Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Scy i tak wiem, że już napisałeś :D


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  283
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jest kilka takich miejsc, w których nie chciałbyś się znaleźć … Nie chodzi o wygląd , chodzi o aurę … dusze tego miejsca … życie – zarówno tego miejsca, jak i miliony, które pochłonęło. Każdy kto wierzy w „martwą naturę” jest ślepcem . Natura jest żywa , o wiele bardziej żywa niż nam się wydaje. I o wiele bardziej niebezpieczna. Otacza nas, osacza, a zanim się zorientujemy, że jesteśmy słabi – pochłania …

 

 

 

 

Wojna dawno się skończyła. Wybaczyliśmy im , oni wybaczyli nam. Wszystko jest w porządku. A jednak … jedyna spuścizna jaka pozostała to mury, betonowe monstra okraszone cierpieniem, bólem , złościa, nienawiścią … po drugiej stronie bezwzględną zabawą, głupotą, skurwysyństwem. Zapomnieliśmy … podobno.

 

 

 

Głęboki las starł się zakrywać tę tajemnicę. My nie wiedzieliśmy wtedy o istnieniu tego bunkru … głęboko zakamuflowany w najczarniejszej z otchłani drzew. Zakryty, schowany, kłamliwy … tajemniczy. Jego wielkość budziła podziw … w sumie to nikt do tej pory nie wie do końca z jakim monstrum ma styczność. Podobno przy budowie zabito inżyniera, aby nie wydał planów obiektu. Dziś stary, opuszczony, pusty … przeraża nie mniej niż wtedy. Kiedyś robił za wyrocznię … każdy kto się tu znalazł a bynajmniej nie przyszedł w odwiedziny … nie wychodził stąd żywy. To kurestwo samo w sobie jest cmentarzem. I chociaż dziś już wiemy co to było … nie wszystkie tajemnice zostały odkryte. Choćby ten budynek kilkaset metrów dalej? Do końca nie wiadomo co to jest … podobno krematorium … stoi jednak puste, nikt nie wie co się tam tak naprawdę zdarzyło. Dzisiaj mówimy pięknie o wybaczeniu, litości, a to puste frazesy na czarnej kartce … to tak jakby na ów kartkę położyć ziarenko ryżu. Ładnie wygląda, ale co gdy nadejdzie najmniejszy podmuch wiatru? Ziarenko zniknie, zgaśnie jak setki ludzi w tym obiekcie …

 

 

 

Tak jak każda woja i ta ma swoje ofiary.

 

 

 

 

A w środku jest jeszcze gorzej … zimno, ciemno, mokro. Opustoszałe pomieszczenia , setki drzwi donikąd , stare rozbite lampy … na ścianach ślady krwi. Cisza zdawała się opowiadać historię wszystkich, którzy z tym miejscem przegrali. Kiedyś ktoś mierzył czas przejścia z jednego końca bunkru na drugi … oczywiście znał wszystkie korytarze. Wyszedł na powierzchnię po 5 godzinach. Ktoś kto nie zna drogi wyjdzie stąd po miesiącu …

 

 

 

 

 

Przy ścianie w korytarzu A stał Tool. Znał to miejsce. Bywał tu często. Rozmawiał z nimi … dodawały mu sił , wspierały … bo milczały. Jak nikt inne je rozumiał a one zwierzały mu się ze wszystkiego. Miał wrażenie, że jako jedyny poznał te strony. Phantom trzymał przed sobą małą amatorską kamerę …

 

 

 

Tool: Scyther Scyther jeśli oglądasz tą kasetę to znaczy …

 

 

Tool chwilowo zmienia kadr, kamera pokazuje brudne, szare ściany …

 

 

Tool: To znaczy, że właśnie jestem w drodze na Kwietniową Anarchię, aby sprawiedliwość ujarzmiła się w końcu, a ja … ja jestem uosobieniem sprawiedliwości. Scyther … ja jestem tym z obrazka, tym przez którego nie możesz w nocy spać, tym, przez którego kiedyś tak bardzo pragnąłeś zemsty. Oto jestem. Bo gdy staje się tylko tak materialny , tak blisko , w zasięgu ręki , gdy przestaje się być tyko twoim wspomnieniem jestem jeszcze gorszy. A tak prawdziwy jak dziś Scythe nie byłem jeszcze nigdy. Tak bardzo chciałem poczuć jeszcze raz twój ból na swoich rękach , tak bardzo chciałem szczycić się twoim cierpieniem , tak długo czekałem , a teraz wróciłeś – przyznaje silniejszy i lepszy niż kiedykolwiek

