Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Extreme Rules [ Spoilery ]


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Vickie Guerrero vs Santina Marella- Nie lubię Hog Pen Matchy ale myślę że wygra Vickie

 

Pytanko ile takich walk widziałeś ??

 

CO do tej walki jestem przekonany że wygra Vickie po interwencji Chavo

 

Co do walki Cena vs Big Show mają oni zapowiedzianą walke na tournee po Australi także Jasiu nie zniknie z TV, zresztą czy to miałoby sens ?? Pozostałby tylko jeden Baby-Face w Main Evencie

 

Walke Fatal 4 Way wg. mnie musi wygrać Kofi żeby uwiarygodnić go jako mistrza, bo czy to miałoby sens dawanie pasa na tydzień ?? Matt jeszcze pokręci się wokół pasa a teraz niech leczy kontuzje. Swoją drogą ja to odbieram tak że plany Creative Team'u zmieniły się po tym jak Matt złamał ręke, ale troche późno zostały wprowadzone te zmiany, bo Matt chyba niedługo będzie ściągal gips.

"The Lone Wolf"

 

III miejsce - Typer WWE 2011

III miejsce - Typer WWE 2015

164733627454c4fd317ad52.jpg

  • Odpowiedzi 141
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • AX

    9

  • vodkabols

    8

  • RR

    7

  • -Raven-

    6

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  166
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. WWE Champion Randy Orton vs Batista (Steel Cage Match):

 

Chciałbym aby wygrał Orton. Niby walka w klatce ale spodziewam się ingerencji Legacy, Flaira.

 

Gdyby Flair się pojawił, to WWE dałoby wyraz całkowitej niekonsekwencji swoich ruchów. Skoro Triple H pauzuje już ponad miesiąc, to pojawienie się emeryta Naitcha w 6 dni po kopnięciu w głowę, byłoby co najmniej niezrozumiałe.

 

Sorki za pomkę ^^ nie oglądałem ostatniego RAW :D


  • Posty:  1 470
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie pamiętam, kiedy przed jakimś PPV byłem tak bliski stanu naiwnego markowania. Jestem oczywiście za Kofim, świerzutkim mistrzem Stanów, któremu nie odbiera sie pasa po kilku dniach. Dreamer i Hardy- no ECW Original oraz człowiek, na którego mówią Extreame Enigma muszą teoretycznie zdobyc po pasie na tej gali. Jednak tak się chyba nie stanie....szkoda :( :sad:

Roots Rock Reggae

Odpowiedz mi kim jestem!?!

173694779448d910b615175.jpg


  • Posty:  763
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

RR możesz być spokojny , Kofi zatrzymał pas :)

 

Co do reszty wyników jestem niezadowolony,trafiłem chyba tylko w walce o US reszta dupa , ale punk wykorzystał walizkę i to mnie cieszy :D , I wygrała Santina :P

 

Gdybym miał nowotwór nazwałbym go [you]

  • Posty:  236
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I znowu Hardy został wycyckany :P Ja nie widzę Punka jako Championa na razie... Powinien swoją pozycje podwyższyć a nie tak 2 razy całkowicie z dupy zdobyć WHC... Hardy o wiele bardziej na to zasługuje niż on wg mnie. A do ECW, bardzo się ciesze że Tommy wygrał ale coś ssie w wersji uczuciowego i rozbeczanego oryginalsa...

5944677854b349bd3406ba.png


  • Posty:  191
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

o Extreme Rules słów kilka ;)

 

1. US Title 4-way - dosyć przeciętny opener i trochę przykrótki. Było kilka fajnych akcji, ale też sporo botchów, generalnie dobrze, że Kofi wygrał, chociaż jakoś to co się dzieje wokół pasa US nie za bardzo mnie obchodzi.

 

2. Rey vs Jericho - kolejna bardzo dobra walka obu wrestlerów. Rey dużo latał i robił to fajnie, Jericho zasunął kilka fajnych kontr. No i końcówka - miód. Najlepszy finisz do tej walki jaki tylko można było rozpisać. Idealnie podprowadza nas pod walkę mask vs. title. Brawo. Jeśli utrzymają taki poziom do końca to będzie to solidny kandydat na feud roku. Rey w tym roku strasznie mi imponuje swoimi występami w ringu. Czy to na PPV czy na tygodniówkach wali jedną dobrą walkę za drugą. Jeden z moich ulubionych wrestlerów w tym momencie.

