Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WYNIKI: UFC 100 - Lesnar vs Mir 2


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

to zabawne w tym momencie jak 2 punche i jedno kolano mogą natchnąć oglądającego by wierzyć

 

Co prawda to prawda, niestety skończyło się to fatalnie dla Mirka. To co obaj odjebali po walce- dobra szopka. Wywiad Lesnara żałosny, mam dosyć jego pierdolenia. Najlepiej to określił chyba Raven, a idiota myśli, że dalej wali heel'owskie speeche. Trzeba przyznać, że w tej walce Brock nie używał tych krótkich ciosów na parterze i poprawił znacznie parter. Oby Lesnar znowu nie dostał rywala po pół roku, bo jeszcze wyjdzie na to że będzie najdłużej trzymał pas UFC w historii, a to będzie tragedia ;/

Liczę na Carwina, ponieważ jest silny i ma potężne łapy i rozwalił mojego ulubieńca Gonzagę po krótkim, ale piekielnym uderzeniu.

http://www.lastfm.pl/user/OaklandRaider

n W o 4 4 4 4 life

........new world order

 

.

512981594483bee67eb9e5.jpg

  • Odpowiedzi 37
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    9

  • pablobjj

    6

  • Ceglak

    4

  • Lil Abyss

    4

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Najbardziej mnie wkurwia, że po tej wygranej Brocka z Mir'em, jak grzyby po deszczu zaczęły sie pojawiać na różnych forach poświęconych MMA teksty, że w chwili obecnej Fedor też dostałby w dupę od koksa :lol: Ja osobiście kwituje takie rewelacje śmiechem. Bo stawianie kogoś kto ma rekord 4-1, obok faceta z rekordem 30-1, który jest legendą tego sportu i pojechał wszystkie największe nazwiska, kiedy ci fighterzy byli w najlepszej formie - to dla mnie smiech na sali.

Niech Łysy się modli żeby jego życzenie się nie spełniło i Emelienenko nie przeszedł do UFC, bo jego skoksowana maszynka do robienia szmalu bardzo szybko może zostać popsuta...

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najbardziej mnie wkurwia, że po tej wygranej Brocka z Mir'em, jak grzyby po deszczu zaczęły sie pojawiać na różnych forach poświęconych MMA teksty, że w chwili obecnej Fedor też dostałby w dupę od koksa

:lol:

 

Brock znalazł się w zajebistym czasie i miejscu. Nie ma co ukrywać, że waga ciężka w UFC przechodzi powolną zmianę pokoleniową jest tam sporo młodszych dobrych. Ale to nie znaczy, że nie ma fighterów którzy go nie są w stanie pokonać. Dana duuuuużo zarobi na Brocku, co jest najgorsze dla wagi ciężkiej i antyfanów Lesnara

http://www.lastfm.pl/user/OaklandRaider

n W o 4 4 4 4 life

........new world order

 

.

512981594483bee67eb9e5.jpg


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Ale to nie znaczy, że nie ma fighterów którzy go nie są w stanie pokonać

 

Uważam, że tacy są nawet i w UFC. Carwin, Nogueira, może Velasquez jeśli poprawiłby stójkę, Cro Cop choćby z 50% tej formy którą miał w PrIde (ale to chyba nadal jeszcze poza zasięgiem Chorwata). Bez przesady! Lesnar mocno zaakcentował swoją obecność w UFC, ale nie jest żadnym terminatorem i stawianie go obok Fedora (a tym bardziej - ponad) to po prostu żart.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Carvina i Velasqueza wymieniałem w innym temacie :) Co do Minotauro to po walce z Mirem, boję się że nie wróci szybko do swojej Pride'owej formy. Walka z Coutur'em pokaże czy się mylę.

http://www.lastfm.pl/user/OaklandRaider

n W o 4 4 4 4 life

........new world order

 

.

512981594483bee67eb9e5.jpg


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

smiem twierdzic ze gdyby Mir nie wpieprzal sie w parter a toczyl walke w stojce rozbroilby Lesnara ponizej 5 minut (na potwierdzenie mojej teorii walka Mir - Nog i te pare chwil z drugiej rundy).

 

Nie moge przelknac wyniku tego Main Eventu - licze ze najpierw bedzie rewanz miedzy nimi dwoma zanim dojdzie do jakichs innych spekulacji na temat przeciwnikow dla Lesnara i Mir tym razem nie spieprzy sprawy!

