Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Wrestlemania 25


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do zwycięstwo Punka w MITB to tak jak napisał bodajże xero też wydaje mi się, że Punk straci pas na rzecz kogoś innego

Chyba walizke :) Zawsze w MITB wygrywal zawodnik, ktory wczesniej nigdy nie byl mistrzem stad mozna uwazac, ze Punk tylko przechowuje ja dla kogos (moze Kennedy?) no chyba, ze Vince jest naprawde wielkim fanem CMa.

 

Tak juz bardziej na spokojnie trzeba przyznac, ze gala nie byla az taka zla. Po prostu nie przezyla hypu jaki w okol niej wytworzono. Gdyby to był Backlash to wyszlo by swietnie a, ze to jednak jest 25 lecie Wrestlemanii to mamy niezadowolenie. Dwa main eventy tez nie byly jakies bardzo slabe ale fakt, ze odbyły sie juz po meczu Takera i Michaelsa zdawaly sie gorsze niz byly w rzeczywistosci.

  • Odpowiedzi 563
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • RR

    33

  • Krzychu

    32

  • -Raven-

    30

  • Koper137

    24

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  753
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ladder Match - Spodziewałem się dobrej walki i raczej nie jestem zawiedziony . Walka była od samego początku była ciekawa , i nawet Mark Henry zaprezentował się z całkiem dobrej strony ( choć padło tyle negatywnych komentarzy na jego temat przed tą galą ) . Co mnie cieszy , nieźle wypadł Kofi Kingston ( miejmy nadzieję , że wypłynie na szersze wody niż midcard ) i Shelton Benjamin ( świetny skok z drabiny ) . Zwycięzca mógł zaskoczyć ... Wszyscy stawiali na Christiana ewentualnie na Finlaya i Kane'a a tu znów CM Punk . Ciekawe o co teraz będzie walczył ...

 

powerbomba Sheltona.

 

Wydaje mi się że powerbomb wykonał jednak MVP ...

 

Y2J vs legends - właściwie to tylko Steamboat pokazał się z dobrej strony i szacun dla niego bo ma już sporo lat na karku :) Dosyć szybko Jericho pokonał legendy , ale żeby nie było Rickowi zbyt smutno to na koniec wyszedł Rourke i "znokautował " Chrisa

 

IC title - co to qrwa miało być ? Można było się spodziewać , że JBL przegra ( bo to już stało się tradycją , że dzieje się tak na PPV ) , ale nie w takim stylu ... I to jeszcze na najważniejszej gali w roku w której miał zrobić coś historycznego . Ciekawe jak się teraz jego losy potoczą .

 

Jeff vs Matt - Nie było źle ... Oczywiście tych panów na pewno stać na jeszcze więcej , ale na pewno nie możemy jakoś specjalnie narzekać . Trochę hardkoru było ( skok na dwa stoły z narożnika ) czy ta akcja z dwoma drabinami ( choć oczekiwałem jakiegoś swanton bomb :P ) . Wynik może zdziwić bo wszyscy z pewnością oczekiwali , że to Jeff wklepie swojemu bratu .

 

Jeszcze mam do obejrzenia walki HBK vs Taker I Orton vs HHH :)

Edytowane przez Przemek_1991

" I am born to kill, judge and condemn

I am born to win, slay and maim 'em

I am born to live, fight for glory

I am born to die ... "

1083557911497eeae0dfa61.jpg


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Chyba walizke :) Zawsze w MITB wygrywal zawodnik, ktory wczesniej nigdy nie byl mistrzem stad mozna uwazac, ze Punk tylko przechowuje ja dla kogos (moze Kennedy?) no chyba, ze Vince jest naprawde wielkim fanem CMa.

 

Walizkę, walizkę, hehe. ;) Kennedy ? Wydaje mi się, że WWE mogłoby to tak rozwiązać, tym bardziej, że kontuzja zabrała Kennedy'emu szanse na tytuł i bilet do main eventów.

