Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Oficjalna dyskusja UFC 100


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Data: 11 lipca 2009

Miejsce: Manadalay Bay Events Center, Las Vegas, Nevada, USA

Transmisja: PPV

http://cdn0.sbnation.com/fan_shot_images/48457/ufc100poster.jpg

Walka wieczoru:

 

Pojedynek o pas mistrza wagi ciężkiej UFC

265 lbs.: Brock Lesnar (3-1) vs. Frank Mir (12-3)

 

Główna karta:

 

Pojedynek o pas mistrza wagi półśredniej UFC

170 lbs.: Georges St. Pierre (18-2) vs. Thiago Alves (16-3)

 

170 lbs.: Jon Fitch (18-3) vs. Paulo Thiago (11-0)

185 lbs.: Dan Henderson (24-7) vs. Michael Bisping (17-1)

185 lbs.: Yoshihiro Akiyama (12-1) vs. Alan Belcher (14-5)

 

Pozostałe:

 

205 lbs.: Mark Coleman (15-9) vs. Stephan Bonnar (11-5)

205 lbs.: Jon Jones (8-0) vs. Jake O’Brien (11-2)

170 lbs.: Dong Hyun Kim (11-1-1) vs. T.J. Grant (14-2)

155 lbs.: Jim Miller (13-2) vs. Mac Danzig (18-6-2)

185 lbs.: C.B. Dollaway (8-1) vs. Tom Lawlor (5-1)

155 lbs.: Matt Grice (9-2) vs. Shannon Gugerty (11-3)

 

 

Mega gala bo jeszcze się szykuje UFC FAN EXPO. Szkoda tylko że odwołali koncert Limp Bizkitz czy jak to się pisze.

Pierwsze 4 walki od góry to main eventy 4 kolejnych gal!!

  • Odpowiedzi 34
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    12

  • Ja Myung Agissi

    10

  • pablobjj

    4

  • SaigeY

    4

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  460
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo ciekawa gala się zapowiada. Brock Lesnar vs Frank Mir, obawiam się tutaj zwycięstwa Lesnara, zwłaszcza, że na ufc 81 miał już go prawie, wtedy jeszcze miał braki i dał się łatwo złapać w leg lock, ale teraz na pewno się podszkolił i nabrał doświadczenia, bo wtedy to był jego 1. pojedynek w ufc... Ogólnie imponująca karta, w pojedynku Georges St. Pierre vs Thiago Alves stawiam na Thiago Alvesa, nie wiem czemu ale czuje, że wygra, ogólnie będzie warto oglądnąć na żywo na jakimś justinie czy czymś :)

8434236214bec043e1f826.jpg


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rumina Sato. Fredson Paixao. Joe Stevenson.Vinicius Magalhaes. Jeff Glover. Ulysses Gomez. Bill Cooper. Ci zawodnicy zmierzą się w 4 extrawalkach podczas UFC FAN EXPO a dokładniej największego w historii turnieju grapplingu. W środku trochę na temat fighterów.

  • Posty:  10 414
  • Reputacja:   449
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Brock Lesnar vs Frank Mir, obawiam się tutaj zwycięstwa Lesnara, zwłaszcza, że na ufc 81 miał już go prawie, wtedy jeszcze miał braki i dał się łatwo złapać w leg lock, ale teraz na pewno się podszkolił i nabrał doświadczenia, bo wtedy to był jego 1. pojedynek w ufc...

 

Ja tam stawiam na Mirmiła :D Sądzę, że Frank podszedł wtedy do tej walki na strasznym light'cie ("Eeee tam, walczę z jakimś byłym wrestlerem, to bez większego wysiłku nim pokręcę!") i dla tego nieomal poszedł spać po G&P Brocka. Uważam, że teraz przygotuje się do walki w 100-u procentach (myślę, że ma dobrą pamięć i wciąż pamięta kupione strzały od Lesnara...) i zaprezentuje formę jak podczas starcia z Minotauro. Poza tym - Lesnar wpadnie w swoją własną pułapkę, bo pewnie standardowo będzie chciał obalić oponenta i zgnoić go swoim G&P, a w parterze z BJJ Mir'a nie będzie miał szans. Nie sądzę, by koks przez te kilka miesięcy na tyle opanował parter, aby nie dać się poddać takiemu ekspertowi jak Frank.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

Nie sądzę, by koks przez te kilka miesięcy na tyle opanował parter, aby nie dać się poddać takiemu ekspertowi jak Frank.