 

Jednak wiem ze pojedynek numer 3 nie przyniesie na pewno takiej kasy jak numer 2 i mozna sie z tymi marzeniami pozegnac, a szkoda bo wierze w Mira, nawet nie to ze wierze, ale wiem ze jakby nie odjebal maniany z tym parterem i kolanem w drugiej rundzie pokonalby gladko Lesnara. Przeciez Lesnar nie pokazal absolutnie nic poza G&P...

Bryan Alvarez: 'what the hell is CRIMSON, what that has got to do with Amazing RED?'

11779036984f6668615c651.jpg


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

smiem twierdzic ze gdyby Mir nie wpieprzal sie w parter a toczyl walke w stojce rozbroilby Lesnara ponizej 5 minut

 

Ceglak - Mir nie miał szans wygrać tej walki, bo przepierdolił ją jeszcze zanim wszedł do klatki (nie przygotował się odpowiednio). Gość nie założył sobie żadnego game planu a parter olał zupełnie, wychodząc z założenia, że skoro jest ekspertem od BJJ, to jakoś tam sobie poradzi ("w końcu raz już go poddałem, to zrobię to jakoś i tym razem!"). Mówisz stójka... A ja Ci powiem, że Mir nie miał szans utrzymać Lesnara przez 5 minut w stójce (a nie ma na tyle dynamitu w łapach, by szybko posłać Brocka na dechy po jednym cepie lub jednej kombinacji). Franciszek to nie dawny CroCop i nie potrafi się jakoś specjalnie bronić przed obaleniami (a te Lesnar ma dość konkretne). Brock natomiast, jeżeli sytuacja w stójce idzie nie po jego myśli (patrz - druga runda) natychmiast obala, a że ma masę i siłę odpowiednią, to w taki czy inny sposób (może nie robi tego finezyjnie, ale obelanie ma jednak skuteczne) - Mir wylądowałby na glebie a tam... mielibyśmy deja vu i gapienie się Mirmiła w sufit, kiedy Brokuł robił mu z twarzy galaretę.

Fakt - koks pokazał tylko G&P, ale na Mir'a to wystarczyło. Walcząc z kimś tak silnym i skutecznie obalającym (jednak chłopina pamięta coś z tych zapasów) jak Lesnar - nie można się nastawiać, że uda się poprowadzić całą walkę w stójce (chyba, że się zafunduje Brockowi szybkie KO) i trzeba mieć plan, jak poprowadzić walkę na glebie, kiedy się ma 120 kg skoksowanego typa na sobie (Mir chyba zapomniał, że z gardy można także skutecznie kontratakować. Polecam mu obejrzeć walkę Sanchez vs. Guida) a Fraczesko postanowił sobie poimprowizować w parterze i efekt mógł być tylko jeden (efekt Axe:>)

 

Rewanżu pomiędzy Lesnarem zbyt prędko nie będzie. Franciszek musi się ustawić na koniec kolejki. Najpewniej Brock będzie wpierw bronił tytułu z wygranymi pojedynków Couture vs. Minotauro i Carwin vs. Velasquez.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

dalby jebany rade go utrzymac na dystans bo wystaczylo przeciez zeby nie wyglupial sie z tym flyin` knee, moze ladne to bylo ale trafilo max w bark Lesnara. Moze Mir nie wiedzial ze Lesnar ledwo kontaktowal po tym strzale, ale mogl przeciez odskoczyc a nie sie ustawic plecami do klatki(plan Mira powinien byc taki - stojka i z dala od scian octagonu). PLus sam osobiscie jestem ciekawy w jaka naprawde kondycje ma Brock.

 

Bez sensu, sie wkurwilem na takie rozwiazanie, chce numeru 3!!

Bryan Alvarez: 'what the hell is CRIMSON, what that has got to do with Amazing RED?'

11779036984f6668615c651.jpg


  • Posty:  5
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bo stawianie kogoś kto ma rekord 4-1, obok faceta z rekordem 30-1, który jest legendą tego sportu i pojechał wszystkie największe nazwiska, kiedy ci fighterzy byli w najlepszej formie - to dla mnie smiech na sali.

