Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Wrestlemania 25


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  45
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wielkiego zdziwienia nie było po WM25 ale największa gala wymaga napisania paru słów

 

1 Lumberjack match to unify the WWE Tag Team Championship and World Tag Team Championship :

Obstawiałem zwycięstwo Miza i Morrison który według mnie i wielu innych jest w tej chwili najlepszym teamem w WWE. Zwycięstwo Carlito i jego brata Primo nie jest jednak żadną sensacją ani nawet niespodzianką ale dla mnie samego lekkim zaskoczeniem. Przyszłość teamu Carlito i Primo raczej jest nie zagrożona ale nie można tego powiedzieć o przyszłości Miz & Morrison. Mam nadzieję że ten team się rozpadnie i obaj będą szli już własnymi drogami.

 

2. Lader match: dla mnie największe zaskoczenie gali :shock: CM Punk po raz 2 wygrywa i zdobywa walizkę. Tego się absolutnie nie spodziewałem. Myslałem raczej że to Finlay ściągnie walizkę ale się przeliczyłem.

 

3. 25 Diva Battle Royal: pozostawię bez komentarza tą walkę.

 

4. Elimination Match: Y2J wygrywa i z tej walki nic ciekawszego nie można wyciągnąć. Dziadkom troszkę nie wypalił powrót na ring. Rucke zaatakował Chrisa i na tym cała walka się zakończyła. Jedyna walka której nie widziałem (i dzięki Bogu).

 

5. "Extreme Rules" Match : Matt wygrywa. Niezła walka choć w niektórych miejscach można było sobie troszkę pospać. Zwycięstwo Mata jest dla mnie na 2 miejscu co do największych zaskoczeń tej gali. Sporo hardcor'owych akcji i niezłej walki ale i też nudy.

 

6. WWE Intercontinental Championship Match i zwycięstwo Reya. Nie wielkie zaskoczenie choć myślałem że pas zostanie będzie nadal posiadał JBL. Rey przez ostatnie miesiące jest w naprawdę w dobrej formie, zaś JBL odchodzi i mógł dokonać czegoś wielkiego. Walka trochę za krótka jak na taki pojedynek. Rey wykonuje 619 i wygrywa. Nic wielkiego oni nie pokazali. Jedna z nudniejszych walk.

 

7. The Undertaker vs. Shawn Michaels.

Krótko o tej walce. Undertaker wygrywa i 17-0. Walka całkiem niezła, choć obiawiałem się że z tej walki może wyjść największy niewypał całej gali (i dobrze że się pomyliłem).

 

8. World Heavyweight Championship Match. Cena wygrywa całkiem niezły pojedynek, lecz trzeba przyznać masa chaosu ciągła się przez całą walkę. 3 razy FU (czy jak to się teraz tam nazywa) i Cena kończy walkę. Tradycyjny przebieg jak każdej walki z udziałem Ceny.

 

9. HHH vs. Orton: nie wiem czy była to walka o pas czy tylko wyrównanie rachunków między tymi wresterami. Sporo chaosu, niezła ilość akcji i zwycięstwo Huntera. Walkę uważam za niezłą ale nic więcej.

 

Jeżeli by podsumować całą galę to WM25 jak na jubileuszową galę była naprawdę przyzwoita. w ocenach od 1 - 10 u mnie ta gala dostaje spokojnie 7 ale nic więcej. Jak zawsze WM widnieje nieźle na papierach gorzej z samymi walkami, ale w tym roku WWE udało się trochę prześliznąć przez ten problem.

  • Odpowiedzi 563
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • RR

    33

  • Krzychu

    32

  • -Raven-

    30

  • Koper137

    24

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 470
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rzuciłem okiem na wyniki musze przyznać że nie wygląda to kolorowo

Trzeba obejrzeć walki, by poczuć ten coroczny przepych. Kilka rozwiązań mnie zdziwiło na maksa, lecz na razie nie będę się rozpisywał na ten temat.

Roots Rock Reggae

Odpowiedz mi kim jestem!?!

173694779448d910b615175.jpg


  • Posty:  66
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i wrażenia po WM 25 bardzo kiepskie. Gala ssała i to do bólu. Jeden pojedynek ,który powinien być ME i przejdzie do historii. Reszta PORAŻKA !! ale cóz podsumuje na końcu

 

Unified WWE Tag Team Championship Lumberjack Match

tutaj zaskoczenie myślałem ,że pule zgarną Miz & Morrison ale przegrali. Oznacza to ,że wokół ich postaci zacznie się dziać może kariery solo. Bracia wygrywają i co dalej ?. Bo ja przeciwników dla nich nie widzę więc pewnie długo będą posiadaczami pasów. Walki nie widziałem więc nic nie mogę oceniać. Za rozwiązanie jednak "-".

 

"Money in the Bank" Ladder Match

MITB budzi zawsze zainteresowanie i tym razem też tak było. Na prawdę na początku Henry i Kane nie zamulali, potem na prawdę dobry okres trochę finlay pomieszał. Potem świetne akcje Sheltona i Kofiego ,może teraz WWE zauważy ,że to oni są przyszłością ,w która należy zainwestować. MVP jakoś tak bez fajerwerków ale publiczność świetnie go przyjmuje i chyba rodzi nam się drugi Cena. Walka nawet szła ale to co pod koniec się stało zepsuło ją całkiem. Cm punk z dupy się bierze ,wszyscy leżą poza matą kilka kicków Kane spada i CM Punk zgarnia walizkę. CO???? co to miało być. Końcówka była tak zjebana ,że nie mogłem uwierzyć. Rozumiałbym jakby nagle kilku po jakieś akcji wypadło wbiega CM punk i kane cm wykonuje gts i zgarnia ale takie coś to szok. Writerom urwał się chyba film i zjebali na prawdę dobrze rozwijający się mitb. Punk znowu z walizką i znowu powtórka z rozrywki. Mam nadzieje ,że ją straci w pojedynku o nią.

