Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Którego byłego zawodnika WWF/E, WCW brakuje Ci najbardziej?


Którego byłego zawodnika WWF/E, WCW brakuje Ci najbardziej?  

328 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Którego byłego zawodnika WWF/E, WCW brakuje Ci najbardziej?

    • Stone Cold Steve Austin
      92
    • The Rock
      90
    • Hulk Hogan
      41
    • Lex Luger
      1
    • Bill goldberg
      55
    • Bret Hart
      36
    • Diamond Dallas Page
      10
    • Sid Vicious
      3


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 473
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.05.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Stone Cold i Bret Hart - jedyni wrestlerzy których jest mi brak. Rock olał sobie wrestling i jego fanów, moim zdaniem to totalna głupota, ale cóż... Kasa ważniejsza... Stone Cold przynajmniej wie, że ma prawdziwych fanów...
  • Odpowiedzi 71
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    3

  • nasjazz

    3

  • Simson

    2

  • luki

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wybór trudny ze względu na to, że w tej grupie znajdują się tacy wrestlerzy jak Austin, Rock, Hogan czy Hart. Reszta walczyła już w ostatnich latach WWE bądź TNA i nie była tam zbyt wielką atrakcją (no może oprócz Goldiego, który jako jedyny z byłych sław WCW grał w WWE znaczącą rolę).Jeśli komuś brakuje DDP to na najbliższej gali PWU będzie można zobaczyć jego powrót na ring, ale jakoś mnie to za bardzo nie "rajcuje" :P .

Co do Lugera... Nigdy nie przepadałem za tym gościem, w ringu prezentował się bardzo słabo (zero dynamiki) na micu też nie zachwycał, jedyne co go wyróżniało spośród tłumu to świetna budowa ciała.W chwili obecnej WWE i TNA mają takich "gwiazd" na pęczki :)

 

Sid Vicious, oglądając obecnie Rawy z roku 97, nie mogę się nadziwić jakim cudem dostał on WWF Title, że w WCW to rozumiem, w 2000 federacja na wszelkie sposoby walczyła o utrzymanie i władza zaślepiona niepowodzeniami dała mu ten pas, ale według mnie w najlepszym wypadku powinien on się tułać w midcardzie... Wrestler z niego gówniany zarówno nawet na micu(nawet Mark Henry tak nie sapie!) jak i w ringu. Jakby nie było to jednak człowiek i nikomu nie życzę takiego wypadku jaki mu się przydarzył w walce ze Steinerem, ale jakoś moje serce nie jest tak wielkie abym za nim tęsknił :P

 

Bill Goldberg - człowiek, którego trzeba kochać lub nienawidzić. Nie grzeszył umiejętnościami ringowymi (o micu nie wspomnę :) ), ale in plus należy mu zaliczyć to, że niezwykle wiarygodnie sprzedawał swój finisher i miał dobrze dobrany gimmick. W WWE jednak nie powtórzył swego sukcesu z WCW co może tylko utwierdzić w fakcie, że Vince nie powinien się brać za reaktywację legend a sam je tworzyć. Jednak szczerze powiedziawszy mimo tych minusów widzę, że dla WWE potrzebny jest taki człowiek jak on i ewentualnie mógłbym zobaczyć jego powrót, ale to nie na niego leci mój głos.

 

Ponieważ mój głos leci na The Rocka, co prawda nigdy nie należałem do zagorzałych fanów tego wrestlera, ale potrafię docenić to jakim był wrestlerem. Austin był świetny na micu, w ringu również niczego sobie, ale nie był tak uniwersalny jak Rock, który niezależnie od tego czy był heelem czy facem idealnie to sprzedawał. Austin nawet gdy był heelem był kochany i nie wzbudzał negatywnych emocji. Nie mówię, że była to jego wina, bo gimmick od początku zakładał, że Steve ma być niegrzecznym chłopcem, a więc fani bez względu na to czy atakował jakiegoś face'a czy znienawidzonego Vince'a reagowali podobnie, bo uważali, że to jest dobre. :)

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  1 776
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Austin nawet gdy był heelem był kochany i nie wzbudzał negatywnych emocji
No ja bardzo Cię przepraszam, ale chyba nie widziałeś żadnej gali z nim w roli heela skoro tak piszesz. To tak jakby powiedzieć że cała hala cheerowała Hartowi gdy ich (amerykanów) obrażał.

