Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

A ja się nie powtarzam :P


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

======== Jazzowski Promo ========

 

Wieczór powoli przeradzający się w noc.. postać stojąca na dachu katowickiego Spodka z początku wydawała się być zupełnie nieznajomą.. wiatr targał jej czarnym płaszczem na wszystkie strony, ale kaptur zakrywający twarz nadal pozostawał na swoim miejscu.. kamera bardzo powoli zaczęła podjeżdżać w kierunku tajemniczego osobnika.. kiedy była już wystarczająco blisko obraz zaczął wirować, a w tle usłyszeć dało się wiele nachodzących na siebie głosów, niezrozumiałych dla ludzkiego ucha.. po kilku sekundach obraz był już zgoła inny.. oczom widzów ukazała się teatralna maska.. zmatowiała, ze śladami przypaleń.. po chwili tłem dla niej stał się kobiecy głos...

 

Głos: Tą gwiazdą jesteś ty.. spójrz tylko jak świeci.. jest piękna.. ty kiedyś też będziesz świecił jak ta największa.. nikt cię nie zatrzyma.. nikt.. to ty będziesz rządził i dzielił.

 

Kamera ukazuje spadające gwiazdy, a następnie powraca do postaci, która zdejmuje maskę, a oczom widzów ukazuje się twarz Nasa Jazzowskiego, doskonale oświetlona.. w jego oczach natomiast ujrzeć da się odbicie EWF World Title...

 

 

 

 

Czas main eventu, Warszawska Hala Ludowa wypełniona do ostatniego miejsca z niecierpliwością oczekuje na dwie gwiazdy wielkiego kalibru, które swym wspaniałym występem mają uwieńczyć house show promujący zbliżającą się Wrestlepalooze 100. Po krótkim promie wyświetlonym na FeliXtronie, na arenie rozbrzmiewa Kult-owe "Poznaj swój raj", a na rampie pojawia się Nas Jazzowski, ubrany w szersze jeansy i koszulkę z napisem EWF World Champ, które zdecyodwanie nie są jego strojem bojowym tak więc widzowie z wielkim entuzjazmem oczekują na kolejny z jego wspaniałych speechy. Kiedy były FTW champ po przybiciu kilku tradycyjnych piątek wchodzi na ring prosi kogoś z obsługi o mikrofon i... zgaszenie świateł. jego życzenie zostaje natychmiast spełnione, a po kilkunastu sekundach ciemności na arenie walki wybucha imponującej wielkości płomień ognia, który oświetla siedzącągo na narożniku Jazzowskiego.

 

 