 

 

 

Phantom otwiera kolejne drzwi wkraczając w korytarz jeszcze bardziej ciemniejszy niż ten wcześniejszy …

 

 

 

Tool: Ale wiesz co ? Dla mnie to lepiej. Moja radość z zadawania cierpienia rośnie proporcjonalnie do oporu jaki mi stawisz. Podejrzewam, że szału nie będzie, ale ten nowy Scyther to zupełnie nowa jakość tym bardziej z rozkoszą sprowadzę do parteru twoją dumę i pewność siebie. Poznasz każdą literkę słowa extreme. Jest tak wiele rzeczy, których mogę użyć , aby sprawić ból , że gdybym chciał mógłbym z nich ułożyć caly alfabet cierpienia . Ale ty poznasz go dopiero na anarchii. Przecież chcemy mieć niespodziankę, prawda?

 

 

 

 

Przed Toolem pojawia się para drzwi… Wyglądają tak samo. Phantom otwiera pierwsze z nich … otchłań , po uchyleniu drugich obraz wiele się nie zmienił

 

 

 

Tool: Tego momentu nigdy nie lubiłem. Znowu musze uciec do losu . Jedynej wyroczni jakiej ufam. Umówmy się tak, Scytherku , orzeł idziemy w lewo , reszka idziemy w prawo.

 

 

 

Były Word champion podrzuca monetę , ta uderza z całym impetem o ziemię , echo niesie stukot , moneta chwilę jeszcze się kręci, po czym płasko ląduje na ziemi …

 

 

 

Tool: Reszka mistrzuniu , idziemy w prawo. Wiesz dlaczego tak bardzo mi było ciebie żal? Bo gdy wygrywałeś Word title byłeś taki szczęśliwy , taki spełniony , taki inny … i taki żałosny! Teraz, gdy będę wbijał pinezki w każdy cm twego ciała będę miał przed oczami twoją wspaniałą konferencję prasową, gdy będę przerzucał twoje ciało przez stół będę miał przed oczami twoją rodzinę … tak bardzo z ciebie dumną, gdy będę rozbijał twoją głowę o wszystko co znajdę pod ręką będę miał przed oczami twoją minę, gdy wygrałeś turniej … i wiesz co? Każde to wspomnienie, każdy podmuch refleksji będzie mnie pchał do przodu , będzie dodawał kolejną dawkę emocji , które będą mną kierowały w dobrą stronę … w stronę 3 klepnięć, które na zawsze zamkną rozdział Tool vs Scythe. Pragnę dopisać zakończenie tej historii nie dlatego, że nie jest ona ciekawa … wręcz przeciwnie. Upokarzanie ciebie jest dla mnie większą rozrywką niż oglądanie waszego stajennego kolegi i bynajmniej nie mówię o Psycho. Zniszczyłeś moją radość z tryumfu … zdobyłem najważniejsze trofeum w tym biznesie, a ty … ty to obróciłeś w przypadek i pomyłkę. Zasiałeś ziarno niepewności w mojej psychice dlatego dziś, gdy już wiem, że było warto, że wszystko co robił Phantom przez te wszystkie lata nakierowane było na konkretny cel, gdy jestem silniejszy i mocniejszy niż kiedykolwiek udowodnię Ci , że jedyną pomyłką w EWF było umożliwienie zdobycia tytułu tobie.

 

 

 

Tool przystaje pod pewną ścianą … Po chwili nakierowuje na nią kamere.

 

 

 

Tool: Spójrz tutaj … na tej ścianie. Widzisz te ślady. Co czujesz? To jest moc! Nieśmiertelność, wieczność! Ty Scyther znikniesz z pamięci twoich małoletnich fanek tak szybko jak się pojawiłeś. A gdy nadejdzie nasz czas … jedyne co chciałbym to obok twego boku, patrząc ci prosto w twarz , kierując swój wzrok w twoje oczy … zanim je zamknę na zawsze powiedzieć ci jak bardzo cię nienawidzę. Za zakłamanie, za zaszczucie tego z czego byłem dumny, za to, że już dzisiaj mówią o „historycznym” konflikcie Toola i Scythera. Sprawdziłeś wszystko co osiągnąłem do żartu, wypadku przy pracy, tyle, że wiesz co ? Ty do tej pory osiągnąłeś tylko część tego, co ja. Skoro ja jestem dla ciebie nikim , to ty dla mnie jesteś puchem, kurzem, który trzeba posprzątać. 6 lat … dużo czasu. I każdy rok z rozpatrywaniem. A dziś, gdy to wszystko zdaje się kończyć , gdy jesteśmy blisko rozwiązania … po prostu mi żal. Bo po co gonić króliczka? Mamy to, czego zawsze chcieliśmy, osiągnęliśmy cel … sama możliwość znęcania się nad twoim żałosnym ego brzmi zachęcająco. Scytherku czyż nie czujesz się już w tym momencie wyróżniony? Że stałeś się sławny za młodych lat tylko dzięki konfliktowi ze mną?? Pytają mnie różne medialne ścierwa czy „zapomniałem”. Powiedziałem, że zapomniałem, ale problem nie zniknął, a teraz … teraz się odrodził.