 

Za Rockiem i Austinem w przeciwieństwie do innych ani trochę nie tęsknie.

Moja pierwsza myśl to Sycho Sid. Przydałby sie teraz w WWE taki porządny midcarder. Obecnie nie ma dobrych heelowych przeciwników dla np. Kane'a, a Sid nadawał by sie jak nic. Sądzę że do obecnych standardów ringowych (czego? patrz Khali) by sie dostosował, a na micku nie jest zły (nas porównanie z Henrym to chyba żart, sapał bo taki miał gimmick, a Mark to inaczej nie umie). Ale musiałby kręcić sie co najwyżej wokól IC, bo najważniejszy pas dla niego to pomyłka.

A głos na Harta :P

"Chciałbym tak zawszę, rzucić plik na brudne biurko,

Od dziś, mam nowe motto, żyję dziś, umrę jutro,

Za długo wierzyłem, że inna może być codzienność,

Kapitalizm ma to w dupie i nie zmienia nic w wzajemność"


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak, szczególny heat dostawał gdy na King of The Ring jechał po Robertsie, albo kiedy przed RR 98 rozwalał każdą walkę na Raw, nic dziwnego, że dostawał cholerny heel heat podczas gal w Kanadzie kiedy utrudniał życie dla Harta. Mieli mu bić brawo za to, że gnębi ich bohatera narodowego ?
Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  1 776
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Mowa o Austinie? To z tego co zrozumiałem zaprzeczasz sam sobie :P

"Chciałbym tak zawszę, rzucić plik na brudne biurko,

Od dziś, mam nowe motto, żyję dziś, umrę jutro,

Za długo wierzyłem, że inna może być codzienność,

Kapitalizm ma to w dupie i nie zmienia nic w wzajemność"


  • Posty:  96
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najbardziej brakuje mi The Rocka.A dlaczego?Po prostu-speech,speech,speech!

  • Posty:  365
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mój głos leci na Hulka Hogana. Brakuje mi jego "szalika", chustki, speechu, a przede wszystkim Legdropa (:D). Jest jednym z tych, którzy najbardziej wypromowali wrestling, na całym świecie. Mam nadzieję, że go jeszcze kiedyś zobaczę w ringu.

  • Posty:  1 153
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zdecydowanie głos na The Rock'a- super mci skillsy,a zarazem dobry w ringu, brakuje kogoś takiego jak on teraz. :-)

  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mowa o Austinie? To z tego co zrozumiałem zaprzeczasz sam sobie :P

 

Tak, jestem takim idiotą, że zaprzeczam sam sobie, pewnie. Przypadki, które podałem to sytuacje, w których jako Austin jako heel dostawał większy pop niż heat od publiki. Zresztą takich sytuacji było o wiele więcej, np. podczas invasion angle...

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  5 940
  • Reputacja:   47
  • Dołączył:  04.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ha ha świetna ankieta będę monitorował kto zagłosuje na Sida :D

5030302694ac1c2a0d14d2.jpg


  • Posty:  3 862
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ha ha świetna ankieta będę monitorował kto zagłosuje na Sida :D

 

Dokladnie czekam na to samo :) no i na lugera ;> ale trzeba bylo ich umiescic, bo co jak co, ale w WCW mieli role pierwszorzedowe :)

swoja droga ciekawa rzecza jest fakt, ze z main eventerow w wwf praktycznie poza scsa i rockiem nikt nie odszedł... oczywiscie z okresu koniec lat 90 poczatek 2000

14412508044c725aa0e19e.gif


  • Posty:  10 376
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Tak, jestem takim idiotą, że zaprzeczam sam sobie, pewnie. Przypadki, które podałem to sytuacje, w których jako Austin jako heel dostawał większy pop niż heat od publiki. Zresztą takich sytuacji było o wiele więcej, np. podczas invasion angle...

