Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 206
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Takie pytanko, nie sądzicie że role w wrestlingu lekko się pomieszały? Orton zamyka "ojca" Kane'a w lodówce, co prawdopodobnie może prowadzić do śmierci (przynajmniej według marków), potem zatrzymuje go w połowie drogi na backstage, Bearer "umiera" z zimna, Kane nie może do niego dojść, a ci debile cheerują? Czy oni są tak wyprani z moralności? Jak ktoś bije złych to może im zrobić cokolwiek? XD

 

Bo mają świadomość, ze to wszystko jest udawane? Tak, nawet marki wiedzą (w większości), że "wrestling is fake". Róźnica między nimi, a smartami jest taka, że ci drudzy pochodzą do wrestlingu bardziej analitycznie i rozkminkowe. Marki się poprostu bardziej wczuwają i patrzą z innej perspektywy. O tym, że wrestling jest udawany wie praktyczne każdy. Jeżeli ludzie, którzy się kompletnie tym nie interesują mają tego świadomość to marki tymbardziej. :)


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Fajnie, że pojawił się Edge, bo WWE ma w zanadrzu tyle byłych gwiazd, że mogą robić takie niespodzianki ciągle. Słabo rozpisany Cena, który akurat na tej gali śmiało mógł strzelić bardzo dobre promo. Do tego słaby Lesnar ze swoimi żądaniami, które przynajmniej sprawiły, że pojawiła się nutka niepewności co do zwycięzcy na Extreme Rules. Na plus zdecydowanie segment z Punkerem, który pokazał, że aktorem też jest bardzo solidnym i na moment uwierzyłem, że ruszyli jego gimmick. :twisted:

 

Niestety z Clayem znów do ringu wyszedł Hornswoggle i niech oni tylko ich nie zaczną pushować na pas tagów, bo mistrzowie i tak już wystarczająco jobbują. Bearer zamykany w chłodni mnie totalnie nie ruszył, bo to gość, który został raz zabetonowany, a i tak śmiga w TV, więc segment był u mnie z miejsca skazany na straty i jedynie reakcja Kane'a mi się spodobała. Beth tracąca pas na rzecz Belli to absolutne nieporozumienie! Dobrze, że teraz chociaż Eve jest dobrze prowadzona i tak jak pisałem wcześniej załapała się do roli non-wrestlerki co tylko wyjdzie jej na dobre. Ogólnie jak na 3 godzinne show to jaj mi ta gala nie urwała i dawno się tak nie wynudziłem na RAW. Myślę, że tutaj też przydałby się ktoś nowy, bo Tensai już mi się zdążył znudzić i mogliby wreszcie zacząć dawać mu jakieś ciekawsze walki, bo aż żal, że w squashach pokonuje kogoś takiego jak Killings.

 

A ja napisze tak z innej bajki czy nie sadzicie ze WWE chcialo podakaz ze jest lepsze (dokladnie Lesner) nad czolowka TNA (ANgle, Hardy, H2 - jakby nie patrzec byli zawodnicy) bo w przypomnieniach walk bylo pokazane jak tylko oni sa niszczeni :)

 

Już nie doszukiwałbym się takich analogii. Hardy Boyz to był dla Lesnara tak naprawdę pierwszy prawdziwy i ważny feud zakończony na PPV. Walka z Hoganem dla każdego wrestlera jest ważna, a walka z Kurtem była o pas. Oczywiście mogli to lepiej przedstawić pokazując jak np. wygrywa Royal Rumble czy chociażby King Of The Ring. Mogli pokazać jak wygrywa pas od Rocka(tego chyba akurat nie chcieli) itd. ale żeby się od razu doszukiwać jakichś prztyczków w nos w stronę TNA to przesada.

 

+ Hornswoogle gwałci Vickie xD

 

Mimo, że jest to napisane w przenośni to aż strach sobie coś takiego wyobrażać. :twisted: W ogóle za takie coś dajesz plusa?

 

- Kontuzja Beth.

