Skocz do zawartości
  • Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!  

    Dostęp do pełnej zawartości forum wymaga zalogowania się. Możesz przyśpieszyć proces logowania lub rejestracji używając konta na wspieranych przez nas serwisach.

    W przypadku problemów z dostępem do konta prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum(@)wrestling.pl

     

rezultaty: UFC 105 - Couture vs. Vera


mnih

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 273
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline

UFC 105

Couture vs. Vera

http://img203.imagevenue.com/loc206/th_21840_ufc105poster_122_206lo.jpg

2009/11/14, MEN Arena, Manchester, Wielka Brytania

Rezultaty:

11. Walka wieczoru, pojedynek w wadze półciężkiej:

Randy Couture vs. Brandon Vera

Couture przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 29-28)

 

10. Pojedynek w wadze półśredniej:

Mike Swick vs. Dan Hardy

Hardy przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 29-28)

 

9. Pojedynek w wadze średniej:

Michael Bisping vs. Denis Kang

Bisping przez TKO (uderzenia w parterze), rd.2 (4:24)

 

8. Pojedynek w wadze półśredniej:

James Wilks vs. Matt Brown

Brown przez TKO (uderzenia w parterze), rd.3 (2:27)

 

7. Pojedynek w wadze lekkiej:

Ross Pearson vs. Aaron Riley

Pearson przez TKO (rozcięcie), rd.2 (4:38)

 

6. Pojedynek w wadze półśredniej:

Paul Taylor vs. John Hathaway

Hathway przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-26)

 

5. Pojedynek w wadze lekkiej:

Terry Etim vs. Shannon Gugerty

Etim przez poddanie (gilotyna), rd.2 (1:24)

 

4. Pojedynek w wadze półśredniej:

Nick Osipczak vs. Matt Riddle

Osipczak przez TKO (uderzenia w parterze), rd.3 (3:53)

 

3. Pojedynek w wadze lekkiej:

Paul Kelly vs. Dennis Siver

Siver przez TKO, rd.2 (2:53)

 

2. Pojedynek w wadze półciężkiej:

Alexander Gustafsson vs. Jared Hamman

Gustafsson przez KO, rd.1 (uderzenia w parterze), rd.1 (0:41)

 

1. Pojedynek w wadze lekkiej:

Andre Winner vs. Roli Delgado

Winner przez KO (prawy sierpowy), rd.1 (3:22)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mnih

    3

  • Bonkol

    2

  • -Raven-

    1

  • SaigeY

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  5 045
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

UFC 105: Couture vs Vera

Ross Pearson vs Aaron Riley

Bardzo jednostronny pojedynek, myślałem, że Riley przez swoje doświadczenie będzie bardziej kontrolował przebieg pojedynku, ale jak się okazało było zupełnie inaczej. Riley walczył bez kompletnie żadnego pomysłu i Ross bez większych problemów zdobywał przewagę, sędzia przerwał walkę na polecenie lekarza, bo Aaron za bardzo krwawił po kolanach jakie przyjął pod koniec rundy.

 

James Wilks vs Matt Brown

Pierwsza runda nudna i jeżeli miałbym punktować to wskazałbym na Wilksa, ale jak się okazało ta minimalna przewaga wynika raczej z przypadku, bo w dalszej części pojedynku Brown całkowicie dominował. Wilks w 3 rundzie miał szanse, kiedy szukał zwycięstwa przez submission, ale gdy Matt dość zgrabnie wyszedł z opresji to nie było już ratunku i sędzia przerwał pojedynek, bo zwycięzca ostatniego TUFa już w ogóle się nie bronił.

 

Michael Bisping vs Denis Kang

Bardzo przyjemna walka, Bisping w pierwszej rundzie może jakoś nie miał pomysłu na Kanga, bo to Denis lepiej punktował, ale w rundzie 2 była już totalna demolka. Tym bardziej przyjemnie się oglądało, że Bisping pociągnął za sobą publikę i czuć było emocje panujące w klatce. Szkoda, że Kang dał się tak zdominować, ale widać było, że nie miał pomysłu jak obronić się przed G&P w wykonaniu Anglika.

