Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

scyther nowym mistrzem świata , matkojebcy !! ;d


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

wiesz , co jest ważne , białasie , myślałem sobie leżąc na łóżku . wiesz , co jest ważne . jeden za wszystkich , wszyscy za jednego , kurwa ich mać , muszkieterów pierdolonych . spojrzałem na zegarek , wskazywał 13:45 , spóźniała się już siódmy kwadrans , wkurwiało mnie to . nie po to darowałem sobie wczorajszy melanż i wstałem wcześniej , żeby ta suka marnowała mój cenny czas !! - opanuj sie , biały . - powiedziałem do siebie na głos . była ważna , fakt . ważna w mojej karierze jak pieprzony ferguson w karierze ryana giggs'a . nie to , że była trenerem , ojcem czy matką ale była ikoną , ikoną dzięki której w pierwszy raz w życiu poczułem to , co mój brat , mistrz świata poczuł w ostatni weekend . może skala zjawiska była mniejsza ale nie ma sensu tego porównywać , była kimś ważnym . choćby dlatego , że pamiętałem ją z czasów , kiedy byłem młody , była jedną z bardzo niewielu osób jakie pamiętałem dokładnie z tamtych lat , nawet mojej matki tak dobrze nie pamiętam . pomyślałem , że musze wciągnąć kreske ale wiesz , chuj Ci do tego czy to zrobie czy nie , nie musisz wszystkiego wiedzieć , jak pies jakiś jebany albo ubek . za to podniosłem sie , podszedłem do szafki nocnej i mimo półmroku panującego w pokoju znalazłem w szufladzie cygaro .. oczywiście nie takie , które paliłby teraz fidel castro - prosto z kuby ani tymbardziej ricky banknot - prostoz biedronki , nie nie . było to cygaro ze specjalnej edycji , skręcone dziiiś rano , jeśli wiesz o czym mówie . :twisted: jupiter na pewno wie , trzydniowego tripu w swoim własnym kiblu nie zapomina sie nigdy . :lol: wpakowałem do ust , w kieszeni spodni znalazłem zippo , wyciągnąłem je , chwile na nie popatrzyłem ... po czym przypaliłem zpecyfik i spowrotem usiadłem na łóżku . pociągnąłem jeszcze kilkakrotnie , żeby się dobrze rozpalił i z trudem powstrzymałem kaszel . starzeje sie wchuj , pomyślałem .. ale skoro ja sie starzeje to jak dziś wygląda monika !? spróbowałem sobie przypomnieć czy ją ostatnio widziałem dłużej niż 15 sekund .. ale skończyło sie to na kolejnym buchu ... dmuchnąłem dymem przed siebie , wstałem i wyszedłem z sypialni , chciałem do tej suki zadzwonić i ją dobrze opierdolić jednak usłyszałem dźwięk dzwoniącego domofonu . nareszcie , kurwa , pomyślałem i pociągając jointa podszedłem do drzwi , na ekranie telewizorka zobaczyłem jednak nie monike lewińską , a vanesse candice !! ( cheap cheer publiczności w studiu 8) ) obok niej grzecznie stał chico aka nie pamiętasz go toś pizda . ;d anywayz , tak naprawde dopiero na jego widok podniosłem słuchawke

 

- siemasz candi , wpuść psa i spierdalaj . - uśmiechnąłem sie , znała mnie za dobrze , żeby na to pójść .

 

- otwieraj biały , jest zimno . - spojrzała zdenerwowana w kamere - i też sie ciesze , że Cie widze .

 

jasne , jasne , pomyślałem i nacisnąłem kluczyk .. drzwi zabrzęczały charakterystycznie i zobaczyłem jeszcze tyko jak chico obsikuje murek i wbiega za vanessą . skurwiel , pomyślałem , zawsze robił mnie w chuja i mówił , że to tamten alex , rottweiler od tych niemieckich sąsiadów . otworzyłem drzwi i powoli ruszyłem w strone kuchni jednak zza pleców usłyszałem radosne popiskiwanie młodego białasa , który wparował i zaczął skakać dookoła mnie pokazując jak bardzo jestem zajebisty . albo jak mu chujowo było z candi . :D wystarczyło jednak jedno spojrzenie i uspokoił sie , patrzył tylko swoimi wściekle radosnymi oczami jak pale jointa patrząc w drzwi .. drzwi , w których po krótkiej chwili pojawiła się vanessa , co to sie wszyscy za nią tak bardzo stęsknili . no , może nie tak bardzo ale na pewno bardziej niż za estupidezem i gromadą frajerów z tej chujowszej federacji , nie mam racji ? :D a candi , jeśli ktoś jej jeszcze nie zna to słodka blondynka , która robiła kiedyś za pomarańczową maskotke białego ale potem dała sobie spokój i została w domu bo whitey za dużo i za grubo sie bawił . :D a teraz stoi w drzwiach , ubrana na biało przez donatelle versace , pachnąca coco chanell ale czy wróciła na stałe ? myśle , że nie . nie jestem mind mezo , żeby rodzine do biznesu mieszać . żeby mi ją ktoś porwał czy co .

 

- mógłbyś być troche milszy czasem . - powiedziała szorstko . okres ma , pomyślałem . :lol: ale nie postanowiłem być miły .

