Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

No Way Out 2009


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jak dla mnie konkurencja interbrandowa istnieje tylko w obliczu konkretnych feudów czy storyline;ów (m. in. taki jak wymieniony na SS 2005). Jednak, gdy nic się nie dzieje, nie ma mowy (chodzi mi o storyline'y) o konkurencyjnym podejściu.

 

Ale skoro takie typowo konkurencyjne walki czy angle występowały, to czy nie był to jasny (storyline'owy, of course) sygnał dla marków, że brandy konkurują ze sobą o to, który z nich jest lepszy (chociażby nawet ostatnia gadka przed RR Trypla do Vickie, że ktoś konkretny musi przecież reprezentować Smacka w turnieju. Gdyby RAW i SmackDown to była jedna szczęśliwa rodzina, to co za różnica z którego brandu wrestler wygrałby Royal Rumble)?

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

  • Odpowiedzi 242
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    17

  • Cezet

    13

  • miszcz_94

    11

  • nekrophage

    8

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  555
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Zawsze chciałoby się w lepszym zespole, ale znowu mogę przytoczyć przykład zespołu rezerw.

Bodajże Willem II to rezerwy Willem, awansowały one do najwyższej klasy rozgrywkowej w Holandii, kiedy to Willem spadło, myślicie, że ktoś w klubie żałował tego?


  • Posty:  1 936
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.05.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak dla mnie konkurencja interbrandowa istnieje tylko w obliczu konkretnych feudów czy storyline;ów (m. in. taki jak wymieniony na SS 2005). Jednak, gdy nic się nie dzieje, nie ma mowy (chodzi mi o storyline'y) o konkurencyjnym podejściu.

 

Ale skoro takie typowo konkurencyjne walki czy angle występowały, to czy nie był to jasny (storyline'owy, of course) sygnał dla marków, że brandy konkurują ze sobą o to, który z nich jest lepszy (chociażby nawet ostatnia gadka przed RR Trypla do Vickie, że ktoś konkretny musi przecież reprezentować Smacka w turnieju. Gdyby RAW i SmackDown to była jedna szczęśliwa rodzina, to co za różnica z którego brandu wrestler wygrałby Royal Rumble)?

 

A co powiesz na kwestię gościnnych wystepów, jak ten Undertakera na Raw? Wg mnie to nawet dla marków indywidualna sprawa. Choć wydaje mi się, że większość przyjęła to, jako występ "po koleżeńsku" (tak samo, jak wrestlerzy ECW pojawiają się na Raw, nikt wtedy nie sugeruje, że to konkurencja). Na pewno jakaś część spogląda na to, jako na konkurencyjny międzybrandowy pojedynek (aczkolwiek uważam, że to minimalny odsetek).

 

Pojedynek Batista vs Umaga był promowany jako Battle For The Brand Supremacy, albo jakos podobnie, ale tutaj mam wątpliwości, czy nawet marki były(są) w stanie kupić, że "lepszy jest roster SD!, bo wygrał Batista". Inaczej mówiąc, czy jeden wrestler(reprezentant brandu) może ich skłonic do wyrobienia sobie opinii, że któryś brand jest lepszy?

 

Wracając do pytania które zadałeś, to jak dla mnie bardzo indywidualne podejście, nawet dla marków i myślę, że nawet takie gadki jak ta Huntera, którą przytoczyłeś nie powoduje, że od razu wszyscy zaczynają to widzieć jako konkurencję. (choć cześć na pewno).