 

25 Diva Battle Royal

szkoda komentować...kolejna porażka WWE ludzie spali jak to oglądali. Człowiek nie miał pojęcia kto wypada jakaś jedna akcja HF wykonana chyba przez Maryse i tyle. Wygrywa nic nie robiący Santino. Jedynie jego taniec godny uwagi. Kompromitacja.

 

Elimination Match

- Chris Jericho vs. Roddy Piper, Ricky Steamboat & Jimmy Snuka with Ric Flair at ringside.

tutaj niespodzianka ,że wygrał Jericho co na "+" ,że nie zajobbował. Wszyscy nadają się do domu spokojnej starości oprócz Dragona. Na prawdę to co pokazał to klasa światowa. Jest w wyższej formie niż nie jeden w WWE. Pięknie zawalczył i podziwiam go za to. Reszta musiała nieźle viagry zażyć żeby wyjść na ring. Potem mordę Flairowi zamyka Chris. I gościnny występ Rourke. Porażka zamiast jakiś jeden chodź cios wrestlingowy pokazać to boom z ręki i jericho pada. Przecież ten Rourke grał w zapaśniku to coś chyba się nauczył. Walka uratowana przez dragona a późniejsze przedstawienie żałosne ?

 

"Extreme Rules" Match

- Jeff Hardy vs. Matt Hardy

no tutaj wydawało się ,że WWE postarało się. Ale z czasem obijanie Matta zrobiło się bardzo nudne. Zanim Jeff wyciągnął coś z pod ringu człowiek przysypiał. Matt kompletnie w tej walce nic nie robił. Jak na pojedynek braci to słabiutko. Zero emocji , jakieś dramaturgi , ciągle Jeff w akcji , śpiąca publiczność. Przychodzi końcówka walki i co ? I nagle sprawy zmieniają się o 180 st. i wygrywa Matt. Obijany ,leżący i prawdopodobnie pierdzący przez całą walkę zawodnik zgarnia pule. Creative Team chyba po pijaku pisał końcówki. Odniosłem też wrażenie ,że może Jeff odniósł kontuzje po skoku z 2 drabin i dlatego ta walka tak szybko zakończyła się ?. Mnie ta walka rozczarowała powinno być bardziej wyrównanie i krew co jest podstawą Extreme !

 

WWE Intercontinental Championship Match

- JBL © vs. Rey Mysterio

tutaj spodziewałem się zwycięstwa Rey'a ale to co zrobiło WWE to przeszło ludzkie pojęcie. Pojedynek o bądź co bądź wazny pas w historii WWE i co 20 sekund i po wszystkim ? Jeśli to był najszybciej zdobyty pas IC w historii to może jeszcze jakoś zniosę to ale i tak dla mnie hańba w stosunku do Rey'a ,który jest w znakomitej formie i na pewno skręciłby dobrą walkę jak i do JBL ,który zakonczył kariere. To nie tak chyba miało wyglądać ? Liczyłem ,że Rey pokaże co umie a JBL wykona CFH i przegra po roll-upie. A co dostaliśmy ? Kicka , 619 i splash. Na prawdę tu WWE skompromitowało się. Co pozostanie z tej walki w historii ? chyba znakomity strój Rey'a. Zajebiście wyglądał jako Joker.

 

The Undertaker vs. Shawn Michaels.

dla takich walk warto żyć. Przepiękny pojedynek zwłaszcza ostatnie 15 minut to była dla mnie bomba. Na jubileuszowej gali tak powinien wyglądać KAŻDY pojedynek !!. Ta walka mogła doprowadzić do zawału. Piękne emocje , publika już sama nie wiedziała kto wygra i uwierzyła chyba ,że HBK jest w stanie przerwać streak. Co więcej ja też uwierzyłem po 3 chyba SCM. Zakończyło się jednak tak jak miało i walka na pewno przejdzie do historii jako jedna z najlepszych walk w historii WWE.

 

World Heavyweight Championship Match

- Edge © vs. John Cena vs. Big Show.

tutaj muszę przyznać ,że nie było tak źle jak się spodziewałem. Walka nie ssała ale też dobra nie była. Szkoda ,że WWE upadło już tak nisko ,że ja oglądając WWE od 2,5 roku jestem w stanie przewidzieć ,że Cena skaczący z lin otrzyma spear i że wykona podwójne FU i odzyska tytuł. Walka taka sobie.

 

WWE Championship Match

- Triple H © vs. Randy Orton.

myslę ,że ten mecz był najlepszym dowodem poziomu tegorocznej WM. ME gali ,który powinien wyjść zajebiście a wyszedł ? TRAGICZNIE! Walka tak ssała ,że zastanawiałem się kiedy publiczność zacznie opuszczać miejsca. Odgrzewany kotlet z inna historyjką widać ,że publika już tego nie kupuje. Walka totalne dno , jak patrzyłem to mi się srać zachciało ale przytrzymałem licząc ,że ujrzę coś godnego ME. Walka była tak samo ciekawa jak najgorsza na gali czyli pojedynek div. Każdy był pewny zwycięstwa HHH i tak się stało. Tragiczny pojedynek jakby pisany tuż przed galą.

 

*Nicole odśpiewała hymn nic rewelacyjnego ,wolałbym żeby zrobiła do Jillian. Występ Kid Rocka to zamulacz. Czy tylko mi się wydaje czy na stadionie było jak w grobie cicho jak on śpiewał. Występ SCSA zrobiony po to żeby ruszyć publikę bo Vince widział ,że nie dzieje się najlepiej.