Nas:Witaj Warszawo ! (cheer) Ogień olimpijski zapłonął.. nastał czas igrzysk.. nastał czas Wrestepaloozy 100, którą żyje cała Polska i Świat.. nastał czas kiedy to Wolrd Title po kilku miesiącach bezkrólewia trafi w odpowiednie ręce.. MOJE RĘCE (cheer). Podczas ostatniej gali zwanej Ekskomuniką większość starej gwardii zrozumiała, że czas ich glorii i chwały minął.. że już zbyt późno, aby po raz kolejny ubiegać się o najważniejsze trofeum w EWF.. większość potrafiła pojąć znaczenie wymiany pokoleniowej. większość, ale niestety nie wszyscy.. dwa relikty przeszłości postanowiły udowodnić, że są jeszcze w stanie walczyć o najwyższe cele.. mi natomiast przydzielone zostało zweryfikowanie ich błędnego przekonania.. kim są ci głupcy ? Tool i Psycho.. Psycho i Tool.. byli przyjaciele, partnerzy, a obecnie zajadli wrogowie, którzy w każdym swym speechu przekrzykują się kto w ich związku okazał się zdrajcą.. obaj należą do wrogich sobie frakcji.. obaj pragną jednego - głowy swego nieprzyjaciela.. z promocyjnego punktu widzenia wszystko brzmi świetnie.. epicki konflikt, który służyć mógłby za scenariusz do kolejnego filmu Coppoli.. istnieje jednak drugie dno, które dla mnie, wrestlera zatroskanego o los swej ukochanej federacji ma większe znaczenie - co ci ludzie reprezentują sobą ringowo ?! Kiedy po raz ostatni stoczyli walkę, która stałaby na przyzwoitym poziomie ? Ich forma ma się nijak do pozycji jaką zajmują w karcie.. to zaprawdę smutne, że po raz kolejny prawa marketingu zwyciężają z ciężką pracą.. to zaprawdę smutne, że to w tak miernym towarzystwie przyjdzie mi walczyć o najcenniejsze trofeum EWF.. cóż jednak mogę począć ? Milinony złotych wpompowane w promocję tych wyjątkowo przeciętnych jak na dzisiejsze standardy graczy ustanowiły z nich jedne z najgłośniejszych nazwisk EWF.. i sprawiły, że wynik tej walki byłby zgoła oczywisty już teraz gdyby nie jedno ALE.. stoczyłem wiele starć z Psycho i Toolem.. indywidualnych, drużynowych i znam ich każdy słaby punkt.. doskonale wiem czego mogę się po nich spodziewać.. jednakże nie tylko oni w najbliższym starciu mogą okazać się dla mnie zagrożeniem.. równie niebezpieczny może być zawodnik, który renomę swego nazwiska wyrobił ciężką pracą.. choć nie jest mym przeciwnikiem bierze aktywny udział w tym triple threat matchu.. o kim mowa ? któż otrzyma status sędziego specjalnego ? (wśród publiczności pojawiają się chanty "NIE MA LITOŚCI") Tak, tak.. John Hangman.. poczciwy Krab, którego życiowe motto powinno być dla mnie gwarantem zwycięstwa.. mimo to czuję pewną obawę - bo oto słowo skurwysyn może być różnorako interpretowane.. ja oraz inni ludzie pozbawieni anomalii społecznej zastosują je jako opis Toola czy Psycho, natomiast ci mniej ucywilizowani zrobią to w stosunku do mnie.. Johnny nie interesuje mnie twoja definicja, pragnę jednak, abyś wiedział, że każda próba odebrania mi zwycięstwa przerodzi się w dalszą część koszmaru jaki przeżywałeś w latach 2001-2003.. pamiętasz dantejskie sceny jakie rozgrywały się w tym okresie twego życia ? Kraven Crossface nie miał z pewnością zbawiennego wpływu na stan twego zdrowia.. a ja nie chcę, aby mój 99 crusher stanowił jakiekolwiek zagrożenie dla twego kręgosłupa.. nie traktuj tego w żadnym wypadku jako groźbę - ja proszę i upominam, możesz wyeliminować Toola, możesz wyeliminować Psycho, ale każdy zdradziecki atak na mnie będzie zalążkiem do konfliktu, który zapamiętasz do końca swych eXtremalnych dni.. a uwierz mi, że nie chcę tego tak samo jak nie chciałem brawlu, który zrodził się między nami na Ekskomunice.. pozwól mi skupić się na zdobyciu i przywróceniu prestiżu czegoś czego częścią byłeś niegdyś.

 

 

Nas wyjmuje z kieszeni czyjeś zdjęcie i wrzuca je do ognia.

 

 

 

