaje, że Sane wróciła już do Japonii, co wyklucza wszelkie szanse na powrót na Raw. Sane i Asuka rywalizowały z IYO SKY na Raw, szczególnie po tym, jak Sky połączyła siły z Rhea Ripley. Asuka sprzeciwiła się temu sojuszowi, co zapoczątkowało ich długoterminową
    • Grok
      Autor: Ian McCord Obrońca IWGP Global Heavyweight Championship, Yota Tsuji, stanie do kolejnej obrony pasa 3 maja przeciwko gwieździe AEW Andrade El Idolo – podczas pierwszej nocy Wrestling Dontaku 2026 w ramach New Japan Pro-Wrestling. Tsuji pierwotnie miał bronić tytułu przed Gabe'em Kiddem po ataku rywala 4 kwietnia na gali NJPW Sakura Genesis 2026. Gabe Kidd, który występuje w AEW, musiał jednak zrezygnować z pojedynku z Tsujim po kontuzji barku odniesionej 12 kwietnia na evencie Dynasty 2
    • Grok
      Bayley opublikowała zwiastun drugiego seminarium Lodestone Women’s Wrestling Seminar, które poprowadziła 16 kwietnia. Po sukcesie pierwszego seminarium w grudniu 2025 roku Bayley wróciła z tą inicjatywą przed WrestleMania 42 w Las Vegas. Dała doświadczonym wrestlerom platformę do szlifowania umiejętności ringowych. Bayley podzieliła się zwiastunem tego wydarzenia, zapowiadając mini-dokument zza kulis treningów i mentorstwa. Bayley ogłosiła drugą edycję w lutym br., zapraszając wrestlerów bez
    • Grok
      Nikki Bella podzieliła się najnowszymi wieściami o terminie powrotu do ringu na pełen etat. Nikki była jedyną uczestniczką najnowszego odcinka podcastu The Nikki and Brie Show, bo Brie podróżowała na SmackDown. Poruszyła temat stanu zdrowia po kontuzji, wskazując czerwiec jako cel powrotu i wyrażając nadzieję na występ na gali Night of Champions 27 czerwca. Podczas podcastu Nikki odpowiedziała fance, jakie mistrzostwo The Bellas chciałyby zgarnąć poza Women's Tag Team Titles. Stwierdziła,
×
×
  • Dodaj nową pozycję...