Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

Foley/Russo, Homicide, Angelina Love, the Band, Hernandez, R


Ceglak

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline

W wywiadzie dla Fanhouse.com Mick Foley wypowiedział się bardzo pozytywnie o głównym writerze TNA, dla niewjajemniczonych chodzi o Vince`a Russo.

Oto co Mick powiedział:

"Myślę, że nawet Vince Russo zgodziłby się z faktem że zdobycie przez niego tytułu mistrzowskiego w czasach WCW nie było najlepszym pomysłem, ale t...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/news-foleyrusso-homicide-angelina-love-the-band.html
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ceglak

    4

  • SixKiller

    3

  • estevez

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  6 707
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Pozostaje pytanie, co dalej z The Band? Wydawało się, że scenariusz będzie prosty: Nash stanie na głowie, aby Hall i Waltman dostali kontrakty i w końcu dopnie swego. Zwycięstwo nad Foleyem mogło być dobrą kartą przetargową (pomimo tego, że Bischoff był obojętny na sugestie Kevina). Obecnie jednak kluczową postacią wydaje się być Eric Young, który bawi się w adwokata Nasha. A ponieważ we wrestlingu taka face'owa nadgorliwość zawsze kończy się źle, odnoszę wrażenie, że Big Sexy wbije mu nóż w plecy i stanie po stronie dawnych kumpli. Że niemożliwe? Że tydzień temu Hall i Waltman zaatakowali go? Konsekwencja nie jest najmocniejszą stroną TNA, więc być może w tym szaleństwie jest metoda. Stawiam na jakiś 6-man tag team match, np. Hall & Waltman & mystery partner vs. Hogan & Angle & Young. TNA lubi powielać schematy, więc byłoby to naturalne nawiązanie do Bash at the Beach '96.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline

Stawiam na jakiś 6-man tag team match, np. Hall & Waltman & mystery partner vs. Hogan & Angle & Young

 

tyle że ku czemu ma to prowadzić? nie wyobrażam sobie, pewnie podobnie jak Ty Six, the Bandu w składzie Hall/Pac/Nash. Powiedzmy jakis kolejny przekręt i w końcu Hogan pokazuje swoją prawdziwą twarz, ale to tylko kolejna zbędna osoba w ringu. Chyba że miałaby być to tylko jednorazowa "pokazówka." Ale wtedy po co całe te build upy i reszta zamieszania...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  6 707
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Ceglak, ten angle jest tak zakręcony, że nie wiadomo już kto z kim trzyma (dzięki, Vinnie Ru). Ten 6-man tag team prowadziłby więc oczywiście do rozwiązania całej tej sytuacji. Jeżeli Hall i Waltman zostaną w TNA, to z pewnością nie będą występowali sami, i nie ukrywam, że wolałbym, aby po ich stronie stanął Nash (jestem markiem Outsidersów, sorry). Być może stawką takiej walki będą kontrakty Halla i Waltmana, a zdrada (Kevina lub Hogana) pomoże im je zdobyć.

 

Prawdopodobnie do LockDown będziemy oglądać Halla i Waltmana, interweniujących w różnych walkach - być może Scott wykorzysta ten czas, aby trochę schudnąć. Na rozwiązanie przyjdzie nam więc poczekać jeszcze kilka tygodni. Nie wiem, czy można to traktować jako wskazówkę, ale plakat AOO, a konkretnie okulary Hulkstera, jest dość sugestywny. Może więc faktycznie to właśnie on przejdzie turn?

 

Aha, i oczywiście mam świadomość, że pewnego dnia Hall może zrobić no show i całe te spekulacje będzie można rozbić o kant dupy ;).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline

Masz rację współczynnik nieprzewidywalności jest ogromny.

 

Dla mnie cały ten zakręcony angle ma jakiś tam sens i ciekaw jestem nawet jak się rozwiąże cała ta sprawa, ale nie zmienia to faktu, że nie widzę po prostu Halla/Nasha/Paca w jednym teamie na więcej niż 2 miesiące, więc uważam na dłuższą metę nie ma sensu jednego z poważniejszych storylines w federacji prowadzić z nimi w rolach głównych.

O ile Pac w ringu coś tam wytrzyma więcej, tak Nash nie jest w stanie być w ringu bardziej użyteczny nawet niż, z bolącym to sercem powiem, Lacey Von Erich.

A Hall to jedna wielka niewiadoma, ale jakoś nie wierzę w niego.

 

Też im cholernie markowałem swego czasu i dalej jestem ciekaw co zrobią, ale jakoś nie tego co pokażą w ringu.

Edytowane przez Ceglak
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  6 707
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Największą zaletą Nasha jest to, że nie jest człowiekiem-widmo jak Hall czy Waltman, którzy się pojawiają i znikają. Od dawna rzetelnie pojawia się w TNA. Ma też jednak wadę - nigdy nie wiadomo, czy mu kolano nie strzeli. Wniosek jest więc taki, że z powodu każdego z tych wrestlerów The Band mogłoby się rozpaść z dnia na dzień. Żeby jednak nie być niesprawiedliwym - z tej trójki jedynym aktywnym wrestlerem jest obecnie Nash, więc pod tym względem jest póki co jej najmocniejszym ogniwem. Nie ukrywam, że z niecierpliwością czekam na Halla, bo jakoś podskórnie czuję, że gdyby mu się zachciało, toby sklecił fajną walkę. Problem w tym, że Scottowi od dawna się nic nie chce ;).
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline

Co prawda to prawda, ale nie można go "przecenić" tylko za to że jest rzetelny. Nash jest jednym z niewielu wrestlerów, którzy nie mogą już nawet wykonać swojego finishera. I absolutnie się tu z niego nie naśmiewam, zdaję sobie sprawę z tego w jakim stanie ma kolana, jego wieku i wzrostu, który też nawiasem mówiąc na pewno mu teraz nie pomaga.

No i jest mega leniwy. Ostatnio wychodząc do maineventu wyglądał gorzej niż stary dziad z tymi jego siwymi włosami, pchając wózek(tekst FallenAngela z forum).

 

Także nie przesadzałbym z tym najsilniejszym ogniwem. Tzn żeby Ci oddać trochę racji, generalizując może za takiego być uznanym, biorąc pod uwagę, że Pac w sumie jest ludziom obojętny(szczerze powiedziawszy zawsze był), a Hall, no cóż, Scott to po prostu Scott. Tak jak piszesz, gdyby tylko zechciał...

Edytowane przez Ceglak
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 692
  • Reputacja:   24
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Ostatnio wychodząc do maineventu wyglądał gorzej niż stary dziad z tymi jego siwymi włosami, pchając wózek

 

On go nie pchał, on raczej starał się bardzo by ten wózek mu po prostu nie zjechał - i to moim zdaniem było przykrym przykładem na słabość Nasha w tym momencie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...