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  191
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kennedy ? Wydaje mi się, że WWE mogłoby to tak rozwiązać, tym bardziej, że kontuzja zabrała Kennedy'emu szanse na tytuł i bilet do main eventów.

 

Hmmm...myśle, że przed Kenem niestety jeszcze długa droga, aby mógł zawitać do main-eventów czy choćby wrócic do pozycji, w której był po feudzie z Takerem, kiedy to widac było jak na dłoni, że to on powinien byc tym następnym, który dostanie main eventerski push. Druga sprawa to poziom czysto wrestlingowy, który u Kennedy'ego już przed kontuzją nie był najwyższych lotów. Oczywiście nadrabiał to charyzmą, ale jakby spojrzeć choćby na MVP, który mniej więcej był na poziomie Kena w tamtym okresie, to przewyższał on umiejętnościami Kennedy'ego o klasę.

17251576114d67ab5cd84bb.jpg


  • Posty:  105
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A co tak właściwie z Kennedym?

Kontuzja.

 

WM25

No to tak

MITB-Nie obstawiłbym tak nawet jakby mi ktoś miał zapłacic 10000tys. Na początku myślałem że wygra Benjamin a tu... niespodzianka! CM Punk 2 raz pod rząd

 

Diva Battle Royal-Kto tam wogle był? Bez themów,wylatywały jak ptaki z tego ringu.Ale kto wygrał Santina :lol: kuzynka Santino.Taniec był świetny.

 

Intercontinental-To wogle nie była walka.Bigboot od JBL i wyjście z "kontrą" Reya.Walka trwała o ile się nie myle trwała 30 sek.

 

Triple Threat Match-Już po wejściówce Ceny widać było że wygra.A i ostatnie FU.....niezłe(i czego wy się tak go czepiacie że kończy walkę FU Jeff Hardy też zawsze kończy walkę Swanton Bomb)

 

WWE Championship-Szkoda że HHH nie wywalił Ortonowi tym procesorem ze stołu komentatorskiego.Szczerze beznadziejna walka już ja bym zrobił lepszą :P

 

Michaels vs Undertaker-Czego to nie była wisienka na torcie?! Wepchneli w środek gali najlepszą walkę!!!!!!! Walka świetna spoooro finisherów ale trochi poleżeli "chłopacy".

 

Y2J vs Dziadzie-Wszyscy wyszli jeszcze Flair wylazł przywitali się juz myśle super chyba nie będą walczyli może wejdzie SCSA i moje marzenia rozwiane kierowali się w strone ringu i :-x śmierdząca.Wkroczenie Rouka bezsęs.

 

Hardy vs Hardy-Myślałem że będzie gniot a była jedna z lepszych hardcorowych walk

w tym roku.Faworyt murowany przeciesz Matt musiał się odegrać.

 

Jak przedstawiali gwiazdy HoF i znikł SCSA myślałem że był zawstydzony czy co ale wyjechał bryką ale podnieta może będzie walczył może będzie walczył a tu se wypił browca czy coś z J.R'em bleeee.

 

Ogólnie gala 8/10

Najlepsze walki to MITB,HvH,Michaels v Undertaker


  • Posty:  128
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeśli mam wymienić to co mnie najbardziej podekscytowalo, zadziwiło i zfrustrowało to tak : ...

 

Skok Sheltona naprawdę niesamowity, chyba najlepsza akcja na tym WM, zadizwił mnie Steamboat który 3 razy skoczył z 3 liny na Jericho i wykonał parę ładnych akcji.

Zfrustrowała mnie walka HBK vs Taker... przecież Taker zrobił Tombstona, HBK się podniósł, HBK zrobił chyba 2 Sweet Chin Music - Grabarz 'żyje'... po prostu niszczenie finisherów....walka na silę przedłużana, ale jednak najbardizej trzymała w napięciu.

Pozatym ciekawie, jednak walka o pas WWE wogóle nie przyciągneła mojej uwagi, po prostu połowe walki to leżeli na ringu i odpoczywali po ciosach.