  • Posty:  1 776
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Jakaś rywalizacja między brandami jest, ale jest ona mała. Każdy przecież chce być lepszy. Są walki RAW vs SD! na WM, ostatnio na RR każdy chciał żeby zwycięzca był w jego brandzie. To normalne. Ale jest to zwykła czysta rywalizacja, a nie chęć zniszczenia przeciwnika, jak to było w InVasion angle. Twoje arumenty Raven w ogóle nie są przekonujące. Tak jak z wejściem Edge'a szukasz dziury w całym. Piszesz że nikt by tego nie kupił. Podaj mi jeden sposób jak Ty byś całą sytuację zaplanował, żeby wszyscy smart fani Ci uwieżyli. Nie ma takiego. A wiesz dlaczego? Bo to jest wrestling. Do tego trzeba podejść z rezerwą. I te Twoje porównania do pracy w biurze, czy wyciągając feud sprzed 4 lat (chociaż może to nie był Twój pomysł :P) jest bez sensu. Jak chcesz już porównywać to raczej do takiej sytuacji: jest szef i zastępca, co szefa nie lubi. Szef wyjechał to co ma robić zastępca? Rozwalić firmę, żeby zrobić szefowi na złość, czy rzetelnie wykonać zadanie i liczyc na awans? Czy może szef ma latać na urlopie z komórą w ręku i załatwiać wszystkie sprawy w firmie (bo po to jedzie sie na wakacje, czy do brata do szpitala, nie?)?

"Chciałbym tak zawszę, rzucić plik na brudne biurko,

Od dziś, mam nowe motto, żyję dziś, umrę jutro,

Za długo wierzyłem, że inna może być codzienność,

Kapitalizm ma to w dupie i nie zmienia nic w wzajemność"


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Nie sugerując się newsami i oglądając tylko WWE(bez zbędnego przeglądania internetu) można ostatnio chyba troszkę zamarkować i pomarzyć o połączeniu rosterów. Na czym to opieram ? Mianowicie dwa najważniejsze pasy znajdują się aktualnie na gali SmackDown!, a za tydzień na gali niebieskiego brandu zobaczymy walkę Miz/Morrison vs Primo/Carlito, jeżeli Colons stracą pasy to będzie unifikacja(tak krok po kroku można byłoby coś zbudować). Wiem, że to tylko marzenia ściętej głowy, ale przecież pomarzyć zawsze można. ;)

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Piszesz że nikt by tego nie kupił.

 

Nie mówię, że NIKT by tego nie kupił. JA tego nie kupuję i tyle.

 

mi jeden sposób jak Ty byś całą sytuację zaplanował, żeby wszyscy smart fani Ci uwieżyli. Nie ma takiego.

 

Serio? Wystarczyłoby wytłumaczyć tak, że Edge wymógł w jakiś sposób zgodę na Stefce (szantaż? zaproponował jej coś w zamian za to? Od czego WWE ma kurwa creative team?) a ta - w obliczu tego, że jedyne czym się wówczas przejmowała to stan zdrowia brata - dała mu pozwolenie. Albo, że Edge odwiedził wpół przytomnego Vince'a w szpitalu i nakręcił go na taką a nie inną opcję a McMachon, otumaniony lekami, na nią przystał. Albo, że Copeland wydusił jakoś pozwolenie od Lindy McMachon (2 ostatnie opcje są dopuszczalne chociaż też mocniej naciągane, ale pierwsza - jak najbardziej do zrobienia). Proste? Realistyczne? Możliwe do zrealizowania? Z tym, że trzeba by wówczas założyć, że WWE oglądają osoby, które mają większe wymagania niż przeciętny 12-o latek :twisted:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 776
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

-Raven-, litości. Piszesz tu że Bardzo face'owa rodzinka McMahonów ot tak dałaby title shoota dla najbardziej złego (zaraz po Ortonie) złego człowieka w WWE? Steph nie ma czasu na nic, bo martwi sie o brata, ale w ostatniej chwili rozmawia z tym złym typem. Ten obiecuje zająć się Randym i w nagrode może wejść do chamberu zamiast Kofiego, który uczciwie wygrał sobie tam miejsce? Tak zrobi face'owy GM? Czy ratowałaby się Edgem, skoro Taker nie pomógł? O ganianiu do szpitala czy szukaniu po świecie Lindy (bo niby gdzie ona jest?) już nie chce mi się pisać.