 

- przyniosłaś coś na obiad ? - zapytałem przypalając specyfik .

 

- a miałam przynieść ? - zapytała arogancko i przytulając sie ugryzła mnie w ucho .. a to suka .

 

- no , jeśli przyniosłaś tylko chujową aure to możesz już iść , wszystko załatwione . - już miała odejść po schodach - listy miałaś przynieść . masz je ?

 

- był tylko jeden . zaproszenie na pokera dziś ale w portugalii to nie dałeś rady przyjechać . - przy słowie poker pewnie ktoś kto stałby obok mnie , albo chiko jakby umiał mówić to powiedziałby , że w oczach zaświeciły mi sie jointy . - wprawdzie mogłabym zadzwonić do tuana , on ostatnio woził sie , że wynajął sobie ostatnio za hajs jakiejś panny samolot . na pół roku . - uśmiechnęła sie - pół miliona , to max co możesz zabrać ze sobą , comprende ? - zapytała już poważnie .

 

- dobra , nie będziesz mi mówić ile hajsu moge zabrać , a ile przećpać .

 

- przećpać nie możesz wogóle . - wcieła sie jeszcze wychylając sie jeszcze zza poręczy po czym zniknęła .

 

pieprzona candi i nawet bardziej pieprzona monika , pomyślałem . nie dość , że sie spóźnia to jeszcze psuje mi taką okazje do pogrania w karty . z kieszeni wyciągnąłem telefon , rozpisywać sie o nim nie będe bo niektórzy mogliby se zabrudzić spodnie . a to pedalskie i nie chce mieć z tym nic współnego , całujcie sie dalej , chłopaki . tymczasem wklepałem numer , nacisnąłem słuchawke , włączyłem głośnomówiący i rzuciłem telefon na stół w kuchni , stanąłem przy oknie .. pierwszy sygnał , drugi , trzeci ... kurwa mać , odbierz , pomyślałem . i kiedy już miałem wziąść ten telefon i rozłączyć sie usłyszałem zaspane

 

- halo , brat ..

 

- tee , dobrze , że nie śpisz bo bałem sie , że Cie obudze czy coś .... - hehe , pomyślałem . :D - słyszałem , że dysponujesz szybkim środkiem transportu do varzim , potrzebuje sie tam dostać bo dostałem zaproszenie na pokerka . - cieszyłem sie na samą myśl - człowieku , jaram sie jak dziecko .

 

- no nie wiem , biały . - ciągle zaspany był , zwątpiłem . - nie chce mi sie , jest zimno .

 

- stay cool , tee . przecież to jest jebana portugalia , będzie cieplusio i będą jointy , dziwki i gorące taaacos z sosem mexykańskim i bułką !! :D

 

- wchodze w to . zadzwonie w pare miejsc i ustale co i jak .

 

- i to jest mój brat . - pociągnąłem jointa . - może potem skoczymy do amsterdamu na jakieś palenie ? :twisted:

 

- daj mi spokój biały . odezwe sie .

 

i rozłączył sie . jarałem sie tym pokerem , znalazłem w książce kolejny numer , wydzwoniłem monike lewińską .

 

- halo . - odezwała sie .

 

- monisiu , czy ja mam wysłać swoich ludzi , żeby Ci ręcznie wytłumaczyli , że czas to pieniądz ?? miałaś być o dwunastej , do kurwy w nędzy . - powiedziałem agresywnie .

 

- biały , no co Ty . przecież mówiłeś , że w nocy ?! - zapytała zdezorientowana i przestraszona .

 

- że co mówiłem ? - zdziwiła mnie , najadłem sie za dużo prochu , że mi odjebało i umówiłem ją na noc ??

 

- no tak , powiedziałeś , że o dwunastej , zapytałam , czy w dzień , a Ty odpowiedziałeś ' nie , kurwa , w nocy ' i sie rozłączyłęś , jakaś zmiana planów ? - rozjebała mnie . ręce mi opadły i nie chciały sie podnieść wogle .

 

- monia , ubierz sie jakoś ładnie bo jedziemy do kasyna . - rzuciłem tylko i rozłączyłem sie .

 

spojrzałem jeszcze na zegarek , wskazywał 14:2o , miałem jeszcze wchuj czasu .. to może kreseczke , pomyślałem i uśmiechnąłem sie do siebie .. nie , nie dowiesz sie czy ją w końcu wcisnąłem w nos , jebany , ciekawski typie . nie chce przynudzać o przebieraniu , szykowaniu kokainy i marihuany na wyjazd , pieprzeniu candi ( :twisted: ) i jeżdżeniu furą po alko i dragach - po monie , do tuana , na lotnisko , wszystko to działo sie tak szybko , że nawet nie pamiętam szczegółów .. no , może oprócz paznokci candi wbitych w moje łopatki , hehe i tandetnej sukienki moniki lewińskiej , na szybko musieliśmy zahaczyć jeszcze o jakiś butik d&g . kiedy już siedzieliśmy w samolocie i na wpół legalnie przekraczaliśmy kilka granic przypaliłem jointa i pomyślałem , że to troche chujowe , że ta monika siedzi , nic nie mówi , jakby bała sie luksusu . fakt , co miała mówić skoro olaliśmy ją z tuanem doszczętnie i beztrosko napierdalaliśmy w ps3 , może nie jest przyzwyczajona do tak wygodnych foteli , kurwa albo wogóle do prywatnych samolotów , w każdym razie postanowiłem ją troche rozruszać . dmuchnąłem w nią jointem , hehe , na dobry początek .