 

Od razu wiedziałem, że to work. 8)

 

Prosze cie. Nawet jak na standardy wrestlingowe to nie było dobre aktorstwo. Punk nie wyglądał jak pijany, tylko jakby dostał łopatą prze łeb.

 

Hahaha. To było świetne aktorstwo. Punk chciał sprzedać to jak wygląda pierwszy raz po wypiciu alkoholu i myślę, że momentami był naprawdę przekonujący. Tym bardziej, że sprzedawał tylko jedną butelkę, więc trudno żeby słaniał się na nogach.

 

Zaryzykuję stwierdzenie, że IC także. A Cody razem z nim - po tym co dzisiaj zobaczyłem :-x :-x :-x :-x :-x :-x

 

Taaak, gość trzymał pas grubo ponad 200 dni, ale po jego stracie pas od razu traci na ważności. Cody niestety musi się pomęczyć z nowym mistrzem, a potem zobaczymy co ma dla niego WWE w planach, bo jak dla mnie to ciągle faworyt do wygrania walizki, więc radze nie popadać ze skrajności w skrajność.

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  41
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hahaha. To było świetne aktorstwo. Punk chciał sprzedać to jak wygląda pierwszy raz po wypiciu alkoholu i myślę, że momentami był naprawdę przekonujący. Tym bardziej, że sprzedawał tylko jedną butelkę, więc trudno żeby słaniał się na nogach.

 

Świetne aktorstwo? Czy ty człowieku widziałeś kiedykolwiek na oczy dobrego aktora?

I jak tak wygląda ktoś, kto pierwszy raz w życiu wypił alkohol( i nie mówimy tu o jednym piwie, tylko o całej(z założenia) butli whisky) to ja do tej pory chyba w matrixie żyłem.

 

Do tego słaby Lesnar ze swoimi żądaniami, które przynajmniej sprawiły, że pojawiła się nutka niepewności co do zwycięzcy na Extreme Rules.

 

Żadnej nutki niepewności ja tu nie widze. Nie ma najmniejszej szansy, żeby dali Lesnarowi przegrać pierwszą walke po powrocie.

PROUDLY SUPPORT CENA!

5915233044ed35a885ce0a.jpg


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Świetne aktorstwo? Czy ty człowieku widziałeś kiedykolwiek na oczy dobrego aktora?

 

Owszem, wielu.

 

I jak tak wygląda ktoś, kto pierwszy raz w życiu wypił alkohol( i nie mówimy tu o jednym piwie, tylko o całej(z założenia) butli whisky) to ja do tej pory chyba w matrixie żyłem.

 

Zależy od organizmu, znam ludzi którzy przy pierwszy zetknięciu z alkoholem mieli już w czubie po jednym piwie, ale znam też takich którzy potrafili wyżłopać litr wódki i jakoś się trzymać. Tym bardziej, że całą historią opowiadał wrestler, czyli ktoś z założenia wysportowany, który raczej nie przewracałby się po jednej flaszce.

 

Żadnej nutki niepewności ja tu nie widze. Nie ma najmniejszej szansy, żeby dali Lesnarowi przegrać pierwszą walke po powrocie.

 

A ja widzę, bo Cena jest teraz mocno ośmieszany z gali na gale i na PPV uderzy ze zdwojoną siłą co w jego wypadku może oznaczać pokonanie nawet tak prowadzonego Lesnara. Zresztą te żądania Brocka są absurdalne i fajnie jakby to rozwiązali jakoś inaczej. Oczywiście cały czas faworytem jest były mistrz UFC, ale nikt mi nie powie, że podczas walki ani przez moment nie uwierzy w zwycięstwo Jaśka.

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  41
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Owszem, wielu.

To ja nie rozumiem jak można to brać za dobre aktorstwo(bo nim nie jest) ale mniejsza.