 

 

PS.Mecz o ten pas WWE Tag Team to Dark Match? Poj&^$#ło ich chyba -.-

 

 

Pozdrawiam.


  • Posty:  971
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.08.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

nigdy więcej mi nie mówcie że niesłusznie mardzue na WM zanim się odbędzie :twisted:

 

nie no, tragedii nie było

 

MiTB - fajne krótkie bo krótkie ale widowisko. Każdy pokazał coś świetnego od siebie oprócz co trzeba przyznać Christiana :/ od którego wymagałem więcej.

Zwycięzca zaskoczył ale nie bardziej niż gdyby miał wygrać np. Henry

 

o divas battle royal powiem tylko tyle - czy ktoś widząc pare lat temu marelle jako borysa ruskiego wojownika spodziewał się ze zobaczy go na WM25 w sukience? :twisted:

 

intercontinental - no aż mi się żal zrobiło JBLa :/

 

WHC - wejscie Ceny było żałosne,jego wygrana tym bardziej

 

Y2J vs Kroplówka Crew - Snuka zachowywał się jakby miał zaraz opuścić świat żywych, Pipper wykonał "atomowe" kopnięcie. Steamboat pokazał klase i ma za to mój wielki szacunek. A wejście Rourke'a było ok, takie urozmaicenie.

 

 

Taker vs HBK - świetna walka, jedyny błąd to nie udane DDT które zrypał prawdopodobnie Michaels. Po skoku Takera po którym uderzył głową w podłoge myślałem ze już po walce.

 

Hardy vs Hardy - no i wypas, nie za długo ale hardcorowo(jak na standardy WWE).

A ostatnia akcja fenomenalna. :D

 

 

WWE Championship - eeee, uuuuu, oooo, eeeee..... ja pierdole....

 

 

 

a gdzie był oczekiwany przeze mnie mecz tag team?

to już by lepiej wypadło jako main event :evil:

ale przynajmniej wygrał ten mecz kto miał wygrać

 

 

 

nooo i pożegnanie Stone Colda - szkoda że nikomu nie spuścił wpierdolu :twisted:


  • Posty:  191
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zfrustrowała mnie walka HBK vs Taker... przecież Taker zrobił Tombstona, HBK się podniósł, HBK zrobił chyba 2 Sweet Chin Music - Grabarz 'żyje'... po prostu niszczenie finisherów....

 

Wiesz, to nie jest tak, że w co 2 walce wrestlerzy przełamują swoje finishery na potęge.

Po to właśnie one są, żeby gdy przyjdzie właściwy moment (a walka typu HBK-Taker na WM niewątpliwie była taką okazją) z nich kickoutowac i jeszcze podkręcic napięcie.

17251576114d67ab5cd84bb.jpg


  • Posty:  145
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.01.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mam takie krótkie pytanko.

 

Czy ktoś wcześniej przełamał Tombstone ?

 

wrażeniami po gali podzielę się jutro :P


  • Posty:  971
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.08.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czy ktoś wcześniej przełamał Tombstone ?

tak były 3 max 4 przypadki


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Undertaker vs Shawn Micheals świetna walka, jak każdy zauważył ale tego można się było spodziewać. 2 zawodników najstarszych stażem w głównym rosterze, zjada reszte składu WWE i to własnie było widoczne na Wrestlemanii.

 

Oprócz tego Money in the bank początek, jakoś w połowie walka siadła i przestała być dobra a zawodincy piepszyli akcje, szczególnie christian który nic nie pokazał i był najsłabszy w ringu, bo Henry przynajmniej się starał. Cieszy zwycięstwo CM Punka.

 

Nie rozumiem zachwytu walka braci Hart. Pokazała ona jak obecnie bracia są bez formy. Tylko Jeff potrafi jesszcze upadać z wysokosci i na tym koniec. Choć akcja końcowa na plus.

Bardzo średnia walka.

 

Walka tag team słaba. Colons sa słabi i beznadziejni jako mistrzowie.

 

JBL vs Rey, jeśli to miała byc ta wielka akcja JBL to ten gość jest jakiś pojebany. Walka zenująca.