 

- co jest , monee ? - rzuciłem do niej - rozchmurz troche buzie bo aż zimno sie robi . tuan w bluzie siedzi , coś jest nie tak ? chcesz sie czegoś napić ? to sie częstuj . 8)

 

- dziekuje , biały .. chyba nie , może później . - była jakaś przestraszona . kurwa mać , takie doświadczenie i zjadły ją nerwy .

 

- estancia fresca , monique . ( wyluzuj , monia ) naleje Ci . - powiedziałem i podszedłem do barku - wódke z sokiem ? czy może wódke z wódką ? - podjaąc jej screwdrivera - łyknij sobie i rozluźnij sie troche . może jakieś interwju , tuan to nagra i wrzuci na youtuba , będzie kolejny profit od sponsorów .. co nie , tee ? - tuan kręcił jointa , kiwnął tylko głową - widzisz , monia , children of money nie są tacy straszni jak Ci sie wydaje . no , chyba że jesteś przeciwko nam , wtedy masz pieprzonego pecha jak w piątek trzynastego , jak jupiter , że sie zakochał w ani , jak piotrek , co wolał robić po swojemu i rzeźbić w gównie i teraz siedzi w gównie . ale przecież Ty jesteś mój człowiek - siadłem obok niej i objąłem ją mocno ramieniem za szyje - co nie , moniczka ? - rozczochrałem ją - no bo chyba nie jesteś z jakimiś pieprzonymi gwiazdkami muzyki emo z ms dos , męską wersją pussycat dollz , co ? - wróciłem na swój fotel - robin hood i jego gromada czarnych elfów może sobie robić wieś u siebie w lesie , hehe .

 

- wiesz .. - popijając drinka - uuuu , świetny jest . ostatnio byłam asystentką toola , nawet wody nie zaproponował .

 

- haha , to on jeszcze żyje ? - zaśmiałem sie głośno - ciągle jest takim mrocznym przyjacielem najgrubszych z najgrubszych ? :lol:

 

- nie , ostatnio brata się z vaclavem , nie wiedziałeś ? - odpowiedziała , zdziwiła mnie .

 

- pojebao Cie ? przecież ja tego gówna w telewizji nie oglądam , myślisz , że nie mam lepszych rzeczy do roboty niż to , żeby siedzieć przed płaskim ekranem i wysłuchiwać dwugodzinnych monologów leśnego skrzata z problemami osobistymi ? gimme a fuuckein brake , mate , wolałbym chyba oglądać szyyymona majewskiego wyśmiewającego polityków , tak przy tym jak i przy tym nie moge zrozumieć co ludzie w tym widzą .. ale szymon majewski przynajmniej grał w killerze , kurwa . a te śmiecie panoszą sie tu jakby byli u siebie , powiem Ci monia , to , że leśny miał hvw world title zmieniło wiele w tym sporcie . to tak , jakby przyszła tu pieprzona lechia dzierżoniów i ze stadionem na 300 miejsc , z czego tylko 40 siedzących - dla zawodników rezerwowych ... :lol: to tak wygląda jakby ta lechia nie tylko wyjebała mistrza polski ze sporą przewagą , hehe , ale też i wygrała lige mistrzów , w finale pokonując inną , kurwa , świetną drużyne : warte poznań . granice absurdu zostały przekroczone tyle razy , że nie umiałbym nawet tego opisac słowami .. - pomyślałem przez chwile - kuba wawrzyniak wygrywający tytuł najprzystojniejszego gracza w hiszpanii . wiem , ze gra w grecji ale przecież w tamtej chwili byłby graczej realu . :lol: do kurwy nędzy , to nie trzymało sie jakichkolwiek reguł , to było jak mistrzostwo portugalii dla boavisty czyli pieprzony wyjąąąątek potwierdzający regułe , że w portugalii rządzi porto , sporting i benfica , wymieniając sie tylko miejscami . i Ty jesteś taką boavistą , leśny . ( kurwa , pomyśleć , że im kibicuje , to taki zajebisty przykład . :D ) niedawno miałeś mistrza , teraz lecisz w dół . a boavista zatrzymała sie dopiero w drugiej lidze .

 

- sugerujesz , że vaclav odejdzie do hvw ? - dopijając drinka spytała monika po czym wstała i podeszła do barku - moge sobie zrobić kolejnego , prawda ? :D

 

- jasne , częstuj sie . - skinąłem głową , tee popatrzył na mnie ' fake agresive ' wzrokiem po czym podał mi palącego sie jointa . pociągnąłem kilka razy - swoją drogą , zrobiłem sobie z niego wtedy stek , wyjątkowo mało smaczny stek i ojebałem go na śniadanie kiedy był mistrzem .. więc za każdym razem kiedy jeszcze któryś z Was , blackstreet boys'ów będzie chciał sie zbliżyć do pieprzonej białej maszyny do zabijania niech sobie przypomni o tamtej walce . a Ty , robin hood , jak będziesz tak wysoko skakał to uważaj bo może w głowe przyjebać Ci znienacka biały sufit .