 

Zależy od organizmu, znam ludzi którzy przy pierwszy zetknięciu z alkoholem mieli już w czubie po jednym piwie, ale znam też takich którzy potrafili wyżłopać litr wódki i jakoś się trzymać. Tym bardziej, że całą historią opowiadał wrestler, czyli ktoś z założenia wysportowany, który raczej nie przewracałby się po jednej flaszce.

 

Nawet jeśli sportowiec, to po pierwszym zetknięciu z alkoholem i to w dość sporych ilościach wyglądałoby to zupełnie inaczej, Ja nie twierdze, że miał się czołgać na ring i jeszcze ze 2 razy zwymiotować po drodze, ale jednak bardziej na bani by był. Owszem starał sie to sprzedać, ale najwyraźniej w świecie mu nie wyszło. Szczególnie przy entrance nie wyglądał w żadnym stopniu na pijanego, tylko bardziej na obolałego albo zmęczonego.

 

A ja widzę, bo Cena jest teraz mocno ośmieszany z gali na gale i na PPV uderzy ze zdwojoną siłą co w jego wypadku może oznaczać pokonanie nawet tak prowadzonego Lesnara. Zresztą te żądania Brocka są absurdalne i fajnie jakby to rozwiązali jakoś inaczej. Oczywiście cały czas faworytem jest były mistrz UFC, ale nikt mi nie powie, że podczas walki ani przez moment nie uwierzy w zwycięstwo Jaśka.

 

Właśnie moim zdaniem tak będzie storyline ciągnięty. Lesnar jako nowa "twarz federacji" będzie tą twarzą w absurdalny wręcz sposób, żeby podkreślić to, że to on jest najważniejszy. I z tym sie będzie woził. Ja tu nie widze opcji przegranej Brocka.

PROUDLY SUPPORT CENA!

5915233044ed35a885ce0a.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nawet jeśli sportowiec, to po pierwszym zetknięciu z alkoholem i to w dość sporych ilościach wyglądałoby to zupełnie inaczej, Ja nie twierdze, że miał się czołgać na ring i jeszcze ze 2 razy zwymiotować po drodze, ale jednak bardziej na bani by był. Owszem starał sie to sprzedać, ale najwyraźniej w świecie mu nie wyszło. Szczególnie przy entrance nie wyglądał w żadnym stopniu na pijanego, tylko bardziej na obolałego albo zmęczonego.

Ale rozumiesz ze nie mógł być na "większej bani" tak jak chcesz bo wtedy segment z testem na trzeżwość nie miał by sensu a był on główną atrakcją prowadzącą do brawlu pod koniec...jakoś musiał to zagrać by policja nie była tego pewna i musiała go zbadać. :roll:

PS: Mi WWF wystarczy... ;)

PS 2 : Skąd masz pewność ze cała butelka poszła, z tego co widziałem to jak Riley z Jericho zaglądali do szatni Punka to jeszcze było pół trunku do obalenia - może na tym poprzestał?

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  41
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ale rozumiesz ze nie mógł być na "większej bani" tak jak chcesz bo wtedy segment z testem na trzeżwość nie miał by sensu a był on główną atrakcją prowadzącą do brawlu pod koniec...jakoś musiał to zagrać by policja nie była tego pewna i musiała go zbadać. :roll:

 

To itak było każdemu z obecnych na ringu oczywiste, więc nie ma znaczenia. Żadnaje niepewności ja tam nie widziałem.

PS: Mi WWF wystarczy... ;)

Nah...

PS 2 : Skąd masz pewność ze cała butelka poszła, z tego co widziałem to jak Riley z Jericho zaglądali do szatni Punka to jeszcze było pół trunku do obalenia - może na tym poprzestał?

 

Nie mam pewności. Właśnie dlatego użyłem określenia "Z założenia". Zresztą stopień upojenia tu raczej nic nie zmienia. Tego dobrym aktorstwem nie można nazwać jakby na to nie spojrzeć. Przynajmniej w moich oczach nie można.

PROUDLY SUPPORT CENA!

5915233044ed35a885ce0a.jpg


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

To ja nie rozumiem jak można to brać za dobre aktorstwo(bo nim nie jest) ale mniejsza.