 

Podsumowując: Wrestlemania 25 okazała się w moim odczuciu rozczarowującą galą i to w dużym w stopniu. Co więcej nie miała żadnego klimatu ,żadnego świętowania w jubileusz. Oprawa do dupy. Pojedynki i ich booking to jedna wielka porażka poza HBK vs The Phenom. Publika była tak znudzona ,że szkoda mi ich wydanej kasy. Jestem w stanie stwierdzić ,że jest to jedna z najgorszych gal w historii WWE. Jubileusz okazał się kompletną klapą. Myślę ,że po takim czymś WWE straci swoją taką mocną pozycję a ratingi polecą bardzo w dół. Wtedy może coś się zmieni bo trzeba zmienić wiele !! VINCE kurwa popatrz co twoja firma wypuściła ? Weź się w garść i zrób coś bo jak nie to będzie źle z WWE. Pora na ZMIANY !! wszystko się przejadło Ortony , HHH , batisty, Ceny , Edge !! Tylko na tyle stać WWE ? Kto siedzi w Creative Team ? Może trzeba poszukać jakiś młodych osób z pomysłami a nie zapierdziałych gnojków co już są na samym dnie umysłowym. Pisano ,że WWE tyle poświęca czasu na WM 25 ,że WWE pokaże swoją prawdziwą moc i potęgę ? Że co proszę ? Jak dla mnie WM 25 jest samobójem strzelonym sobie przez WWE


  • Posty:  66
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wrestlemania 25 to niestety tylko HBK vs Taker i ewentualnie Hardy vs Hardy...poza tym nuuuda...

Na + to jeszcze postawa Dragona - kilka obecnych 'gwiazd' WWE mogłoby się spokojnie uczyć od było nie było staruszka...świadczy to o obecnym żałosnym poziomie wrstlingu w wykonaniu WWE...Vince gdzieś to po drodze stracił,a teraz ratingi pewni polecą na łeb...Co może rozruszać ten biznes?Push dla Kanea?Heel-turn Ceny?Powrót do klimatów attitude (tiaaa...)?Patrząc ogólnie gdyby nie Taker (jakby nie było w sumie najlepszy wrestler ostatnich 20 lat - NIGDY nie zszedł poniżej pewnego,wysokiego poziomu) to WM 25 byłaby jednym,wielkim epic-fail...a tak to 'tyllko' jedna z najgorszych Wrestlemani w historii IMHO...


  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

UP - juz tak nie rozpaczaj bo jeszcze popsujesz monitor.

 

Pare luznych uwag jak zawsze bo komu chce sie opisywac kazda walke?

 

- ME byl jednym z najgorszych w historii, wiekszosc meczu przeziewalem a gdy w koncu sadzilem, ze zaczyna sie cos dziac, jakies interwencje czy cos HHH odklepal Ortona tak po prostu... No bez jaj, to ma byc zwieczenie tego feudu? Wystarczylo mrugnac na moment i juz bylo po wszystkim - najwiekszy minus gali.

- Walka o pas wagi ciezkiej tez byla marna i kompletnie bez historii. Oczywiscie MUSIAL wygrac Cena, ktoremu po raz 4 z rzedu zrobiono do tego jakas kozacka wejsciowke. Mialem spore oczekiwania zwiazane z tym meczem ale coz. Nie bylo zle ale juz Triple Threat sprzed roku wypadl lepiej.

- Zwyciestwa heelow przez cala gale byly praktycznie jednym wielkim spoilerem ME, szkoda.

- MITB wypadl dobrze, zwlaszcza, ze publicznosc zyla ta walka. Jedyny minut to oczywiscie Henry, ktory nie mogl w ogole sie wdrapac na pierwsze szczeble. Punk 2 raz z rzedu? Cos mi sie wydaje, ze przejmie od niego walizke ktos inny.

- Zdecydowanie ozdoba gali dla ktorej warto bylo kupic bilet byla walka HBKa z Takerem. Byla to jedna z najlepszych jesli nie najlepsza walka w historii Wrestlemanii. Mozna bylo sie wgryzac w biurko patrzac co wyprawiaja dwaj wrestlerzy. Swietna dramaturgia, swietny poziom, swietnia publicznosc, ktora ani przez chwile nie ucichla a koncowke wszyscy ogladali na stojaco. Szkoda tylko, ze jak Michaels wdprapywal sie na liny juz bylo wiadomo jak to sie skonczy.

 

Moja prognoza jest taka, ze Raven da tej gali 1 ;)


  • Posty:  959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A mnie mimo wszystko gala się podobała

Walka o MITB - każdy przeżywał co robi tam Henry a tak naprawde radził sobie w moim odczuciu lepiej niż Kane. Na stadionie było słychać szanty Let's go Christian....

Wygrywa CM Punk i nie zaskoczyło mnie to że wygrał ale to że gościu który w zeszłym roku zdobył MITB potem WHc i powoli się staczał znowu powraca na szczyt w jeden wieczór. Krótko mówiąc CM Punk na czarną godzine......

Ocena 8,5/10

 

Diva Battle Royal - urwało mi się połączenie kiedy wszedłem na inny stream zobaczyłem dekoracje Santiny..... eeeehhhh.... szkoda gadać

Ocena - brak oceny

 

Hardy vs Hardy - nie można powiedzieć że nie było Extreme, bo był wg. mnie przyzwoity. Troche to było senerwujące jak Jeff szukał szukał i nie mógł znaleźć sprzętu..... Heh poleciał nawet odkurzacz xD. Zwycięstwo Matta niezasłużenie wg. mnie to porażka WWE...

Ocena 7/10

 

Legendy vs Jericho - no cóż WWE chciało coś zrobić innego ale wyszło to średnio. Spodziewałem się czegoś gorszego. Cieszy postawa Rickiego "The Dragona" dużo Crossbody z 3 liny. Po meczu Mickie Rourke jednym punchem załatwił Y2J eeee..... SZTUCZNE !!!

Ocena 4,5/10

 

Rey vs JBL - walka trwała 21 sek dłużej trwa napisanie tego zdania... Nie można o tej walce nic powiedzieć oprócz tego że mamy nowego IC który wg. mnie powinnien troche podpromować pas....

