Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Breaking Point 2009 [SPOILERY!!!]


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ton twojego posta jest dośc , że tak powiem - mocny. Szczególnie początek bije takim tonem "reprymendy" za posty innych. Generalnie jednak sam napisałeś w nim dosyć dobitnie o sprawach , które Ci się podobają i nie - a wiele razy też podkreślałeś że każdy ma do subiektywizmu pełne prawo.

 

Nie chodzi mi o jakąs reprymendę, bo uważam, że każdy ma prawo do własnego zdania i jeśli mi napiszesz, że Bret Hart ssał (i będziesz potrafił to w miarę logicznie umotywować) to przyjmę to na klatę, chociaż jestem die hard markiem Hitmana. Chodzi o to, że wiele osób we wcześniejszych postach jedzie po Cenie dla zasady, bez żadnego umotywowania (jak czytam po raz kolejny na tej samej stronie tematu tekst: "dadzą Jaśkowi pas żeby siedmiolatki się nie popłakały", to ciężko mi tego nie skomentować). Stało to się po prostu modne. Tu na forum wręcz nie wypada lubić Ceny, bo zaraz Ci ktoś przysra, a więc młodsi userzy asekuracyjnie dopierdalają Cenaminatorowi na zapas ("żebyś czasami nawet nie pomyślał, że mógłbym lubić Cenę!") i to jest dla mnie bezsensowne i nic nie wnoszące do dyskusji. Ja też nie lubię np. Michaelsa (za Montreal), ale nie podkreślam tego w co drugim poście. Każdy ma prawo nielubić kogo sobie tam chce, ale poprzednie strony tego tematu to było przebijanie się userów, który "śmieszniej pojedzie po Cenie" a nie taki był chyba zamysł załozyciela tego topicu.

 

Dlaczego Jack , który w ringu naprawde jest całkiem niezły - dostał tak maksymalnie moim zdaniem beznadziejny gimmick. Podobnie z resztą Morrison... który gdyby nie gimmick , zostałby przeze mnie wręcz wyczkiwanym w ME zawodnikiem.

 

I w tym punkcie znowu nie znajdziemy kompromisu. Swagger i Morrison mają kiepskie gimmicki??? Przecież Swagger ma dość podobny gimmick do tego, który miał Kurt Angle (stawiający nacisk na to, że jest zapaśnikiem) a Morrison do tego, który miał kiedyś Michaels (zapatrzonego w siebie, cwaniackiego przystojniaczka), tak więc od strony gimmickowej chłopaki krzywdy nie mają. Po prostu Vince, wiedziony nauczką po Lesnarze, nie daje teraz młodziakom monster push'a, ale powoli wprowadza ich "na salony". Kariera Morrisona idzie w dobrym kierunku (jest bardziej utalentowany i medialny od Swaggera), na galach podkładają mu HW Champ'a. Tylko patrzeć jak zacznie się pojawiać w main eventach. Co do Swaggera, to Vince daje mu więcej czasu na podszlifowanie mic skillsów, by wrzucić go na głebszą wodę, jako kompletnego już wrestlera. Spoko IOOT - myślę, że jednego i drugiego będziemy oglądać w main eventach. Kwestia czasu.

 

Czemu taki MVP, miał w niebieski brand mocno wejście , a po feudzie z Benoit'em mógł spokojnie wejść dużo wyżej... czemu Cena miał mocne wejście i od razu dostał mu się Angle i Jericho .. o Takerze nie wspomnę....

 

Zastanów się, w przypadku MVP to nie gimmick stanowi przeszkodę, ale jego kryminalna przeszłość i kłopoty zdrowotne z serduchem. McMachon nie zaryzykuje i nie wypromuje go na mega gwiazdę, kiedy facet nie może wjechać na turnee do Kanady (kryminalna przeszłośc) a któregoś pięknego dnia lekarz może mu powiedzieć, że natychmiast ma zakończyć karierę, bo jego serce może dłużej nie wytrzymać takiego obciążenia.