Nas:Często przychodzą chwile, które spokojnie, zupełnie naturalnie z dnia na dzień zabierają nam wszystko.. mimo, że doskonale zdajesz sobie sprawę, że nie możesz nic zrobić, wykonujesz paniczne ruchy, które w gruncie rzeczy nic nie zmieniają.. Psycho ty też masz coś takiego.. ty też od momentu gdy rozpocząłeś ze mną wojnę nie możesz zapanować nad swoją karierą.. niszczę ją kamień po kamieniu.. gala po gali.. a Ty tak potężny nie możesz nic zrobić! Lecz nie bój się.. już niebawem nadejdzie kres twych upokorzeń.. 27 wrzesień 2009 - zapamiętaj dokładnie tą datę, bo to dzień, w którym nadejdzie odkupienie.. i to nic, że to właśnie wtedy twoje marzenia na zawsze legną w gruzach.. to nic, że utwierdzisz się w przekonaniu, że NIGDY nie poczułeś, nie chwyciłeś ani nawet nie dotknąłeś swych pragnień.. to wszystko nabierze pomniejszego znaczenie, bo to na Paloozie 100 utęperuję twą paraoidalną determinację RAZ NA ZAWSZE.. koniec z pobłażliwością, koniec z litością, koniec rozkładania na raty twego ostatecznego upadku. Mogłem upokorzyć cię wielokrotnie.. mogłem kilkukrotnie sprawić, że wstydziłbyś się wyjść na ring.. mogłem to wszystko zrobić bez słowa, ale żadna z dotychczasowych okazji nie była wystarczająco dobra.. 11 tysięcy ludzi w katowickim Spodku, miliony widzów przed telewizorami, najważniejsza gala w historii EWF i największy upadek w historii tej federacji.. czy to nie brzmi pięknie ? Będziesz miał rozgłos na jaki nigdy nie zasłużyłeś.. jakiego nie zdobyłbyś po zwycięstwie w czystym starciu. Gratuluję.. w końcu znajdziesz się na upragnionym świeczniku, który sprawi, że zostanie z ciebie tylko popiół.. bezbarwny i bezwartościowy. Jedyna chwila blasku z jaką będziesz miał styczność to oświecenie dzięki, któremu zrozumiesz, że to nie seks z paramiss Polski stanowi wartość wrestlera.. że aranżowane konferencje prasowe nie świadczą o jego sławie.. że wynajęci paparazzi nie zaspokajają zainteresowania ludu, bo takiego zainteresowania twoją osobą nie ma.. twoja wielkość istnieje tylko w twoim ego.. dla tych wszystkich ludzi jesteś tak maluczki jak sukcesy, które odniosłeś w EWF.. dziesięciosekundowy FTW champ.. człowiek, któremu tytuł odebrali trzej Dark Muszkieterowie.. i ty śmiesz mówić, że za mojego panowania tytuł ten zszedł na psy ?.. że znalazłem się tu przypadkiem ?.. czy ty w ogóle znasz definicję słowa przypadek ?.. PSYCHO.. (pauza + parodia eye browa + psychowy akcent) rozrzucić ci to na sylaby pajacu ? (cheer + gromki śmiech)

 

 

Jazzowski wyraźnie zadowolony z reakcji publiki uśmiecha się pod nosem.

 

 

Nas:To właśnie to.. taką właśnie reakcję wśród tych ludzi wywołuje twa obecność w main evencie Paloozy 100.. gali wielkich powrotów i epickich starć do których pasujesz jak wół do karety.. mimo, że jesteś tu równie długo co ci najwięksi gracze twa obecność w karcie ponad tak wielkimi nazwiskami jak Kraven, Bubbba czy Szakal stanowi barierę nie do przeskoczenia dla mego umysłu.. zarzucasz mi, że jestem nowy i nie mam prawa nawet przyrównywać się do twego białego majestatu.. ja natomiast pytam DLACZEGO ?!.. cóż wielkiego osiągnąłeś w ostatnich miesiącach ? BA!.. cóż wielkiego osiągnąłeś w ostatnich latach ? cóż ma mi imponować w twej jakże owocnej karierze ? To, że nigdy nie byłeś Evolution champem, bo w midcardzie był popyt na mięso armatnie ? To, że potrafisz sześć razy w ciągu dwóch prom wytknąć mi, że nie mam z tobą szans, bo ledwie co wytarłem mleko z pod nosa ? Nie, nie, nie Psycho.. zawiść, którą mnie darzysz nie wynika z pragnienia sprawiedliwości.. ciebie nie boli to, że walczysz ze zbyt słabymi.. ta zawiść jest wynikiem STRACHU.. dwukrotnie poległeś w tag team matchach.. w indywidualnym starciu miałem nad tobą druzgocącą przewagę.. Psycho, ty się mnie po prostu boisz !. Nie możesz pojąć jak ktoś w ciągu zaledwie kilku miesięcy może się poszczycić osiągnięciami o których ty marzyłeś przez lata.. jak ktoś taki jak ja może pokonać Scythera czy Toola, którzy od zawsze są poza twym zasięgiem.. i wreszcie - jak ktoś taki jak ja może zniszczyć coś co budowałeś mozolnie przez lata? jak mogłem zniszczyć potęgę promocyjną zwaną Children of Sensi ? NO JAK ?!.. Chcesz znać odpowiedź ? Chrześcijanie ci jej chętnie udzielą.. pycha, chciwość, nieczystość, zazdrość, łakomstwo, lenistwo.. to sześć nieodłącznych elementów twego życia.. sześć elementów, które doprowadziły cię do zguby.. sześć elementów, które wykreowały siódmy - GNIEW.. najgorszy z możliwych, bo pozostałymi krzywdzisz jedynie samego siebie.. gniew natomiast szkodzi głównie otoczeniu.. przyznaj się - ile razy miałeś ochotę zerwać z ramienia Scythera World Title ? Ile razy prosiłeś Boga, aby ten człowiek zniknął z twego życia ? Ile razy chciałeś się od niego brutalnie odwrócić spełniając swe największe pragnienie ? Wieczne pretensje.. wieczne spory.. na obrazku wyglądaliście jak przykładna rodzina, ale wnętrze zeżarte było konfliktem o jedno.. WORLD TITLE. To nie mogło się skończyć inaczej.. to musiało zakończyć się obecnym stanem rzeczy.. stanem, który dla ciebie jest wyjątkowo korzystny.. Scyther mści się na Kravenie, który swój gniew za twój wcześniejszy atak postanowił rozładować właśnie na nim.. Whiped go wspiera w tej walce, a ty ?. z czystym sumieniem wyszedłeś na prowadzenie tego wewnątrzgrupowego wyścigu szczurów.. łudzisz się, że jako pierwszy zdobędziesz World Title i zatrzymasz przy sobie całą wesołą familię.. łudzisz się, że ludzi, którzy cię otaczają uważają cię za wodza.. że zostaną przy tobie na dobre i na złe.. to utopia.. nic nie będzie tak jak sobie wyobraziłeś !.. Bubba, Scyther, ja.. będą też kolejni.. zawsze lepsi, burzący twój idealny plan bytu. Bez względu na to jak wielkimi nazwiskami się otoczysz na zawsze pozostaniesz tak samo niski.. zbyt mały by sięgnąć najwyższych celów.