 

47 letni Ray Mercer w swoim oficjalnym zawodowym debiucie w MMA znokautował Tima Sylvie (wówczas rekord 24-4). Oczywiście nie mówię że Lesnar rozjechałby Fedora (bo broń Boże, tak nie uważam), ale to jest sport i tu nie ma nic pewnego. A rekordy gówno mówią (patrz Mercer-Sylvia, Nastula-Drago, Soko-Nogueira, Soko-Arona itp.)

 

Moim skromnym zdaniem Lesnar byłby bardziej wymagającym przeciwnikiem niż Barnett.

 

smiem twierdzic ze gdyby Mir nie wpieprzal sie w parter a toczyl walke w stojce rozbroilby Lesnara ponizej 5 minut (na potwierdzenie mojej teorii walka Mir - Nog i te pare chwil z drugiej rundy).

 

Widzę że dla co poniektórych Mir stał się świetnym strikerem po rozwaleniu Nogueiry. Dla mnie robienie z kogoś fantastycznego strikera, bo potrafił atakować kombinacją prawy uppercut + lewy prosty jest niedorzeczne.

 

sam osobiscie jestem ciekawy w jaka naprawde kondycje ma Brock.

 

Jak potrafił przez 3 rundy utrzymać Herringa w parterze to nie może mieć beznadziejnej kondycji.

 

Cro Cop choćby z 50% tej formy którą miał w PrIde (ale to chyba nadal jeszcze poza zasięgiem Chorwata)

 

Crocop aktualnie ma 50% formy z PRIDE. Może by pokonał Lesnara jakby mu wydłubał oczy tak jak Al Turkowi w Kolonii.

 

Mir przegrałby już pierwszą walkę z Lesnarem, gdyby nie dobroduszny sędzia, który wypatrzył jedno, niezamierzone uderzenie w tył głowy.

 

Śmieszne jest to że wchodzisz na strony o MMA - wszyscy cisną Lesnarowi. Wchodzisz na strony o wrestlingu - wszyscy cisną Lesnarowi.


  • Posty:  1 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Śmieszne jest to że wchodzisz na strony o MMA - wszyscy cisną Lesnarowi. Wchodzisz na strony o wrestlingu - wszyscy cisną Lesnarowi.

 

dlaczego śmieszne ? Pomimo, że niby reprezentuje wrestling, to się go wyrzekł. Nie dziw się, że to nienawidzimy za to.

Poza tym dostał tytuł od Dany za szybko. Pracuje się na to latami, a nie swoim nazwiskiem i gadką. W walce wykorzystuje tylko siłę i masę. Co prawda na walkę z Mirem przygotował się w parterze i trochę go poprawił. A i jeszcze jego sportowe zachowanie- dalej myśli, że jest chyba złą postacią w ringu, dlatego ma w dupie federacje, zawodników i nie szanuje tego. Liże dupę Danie i dostaje co chce.

 

 

Mir przegrałby już pierwszą walkę z Lesnarem, gdyby nie dobroduszny sędzia, który wypatrzył jedno, niezamierzone uderzenie w tył głowy.

 

No nie wiem dla mnie uderzenie było ewidentne (nawet jak oglądałem pierwszy raz). Co prawda Lesnar przegrał wtedy tylko dlatego, że nie był obyty i nie miał doświadczenia.

http://www.lastfm.pl/user/OaklandRaider

n W o 4 4 4 4 life

........new world order

 

.

512981594483bee67eb9e5.jpg


  • Posty:  5
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W walce wykorzystuje tylko siłę i masę.

 

No tak. Zapaśnicze obalenia i umiejętność pracy na górze to coś co każdy koks umie.

 

Coleman i Kerr też wykorzystywali (i wykorzystują) tylko siłę i masę? Jeśli nie to znajdź mi różnicę pomiędzy ich stylami walki, a stylem walki Lesnara.

 

 

No nie wiem dla mnie uderzenie było ewidentne (nawet jak oglądałem pierwszy raz). Co prawda Lesnar przegrał wtedy tylko dlatego, że nie był obyty i nie miał doświadczenia.

 

Mir sam się wystawił w taki sposób że Lesnar go walnął w tył głowy. Z takiego powodu sędziowie zwykle nie przerywają walk.