 

 

 

Phantom rusza spod ściany dalej przed siebie …

 

 

 

Tool: I jeszcze ten Psycho, guru pokolenia Ipod’a i Bravo Girl … Jakie to rozczulające patrzeć jak się kochacie. Muszkieterskie gówno : jeden za wszystkich. Pamiętaj tylko, że ja też kiedyś komuś ufałem. Też byliśmy przyjaciółmi i też mi się wydawało, że dam sobie za niego ręke uciąć … Skończyło się wszystko, gdy zacząłem wspinać się w górę . Wtedy nagle stałem się dla tego kogoś kimś zupełnie innym. Dziś mną gardzi. To szary, mały zadufany człowiek, który widzi tylko siebie nawet, jeśli mówi co innego. Moje sukcesy zaczęły mu przeszkadzać … a chcę tylko przypomnieć, że właśnie zdobyłeś Word title. Poskładaj elementy układanki jaką ci przekazałem i sam dojdź do pewnych wniosków. Psycho to manipulator, ale przynajmniej ja mam to szczęście, że jeżeli stanę z nim w ringu to będziemy stać naprzeciwko. Dlatego jak patrzę jak pięknie mówisz o swoim „bracie” to sam nie wiem czy jest to bardziej śmieszne czy żałosne. Bo sprzedajecie medialnie przyjaźń , bo ty chcesz, ale wiesz co? To jest bez znaczenia. Żyjcie sobie dalej w tej bajce, kochajcie nawzajem, idźcie na laski, które wam będę robić lody z okazji soboty ,ale nie wciągajcie w to tytułu mistrzowskiego. Za wielu porządnych ludzi wylewało pot i krew za ten pas, żeby teraz był zeszmacony ramieniem kogoś , kto przegrywa z małą szklaną butelką. Jak więc chcesz wygrać ze mną?

 

 

 

Tool : Jak chcesz wygrać z Phantomem, jak chcesz wygrać stojąc w ringu, gdy odkryjesz, że ta arena śmierci nie jest niczym ograniczona? Gdy próbując uciec splamisz się swą krwią wydartą przez kolce drutu? Co, gdy twoje ciało zacznie cuchnąć spalenizną od płonących szmat? Myślisz, że zdobywając tytuł jebiącego świat poznałeś tak naprawdę smak krwi? Poczułeś pot? Widziałeś kawałki ciała bezwładnie od niego naderwane miotające się przy każdym najmniejszym uderzeniu? A gdy już sędzia uderzy o mate będziesz łkał : i to się powtarza i to się powtarza … i swego cierpienia się nie zaprzesz. Przeczuwając, że nadchodzi twój czas zaczniesz mdleć … ale to nie takie proste. Nie uciekniesz, bo ja wiem, że to będzie za mało. Co ciekawe … poprze mnie w tym każda twoja zbuntowana komórka. A gdy sędzia odklepie … powiem, że jeszcze trochę brakowało. Bo mi nigdy nie wystarczy twego upadku, nigdy nie będzie dość.

 

 

 

W tym momencie nagle Tool staje i zaczyna się patrzeć w milczeniu w otchłań korytarza …

 

 

 

Phantom: Podobno brudy należy prać tylko między sobą … podobno nie można ich wywlekać. Podobno. Nie dałeś mi wyboru. Ja nasze brudy wypiorę płonącymi szmatami by mieć pewność, że nigdy więcej już nie wrócą. Rozszarpę je drutem by mieć pewność, że nigdy więcej ich nie poskładasz w całość.