 

Nie ma szans na tak zaawansowane wyuczenie/wytrenowanie technik parterowych, aby "zmasakrować" Mira. Oczywiście w przypadku Lesnara dochodzi wielka siła (pozdrowienia dla potreningowych odżywek Brocka rodem z WWE). Kończąc tę krótką myśl, moim zdaniem Lesnar będzie kolejny raz zmuszony odklepać. Zabawne byłoby gdyby Frank podczas wywiadu po walce zaczął ironicznie krzyczeć "How you see me now?" lecz jest to profesionalista i zapewne takiej sytuacji nie zobaczymy/usłyszymy. ;)

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg


  • Posty:  10 414
  • Reputacja:   449
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Świetnie pasuje tu tekst jednego z fighterów (nie pamiętam już którego), który spokojnie można odnieść do walki na UFC 100: "Jeżeli przyjmiemy, że "parter" jest oceanem, to Mir jest w nim rekinem a Lesnar? - Facetem, który nawet nie umie pływać." :D

Wkurza mnie tylko to pitolenie Franka, że Brock walczy jedynie dla kasy. A niby dla czego ma walczyć? Dla wieńca laurowego, tak jak kiedyś na olimpiadach? :twisted: Tak jakby Mir walczył charytatywnie... Jakby to powiedział Jericho - mi to hipokryzją trąci :twisted:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  460
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak się niektórzy podniecają tą formą Mira w walce z Minotauro, a czytałem, że Nog miał wtedy jakąś kontuzje(łokcia chyba) i nie mógł walczyć na 100%, co nie zmienia oczywiście tego ze Mir walczył świetnie ale kto wie... ale nie ma co gdybać :D

 

Ja stawia 55 - 45 (lesnar - mir)

 

"Myślę że łatwo jest walczyć z wielkimi przeciwnikami, są wolni, szybko się męczą i są dosyć surowi technicznie."(info z ufc.pl) - Mir o "cielsku" Lesnara... żeby nie było tak, że mocny jest przed walką, bo jeszcze się zdziwi...

 

PS. Lesnar ćwiczy w parterze 2 lata... to i tak za mało dla Mira ale tak ku ścisłości :P

Edytowane przez SaigeY

8434236214bec043e1f826.jpg


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

Wkurza mnie tylko to pitolenie Franka, że Brock walczy jedynie dla kasy. A niby dla czego ma walczyć? Dla wieńca laurowego, tak jak kiedyś na olimpiadach?

 

Tu zapewne bardziej chodzi o fakt, że Brock w oczach Mira i innych ludzi nie jest fighterem z prawdziwego zdarzenia. Chyba nie trzeba mówić jakie zdanie o wrestlingu mają fighterzy. Brock jest dla Mira w pewnym sensie "ślepym dzieckiem komercji" WWE - kasa, malo walki, NFL - następny kaprys Lesnara, kasa, a teraz UFC - i co znów za tym idzie ? Kasa :twisted: Oczywiście, że nikt w UFC nie walczy charytatywnie, tu chodzi o samo podejście do mieszanych sztuk walki, jedni trenują całe życie, a inni "Lesnarują" :twisted:

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg


  • Posty:  10 414
  • Reputacja:   449
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ja wiem o co chodzi Mirmiłowi, ale wg mnie - nie powinien się z tym tak pałować w wywiadach (nawet jeżeli go to wkurwia, a że w kurwia to pewne, bo ponoć Lesnar zarabia obecnie więcej niż Franciszek :shock: ), bo obniża to jego klasę jako fightera (jest to dla mnie nieprofesjonalne). Taki Fedor nigdy by z czymś takim nie wyskoczył, bo wie, że należy okazywać szacunek każdemu rywalowi (KAŻDEMU!), tym bardziej że w MMA nigdy nie wiadomo jak się walka zakończy i nagle może się okazać, że taki Lesnar ("nieprawdziwy wojownik", "quasi-fighter", "dorobkiewicz") skopie Mir'owi dupsko i Franek będzie miał podwójny wstyd (bo sam pomniejszył wartośc swojego rywala jeszcze przed walką).