 

Battle royal Pań to dobry humor, Santino dla mnie rządzi pod tym względem, akurat ten pomysł mi się podobał, plus za takie rozwiązanie.

 

Jerycho vs dziadki, a według mnie walka nie była zła a to dzieki Rickiemu. Naprawde szacunek w tym wieku tak sie starał, był wolny ale o lata swietlne przewyzszał reszte dziadków. Nie była zła ta walka dzieki temu. Po walce żenada na ringu.

 

Cena vs Big Show vs Edge

Schematyczny pojedynek, słaby. Sprawdziły się moje przypuszczenia ze przez Big Showa ten match wyjdzie gorzej tylko i tak było. Końcowka śmieszna, robia z tego cena jakiegos Hogana, tyle że nie ma on nawet na to warunków.

 

HHH vs Randy orton

Zaskoczenie pełne. Nie spodziewałem się ze ta walka moze wyjsc nawet gorzej niz Cena-Show-Edge. Była nudna jeszcze troche i by przypominała walke HH-Koslov.

Dno nic ciekawego, zwyciestwo HHH nieprzekonujące.

Mało tego to ona bardziej zachowywał sie jak hell niz Orton. Porażka WWE juz dawno nie było takiego beznadziejnego main Eventu, co pokazuje tylko ze ci 2zawodnicy sa juz przereklamowani, ida na swoich postaciach. Od dawna HHH niezrobil dobrej walki a Orton dobrze nie poprowadzony tez nie potrafi tego zrobic.

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  13
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.12.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zaczynamy...

 

Tag Team Tittle Unification Match - czekałem na tę walkę, a tu nic. Kiedy rozpoczynał się Main Event doszedłem do wniosku, że był to Dark Match. Po za tym skacząc po streamach ok. 0.45 natknąłem się na jakąś wiadomość, iż walka zaczęła się. Uznałem to za dowcip. Sam wynik jak dla mnie jest zaskoczeniem. Liczyłem na M&M, to świetny Tag Team, a tu Colonowie zwyciężają.

 

Money in the Bank Ladder Match - początek obiecujący, lecz każdy widział jak to się wszystko potoczyło. Jak dla mnie najlepszym walką był MiTB z zeszłej WrestleManii. Akcjami godnymi uwagi był Leg Drop Kofi'ego na drabinę, przeskoczenie nad nią oraz skok Shelton'a. Jeżeli pominąłem jakąś akcję piszcie. Zwycięzca jak dla mnie to zaskoczenie. Lubię Punk'a, ale uważam, że w takiej walce Mr.Money in the Bank nie powinien się powtarzać. Markowałem Christian'owi. Pozostałymi faworytami dla mnie byli Kane i MVP. Jak dalej rozwinie się sytuacja z walizką dowiemy się w najbliższym czasie...

 

25-Diva Battle Royal - po fajnym występie Kid Rock'a przyszedł czas na Battle Royal. Typy miałem dwa - Trish, jeśli pojawiłaby się, a jak nie to Maryse. Trochę o walce... Totalny chaos. Nie mogłem odróżnić kto, jest kto. Kiedy wypadło kilka div zauważyłem Santino. Wiedziałem wtedy, że wygra. Wolałem czyste zakończenie, ale pośmiać się z "Santiny" można zawsze :grin: Koleś w odgrywaniu swojej roli jest genialny.

 

Jericho vs. WWE Legends - przed tą walką miałem nadzieję, że Austin zastąpi legendy i zawalczy coś. W najgorszym razie mógł to być Hogan. Stało się jak stało. Sama walka była słaba. Sytuację trochę podratował Steamboat, dla którego szacunek za to, że dał radę. Snuka to w tym przypadku to kompletne nieporozumienie. Delikatnie mówiąc skompromitował się. Podejmując decyzję powinien zastanowić się nad tym, czy da rada. Najwyraźniej nie pomyślał nad tym. Piper niewiele lepiej od Snuki. Jedynym usprawiedliwieniem jest wiek delikwentów. Ogólnie kiepski pomysł na walkę. WWE chciała przez tę walkę przybliżyć "w pigułce" historię WrestleManii i tyle... Zemsta Rourke'a do przewidzenia, tym bardziej w sytuacji, gdzie Hall of Famer's przegrali.

