Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Zmierzch na niebie dnia dzisiejszego (Vaclav's rp)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Miejscem pobytu kamery jest przestronny pokój, którego centralnym punktem jest długi, wykonany z ciemnego drewna stół. Na jego blacie znajduje się trójdzielny świecznik, w ramionach którego, znajdują się wykonane z pomarańczowego wosku świece. Ich płomień stanowi jedyne źródło światła, wyrywającego najbliższą przestrzeń odmętom ciemności. Obiektyw kamery oddala się do tyłu w dość powolnym tempie, stopniowo ujawniając nowe szczegóły owego pomieszczenia… Naznaczone bliżej nieokreślonym kolorem ściany, porozstawiane na blacie stołu puszki po piwach, wreszcie kontury dwóch postaci zasiadających po przeciwnych stronach owego mebla na drewnianych krzesłach. Ta zasiadająca po lewej stronie odznacza się długimi, sięgającymi do ramion włosami, których kolor przywodzi na myśl czerń nocnego nieba pozbawionego bladej poświaty księżyca. Trzymając w swej lewej dłoni puszkę piwa, przystawia ją do ust by zaczerpnąć kolejny łyk złocistego płynu. Izzy Nilsen, człowiek naznaczony stygmatami czarnych skrzydeł, spoglądał na drugi koniec stołu, wprost na siedzącego tam Backstabbera. Były członek organizacji przestępczej znanej jako Yakuza wydawał się zupełnie nieobecny. Wpatrywał się tylko w palące się powoli knoty świec i wosk spływający w dół, aż wreszcie tworzył zastygłe plamy na blacie stołu. Obydwaj apostołowie Smutku trwali w nieprzerwanej ciszy, rozciągającej się przez kolejne sekundy. Wreszcie jej ciężar stał się nieznośny dla BS, który energicznie poderwał się z swojego krzesła i ruszył ku obiektywowi kamery. Zanim zdążył całkowicie go przesłonić można było dostrzec, jak również Izzy wstaje do góry. Następuje zmiana kadru. Widać, jak Stabber podchodzi do jakiegoś dość szerokiego parapetu zamontowanego przy dużych rozmiarów oknie. Widok za szybą prezentuje nocną panoramę starówki jakiegoś miasta, z ciemno granatowym niebem rozpostartym nad dachami liczącymi sobie setki lat. Ów obraz cieszy oczy nie tylko widzów śledzących ten przekaż, ale również lidera Disciples of Sorrow – Vaclava. Były world champion zasiadł na parapecie, opierając się o framugę. Jego aparycja jest na wskroś tradycyjna – glany, czarne bojówki oraz czarna koszula. Dodatkiem jest srebrny wisior w kształcie krzyża Ankh zawieszony na czarnym rzemieniu.

 

 

The BackStabber: Vaclav…

 

 

(Vaclav wciąż wpatruje się w widok za oknem)

 

 

The BackStabber: Vaclav, mógłbyś wreszcie nam zdradzić, po co tu jesteśmy?

 

 

Vaclav (jakby nie słysząc): Spójrzcie na owe miasto… zrodzone z ludzkich myśli trwa nieprzerwanie od setek lat. Ulice stanowiące krwiobieg owego urbanistycznego organizmu zostały ułożone według schematu nakreślonego na płótnie idei architektów. To waśnie na ich wiekowym bruku ludzie przemieszczali się pomiędzy domami wzniesionymi pracą ich rąk, w pogoni za swoimi ambicjami, próbując uchwycić marzenia ulotnie niczym pierwszy promień słońca towarzyszącego im każdego dnia. Miasto te pamięta dni rozjaśnione blaskiem dobrobytu, a także noce ogarniające je pierścieniem klęsk i niepowodzeń. Jest doskonałym przykładem tego, jak wielka potęga jest zaklęta w ludzkiej woli. Wystarczy maleńka iskierka jakieś idei, by wzniecić płomień zmian, oczyszczający zbrukane fałszem „dziś”, by mogło narodzić się nowe, lepsze „jutro”. Tak właśnie jest z dziełem, którego się wspólnie podjęliśmy….

 

 

Izzy Nilsen: A jaki ma to związek z naszym posłannictwem?

 

 

Vaclav: To proste… Jesteśmy niczym dłuto dzierżone w dłoni porzuconych dzieci swojej matki – ludzkości. Ich nienawiść jest wolą, która kieruje ową dłonią, zaś nasze kolejne poczynania są niczym uderzenia w materie rzeczywistości. Powoli, odłupując kawałek po kawałku nadamy jej nowy kształt. Runą pomniki wystawione ku czci demonów dzisiejszego świata, by pogrzebać pod sobą obecny świat. Gdy słońce rozpocznie swój pochód wzdłuż nieboskłonu, jego promienie oświetlą ową mogiłę, na której oprze się nowy porządek. Dzieło skrywające się pod nazwą Ragnarok miało swoją inaugurację na ostatniej Wrestle Paloozie. Naszym pojawieniem się zadecydowaliśmy o wynikach walki toczonej pomiędzy Psycho One, Chrissem Attitude i byłym EWF World Championem – Toolem. Pod przewodnictwem Luny wyłoniliśmy się z mgły towarzyszącej jutrzni, by ukazać słabość tych, którzy hołdują iluzji snutej w oparach unoszących się nad budowlami dzisiejszego społeczeństwa. zatruwających umysł i zanieczyszczających duszę. Czas, by Apostołowie smutku zadeklamowali pierwsze słowa ewangelii zmierzchu, dając przykład prawdziwości swoich przekonań.