 

Mike Swick vs. Dan Hardy

Początek walki strasznie nudny i tak przez większość 1 rundy. W kolejnych dominował już tylko Hardy i muszę przyznać, że bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Był zawsze o tempo szybszy, jego ciosy były celniejsze i kilka razy Swick miał spaghetti z nóg niczym HHH, gdy sprzedaje niektóre akcje hehe. Nie wiem czy Hardy nawet w jeszcze lepszej formie będzie mógł coś zdziałać z St-Pierrem, ale czekam na ten pojedynek z niecierpliwością.

 

Randy Couture vs Brandon Vera

Powiem tak, jestem zszokowany. Od początku Randy nie pokazywał niczego i jeżeli ktoś zdobywał przewagę to był to zdecydowanie Vera, który i tak nie pokazał jakiejś cudownej formy, ale oglądając walkę byłem przekonany, że to wystarczy. W tej walce to jestem pewien, że sędziowie byli chyba w innym budynku na kawie, bo jak można było dać zwycięstwo i to jeszcze jednogłośne(sick!) Naturalowi to nie mam pojęcia. Szkoda mi było Very, bo taka walka mogła go wypromować, ale UFC pokazało, że takie osoby jak Couture trzeba doprowadzić do odklepania albo po prostu znokautować, bo na punkty się nie wygra. Żenujące!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 273
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline

Nie wiem czy Hardy nawet w jeszcze lepszej formie będzie mógł coś zdziałać z St-Pierrem, ale czekam na ten pojedynek z niecierpliwością
Hardy ma obiecaną walkę o tytuł po tym zwycięstwie? A ja byłem właśnie w trakcie pisania mini artykułu odnośnie sytuacji w dywizji WW...

 

ale UFC pokazało, że takie osoby jak Couture trzeba doprowadzić do odklepania albo po prostu znokautować, bo na punkty się nie wygra
Eh, postaram się napisać spokojniej niż w przypadku Ravena: sędziowie nie są pracownikami ani UFC (ani SF), nie powinno się więc obciążać promotorów ich błędami. Nie twierdzę, że w tym wypadku decyzja była błędna - ja bym dał tylko drugą rundę Verze, choć walkę widziałem raz i to w kiepskiej jakości.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  460
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline

Bonkol- tylko, że UFC (chyba) nie ma nic wspólnego z tym kto sędziuje i jak sędziuje...

Mnih mnie uprzedził, ale tak to jest jak się zaczyna pisać posta i się zajmie czymś innym..

 

Couture vs Vera - Za pierwszym razem oglądałem z lagami i sądziłem, że Vere ograbili ze zwycięstwa, po komentarzach na mmarocks nadal tak myślałem, jednak niektóre osoby pisały, że Couture zasłużenie wygrał, dopiero teraz oglądnąłem walkę na spokojnie, bez lagów i moim zdaniem Vera powinien wygrać, dobrym rozwiązaniem byłby też remis, bo walka mogła być ciężka do ocenienia, jednak dla mnie wygrał Vera. Niestey ale Randy zaczyna po woli gasnąć, z walki na walkę wygląda gorzej, nawet jeżeli sędziowie dobrze punktowali to Randy i tak wygrał w fataaalnym stylu...

 

Mike Swick vs Dan Hardy - Też jestem zaskoczony (pozytywnie) postawą Hardego, liczyłem na to, że Swick albo spokojnie go wypunktuje, albo zdominuje w parterze, jednak świetne zapasy Swicka okazały się zbyt małą siłą przeciwko stójce Hardego.

 

Bisping vs Kang - Tutaj też jestem niemało zaskoczony postawą Bispinga, teraz jednak Kang nie przegrał przez swoją głupotę tylko po prostu był za słaby, liczyłem, że Kang swoimi zapasami i bjj da rade pokonać Bispinga przez decyzje, jednak widać, że przy swojej publiczności walczy się znacznie lepiej...

 

James Wilks vs Matt Brown - Pierwsza runda wyrównana, mało się działo, jednak dalej to już tylko natarcia Browna ukoronowane tko... Brown pokazał jak bardzo się rozwinął od 7 finału tufa...

 

Ross Pearson vs Aaron Riley - Rzeczywiście jednostronny pojedynek, lecz Ross pokazał się bardzo dobrze, świetne kolano, więcej trochę o tej walce napiszę później bo miałem mega lagi i widziałem nie zbyt dużo, a teraz nie mogę nigdzie znaleźć...