Poza tym - MVP uwstecznił się w ringu. Nadal jest świetnym enterteinerem, ale ring skillsami nie zachwyca i mocno odstaje od wrestlerów o których wspominałeś (Morrison, Swagger)

Cena miał mocny wjazd i przeciwników z wyższej półki, bo ma to wszystko co MVP a do tego jest zdrowy jak koń i w przeszłości nie siedział w pace. To chyba oczywiste, że na takiego wrestlera woli postawić papa Vince.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

  • Odpowiedzi 254
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Fracek

    38

  • -Raven-

    16

  • josser

    16

  • Vercyn

    14

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  102
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

IOOT_DZIKO/-Raven-

 

według mnie problem poruszany przez Was, a dotyczacy czy Cena winien dostac pas jest szerszy. A mianowicie, pytanie powinno brzmiec, jak nie orton i cena, to kto? HBK i TH bawią sie w DX, wiec raczej odpadaja. MVP i Henry wdali sie w feud o pas tag teamow, wiec chyba tez. Morrison krędi się wokół pasa IC, wieć też. Według mnie Vince powienien zacząc ostro pushowac kilku zawodnikow jak Swagger, czy Bourne. Ale tego nie robi. Zobaczcie jak fajnie wychodza push'e na SD. I Jeff i CM Punk dosc szybko stali sie maineventerami (przy duzej zasludze m. in Edga). A na Raw? Totalna stagnacja. I zeby nawiazac do tematu wątku - po Breaking Point nie widze mozliwości poprawy. Pewnie na nastepnym PPV znowu bedzie w main evencie i Orton i Cena.


  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do sytuacji z Cena to to az zakrawa na zgroze jak 14latki robia sobie z niego zarty chociaz tak naprawde nikt z nich nie wie co to jest dobry wrestling bo nigdy nie wyszli poza WWE. Ale przeciez Cena suck bo tak.

Jasiu > Batista, Orton (w chwili obecnej - jak najbardziej), Triple H (jesli chodzi o runy z pasem) i jeszcze paru by sie znalazlo. Bezcenny ma jedna zasadnicza zalete - sprawia, ze ogladac gale sie nie nudze i nie zamulam. Sprawdza sie jak najbardziej w segmentach mowionych a w meczach tez ostatnio daje rade. Jako skrajny przyklad moge podac to, ze nie udalo mi sie przetrwac przez cala walke Ortona od WM25. Dodatko jesli dodac do tego jego poprzedni roczny run z pasem, ktory jak dla mnie byl jednym z lepszych w ostatnich latach to Cena wychodzi na plus.

 

Co do promocji innych zawodnikow to juz byla o tym mowa wiele razy. Na smackdown - ok, na Raw nie ma nikogo kto moglby stanac do walki jak rowny ze wszystkimi megagwiazdami.

 

Kariera Morrisona idzie w dobrym kierunku (jest bardziej utalentowany i medialny od Swaggera), na galach podkładają mu HW Champ'a. Tylko patrzeć jak zacznie się pojawiać w main eventach.

Nie zacznie bo przeciez jest aktualnym mistrze IC ku uciesze wszystkich. Czekam na jego main eventowy feud z Charlie Haasem.


  • Posty:  3 656
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Zastanów się, w przypadku MVP to nie gimmick stanowi przeszkodę,

 

Wiem , wiem ..pamiętam o tych jego problemach - aczkolwiek ciągle szkoda mi okropnie , że to właśnie zawodnik , który ma takie a nie inne przeszkody przed sobą , ma tak barwny gimmick i tak dobre wejście za sobą... natomiast zawodnik , który jest zdrowy jak koń - jak to napisałeś - dostaje gimmick "z rozwojówki".... kurt miał podstawy ..był mistrzem z atlanty - jego gimmick miał , że tak powiem podłoże historyczne. ...gimmick Swagger'a jest moim zdaniem zbyt "rozwojówkowy" jak na federacje kładącą od lat nacisk na entertainment...

 

Co do tego Morrison'a...HBK , miał gimmick wpatrzonego w siebie cfaniaka...ale robił to jak cfaniak ...Morrison ma ewidentnie motywy , którym bliżej do odmiennej orientacji anieżeli do cfaniaka... czy HBK chodził w futrze i falował włosami na wietrze ? Nie on cfaniacko tańcząc - drwiąc z rywala zmierzał do ringu z wyrazem twarzy , który mówił "Mam takiego luza i do tego jeszcze cie rozwalę"...

