Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw otwiera drugi najlepszy duet w WWE. Heyman świetnie odgrywa rolę biznesmena - podobało mi się, jak pilnował Punka, by nie przekroczył linii. CM po raz piąty od swojego heel turnu wspomina o tym, że oświadczyła mu się AJ, ten odrzucił to. Rozumiem budowanie taniego heatu, ale błagam o odrobinę więcej kreatywności; raz, drugi, trzeci, ale nie jeszcze następny i następny.

 

AJ zaczyna odbijać. Nie podoba mi się jej obecna postać. Jest i była świetna, ale strasznie jej każą z tą mimiką szaleć, co wygląda słabo w poważnych segmentach.

 

Ziggler vs. Kingston to bardzo przykre przypomnienie wydarzeń z przeszłości. Czasami się zastanawiam jak to jest możliwe, że nawet przy praktycznym połączeniu rosterów i tak ta dwójka zawsze się chyba ze sobą przetnie. Szacun dla Vickie, którą w WWE i poniżają (matka Zigglera), oblewają, każą się rozbierać. Można jej nie lubić, ale babka poświęca się dla tej federacji, oczywiście w ramach swoich możliwości :wink:

Jednak co do samej walki - trzeba obu panów pochwalić za bardzo ładną wymianę spotów.

 

Mam nadzieję, że Cena nie wystąpi na Hell in a Cell. Nie dlatego, że go nie lubię - bo to nieprawda - ale jestem szalenie ciekaw co WWE wykombinuje i kim go zastąpi. Inny powód jest też taki, że nie widzę, by Punk po raz kolejny był "zwycięzcą" w konfrontacji z Johnem i obstawiałbym, że straciłby tytuł.

 

Kolejny niesamowity segment Bryana, Kane'a i doktora Shelby'ego. Cała trójka potwierdza klasę. Nie spodziewałem się, że zdołają dorównać poziomem segmentom z terapii, tymczasem dla mnie było to równie świetne.

 

PrimeTime Players vs. Team CoBros - tyle dobrego, że jobberzy tego nie wygrali. PTP nie są moimi ulubieńcami, ale z dwojga - a raczej czworga - złego wolę ich dużo bardziej.

 

Raw Special Guest? Najpierw wzmianka o raku piersi, potem pojawia się Foley. Nie załapałem, czemu wrzucili go w taki moment, ale ok. Inna sprawa, że jest to malutkie rozczarowanie; Foleya można wrzucić bez wzmianki "special guest". Mick. Po prostu Mick.

 

Foley... zaszalał. Bardzo mi się spodobało to, w jaki sposób mówił. Nie wiem czy to wina później godziny, ale na moje wyszło bardzo fajnie. Jasne, że wpasował się w kanon legend, które jeszcze bardziej głaskają Cenę (tak do "porzygu" dla ogarniętego widza), ale to akurat jest nieuniknione. Najbardziej w tym jego powrocie przeszkodziło mi jedno - special guest. Poza tym wszystko było bardzo dobre.

 

Ryback znowu niszczy - mogą mieć pewien problem z jego postacią. Na razie jest mega Terminatorem i będą mieli ciężki orzech do zgryzienia; jak go po takiej promocji kiedyś podłożyć? Na razie sobie tego nie wyobrażam. Do tego jakiś idiota chciał zabłysnąć tym skokiem na ring. Ameryka, Ameryka...

 

Mój ulubiony nieudacznik w WWE wrócił składać jobberów. W tym wszystkim jedynie szkoda Kidda, który niszczy takiego Sin Carę w każdym elemencie, niestety tylko nie jest projektem pewnego pana z dużym nosem. Tego mi najbardziej szkoda, chociaż wciąż się łudzę, że dożyję czasów, kiedy kariera Tysona ruszy do przodu, ale raczej już nie w tym miejscu.