 

- jak zwykle zero respektu . - powiedziała siadając na miejscu . - wiesz , zrobiłam nawet małe notatki . - uśmiechnęła sie - żeby nie wypaść słabo .

 

- kochanie , przy mnie wszyscy wypadają słabo . 8)

 

- szczególnie krzysiek surfer . - zaśmiał sie tuan

 

- pytał sie Ciebie ktoś o coś !? - rzuciłem agresywnie - tuan , nie denerwuj mnie bo wysiądziesz i wrócisz sobie autobusem .

 

- to mój samolot , białasie . 8) - odpowiedział mi . jak zwykle mnie wkurwiał . :D

 

- apropos chrisa - podłapała monika - chyba troche Ci pojechał , nieprawdaż ?

 

- nie , kurwa . - powiedziałem jej . suce . - nie pojechał mi tylko sobie , comprende ? nie wiem , czy on sobie zdaje z tego sprawe czy jest jebanym półmózgiem ale nawet jeśli tak to tylko tym gorzej dla niego . otóż tym , co zrobiłeś załatwiłeś sobie , krzysiu , szybki awans na drugą pozycje w tabeli największych frajerów na świecie . jeśli tak wyładowujesz swoją frustracje po porażce , zresztą kolejnej w szeregu porażek w walkach o pietruszke , to musze Cie zmartwić , pierdolony plażowiczu . to najszybszy sposób aby skupić na sobie gniew białego . a tego nie polecam chyba , że jesteś jebanym masochistą bo równa sie to z wpierdolem co tydzień . i radze Ci zainstalować dodatkową pare oczu z tyłu głowy bo czeka Cie wpierdol , a nie chce żebyś potem zasłaniał sie tym , ze mnie nie zauważyłeś . w walce w ringu nie dałes rady to postanowiłeś zabawić sie w jebanego , ukrytego mściciela z deską surfingową ? - zaśmiałem sie - kurwa , krzysiu , to nie ona jest dla mnie śmieszna tylko Ty . i choćby pierdolony wichniarek dostał powołanie to dalej będziesz dla mnie śmieszny jak pieprzona rodzina kiepskich . najlepszy wrestler na świecie , zaraz obok jupitera . salgan su cabeza de su asno , puto ! ( wyjmij głowe z dupy , frajerze ) bo jesteś bardziej_tandetny niż radek_rabczewski . :lol: a robienie parodii zostaw poznaniakom , pajacu bo Ci wychodzi jak malowanie jupitera czarną farbą i udawanie , że jest afrykańską dziwką .. i jeszcze jedno .. - pociągnąłem nosem - przypomnij sobie jak spuszczałem Ci wpierdol . - znowu pociągnąłem nosem - przypomnij sobie jeszcze raz , szczególnie końcówke , do presady przećpane kokainą chapoteo de la rrrrana de cinco estrrrrrellas ( 5 star frogsplash ) - znowu pociągnąłem nosem - masz jeszcze jakieś ale .. - po czym dodałem ironicznie - krzysiu ?

 

- fakt , pokonałeś go w dark matchu , nie wszyscy wiedzą jak wyglądała ta walka , opowiedz o niej . - monika wyraźnie sie wczuła w role , konczyła drugiego drinka .

 

- mierda aburrida ( nudne gówno ) - zaakcentowałem - nie ma o czym mówić . dałem mu sie wyszaleć na początek kontrolując sytuacje , pieprzony pozer tyle pierdoli o najlepszym wrestlingu to chciałem , żeby mi jakiś pokazał ale on gówno pokazał . podejrzewam , że Ty dałabyś rade zrobić superplexa , monique , a ten pajac spadł na ring , sam mi sie ustawił . no to podniebny 5 star i chris ' whore ' attitude odpłynął na swojej desce , jeśli sie ktoś spodziewął czego innego to , kurwa , tak bardzo sie mylił , że nawet jacek bednarz i jego kolonia hiszpanów to bułka z serem . don like whitey ? bite me , krzysiu . - zaśmiałem sie - monia , w tym turnieju przegrałem walke tylko z shamblerem , pieprzoną legendą z pcw , pamiętasz tego skurwiela tak dobrze jak ja więc wiesz , że to nie byle kto i nie ma sie czego wstydzić . jest po jeden , wierze , że niedługo będe miał okazje strzelić kolejną bramke bo wiesz , shambler , ja jestem z tych napastników , co nienawidzi ich cały świat bo nie dość , że z piłką robią co chcą to czasem zdarzy im sie mieć jedną jedyną sytuacje na mecz i wiesz co .. - monika robiła drinka .. - wiesz co , monia ? - odwróciła sie , a ja nie czekałem na odopowiedź - i wtedy strzelają przepiękną bramke . taką , że kibice rywala wstają i na stojąco klaszczą . 8) więc bądź gotów , shambler , tarde o temprano ( prędzej czy później ) .