Ocena - Za krótka walka na ocene

 

Undertaker vs HBK - 2 SCM, Hell's Gate, Last Ride, 2 Tombstony, Figure Four Leg Lock.... długo by wymieniać.... Walka rewelacyjne chodź miejscami troche za wolna. Uważam że to walka na miano Walki nr. 1 w tym roku i w pierwszej 10 walk tej dekady... MAMY 17:0 :D

Ocena 10/10

 

Walka o WHC - Ile Jaśków wyszło ?? Wejścia Ceny są inne ale to nie znaczy że jakieś super... w ostatnich 3 latach to chyba na WM 23 było najlepsze jego wejście....

Walka nie jakaś super ale ujdzie w tłoku

Ocena 7,5/10

 

Walka o WWE CHampionship - ME słabiutki.... Nie za dużo z niego pamiętam.... Było ciemno Randy dostał młotkiem HHH wygrał i przerwał złą passe na WM..... Oby jak najmniej takich ME....

Ocena 6,5/10

 

 

Ogólnie gala w miare mi się podobała mimo że w niektórych walkach liczyłem na coś lepszego. No i WWE użyło bardzo mało efektów pyro :/ słabiutko w porównaniu do zeszłego roku........

"The Lone Wolf"

 

III miejsce - Typer WWE 2011

III miejsce - Typer WWE 2015

164733627454c4fd317ad52.jpg


  • Posty:  115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Unified WWE Tag Team Championship Lumberjack Match

takie rozwiązanie poprowadzi pewnie do rozpadu M&M i wysłania ich do midcardu gdzie zostaną na dobre'

 

"Money in the Bank" Ladder Match

Tak jak ktoś pisał chyba jak writerzy pisali końcowe to przysypiali... Również myśle że punk straci walizkę bo nie widzę po raz kolejny jego super reignów gdzie broni pas raz a potem przegrywa z dupy. Gdyby nie to że Shelton nie jest 'over' z fanami byłby murowanym zwyciezcą, to co robi w MITB to otoczka tej walki, gdyby nie on to nie wiem czy byłoby tak ciekawie [ zrąbał powerbomb ale nie był jedynym blooperem w tej walce :P], praktycznie każdy prócz MVP zaprezentował się DOBRZE/BARDZO DOBRZE.

 

25 Diva Battle Royal

LOL a kto był w ogóle w tej walce? Z początku cieszyłem się że Santino wygra ale WWE zrypało sytuacje jak się tylko dało...

 

Elimination Match

Jericho poradził sobie z dwoma dziadkami a potem Dragon, który walczył praktycznie jak ci co występują w WWE regularnie. Gdyby nie zmarnowany czas z segmentem z tym aktorzyna, ktory ciosem lewej reki kładzie typa, który powalił 4 ludzi przed chwila byłoby ok ale WWE zawsze musi pokazać to "COŚ"

 

"Extreme Rules" Match

- Jeff Hardy vs. Matt Hardy

BARDZO dobra walka jak na dzisiejsze czasy w WWE, Chore Twist of Fate, bumpy bardzo dobre ale zwycięzca był raczej murowany ;P.

 

WWE Intercontinental Championship Match

- JBL © vs. Rey Mysterio

Szczerze myślałem ze dla JBL'a zaplanowane będzie coś lepszego niż sqush match i zajobowanie dla karła -.-'. Czekamy na pana przy stole komentatorskim panie JBL...

 

The Undertaker vs. Shawn Michaels.

Walke oglądałem bez głosu, po tym jak HBK zrobił kickout po Tombstone byłem prawie pewny ze zobaczymy 16-1, lecz nieśmiertelny deadman tworzy historie dalej.

 

World Heavyweight Championship Match

- Edge © vs. John Cena vs. Big Show.

Jedyne co w tej walce jest warte do zapamiętania to theme song Cena'y i spear Edge'a na Vickie

 

WWE Championship Match

- Triple H © vs. Randy Orton.

Ogólnie to przewijałem troche bo na prawde taka walka jako ME mnie nie kręci... WWE stawiało na nią a tak naprawdę to jedna z gorszych walk na WMce :/

 

Ogólnie WMka pod dzieci, nic kompletnie nic co byłoby prawdziwą historią a promowali tą gale tak jakby miało na niej wydarzyć się nie wiadomo co... Czekam aż WWE zauważy kto tak naprawdę jest kimś w tym co robi... Myślę że teraz WWE przejdzie powrotem na Rating PG-13 czy jak to tam się zwie... bo ich polityka przyjemna dla dzieci na pewno nie okazała się czymś co promuje wrestling... Jak ktoś wyżej napisał 'czas na zmiany'...

Time to retire - i will join TNA.

  • Posty:  763
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wszyscy mówią że powalił go jednym ciosem(Rourke Y2J'a) ale przecież Rourke był bokserem(tak słyszałem :)) tak więc nic w tym sztucznego :roll:
Gdybym miał nowotwór nazwałbym go [you]

  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Również myśle że punk straci walizkę

Awww fuuuck........

Wiedzialem.. wiedzialem ze tak bedzie :D

Wiedzialem ze jesli tylko on zdobedzie walizke to zacznie sie taka gadka..

Ja osobiscie nie chcialem zeby CM wygral... ale skoro juz tak sie stalo, to moze tym razem to wszystko potoczy sie inaczej..

 

Geeez..

 

A ogolnie co do reszty WM25.

 

Co do samego MitB to najlepiej wykazali sie Kofi Kingston i Shelton Benjamin... Christian ktory u wielu byl faworytem.. krotko mowiac, nie blysnal.

Naprawde mile zaskoczenie co do zwyciezcy.. mialem dziwne przeczucie ze to bedzie Kane.. ale skoro tak.. to pozostaje miec tylko nadzieje ze zainkasowanie walizki i reign jako (ewentualny) mistrz nie skonczy sie tak samo jak ostatnio.

 

Jericho i Renciści.. po tej walce spodziewalem sie najmniej.. tak jak ktos juz napisal, bedzie jeden CodeBreaker, jedno Walls of Jericho i po sprawie... koncowka troche z dupy. ale coz... wszystko dla mas.