 

Facet oddał szacunek Couture i Herringowi. Nie oddał go Mirowi, bo ten wycierał sobie nim mordę, i jeździł po nim. A szacunku do fanów nie ma, bo fani sami go nie szanują bo "jest z WWE".

 

Wczesny title shot to na dzień dzisiejszy jedyne co można mu zarzucić. A jego zachowanie nie odstaje od Ortiza, Browninga czy też zawodnika ze "świętej i szlachetnej Japonii" czyli Ogawy.


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

http://www.dziennik.pl/sport/sportywalki/article416888/Najbardziej_masakryczny_nokaut_w_historii.html

 

Dla ciekawych co kryje się pod linkiem "Najbardziej masakryczny nokaut w historii", podpowiem, że chodzi o KO Hendersona na Bissbingu. Tytuł przyznany zdecydowanie na wyrost :P

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

47 letni Ray Mercer w swoim oficjalnym zawodowym debiucie w MMA znokautował Tima Sylvie (wówczas rekord 24-4). Oczywiście nie mówię że Lesnar rozjechałby Fedora (bo broń Boże, tak nie uważam), ale to jest sport i tu nie ma nic pewnego. A rekordy gówno mówią (patrz Mercer-Sylvia, Nastula-Drago, Soko-Nogueira, Soko-Arona itp.)

 

Wiesz - w totolotka też ludzie wygrywają. Założę się, że gdyby doszło do rewanżu Mercera z Sylvią, to drągal powiózłby dziadka. Wiesz czemu Fedor jest w moich oczach takim kozakiem? Bo po każdej ze swoich wygranych, mógłby wyjść do rewanżu i na 99,9% sklepać raz jeszcze typa. W walkach o których wspominasz (zwłaszcza z udziałem Sokoudjou) nie postawiłbym paczki kondomów na to, że wynik by się powtórzyły.

 

Moim skromnym zdaniem Lesnar byłby bardziej wymagającym przeciwnikiem niż Barnett.

 

Ciężko powiedzieć, ale jeżeli Josh będzie w formie, to na pewno będzie cięższym rywalem dla Rosjanina niż Lesnar, który jest zajebiście jednowymiarowym fighterem (przewidzieć jego strategię do walki mogłoby pięcioletnbie dziecko, które widziało chociaż 2 jego pojedynki).

 

Crocop aktualnie ma 50% formy z PRIDE. Może by pokonał Lesnara jakby mu wydłubał oczy tak jak Al Turkowi w Kolonii.

 

Filipovic nie ma nawet 40% dawnej formy. Z 50% najprawdopodobniej nie dałby się obalić koksowi, utrzymywał by go na dystans kickami (coś jak walka z Yoshidą) i zabił koronnym High Kickiem na łeb. Obecnie - nie dawałbym mu zbyt wielu szans z Brockiem.

 

No tak. Zapaśnicze obalenia i umiejętność pracy na górze to coś co każdy koks umie.

 

Obalenia - zgoda. Ale jaką on niby wykonywał tak powalającą pracę "na górze"? Siermiężne G&P i przytrzymanie ręką łapy oponenta żeby ten nie mógł się zasłonić przed cepami? Sory, ale taką "techniką" to dysponuje pierwszy lepszy cwany zadymiarz z baletów.

Porownywanie jego G&P do tego co prezentował Kerr, to jeden z lepszych żartów jakie słyszałem. Proponuje przypomnieć sobie dawne walki Marka. Porównywać ich G&P to tak jakby porównywać zdolności pięściarskie Belforta i Tanka. Jeden i drugi potrafili kończyć walki za pomocą puchów i... na tym podobieństwo się kończy.

 

A szacunku do fanów nie ma, bo fani sami go nie szanują bo "jest z WWE".

 

To największa bzdura jaką słyszałem. Zobacz jego pierwsze walki w UFC i to jak ludzie mu wiwatowali. Brock swoim prostackim zachowaniem zraził do siebie fanów a nie tym, że jest z WWE.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak zwykle wszyscy chcą zrobić z MMA najbardziej krwawe walki a nie sport.

 

Pierdolone skurwysyny sorry za słowa ale tylko takie opisują sytuację. Szkoda czytać nawet


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Jak zwykle wszyscy chcą zrobić z MMA najbardziej krwawe walki a nie sport.