 

- jasne , że go pamiętam , pamiętam też jupitera ! - uśmiechnęła sie

 

- otra hora ( kolejny raz ) , monique , przypominasz mi o tej nic nie wartej , kipiącej pewnością siebie i aż zielonej z żenady szmacie . nie wygrałem , fakt ale kurwa , nie wymagaj tego ode mnie . kiedy mam z nim walczyć to rano , na samą myśl o tym nie moge usnąć , jestem jak bubba , co w lodówce widział lenina . tylko ja w lodówce widze kapitana planete z green tang clan'u . wiesz co , nie dlatego nie wygrałem , że byłeś lepszy czy cokolwiek .. kiedy leżałem sobie na ringu zamyśliłem sie po prostu , ta walka była tak nudna ze względu na Ciebie , że wolałem poleżeć chwile na macie i porozmyślac o biodrach tyry banks niż podnieść sie i kolejny raz Ci spuścić wpierdol . no i troche odpłynąłem za daleko myślami , hehe i widzisz , jebany sędzia za szybko liczył , nie było trójki i szóstki . do szkoły nie chodził czy cokolwiek , jupiter ? to już nawet nie jest śmieszne , pajacu . powinieneś zatrudnić sobie speca od wizerunku jak grzegorz lato , może coś by poprawij bo od tego Twojego ' ej ludziska ' dostaje palpitacji serca , oczy wywracają mi sie na drugą strone , kręgośłup łamie sie w 4 miejscach , a mózg wypływa uchem , puta madre ! ( skurwysynu ) mam Cie bardziej dosyć niż gruby swojej żony , bardziej dosyć niż zając wilka , niż smerfy pierdolonego gargamela , jak uliczni hip hopowcy policji , jak łks widzewa , jesteś tak żenujący jak gorąca fanka artura boruca z youtube'a . :/ swoją drogą , ide o zakłąd , że jest z poznania ... - spojrzałem na tuana , który odpalił jointa i zaczął robić kolejnego - ej , czarnuchu , daj popalić ... może monia też popali ? :D

 

- nie , nie , biały . za to podziękuje . - monia robiła sobie kolejnego drinka - kiedy będziemy na miejscu ?

 

- niedługo . - tee dał mi nowego jointa , wyciągnął telefon , wydzwonił .. - kochanie , ile jeszcze ? .. okej . - schował fona - 20 minut . za 15 zapniemy pasy ... - spojrzał na mnie , własnie nalewałem sobie kolejną szklanke whisky - ta suka jeszcze do końca nie opanowała sztuki lądowania , podobno rozjebała już kilka samolotów - monika pobladła - no , jeszcze nikogo nie zabiła ale zawsze możemy być pierwsi . - monika miała buzie jak ciastko z kremem , koloru kremu . - biały , chyba sie nie boisz ? - siadłem na fotelu , wychyliłem cąłą szklanke na raz .

 

- wiadomo . - przypaliłem specyfik , spojrzałem na bladą monie - on żartował , monee .

 

[ teraz zrobimy mały fast forward . ja wiem , że miliony .... i miiiliony moich fanów chcieliby poczytać jak biały wysiada z samolotu , wita sie ze wszystkimi oficjelami i innym ścierwem , wchodzi do kasyna , siada , zamawia wódke , kupuje żetony , chociażby jak wygląda ale nie , nie . za dużo pisze więc tym razem obejdzie sie bez tego . ]

 

.. spojrzałem w karty , 3 pik i dama kier . ścierwo , a nie karty , kurwa . kolejny raz dostałem na ręke coś takiego , ze nie mam ochoty nawet z tego robić gwizdka . spojrzałem po twarzach ... uśmiechnąłem sie i odsunąłem karty .

 

- pas . - powiedziałem . - skocze sie przespacerować ..

 

popatrzyłem na nich jeszcze i odszedłem od stołu . kurwa , jak zwykle wchuj kasy w plecy . charakterystycznym gestem spytałem jednego z barmanów gdzie moge zapalić , pokazał mi drzwi na taras jakiś czy do ogrodu . wyszedłem stamtąd , moim oczom ukazał się dość duży ogród , bujna roślinność otaczała mnie zewsząd , było ciepło .. usiadłem na ławce wśród drzew , o których chętnie bym opowiedział ale nie jestem , kurwa , ogrodnikiem , a to nie pieprzone czasopismo dla dziłkowiczów , co nie ? z kieszeni marynarki ( bo przecież do kasyna w szerokich spodniach nie pójde , co nie ? pozatym giorgio armani podrzuca ciuszki to dlaczego mam w nich nie chodzić ? :D ) wyciągnąłem złotą cygaretnice , otworzyłem ją i wybrałem największego jointa , jaki sie tam znajdował . schowałem reszte spowrotem do kieszeni , władowałem se splifa do ust , złotym zippo podpaliłem go i zaciągnąłem sie . rozejrzałem sie dookoła i spostrzegłem tabliczke przy wejściu , ' ningunos perros permitidos ' ( zakaz wjazdu dla psów ) , zaśmiałem sie , pociągnąłem jointa .