 

Tak się niektórzy podniecają tą formą Mira w walce z Minotauro, a czytałem, że Nog miał wtedy jakąś kontuzje(łokcia chyba) i nie mógł walczyć na 100%

 

Ponoć Nog był nie dokońca w formie, ale porażające jest to - jak bardzo Mir pokazał w tej walce swoją dominację. Normalnie Minotauro w niej nie było. Takie są niestety (od zawsze markuję Brazylijczykowi) fakty.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

Ja wiem o co chodzi Mirmiłowi, ale wg mnie - nie powinien się z tym tak pałować w wywiadach (nawet jeżeli go to wkurwia, a że w kurwia to pewne, bo ponoć Lesnar zarabia obecnie więcej niż Franciszek ), bo obniża to jego klasę jako fightera (jest to dla mnie nieprofesjonalne).

 

Zazdrość przez niego przemawia w większości i tyle. To, że przez to obniża swą wartość to raz, ale z drugiej strony pokazuje, że ma słabą psychikę - kolejny raz. W sumie dobrze, że przy piwku nie zaczął udzielać wywiadu bo z tym też miał problemy. (delikatnie to ująłem) Dla mnie Mir przez takie zachowanie robi więcej entertainmentu niż potrzeba, zamiast się skupić, spiąć dupę dobrze i przygotować, robi jakiś teatrzyk. A jak przegra to co? powie, że klatka była krzywa, Lesnar zbytnio naoliwiony i nie mógł kimury założyć :> ?

 

Taki Fedor nigdy by z czymś takim nie wyskoczył, bo wie, że należy okazywać szacunek każdemu rywalowi (KAŻDEMU!)

 

To jest prawda z która dyskutować nie można, wystarczy przywołać przykład rywalizacji Fedora z Randelmanem z PRIDE. Pewnie oglądałeś PRIDE kiedyś, i zapewne były to te cholerne, mierne wersje po angielsku (niestety też je mam ;P) chodzi mi o to, że Randelman miał zawsze lekką tendencję do klepania gębą wtedy kiedy nie trzeba ( podobną tendencje ma Wand ). W momencie rywalizacji z Fedorem, przed walką jak również na długo, długo po walce wypowiadał się w samych superlatywach. Z jednej strony jak można coś złego powiedzieć o Fedorze :twisted: a z drugiej widać jak Fedor skutecznie wytworzył szacunek u człowieka, który wzorem dyplomaty nie jest. :twisted:

 

tym bardziej że w MMA nigdy nie wiadomo jak się walka zakończy i nagle może się okazać, że taki Lesnar ("nieprawdziwy wojownik", "quasi-fighter", "dorobkiewicz") skopie Mir'owi dupsko i Franek będzie miał podwójny wstyd (bo sam pomniejszył wartośc swojego rywala jeszcze przed walką).

 

Dlatego, jeśli mogę użyć jezyka wrestlingu, nie będę markować nikomu w tej walce, wolałbym aby wygrał Mir i wierzę w to głęboko.

 

Ponoć Nog był nie dokońca w formie, ale porażające jest to - jak bardzo Mir pokazał w tej walce swoją dominację. Normalnie Minotauro w niej nie było. Takie są niestety (od zawsze markuję Brazylijczykowi) fakty.

 

Gdyby miał mocno kontuzjowany łokieć, to nikt by go nie dopuścił do walki, Mino walczy w UFC a nie w barowych walkach w których specjalizował się Tank Abbott :twisted: Jeśli chodzi o samą kwestie jego przegranej, to także ogladałem tę walkę z przykrościa. Nigdy wcześniej nie widziałem, żeby Mino tak "walczył" smutne ale prawdziwe.