 

3. CM Punk vs. Umaga - dziwna ta walka, momentami nudna, ale były też chwilę kiedy stypulacja pomagała i naprawdę się wczuwałem w akcje w ringu. Kilka fajnych spotów ze strapem i plus ponownie za fajną końcówkę. Do obejrzenia i zapomnienia.

 

4. Christian vs Swagger vs Dreamer - hmm.. mile mnie zaskoczyła wygrana Tommy'ego. Walka nie była zła, choć nie dorównywała poziomem walkom Swaggera z Christianem. Trochę się panowie ponaparzali różnego rodzaju sprzętem i to w zasadzie tyle ;) Fajnie było zobaczyć Dreamera cieszącego się ze swoimi fanami. Dalej widzę to tak, że Tommy potrzyma pas najdłużej ze 2 miesiące i potem koło pasa znów będą kręcić się CC i Jack. Dorzuciłbym jeszcze Evana i Tysona Kidda i mamy zapewnione kilka naprawdę solidnych walk na ECW w nadchodzących miesiącach.

 

5. Orton vs Batista - strasznie krótko jak na main-event. Podobało mi się to, że Randy cały czas starał się spieprzyć jak najprędzej z klatki. Dave za to się nie pokazał. Był wolny i dość drewniany, ale to nie nowość w sumie :) . Zupełnie zaskoczyła mnie wygrana Batisty, tym bardziej że finisz przyszedł z dupy. Nie rozumiem po co przerywać reign Ortona, który jest zdecydowanie najbardziej interesującą postacią na RAW i dawać pas nudnemu Batiście. No chyba, że Dave znowu pomarudził Vince'owi i za tydzień przegra w rematchu jak to było z Y2J'em. Generalnie walka zawiodła.

 

6. Big Show vs Cena - gówno. Tak jak przed miesiącem po 5 min przewinąłem do końca, bo nudy były straszne. Rozstrzygnięcie do przewidzenia - John znowu dokonał niemożliwego. Who cares? Mam nadzieje, że to koniec tego żałosnego feudu. Big Show jest beznadziejny.

 

7. Edge vs Jeff - hmm...walka na początku trochę się ciągnęła, ale z biegiem czasu zrobiła się naprawdę emocjonująca, a już kilka ostatnich minut było świetne. Jeff jak można się było spodziewać dużo skakał, Edge przyjmował naprawdę niezłe bumpy. Kolejna fajna końcówka z Edgem unieruchomionym pomiędzy szczeblami drabiny.

 

No i teraz odnośnie wykorzystania walizki przez CM'a. Jeśli to ma oznaczać heel-turn Punka to jestem jak najbardziej za takim rozwiązaniem. Natomiast jeśli chcą na siłę zostawić go jako face'a to było to trochę głupie. Jeff ma od groma fanów wśród dzieciaków i na pewno większość z nich znienawidziła CM'a po tym jak zabrał mu pas, więc face'owy Punk po prostu stracił racje bytu.

 

O hog pen matchu nie ma nawet co wspominać - shit!

 

PPV ogólnie poniżej oczekiwań. Walki ze SmackDown kolejny raz skradły show, a te z RAW mocno ssały. Warto jednak było obejrzeć ze względu na pojedynki o pasy IC i WHC.

17251576114d67ab5cd84bb.jpg


  • Posty:  1 470
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ale też sporo botchów

Za dużo było tego spierdalania, np Trouble in Paradise był tragiczny. Wygrał Kofi, lecz walka nie powaliła mnie na kolana. MVP i Kingston trzymali poziom, Hardy z tą rączką mnie boli psychicznie a Regal jest nudny.

E-C-W !!!! Hardcore bez stołów, lecz z Dreamerem jako zwyciężcą, który najlepiej się w tej walce pokazał. Ukłon WWE w strone zasłużonego zawodnika, fanów old ECW itd. Ja dziękuje, ale nie licze na długi title run Tomm'iego.