 

- widzisz rotty , Ty byś se tu nie pograł . - zaśmiałem sie znów . - wogle , podejrzewam , że skoro morde chowasz za tak chujową maską to nigdzie byś se nie pograł . a jak ją zdejmujesz to ludzie proszą Cie , ' puesto detrás la máscara , perro ! ' ( załóż spowrotem tą maske , psie ! ) , haha ! what about me !? what about my bluntz !? - pociągnąłem jointa - rotty , nie pamiętasz już kto ostatnio wygrał ? a jeszcze wcześniej ? a jeszcze wcześniej ? 8) jestem pewny jak pieprzony glock w mojej ręce ! nie przestraszysz mnie ani swoim wyglądem , ani swoją maską , swoim słodkim pierdoleniem też mnie nie przestraszysz , a wiesz dlaczego ? - przypaliłem jointa - bo to już było . wszystko fajnie i byłeś świetny , feud z hangmanem do dziś jak se przypomne to mi sie podoba , prawie jak shape vs sixter . :lol: byłeś nawet blisko world title ale ... - przypaliłem jointa - ale sam wiesz , pokonał Cie bubba , gość , któremu ostatnio wpierdol spuszczają pokemony z tokio hotel . :/ te cipy to typowe gwiazdy jednej piosenki , jak pieprzone jeden osiem el , jest na nich popyt ale to już powoli zaczyna sie zmieniać bo leśny skrzatu swoje 5 minut miał w hvw . world title i inne gówna , swoją drogą : masz jeszcze jakieś 30 sekund , robin , jak już pojade eryczka hundermanna i pośle go do weterynarza to dopilnuje , żebyś w walce o ftw title nie liczył sie zupełnie . bo szczerze mówiąc nadajesz sie do walk z sebą i randym moon'em , o pieprzony puchar szczęściarza . - pociągnąłem jointa - target number one : dirty , hairy ass o' the dog . swoją drogą , rott , jak już będzie po walce , będziesz dochodził do siebie i zastanawiał sie co to , kurwa , było to białe , szybkie i wchuj pojebane radze Ci poważnie pomyśleć nad zakończeniem kariery . bo skoro leśny jest jeden osiem el to Ty nie jesteś niczym ponad ' ej suczki , rarara ' . - zaśmiałem sie , pociągnąłem jointa - pokaże Ci dlaczego nie warto odchodzić kiedy jesteś w świetnej formie i kiedy wydaje Ci sie , że osiągnąłeś wszystko . gówno prawda , śmierdzielu . nie osiągnąłeś wszystkiego i nigdy nie osiągniesz bo nigdy nie zdołasz pokonać białego skurwiela . kiedyś , jak byłeś groźny mogłeś być dumny z przynależności do najlepszej drużyny , do drużyny z białą gwiazdą w składzie ( nie mylić z wisłą ' cupiał ' kraków ) , swoją drogą : jestem jebanym diego maradonną polskiego wrestlingu , szybki , błyskotliwy , efektowny i kurewsko efektywny , pieprzony perfekcjonista , który porywa nawet najzagorzalszych hejterów , który potrafi oszukiwać tak , że cały świat o tym mówi , a Ty ? - pociągnąłem jointa - grzesiek rasiak , gdyby nie te jego bramki chociaż swoją drogą Ty też miewałeś swoje wzloty . tylko , że po całym tym wzlocie , jakim była Twoja świetna kariera , rotty , czeka Cie teraz ostateczny upadek . bo na jej końcu czekam ja , jebany eliminator , który nauczy Cie , że nie zawsze przewaga wzrostu wystarczy , nie zawsze siła jest wszystkim , nie zawsze faworyt wygrywa i ... - przypaliłem specyfik - wszystko co dobre szybko sie kończy . ni kurwy nie moge zrozumieć co sie nagle odmieniło w Twoim życiu , że przestałeś być wrednym , skurwiałym pojebem na widok którego ludzie szczali w spodnie ze strachu i spierdalali jak policja łódzka przez park przed huliganami . ( przemoc czasem jednoczy , wbrew pozorom . :D ) możesz pierdolić , że Cie to nie obchodzi i lekceważyć ten problem ale eryczku , musze Cie zmartwić ... teraz też szczają ale , kurwa , z radości . bo już sie Ciebie nie boją , wiesz ? nie boją sie , jebane klauny z popcornami i rozcieńczanym piwskiem sie Ciebie nie boją , brudnymi rękami wpierdalają chipsy serowo cebulowe i sie Ciebie nie boją , są niczym ... ale sie Ciebie nie boją , to kto ma sie bać , rotty , kto !? może popodpisuj im wszystkim karteczki i pododawaj uśmiechnięte emotki od siebie , z dedykacją ' dla kochanej karolinki , że jest taka słodka i przytulaśna w swoim różowym pokoiku pod biało różową , satynkową pościelą od krwiożerczego , skurwiałego rottweilera ' !? qué la cogida , cabron !? ( co do kurwy , frajerze !? )

 

w tej chwili ktoś położył ręke na moim ramieniu . mało nie wysżło mi serce gardłem , kurwa , ze strachu bo zamyślony byłem srogo , odwróciłem głowe i zobaczyłem jakąś smukłą brunetke , słodką jak raven rilley albo lela star . ( biały pozdrawia obie panie , znamy sie dobrze . :D ) była ubrana w czarny komplet od jakiegoś projektanta jednak moje bystre - spizgane oczyska dojrzały , że to oficjalny outfit ekipy z kasyna . pewnie będzie sie przypierdalać o jointy , pomyślałem sobie . ale ona tylko patrzyła na mnie .. może sie zakochała , cokolwiek .

