Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  303
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

http://cdn1.wrestlezone.com/images/stories/2011/thumbnails/lordtensai.638x372.jpg?1332231458

  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Naprawdę są osoby, które uważają, że WWE stara się nieco "zmniejszyć" znaczenie Rocka, aby dzięki temu Cena mógł go parę razy zagiąć? Bo ja prawdę powiedziawszy mam odmienne zdanie, kiedy po raz kolejny widzę, że to Dwayne dostaje więcej czasu antenowego w sposób ciekawszy do wykorzystania.

 

Powrót A-Traina to dosyć słaby żart. Jako osoba pracująca na zapleczu - ok, ale co miałby 40-latek wnieść obecnie ciekawego?

Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg


  • Posty:  16
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mówi się, że miałby być ochroniarzem Laurinaitis'a. Moim zdaniem jest to najbardziej prawdopodobny scenariusz.

  • Posty:  90
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra, obejrzane Raw, więc byłoby coś można napisać, a więc Kane'a z Big Show'em w ringu fajnie było nawet zoabczyć, lecz walkę to ja zostawię bez komentarza, Cody jak najbardziej na plus.Kolejna gówniana walka ze strony WWE, a mianowicie Marella vs Otunda, dziwne że nie przewijałem/;Jak już jestem przy tym temacie, to czy jedynego mnie nie pali do oglądania odgrzanego kotleta A-Traina w WWE?Może się ogolił, no zobaczymy jak to będzie, lecz według mnie niczym nie zabłyśnie.Walka Henry vs Cena....no fajnie było zobaczyć w akcji Rock'a, nie powiem.Walkę Sheamus'a z Miz'em jakoś przebolałem, i obejrzałem całą, można było oglądać.Walka Tag-Teamowa jak dla mnie była ciekawa, wiele ciekawych momentów czego można było się spodziewać od zawodników.No i na końcu Tejker, HHH i HBK jak dla mnie fajnie, a całe Raw gdzieś na 5/10.

15748232154f441789616de.jpg


  • Posty:  77
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walkę Sheamus'a z Miz'em jakoś przebolałem

Tak Miz Shemusowi raczej nie leży i to widać wyraźnie.

Tag teamy były zaje***te, naprawdę Doplh zasługuje na mocny push i martwi mnie że dwa mocne tag teamy pojawiają się na WM a teoretycznie najlepsi, czyli mistrzowie są od jakiś dwóch tygodni kompletnie zapominani i na występ w Miami nie mają nawet co marzyć.

Trzymaj gardę Dżon!!

  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Powrót A-Traina to dosyć słaby żart. Jako osoba pracująca na zapleczu - ok, ale co miałby 40-latek wnieść obecnie ciekawego?

 

A co ma wiek wspólnego jeżeli zawodnik jest w dobrej formie? To nie piłka nożna żeby 40 latek musiał przechodzić na emeryturę. Giant Bernard zrobił w NJPW olbrzymie postępy w stosunku do tego co pokazywał w WWE i jeżeli zostanie dobrze wykorzystany to będziemy mieli w rosterze naprawdę bardzo solidnego power wrestlera. Niestety bardziej śmierdzi mi tutaj feudami z wrestlerami pokroju Big Showa czy role jakiegoś mało ważnego ochroniarza niż push, ale z racji tego, że WWE potrafi mnie ostatnio dosyć często zaskakiwać(zarówno pozytywnie jak i negatywnie) to na razie powstrzymam się z bardziej rozbudowanym komentarzem i poczekam na rozwój wypadków.