 

Myślałem, że gala będzie nudna a czasami trzymała na prawdę w napięciu. Na uwagę zasługuje jeszcze Gustafsson, niby wygrał z Kułakiem, ale w UFC poradził sobie doskonale i pokazuje to, że Polak dałby rade na undercardzie, zresztą nie tylko on...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  10 055
  • Reputacja:   105
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

1. Kang vs. Bisping - bardzo ciekawe starcie. Pierwsza runda zdecydowanie dla Kanga, który ładnie posłał Angola na dechy i tam pozycyjniue zdominował (nie zrobił mu jednak większej krzywdy). Druga runda to niestety już tylko popisy pyskacza, który na dośc dużym luzie (cholera, przecież Denis to czarny pas w BJJ. Nie powinien dać się tak dominować na glebie...) bombardował w parterze Kanga przez G&P aż w końcu go tam załatwił. Szkoda. Kang jest dla mnie bardzo perspektywicznym fighterem, który w swojej kategorii wagowej mógłby sporo osiągnąć, ale coraz bardziej zaczyna mi on przypominać Gonzagę, który w walkach ze średniakami wypada na prawdę świetnie a wszystkie ważne (dla jego kariery) pojedynki - przegrywa. Cholera, miałem nadzieję, że Denis ponownie (po Hendo) usadzi na dupsku pyskacza a tu zonk. Przykre tylko, że taki technik od BJJ dał się tak łatwo obalać (bardzo ładne takedown'y w wykonaniu Bispinga) i trafiać na ziemi przez G&P...

 

2. Hardy vs. Swick - średnio się to oglądało, bo wiekszość czasu Panowi przepychali się pod klatką i usiłowali zdziałać coś w klinczu. Powiem szczerze, że myślałem iż Hardy mocniej zdominuje rywala (a przede wszystkim - że zakończy walkę przed czasem). W prawdzie był lepszy, trafiał celniej i mocniej, ale Swick też miał swoje momenty, kiedy kontrował niecelne cepy rywala lub przypuszczał szarże.

Hardy to niezły świr. Mocne były te motywy, kiedy cieszył gębę po tym jak Swick trafił go mocno w maskę (dobry aktor, czy może faktycznie to lubi?) :)))

 

3. Couture vs. Vera - nużąca, brzydka walka, w której niewiele się działo. Natural niemal cały pojedynek narzucał swoją mało widowiskową (ale skuteczną) strategię (spychał do klatki i punktował w klinczu) i w ten sposób "powiózł" rywala.

Dla mnie Vera zupełnie bez formy (co z jego kardio? Po walce Couture wyglądał jakby zrobił 5 pompek a Vera niemal się dusił jak ryba wyrzucona na brzeg) i bez strategii. Skoro zobaczył, że kicki to sposób na Randy'ego, to czemu nie usiłował utrzymywać go na dystans poprzez kopnięcia (zwłaszcza przy swojej przewadze wzrostu i zasięgu nóg)??? Brandon zawsze też potrafił atakować z klinczu a tutaj jego bierność w zwarciach, była wręcz porażająca.

Zasłużona wygrana Couture'a (pomimo, że standardowo Natural zaliczył nokdauna i ewentualnie możnaby było Verze zapunktować tą 2 rundę:) i wielki szacun za jego formę fizyczną (świetne kardio, świetna rzeźba). Życzę każdemu żeby tak wyglądał w wieku 46 lat!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  5 045
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

Eh, postaram się napisać spokojniej niż w przypadku Ravena: sędziowie nie są pracownikami ani UFC (ani SF), nie powinno się więc obciążać promotorów ich błędami. Nie twierdzę, że w tym wypadku decyzja była błędna - ja bym dał tylko drugą rundę Verze, choć walkę widziałem raz i to w kiepskiej jakości.

 

Nie muszą być pracownikami federacji, nie chcę mówić o kupowaniu sędziów, bo nie lubię tworzyć teorii spiskowych, ale różne rzeczy mogą dziać się off-screen. W ostatnim czasie niektóre decyzje mnie zaczynają irytować na podobnym poziomie co korupcja w naszej piłce.

 

Hardy ma obiecaną walkę o tytuł po tym zwycięstwie? A ja byłem właśnie w trakcie pisania mini artykułu odnośnie sytuacji w dywizji WW...