 

- ustedes parecen grandes también , qué se están encendiendo , bebé ? 8) ( też świetnie wyglądasz . co słychać , kochanie ? )

 

- es ilegal fumar la marijuana aquí . ( tu nie można palić zielska .. ) - powiedziała zmieszana .

 

- no era yo , chica ! ( to nie byłem ja , dziewczyno ) - rzuciłem do niej . - qué sobre la ( a co z .. ) - pociągnąłem nosem - cocaína !? ( koksem !? )

 

oczy zaświeciły jej się żywym ogniem , rzuciła sie na mnie i wsadziła mi bezczelnie język w gardło , chwile wpijała sie w moje usta po czym oderwała sie i powiedziała

 

- espera aquí . debo terminar mi trabajo . entonces les cogeré no tengo gusto de nadie nunca cogida les antes . ( poczekaj tu . musze skończyć prace . a potem zerżne Cie tak , jak jeszcze nigdy nikt . )

 

uśmiechnąłem sie chłodno . nie pierwszy raz kobieta mówiła mi coś takiego , a ona pogryzła chwile dolną warge patrząc mi prosto w oczy po czym weszła do kasyna . szalone portugalki , pomyślałem . :D swoją drogą ... drogie kasyno , duży hajs za wjazd wogle do środka i co , nie można palić ? nie można palić , pomyślałem .

 

- jak to , kurwa , nie można ? - powiedziałem do siebie i wyciągnąłem swoją złotą cygaternice . - zasady są po to , zeby łamać im ręce . - wsadziłem se jointa do ust - apropos łamania rąk .. - przypaliłem specyfik i zaciągnąłem sie potężnie . - to kiedy już będzie po walce , kiedy JA będe pomagał bratu rozpierdalać leśne skrzaty , co nadają sie bardziej do reklamowania najnowszej , świeżej taryfy play fresh : jestem leśny , dziwi Cie , że to reklamuje ? a mnie dziwi , że jeszcze Cie nikt nie rozpierdolił . - przypaliłem jointa - ale do rzeczy . kiedy ja bede zajmowął sie swoimi sprawami , robił swoje .. Ty będziesz dochodził do siebie po morderczej dawce jazdy bez trzymanki jaką zamierzam Ci dostarczyć . chciałeś dwustu procent ? - pociągnąłem jointa - cóż , brudasie , skoro nie potrafiłeś sobie poradzić z piętnastoma to wątpie , że dasz rade utrzymać zwieracze , kiedy biały będzie wkurwiony . a pomyśleć , że taki byłeś kiedyś dobry .. taki był z Ciebie świr , nieokiełznany rzeźnik ? no to Ci , kurwa , zrobie rzeź . taką , że w następnym odcinku brudnej roboty na discovery peter schmeichel przyjedzie na ten ring i będzie skrobaczką zeskrobywał szczątki Twojego mózgu z maty . szacunek i pokój poza ringiem , rotty ale w ringu będzie gorąco , tak gorąco , że wyjdziesz stamtąd opalony jak andreas lepper po wizycie w solarium . kości będą Ci chrupac jak pringelsy , ze złości na mordzie pojawi aktywna piana jak z reklam vanish , a Ty będziesz irkiem bieleninikiem z tej reklamy w tv o chujowym proszku do prania , tylko jak zapukasz do moich drzwi to chico upierdoli Ci noge . - przypaliłem jointa - Twój czas sie skończył , śmierdzi od Ciebie tanimi perfumami , a na mnie możesz wołać hugo boss . ze szczególnym naciskiem na boss , eryczku . - przypaliłem jointa - bo to JA jestem tu szefem , JA jestem , kurwa , najlepszy , niezależnie od wyników . w tej branży spotkanie gracza lepszego , efektowniejszego i bardziej pojebanego ode mnie jest zbliżone do spotkania dziewicy w tajlandzkim burdelu . ( weszlo.com ownz . :D ) - pociągnąłem jointa - wiesz , eryk , jest mi troche przykro bo jestem w dobrej formie i czeka Cie naprawde solidny wpierdol od białego wuja pojebańca : będą takie fajerwerki , że zakończysz kariere jak radek matusiak ale w Twoim przypadku to chyba dobra opcja , szczególnie biorąc pod uwage to , jak sie zaczęli zachowywać fani na Twój widok . to już po prostu nie to , rotty . czas spojrzeć prawdzie w oczy , przez chwile byłeś gwiazdą ale każda gwiazda w swoim czasie spada albo po prostu gasnie . tylko ja jestem pierdolonym słońcem , zawsze tu będe i jak wrócisz za 2 lata to będe czekał . i od Ciebie zależy jak to rozegrasz , to wejście spierdoliłeś jak jerzy kropiwnicki euro 2o12 dla łodzi . wierze , że po tej walce zdasz sobie sprawe , że jeśli chcesz coś w tym biznesie znaczyć to musisz być w drużynie białego , jeśli nie ... tarde o temprano ( prędzej czy później ) , rott , czeka Cie Twój ostatni odcinek specjalny w tym rajdzie . i nie dość , że go nie skończysz to skończysz w gorszym stanie niż niejednokrotnie kończyli pojedynki z Tobą Twoi rywale . - przypaliłem jointa - bo może jesteś dobry . ale nie jesteś najlepszy . porque hay solamente un uno más grande . ( bo tylko jeden może być najlepszy ) - kolejny buch - ustedes están cogiendo mirándolo ahora . ( i własnie na niego , kurwa , patrzysz . ) - dopaliłem jointa - caven eso o cójanles . ( skumaj to albo idź sie jebać . )

 

w tej chwili drzwi otworzyły sie , wybiegłą z nich ta sama panienka tylko już luźniej obrana , rozejrzała się i pociągnęła nosem .. wiedziałem , co chce powiedzieć , a patrząc jej w oczy wiedziałem , co chce zaraz zrobić . ale daruje sobie bo to nie pieprzony pamiętnik hustlera .