Roots Rock Reggae

Odpowiedz mi kim jestem!?!

173694779448d910b615175.jpg


  • Posty:  744
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.08.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ok teraz ja :

 

1 . US CHampionship Nudne wygrał Kofi po bardzo zjebanym Trouble in Paradise... Nic sie nie moglo tu podobac .

 

2. IC świetne Rey latał należycie i chciałbym aby został w WWE HF, Y2J swietny jako ic co pokazal w zeszlym roku mam nadzieje ze przywroca mu stary gimmick. dobra koncowka ze zdjeciem maski. walka idealna .

 

3. ECW słabe mimo że tommy wygrał zero extremu prawie że zawidołem się .

 

4. hog pen fajny bardzo śmieszny segment z unikiem santino i vickie dostala fajne ale słabe . ciesze sie ze santina win .

 

5. słaby bardzo steel cage jak wspomnieli koledzy podobało mi się ciągłe starania ucieczki ortona, bb z dupy wziete drewno wwe champion ?! WTF ?! źle, słabo dupnie.

 

6. submission miał zawiesc lecz mi sie naprawde bardzo podobal nudny nie byl duzo dobrych akcji i bardzo fajnie zalozony stf lecz bylem za showem .

 

7. ladder świetny idealna koncowka wiedzialem ze ten event bedzie tu najlepszy szkoda ze jeff nie ma whc ale punk dobrze wykorzystal walizke. szkoda ze to bylo do przewidzenia . tyle na moj gust gala 9/10 . pozdro .

Moja Galeria wejdź i zostaw Komenta !

JESTEM HARDKOREM !

Może potrzebujesz zaproszenia na LOCKERZ.COM ? Wal do mnie !

237781014a3abb4a587b4.jpg


  • Posty:  460
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Walka o US, zdecydowanie za krótka, praktycznie 0 extreme-u

 

2. IC- zwycięstwo Chrisa nie dziwi, ale Rey imponuje formą (Chris zresztą też) kolejny dobrze sklejony pojedynek obu panów, świetna końcówka... czego więcej chcieć? ! brawo :)

 

3. Cieszy zwycięstwo Dreamera, jednak wzięte z dupy, co prawda jest legendą, ale joobowal tyle czasu i dają mu title ? Dziwne posunięcie :)

 

4. Hog pen... przysnąłem w trakcie więc nie skomentuje :)

 

5. Orton vs Batista - szit... słaba walka, wygrana batisty wzięta z dupy ... żenada :)

 

6. Show vs Cena spodziewałem się gorszego matchu , ale i tak słabe

 

7. Ladder- pojedynek z minuty na minute lepszy, bardziej emocjonujący... świetny :) szkoda jedynie, że Jeff nie pocieszył się długo tytułem :)

 

Ogólnie gala na +

8434236214bec043e1f826.jpg


  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Koper137... chlopie... blagam postaraj sie troche bardziej na drugi raz, bo osobiscie nic nie kumam z twojej ekhmmm... "wypowiedzi".

 

a wiec...

 

U.S. championship match. tak jak ktos wspomnial wczesniej, wokol U.S. title praktycznie nic sie nie dzieje wiec to dobry moment zeby troche namieszac w okol tego pasa bo zarowno U.S. jak i IC title, stracily ostatnio jesli chodzi o prestiz :P

 

sama walka nie zachwycila... duzo bledow.. aktywni byli praktycznie tylko Regal, Kingston i MVP... Hardy tylko smignal od czasu do czasu przez ring ^^ ... koncowka tez nie za bardzo, czyli zle wykonany "Trouble In Paradise".

 

IC championship match. jak z U.S. title... po zmianie pasa mogloby sie w koncu cos zaczac dziac z owym pasem Interkontynentalnym.

sama walka? miodzio... duzo akcji i ciekawych kontr..... co prawda troche wiecej spodziewalem sie po stypualcji No Holds Barred... ale nie ma co narzekac, walka i tak nie zawiodla. ... a i koncowka jedna z lepszych jakie ostatnio przyszlo mi ogladac.