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Liczylem na jakas nowa persone, bo skoro nie przeszedl jako Albert, to nie wiem, czy uda mu sie to zrobic pod przydomkiem Lorda Tensaia - choc na pewno przychodzi z poteznym doswiadczeniem z Japonii. Oczywiscie, trzeba poczekac na produkt finalny, ale ringname optymizmem nie napawa. Ciekawi mnie tylko to, czy beda chcieli go sprzedac w jakiejs masce, czy puszcza po prostu A-Traina z nowa ksywka - moment, i beda chanty odpowiednie.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  425
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW nie schodzi z poziomu, aczkolwiek zeszłotygodniowe jakoś bardziej przypadło mi do gustu. Mieliśmy ciekawe segmenty, promo Punka, jak i zarówno wtrącenie się Jericho (świetny motyw z początkowymi przeprosinami i najazdami na siostrę) miodzio, tego lepiej mi się słuchało niż trójkąta HHH-HBK-Taker, choć i tutaj narzekać nie możemy. Ciekaw jestem, jak na Wrestlemanii wymyślą coś z fryzurą Callawaya. Rock dał niezłe promo, ale nie powaliło mnie ono na kolana. Cena w swojej walce pokazał może z trzy ruchy i zniszczył Henry' ego, który jeszcze nie tak dawno niszczył rywali. Fajnie podbudowany feud GM'ów, poświęcają na to odpowiednią ilość czasu. Pewnie do Santino, Kofiego, Trutha i Rydera dorzucą Khaliego (niestety) oraz Reya, choć wolałbym Mysterio z Bournem. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że szóstą postacią u Johnny' ego będzie del Rio.

Rhodes znów triumfuje, na razie jest okej, ale zaczyna mi tu śmierdzieć zwycięstwem Showa na Wrestlemanii. Mimo tego, Cody dotychczas jest promowany znakomicie w tym feudzie. Tak na marginesie, Chokeslam z narożnika wyszedł dość ciekawie. Żałuję, że Sheamus i Bryan zjawili się "oddzielnie", nie pokazując nic związanego z ich programem. Na RAW nie można narzekać, bo specjalnie nie ma na co. Czekam na Smackdown.

 

PS. Jeśli chodzi o A-Traina, to dawno nie widziałem go w akcji (NJPW nie oglądam), ale mam nadzieję, że nie zabierze pushu młodszym zawodnikom. Rola ochroniarza Laurinaitisa to interesujący pomysł, choć myślę, że mają dla niego 'coś większego', patrząc na promo.


  • Posty:  214
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Obejrzane Raw i oceniac ;]

WedĹug mnie sĹabe Raw ;/

Jako , Ĺźe walka Kane z Byk SzoĹem byĹa nudna to segment z Cody'm byĹ mÄdrym pomysĹem WWE .

Fajnie siÄ rozwija ten feud tylko na Wm'ce bÄdzie pewnie przez poĹowe walki obijanie Cody'ego przez SzoĹa .

Marella vs. Otunga ?

Po co robiÄ takie pojedynki .

JuĹź wolaĹbym oglÄdac w akcji Dolph'a z R-Truth'em albo Rey'em ktĂłry doszedĹ by do druĹźyny Long'a napewno przyjemniej by siÄ to oglÄdaĹo .

Promo A-Train'a hmm narazie siÄ nie wypowiadam .

Segment Punk'a z Y2J'em to jakas kpina .

Y2J jedĹşie sobie bo Punk'u jak chce a Punk nawet nie moĹźe mu odpowiedziec niczym ;(

Jako , Ĺźe jestem fanem Punk'a to co robi na majku WWE z Punk'iem ? szkoda gadac .

D-Bryan vs. Zack Ryder .

Od poczÄtku wiadome byĹo , Ĺźe wygra Bryan .

Myslalem , ze Zack cos wiÄcej pokaĹźe ale nie ma na co narzekac .

John Cena vs. Mark Henry .

Nie spodziewaĹem siÄ czegos wielkiego bo wiem , ze WWE chciaĹo oszczÄdzic John'a po wypadku i ten Match byĹ jak normalny Siny czyli obrywanie przez wiÄksosc walki potem Back Suplex , Five Knuckle Shuffle , AA i pin .

Jednak zaskoczyĹ mnie Rocky ;O

Szimus vs. Miz .

Ojj Miz od Main Eventer'a tak upadĹ ?

JuĹź bym chciaĹ by on chociaĹź zdobyĹ pas US ale przynajmniejby nie JobbowaĹ Szimusowi .

R-Truth & Kofi vs. Dolph i Jack .