 

 

 

Tool przystaje na chwilę. Kieruje kamere na sufit

 

 

 

Tool: Widzisz Scytherku tam jest miejsce mistrzów …

 

 

Kamera na podłogę …

 

 

 

Tool: Tam jest miejsce takich jak ty. Jak widzisz … coś tu nie pasuje. Wbiłeś się na wyżyny na tzw : „krzywy ryj” i ktoś to w końcu wyłapie. Ślepa karta, trafny los … Kiedyś miałeś jeden atut – młodość, świeżość. Uderzyłeś niespodziewanie siejąc rewolucję. Dzisiaj brak ci iskry, jesteś przewidywalny, przezroczysty. Niczym nie zaskakujesz. Wypalasz się powoli jak joint twojego brata podczas gdy ja … ja się dopiero zaczynam. Wszystko co było zostaje w cieniu bo liczy się teraźniejszość, a ta chwilowo głaszcze cię po główce , ale już niedługo. Ciesz się, korzystaj, upajaj się każdą chwilą bo ten czarny czas dla EWF zakończy się już na najbliższej Anarchii. Widzisz … to jak gra w kości , z tym, że moja kostka nie dość, że ma 3 razy więcej ścianek to na każdej z nich widnieje 6 oczek. Scythe już tyle lat patrzysz na mnie, gardzisz mną , tyle razy ze sobą walczyliśmy. Czy naprawdę myślisz , że mnie czymś zaskoczysz? Walczyliśmy w różnych walkach, o różne pasy , ale teraz … teraz to co innego.

 

 

 

Tool mija kolejny korytarz …

 

 

 

Tool: Wiesz, to śmieszne … przypomniałem sobie jak zrobiłeś sobie replikę PCW Title, gdy ja byłem prawowitym mistrzem. Latałeś wtedy z tym plastikowym pasem jak jakiś dzieciak, który dostał na komunię fajny prezent. Szczyciłeś się człowieku plastikowym pasem dla dzieci i mało tego … byłeś z tego dumny. Ale to nie ważne. Ważne jest to, że będziesz musiał zadzwonić do sklepu z zabawkami, gdzie kupiłeś tamten pas, żeby po nadchodzącym PPV zrobili ci World Title … może choć to pomoże ci zachować minimum powagi … o ile w twoim przypadku w ogóle można o tym mówić. Ja straciłem nadzieję, pokaż mi, że się mylę … Tak jak wtedy pokory uczył cię Sandman, tak teraz ego skróci ci ma złość i te czarne wspomnienia … Ty je stworzyłeś, ty jesteś bezpośrednią przyczyną ich istnienia , a teraz ty staniesz się ich ofiarą. Karmią się twoją złością i dzięki niej stają się silniejsze. Za każdym razem, gdy twój umysł pulsuje na samą myśl o mnie, mnie przeszywa dziwny dreszcz – dreszcz pewności, złości i bezwzględności. Kwestia ukierunkowania tego na ofiarę, która staje się bezsilna.

 

 

 

Tool wchodzi do jakiegoś dziwnego pokoju. Jedno z tych „tajemnych” pomieszczeń. W głowie zawirowało, przed oczami stają straszne obrazy … coraz więcej bólu, coraz mniej zrozumienia … Po chwili były Word champ wypuszcza kamere, która z hukiem uderza o ziemię. Obiekty skierowany na ścianę filmuje jakieś dziwne rysunki o kolorze czerwonym … słychać tylko głos … przelatuje chłodny wiatr , stare kartki zapisane dziwnymi znakami unoszą się w powietrzu

 

 

 

 

Tool: Co zrobisz mistrzuniu, gdy strach będzie cię tak paraliżował, że nie będziesz mógł zrobić najmniejszego ruchu? Gdy nienawiść będzie pchała cię do przodu a umysł tworzył betonowe obciążenie? Jak wygrasz z umysłem? Jak pokonasz siebie? To najtrudniejsza walka. To, że Tool będzie stał naprzeciwko ciebie będzie niczym w porównaniu z tym, że będziesz musiał pokonać własną agresję i postawić na trzeźwość myślenia. Bo wierz mi Scythe zrobisz jeden błąd … jeden malutki , a ja to wykorzystam bezlitośnie. Pogubisz się gdzieś i nie będzie powrotu. Tam nie będzie miejsca na drugą szansę. Tam będzie wszystko dosadne, mocne i do końca, a twoje łzy będą znaczyły tyle, co cały ty … bez znaczenia. Twoje przeznaczenie jest na ciebie wkurwione mistrzuniu wiesz? Jest wkurwione bo bez pozwolenia wychyliłeś się o szczebelek za daleko. A oszukać przeznaczenia się nie da.

