Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Angle się mylił !?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  172
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.03.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak wszyscy pewnie dobrze pamiętają kilka tygodni temu zrobił się szum z powodu kontrowersyjnego wywiadu, jaki udzielił Kurt Angle dla jednej z gazet (chyba brytyjskiej, ale nie jestem pewny). Skrytykował on obecną formułę wrestlingu. Twierdzi, iż bolączką dzisiejszego wrestlingu jest to, że jest za dużo gimmicków (tutaj szczególnie żalił się na TNA) i walki powinny się odbywać one on one, bez żadnych interference.

 

Czy również tak uważacie? Bo jeśli chodzi o mnie to nie mogę zgodzić się z Kurtem. Wydaje mi się, że jego wizja walk co raz bardziej zbliża się do wizji walk MMA czy UFC i chciałby tam już trafić. Bo tak naprawdę w tym wywiadzie podważa on sens samego wrestlingu. Gdyby sprowadzić go li tylko do samych walk to ja wolałbym sobie obejrzeć UFC czy nawet walke bokserską (przynajmniej miałbym pewność, że to jest walka nieustawiona). Wydaje się, że właśnie WWE w ostatnich latach przyjęło taką drogę. Jest stosunkowo mniej interference, mniej backstage'u, mało rozbudowanych storylinów i myślę, że nie tędy droga.

 

Ostatnio miałem okazje obejrzeć cykl RAW z 2001 roku (Invasion). Na marginesie Austin jako heel sprawdził się znakomicie. I właśnie w 2001 roku można było zobaczyć wszystko co powinien wrestling oferować. Dobre mecze, storyliny, backstage, speache. Moim zdaniem, wrestling to musi być taka mieszanka, która będzie budować napięcie i ratingi. Dziś każdy z nas kto ogląda wrestling od wielu lat nie potrafi doczekać się jakiegoś suspensu. Niestety. A Kurt Angle wyrósł jako zapaśnik, fighter na bazie zdrowej sportowej rywalizacji...i chyba mu tego teraz brakuje. O it's true, it's damn true..

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • estevez

    1

  • MelinaFan

    1

  • luki

    1

  • Zaku1234

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 776
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Wiesz, jak oglądamy walkę w WWE typu Cena vs Batista, czy Rey vs Kane to modlimy sie żeby wrzucili im tam kilka krzeseł bo jest nudno. Co gorsza krzesła nie pomagają bo w WWE ogólnie walki są nudne.

W TNA jest X-division. Walki tychże zawodników mogą cieszyć oko bez niepotrzebnych drabin, czy stołów. A jak na ring wejdzie Angle to wszelkie interwencje czy przedmioty tylko szkodzą walce.

Wspomniałeś o 2001 roku. Działo sie tam dużo, ale nie brakło dobrych walk 1on1 jak np. seria potyczek Austina i (właśnie) Kurta.

We wrestlingu potrzebne są urozmaicenia, ale powinny być one od czasu do czasu np. co 2 PPV. A mamy gimmick match na każdej tygodniówce. Ja z opinią Kurta całkowicie się zgadzam.

"Chciałbym tak zawszę, rzucić plik na brudne biurko,

Od dziś, mam nowe motto, żyję dziś, umrę jutro,

Za długo wierzyłem, że inna może być codzienność,

Kapitalizm ma to w dupie i nie zmienia nic w wzajemność"


  • Posty:  1 692
  • Reputacja:   24
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

Wspomniano tutaj rok 2001. Jako, że już prawie kończe oglądanie WWF z tamtego roku i spokojnie mogę przyznać, że tamten rok to był moim zdaniem wzór tego jak powinien wyglądać prawdziwy entertainment. Najlepszy rok w historii.

 

A to wszystko dzięki wielu interwencjom (co niesamowicie dodaje emocji) a także świetny backstage.

 

Krótko mówiąc, Kurt się myli... a przecież sam był kluczową postacią tego IMHO najlepszego roku w historii WWF :)


  • Posty:  442
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.06.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Nie do końca zgadzam się z Kurtem, rozumiem żeby interwencja była w jednym matchu na tygodniówkę ale więcej to już lekka przesada...

Co do specjalnych metchów to też nie powinno ich być za dużo najlepiej żeby były tylko na PPV, w tedy by się tak nie nudziły.