 

Tak. Miał obiecaną.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline

11. Walka wieczoru, pojedynek w wadze półciężkiej:

Randy Couture vs. Brandon Vera

Couture przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 29-28)

 

Remis bylby sprawiedliwszym rozwaizaniem, bo ani Couture nie pokazal nic co by go moglo wskazywac na zwyciezce(nieudane proby obalen i tylko dirty boxing na klatce) natomiast Vera dal sobie narzucic styl Naturala i poza pieknym uderzeniem na watrobe w drugiej rundzie nie pokazal absolutnie NIC co by moglo przekonac sedziow do niego. A co do kardio, rzeczywiscie obrazek po walce mowi wszystko. Randy mogl jeszcze stoczyc z dwie walki a Truth rozwalil sie na srodku ringu jak nalesnik.

 

10. Pojedynek w wadze półśredniej:

Mike Swick vs. Dan Hardy

Hardy przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 29-28)

 

Hardy caly czas kontrolowal Swicka, mimo to Swick dal niezla walke bo przy takiej dominacji moglo sie wydawac ze walka skonczy sie przed czasem.

 

9. Pojedynek w wadze średniej:

Michael Bisping vs. Denis Kang

Bisping przez TKO (uderzenia w parterze), rd.2 (4:24)

 

Najlepsza walka na gali! Kang udanie zaczal i zamroczyl szybko Bispinga sprowadzajac go do parteru, jednak tam bylo widac jak swietna robote wykonuje Bisping, naprawde swietne sposoby obrony przed dosiadem. Ale schodzac na minutowa przerwe rozbil mnie jednym: "co sie stalo." Chyba nie wiedzial nawet kiedy Kang poczestowal go na poczatku rundy. Druga runda to zwrot akcji i juz dominacja Bispinga, ktory majac napoczatego rywala nie zaprzepascil tego jak Kang w pierszej rundzie.

 

8. Pojedynek w wadze półśredniej:

James Wilks vs. Matt Brown

Brown przez TKO (uderzenia w parterze), rd.3 (2:27)

 

Pierwsza runda ze wskazaniem na Wilksa, myslalem ze bedzie spokojnie rozpracowywal Browna, Jednak widac bylo ze Brown wyciagnal wnioski po pierwszej rundzie i powoli budowal przewage. Patrzylem na to jak Wilks wyciaga Kimure i bylem prawie pewien ze mu sie uda, chyba jednak sil nie starczylo i Brown zdazyl zmienic pozycje i... TKO

 

7. Pojedynek w wadze lekkiej:

Ross Pearson vs. Aaron Riley

Pearson przez TKO (rozcięcie), rd.2 (4:38)

 

Pearson po prostu zdominowal rywala. szedl do przodu i punktowal. A kolano rozbijajace Rileya po prostu "najwyzszych lotow" :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


  • Posty:  1 273
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline

Nie muszą być pracownikami federacji, nie chcę mówić o kupowaniu sędziów, bo nie lubię tworzyć teorii spiskowych, ale różne rzeczy mogą dziać się off-screen. W ostatnim czasie niektóre decyzje mnie zaczynają irytować na podobnym poziomie co korupcja w naszej piłce.
Mogą się dziać, ale nie muszą, dlatego nie widzę powodu by poruszać takie tematy, zwłaszcza, gdy się za dowód ma jedynie własne przeczucia. W końcu mówimy tu o walkach bardzo wyrównanych.

Niedługo dojdzie do tego, że każdy za werdyktem z którym się nie zgadza będzie widzieć drugie dno. Nie popadajmy w paranoję. Widzę, że te wszystkie rozdmuchiwane przez polityków i media afery i skandale jednak wpływają na nasze społeczeństwo.

Tak. Miał obiecaną.
Nie podoba mi się ta decyzja, ale trudno.

Kos, jeszcze przed zmianą przeciwnika na Johnsona, twierdził, że ma obiecany title shot a kolejna walka to tylko formalność.

 

[ Dodano: 2009-11-16, 08:09 ]

Właśnie przeczytałem jak Dana broni title shotu dla Hardyego:

"I have a lot of respect for Mike Swick," White said. "Mike Swick is a very good fighter. He's only lost to Okami since he's been in the UFC, at 185 (pounds), and Okami is one of the most underrated fighters in the UFC - and it went to a decision."
Szkoda tylko, że Dana tak ciepło nie wypowiadał się ani o Okamim ani o Swicku wcześniej. Oni zrobili o wiele więcej by być nagrodzonymi walką o tytuł niż Hardy. Cóż, biznes, ciemna strona UFC.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...