 

Jeff i Matt.... myslalem ze bedzie gorzej, naprawde. Nie spodziewalem sie tak dobrej (i tylko dobrej) walki, tak samo jak nie spodziewalem sie zwyciestwa Matt'a (fajny nowy look, prawie jak Edge ^^).. czyzby feud trwal nadal?

 

WHC Championship..... Say it aint So! .... Cena wykazuje sie niezwyklym powerem probujac wykonac swoj AA na obydwoch panach.. i tyle co do emocji w calej walce :D

 

WWE Championship... Fajne momenty? W sumie brak.... Wiedzialem ze ten egoista nie odda pasa.. ni z tego ni z owego pookladal Ortona.. 1,2,3.. i po walce? Hellooooou...... fajny feud znalazl swoj denny finala na "najwiekszej gali WWE".. dzieki za cos takiego panie McMahon.

 

IC Championship... tutaj byl tylko fajny wyglad pana Ray Mastrio... Joker? Czemu nie. match trwajacy mniej niz minute... tak JBL.. to bylo historyczne.

 

TagTeam unification title.. nie wiem, nie widzialem.. ale nie podoba mi sie ze wygrali The Colons.

 

Undertaker vs HBK...... zdecydowanie najlepsza walka na calej WM.. duzo emocji.. nawet po tym ostatnim Tombstonie mialem wrazenie ze cos sie jeszcze stanie, ale na szczescie Taker zachowal swoj streak.. 17-0 :D

 

Aha... i Divy..... za szybko wylatywaly... nie zdazylem sie nawet przyjzec divom ktore wystapily goscinnie. No i wygrana Santino.... hehe :D

-Bring back Sinn Bodhi!

-Screw the legends!

"Quoth the Raven, nevermore."

19057366234c8b27f381178.jpg


  • Posty:  1 679
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wrestlemania wyszla bardzo slabo..

Walka Hardych, MITB, Triple Threat i HBK vs Taker trzymaly poziom, chociaz przyznam, ze Triple Threat ledwo co znajduje sie na tej liscie, bo nie wyszedl jakos genialnie, ale dalo sie go ogladnac. Aha, i jeszcze co do walki Takera, wg. mnie lepiej by wyszla, gdyby bylo to jakos szybciej rozgrywane. Nie metoda: finisher, 2 min odpoczynku, finisher 2 min odpoczynku...

Punk po raz drugi zwycieza MITB? Eh.. Znowu? :/


  • Posty:  692
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To już teraz na spokojnie...

 

WM25. Miała być rocznica. Miała być pompa. Czy miała być to najlepsza WMka? Tego nikt nie obiecywał. Przynajmniej tyle.

 

Otwarcie Gali - Nicole. Było ok.Nie ma do czego się przyczepić. Czy jednak na rocznicę nie dało się załatwić kogoś o potężniejszym głosie?Wykonanie John'a Legend było lepsze rok temu.

 

Money in the Bank - Zaczęło się całkiem fajnie. Nawet Henry z Kanem mieli kilka fajnych sytuacji. Kofi i Shelton zdecydowanie rządzili. Po tym skoku Sheltona z najwyższej drabiny nie byłem pewien czy dobrze go złapali i czy mu coś nie poszło. Czegoś mi jednak brakowało w tym MitB. Wydał mi się jakiś krótki, skończył się nagle i tak zwyczajnie. Zapamiętałem zepsuty Unprettier i powerbomba Sheltona. Co do zwycięzcy? Markowałem Kofiemu wiedząc, że i tak nie wygra. Wygrał Punk. I co teraz? Pierwsza myśl. Vince naprawdę nie lubi Christiana. Druga - I co dalej z Punkiem? znowu dostanie miesiąc pobytu w ME a potem znowu do midcardu? Mam nadzieję, że teraz mają na niego jakiś pomysł... Podsumowując - MiTB z WM24 zrobił na mnie większe wrażenie.

 

Diva Battle Royal Chaos, żadnych entranców, nie wiadomo kto wypada. Żeneda. Zamiast tego walka o któryś z pasów kobiet byłaby o wiele lepszym rozwiązaniem. Jedynym plusem w minusie (bo wygrana Santiny to policzek dla Div) jest to, że doceniono rolę Santino w WWE i dali mu jego 5 min na WMce.

 

Y2J vs Hall of Fame'ers Snuka i Piper w kiepskiej formie. Dragon mile zaskoczył. Aż fajnie patrzyło się na jego sprawność fizyczną. Jednakże walka na tym poziomie mogła się odbyć na tygodniówce jako rozgrzewka przed czymś większym. Naprawdę nie dało się zorganizować walki Hogan vs Y2J? Do samego końca liczyłem na jakieś niespodzianki i wejście StoneColda lub właśnie Hogana w tej walce. Zamiast tego Flair znowu podrygiwał po ringu a Rourke przypomniał sobie kilka bokserskich ciosów... Kiepsko było, ogólnie mówiąc.

 

Hardy vs Hardy Walka znośna. Trochę koszy, kendo stick, odkurzacz, drabiny, stoły, krzesła. Wynik przewidziałem, bo Jeff za bardzo pomiatał Mattem, a że Jeff jest mistrzem w przegrywaniu pojedynków na własne życzenie po nieudanych spotach to było już tylko kwestią czasu. Skok z drabin, i twist of fate z krzesłem wyglądało fajnie. Szykuje się chyba dłuższy feud. Największy minus - brak krwi.

 

JBL vs Rey Nie wiem, ale jeśli tak ma kończyć karierę wrestler tego poziomu to aż mi się go żal zrobiło. Walka na poziomie walki i ECW rok temu. Czyli nawet nie ma o czym mówić.

 

Undertaker vs HBK

Chyba jedyna walka którą będę pamiętał. Dopracowana w najmniejszych szczegółach. Może trochę za dużo leżenia było. Ale poza tym prawie wszystko to co powinno być na takiej gali. Przełamywanie finisherów, near fale. Po prostu miód. Aż żal patrzeć że pokolenie wrestlerów, którzy potrafili rozpalić publikę odchodzi powoli a młodzi nie potrafią osiągnąć tego poziomu. Walka wieczoru.