Ale pamiętaj - to tylko moje zdanie.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Co do tego Morrison'a...HBK , miał gimmick wpatrzonego w siebie cfaniaka...ale robił to jak cfaniak ...Morrison ma ewidentnie motywy , którym bliżej do odmiennej orientacji anieżeli do cfaniaka... czy HBK chodził w futrze i falował włosami na wietrze ? Nie on cfaniacko tańcząc - drwiąc z rywala zmierzał do ringu z wyrazem twarzy , który mówił "Mam takiego luza i do tego jeszcze cie rozwalę"...

Ale pamiętaj - to tylko moje zdanie.

 

Spoko, i szanuję je. Pamiętaj jednak, że jakie czasy - taki rodzaj cwaniaka. Jeżeli oglądałeś karierę HBK'a w latach 90 (na "żywo", a nie teraz, na youtube czy torrentach) to wiesz, że jak na tamte czasy Shawn także wyglądał deko gejowsko - pofalowane włoski, kolorowe ciuszki, na katance kawałki lusterek, na głowie czapka jak z klubu dla homo. Morrison to taki HBK, ale XXI wieku. Po prostu czasy się zmieniły i tyle.

 

Nie zacznie bo przeciez jest aktualnym mistrze IC ku uciesze wszystkich. Czekam na jego main eventowy feud z Charlie Haasem.

 

A więc znowu go udupili :evil: Chyba, że na najbliższym PPV jobnie Zigglerowi (w co wątpię), bo w obecnym momencie kariery Johna, pas IC to dla niego tylko kula u nogi.

 

według mnie problem poruszany przez Was, a dotyczacy czy Cena winien dostac pas jest szerszy. A mianowicie, pytanie powinno brzmiec, jak nie orton i cena, to kto?

 

Na razie mamy do wyboru tylko albo Cenę albo Ortona (main event najbliższego PPV) a ja w tym układzie wolę już Cenę (mniejsze zło). Jeżeli nie Cena czy Orton, to... HBK. Przydałby mu się pas pod koniec kariery a sam tytuł mógłby posłużyć jako motyw konfliktu pomiędzy nim a HHH'em i doprowadzić do odwrócenia się Trypla od Michaelsa, oraz heelturnu tego pierwszego.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Co do Johna Cena powiem, że z przyjemnością oglądam jego walki, czy to w tag teamach czy solówki. Jak dla mnie jest jednym z najlepszych zawodników w Raw. Bawił mnie jego feud z Big Showem, kiedy mieli submission match i chciał mu założyć STF. I tak jak było wspomniane kilka postów wyżej, dobrze się bawię oglądając rozmowy z nim w trakcie gal, zwłaszcza jak naśmiewał się z Ortona, że ten ciągle wychodzi i narzeka, bo ma problemy. Być może ktoś to pamięta, to było przed galą Summer Slam.

 

Co do DX, nudzi mnie już ten feud najpierw HHH z Legacy i Ortonem, a teraz DX z Legacy. A ta akcja z szukaniem HBK gdzieś w restauracji wcale nie była jakimś zajebistym show, tak jak te ich wstawki na Raw.

Legacy- mam cichą nadzieję po obejrzeniu ostatniego Raw z udziałem Dusty Rhodes'a, że może szykuje nam się faceturnu Cody'ego, a może nawet Cody'ego i Teda, bo gdyby Cody odszedł z Legacy to Ted zostałby sam jak piesek Ortona. Więc mam nadzieję, że będzie jakiś faceturn ;)

 

Czy jest ktoś, kto może być alternatywą dla Ceny i Ortona? Batista leczy jeszcze kontuzję, HHH i HBK (tak jak ktoś napisał wyżej) w tym momencie bawią się w DX, Big Show razem z Y2J bronią pasów tag teamowych, nikogo poza wymienionymi nie widzę na razie jako mistrzów (lub kandydatów na mistrzów)

 

Ciekawi mnie jednak jak zakończy się feud między Y2J/BS a MVP/MH. Może druga dwójka stworzy jakiś duet na dłuższą metę i może odbiorą w końcu pas temu krnąbrnemu i wiecznie narzekającemu Y2J'owi.