 

 

 

W pewnym momencie Tool ujrzał przed sobą drzwi, które doskonale kojarzył … Za nimi znajdował się tylko las. Ciemny , ponury, ale tak dla niektórych upragniony. Phantom spokojnym krokiem spojrzał na licznik na kamerze …5:51:20

 

 

 

Tool: Widzisz mistrzuniu. Zmusiłeś mnie abym poświęcił ci tyle mojego cennego czasu. I lepiej dla ciebie żeby się to opłaciło. W tej chwili przekraczam granicę … granicę, o której wielu marzyło, ale niewielu dostało możliwość jej przekroczenia. Nigdy tego nie zrozumiesz … masz swój nałóg i plastikowe złoto kupione w tym samym sklepie co replika pasa. Ale nie martw się … repliki też są fajne …

 

 

 

Phantom przekracza drzwi, a obiektyw kamery pochłania zajebiście białe, oślepiające światło. Kamera upada , obraz zanika.

 

 

 

 

Po chwili zakłocenia i obraz pojawia się ponownie …Widzimy Toola stojącego przy jakimś stole. Dookoła pełno luster … Inteligentniejszy osobnik dojdzie do wniosku, iż jest to jakiś gabinet wypełniony jarzeniówkami i białym światłem wszechbijącym. Pomieszczenie jest dość małe, jednak lustra powiększają je do niewyobrażalnych rozmiarów… Na stole można zauważyć porozsypywane metalowa narzędzia, które lepiej nie wiedzieć do czego służą…

 

 

 

Tool: Witam na kolejnej stacji męki. Scy upada .. po raz kolejny … nie podnosi się … po raz kolejny … jest słaby… jak zawsze. Próbuje uciekać, ale jest bezsilny , nogi odmawiają posłuszeństwa , krew nie krąży, wargi sinieją, oczy zalewają się krwią. Walczy, ale jest to tylko walka z czasem. Kwestia finału jest rozstrzygnięta, a jedyne co Scythe może to przedłużyć wykonanie wyroku.

 

 

 

 

Tool podchodzi do lustra i patrzy głęboko w swoje odbicie

 

 

 

Tool: Się naraziwszy tej władzy , niepokorny Scy pchnie w góre, ale każdy kto chodź trochę zaznał życia wie, że droga w dół jest dużo gorsza, cięższa. Scy więc dotrwał do szczytu … do końca drogi , gdzie ścieżka zanika. Pozostaje powrót. Ale Scy jednak boi się, wije, chce iść na skroty, pragnie pozostać … królem będzie kto na tę górę wejdzie …Scy wszedł jednak tak mocno zwątpił, tak bardzo nie wie gdzie jest, nie umie się odnaleźć , że zanika, traci równowage, ta góra go przerasta, jest za wysoka, za potężna, a gdy okaże się, że jedyna droga, jaką Scy znajdzie , jest drogą w dół, wszystko straci sens.

 

 

 

Tool odchodzi od lustra i spogląda na kamerę leżącą na stole …

 

 

 

Tool: Zagrajmy w grę, Scy...

 

 

 

 

 

Obraz gwałtownie się urywa...........................

  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Vaclav

    1

  • Camp

    1

  • damiandziki

    1

  • HcK

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 160
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.02.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

RP'a fajnie się czytało, na początku wprowadzenie w klimat i to jest to! Speech jest świetny, cóz nic dodać nic ująć. RP trzyma poziom jak zawsze ;) . Dobrze, ze jest się od kogo uczyć :)

7894118684ede4cf290d46.jpg


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cudny i uroczy RP. :P

 

A poważnie jak zwykle bardzo konkretnie i jak rzadko- dość długo. Nie będę mówił jak bardzo oryginalny jest klimat i jak wyszukane są pojazdy. W ogóle nie wiem po co piszę ten komentarz. W końcu Scyther trafił na równego przeciwnika. :)

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Huh... Bunkier? Gra? Drut wcinający się w skórę? Gore... Ale co Extreme, to Extreme i dobrze, że się takie motywy pojaiwiły, bo coś lightowe EWF ostatnio się stało. Wszystko okraszone tą fajną narracją... Towar z najwyższej półki...

  • Posty:  914
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobrze, że Vacek swoim postem przypomniał mi, że nie oceniłem RPów :) Moim zdaniem walka o tytuł będzie bardzo wyrównana - ty i Scy napisaliście naprawdę świetnie :)

8363302634890420816486.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...