Ta też ostatnio obejrzałem trochę Raw z 2001, uważam ten rok za zajebisty, Gimmicki świetne, backstage, nawet walki Pań mi się podobały, i co najlepsze nie było żadnego J. Ceny i D. Batisty

Bender: "Go Bender go Bender go Bender!"

...::: "Bite my shiny metal ass!" :::...

...::: http://www.ddwwrestling.pl/ :::...

109617953449e4d49ae3d10.jpg


  • Posty:  66
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

MMA czy UFC

 

UFC to organizacja MMA więc twoje porównanie nie ma sensu.


  • Posty:  1 470
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurt jest przede wszystkim zapaśnikiem, on walczy przez tyle lat na prawdę więc zawsze bodajże będzie patrzyl źle na wszystkie udziwnienia wrestlingu- gimmicki, interwencje, zagrania z ciapowatym sędzia, czy też jakieś gimmick matche. A we wrestlingu jak w życiu, trzeba znaleść złoty środek. Kreowanie postaci tak, ale nie za bardzo, gdyż jak będzie za duzo starania, to wyjdzie komedia. I wymyślanie tych specyficznych walk, zakopanie, włożenie do trumny, przywiązanie do noszy, do kaloszy, niektóre pomysły są żałosne. HArdcore, klatka, drabina, może jestem konserwatywny, ale to jak dla mnie starczy.

Roots Rock Reggae

Odpowiedz mi kim jestem!?!

173694779448d910b615175.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Rywalizacji Dame z Paxley ciąg dalszy, niby spoko ale po wygranej Paxley to się już powinno skończyć, Izzi była cienka mistrzynią, ciężko będzie Tatum być gorsza od Dame. Feud Carvera z Troyem może być kolosalnie ciekawy o ile nie ogranicza ich walk do formuły Speed. Cholera jaką to Birth Right może być świetna sprawa to sobie sprawy nie zdawałem. Pomijam to jak wielka satysfakcja było dla mnie zobaczenie Regala i Finlaya w NXT dzisiaj, ale ta stajnia faktycznie dobrze jest urodzona. Mamy Connor
    • HeymanGuy
      Bam Adebayo w meczu Heatsów z Wizards zdobył 83 punktów przebijając rekord Kobego (81 pkt) i LeBrona w barwach Heats (61 pkt). Co za występ! 
    • Grok
      Po latach występów w ringu Booker T niedawno dołączył do zespołu komentatorów WWE 2K26 i podzielił się wrażeniami z tej roli. Booker T i Barrett dołączyli do zespołu komentatorów WWE 2K26 w tym roku, obok stałych głosów: Michael Cole, Corey Graves i Byron Saxton. W nowym wideo opublikowanym przez WWE 2K26 w ramach kampanii promocyjnej, T opowiedział o swoim doświadczeniu jako komentator w grze. T, który czasem komentuje na głównym rosterze, jest stałym elementem NXT u boku Vic Joseph.
    • Grok
      Po tym, jak Charlie Dempsey zgodził się na tag team z Tavionem Heightsem, dokonał heel turnu na swojego byłego partnera we wtorek – po zobaczeniu ojca, Williama Regala, i Finlaya, przy rampie. Wyciągnął Heightsa z ringu, zaaplikował German suplex, co dało zwycięstwo Birthright. Dempsey potem wskoczył do ringu i pozował z resztą ekipy, cementując swój status najnowszego członka grupy. Finlay na social mediach wrzucił fotkę siebie i Regala z ekipą zza kulis z podpisem: „Kto by pomyślał! ⁦@WWENXT
    • Grok
      Infamny segment koncertowy Ricky'ego Saintsa z WWE NXT zniknął z oficjalnych kont WWE na social mediach, a Fightful Select ujawniło powody tej decyzji. W zeszłym tygodniu, w odcinku NXT z 3 marca, Saints dał live-koncert reklamowany jako „The Ricky Saints Absolute Experience”. Pomysł nawiązywał do gimmicków koncertowych Joe Hendry'ego i The Rocka, ale nie chwycił. Segment szybko przyciągnął uwagę w social mediach, zanim WWE zdecydowało się go wyciąć. Segment spotkał się z chłodną reakcją b
×
×
  • Dodaj nową pozycję...