Ĺwietna walka i wedĹug mnie najlepsza na tym Raw .

Ale co siÄ dziwic , Dolph przecieĹź robi swietnie widowisko ;)

Segment HHH , HBK i Andrzeja ciekawy .

Powiem , ze juz nie moge siÄ doczekac walki na Wrestlemanii .

ChociaĹź wynik pewny to bÄdzie ciekawie ;)


  • Posty:  226
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

*Segment z Pukiem i Jericho podobał mi się Cris rozwalił mnie.

Choć nie podoba mi się że Punk nie odpowiada w "swoim stylu"

*Marella vs Otunga - przewinąłem...

*Sheamus vs Miz

czyżby "nowy" terminator w WWE ? Nie podoba mi się że jobbują Miz'a

*Bryan vs Ryder

myśle że tyle wystarzczy ...

*Kane vs. Show

co to było ja się pytam !? na sama walke mam określenie że była (przymiotnik od wulgarnego określenia męskiego marządu rozrodczego)

Cody i jego atak podniusł nieco poźom całego segmentu

Tag team'y bardzo mi się podobały

*Cena vs Henry

podeszła mi tyle o tej walce pojawienie sie Rocka i demonstracja siły. jak wchodził byłem pewien że nie wykona bottom'u na cenie

*HHH HBK I Andrzej

spoko segment

Raw - średnie

247782758521a06569bd9f.jpg


  • Posty:  303
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po dzisiejszej gali kilka moich przemyśleń co do głównych feudów.

 

Jak wiemy każda WM ma swój "motyw". Na tej liczyłem na coś w stylu "Old vs New". I jak zobaczymy kartę to co by nie było to coś w tym stylu jest, ALE. Największy problem jaki widzę w tych trzech feudach jest taki, że wszystkie trzy są prowadzone z tym samym "motywem", "osobiste problemy jednego do drugiego". Ja wiem, że dodawanie do storylinów jakiś motywów osobistych po za ringowych daje złudzenie, że to nie jest tylko skrypt, że biorą to na serio. itp itd. Ale, co innego jeżeli robisz to w jednym storylinie, a nie w TRZECH na raz na dodatek na tym samym PPV i w tym samym okresie.

 

Punk vs Jericko

Ciesze się, że na szczęście na koniec pokazał się Y2J bo inaczej jak by prowadzili to tylko w stylu ping ponga to pfff. W tym strorylinei był ogromny potencjał(nie mowie o walce) ze względu na tych dwóch ale do końca tego nie wykorzystano. Po pierwsze brak czasu. Ten feud dostał obecnie najmniej czasu(tego jak Y2J biegał i nic nie mówił nie liczę bo w końcu nikt "nie wiedział" o co kaman). Po drugie zmiany w storylinie. Zaczynamy od tego, że Y2J nie wygrał RR. Wiadomo HHH pomachał rączką i Rudy wygrywa. Ale to już bym przebolał. Ale tego, że Y2J nie zdobył pasa na EC to już nie mogę(oficjele podjęli decyzje przed samym PPV , że Punk ma wyjść z pasem). To była by najlepsza, rzecz dla tego feudu. Dla czego ?? Bo coś by się ruszyło z pasem bo nie oszukujmy się, ale Punk trochę z nim zastygł nic się w około niego nie działo tak naprawdę bo Punk czekał na feud z Y2J. Punk by gonił pas na WM. Dodało by to jakąś chęć gonienie tego pasa, jakiejś dramaturgi, że Punk traci pas na przykład nieuczciwie i udowodnienie kto jest najlepszy. A nie tylko powody osobiste. Wiadomo, że Y2J nie wygra na WM więc nawet niema "iluzji", że ten "drugi" może wygrać. Nie mowie, że feud jest zjebany a Punk ssie. Tylko mowie, że nie wykorzystano potencjału tego feudu. Mamy pierwszy feud osobistych problemów.