 

A jeżeli chodzi o Morissona, to mogę powiedzieć, że w tym momencie był jedynym wg zawodnikiem, którego WWE mogło wpleść w dalszy ciąg feudu z Zigglerem. Bo gdyby oddali pas Dolphowi to z kim by walczył? A tak Morisson moim zdaniem straci pas na następnej gali PPV- Hell in a Cell, a na Breaking Point pokona Dolpha. W SD! nie widzę nikogo innego, kto mógłby dzierżyć pas IC oprócz Johna i Dolpha. Mam także cichą nadzieję, że walkę o WHC wygra Taker ;), bo jestem już znudzony idealistą CM Punk'iem, który cały czas mówi jaki to on jest "straight edge".

Edytowane przez Vercyn

  • Posty:  104
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do face turnu Cody'ego i Ted'a. Wiele razy był omawiany turn tego drugiego, ale o pierwszym nie wspominano...

Jakby to mialo wyglądać?

Jedyne co mi przychodzi na myśl to pomoc Cena'ie (co się już wydaje dosyć dziwne bo ostatnio na RAW sprany został przez Ortona i bodajże Cody'ego) w zdobyciu pasa. Nie wiem jak możnaby to dalej pociągnąć...

Co do Cena'y... Jak zacząłem przygodę z wrestlingiem, czyli graniem w SvR07 (tak, wiem...) to od razu odpaliłem kampanię(?) Edge'a (markuje mu) i z kim pierwszy feud? Z CENĄ!! Gimmick tego drugiego wydał mi się tak zajebiście wyrazisty, a postać tak ciekawie prowadzona (gimmick rapera) że po prostu kupowałem go bez mrugnięcia okiem. Atak na backstage czy inne ciekawe wstawki. Cena jako heel z pasem? Jak walczył z RVD na One Night Stand? Jak najbardziej!! nie żebym go jakoś szczególnie lubił ale doceniam jego mic skillsy w miarę dobry selling i stary gimmick złego rapera. Tyle ode mnie...

"Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się" - Mistrz Andrzej Sapkowski

 

http://www.zanimnapiszesz.info/

14969654294ab3f35f76bea.jpg


  • Posty:  287
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z pewnością na BP zobaczymy walkę Morrison vs Ziggler, bo nawet komentatorzy na ostatnim SmackDown! o tym gadali.

  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Co do face turnu Cody'ego i Ted'a. Wiele razy był omawiany turn tego drugiego, ale o pierwszym nie wspominano...

Jakby to mialo wyglądać?

Jedyne co mi przychodzi na myśl to pomoc Cena'ie (co się już wydaje dosyć dziwne bo ostatnio na RAW sprany został przez Ortona i bodajże Cody'ego) w zdobyciu pasa. Nie wiem jak możnaby to dalej pociągnąć...

 

Tak pamiętam o słownym starciu Teda z Randym, kiedy Legacy straciła pasy w walce z Colonami oraz Edgem/Y2J'em. Jakby to mogło wyglądać? Wiemy dobrze, że jeżeli od Ortona odwróci się Cody to Ted, moim zdaniem, postąpi identycznie. Przecież wtedy przestanie istnieć Legacy. Czy pomoże Cena'ie, wątpię, raczej przeszkodzi Ortonowi w obronie. Ale ciekawym także byłby feud między facem Cody'm a heelem Tedem, gdyby ten pozostał przy Ortonie. Pamiętajmy jednak, że Legacy na gali walczy z DX ;). Co do nowych członków Legacy nie widzę nikogo, kto mógłby się dołączyć po ewentualnym odejściu, któregoś z w/w dwójki. Może Jack Swagger? Ale on nie ma chyba rodowodu, aby dołączyć do Legacy.

 

A gdyby tak na gali Hell in a Cell, DX walczyli o pasy z BS/Y2J?


  • Posty:  744
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.08.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ekhem. Rozumiem z Ceną już skończyłem ale mam jeszcze do niego nijaki szacunek i stane w jego obronie. John mimo że jest słabszy w ringu od innych potrafi świetnie pokazać coś na micu. Średniawe skille to jednak nie powód by mówić że oddaje 4 ciosy w meczu... Sory ale to przesada. Ile pokazuje Orton ? Ile HHH ? No właśnie. A wy rzucacie się tylko na niego. ( Wiem mówie jak typowy CenoManiak ) Ale to już mnie denerwuje. John w rzeczywistości może być naprawdę wporządku facetem. Czytam niektóre gadki i dochodzę do wniosku że za dużo głupich tekstów tutaj pada. Cena na BP powinien wygrać. Ortona jako niby-mistrza mam dosyć. Gdy nie ma pasa jest zajebisty. Pokazuje co potrafi ale gdy zostanie champem CT za bardzo daje mu się wykazać w roli heela. Prawie każda walka wygrana przez DQ czy cuś.