 

Nie do końca podoba mi się to, że robią element show z tego, co przydarzyło się Lawlerowi. Jednak też są dwa plusy, jeśli tak to można nazwać - pierwszy to taki, że z Jerrym jest wszystko ok. Drugi - dzięki temu pokazali uroczą brunetkę bijącą brawo na widowni.

 

W międzyczasie, w trakcie bloku reklamowego, pokazali zajawkę filmu "Here comes the Boom", wbrew pierwszemu wrażeniu nie jest to film poświęcony Kingstonowi, tylko całkiem zgrabnie zapowiadająca się komedia, w której przewinęli się m.in. panowie Goldberg i Rogan, komentatorzy UFC. Może być wesoło.

 

Załamał mnie ten sig men tag. Pokonaj jednego z największych Terminatorów w WWE przez submission, by potem zostać kilka razy ośmieszony - taki booking tylko w WWE. Dużo bardziej zainteresował mnie botch Sin Cary i tyle. Muszę powiedzieć jedno, co siedzi mi na sercu, czasem mnie irytuje, czasem wkur...ia. Czemu ci idioci chcą nam wmówić, że Sheamus jest niesamowity? Już pomijam to, że jest przepushowany i to bardziej niż Cena w najlepszych latach. Nie rozumiem np. tego, ze w tym rankingu najlepszych mistrzów wagi ciężkiej znalazł się bodajże w pierwszej piątce! Po jednym runie. Nie będę nawet wspominał o Lawlerze i jego kultowym "WWE Universe kocha Sheamusa!" po chantach "let's go Ziggler"...

 

Wybrali najlepszą nazwę dla tagu Bryan/Kane z zaproponowanych i to się chwali. Nie podoba mi się za to nie tylko nazwa, ale i sam koncept tag teamu Sandow/Rhodes. Po prostu obaj panowie powinni w tej chwili odnosić sukcesy w singlu.

 

Walka div, jak walka div, ale najważniejsze... Kaitlyn zaatakowała blondynka? Czyżby niedługo wróciła do federacji druga połowa LayCool? Bo przecież chyba nie Velvet Sky :P A tak poważnie, to Foxówna tydzień (lub dwa) tygodnie temu była w heelowej drużynie... ach te turny w kobiecej dywizji :wink:

 

Z walki moich dwóch faworytów do dywizji tagów zapamiętam totalnie skopany powrót Big Showa. Tak, wiem, że nie powinno się oceniać tak szybko, ale dla mnie jego pojawienie się było bez najmniejszego sensu, byle tylko go gdzieś wrzucić i zaznaczyć, że wraca..

 

Cena zamyka galę. Lovely, jak będzie to miało na celu poinformowanie, że wyleczy się do Hell in a Cell, to idę pić.

 

Orton jednak nie zniknie z TV, skoro daje radę połączyć występy na ringu i zdjęcia do 12 rounds. Nie rusza mnie ten main event; jak słyszę "wielki ME" i widzę coś, co widziałem już paro(nasto)krotnie, to nie jest to nic wielkiego.

 

Cena ogłasza, że będzie gotowy na Hell in a Cell... Ja pier... i takie coś trzeba było forsować na koniec show? Jedna, wielka pomyłka. Były za to dwa plusy: Punk, który ostro jedzie po publice od czasu turnu i tym razem fajnie potraktował jakiegoś dzieciaka, który to nie mógł sięgnąć jego ręki :D Do tego Heyman paradujący z pasem.

 

A na koniec... Ryback! W końcu chyba doczekałem się pushu dla tego gościa, ale nie jestem pewien, czy nie za szybko to wszystko. Przeskok z obijania jobberów do main eventu? Oby sobie poradził.

Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

* - Brad Maddox stal sie szybko rozpoznawalny jako sedzia. WWE zaufalo zoltodziobowi. Mysle, ze nie maja sie czego wstydzic. Jednak mimo jego debiutu w otwarciu show, mimo dobrej gry twarza Punka i - najwazniejsze - mimo stroju AJ, to Paul E. skradl spotlight oswiadczajac sie.