 

 

Jazzowski zeskakuje z narożnika i staje nad coraz słabiej rażącym płomieniem.

 

 

Nas:Przestańmy zajmować się jednak nic nie znaczącymi zawodnikami, którzy najważniejszy pas widzieli tylko na ramieniu swego wykreowanego przyjaciela.. przejdźmy do prawdziwego mistrza, który już raz poległ w starciu ze mną, lecz zdołał się podnieść i na gali zwanej Ekskomuniką wywalczyć remis na wagę złota.. złota, którym dla niego jest sam udział w main evencie Paloozy 100.. złota, które nie przerodzi się w nic cenniejszego.. Tool powiem szczerze - zaimponowałeś mi.. twoja determinacja, aby jeszcze raz sięgnąć po najcenniejsze trofeum jest prawie tak samo wielka jak u Psycho.. obaj macie wielkie ciśnienie, ale ze smutkiem muszę przekazać wam ten oto komunikat - TO NIE JEST WASZ CZAS.. Palooza 100 to nowa era oddzielająca przeszłość grubą kreską, za którą zostaliście wy i której nie jesteście w stanie przeskoczyć.. owszem podczas Ekskomuniki dotrzymywałeś mi kroku.. z początku walczyłeś jak równy z równym, ale kulminacyjna końcówka należała do mnie.. to ja otarłem się o zwycięstwo kiedy ty nie mogłeś złapać tchu z wycieńczenia.. czy to właśnie tak wygląda te sławienne doświadczenie ?!.. być może w twym mniemaniu to wielki atut dzięki któremu możesz kwestionować każdy argument przemawiający za haniebnością twej kariery.. być może myślisz, że dzięki tym długim latom spędzonym w EWF znasz każdy słaby punkt swych oponentów.. otóż nie Phantomie ! nie wiesz o mnie nawet ułamka tego co ja na twój temat.. Czy przyjmiesz kolejnego 99 crushera ? Czy nie ulegniesz pod wpływem nacisku sharpshootera ? Czy twe schorowane, namaszczone brutalnymi doznaniami ciało to wytrzyma ?.. odpowiedź choć bolesna jest tylko jedna i ty ją doskonale znasz.. nie próbuj szukać alternatyw, bo takowe nie istnieją.. podobnie jak nie istnieje twa ciemna i jasna strona.. Tool choć dwulicowy jest jeden i nie zasługuje na najbardziej honorowy tytuł w światowym wrestlingu.. usilne pragnienie nie podtrzyma ognia gdy człowiek mimowolnie się wypala.. podczas Ekskomuniki zaiskrzyłeś po raz ostatni i rozpaliłeś swą nadzieję, która zgaśnie wraz z ostatnim gongiem na Wrestlepaloozie 100.