 

Bo to było dobre aktorstwo w tym biznesie. Nie mówię, że Punker zostanie drugim Kevinem Spacey, ale jak na gale RAW to zrobił to co do niego należało, to co było potrzebne temu segmentowi i to co całkowicie nie zaspoilowałoby końcówki tego segmentu. Jak dla mnie wystarczająco.

 

Szczególnie przy entrance nie wyglądał w żadnym stopniu na pijanego, tylko bardziej na obolałego albo zmęczonego.

 

Człowiek po piciu często wygląda na zmęczonego. Nie każdy który ma promile w krwi wygląda tak samo. :wink:

 

To itak było każdemu z obecnych na ringu oczywiste, więc nie ma znaczenia. Żadnaje niepewności ja tam nie widziałem.

 

To skoro najlepszy segment z gali był dla Ciebie taki oczywisty i wszystko wiedziałeś od początku to końca to pewnie Twoja ocena całej gali musi być w okolicach 1/10.

Edytowane przez Bonkol

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Czemu my zakładamy, że Punk wypił tą butelkę naprawdę? Ja odebrałem to raczej jako zgrywanie się Punka, udawanie pijanego, a nie bycie naprawdę pod wpływem. Poza tym już sama polityka federacji nie pasuje do czegoś takiego, jak pijany wrestler. Wątpię też, żeby WWE chciało w taki sposób zniszczyć wizerunek Straight edge Punka.

  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Czemu my zakładamy, że Punk wypił tą butelkę naprawdę? Ja odebrałem to raczej jako zgrywanie się Punka, udawanie pijanego, a nie bycie naprawdę pod wpływem. Poza tym już sama polityka federacji nie pasuje do czegoś takiego, jak pijany wrestler. Wątpię też, żeby WWE chciało w taki sposób zniszczyć wizerunek Straight edge Punka.

 

To nie chodzi o to jak my to odbieramy tylko jak to zostało przedstawione. Jericho go dręczył tydzień w tydzień i Punk zagrał to tak żeby publika to kupiła i żeby cały segment wypadł humorystycznie co mu się udało. Myślę, że głębsze dywagacje na początku czy wrestler wychodzi pijany czy nie, nie miały sensu, bo kto podczas oglądania danego segmentu od razu myśli czy to jest w ogóle realne, bo to nie jest kierunek jaki obrała federacja? Owszem, można później o tym dyskutować tak jak teraz na forum, ale to tylko oddaje, że Punk zrobił dobrą robotę, znów był JAKIŚ i znów spowodował, że to na niego spadły największe brawa za tą gale. I tyle.

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czemu my zakładamy, że Punk wypił tą butelkę naprawdę? Ja odebrałem to raczej jako zgrywanie się Punka, udawanie pijanego, a nie bycie naprawdę pod wpływem.

 

Ja również tak to odebrałem, ale co nie znaczy, że jeśli już udawał to co pisze Carnage jest jak najbardziej słusznym stwierdzeniem. Jeśli już Punk miał udawać to mógł to chociaż jakąś mimikę twarzy dodać nayebanego... A od czego jest alkomat? No właśnie od czego on jest? Dmuchnąłby w niego i co? I by to samo wyszło...


  • Posty:  41
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bo to było dobre aktorstwo w tym biznesie. Nie mówię, że Punker zostanie drugim Kevinem Spacey, ale jak na gale RAW to zrobił to co do niego należało, to co było potrzebne temu segmentowi i to co całkowicie nie zaspoilowałoby końcówki tego segmentu. Jak dla mnie wystarczająco.

 

Niezła logika. Miał zagrać pijanego, ale nie wyglądał na pijanego więc nie zaspoilował tego, że tak naprawde nie jest pijany. Jesteś pewny, że ty niczego nie piłeś?

 

 

Człowiek po piciu często wygląda na zmęczonego. Nie każdy który ma promile w krwi wygląda tak samo. :wink:

Jest różnica między wyglądaniem na zmęczonego, a wyglądaniem na pijanego i zmęczonego.