 

Cena vs Edge vs BigShow Po wejściu Ceny wszystko było już jasne. Spoiler jak nic. Walka dobra. sporo się działo. Zdecydowanie lepsza od ME, a spodziewałem się na odwrót. Kilka fajnych akcji i nawet ostatnie FU wyglądało ok. Walka dobra, ale nie wiem czy poziom WM.

 

HHH vs Orton Walka słaba. Przewidywalna. Miała być wisienką na torcie, a dali zgniły owoc z robalem, który pozostawia nieprzyjemny posmak w ustach. Feud wyglądał nieźle, ale liczyłem tu na coś więcej. Triple miał przecież skrzywdzić Ortona. Miało mu zależeć na zmasakrowaniu gnojka a nie wygranym meczu. Mógł przegrać przez DQ ale sklepać Ortona kompletnie a na Backlashu odzyskać pas. Jednak pas ważniejszy od rodziny... W takim meczu powinna być krew. Powinien być dramatyzm. Powinien być ból na twarzach. Tego nie było. A na te headlock'i Randy'ego to już patrzeć nie mogę...

 

Podsumowując. Muszę chyba jeszcze raz obejrzeć WM23 bo po zakończeniu wydawało mi się, że ta gala jest jeszcze słabsza...

Wiem, że teraz Vince robi towar dla dzieci, ale chociaż zostawiłby nam WMkę. Dzień w którym cały wrestlingowy świat wstrzymuje oddech. Święto dla prawdziwych fanów wrestlingu. Naprawdę nie dało się tego zrobić trochę brutalniej? polać trochę krwi z czoła w kilku walkach? Ehh...

No i nie wiem czy wy też to odczuliście, ale dla mnie to była najbardziej senna publika na WMce odkąd pamiętam, a kilka WMek obejrzałem...

+ Cena schodzący z pasem centralnie na tle transparentu U C'n'T' Wrestle... :D

213559901458cecbdd39123.jpg


  • Posty:  84
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mój komentarz nie wniesie nic do dyskusji, popieram poprzedników, trzeba coś zmienic - to nie było to... obszerniej wypowiem się po obejrzeniu całej WMki ze względu na to że przeoczyłem chocby Extreme rules match, byc może coś on zmieni, ale wątpie... jak narazie ocena wypada blado.

 

Wejście Ceny, ehhh po raz kolejny powtórze że jest mi obojętny ale to co z tym człowiekiem robią to przechodzi ... a zresztą... sami to widzieliście.

"W teatrze widz nie narzeka, że aktorzy nie zabijają się naprawdę" - Andrzej Supron

  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

No to czadu :P

 

Na początku gali poszła plotka, że Tag Team Match był Dark Matchem, co potem okazało się prawdą. Trochę chujowo, bo unifikacja pasów (co z tego, że są to pasy Tag które nic nie znaczą aktualnie) to ważne wydarzenie...

 

MiTB jako pierwsza walka... pierwsza myśl, może walizka zostanie użyta jeszcze dziś... zobaczymy. Ogólnie walka wypadła bardzo fajnie (jak dla mnie to druga najlespza walka wieczoru). To co robił Shelton (skok z tej dużej drabiny) albo Koffi (bieg po drabinie) to była po prostu rzeźnia :P Nawet Mark Henry zaprezentował się dobrze (według mnie lepiej od Kane'a który oprócz dwóch momentów był niewidoczny w tej walce). Jedyne co mnie w tej walce zmartwiło to wynik. Czemu znów CM Punk? Sam nie wiem jak sobie to tłumaczyć, ale wolałbym kogoś innego jako zwycięzcę.

 

Potem trochę za długi występ Kid Rock'a i Battle Royal Div. Głupie było to, że nie przedstawiali zawodniczek, bo skoro miały się tam pojawić byłe gwiazdy WWE/WWF to mogli je pokazać (chociaż wtedy nie udałoby im się ukrycie Santiny :P). Od początku walkli podpadła mi taka jedna w różowej sukience i czarnych włosach :P, a im szybciej wylatywały kolejne divy to byłem już coraz pewniejszy że to Santino :D Ktoś powie, że źle, że wygrał? Że co to ma być? A mi się podobało :) Walk kobiet nie oglądam a to była taka walka/śmieszny segment :)

 

Potem Y2J vs legendy. Roddy Piper i Jimmy Snuka nie mają formy dlatego szybko odpadli, ale potem pojawił się Ricky Steamboat. Gość bardzo mi zaimponował, w takim wieku takie coś, naprawdę respect... To dzięki jego akcją walka była szybka i nie można powiedizeć, że była słaba. Fajni, że Y2J wygrał i dokopał jeszcze Flairowi. Potem jednak musiał wejść Mickey.... to było pewne, że dokopie Chrisowi. Osobiście liczyłem, że wejdzie Stone Cold i pozamiata ring, no ale nie wyszło :P

 

Następnie brother vs brother. Nie spodziewałem się super walki zważając na formę Matt'a oraz no to jak wyglądają ostatnio walki "extreme" w WWE. WWE jednak zaskoczyło mnie i to bardzo. Nie dość, że było duża ciekawych akcji, to walka nie była taka zła, a do tego wygrał Matt :o Naprawdę duże zaskoczenie

 

Walka o IC Title. Pomyślałem, że skoro walka jest tak późno, to musi się coś stać ciekawego (to o czym tak mówił JBL). No i JBL dokonał tego, w ciągu jednego laga Steam'a (kurwa ;/) skończyli walkę :P Potem JBL powiedział, że odchodzi... super.... jak dla mnie to żart, nie walka.

 

No i teraz się zaczęło...