* - Kolejne swietne segmenty na koncie mistrzow Tag Team. Pewniak w naszym forumowym "wrestlerze miesiaca". Nie wiem tylko, jaki jest sens w wymyslaniu im nazwy, a parodie "Kiedy Harry poznal Sally", to juz przerabiali w tej fedce...

 

 

* - Wspominanie smsa sprzed roku, to troche sciagniecie segmentu z powietrza. Jesli jednak juz chcieli zestawic Foleya z mistrzem, to mogli to smialo odlozyc na otwarcie kolejnego RAW. Punka nie bylo w ringu 30min! Przejscie na 3godziny umozliwialo promocje tych nizej postawionych, a nie zrobienie jeszcze wiekszego show jednego bohatera... mimo, ze ten bohater przypomnial jak dobrze radzil sobie za mikrofonem rok temu.

* - Jerry wyglada fatalnie. Nie wiem, czy jest on niezbednym punktem programu, ktory trzeba za wszelka cene przywrocic. Dal juz wszystko, co mial. Czas go zastapic kims mlodszym

* - Zestawienie Rhodesa i Sandowa mnie w ogole nie cieszy. Jakby nie bylo pretendentow - PrimeTime Players - to wtedy wypadaloby skladac teamy na kolanie, zeby walczyli z mistrzami. Dla mnie to hibernacja karier obu wrestlerow.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  434
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

- segment otwierający RAW wypadł solidnie aczkolwiek w dalszym ciągu nie podoba mnie się AJ jako menager.Heyman i Punk tworzą miły dla ucha duet.

- Ziggler vs Kofi - walka, dosyć treściwa. Czyżby wywalenie Vickie poza ring było kolejnym kroczkiem do odłączenia jej? W sumie skoro bez jej pomocy a nawet obecności wygrywa czysto to nie jest mu potrzebna. Z drugiej strony Kofi wielkim przeciwnikiem nie jest...

- Yes! Yes! Yes! Segmentów ciąg dalszy a co ważniejsze wciąż nie zawodzą. :)

- Ryder i Santino jako dryużyna? Mam nadzieję, że ten pomysł szybko upadnie. PTP nic ciekawego poza zwycięstwem nad tym dziwnym zlepkiem nie pokazali.

- Postać Punka jest coraz bardziej agresywna i to mnie się podoba. Foley dobrze odegrał swoją rolę i pogadanka z Punkiem była nawet dosyć merytoryczna.

- Ryback pokonuje mistrza IC. Może w końcu wygrywający wszystko mistrz podniesie trochę poziom pasa, bo jest on zaniedbywany od czasów Rhodsa

- Ricardo i jego Arrriva :D Facet jest świetny. Feud pana z podwładny to trochę sztampa, lecz patrząc jak Ricardo był i jest wykorzystywany przez Del Rio to rozłam wydaje się kwestią czasu. Fajnie, że dostał szanse pokazania się w ringu. A Sheamus i jego mdły kopniak wciąż irytuje w całej rozciągłości.

- Segment zabawny, nazwa nawet ciekawa, program z Sandowem i Rhodes na horyzoncie. Jest nieźlei zapowiada się równie dobrze. Szkoda że szybko pnącego się w górę Damian'a wrzucili do Tagu bo to może wyjść mu bokiem. Jego koszulka za to jest świetna!

- Dywizja kobiet na swoim poziomie, choć trzeba przyznać że jest jakiś storyline w tym a nie pojawianie się mistrzyni co jakiś czas by bronić pasa.

- Gadanie Ceny w ogóle mnie nie zaintersowało, dopiero pojawienie się mistrza przykuło moją uwagę. Ten facet za mikrofonem jest prawie nie do przegadania. Zagranie z rurką żałosne. Po tym jak punk zjadł na mic'u Cenę ten musiał to sobie jakoś wynagrodzić. Ryback zamyka show?