 

Wyluzuj - przecież to najlepsza reklama dla MMA. Który facet, czytając w gazecie, że w MMA walki to najbrutalniejsze i najkrwawsze starcia na świecie - nie będzie sam chciał się o tym przekonać, na własne oczy? 8)

 

[ Dodano: 2009-07-18, 09:54 ]

Dla ciekawych co kryje się pod linkiem "Najbardziej masakryczny nokaut w historii", podpowiem, że chodzi o KO Hendersona na Bissbingu. Tytuł przyznany zdecydowanie na wyrost

 

Zdecydowanie na wyrost. W samym tym roku były conajmniej 2 cięższe nokauty - Fedor vs Arlovski (siła strzału Fedor + jego timing, kiedy wyprowadził cios prosto na szczenę lecącego na niego w powietrzu z Flying Knee, Andrzeje) i przede wszystkim: Belfort vs. Lindland (na prawdę można się było przestraszyć o zdrowie Matt'a, bo jego ekipa nie mogła go docucić i podnieść z podłogi przez ponad 5 minut po przerwaniu walki. Strasznie to wyglądało, zwłaszcza kiedy we dwóch musieli go odprowadzać do szatni, bo ledwo szedł)

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Zgadzam się. Najlepsza opcja to droga do WM na zasadzie face-face i turn jednego z nich w Las Vegas. Już samo to uczyni te walkę ciekawszą. Fani będą się zastanawiać, kto kogo wyroluje. Heel turn największego face'a federacji to zawsze wydarzenie. Fani czekają na złego Rhodesa. A i Orton ma powody, zby zagrać nieczysto. 15 tytuł po latach i zbliżenie się do rekordu Ceny to nie w kij dmuchał.
    • Przemk0
      Podczas najbliższego odcinka SmackDown, który odbędzie się w Portland, Drew McIntyre stanie do obrony Undisputed WWE Championship przeciwko Cody’emu Rhodesowi. Pojedynek ma istotne znaczenie dla układu walk o mistrzostwo podczas WrestleManii 42. Według informacji podanych przez PWInsider oraz Fightful, wewnątrz WWE istnieje obecnie przekonanie, że podczas piątkowej gali może dojść do zmiany mistrza. Aktualny plan zakłada bowiem doprowadzenie do starcia Cody’ego Rhodesa z Randy’m Ortonem o tytuł
    • Grok
      Pierwsza noc New Japan Cup już dziś w Tokio. W Korakuen Hall zobaczymy dwa mecze pierwszej rundy turnieju. Aaron Wolf zadebiutuje w New Japan Cup i w openerze rundy otwarcia zmierzy się z Donem Falem z House of Torture. Main event wieczoru to starcie Great-O-Khana z Yuyą Uemurą. Na karcie jest też 10-osobowy tag team z Gedo, Yotą Tsujim, Robbie X, Taijim Ishimorim i Yuto-Ice przeciwko ekipie TMDK. W sześcioosobowym tagu Tomoaki Honma, Master Wato i Taichi zmierzą się z Dickiem Togo, DOUKI
    • -Raven-
      Wg mnie, pociągną to jako face vs. face i starcie dwóch przyjaciół. To jeszcze lepiej, bo W potrafi tego typu walki rozpisywać ciekawiej niż klasyczne "face vs heel", a Orton ostatnio w ringu mocno zamula, więc dobry booking by tu mógł mocno pomóc.  Stawiam, że turn przydałby się bardziej podczas samej WM-ki i oby to blondas skantował, bo to.Kodekowi bardziej by się przydało odświeżenie postaci (pomimo, że odpierdala Ultimate Warriora i rękami i nogami zapiera się przed turnem).
    • Grok
      Odcinek AEW Collision z sobotniego wieczoru przyciągnął średnio 365 tys. widzów na TNT – to spadek o 22,3% w porównaniu z poprzednim tygodniem. Najniższa oglądalność dla tego show od 24 stycznia, tuż przed wdrożeniem przez Nielsena nowych korekt pomiarowych w systemie Big Data + Panel. Collision zanotował rating 0,06 w demo 18-49 – spadek o 25% tydzień do tygodnia i równocześnie najniższy wynik w tej grupie od odcinka z 24 stycznia. Show zmierzyło się z mocną konkurencją: meczem NBA na ESPN, co
×
×
  • Dodaj nową pozycję...