"Chciałbym tak zawszę, rzucić plik na brudne biurko,

Od dziś, mam nowe motto, żyję dziś, umrę jutro,

Za długo wierzyłem, że inna może być codzienność,

Kapitalizm ma to w dupie i nie zmienia nic w wzajemność"


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie bądź trywialny, Lukibarca. Sam pisałeś, że to przecież "tylko wrestling". Poza tym - twoja wyobraźnia i "zadatki na bookera" są widzę zdecydowanie w powijakach, skoro rozwinąłeś w taki akurat sposób nakreślony przeze mnie rys scenariusza :twisted: Kto powiedział, że Stefka dałby Edge'owi miejsce w Chamberze ot, tak? Albo za to, że heel (Copeland) obiecuje zająć się innym heel'em, czyli Ortonem (to dopiero bzdura, Lukibarca) :shock:

Tak na szybko zaimprowizowałbym coś w tym stylu, że Edge na RAW, upajając się swoim zwycięstwem, puszcza na titantronie filmik z NWO, na którym widać jak dopada w hali jadącego do szpitala Shane'a, wywala nosze i zaczyna go obijać. Krzyczy do Stefki, że jeśli nie dostanie jeszcze dzisiaj title shota, to zatłucze jej brata, tu i teraz. Groza, przerażenie na twarzy Pani Game i jedyna słuszna decyzja - zgoda na warunki oszalałego Copelanda i uratowanie zdrowia brata.

Proste i logiczne. Stefania staje się jeszcze bardziej face'owa, bo poświęciła dobro show dla kochanego braciszka. Edge staje się jeszcze bardziej znienawidzonym heelem za swoje brudne sztuczki. Wszyscy są zadowoleni i szczęsliwi a czepialski Raven może już przestać psioczyć i wkurzać Lukibarcę, dla którego każde wytłumaczenie Vince'a jest jak najbardziej spoko (bo to przecież tylko wrestling, nie?) :twisted:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 776
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

każde? to akurat tak, ale bez przesady :P

 

Ok, nie pomyślałem o takim przebiegu. Kontynuujmy go. Edge ma miejsce w chamberze. Kogo ma wywalić pani GM i dlaczego właśnie Kofiego? Dobrze Ci idzie tłumaczenie więc jeszcze to mi opowiedz :) I oczywiście w Twojej wersji Edge nie atakuje na początku Kingstona (bo po co? przecież w walce jest legalnie) przez co Rey nie jest na Rated R Superstara wkurzony za pobicie przyjaciela, co by tłumaczyło jego przewagę w końcówce. Drobnostka, ale Twój booking już tego nie przewiduje.

Krzyczy do Stefki, że jeśli nie dostanie jeszcze dzisiaj title shota, to zatłucze jej brata, tu i teraz.
Ochrony w budynku nie ma- luz.

"Chciałbym tak zawszę, rzucić plik na brudne biurko,

Od dziś, mam nowe motto, żyję dziś, umrę jutro,

Za długo wierzyłem, że inna może być codzienność,

Kapitalizm ma to w dupie i nie zmienia nic w wzajemność"


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

-Raven- napisał/a:

Krzyczy do Stefki, że jeśli nie dostanie jeszcze dzisiaj title shota, to zatłucze jej brata, tu i teraz.

Ochrony w budynku nie ma- luz.

 

No bez jaj. Wysil się bardziej! Przecież to wrestling. A w jaki sposób wrestlerzy atakują się wzajemnie backstage, jak Austin teroryzował (podczas ich feudu) Vince'a w jego kanciapie? Też nie było ochrony budynku? Nie czepiajmy się pierdół.