 

Najpierw Taker vs HBK - walka na którą czekałem... na początku troche się zawiodłem (za dużo oczekiwałem), bo walka była taka... średnia. No ale potem się zaczęło. Finiszery, near falle i super akcje, naprawdę świetna walka. Muszę dodać, że bardzo podoba mi się to jak Taker wykonuje Tombstone z różnych "ciekawszych" pozycji :P

 

Po tym TTM. Co to ma być, że mistrz nie wchodzi jako ostatni, tylko Cena ze swoją bandą klonów ? Po tym już można było spodziewać się wygranej Jaśka, chociaż :mad: ja ciągle liczyłem na to, ze nie wygra. Mimo wszystko walka podobała mi się... każdy miał swój moment dominacji i ciężko było wytypować kto może tu wygrać (bynajmniej ja miałem takie odczucie). Cena wygrał... trochę szkoda. Teraz czekam na Draft, bo coś mi się wydaje, że Cena wraca na SD!

 

W końcu walka wieczoru. Juz na początku posypały się finiszery... po co? Nie wiem.. może to miało wytłumaczyć wolne tempo walki? Walka była strasznie nudna, a gdy już wszyscy czekali na interwencje Legacy lub rodziny McMahon... HHH skończył walkę... trochę chujowe rozwiązanie fajnie prowadzonego feudu.

 

Ogólnie gala była spoko. Nie żałuję poświęconej nocy na oglądanie tej gali, chociaż jak na WM i to 25 można było oczekiwac czegoś więcej...


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Oj, zawiodłem się. Cała gala była średnia, a tak nie powinno wyglądać jedno z najbardziej promowanych PPV ostatnich lat. Ogromny szacunek dla Michaelsa i Takera, bo zrobili kapitalną walkę i pokazali, że old school ciągle jest na topie(kto oglądał walkę wie dlaczego), mam też nadzieje, że jest szansa kontynuacji programu obu panów, bo to może być feud roku. Co do zwycięstwo Punka w MITB to tak jak napisał bodajże xero też wydaje mi się, że Punk straci pas na rzecz kogoś innego(fajny pop dostał Christian ;) ).

 

Najważniejsze walki na gali, czyli pojedynki o pasy były słabe, zwycięstwo Ceny było prawie pewne(już nie będę katować Edge'a, że jest słabym mistrzem hehe), a to w jaki sposób przebiegała gala sprawiło, że Hunter był dla mnie murowanym faworytem gdy doszedłem do main eventu, szkoda, że tak gładko pokonał największego heela federacji...ciekawe gdzie byli jego "podopieczni" Rhodes i DiBiase, którzy pomagali mu na każdej gali, a gdy przyszedł czas największego show to zostawili lidera samemu sobie.

 

Kolejny zawód to walka o IC Title i oświadczenie JBL'a. Chyba każdy liczył na dłuższy pojedynek, a nie 20 sekundową walką w której champ został ośmieszony. Ciekawe co znaczyły słowa Johna, zostawił wrestling czy zostawił ring...może pojawi się na SD w roli komentatora, bo tam mamy wakat(jeżeli już jestem przy komentatorach, to malutki plusik dla WWE za to, że sprowadzili dawno nie oglądanych Savinovicha i Cabrere). Jeżeli chodzi o divy to okazało się to wszystko niezłym niewypałem, lepiej by to wypadło gdyby zrobiono z tego Gauntlet Match, bo tak oprócz zamieszania i zwycięstwa Marelli nie oglądaliśmy nic(czujecie ten segment na RAW? :twisted: ).

 

Plusy:

-Shawn Michaels vs Undertaker.

-Ricky Steamboat(widzieliście co można robić w ringu w jego wieku, mając tak długą przerwę ? ;) ).

-element zaskoczenia w Money In The Bank Ladder Match.

 

Minusy:

-brak walki unifikującej pasy tag teamów w głównym show.

-słabe walki o pasy.

-ogólny zawód jeżeli chodzi o poziom walk i entertainment.

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  191
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kilka zdań o tegorocznej WMce świeżo po obejrzeniu gali:

Money in the Bank - bardzo dobry opener, dużo fajnych spotów, bez większych przestojów, cały czas coś się działo. Shelton i Kofi faktycznie dali niezły popis, w ogóle każdy w tej walce spisał sie co najmniej dobrze (mając na uwadze to, że rola Henry'ego sprowadzała się głównie do łapania wrestlerów wykonujących spoty). Jedyny problem jaki miałem z tą walką to jej zwycięzca. Dało się wyczuć, że publika nie chciała widzieć Punka zgarniającego walizkę po raz 2 z rzędu i dużo bardziej cheerowała choćby Christianowi lub Kane'owi. Pojedynek powinien się zakończyć po świetnym spocie z Christianem zatrzymującym się na linach i powracającym razem z drabiną do pionu. Albo Punk przejdzie heel turn, albo odda komuś walizkę w innym wypadku będzie to marnotrawstwo.

25 Diva Battle Royal - bez żadnych intro, totalny chaos i beznadzieja. Jedyne co może z tego gniota wyniknąć dobrego to komediowe segmenty z Santino na tygodniówkach. Ale czy naprawdę coś takiego musiało się znaleźć na WrestleManii?

Jericho vs. Steamboat, Piper & Snuka - pierwsze minuty - wiadomo - żenada, ale potem naprawdę podobało mi się to co pokazał Ricky. Dostaliśmy wszystkie jego signature moves'y: armdragi, fist dropy z 3 liny i flying crossbody a nawet planche. Super się patrzyło na legendę, która w wieku ponad 50 lat jest w tak świetnej formie. W samej walce Steamboat miał kilka naprawdę wiarygodnych nearfalli, publika stanęła za nim murem. Ja sam markowałem, że w 2009 roku moge oglądac Steamboata nie połamanego jak większośc jego kolegów, tylko zapieprzającego po ringu jakby miał ze 30 pare lat. Imponujące. Nie miałbym nic przeciwko zobaczeniu jeszcze Dragona w jakimś pojedynku w przyszłości. Segment po walce zostawiam bez komentarza, nie chce sobie psuć dobrego wrażenia. Aaa no i jeszcze ujęcie, w którym Flair markuje Steamboatowi było bezcenne.;)

Hardy vs. Hardy - generalnie rozczarowanie. Jeff przyjął kilka efektownych bumpów, końcówka była w porządku, tylko, że pomiędzy spotami nie działo sie nic. Wygrał Matt, więc feud raczej będzie kontynuowany, ciekawe jaka stypulacja czekac nas będzie przy okazji kolejnej walki braci...Może TLC?