 

Odcinek średni bo sam Punk i Hell no show nie uratują. Reszta nic ciekawego nie pokazała.

"Suffering is the result of the game, Victory at the cost of pain"

  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Real man wear Pink! - zapamiętajcie to sobie panowie :)

 

Co się dzieje? - Ryback jest już prawie ME przez udział na jednej tygodniówce...Vince go kocha bardzo. Też dobrze to rozegrali bo i Ryback się podpromował a i The Miz nie musi tracić pasa.

 

Punk wreszcie mówi więcej niż Heyman i taki układ tej pary jest na plus. Dysputa z Foleyem też była OK.

 

Wstawki z "Hell No" znów przyjemne w odbiorze. Czy tylko ja mam wrażenie, że WWE zgapiło od TNA te sceny "pro-real" które realizowane są jak sceny z filmu (najpierw Dixieland pokazuję nam narady w gabinecie a teraz Vince co tydzień daje jakieś segmenty w tym stylu.)

 

Też liczę na to, że Jerry Lawler zostanie na dłużej w domu albo w Oceanii ze swoją dziewczyną.

 

Swoją drogą co do Rybacka i jego pushu.

 

http://25.media.tumblr.com/tumblr_mau2xjCPA91rdsmdfo1_500.jpg

 

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

-Heyman oświadczający się, nieźle to wyszło :)

-Genialny pierwszy segment Kane'a i Bryana!

-Fajnie zobaczyć Foleya, do tego dobrze się go słuchało.

-Ryback miażdży Miza. A jakiś fan nie mógł tego zdzierżyć, "niestety" nie powstrzymał niepokonanego.

-Powrót Big Showa był całkiem OK. Przyszedł sobie na lajcie i załatwił obu gigantów jednym ciosem. A na SD zapewne poskłada Ortona.

-I znowu Ryback, tym razem... zamyka galę 0.o Cudów się nie spodziewam, pewnie za tydzień zawalczy z Punkiem na RAW i będzie jakiś no contest.

 

A reszta?... Słabe walki[i lol z ukazania twarzy Cary], zawiodły mnie kolejne segmenty Team Hell No[bekanie i wymioty to mało ambitny sposób na wywołanie śmiechu... ale końcowe teksty - Mae Young w drugim i Kane w 3 segmencie - były OK], Cena bohater strasznie mnie męczy, Barrett obija jobberów[Tyson... kurde]. Bywało lepiej.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  1 203
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

* Aj od razu lepiej wygląda jak przerobiła ten formalny outfit na bardziej casual. W przeciwieństwie do Bookera, ją akurat mogę oglądać jako GM. Fajna gra tą swoją rolę. Ciekawe tylko co trzymają dla Maddoxa. Dla mnie to będzie tylko wyróżniający się sędzia na potrzeby storyline'u, po czym wróci do rozwojówki.

 

* Bardzo dużo Punka na gali i wcale nie odczułem przesytu. Koleś jest najciekawszą rzeczą na Raw. Danie mu do spółki Heymana nie okazało się złym pomysłem. W tym przypadku nie musi gadać za Phila (w przeciwieństwie do swojego pierwszego klienta), a po prostu dodaje mu heelowego pierwiastka. Nie wiem tylko czy tak szybkie wywindowanie Ryback'a w górę to dobre posunięcie. Kontuzja Ceny póki co wszystko psuje, więc muszą dać na szybko silnego fejsa. Od biedy mogli by na chwilę Ortona wrzucić.

 

* Fajnie było zobaczyć starcie dwóch olbrzymów i nawet dobrze uzupełniali się stylami. Aczkolwiek, powrót Big Show'a przypieczętował jego stanowisko jako naczelnego destroyera w Fedce.

 

* Starcia Zigglera i Kingstona z jednej strony są wtórne (walczyli ze sobą x razy), ale z drugiej strony jest między nimi zajebista chemia ringowa, że można to oglądać w nieskończoność.