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kontuzja łokcia,operacja potem kolano i zarażenie gronkowcem oto lista chorób które MINO niedawno wymienił w wywiadzie

  • Posty:  10 414
  • Reputacja:   449
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Pewnie oglądałeś PRIDE kiedyś, i zapewne były to te cholerne, mierne wersje po angielsku (niestety też je mam ) chodzi mi o to, że Randelman miał zawsze lekką tendencję do klepania gębą wtedy kiedy nie trzeba ( podobną tendencje ma Wand ). W momencie rywalizacji z Fedorem, przed walką jak również na długo, długo po walce wypowiadał się w samych superlatywach. Z jednej strony jak można coś złego powiedzieć o Fedorze a z drugiej widać jak Fedor skutecznie wytworzył szacunek u człowieka, który wzorem dyplomaty nie jest.

 

Taaak, oglądało się wtedy PrIde'a (dla mnie zawsze była to federacja #1 i do dzisiaj tak jest) :D Fedor potrafi wywołać szacunek u rywala, ale sądzę że nie jest to tylko powodowane jego umiejętnościami i rekordem. Emelianenko wykazuje niesamowitą pokorę i szacunek do rywala, zarówno przed, jak i po walce - co w połączeniu z jego skutecznością (koleś mógłby kpić z wszystkich, bo pokonał wszystkich "największych" w tym biznesie) robi niesamowite wrażenie! Można Rosjanina nie lubić, ale trudno go nie szanowac. Uwielbiam czytać z nim wywiady - niesamowity profesjonalista (facet potrafi sam poprawić dziennikarza, który twierdzi, że Fedor jest niepokonany i przywołać swoją jedyną porażkę, która była przecież tylko i wyłącznie babolem sędziego) i skromny człowiek. Prawdziwy sportowiec!

 

Dlatego, jeśli mogę użyć jezyka wrestlingu, nie będę markować nikomu w tej walce, wolałbym aby wygrał Mir i wierzę w to głęboko.

 

Mam dokładnie to samo. Nie przepadam za Mir'em, ale Lesnar to dla mnie pomyłka i policzek dla MMA (poza tym - nie trawię go za to jak obecnie jedzie po wrestlingu, na którym natrzepał kupę kasy) dlatego będę trzymał za Franciszkiem, żeby pokazał koksowi gdzie jego miejsce.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

Taaak, oglądało się wtedy PrIde'a (dla mnie zawsze była to federacja #1 i do dzisiaj tak jest)

 

Mam tak samo :D

 

Fedor potrafi wywołać szacunek u rywala, ale sądzę że nie jest to tylko powodowane jego umiejętnościami i rekordem. Emelianenko wykazuje niesamowitą pokorę i szacunek do rywala, zarówno przed, jak i po walce - co w połączeniu z jego skutecznością (koleś mógłby kpić z wszystkich, bo pokonał wszystkich "największych" w tym biznesie) robi niesamowite wrażenie! Można Rosjanina nie lubić, ale trudno go nie szanowac. Uwielbiam czytać z nim wywiady - niesamowity profesjonalista (facet potrafi sam poprawić dziennikarza, który twierdzi, że Fedor jest niepokonany i przywołać swoją jedyną porażkę, która była przecież tylko i wyłącznie babolem sędziego) i skromny człowiek. Prawdziwy sportowiec!

 

Właśnie to skrótowo i może trochę zwile przedstawiłem wyżej. Ja mam wielki szacunek do niego jako do sportowca, a dodatkowo po tym co w niektórych dokumentach zostało ukazane, jest także dobrym człowiekiem. To prawda, że przy jego wynikach, talencie i umiejętnościach mógłby mieć ego większe niż Wand, Randelman i Jackson razem wzięci, ale nie ma. Jest spokojnym człowiekiem, a zapomnialbym, mógłby mieć ego jak Filipovic, który tak się usilnie domagał walki o pas HeavyWeight w PRIDE, że w końcu dostał szansę. :twisted: Jego podejście do sportu i życia jest fenomenalne, a czasem oglądając UFC mam wrażenie, że czasem to jest piąta tygodniówka WWE, tyle, że z normalnymi walkami :twisted:

 

Mam dokładnie to samo. Nie przepadam za Mir'em, ale Lesnar to dla mnie pomyłka i policzek dla MMA (poza tym - nie trawię go za to jak obecnie jedzie po wrestlingu, na którym natrzepał kupę kasy) dlatego będę trzymał za Franciszkiem, żeby pokazał koksowi gdzie jego miejsce.