JBL vs. Rey - nie nazwał bym tego walką, po prostu JBL zakończył karierę i miejmy nadzieje przejdzie do komentowania. Bradshaw fajnie zagrał frustracje i bezradność po porażce. Wszystko trwało krótko więc nie ma co za bardzo narzekać.

HBK vs. Undertaker - perfekcyjna walka poczynając od entrance'ów, poprzez wszystkie świetne nearfalle, a na finiszu z kontrą moonsaulta w tombstone kończąc.

Cięzko to nawet jakoś sensownie opisac, po prostu panowie dali z siebie wszystko, walczyli z ogromnym poświęceniem, czuć było wielkie emocje, HBK z Takerem mieli publikę cały czas w garści. Momenty przestojów wcale mi nie przeszkadzały, co więcej pomagały budować napięcie. Ciężko będzie komukolwiek w tym roku to przebić.

Edge vs. Cena vs. Big Show - pozytywne zaskoczenie. Walka o pas World Heavyweight z dużo mniejszym potencjałem zjadła tą o WWE Title w stosunku, do której

wszyscy mieli większe oczekiwania i nadzieje. Pojedynek toczył się zaskakująco płynnie, nie było za wiele nudy, spektakularnie też nie, ale ogólnie na plus. Motyw z wkurwionym Showem zawieszonym między linami i wydzierającym się na oponentów był świetny. Nie wiem czy było to zamierzone, ale całkiem mnie rozbawiło.

HHH vs. Orton - wielka klapa. Nie ma za bardzo nawet o czym pisac, jedyne co w tej walce mi się podobało to kick Huntera na wślizgującym się do ringu Ortonie. Końcówka z dupy, w ogóle cały pojedynek pozbawiony był klimatu main eventu najważniejszej gali roku. No i wygrana Huntera zbytnio mi nie przypasowała. Mam nadzieje, że było to tylko tak dla picu, aby HHH mógł w końcu wygrac coś na Manii i Orton szybko skroi go z pasa, bo szczerze powiedziawszy Hunter jako mistrz jest równie nudny jak Cena.

 

Tegoroczna WMka nie była, ani tragiczna ani szczególnie dobra, powidzmy średnio na jeża. Ogónie oglądało się ją znośnie. Był absolutny klasyk, było MiTB, które wyszło ponad moje oczekiwania podobnie jak main event o pas Edge'a i przyjemny występ Dragona. Pojedynek RKO z Helmsleyem ssał niemiłosiernie i pozostawił niesmak, ale nie mogę kompletnie zjechać gali z taką walką jak Michaels vs Deadman. Mogło być lepiej, ale też patrząc na kartę, mogło być też znacznie gorzej.

17251576114d67ab5cd84bb.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Też mnie to boli zwłaszcza, że Cena to był ich ,,gość'' przez długie lata... Wracając do AJa - ładne, ale też smutne pożegnanie. Nie mam już wątpliwości, że czeka go emerytura. Może jeszcze kiedyś jakaś pojedyncza walka z synem? Swoją drogą tak mi przyszło do głowy, że jego syn mógłby przyjąć nawet podobny ring name - AJ Styles jr., bo przecież mają te same inicjały. Cóż, AJ to mój top 3 ever i tylko dla niego w ostatnim czasie zerkałem co się dzieje w WWE...Jak pomyślę, że w tak krótkim cz
    • Grok
      AJ Styles naprawdę nie miał o tym pojęcia. Na końcu Raw pojawił się The Undertaker zaraz po tym, jak Styles wygłosił swoje pożegnalne przemówienie, kładąc kurtkę i rękawice na ziemi. Undertaker ogłosił, że Styles zostanie najnowszym inductee'em WWE Hall of Fame. Według Bryana Alvareza, AJ był totalnie zaskoczony tym gestem. Poniedziałkowy Raw w Atlancie był w całości poświęcony Stylesowi, który stoczył swoją ostatnią walkę na Royal Rumble w zeszłym miesiącu, przegrywając z Guntherem. Style
    • Grok
      Roman Reigns pojawi się na kolejnym odcinku Raw. CM Punk ogłosił podczas tego tygodniowego odcinka, że Reigns zawita w przyszłym tygodniu w Indianapolis. Kibice wygwizdali go za to, że Reigns nie stawił się na poniedziałkowym show, ale Punk uspokoił publikę, stwierdzając, że nie będą mieli powodu do buczenia – w końcu on jest co tydzień na posterunku, odwiedzając każde miasto na trasie, w przeciwieństwie do Reignsa. Potem Punk skupił się na rywalu z Elimination Chamber, czyli Finnie Bálorze.
    • Grins
      Piękne odejście legendy tak jak powinno wyglądać! Nie wiem czemu mnie to tak boli... Że Cena odszedł jak ostatni luj AJ dostał owację  Chociaż Rusev i Oba zrobili mi przy tej skrzyni dzień... Ale AJ  kurwa mac... Ciesze się w chuj mam nadzieje że kiedyś tak u honoruj Willa Ospreaya  Dziękuje AJ i pisze to ledwo żywy rano! Piękne pożegnanie, szkoda że Cena wyglądało jak gówno.  LA Knight na czempa!   
    • Attitude
      Nazwa gali: ROH on HonorClub Taping Data: 21.02.2026 Federacja: Ring Of Honor Typ: Event Lokalizacja: Oceanside, California, USA Arena: Frontwave Arena Publiczność: 3.148 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Ring of Honor - dyskusja ogólna All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...