 

Dokładnie. Austin ze względu na swój tweenerowaty (nawet będąc facem - miał prawo zajebać Stunnera innemu face'owi bez konieczności przechodzenia heelturnu) charakter gimmicku - niejednokrotnie jako heel dostawał heat na równi z popem. Najbardziej właśnie podczas invasion angle dawało się to odczuć, kiedy to nieraz pop dla heelowego Stone Colda był większy niż heat. Nawet podczas słynnego I Quit Match'u na Wrestlemanii, Austin będący 100-u procentowym heelem dostawał nienajgorszy pop a przecież walczył z mega-baby facem - Bretem Hartem!

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  914
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie ma tu innego wyjścia jak ten który był najlepszy, jest najlepszy i będzie najlepszy. Bret "The Hitman" Hart. Jedyny, niepowtarzalny zapaśnik. Idealny miks geniuszu technicznego i charyzmy. Przy micku był świetny zwłaszcza podczas Canada angle. Zarówno w WWF jak i WCW potrójna korona mało kto może się pochwalić takimi osiągnięciami :) Szkoda że nieco zeszmacono go w WcW i że Goldberg skończył jego karierę...

8363302634890420816486.jpg


  • Posty:  10 376
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Szkoda że nieco zeszmacono go w WcW i że Goldberg skończył jego karierę...

 

Co do Hitmana, to jego karierę skończył nie Goldberg a wypadek motocyklowy w którym Bret uczestniczył. Co do Goldberga, to przez jego nieudolność ringową (wykonał Hartowi Super Kick nie ze zgiętej, ale z wyprostowanej nogi) Hitman doznał wstrząsu mózgu.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  358
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.02.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Oczywiście głos na ''Hitman'a'', chciałbym go jeszcze zobaczyć w ringu.
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Meh, nie jestem fanem tego zestawienia, a szczególnie dlatego, że pewnie podłożą Samiego Trickowi, nie jestem fanem pushu tego gościa od czasów NXT już i w main rosterze zdania nie zmieniam jak na razie, po jednym segmencie wolałbym już Danhausena, żeby był na jego miejscu, jeśli chodzi o push, który ma o wiele więcej charakteru i charyzmy.   Mam wrażenie, że WWE to nie ma żadnych planów obecnie na Gunthera i to nie mieści mi się w głowie, ja to nawet bym go zestawił z Knightem, ale
    • Nialler
      Ja mam wrażenie, że Hunter zachowuje się tak jak Vince swego czasu jak kompletował mu NXT: "Wezmę go, żeby AEW ich nie miało". Patrz kolejno Black, Rusev, Fenix (o zgrozo), Penta coś znaczy, Starks i Mariah May nie wiem bo nie oglądam NXT co tam u nich, teraz Hobbs. Danhausen i tak w sumie nic nie znaczył więc wywałka. Niefajnie to wygląda.
    • Kaczy316
      Jeśli to prawda to jest to dość śmieszne, to debiut na Royal Rumble nie miał kompletnie znaczenia, kolejny moment dla momentu, bez sensu.
    • Grok
      Przyjaźń Cody'ego Rhodesa miała ogromny wpływ na Ricky'ego Saintsa zarówno prywatnie, jak i zawodowo. W 2020 roku Rhodes ściągnął Saintsa (znanego jako Ricky Starks) do AEW na walkę, co zaowocowało jego kontraktem z tą federacją. Obaj są teraz w WWE – Rhodes w głównym rosterze, a Saints w NXT. Nie widują się często osobiście, ale Rhodes wciąż wspiera Saintsa w karierze i codziennym życiu. Saints występuje w NXT od debiutu w WWE w lutym 2025 roku. Ma szansę zostać dwukrotnym mistrzem NXT, b
    • Grok
      Gdy Ricky Starks wspomina ważne momenty z kariery w wrestlingu, na czoło wysuwa się „sleeper match” z czasów jego pobytu w AEW. Gwiazdor Ricky Starks był gościem podcastu The Battleground Podcast przed galą NXT Vengeance Day. Zapytano go o moment w karierze, kiedy fani przeszli od zwykłego lubienia go do uznawania za prawdziwą gwiazdę. Starks wskazał na strap match z Bryanem Danielsonem z AEW All Out 2023 jako oczywisty wybór. Z sentymentem wspomina jednak też eight-man tag match z drugiego od
×
×
  • Dodaj nową pozycję...