 

 

W tym też momencie Nas wyciąga z kieszeni cienką książkę i wrzuca ją do słabo już płonącego ogniska.

 

Nas:Twoja autobiografia nie będzie już potrzebna...

 

Zawodnik gasi podeszwą buta ostatni, niewielki płomień i zarazem miażdży dzieło Toola.

 

 

Nas:Tool tak wierzysz w przeznaczenie.. w to, że wszystko jest z góry ukartowane.. jak więc ustosunkujesz się do mego proroctwa ? Czy znowu niepocieszony jego negatywizmem uznasz je za brednie ? Za oszczerstwa ekskomunikujesz mnie w gronie Apostołów Smutku ? Tych samych wiernych przyjaciół, którzy nawet gdybyś odniósł sukces.. wrócił z tarczą.. tych, którzy wynieśliby cię na niej przy najbliższej możliwej okazji ? Wejść w ich szeregi z World Title na ramieniu to jakby wkroczyć między stado hien, które od lat żywią się miernej jakości ochłapami.. ty też jesteś taką hieną, od lat czyhasz na potknięcia prawdziwych mistrzów, którzy lekko cię tylko kaleczą nawet na chwilę nie ukracającej twego pragnienia zaspokojenia głodu sukcesu.. pytasz czym mogę cię zaskoczyć ? tym razem nie zostaniesz lekko zraniony.. tym razem nie zrani cię wilk, a lew, król, którego panowanie będzie wzbudzać respekt.. a ty raz tak zraniony będziesz do końca jego rządów stał posłusznie w szeregu obawiając się kolejnego ciosu.. uczynię coś czego nie potrafili Kraven, Sandman, Bubba czy Scyther.. nie dlatego, że byli zbyt słabi, ale dlatego że okazali w stosunku do ciebie zbyt wiele miłosierdzia.. mieli cię za zagubionego człowieka, który porywa się z motyką na księżyc.. ja również popełniłem niegdyś ten błąd, lecz teraz nadszedł czas, aby wszystko sprostować.. wzgardziłeś FTW title, wzgardziłeś tytułem, który ci przysługiwał.. twa zachłanność nie ma granic, ale możliwości nie są większe od terytorium Monako.. dlatego też wojna do której uporczywie dążysz nie ma sensu.. tornado, które miało mnie zmieść z powierzchni ringu na ostatniej gali nawet mną nie zachwiało.. krew, którą chciałeś ujrzeć na mym ciele, pulsowała jedynie w twych skroniach z wysiłku i niemocy.. wnioski nasuwają się same.. bez względu na to jaki cel sobie postawisz w starciu ze mną, nigdy się on nie ziści.. historia przechodzi do historii, bo nadszedł oto mój czas.. Tool czy zdajesz sobie sprawę co to znaczy ?. od Paloozy 100 to ja będę ją tworzył.. a ty będziesz mógł jedynie patrzeć z podziwem i zastanawiać się dlaczego w moim wieku apogeum twych marzeń był Tag Team titles.. i utwierdzać się w tym jak mało wiesz.

 

 

Nas odkłada mikrofon i stając ponownie na narożniku jednoznacznym gestem ukazuje, że to on będzie przyszłym World Champem.

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Vaclav

    1

  • Camp

    1

  • nasjazz

    1

  • ajfan

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

No krócej coś. Coś mniej Nasa w Nasie... No ale przynajmniej spicze trzymają fason jakości i przyjemnie się je czyta. Ciekawy patent z płomieniem olimpijskim, widać po tym, jak ważna jest Palooza #100. Chociaż miesiąc nie ten :P

  • Posty:  283
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Krótko i treściwie, zawsze lubiłem takie erpy. Ciekawe pojazdy - wyważone poetycko , coś między mu, a wczesnym Kingiem ;) Jest dobrze,

  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mnie również podobał się pojazdy na przeciwników. Właśnie ciekawe speeche były wizytówką Jazzowskiego i tradycja została podtrzymana. Main Event zapowiada się bardzo ciekawie, oby tak dalej :)

10136801454e08b07ab2e86.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • KPWrestling
      Druga pula biletów już w sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Jeffrey Nero
      Słyszałem plotkę o kolejnym tajnym spotkaniu w Orlando T. Khana z niejakim Shanem McMahonem, który od marca ma zostać pierwszym w historii GM AEW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...