Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Powiedz, czy ty mistrz jesteś?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  283
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

„W każdym, środowisku jest jaka ś hierarchia wartości – łańcuch pokoleniowy, fizyczny, życiowy. Najtwardszy skurwysyn jest na samej górce i dyryguje tymi, którzy ciągle próbują na tą górkę wejść , ale zbocze dziś jest wyjątkowo błotne, śliskie więc ześlizgują się … na sam dół”

Wypowiadając te słowa Tool stanął przed ogromnym polem. Księżyc rzucał łunę na ogromną ilość kukurydzy, która wypełniała teren aż po horyzont. Roślina była już wyjątkowo wysoka i gęsto posadzona. Tool jedną nogę stawia zaraz za pierwszą linią kukurydzy po czym energicznym krokiem wstępuje w gąszcz …

 

 

Tool: Można się zagubić w swoich ambicjach , można nie wiedzieć jak niebezpieczne są i udawać , że wszystko robi się tylko dla swojego dobra. Po latach beznadziei, szarości, tandety i żałości pan Mower postanowił w końcu odkryć labirynt swojego talentu i wskoczyć na półeczkę wyżej. Tylko wiesz co ? EWF jest jak pierdolone icy tower – czym wyżej wskakujesz tym pólki są krótsze, a tak się okazuje, że na poziomie na który chcesz wskoczyć jest już zbyt dużo chętnych, abyś i ty się zmieścił. Ale marzyć Mower każdemu wolno , więc miej marzenia , bo tylko w nich możesz się poczuć panem, tylko w nich możesz coś znaczyć. Całą swoją kariere jesteś pierdolonym zapychaczem karty, nic nie robiącym kasującym od federacji kasę pasożytem , którego rzuca się na ochłap żóltodziobom. Nigdy nic nie znaczyłeś i nie zanosi się na to, aby to się zmieniło. Płaczesz, machasz łapkami – ja chce wyżej, ja chce więcej , ja chce być i bić się jak duzi chłopcy – błagam, głupota czy ślepota przysłoniła ci oczy? Czy nie widzisz kurwa, że się błaźnisz? Że jesteś tylko pieprzoną marionetką? Już na najbliższej gali będziesz miał test , czy już należy się bać.

 

 

 

Tool zaczyna szybkim krokiem przechodzić pomiędzy roślinami , które robią coraz większe i gęstsze.

 

 

Tool: Twój mózg przez najbliższe tygodnie będzie pulsował, gdy tylko pomyślisz sobie o FTW, świat będzie tylko wielką pustką, a ty nie będziesz wiedział jak ją wypełnić. Wiesz dlaczego? Bo znalazłeś się w tej walce tylko dlatego, że Psychuś potrzebował godnego siebie kolegi. Potrzebował takiej samej cipy jak on, tak samo żałosnego frajera. I oto nadeszła ta radosna nowina. Bum … i mamy dream team – ćpun w masce, który twierdzi, że jest czysty i pan „wieczne popychadło” . Pamiętam cię mowerku ze starych czasów … uczyłeś młode talenty jak zostać prawdziwymi gwiazdami … dziś sam jesteś nic nie znaczącą ścierką federacji, a założe się, ze twoi wychowankowie spuściliby ci taki wpierdol, że poznałbyś odpowiedzi na wszystkie pytania , jeśli wiesz co mam myśli.

 

 

 

W tym momencie Tool staje , spogląda chwilę przed siebie, po czym skręca w lewo i szybkim krokiem pokonuje kolejne rośliny …

 

 

 

Tool: Nie myśl sobie Majndek , że ja do ciebie coś mam … nie, nie. Za mało znaczysz, żebyś mnie obchodził. Po prostu wpieprzyli cię w kartę w nieodpowiednie miejsce i będziesz musiał za to zaplacić a kiedy już zdasz sobie sprawę, że wyskoczyłeś daleko poza własnym poziom twoją pierś będzie zdobiła koszulka z dumnym napisałem : „bring me back jobbers”. Po co ci to wszystko? Dostawałeś jakieś ochłapy federacyjne … nawet udawało ci się od czasu do czasu wygrać. Dlaczego uderzasz gdzieś, gdzie nie pasujesz, czego nie możesz zrozumieć , gdzie odstajesz. Bo w całej gamie kolorów jakie ma EWF ty jesteś po prostu typowa szarówa , ot ekonomista by powiedział, że reprezentujesz typową średnią krajową.