 

Hardy vs. Hardy - feud w miarę przyzwoity, bardzo dobre promo poprzedzające starcie braci. Sama walka zadowoliła mnie. Ten Extreme Rules Match jak na warunki dzisiejszego WWE przyzwoity. Jak napisał ktoś wcześniej brakowało krwi, która już raczej nie zagości. Potwierdzeniem tego może być wyedytowanie przypomnienia odwrócenia się Evolution od Orton'a. Powracając do walki, w roli faworyta stawiałem Jeff'a, który zemściłby się na swoim zazdrosnym bracie. Taki happy end, a jednak nie. Po skoku z najwyższej drabiny zmartwiłem się, czy były WWE Champ nie doznał jakiejś kontuzji. Matt w swoim nowym stroju wyglądał jak jakiś "upadły anioł" czy coś w tym stylu. Podsumowując - jedna z lepszych walk dosyć przeciętnej WM'ki.

 

JBL vs. Mysterio - rodziło się pytanie "Co ten JBL do cholery planuje?" Niestety nic specjalnego... odejście na emeryturę, w tym przypadku raczej ostateczną. Przez pewien okres czasu Layfield irytował mnie, ale zmieniłem zdanie o nim na lepsze. W 100% zasługiwał na coś więcej niż przegrany squash. W jakimś wywiadzie John mówił, że chciał stoczyć ostatnią walkę z Eddie'm, a z racji tego, że nie żyje to z Rey'em. Czy taką ostatnią walkę sobie wyobrażał? A może jako "ostatnią" walkę potraktował match z RAW? Powracając do walki to powstrzymam się od oceny, ponieważ była za krótka.

 

Undertaker vs. Shawn Michaels - walka zapowiadała się znakomicie i tak się stało. Obydwaj panowie nie zawiedli. Bez wątpienia najlepsza walka gali. Tak jak w przypadku Jeff'a obawiałem się o ten Moonsault za ring. Na szczęście nic się nie stało. Walka trzymała do końca w niepewności i świetnie! Wg. mnie HBK w dzisiejszych czasach tylko mógł przerwać streak Taker'a, lecz tak się nie stało. Następne walki Deadman'a będą zapewne przedłużeniem streak'u, który nigdy się nie skończy. A może się mylę? Wszystko pokaże czas, na ile jeszcze stać Mark'a na występy.

 

Edge vs. Big Show vs. Cena - walka poprzedzona dosyć pokręconym angle'm z miłością do Vickie. Obstawiałem na Edge'a. W końcu kiedyś musi uwiarygodnić się jako mistrz. Niestety wygrał Cena... jeszcze to wejście... przez chwilę myślałem, że stream zaczął lagować lub jestem zmęczony i mam zwidy, a jednak nie. Miliony Cena'ów. Do samej wygranej "naszego bohatera" można by powiedzieć "Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta". Taką myślą poszedł Creative Team. W tej sytuacji raczej pewnym wydaje się draft Ceny na SD!. Sama walka nieokazała się najgorsza, lecz też nie najlepsza. Taki przeciętniak.

 

HHH vs. Orton - impossible is nothing... skleić dobry feud, mimo, że odgrzewany kotlet to tak zwalić MAIN EVENT'U JUBILEUSZOWEJ WRESTLEMANII nie można było. Długa, nudna walka bez historii. Oglądając porównałem tę walkę wieczoru z Main Event'em WM X-8 HHH vs. Jericho, która w moim odczuciu była równie męcząca. Jestem przekonany, że zrobienie z tego No DQ Match'u uratowałoby w pewnym stopniu ten ME. Interwencja Legacy, potem riposta ze strony McMahon'ów i zwycięstwo Triple H'a po zaciętej walce bym kupił zdecydowanie bardziej niż to, co nam zaserwowało WWE. Podsumowując, wielkie rozczarowanie.