Nie chodzi mi o jakąs reprymendę, bo uważam, że każdy ma prawo do własnego zdania i jeśli mi napiszesz, że Bret Hart ssał (i będziesz potrafił to w miarę logicznie umotywować) to przyjmę to na klatę, chociaż jestem die hard markiem Hitmana.
I tutaj zgadzam się z Ravenem w stu procentach. Najeżdżajcie na Cene i wszystkich nie obchodzi mnie to ale zachowajcie jeszcze jakiś szacunek bo to co niektórzy tutaj wypisują przerasta poziom głupoty. Wracając do PPV wydaję mi się że nie wyjdzie taka słaba gala. Taker czysto nie odklepie i dlatego jakimś sposobem Punk zachowa Tittle. Koniec zobaczymy co tutaj jeszcze wypiszecie. Czekam na odpowiedzi.

Moja Galeria wejdź i zostaw Komenta !

JESTEM HARDKOREM !

Może potrzebujesz zaproszenia na LOCKERZ.COM ? Wal do mnie !

237781014a3abb4a587b4.jpg


  • Posty:  104
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czyli miałoby się zanosić na kolejną porażkę Priceless/Legacy? Przegrana z Degeneration X wkurwi ich tak wybitnie, że w końcu powiedzą Ortonowi "dość!"? Ktoś wcześniej napisał, że wyniki gali są strasznie przewidywalne, a wychodzi na to, że wszystko wydaje się tak proste że aż niemożliwe. Czas pokaże.

 

Koper

Swoim postem pokazałeś, że młody wiek nie oznacza tępego nabijacza postów. Masz swoje zdanie i przekonania których sie fajnie trzymasz i nie są one bezpodstawne. Dzięki za przywrócenie wiary w forum :-)

"Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się" - Mistrz Andrzej Sapkowski

 

http://www.zanimnapiszesz.info/

14969654294ab3f35f76bea.jpg


  • Posty:  287
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Piszesz, że John może być spoko, nie wątpię, ale popatrz ze strony np. Edga, nie wielu Amerykańców go lubi. A jednak, podczas spotkania z fanami zachowuje się jak normalny człowiek (chodzi mi o to, że nie zgrywa wrestlera), przez to, ludzie mówią, że ma poczucie humoru i jest naprawdę OK. Z Ceną jest trochę inna sytuacja, bo jest typowym face'm i nawet podczas spotkania z fanami ludzie na to się powołują.

 

Dla mnie jak powiedziałem feud Cena vs Orton jest po prostu żałosny. Jednak z tych dwóch wolałbym, żeby wygrał Orton, jeśli Cena zdobędzie pas, to będzie go trzymał tak długo, że znowu przestanę oglądać RAW. Założę się, że jeli Orton wygra to na Hellu zobaczymy Orton vs HHH vs Cena, lub kolejne Cena vs Orton.

 

Na BP o wiele lepiej zapowiadają się pozostałe walki.

 

Co do tych "4 ruchów" to rzeczywiście jest to trochę przesadzone. Jednak są momenty, w których takie teksty się potwierdzają. Np. Przykładowa walka, Orton vs Cena:

 

-Orton bije, bije, bije i bije

-Orton dalej bije

-Cena jakieś tam piąchy wyprowadza

-Nagle Cena biegnie i uderza Ortona ramieniem (shoulder block, czy coś takiego)

-Jeszcze jedno uderzenie ramieniem

-"You Can't see me"

-FU i po walce (czwarty ruch)

 

Jednak o wiele częściej jest to przesadzone.

 

Co do tego, że Orton bez pasa jest spoko, mam to samo zdanie.