 

 

 

W tym momencie Tool dociera do miejsca, gdzie pole się kończy … widac ostatni pas kukurydzy, za nim zaś przebija się jakaś bliżej nieokreślona przestrzeń

 

 

Tool: Przeklniesz dzień, w którym poprosiłeś o więcej Mower, obiecuje.

 

 

 

Phantom energicznym ruchem usuwa z drogi rośliny i wstępuję poza pole.

W jednym momencie sceneria się zmienia … widzimy stary dom, a właściwie jego wnętrze. Stare, drewniane schody, na ścianach jakieś obrazy , bordowy, mocno zdobiony dywan i pełno starych lamp. Za oknem uderza piorun … Tool pokonuje ostatni stopień schodów i staje na piętrze. W ręku trzyma jaki ś dziwny metalowy przedmiot. Po chwili z całej siły uderza w wiszące na ścianie lustro, które rozbija się na kawałki i rusza długim korytarzem przed siebie

 

 

Tool: święta wojna, w imię prawa i zasad, skurwysynu. Myślałeś że tak łatwo wszystko się skończy? Że pozwolę ci podkulić ogon i uciec jak typowemu psu? Zaczyna się nowy rozdział, spis treści poszerzył się o kolejną pozycję – upadek Psycho, prolog. Jedyne co umiesz to pierdolić, że łódź jest zajebista , że macie dobre drużyny i że mnie zniszczysz i upokorzysz. I co pierdolony świrze? Nic z tego nie jest prawdą. Całe twoje marne życie, to jedno wielkie zakłamane gówno , a ty się tym szczycisz i myślisz, że możesz napisać koło swojego imienia „ktoś”.

 

 

W tym momencie boczne drzwi od pokoju się otwierają … stają w nich dwie dziewczynki, bliźniaczki ubrane w niebieskie sukieneczki … Ich wzrok głęboko odkrywa całą sylwetkę Toola po czym wychodzą z pokoju i udają się w stronę wyjścia.

 

 

 

Tool: Jedyne żałosne gówno jakie mogłeś na mnie wymyśleć, to to, że miałem krótko pas. Naprawdę na nic więcej nie stać pajaca, który się zwie pieprzoną opoką kreatywności? Pokazałeś jak w zwierciadle swój kunszt i godną powagi elokwencję. Brawo. Tylko wiesz co, pierdolcu? Nawet jak miałem ten pas przez 3 minuty to i tak o 3 minuty więcej niż ty , ale ty zamiast zamknąć mordę i grzecznie udać się do budy musisz dalej ujadać. Więc zapraszam na kolejne narodziny Toola , dostaniesz taką dawkę szczepionki że zamilkniesz na wieki. Bo jesteś dla mnie gówno wart! A ja … ja będę dla ciebie jak wystrzelona kula, która z impetem przebija ci skórę i wierci, rozdziera ci po kolei wszystko co próbuje ją zatrzymać… ale nie wylatuje, zawraca, skręca powoduje ból tak potężny, że masz ochoty rozciąc brzuch i własnymi rękami ją wyjąć … ale ona wie, że tego nie zrobisz, więc po raz kolejny uderza niszcząc i oczyszczając sobie drogę. Nie zaskoczysz mnie niczym, bo na nic cię nie stać. Będziesz leżał na środku ringu zakrwawiony jak zawsze … poturbowany … jak nigdy. Zagubiony w zdradzie , po raz kolejny właśnie tobie się to zdarzy.

 

 

 

Tool staje, zza bocznego korytarza wyjeżdża chłopczyk na małym 3-kołowym rowerku. Chłopiec staje, patrzy chwilę na Phantoma, po czym przyśpiesza, zawraca i ponownie znika za rogiem.