 

Galę uatrakcyjnił Beer Bash Stone Cold'a, który przez to poniekąd pożegnał się z fanami i dał do zrozumienia, iż "One more time" niestety nie nadejdzie. Więc dlatego żyjmy wspomnieniami związanymi ze Austinem :-)

WrestleMania 25 nie zaskoczyła fanów, poziom niektórych walk pozostawiał wiele do życzenia, lecz jak się chce można obejrzeć to widowisko z przyjemnością.

37461466249d7ba1518a1f.jpg


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Jak co roku od czterech lat obejrzałem WM na żywo. Ponieważ nie mam czasu na rozległe analizy, napiszę tylko, że gdyby nie HBK vs. Taker, nie byłoby niczego, co utkwiłoby mi w pamięci. Michaels, którego można lubić lub nie, potwierdził, że jest jednym z największych wrestlerów w historii i do już wspominanych walk z Anglem i Flairem (żeby wymienić tylko te ostatnie) dołożył kolejną perełkę.

 

MitB zdecydowanie poniżej oczekiwań. Chciałbym, aby WWE przestało wykorzystywać tę stypulację jako przechowalnię dla zawodników, na których nie ma pomysłu. Zwycięstwo Punka zaskakujące, a nawet kontrowersyjne (jeśli wziąć pod lupę jego ostatni run).

 

Największy zawód to Matt vs. Jeff. Widziałem dziesiątki lepszych street fightów (wiem, wiem - to był extreme rules match, ale na czym właściwie polega różnica?), które nie odbyły się na najważniejszej gali roku. Jeff był kolejnym mistrzem ku pokrzepieniu serc (jak Benoit i Eddie), ale nie sądziłem, że dojdzie do tego, że pokona go były ECW Champion. Walka bez historii, na pewno nie było to drugie Bret vs. Owen.

 

Wszystkie walki o pas słabe. IC Title nie wrócił ma WM w wielkim stylu, WHC zdobył ten, który miał go zdobyć, a main event był tak nudny, że gdyby nie to, że tyle się już nasiedziałem, to pewnie bym go wyłączył. Znamienny jest fakt, że po raz drugi z rzędu zwycięzca RR przegrał (tym bardziej, że Orton był długo wyczekiwanym zwycięzcą, już w 2006 mówiło się o jego świetlanej przyszłości). Brawa dla choreografów Reya za Jokera i Ceny za entrance (niestety zdradliwy, jak zawsze).

 

Na koniec składam hołd dla Dragona, którego naprawdę miło mi się oglądało w ringu ;). Mimo to szkoda, że Jericho został uwikłany w angle-zapchajdziurę.

 

Aha, jak to możliwe, że walki o unifikację pasów, czyli tak jakby ważnego wydarzenia, nie daje się na główne show?

 

Jaką notę można wystawić PPV, na którym był jeden fenomenalny match, jeden do bólu przeciętny (MitB), a reszta bardziej lub mniej nie nadawała się do oglądania? Czekam na sugestie.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  1 470
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na razie obejrzałem walkę braci, czyli na pojedynek na który czekałem z dwóch powodów

1) Extreame (no wiem, że w WWE te symulacje są żałosne, ale nadzieja była

2) Jeff Hardy

i w sumie jak na warunki WWe hardcore nawet dobry, no więcej po tej federacji w obecnie spodziewać się nie można. Przynajmniej dużo przedmiotów się pojawiło na ringu, dawno świecie Vince'a niewidzianych.

pewno nie było to drugie Bret vs. Owen.

No na pewno, jeszcze jakiś kibic krzyczał- ,,We want Bret HArt", lecz czy na tą walkę można narzekać? Według mnie było nieźle, oczywiście ze strony Jeffa.

Czy nie było krwi? A dlaczego jakiś pracownik podbiegł z ręcznikiem do Matta po uderzeniu tyłem głowy w schody? No, mógł to być taki wypadek przy pracy. W dodatku, niepotrzebnie tak dobrze pracowały kamery i robiły takie zbliżenia, można było czytac z ruchu ust sędziego, co dany brat ma zrobić.