 

Ja mam pewną słabość do fighterów specjalizujących się w parterze, zwłaszcza w BJJ i stąd cała moja wiara w Mira. ;) Podejście Lesnara jest takie powiedzmy, "typowe" swoje zrobił, oczywiście zarobił i niestety stwierdzł, że już ma w dupie wrestling, mimo, że właśnie na nim się wypromował i co ważniejsze zarobił. Takie palenie mostów kiedyś mu wyjdzie bokiem, tak uważam.

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg


  • Posty:  330
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.07.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do walki Mir vs Lesnar, to oczywiście będe kibicował Mirowi (choć raczej histeryzować nie będe w przypadku jego porażki.)Jedyne czego obawiam się w przypadku zwycięstwa Brocka, to tego, ze MMA zaroi napakowanych "zaprogramowanych" fighterów. W ogóle uważam, ze większości dyscyplin sportowych, przestaje się młodych zawodników trenować, a zaczyna chodować, czego tenis ziemny jest najlepszym przykładem.

 

No i liczę na świetny pojedynek Alvesa z GSP (i zwyciestwo tego drugiego) , bo obaj są solidnymi zawodnikami.


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

W ogóle uważam, ze większości dyscyplin sportowych, przestaje się młodych zawodników trenować, a zaczyna chodować, czego tenis ziemny jest najlepszym przykładem.

 

Ja oglądam ale tylko kobiecy ;P

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Aleister Black:
    • KyRenLo
      AJ Lee: Cóż, w takim wypadku niech każdy po swojemu już oceni ten powrót. Nadzieja, iż jeszcze się pojawi zawsze jest prawda? Może jak WWE położy na stół, chociażby taki pomysł na pracę z Paige to może AJ będzie zainteresowana. Pierwszy oficjalny posterek dwudniowej gali SummerSlam 2026: Steph wypada na jakiś czas: Zdrowia Stephanie. Wracaj silniejsza. Na SummerSlam rewanż z Liv o pas w dłuższym wymiarze czasowym, no chyba że ta już będzie zajęta Roxanne.
    • Przemk0
      Przeczytane. Dobry pomysł z podziałem na dwie gale (btw. segmencie po gali jest błąd bo pisze "ale nie wiemy dokładnie ile czasu upłynęło od zakończenia Wrestlepaloozy"). Dzięki podziałowi można się na apartheidzie nieco otrzaskać z tym klimatem EWF tamtych lat. Wciągnąć się w 100% nie da, bo do tego przydałby się porządny recap co się działo przed. Ja już nie pamiętam kto tam od kogo i jak przejmował władzę w EWF. Może po majówce przysiądę jednak do próby postawienia LLMa, który byłby naka
    • Grok
      Matt Cardona oficjalnie powrócił do WWE w odcinku SmackDown z 2 stycznia 2026 roku. Jednak Indy God nie zrezygnował z wielu biznesowych umów, które pozawierał na scenie niezależnej, zwłaszcza tych związanych z jego potężnym biznesem figurek MAJOR. W najnowszym odcinku podcastu Have More Money Now w/ John Layfield Cardona wyjawił, jak udaje mu się dogadywać te umowy z legendami, nawet tymi, które kiedyś walczyły w WWE: Firma z figurkami Matt Cardony zarabia miliony Cardona podkreślił te
    • Grok
      Były prezydent WCW i dyrektor wykonawczy WWE SmackDown w 2019 roku Eric Bischoff niedawno wrócił do tematu Aleistera Blacka i jego zwolnienia z firmy. Jedną z kluczowych kwestii poruszył Bischoff – jak bardzo Black był pupilkiem Paula Heymana, który w tym samym 2019 roku pełnił rolę dyrektora wykonawczego WWE RAW. W swoim podcaście 83 Weeks Bischoff rzucił półżartem: „gdy on [Black] po raz pierwszy trafił do WWE, Paul Heyman był na jego punkcie maniakalny. Paul był gotów podpisać się krwią na
×
×
  • Dodaj nową pozycję...