 

 

 

Tool: Wszystkie twoje koszmary … staną się rzeczywistością , wszystkie obawy się spełnią , będą twoją niespełnioną obietnicą, niedotrzymanym słowem , ciężarem, którego nie uniesiesz , nagrodą, której nie zdobędziesz bo jestem poza zasięgiem. Próbowałeś nie raz i nie dwa mnie pokonać - każdy kolejny raz jest dopełnieniem kolekcji.

 

 

W tym momencie na parterze słychać stukanie w okno. Tool błyskawicznie spogląda w dół. Po drugiej stronie szyby w strugach deszczu stał zmoknięty ten sam chłopiec, który jeszcze chwilę temu jeździł na rowerku. Ponowił stukanie , a widząc wzrok Phantoma skierowany na jego osobą pomachał mu dwa razy i szybko uciekł w bok.

 

 

Tool: Jeśli chcesz to ci powiem jak to jest być mistrzem. Jeśli chcesz to ci powiem … jak trzy odbicie dzielą cię od celu. Ja mam wszystko klałnie … wszystkie znaczące tytuły , każdy cel mojej drogi, każda przeszkoda była przenośnią do konkretnego celu. Dzisiaj ten cel osiągnąłem – mogę stanąc przed gnidą twojego rodzaju i splunąć jej w twarz i jakie to dziwne, że owe gnidy zawsze odpowiadają, że deszcz pada. Ale jeśli chcesz to ci opowiem … jak go trzymasz w ręce, jak lśni przed twymi oczami , a jego blask, nawet przebija krew na twojej twarzy. Jeśli chcesz to ci opowiem , jak bardzo duma wypełnia wtedy każdą komórkę twego ciała … opowiem, bo tobie nigdy nie będzie tego dane doznać, chociaż już Scy pewnie ci zdążył to opowiedzieć, co? Szkoda, że jest lepszy i wgniata cię w zimię, nie? Kolejny lepszy , kurwa no. Więc zanim zaczniesz kolejny raz gadać te same bzdury zastanów się … czy ty mistrzem jesteś.

 

 

 

W tym momencie Tool spogląda na lustro wiszące obok na ścianie po czym rozbija je potężnym uderzeniem metalowym narzędziem.

 

 

Tool : Jak to się zaczęło? Nie wiem, nie pamiętam. Pamiętam tylko, że nigdy nie uważałem cię za wzór. Nie byłeś kimś godnym szacunku. Nadarzyła się okazja … zdobyłem World Title , PCW Title … a gdzie kurwa byłeś ty? Szukałeś marnego pocieszenia. Nic kurwa nie potrafisz poza sypaniem kresek i lansowaniem. Wielki kurwa biznesmen z Łodzi. Używając tej twojej ulubionej zajebistej przenośni : jesteś tyle wart ile ten wasz Widzew. Nosisz pas Fuck The World a wykorzystujesz życie do dna, czerpiesz z niego nie dając z siebie nic – pieprzona ironio losu. Największy błędzie ludzkości . Chodzący żarcie populacji , natura nie może być aż tak złośliwa. Jesteś tylko pustą, bezosobową marionetką i nie ważne jaką maskę włożysz, nie ważne ile przedłużen kutasa sobie kupisz i bluz dla dzieci – będziesz dla mnie tylko obiektem do pomiatania , personą ćwiczeniową na której wyładuje ilość wkurwienia jakie mnie przepelnia jak patrze na łajzy twojego pokroju. Zresztą , skończyłem z tobą już dawno temu , dla mnie … nie istniejesz

 

 

Tool otwiera kolejne drzwi. Po drugiej stronie widać tylko czarną przestrzeń.Po chwili Tool w nią wstępuje. W tym momencie na hali gaśnie światło. Obraz domu z telebimu znika … Dziwny, dziecięcy głos zaczyna recytować:

„raz, dwa Phantom już Cię ma”

 

 

 

Głos dalej kontynuuje wyliczankę , ale przerywa mu wysoki dźwięk zabawki do usypiania dzieci po czym uderza Therion. Na hali zaczyna migać czerwone światło. Pojawia się pełno mgły. Publika nie za bardzo wie co się dzieje, więc na wszelki wypadek wznosi lekkie buczenie. Po chwili światło leciutko się rozjaśnia , na środku ringu stoi stoi Tool w czarnym, długim płaszczu, w kapturze. Muzyka nie przestaje grać, Phantom stoi nieruchomo. Po chwili udaje się do lin i bierze od jednego z technicznych mikrofon.