 

Kontynuujmy go. Edge ma miejsce w chamberze. Kogo ma wywalić pani GM i dlaczego właśnie Kofiego? Dobrze Ci idzie tłumaczenie więc jeszcze to mi opowiedz I oczywiście w Twojej wersji Edge nie atakuje na początku Kingstona (bo po co? przecież w walce jest legalnie) przez co Rey nie jest na Rated R Superstara wkurzony za pobicie przyjaciela, co by tłumaczyło jego przewagę w końcówce. Drobnostka, ale Twój booking już tego nie przewiduje.

 

Lukibarca, postaw na realizm i nie kombinuj za bardzo a przede wszystkim - uruchom tochę wyobraźnię. Popatrzmy na to tak... Stefka widzi jak Edge napierdala jej dogorywającego brata i Copeland chce jeszcze dzisiaj title shota (w przeciwnym razie będzie kontynuował masakrę). Zdesperowana zgadza się na jego warunki waląc tekst w stylu: "o.k, o.k - tylko daj Shane'owi spokój. Ode mnie masz wolną rękę co do main eventu, ale jest on już obsadzony i tego nawet ja nie jestem w stanie zmienić". Edge powstrzymuje kolejnego kopniaka, patrzy na Steph z szatańskim uśmieszkiem i mówi pod nosem: "To mi wystarczy...". Koniec. Cięcie.

Edge oczywiście atakuje Kingstone'a jako "najsłabszą sztukę w stadzie" i zajmuje jego kabinę w Chamberze a cała reszta dzieje się tak jak było to podczas NWO.

Proste? Logiczne? 8)

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 776
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

OK, czyli Edge ma pozwolenie od najwyższej władzy i teraz sam sobie planuje co robić dalej. A jak było na prawdziwym NWO?

"Chciałbym tak zawszę, rzucić plik na brudne biurko,

Od dziś, mam nowe motto, żyję dziś, umrę jutro,

Za długo wierzyłem, że inna może być codzienność,

Kapitalizm ma to w dupie i nie zmienia nic w wzajemność"


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

OK, czyli Edge ma pozwolenie od najwyższej władzy i teraz sam sobie planuje co robić dalej. A jak było na prawdziwym NWO?

 

Dokładnie tak samo. Edge pojawia się znikąd, atakuje Kingstone'a (najłatwiejsza do wyelimonowania ofiara. Ilość kabin w main evencie jest przecież ograniczona, tak więc Rated R musi kogoś wyeliminować jeszcze przed pojedynkiem), zajmuje jego miejsce w Chamberze i zdobywa tytuł.

Oczywiście nikt z fanów o niczym nie wie, bo cała sprawa wyjaśnia się dopiero na RAW, kiedy Copeland odtwarza taśmę z zajścia backstage na titantronie.

 

Widzisz, ja zaimprowizowałem coś takiego w kilka sekund a WWE ma sztab fachowców, którzy dopracowują każdy detal tygodniami. Mimo to - zapodają nam takie gówniane wytłumaczenie sytuacji (decyzja GM'a konkurencyjnego brandu... Give me a break!) i to mnie właśnie irytuje (komuś, kto łapie za to dużą kasę, nie chciało się po prostu ruszyć głową, bo założył, że dzieciaki i tak kupią najbardziej gówniane wytłumaczenie. Z tego co widzę - niestety miał racje...). Po prostu nie nawidzę jak ktoś obraża moją inteligencję :x

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1 936
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.05.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Właśnie wydaje mi się, że nie tygodniami, tylko trzeba liczyć to w minutach. Ile to razy Raw było pisane tuż przed rozpoczęciem emisji. To jest dopiero żal...

  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Właśnie wydaje mi się, że nie tygodniami, tylko trzeba liczyć to w minutach. Ile to razy Raw było pisane tuż przed rozpoczęciem emisji. To jest dopiero żal...