 

To skoro najlepszy segment z gali był dla Ciebie taki oczywisty i wszystko wiedziałeś od początku to końca to pewnie Twoja ocena całej gali musi być w okolicach 1/10.

 

O ludzie...W segmencie chodziło o to, że wszyscy mieli myśleć, że jest pijany. Żeby nie było co do tego wątpliwości. I dla tych, którzy byli w ringu wątpliwości nie było. I to napisałem. Jaki jest twój problem?

A od czego jest alkomat? No właśnie od czego on jest? Dmuchnąłby w niego i co? I by to samo wyszło...

 

No właśnie ja na początku myślałem, że będzie dmuchał w balonik, bo to jest najbardziej logiczna opcja, więc jak kazali mu łazić po linii i recytować alfabet od tyłu byłem dość mocno zaskoczony.

PROUDLY SUPPORT CENA!

5915233044ed35a885ce0a.jpg


  • Posty:  1 047
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Segment z "pijanym" Punkiem bardzo mi się podobał. Byłem do końca niepewny czy rzeczywiście wypił i wszystko związane ze Straight Edge zakończyło się(czego bym nie chciał gdyż to, że nie pije, nie pali, nie ćpa jest czymś wyjątkowym i na pewno nie ma najmniejszego sensu zmienianie tego w gimmicku czy w życiu). Punk świetnie zagrał i było też humorystycznie z czego CM już słynie. Zakończenie bardzo dobre i wreszcie odegrał się za wszystkie upokorzenia ze strony Chrisa po WrestleManii. Mimo iż oglądam WWE już od kilku lat jednak są nadal w stanie mnie zaskoczyć i bardzo mnie to cieszy.

WWE by Pinio 2k17

Fan CM Punk'a od początku przygody z WWE!

KNEES 2 FACES

10206473354f8c156432932.gif


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Czemu my zakładamy, że Punk wypił tą butelkę naprawdę? Ja odebrałem to raczej jako zgrywanie się Punka, udawanie pijanego, a nie bycie naprawdę pod wpływem. Poza tym już sama polityka federacji nie pasuje do czegoś takiego, jak pijany wrestler. Wątpię też, żeby WWE chciało w taki sposób zniszczyć wizerunek Straight edge Punka.

 

To nie chodzi o to jak my to odbieramy tylko jak to zostało przedstawione. Jericho go dręczył tydzień w tydzień i Punk zagrał to tak żeby publika to kupiła i żeby cały segment wypadł humorystycznie co mu się udało. Myślę, że głębsze dywagacje na początku czy wrestler wychodzi pijany czy nie, nie miały sensu, bo kto podczas oglądania danego segmentu od razu myśli czy to jest w ogóle realne, bo to nie jest kierunek jaki obrała federacja? Owszem, można później o tym dyskutować tak jak teraz na forum, ale to tylko oddaje, że Punk zrobił dobrą robotę, znów był JAKIŚ i znów spowodował, że to na niego spadły największe brawa za tą gale. I tyle.

 

Ja się z tym w pełni zgadzam i mi też ten segment bardzo przypadł go gustu. Z ostatnich segmentów z udziałem Punka, ten był jednym z lepszych. Co ważne, dostaliśmy znów Punka brylującego w czasie segmentu, a nie tak jak ostatnimi czasy, trochę wyciszonego, oddającego pole do popisu Jericho.


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Niezła logika. Miał zagrać pijanego, ale nie wyglądał na pijanego więc nie zaspoilował tego, że tak naprawde nie jest pijany. Jesteś pewny, że ty niczego nie piłeś?

 

Ale to dla Ciebie nie wyglądał na pijanego, a nie dla mnie i dlatego cały segment potrafił mnie wciągnąć i nie wiedziałem jak się zakończy. Ty natomiast od razu postawiłeś na realizm i chciałbyś żeby Long wyciągnął alkomat czym z miejsca zabiłby cały segment. To jest wrestling, tutaj na niektóre rzeczy trzeba przymykać oko, bo jeżeli będziemy się czepiać każdego segmentu i żądać od niego realizmu to nie będzie to miało najmniejszego sensu.