 

ECW championship match. walka nawet dobra... chociaz trudno tu mowic o jakimkolwiek HardCore skoro w uzyciu byly tylko "smiercionosne kubly na smieci" i kendo stick's, ale i tak cieszy wygrana Tommy'ego... troche to dziwne.. ale kto tam wie WWE...

mialem nadzieje na jakies krzeselka... stoly..... troche krwi......... ale coz..

 

hog pen match. bez komentarza.

 

WWE championship match. nie wierze w to co widzialem..... po prostu nie wierze i chuj. bo tym niby "Batista Bomb" (ktore bylo tak totalnie slabe ze to masakra) bez wiekszego entuzjazmu, wyluzowany oczekiwalem dalszego rozwoju walki, spokojnie liczac ze Orton zrobi kick out.... a tu? 3... CO? 3.... ze jak? 3!!!

main event RAW smiechu kurwa warty :lol:

nawet fajnie wprowadzenie...... viper spieprza przy kazdej nadarzajacej sie okazji...... i jak to Orton... po chwili widzi nadazajaca sie okazje... wzrok psycho i chec wykopania glowy Animala niczym pilke rugby..... nie pyka... Batista wykorzystuje moment i koniec.... jeszcze jestem w szoku.

to byl chyba najkrotszy i najbardziej lipny cage match ostatnimi czasy...

 

samoan strap match. pomimo calej sympatii do obu panow to jakos nie szly im te wspolne matche... tak bylo i tym razem.

jedyne co zachwycilo to kolejny GTS na samoanczyku (tak, tak... nie wierzylem ze to mozliwe) ... i w sumie to wszystko.

 

submission match. bez komentarza.

 

WHChampionship match. poczatek troche zamulal ale potem jazzzda :D tak jak w ECW bije po oczach brak krzeselek i stolow.... no ludzie...... rozumiem ze to nie mial byc TLC match.. ale naprawde nic by sie nie stalo gdyby Edge uzyl pare razy krzeselka a Hardy wykonalby jakiegos spota z uzyciem stola.

ale coz... nie bylo zle........ zdecydowanie najlepsza walka na tym PPV.

 

szczegolnie koncowka........... The Extreme Enigma sciaga pas WHC.... dzieciaki piszcza....... maniury leja pod sibie........... Jeff niczym Rocky Balboa w zwycieskim gescie podnosi swoj swiezo zdobyty pas...... widac zalamanego Edge'a..... JR juz stoi na ringu by przeprowadzic wywiad z nowym champem...... i co? ......... i Killswitch madafakin Engage napierdala i wbija CM!

 

nie wiem jak kolega Koper... ale ja za cholere sie tego nie spodziewalem.

 

jestesmy swiadkami cudu! Jeff! Jeff Hardy jako pierwsza osoba w calym WWE robi kickout po GTS! : O ..... that's incredible........... roll up.. szczerze myslalem ze nastapi to o czym mowiono... CM Punk bedzie pierwsza osoba ktora wykorzysta walizke i przegra.... ale...... nieee......... kolejne GTS! Punk wins.... Punk wins...

 

nie wiem jak reszta... ale dla mnie to jest czysty rip off z New Years Resolution kiedy to Edge w identyczny sposob wygrywa WWE title..... 2 speary na Cenie i koniec.

tutaj? ta sama sytuacja.

jako fan CM Punk'a cieszie sie niezmiernie z owej sytuacji. na 100% stalo sie to na co czekalem od debiutu Punk'a w WWE.... heel turn!

nie ma innej opcji.... CM pozbawil bohatera WWE universe pasa WHC w zaledwie 2min. i to w typowy heelowski sposob... na nastepnym SD! jak tylko Punk bedzie zmierzal w kierunku ringu, bedziemy swiadkami niepowtarzalnego heat'u :D

 

ogolem to powinni po raz kolejny zmienic nazwe tego PPV... bo eXtreme to ono nie bylo za cholere.

Edytowane przez Punk'87

-Bring back Sinn Bodhi!

-Screw the legends!

"Quoth the Raven, nevermore."