 

Z tym, że taki scenariusz był opracowywany przed PPV i na pewno nie był pisany na kolanie (chociaż po jakości wytłumaczenia obecności Edge'a w main evencie - można powątpiewać) tak jak scenariusze niektórych gal.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  112
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raven, skoro masz takie świetne , to czemu WWE nie wzieło Cię jeszcze do Creavity Tem'u? :D :D

 

 

 

 

Mi się NWO bardzo podobało, najlepsze PPV w WWE od czasu No Mercy.EC na SD! było nawet nawet ale danie po raz kolejny pasa HHH mnie troche wkurzyło, Undertaker tyle czekał mam nadzieje że zgarnie go, może już na WM'ce.Orton vs Shane też prezentowało dobry poziom, Randy fajnie wyglądał z krwią na twarzy i RKO dosyć płynne.Elimiantion Chamber Raw: kontrowersyjne ale przez to ciekawe, hahaha dobrze że Jasiek stracił pas, bo na WM'ce mielibyśmy znowu potyczke z Ortonem jak przed roku(tyle tylko że wtedy był jeszcze Triple, a walka toczyła się o pas WWE), kiedy zobaczyłem że Edge jest w chamberze, to wiedziałem że zdobędzie pas, bo to raczej było oczywiste, klasyczne zagranie WWE(chodzi mi o Edge'a bo on zawsze ma fart :D ).Reszty walk nie oglądałem.

"Łatwiej jest się staczać, niż staczać walkę codzień.."

5870264874924971869009.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dla naszych subskrybentów dostępny jest już raport Bryana Alvareza z WWE Raw z poniedziałku, 23 lutego — odcinka tuż przed Elimination Chamber, które odbędzie się w ten weekend. W programie zobaczyliśmy dwa ostatnie qualifying matche do Chamber, promo CM Punka w ringu, starcie Je’Von Evansa z Kofim Kingstonem oraz ceremonię emerytury i appreciation night dla AJ Stylesa, zakończoną zaskakującym zwrotem akcji. Kliknij tutaj, aby przeczytać (wymagana subskrypcja) WWE News Zespół F4W Subs
    • Grok
      Dzięki zarobkom z AEW Darby Allin pomógł swoim rodzicom przejść na emeryturę i zachęca ich do życia pełnią życia. Allin w najnowszym odcinku programu Insight with Chris Van Vliet wyjaśnił, że rzeczy materialne nic dla niego nie znaczą. Najważniejsze jest dla niego pomaganie rodzinie w czerpaniu maksimum z życia. Niedawno zabrał ojca na Super Bowl i obóz motywacyjny, a matka odwiedziła bazę pod Mount Everest, gdy Allin wspinał się na górę w 2025 roku. Allin nie chce, by rodzice wspominali swoje
    • Bastian
      Gdyby nie kontuzja Bronsona Reeda, mogło być inaczej. 
    • KyRenLo
      No cóż, może będzie ku temu okazja Elimination Chamber 2026: World Heavyweight Champion CM Punk vs. Finn Bálor: Przystanek w drodze na WM. Całkiem udany przystanek, bo względnie mi się podobało to, co zobaczyłem w ich programie. Sama walka powinna też wyjść co najmniej nieźle, więc można dać już teraz plus. Ostateczny typ: CM Punk. Women’s Intercontinental Champion Becky Lynch vs. AJ Lee: To Becky Lynch, więc powinienem jak to ja jedynie zachwalać prawda
    • Bastian
      Żegnamy AJ Stylesa i witamy w Hall of Fame. Ruch zrobiony chyba głównie po to, aby AJ'owi przypadkiem nie przyszło do głowy spróbować swoich sił w AEW. Styles szybciej w HoF niż Cena, choć koniec ich karier dzieli raptem kilka tygodni. Jasiu pewnie dostanie główne miejsce za rok lub dwa. Powiało trochę starym TNA na RAW w Atlancie, nostalgia chwyciła, ale na pewno nie zatwardziałych fanów WWE, bo ci na widok Kazariana czy Abyssa nie za bardzo chyba wiedzieli, kim się zachwycać albo scrollow
×
×
  • Dodaj nową pozycję...