 

 

Taker vs HHH/HBK

Ten feud też jest małym problemem dla czego feud Punka z Jericko zaczął się tak późno rozkręcać. Bo dopiero jak HHH z Takerem dali sobie spokój z ganianiem po ringu i zrobili sobie tydzień przerwy to rozkręcił się feud Punka z Jericko. Feud jak dla mnie jest odbierany przez widownie obojętnie. I w cale im się nie dziwie bo mamy na ringu zakład geriatryczne, który mieliśmy już rok temu, ten sam. Ale co mi się nie podoba w tym to to, że przerwy między zdaniami, patrzenie w oczy, głębokie oddychanie. Mają budować atmosferę. Ale jak widzę (tak jak dzisiaj) jedno zdanie i 2 minuty oddychania to zaczynam przysypiać mimo, że dopiero jest 10 rano. Więcej czasu marnują na samo oddychanie niż na COKOLWIEK robienie. Kiedyś to miało moc. Ale czasy się zmieniają i nie które rzeczy też powinny. I kolejny feud który toczy się o "problemy osobiste" tylko tutaj to już w ogóle bo mamy aż cały trójkącik.

 

 

Cena vs Rock

Feud który promuje całą WM już od roku więc wiadomo, że dostanie najwięcej czasu.

 

Naprawdę są osoby, które uważają, że WWE stara się nieco "zmniejszyć" znaczenie Rocka, aby dzięki temu Cena mógł go parę razy zagiąć? Bo ja prawdę powiedziawszy mam odmienne zdanie, kiedy po raz kolejny widzę, że to Dwayne dostaje więcej czasu antenowego w sposób ciekawszy do wykorzystania.

 

Przepraszam bardzo, ale Cena przecież kilka godzin wcześniej przeszedł STRASZNY wypadek samochodowy z którego CUDEM uszedł z życiem. I były obawy czy w ogóle będzie mógł walczyć na RAW. I zobacz. Pokonał po kilku ciosach byłego MISTRZA WAGI CIĘŻKIEJ !! A tak na serio, to gdyby to nie był Cena to mówili byśmy o pushu. Ale, że jest to Cena to odbierane jest jako terminatorowa walka. Co prawda booking to była tragedia. Ale co by nie było to Cena pokonał w walce Marka a Rocki tylko pogadał sobie przez satelitę.

 

no fajnie było zobaczyć w akcji Rock'a, nie powiem.

 

Hehe "w akcji" hehe

 

Ale jeszcze tak wracając do feudu to to był pierwszy z tej trójki feudów który miał fragmenty "osobistych problemów".

 

Wiec mamy aż trzy feudy z tym samym motywem, w tym samym czasie, na tym samym PPV. I to jest największy problem. Brak jakieś różnorodności. I tego lukru o nazwie "problemy osobiste" jest na tym cieście za dużo.

 

 

 

Mizanin - który jednak stoi zdecydowanie wyżej w hierarchii od Swaggera - musi coś udowadniać, walcząc o spota to z mistrzem WWE, to w jakimś Open Challenge z Celtem. Gdzie tu logika?

 

To odbyło się jak RAW zeszło z anteny

 

http://youtu.be/215cQYvRJ4I

 

Po czymś takim, jestem przekonany już tak na 99,9%, że Miz będzie interweniował w walce Rocka z Cena. I to całe jego przegrywanie to tylko storyline. Tylko jeszcze pytanie czy Miz przerwie walkę na tyle, że nie będzie zwycięscy. Czy pojawi się, dostanie baty a pojedynek i tak skończy się normalnie.


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Shane Douglas... Zauważyłem co się działo na trybunach podczas walki gigantów, ale przed przeczytaniem newsa nie zorientowałem się, że to był on... Miły smaczek.

 

A same RAW... Po tym, co było tydzień temu, wyszło mocno średnio. Na plus Jericho/Punk, końcowy segment[choć mógł być ciekawszy] i oczywiście Rhodes w roli boksera :D Mogli to zostawić na SD, byłaby tam choć 1 ciekawa rzecz.