19057366234c8b27f381178.jpg


  • Posty:  744
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.08.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Koper137... chlopie... blagam postaraj sie troche bardziej na drugi raz, bo osobiscie nic nie kumam z twojej ekhmmm... "wypowiedzi".
Wiem srry pisałem z klawiatury komputerowej .
Moja Galeria wejdź i zostaw Komenta !

JESTEM HARDKOREM !

Może potrzebujesz zaproszenia na LOCKERZ.COM ? Wal do mnie !

237781014a3abb4a587b4.jpg


  • Posty:  607
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Może ja krótko, niektórych nie oglądałem.

 

1. Batista vs Orton, nie spodziewałem się tego że Batista wygra a jednak :/

Mam nadzieje że trypel zgarnie tytuł.

 

2. Rey vs Chris, pojedynek trzymał poziom. Rey przepięknie walczył, powinien zatrzymać tytuł na dłużej.

 

3. Jeff vs Edge, POJEDYNEK REWELACJA, dużo wysokich drabinek :) Cieszyłem się że Jeff ściągnął tytuł. Edge się zdziwił a tu nagle CM PUNK ! Myślałem że rozniosę dom.

Cm Punk new champion :( Mi nie podoba się Cm Punk jako WHC.

 

Na pewno zacznie się feud Jeff vs Cm Punk !

...

1736281364ae4b3be08ef9.jpg


  • Posty:  115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tam była jakaś widownia?! Chyba mi słuchawki nie zadziałaly... bo nie wiem czego ?!

 

IC Championship Y2J vs 619 - walka początkowo nudna, kilka botchów, wreszcie wyszedł codebreaker Jericho w miare normalnie ;P, końcówka oczywiście fenomenalna... chyba jedyny mecz nad którym bookerzy WWE troche pomyśleli. I "ASK HIM" oczywiście też było :D

 

WHC - Kiedy zobaczyłem te botchy to az mi sie gorąco chwilami robiło... myśle że chłopakom nic nie jest. Końcówka typowo pod heel turn... bo jak Punk po tym co zrobił ma zostać face to będzie na prawdę nie ciekawie na SD! Również czuje że Edge przebędzie face turn... już długo ciągną ten motyw... osobiście nie widze w WWE zastępczego heela dla Edge ;/ a i faców na SD brakuje ;X, ciekawe jak to WWE rozegra

 

ECW - kilka botchów, fajny zarost Swaggera, końcówka kijowa lecz ogólnie było OK jak na "hardcore" w WWE to brakowało trochę Table. Mecz nie dorastał do pięt tym CC i Jack'a.

 

WWE Championship - jeżeli kontuzja batisty się potwierdzi lub powracający HHH zdobędzie pas [znowuuuu ? ;P] będzie w miare ok, Orton w tej chwili ma status w moich oczach jobbera main eventowego... dlaczego nie było Legacy? [może przewinąłem lub zasnąłem ; ))].

 

Ogólnie to myśle że ER było dość załosne i nudne, ale końcówka zapewniła nie małe emocje, zaskoczenie ze zmiany champów też było.

 

 

Dziwie się tylko dlaczego nie wsadzili walki Morrisona z jego jobberem Sheltonem, spokojnie mogli by zamienić to z US lub skrócić "Cena - nothing is impossible - again!" i jakoś to ulokować... walka mogła by podciągnąć poziom gali...

Time to retire - i will join TNA.

  • Posty:  281
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gali jeszcze nie oglądałem, jedynie foty. I jedna rzecz mnie zastanawia, czy wszystkie walki rzeczywiście tak jak w poprzednich latach miały stypulację?
"Ten, który kocha staje się zaślepiony wobec przedmiotu swojej miłości"

17493022184a8bc5252ce62.jpg


  • Posty:  1 936
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.05.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja mam trochę odmienne zdanie, na temat niektórych walk albo widzę inne aspekty, które mi się podobały lub nie. Ale do rzeczy:

 

Fatal 4 Way - niestety, WWE nawet, gdy w walce jest 4 zawodników, nie potrafi zaserwować nam dłuższego pojedynku, o ile nie jest to walka o WWE Title lub WHC. Czterech wrestlerów, stawką U.S. Ttle i walka trwa niecałe 7 minut...What? Nawet dobre, szybkie tempo walki nie zminimalizuje czasu jej trwania. Kofi pokazał się z najlepszej strony, ale podobało mi się, że wszyscy zawodnicy dostali mniej więcej tyle samo czasu na wykonanie swoich akcji.