 

 

The Backstaber: Zapewne masz na myśli zdobycie Tag Team Titles. Czwarty w historii TLC match, będący odpowiednią scenerią dla naszych poczynań. Pierwszy krok ku Ragnarokowi, będący gestem wzbicia się na niebiosa i otulenie ich kloaką nocy, ponad pobitymi i upokorzonymi nKw, Psycho i Bubbą, oraz Esmeraldą Martinez i Wielkim Łowcą – Kravenem.

 

 

Vaclav: Niższa kultura wrestlingu… Zapewne myśląc o zbliżającej się walce na płótnie swej wyobraźni malujecie pędzlem nadziei obraz przedstawiający wasze wielkie zwycięstwo. EWF Tag Team titles, trofea, które należały do najlepszych, które były stawką wielu starć o doniosłości tak wielkiej, iż będą one zawsze rozpamiętywanie przez kolejne pokolenia fanów wrestlingu, okraszone ramami legendarności. I wy, którym powierzona została rola kontynuatorów ich świetności. Niemniej, obraz owego matchu będzie namalowany pod dyktando Apostołów smutku, przy pociągnięciach pędzla umazanego w waszej krwi. Będzie on odzwierciedlał istotę bólu, którym obdarzyliście innych, sprowadzając na nich terror przedwczesnego pochówku. Krzyk waszego przerażenia będzie stłumionym szeptem, uciętym bez litości przez dźwięk zamykanego suwaka. Staniecie w obliczu trwogi o własny los, nie będąc pewnym nadejścia chociażby kolejnej, pojedynczej sekundy. Jedyną ucieczką z tej tortury będzie dar wyzwolenia, który stanie się o tyle pożądany, co również niespodziewany. Będę władał waszą egzystencją, podobnie jak czynią to ci wszyscy, którzy nie dostrzegają tych, którzy bytują w mrokach ich ignorancji. Nic więcej o was nie musi być powiedziane…

 

 

(Vaclav odwraca się ku kamerze)

 

 

Vaclav: Niemniej, to nie na zwycięstwach z maluczkimi oprzemy nasze przesłanie. By zostać dosłyszanym, potrzeba dokonać rzeczy odbijających się echem w tunelach ludzkich myśli. Umożliwi nam to pokonanie dwóch wrestlerów, których imiona wpływają na świadomość milionów. Bubba, były EWF World Champion, goniący bez wytchnienia za minioną chwałą. Gonitwa trwająca już kilka lat, mająca początek w wysokich szczytach Bhutanu, nieposiadająca końca. Ile sił cię kosztowało stawianie kolejnych kroków? Ile ich postawiłeś? I najważniejsze – czy każdy kolejny przybliży cię do celu? Klepsydra dziejów przesypuje się dalej, zaś ty próbujesz wzbić się na szczyt piasków czasu, by nie spaść w dół… Nieważne, ile byś razy nie rzucał się ku górze, wreszcie zostaniesz ściągnięty ku odmętom zapomnienia. Czujesz, to? Czujesz jak tracisz grunt pod nogami, już wkrótce upadniesz, zyskując wyzwolenie. To samo spotka Psycho One. Nie potrafiłeś wykorzystać szansy, jaką otrzymałeś od losu. Uległeś temu, który pierwszy uznał moją wyższość jako HVW World Championa – Yamato Konoe. Marząc o szczycie nie potrafiłeś nawet rozpocząć ku niemu drogi. Możesz biec jak szybko chcesz, ale i tak zostaniesz w miejscu. By w końcu podzielić los Bubby i zostać zapomnianym. Wasz upadek sprawi, iż nasza wiadomość usłyszą rzesze ludzkie, uświadamiając sobie, że ujrzeli właśnie zmierzch swoich fałszywych bożków.

 

 

Vaclav: Niemniej, stoimy przed możliwością nadania znacznie większej mocy słowom zawartym w naszym przekazie. Dawniej Apostołowie przekazywali wiadomość o tym, który zmarł i powrócił z ogrodów śmierci, by dopełnić aktu swojego poświęcenia. Dziś to ja wraz z aniołem obdarzonym czarnymi skrzydłami i adeptem śmiertelnej wiedzy zawartej w dalekim oriencie, przynoszę wam ewangelie zmierzchu. By jej litera została spełniona, musimy gwoźdźmi bezwzględności przybić do krzyża legendę zawartą w literach E – W – F. Zostanie to dokonane po to, by przygotować wszystkich na nowy początek. Esmeralda Martinez, strzegąca bytu i prestiżu owej federacji. To, czego dokonam, stanie się z konieczności, gdyż koniec twej bytności na deskach owego teatru horrorów spowoduje zachwianie się gmachu Extreme Wrestling Federation. Twoje łzy wylane w krynicach oczu, będą zaczątkiem rzeki, która wzbierze już wkrótce. Kraven, zwany łowcą, przez wiele lat niezachwiany filar owego gmachu. Odebranie Ci EWF Tag Team Titles jest tylko pierwszym etapem w procesie grabieży twego prestiżu i chwały oraz skruszenia ostatniej podpory EWF. Zazwyczaj polowałeś z wysoko podniesionym czołem, wybierając na swoje ofiary najlepszych, jakich do zaoferowania miały polskie ringi. Teraz jednak role się odwróciły – to ty jesteś ofiarą, którą będziemy ścigać aż do skutku… A gdy wreszcie nie będziesz miał sił by uciekać, przyjdę by odebrać Ci twoją chwałę, w zamian oferując wyzwolenie.