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Piszesz, że John może być spoko, nie wątpię, ale popatrz ze strony np. Edga, nie wielu Amerykańców go lubi. A jednak, podczas spotkania z fanami zachowuje się jak normalny człowiek (chodzi mi o to, że nie zgrywa wrestlera), przez to, ludzie mówią, że ma poczucie humoru i jest naprawdę OK. Z Ceną jest trochę inna sytuacja, bo jest typowym face'm i nawet podczas spotkania z fanami ludzie na to się powołują.

 

Bo Cena jest idealnym tworem Vince'a, który na każdym kroku stara się promować swoją federację (któryś z wrestlerów mocno to podkreślał w jednym z wywiadów) i dlatego też papa McMachon ma do niego taką słabość (trudno o lepszego pracownika, który nawet w swoim "czasie wolnym" stara się "robić dobrze" pracodawcy).

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  287
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Doszła nowa walka na BP

 

 

John Morrison © vs Dolph Ziggler o pas IC

 

 

Z pewnością JM przegra tą walkę, ja mam taką cichą nadzieje. Uważam, że IC trochę go ogranicza.


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

W sumie to nie jest nowa walka, tylko zmienił się jeden aktor w starej walce, zamiast Reya jest Morisson. Moim zdaniem na następnej gali straci pas, teraz go jeszcze obroni. Zresztą Ziggler nie jest zawodnikiem najwyższych umiejętności, a Morisson bije go na głowę, bo zajebiście się rozwinął od kiedy doszło do rozbratu z Mizem na Draft'cie. Zresztą wydaje mi się, że Vince nie ma pomysłu na Miza, a także po zawieszeniu Reya na pas IC. A może w kuluarach odbędzie się jakiś drafcik po BP, np. Miz w SD! i feud z Morissonem o pas IC, Cody Rhodes w SD! a do Raw- Kane :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Żegnamy AJ Stylesa i witamy w Hall of Fame. Ruch zrobiony chyba głównie po to, aby AJ'owi przypadkiem nie przyszło do głowy spróbować swoich sił w AEW. Styles szybciej w HoF niż Cena, choć koniec ich karier dzieli raptem kilka tygodni. Jasiu pewnie dostanie główne miejsce za rok lub dwa. Powiało trochę starym TNA na RAW w Atlancie, nostalgia chwyciła, ale na pewno nie zatwardziałych fanów WWE, bo ci na widok Kazariana czy Abyssa nie za bardzo chyba wiedzieli, kim się zachwycać albo scrollow
    • KyRenLo
      Fenomenalny zasłużył: Piękny widok. To teraz niech WWE ogarnie Cenę, żeby go wprowadził, bo to jest chyba najlepsza możliwa opcja.  
    • KyRenLo
      Liv wybrała rywalkę i zaskoczenia nie było, bo być nie mogło. Liv vs. Steph: Brock Lesnar też zawalczy na WM i będzie to Open Challenge. Jacyś wasi faworyci do wyboru? Ja już wspominałem, że Lesnar vs. Femi ze zwycięstwem tego drugiego to jest coś, co chcę zobaczyć i oby WWE poszło w tym kierunku.
    • VictorV2
      Nadgoniłem Smackdown i muszę przyznać...ostatni odcinek oglądałem z uśmiechem. Nie dlatego że content był dobry, ale przynajmniej był entertaining.  Kit Wilson robi niesamowitą robotę. Nie spodziewam się wysokiego poziomu po Smackdown, ale jeśli chcą schylić się bardziej w entertainement to wychodzi to całkiem fajnie. Nawet Oba nie wygląda jak typowy "HULK BIG! HULK SMASH!" tylko ma trochę głębi, tu pożartuje, tu pociśnie Miz'a. Charlotte i Alexa ciągle są świeże i zabawne, ich przyjaźń zas
    • MattDevitto
      Też mnie to boli zwłaszcza, że Cena to był ich ,,gość'' przez długie lata... Wracając do AJa - ładne, ale też smutne pożegnanie. Nie mam już wątpliwości, że czeka go emerytura. Może jeszcze kiedyś jakaś pojedyncza walka z synem? Swoją drogą tak mi przyszło do głowy, że jego syn mógłby przyjąć nawet podobny ring name - AJ Styles jr., bo przecież mają te same inicjały. Cóż, AJ to mój top 3 ever i tylko dla niego w ostatnim czasie zerkałem co się dzieje w WWE...Jak pomyślę, że w tak krótkim cz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...