 

 

 

Tool: Wygląda na to, że jeden z bohaterów wieczoru chce powrotu starej szkoły … chce poczuć jak to było kiedyś. Powrót do korzeni. Tylko widzisz Nas – wszystko się zmienia, nawet maski Psycho. Dawniej, gdy Hangman głosił, że nie ma litości dla skurwysynów, żaden skurwysyn nie wchodził mu w drogę , gdy Kraven zaraz po debiucie zdobył World Title w jego oczach była szczera i prawdziwa nienawiść do tego narodu, która prowadziła go do sukcesów … stara szkoła to Szakal wygrywający najkwawsze walki … tego już nie ma i nie będzie. Dzisiaj wszystko jest plastikowe i sztuczne jak panienki Psycho, a twoja żałosna, płaczliwa refleksja pcha cię tylko w kierunku zguby. Bo dzisiaj EWF rządzi się innymi prawami. Tutaj nie ma już miejsca na zawodników honoru jak Kraven …

 

 

Na hali słychać ogromny heel heat

 

 

 

Tool: Widzisz Nas, to była starsza szkoła. Prawdziwa , stworzona także przez Toola. Nie ma drogi w tamtą stronę, oddzielona długą kreską, więc jeśli chcesz choć trochę udawać bohatera to zacznij od pierwszej walki. Tam nie ma sentymentów, które tak bardzo lubisz, nikt oprócz mnie ci nie będzie w stanie pomóc. Znam takich jak ty … młody buntownik, rewolucjonista. Jak już powalczysz trochę to zobaczysz, że takie są koleje losu , nie zmienisz życia, zmienisz tylko skurwieli, którym to życie będziesz prostował. Póki co na twojej drodze są dwie mendy wyjątkowo podłego gatunku na wymarciu … ja mam plan, żeby raz na zawsze je unieszkodliwić, jesteś ze mną? Bo kiedy już uda Ci się przetrwać pierwsza walkę , będziesz miał pieprzony reset , koniec litości , koniec współpracy, wtedy cała moja agresja ukierunkowana będzie w ciebie , a twoje skupienie powinno włączyć zoom i szukać miejsca gdzie możesz spierdalać.

 

 

 

Hale wypełnia oprócz półmroku buczenie publiczności, która zaczyna krzyczec imię Nasa

 

 

Tool: I szczerze ci powiem Jazzowski … nie obchodzi mnie, czy chcesz być old skulowcem czy kreatorem nowych trendów – dla mnie jedyne co się liczy, to fakt, żebyś nie przeszkadzał jak będę wyrównywał z pewnym panem rachunki. Gdybyś naprawdę znał starą szkołe to wiedziałbyś, że takich spraw się nie zostawia, więc usuń się w cień i po prostu zostaw to mnie, a ja załatwię, żebyś mógł sobie zawalczyć o pasek, pasuje?

 

 

 

W tym momencie na hali ponownie słychać dziecięcą odliczankę , światła gasną całkowicie … dziecięcy głos się powoli wycisza , aż w końcu zaczyna grać Therion. Zaczynają błyskać stroboskopy , a gdy dźwięk ustaje i światła ponowie się zapalają ring jest już pusty.

 

Słychać znajomy Theme EWF , „Aborcja” startuje …

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Vaclav

    1

  • Camp

    1

  • nasjazz

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W moim osobistym odczuciu RP odrobinę gorsze od poprzedniego, speech na poziomie podobnym, aczkolwiek tamten klimat bardziej przypadł mi do gustu. Nie ma jednak co narzekać, partner trzymasz wysoki poziom. :D
Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

"Dzieci kukurydzy" wciąż tkwią w pamięci wielu ludzi, którzy widzieli ten film :P Co do samej rpozy, to trzyma ona poziom i nie mam jej nic do zarzucenia.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...