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

W przeciwieństwie do Bookera, ją akurat mogę oglądać jako GM.

Ja natomiast kompletnie jej nie kupuje w tym gimmicku. Jak dla mnie kompletnie się nie nadaje na GM'a i jej postać obecnie mało co znaczy w WWE. O wiele lepiej sprawowała się w gimmicku zdesperowanej dziewczyny. Niestety jej 5 minut już minęło.

#SmartFanZone

  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

* Nie wiem czemu ale pojawienie się Rybacka w końcowym segmencie dało mi do myślenia że być może porzucono plany feudu pomiędzy nim a Mizem i zastąpi on Cenę w walce o WWE Title na HIAC(jednocześnie od razu rzucając Sheffielda na głęboką wodę)? Cholera wie co to miało znaczyć...

 

* Powrót Big Showa jest mi kompletnie obojętny choć może prowadzić według mnie do feudu z Clayem

 

* Po raz kolejny mistrzowie TT skradli show ;) Bryan i Kane do spółki z dra Shelby'm po raz kolejny udowodnili że są niesamowici :D

 

* Wywiad z Jerrym wyszedł ok ale jak dla mnie mógłby nawet nie wracać za stół komentatorski. Niech szybko wraca Bradshaw z wyprawy na Kilimandżaro i będzie ok (chociaż duet JR+Cole też jest całkiem całkiem)

 

* W końcu dopuścili Punka do głosu i dobrze bo pogadanka z Foleyem i początkowy segment wyszedł według mnie bardzo dobrze (a po co ma cały czas przemawiać za niego Heyman skoro WWE champion nie potrzebuje adwokata na mikrofonie ;) )


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

* Nie wiem czemu ale pojawienie się Rybacka w końcowym segmencie dało mi do myślenia że być może porzucono plany feudu pomiędzy nim a Mizem i zastąpi on Cenę w walce o WWE Title na HIAC(jednocześnie od razu rzucając Sheffielda na głęboką wodę)? Cholera wie co to miało znaczyć...

 

Z Mizem to on na pewno skończył program, WWE dało mu wygrać (bo musiał) ale The Miz nie stracił pasa - wszyscy zadowoleni...a z tym meczem na HIAC zobaczymy. :-)

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  1 009
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie chcę wychodzić na wariata, ale patrząc na to co teraz zdecydowali się zrobić z Rybackiem i dodając do tego spekulacje o kontrakcie Goldberga narodziła mi się myśl o WM 29 Ryback vs Goldberg.

48798430952f294e69c1e4.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Większości taka myśl przyszła od razu po debiucie Rybaka więc wariatów jest sporo. :smile:

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cytat:

* Nie wiem czemu ale pojawienie się Rybacka w końcowym segmencie dało mi do myślenia że być może porzucono plany feudu pomiędzy nim a Mizem i zastąpi on Cenę w walce o WWE Title na HIAC(jednocześnie od razu rzucając Sheffielda na głęboką wodę)? Cholera wie co to miało znaczyć...

 

 

Z Mizem to on na pewno skończył program, WWE dało mu wygrać (bo musiał) ale The Miz nie stracił pasa - wszyscy zadowoleni...a z tym meczem na HIAC zobaczymy. :-)

Ale żeby tak mu robić mini feud na tylko dwie tygodniówki? Tydzień temu rozpoczął program z Mizem by po tygodniu po jednej walce od razu go skończyć i na dodatek jeszcze natychmiast dostać mistrza (bez walki na PPV z Mizaninem, bez dosłownie niczego)? No sorki ale jak szanuję WWE za program z Bryanem i Kanem to w tym wypadku chyba serio ktoś upadł na głowę (i to mocno)... :roll: Może jeszcze od razu zabookować starcie na WMkę 29 Undertaker undefeated streak vs Ryback undefeated streak? Edytowane przez TakerFanKrk