 

Jest różnica między wyglądaniem na zmęczonego, a wyglądaniem na pijanego i zmęczonego.

 

Oczywiście, że jest różnica. Niestety dla Ciebie, wielokrotnie ta różnica jest bardzo, bardzo malutka.

 

No właśnie ja na początku myślałem, że będzie dmuchał w balonik, bo to jest najbardziej logiczna opcja, więc jak kazali mu łazić po linii i recytować alfabet od tyłu byłem dość mocno zaskoczony.

 

No i co wyszedłby, dmuchnąłby, nic by nie wykryło i po segmencie. Zero rozrywki. Idealnie to wymyśliliście. :roll:

15974308365193fac7b7921.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • PercAngle
      "Apartheid" blednie przy tej epopei. Pełen wachlarz emocji, zwroty akcji, hollywoodzki rozmach, rozpiętość gatunkowa (raz rzecz skręca w stronę buddy movie, raz sensacji, raz dramatu prawniczego albo szpiegowskiego) – działo się tyle, że absurdalnej objętości tej gali w zasadzie zbytnio nie odczułem. Upadek Felipe Castro to była wielka rzecz – fajnie została rozegrana w kontekście zbliżającego się krachu całej federacji, bo niby tyran został obalony, ale niebagatelnym kosztem, który głównym boha
    • Grok
      Noam Dar powrócił po kontuzji. Dar nie ringował od 21 czerwca 2025 roku, kiedy ogłoszono, że musi oddać NXT Heritage Cup z powodu urazu. Szczegóły kontuzji nigdy nie zostały ujawnione. Dar wrócił do akcji na piątkowym house show NXT w Dade City na Florydzie, gdzie otworzył galę pokonując Jackson Drake w pojedynku jeden na jeden. Pełne wyniki z eventu poniżej. Wyniki za Cagematch.net Wyniki house showu WWE NXT z Dade City na Florydzie (piątek, 24 kwietnia): Noam Dar pokonał Jackson Dra
    • KPWrestling
      KPW ARENA 34 26.06.2026 Wstęp 17:00, Start 18:00 BILETY KLUB NOWY HAREM 81-342 Gdynia, 3 Maja 28 Najlepsi polscy zawodnicy, goście z zagranicy, wielkie emocje, duża doza szaleństwa – rozrywka na najwyższym poziomie! KARTA: KPW
    • Grok
      Ichiban Sweet Boys po raz kolejny zostali mistrzami IWGP Junior Heavyweight Tag Team Championships. Robbie Eagles i Kosei Fujita pokonali Taiji Ishimori i Robbie X, zdobywając pasy na gali NJPW Wrestling Redzone w Hiroszimie w sobotę. Eagles zmusił Ishimori do poddania za sprawą Ron Miller Special. Panowanie Ishimori i Robbie X trwało 50 dni – zaliczyli jedną udaną obronę, pokonując Francesco Akira i Jakob Austin Young 2 kwietnia. Dzięki temu zwycięstwu Fujita i Eagles są teraz trzykrotnym
    • Grok
      Alexa Bliss wysłała wiadomość do swojej byłej partnerki z tag teamu, Nikki Cross, po zwolnieniu Cross z WWE. Cross, wraz z innymi członkami The Wyatt Sicks, była częścią cięć w rosterze WWE po WrestleManii, które miały miejsce w piątek. Bliss napisała: Bliss i Cross były dwukrotnymi mistrzyniami WWE Women's Tag Team. Zostały trzecim zespołem, który zdobył te tytuły, wygrywając fatal four-way match w odcinku Raw z 5 sierpnia 2019 roku, pokonując ówczesne mistrzynie The IIconics, Mandy Ros
×
×
  • Dodaj nową pozycję...