Kanapeczka ze stolików oraz naskok Jeffa zaliczam na plus, a kiedy młodszy Hardy wyciągał 2 drabiny wiedziałem co się święci i już byłem podniecony jak przed komunią :lol: Skok, niecelny, kontra w wykonaniu Matta, twist of fake z głową przeciwnika w krześle (wcześniejszy normalny cutter nie wystarczył) i pozamiatane! Wygrał starszy brat, z trochę nowym wizerunkiem, który w walce nic wielkiego nie pokazał, prócz przyjmowania i sprzedawania akcji. Szacunek dla Jeffa, za ogólne poświęcenie i trzymanie dobrej formy.

Roots Rock Reggae

Odpowiedz mi kim jestem!?!

173694779448d910b615175.jpg


  • Posty:  728
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.11.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najlepsza walka gali to taker vs hbk :)

 

mitb niezła , ciesze się ze cm punk wygrał choć stawiałem ze cc wygra a nie cm punk

 

jbl vs rey nie wypowiadam sie nawet ;)

 

jericho vs legends - żenada. Snuka nic nie pokazał , piper kiepsko , jedynie steamboat się dobrze zaprezentował , co nei zmienia faktu ze kiepska i nudna walka

 

edge vs cena vs big show - walka srednia , fajne zakonczenie tylko szkoda ze cena wygrał ;/ liczyłem na big showa

 

matt vs jeff - zaskoczeniem byla wygrana matta ktory nie pokazal sie z dobrej strony ,jedynie fajnie skonczyl walke. brak krwi to duzy minus poza tym spoko walka

 

hhh vs orton - moim zdaniem beznadziejna walka , do dupy zakonczenie ;/

 

ogólnie zawiodłem sie na tegorocznej wm. poza mitb i taker vs hbk nic specjalnego ....

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani w żadnym innym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów,bez podawania przyczyny.

15526227894b75c90031222.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Roman Reigns pojawi się na kolejnym odcinku Raw. CM Punk ogłosił podczas tego tygodniowego odcinka, że Reigns zawita w przyszłym tygodniu w Indianapolis. Kibice wygwizdali go za to, że Reigns nie stawił się na poniedziałkowym show, ale Punk uspokoił publikę, stwierdzając, że nie będą mieli powodu do buczenia – w końcu on jest co tydzień na posterunku, odwiedzając każde miasto na trasie, w przeciwieństwie do Reignsa. Potem Punk skupił się na rywalu z Elimination Chamber, czyli Finnie Bálorze.
    • Grins
      Piękne odejście legendy tak jak powinno wyglądać! Nie wiem czemu mnie to tak boli... Że Cena odszedł jak ostatni luj AJ dostał owację  Chociaż Rusev i Oba zrobili mi przy tej skrzyni dzień... Ale AJ  kurwa mac... Ciesze się w chuj mam nadzieje że kiedyś tak u honoruj Willa Ospreaya  Dziękuje AJ i pisze to ledwo żywy rano! Piękne pożegnanie, szkoda że Cena wyglądało jak gówno.  LA Knight na czempa!   
    • Attitude
      Nazwa gali: ROH on HonorClub Taping Data: 21.02.2026 Federacja: Ring Of Honor Typ: Event Lokalizacja: Oceanside, California, USA Arena: Frontwave Arena Publiczność: 3.148 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Ring of Honor - dyskusja ogólna All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden - Dzień 14 Data: 23.02.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 895 Format: Live Platforma: Wrestle Universe Komentarz: Haruo Murata & Miki Motoi Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Monday Night RAW #1709 - A Tribute To AJ Styles Data: 23.02.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Online Stream Lokalizacja: Atlanta, Georgia, USA Arena: State Farm Arena Format: Live Platforma: Netflix Komentarz: Corey Graves & Michael Cole Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW -
×
×
  • Dodaj nową pozycję...