 

 

(Vaclav wstaje i mijając Stabbera i Izzyego podchodzi do stołu, stając za świecznikiem, przodem ku kamerze)

 

 

Vaclav: Pasy Tag Team są tylko pierwszym akapitem… Następne słowa ewangelii zmierzchu zostaną wygłoszone już wkrótce… nKw, Bubba, Psycho, Kravenie, Esmeraldo… Disciple of Sorrow będą wam towarzyszyć podczas ostatniej wędrówki ku zachodzącemu słońcu waszych żyć… We’ll show you the way (bierze świece, i zasłania ręką, przez co obraz ciemnieje zupełnie)… (szeptem) to hell.

 

 

 

Rp jest, jaki jest. Muza robocza: AFI (kilka płyt) oraz Jimmy Jacobs "Kiss2kill" Lektura robocza: Tadeusz Miciński "W mroku gwiazd".

  • Odpowiedzi 10
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ja Myung Agissi

    3

  • Vaclav

    2

  • damiandziki

    2

  • Camp

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jest tak jak podpisałeś na dole: "Rp jest jaki jest" jak dla mnie fenomenalny, czyta się go z lekkościa i delikatnie wciągającym promykiem ciekawości, oczywiście ktoś napisze, że jest to "gadanie z dupy" ale jest on pisany językiem artystycznym a aby zrozumieć owe dzieło należy znać odpowiedni kod. Długość jest zadowalająca, nie męczy i dzieło jest klimatyczne. Opisy dokładne i pisane z sercem co jest dla mnie dużym walorem. :) Myślę, że wyszedłeś już z niedawnego snu nazywanego przez śmiertelników brakiem weny. :)

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg


  • Posty:  283
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Miciński,i Miciński!! Król! Dla mnie obecnie piszesz najlepsze erpy i już. Nic do dodania ponad to, co napisane.

  • Posty:  1 632
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RP ma swój typowy klimat. Nie zmieniaj tego, bo te bezsensowne niby teksty - mają swoją głębię, którą naprawdę mało ludzi rozumie. Nie zmieniaj tego i tak trzymaj :D

 

A pierwszy speech - klasyk :D

53541565549537ccb6a05f.jpg


  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Widzisz Vaclav, nie zawsze trzeba wymęczyć 10 stron w wordzie, żeby napisać dobrą erpozę :D Bardzo dobre speeche oraz klimat. Kawał świetnej roboty :]
Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Widzisz Vaclav, nie zawsze trzeba wymęczyć 10 stron w wordzie, żeby napisać dobrą erpozę

 

Musze przyznać rację. Ten akurat ma z jakieś 4 storny. To wszystko są przyzwyczajenia z przeszłości, gdy pisałem dłuższe rpozy.

 

P.S. Do muzy można dodać Apocalitica feat. Ville Vallo "Bittersweat" (teledysk).


  • Posty:  914
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie mogę dać plamy przy tak dobrym RP :)

8363302634890420816486.jpg


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie mogę dać plamy przy tak dobrym RP

 

Nie gadaj tyle tylko pisz :-)

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg


  • Posty:  914
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie mogę dać plamy przy tak dobrym RP

 

Nie gadaj tyle tylko pisz :-)

 

Jestem w trakcie;)

8363302634890420816486.jpg


  • Posty:  1 692
  • Reputacja:   24
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Kolejny RP pokazujący, że Vaclav był HVW World Championem zupełnie nie przypadkiem. Świetne, jak zawsze speeche, które sam autor uważa za najważniejsze w RPie.

 

Mi tylko w Vaclav'owych RPach zawsze brakowało ukazania ludzkiej części bohatera. Wiem, że to taki gimmick, ale fajnie byłoby zobaczyć Vaclava oglądającego "Pierwszą Miłość" lub wypełniającego PIT za 2008 rok :twisted:


  • Posty:  1 864
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jestem w trakcie;)

 

Cieszy mnie to. :)

 

fajnie byłoby zobaczyć Vaclava oglądającego "Pierwszą Miłość" lub wypełniającego PIT za 2008 rok

 

padłem :twisted:

EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości.

Cultured Society|The Princess of Attitude.

I love the whisper of Attitude <3.

3926129444e3b08a90b45e.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...