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  24
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No cóż. RAW nadchodzi, jest i nie ma. Nie mam większych zastrzeżeń do tego epizodu ale KOMPLETNIE NIE CZUJĘ KLIMATU WMKI. I tutaj zadam pytanie: Czy wy też? Bo ja oglądając RAW lub nawet Smackdown przed Wrestlemanią 27 czułem Wrestlemanię, czułem ten klimat, czułem, że nadchodzi największa impreza roku w WWE. Teraz jest kompletnie inaczej. Nie ma "tego czegoś". Feud o WWE Title jest prowadzony w sposób co najmniej śmieszny jak dla mnie. Nie dość, że CT marnuje fajne podłoże jakim jest alkoholizm ojca Punka i ćpanie jego siostry to ci panowie dostaję za mało czasu. Zdecydowanie za mało czasu. W dodatku na dwa tygodnie przed Wrestlemanią, pretendent nie jest obecny na gali, a promo wygłasza via satellite? What The Fuck?! Dobra, przejdę dalej. Rock vs Cena. OMG, to chyba było najgorsze RAW odkąd rozpoczęła się droga do WMki i obaj byli obecni na RAW. Nie dość, że znowu mało czasu to do tego Cena nie powiedział kompletnie nic. I nie argumentujcie to jego wypadkiem bo jednak łatwiej było by mu coś powiedzieć niż jednak walczyć więc nie róbmy z niego takiej ofiary losu. Samo sprzedanie Rock Bottom Markowi wyglądało świetnie, nie dość, że byli członkowie Nation of Domination ^^ to do tego fajnie to wyszło. Rock wchodzi, Rock Bottom, Rock wychodzi. Coś podobnego jak z Mickiem Foleyem. Poza tym tak ogólnie to na poniedziałkowym show jest o wiele za dużo napchanych feudów i chyba dlatego wychodzi to tak jak to wychodzi. Można by odciążyć trochę RAW i nie pchać tam feudu o IC, nie zapychać czasu zwycięzcą RR, który powinien mieć ciągłe spoty z WHC. Można by przenieść trochę na Smackdown! i myślę, że sytuacja by się rozluźniła przez co wszystko ogólnie by wyszło ok. Wracając do wczorajszego RAW. Hm... walki na tym RAW nie było, Bryan vs Santino to jakaś parodia, Miz vs Sheamus to kompletny zapychacz bo niby ten losing streak Mizanina to storyline mający na celu coś grubszego jednak ja uważam, że po prostu wmiesza się w walkę teamów i za jego sprawą wygra Team Longa bo Laurinaitis nie chciał wziąć do swojej drużyny Miza. Ten jednocześnie przejdzie face turn i taki obrót spraw by mi się podobał. Co do jego interwencji w walkę Rock vs Cena. Aż boję się o tym myśleć. Przecież to by był GIGANTYCZNY botch ze strony WWE, jak można mieszać Miza walkę pomiędzy erą attitude, a erą PG? To wydarzenie jest za ważne nie ubliżając tutaj Mizowi, którego bardzo lubię za charyzmę i świetny mic no ale jezu, przecież jeśli ma wrócić do Main Eventu to nie kosztem takiego starcia. Samo RAW oceniam 6/10 tylko i wyłącznie ze względu na jedyny feud, który jest w miarę dobrze prowadzony i trzymający poziom od początku czyli Undertaker - Triple H - HBK. Panowie pokazali co potrafią i miłym akcentem zakończyli Monday Night RAW. Chwała im za to.

  • Posty:  373
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ten jednocześnie przejdzie face turn i taki obrót spraw by mi się podobał. Co do jego interwencji w walkę Rock vs Cena. Aż boję się o tym myśleć. Przecież to by był GIGANTYCZNY botch ze strony WWE, jak można mieszać Miza walkę pomiędzy erą attitude, a erą PG? To wydarzenie jest za ważne nie ubliżając tutaj Mizowi, którego bardzo lubię za charyzmę i świetny mic no ale jezu, przecież jeśli ma wrócić do Main Eventu to nie kosztem takiego starcia.