 

N Holds Barred - stypulacja o takiej nazwie i w sumie pewnej już tradycji powinna zobowiązywać do czegoś więcej niż tylko chwilowe bicie się poza ringiem i "hardcore'owe" krzesło. Jeśli chodzi o mnie, to bardziej podobała mi się walka tych wrestlerów z JD. Jednak i ta było co oglądać, działo się dużo, mało przestojów, szybkie tempo no i wygrana Jericho cieszy. Nie spodziewałem się utraty maski przez Reya, więc tym bardziej jestem ciekawy piątkowego Smackdown!.

 

Strap Match - Jak dla mnie trochę zbyt schematyczna, prawie żadnej dramaturgii, jeden z najsłabszych punktów gali.

 

ECW Title - Pytanie, czy Dreamer dostał pas, jako pożegnanie z federacją, czy faktycznie udawało mu się ukryć informację, że podpisał nowy kontrakt. Sama walka niezła, choć jak ktoś wspomniał, mogli dołożyć stoły, bo aluminiowe kosze, wyginające się pod wpływem rzucenia na ring nie zawsze bywają przekonujące jeśli chodzi o stypulację Extreme Rules. Jednak sama walka na plus. WIdać też, że Striker nie ma dobrych dni po ujawnieniu zdjęć, bo 2 razy mylił się używając chyba pojęcia Singapore Stick.

 

Hog Pen - do momentu pinu, widowisko było jeszcze zjadliwe, ale kłótnia między Chavo a Vickie to już kompletna żenada. Jedyny dobry motyw, to gdy Chavo próbował czyścić suknię Guerrero.

 

WWE Title - 7 minutowa walka o pas mistrzowski - i znowu chciałoby się krzyknąć What? Usprawiedliwieniem jest kontuzja Batisty, jednak nie rozumiem, po co dawali w takim razie Animalowi pas...CO do samej walki, to muszę powiedzieć, że jak na tych dwóch zawodników walka mi się podobała, było dość dynamicznie, fajnie zabookowano Ortona i muszę powiedzieć, że mimo krótkiego czasu trwania jestem bardzo pozytywnie zaskoczony.

 

Submission Match - walka całkiem niezła do momentu finiszu. Totalnie skopana końcówka z unieruchomioną nogą Showa, która wyślizgnęła się spomiędzy lin, do tego oczywiście przewidywalna wygrana Ceny.

 

Ladder Match - I Hardy, i Edge się trochę napracowali, trochę mało było dramaturgii, jaka z reguły towarzyszyła takim pojedynkom, ale mimo to pojedynek godny walki wieczoru. Znowu porażka Edge'a, a szkoda, bo naprawdę go lubię i mam do niego duży szacunek.

 

NIe wiem po co, Hardy dostał pas na 2 minuty, bo jedynym logicznym rozwiązaniem jest dla mnie po prostu chęć zaskoczenia fanów. Jim ROss, który szykował się do wywiadu na rngu mógł całkowicie zmylić niejednego widza. Miałem jeszcze nadzieję, że Hardy jakoś zatrzyma Punka, ale niestety, po raz 4 (na 5 walizek) zdarza się taka sytuacja, że Mr. MITB atakuje wyniszczonego, zmęczonego walką przeciwnika i odbiera mu pas.

 

Generalnie mam mieszane odczucia, co do gali. Na pewno WWE znowu zaskoczyło, a gala była bardzo kontrowersyjna. Ja póki co, daję 3+/6, choć muszę przyznać, że w tym przypadku naprawdę nie wiem, jak oceniać galę.

 

[ Dodano: 2009-06-08, 18:33 ]

domino, tak wszystkie miały stypulację poza walką Punk vs Hardy :twisted:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
    • HeymanGuy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...