 

 

transmisja idzie sie pieprzyć . no bo przecież nie solić .

 

 

hejterów jak zwykle odsyłam na ziemie , żebym miał na co puścić pawia .

ewf pierdolić konkurencje 2oo9 , siema .

białe kreski zastrzeżone .

życz mi zdrowia , co nie .

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SPoP

    1

  • Vaclav

    1

  • Camp

    1

  • Scythe

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Children of money nie są tacy straszni jak Ci sie wydaje . no , chyba że jesteś przeciwko nam , wtedy masz pieprzonego pecha jak w piątek trzynastego , jak jupiter , że sie zakochał w ani , jak piotrek , co wolał robić po swojemu i rzeźbić w gównie i teraz siedzi w gównie .

 

powiem Ci monia , to , że leśny miał hvw world title zmieniło wiele w tym sporcie . to tak , jakby przyszła tu pieprzona lechia dzierżoniów i ze stadionem na 300 miejsc , z czego tylko 40 siedzących - dla zawodników rezerwowych ... to tak wygląda jakby ta lechia nie tylko wyjebała mistrza polski ze sporą przewagą , hehe , ale też i wygrała lige mistrzów , w finale pokonując inną , kurwa , świetną drużyne : warte poznań . granice absurdu zostały przekroczone tyle razy , że nie umiałbym nawet tego opisac słowami .. - pomyślałem przez chwile - kuba wawrzyniak wygrywający tytuł najprzystojniejszego gracza w hiszpanii . wiem , ze gra w grecji ale przecież w tamtej chwili byłby graczej realu

 

no to Ci , kurwa , zrobie rzeź . taką , że w następnym odcinku brudnej roboty na discovery peter schmeichel przyjedzie na ten ring i będzie skrobaczką zeskrobywał szczątki Twojego mózgu z maty . szacunek i pokój poza ringiem , rotty ale w ringu będzie gorąco , tak gorąco , że wyjdziesz stamtąd opalony jak andreas lepper po wizycie w solarium . kości będą Ci chrupac jak pringelsy , ze złości na mordzie pojawi aktywna piana jak z reklam vanish , a Ty będziesz irkiem bieleninikiem z tej reklamy w tv o chujowym proszku do prania , tylko jak zapukasz do moich drzwi to chico upierdoli Ci noge .

 

Wybrałem tylko 3 bo za dużo miejsca by zajęły wszystkie diamenty :twisted: ja pierdole jutro będę miał zakwasy twarzy od śmiechu, masakra, rozjebaleś wszystko co się rusza :twisted:

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg


  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Erpoza mistrzowska, bo i tytuł mistrzowski :twisted: Nie będę tu napierdzielać cytatami, bo musiałbym ich trochę powklejać :D Miło zobaczyć Candi, brakowało mi jej czasami :D Jak już pisałem na gg, zajebiście, że dalej piszesz w tej "nowej" formie, bo takie coś czytam, jak dobrą książkę. Nie rezygnuj z tego stylu, brat, bo to najlepszy styl, jaki kiedykolwiek było mi dane czytać :]

 

[ Dodano: 2009-03-23, 02:41 ]

Hmmm, może jednak ktoś miał kiedyś rację pisząc, że erpoza powinna być, jak fragment pięknej książki :lol:

Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg


  • Posty:  1 334
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.12.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mu, skurwielu!!

Czy już zawsze tak będzie, że jak myślę, że napisałem świetnego erpa i zostawiłem całą resztę kilka długości za sobą, pojawisz się Ty ze swoim gównem i mi przypomnisz, że nigdy, ale to kurwa nigdy nie mogę choć na chwilę spocząć na laurach.

 

Dobre gówno, tak samo dobre jak poprzednie, mimo iż pisane do jednej bramki (Rott raczej nie napisze, a nawet gdyby napisał, nie byłoby to nawet w połowie tak dobre)

 

Jak czytam takie rzeczy to zdaję sobie sprawę, że muszę być kurwa coraz lepszy, z erpa na erp, chociaż zawsze mi się wydaje, że już lepszy być nie mogę.

 

Dzięki za motywację ;)

What is the difference between Sheamus and the World War II? WW II is over ;)

13629172384628ee9bd26ff.jpg


  • Posty:  283
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak tak dalej pójdzie to Sensidzi będą nie do zajebania :) Genialna rzecz.

  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Jak w ostatnich rpozach - narracja na zajebiście wysokim poziomie. Jak sama rpoza z resztą.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...