 

W sumie to się zgadzam. Ale nie chodzi mi już o samą range tej walki ale o to jak WWE zrobiłoby w męski narząd płciowy fanów którzy tak jarają sie kto wygra to starcie. I co? I niby taka walka na którą ludziska wydały miliony by zobaczyć jak Cena niszczy Rocka/Rock wgniata w ring Cene ma się skończyć DQ?! WTF? JUż wole aby do ringu wszedł Miz, coś tam pomarudził i dostał najpierw AA a potem The Rock Buttom by podkreślić jakimi terminatorami są obaj zawodnicy stojący w ringu.

==Break the Walls Down==

13131994854e2d396000ad8.jpg


  • Posty:  240
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem chłopaki, nie wiem. Revange na Johnym wydaje się bardziej prawdopodobny. Miz, żeby dostać się do drużyny z Otungą na czele dostał do obicia już Punka i Rudego i to wszystko w prezencie od Lau(....)niusa. Faceturn na ostatnim smackdown i dołączenie do Teddyego, albo jeszcze jakaś interwencja, która (o zgrozo) da wygraną Longowi.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Zgadzam się. Najlepsza opcja to droga do WM na zasadzie face-face i turn jednego z nich w Las Vegas. Już samo to uczyni te walkę ciekawszą. Fani będą się zastanawiać, kto kogo wyroluje. Heel turn największego face'a federacji to zawsze wydarzenie. Fani czekają na złego Rhodesa. A i Orton ma powody, zby zagrać nieczysto. 15 tytuł po latach i zbliżenie się do rekordu Ceny to nie w kij dmuchał.
    • Przemk0
      Podczas najbliższego odcinka SmackDown, który odbędzie się w Portland, Drew McIntyre stanie do obrony Undisputed WWE Championship przeciwko Cody’emu Rhodesowi. Pojedynek ma istotne znaczenie dla układu walk o mistrzostwo podczas WrestleManii 42. Według informacji podanych przez PWInsider oraz Fightful, wewnątrz WWE istnieje obecnie przekonanie, że podczas piątkowej gali może dojść do zmiany mistrza. Aktualny plan zakłada bowiem doprowadzenie do starcia Cody’ego Rhodesa z Randy’m Ortonem o tytuł
    • Grok
      Pierwsza noc New Japan Cup już dzisiaj w Tokio. W środę w Korakuen Hall zobaczymy dwa mecze pierwszej rundy turnieju. Aaron Wolf zadebiutuje w New Japan Cup i od razu zmierzy się z Donem Falem z House of Torture. W main evencie wieczoru Great-O-Khan stawi czoła Yuyi Uemurze. Nie zabraknie też innych starć: 10-osobowy tag team z Gedo, Yotą Tsujim, Robbie'em X, Taijim Ishimorim i Yuto-Ice przeciwko ekipie TMDK. W sześcioosobowym tagu Tomoaki Honma połączy siły z Masterem Wato i Taichim, by z
    • -Raven-
      Wg mnie, pociągną to jako face vs. face i starcie dwóch przyjaciół. To jeszcze lepiej, bo W potrafi tego typu walki rozpisywać ciekawiej niż klasyczne "face vs heel", a Orton ostatnio w ringu mocno zamula, więc dobry booking by tu mógł mocno pomóc.  Stawiam, że turn przydałby się bardziej podczas samej WM-ki i oby to blondas skantował, bo to.Kodekowi bardziej by się przydało odświeżenie postaci (pomimo, że odpierdala Ultimate Warriora i rękami i nogami zapiera się przed turnem).
    • Grok
      Odcinek AEW Collision z sobotniego wieczoru przyciągnął średnio 365 tys. widzów na TNT – to spadek o 22,3% w porównaniu z poprzednim tygodniem. Najniższa oglądalność dla tego show od 24 stycznia, tuż przed wdrożeniem przez Nielsena nowych korekt pomiarowych w systemie Big Data + Panel. Collision zanotował rating 0,06 w demo 18-49 – spadek o 25% tydzień do tygodnia i równocześnie najniższy wynik w tej grupie od odcinka z 24 stycznia. Show zmierzyło się z mocną konkurencją: meczem NBA na ESPN, co
×
×
  • Dodaj nową pozycję...