  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja wiem czy rozpoczął program z Mizem?, według mnie WWE w perspektywie potencjalnej walki Rybacka z Punkiem specjalnie zrobiło z dupy walkę z upper-midcardem jakim jest The Miz by podbudować ukochaną zabawkę Vince'a.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja wiem czy rozpoczął program z Mizem?, według mnie WWE w perspektywie potencjalnej walki Rybacka z Punkiem specjalnie zrobiło z dupy walkę z upper-midcardem jakim jest The Miz by podbudować ukochaną zabawkę Vince'a.
No wiesz jak ktoś komuś demoluje wystrój programu to chyba wygląda to na rozpoczęcie feudu, nieprawdaż (zresztą Ryback-face, Miz-heel)? Jak pisałem wyżej nie zdziwię się jak Skip dostanie od Vincenta od razu szansę walki z Takerem na WMce (dwa streaki na szali) ;)

  • Posty:  108
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czemu nie, ja bym taką walkę kupił, ale nie wierzę w to, bo WWE w takim rozwoju wypadków nie będzie miało co zrobić z Punkiem/Lesnarem/Ceną.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Steph De Lander wypowiedziała się na temat odejścia z TNA Wrestling w świeżym wywiadzie. W rozmowie z TMZ w czwartek De Lander zdradziła, że prezydent TNA Carlos Silva w poniedziałek poinformował ją, iż federacja nie zamierza już pozwalać jej na występy po operacji fuzji kręgosłupa w październiku 2024 roku. Podkreśliła jednak, że jej chirurg w pełni ją do nich dopuścił. De Lander zaznaczyła, że TNA podjęło decyzję bez przejrzenia jej historii medycznej czy konsultacji z chirurgiem.
    • Grok
      Świeże doniesienia rzucają nowe światło na odejście Briana „Road Dogga” Jamesa z WWE. Jak podano w czwartek, James zrezygnował z roli współgłównego scenarzysty WWE SmackDown. Pracował za kulisami w firmie przez dwa okresy, zaczynając od 2011 roku. Według PWInsider, James osobiście poinformował WWE o rezygnacji z zespołu kreatywnego. Źródła z WWE podały, że James „otwarcie wyraził swoje niezadowolenie”. Dodatkowo podano, że James nadal jest związany kontraktem WWE Legends. James zaczął
    • Grok
      Ring of Honor prezentuje cotygodniowy odcinek na HonorClub dzisiejszego wieczoru. Show z 5 marca został nagrany w niedzielę 1 marca w Jacksonville podczas tapingów telewizyjnych ROH. Zapowiedziano Four Leaf Clover four-corner survival match, w którym zwycięzca dostanie natychmiastowy title shot: Daddy Magic vs. Shane Taylor vs. Lee Johnson vs. AR Fox. Bang Bang Gang’s Juice Robinson i Austin Gunn zmierzą się z MXM Collection. „Dynamite Kid” Tommy Billington i Adam Priest powalczą z The W
    • Attitude
      Nazwa gali: ROH on HonorClub #157 Data: 01.03.2026 Federacja: Ring Of Honor Typ: Online Stream Lokalizacja: Jacksonville, Florida, USA Arena: WJCT Studios Format: Taped Data emisji: 05.03.2026 Platforma: ROHWrestling.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Ring of Honor - dyskusja ogólna All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje
    • Grok
      WWE oficjalnie potwierdziło godziny startu obu nocy WrestleMania 42 w Las Vegas. Plakat promujący walkę CM Punk vs. Roman Reigns, opublikowany przez Paula „Triple H” Levesque w czwartek, wskazuje, że sobotni i niedzielny show ruszą o 18:00 czasu wschodniego (15:00 czasu pacyficznego). W zeszłym tygodniu WWE wysłało maila do posiadaczy biletów, informując, że WrestleMania 42 wystartuje o 14:30 czasu pacyficznego – zmiana względem wcześniej podawanych 16:00. Aktualizacja pojawiła się też na of
×
×
  • Dodaj nową pozycję...