Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

Z pamiętnika ex-marka


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  9
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2011
  • Status:  Offline

Moja historia z wrestlingiem zaczęła się podobnie - od WCW - wszystkie chwyty dozwolone (czy jakoś tak). W przeciwieństwie do innych jak markowałem NWO a lekko mówiąc nie przepadałem za Stingiem.

NWO wydawało mi się fajne poprzez całą otoczkę wokół nich - stroje, theme itp. oraz prze to, że trzymali się grupą. Nie pamiętam pierwszej walki ale najstarsze co kojarzę to chyba walka Vincenta z jakimś inny cruserem, gdzie Vincent chodził z wagą żeby udowodnić że mieści się jeszcze w limicie wagowy. Ogólnie wolałem wtedy heeli i tak mi do dziś zostało. Najbardziej wkurzał ma Piper. Jakiś koleś w spódniczce chce walczyć z Hoganem - tym Hoganem który grał w "Gromie z raju" ;D Pamiętam też debiut Bigelow'a (chyba to był on) gdzie chciał dostać walkę z goldbergiem a został zapowiedziany jako mistrz innej federacji. Wtedy dowiedziałem się że istnieje WWF ale jako mały szczeniak twierdziłem że to co oglądam jest lepsze i że nie lubię WWF - tam mi do dziś zostało. Potem jak u większości miałem sporą rozłąkę z wrestlingiem aż bodajże w 2005 roku trafiłem na TNA na eurosporcie. Pierwszą walkę pamiętam - Skipper vs. Daniels - więc zakochałem się od pierwszego wejrzenia w X diwizji :smile: . potem już prosto - w interniecie dowiedziałem się, że nie ma już mojego WCW i że zostało kupione przez WWE - co tylko zwiększyło moją niechęć do nich. Pierwsza gala jaką ściągnąłem to BFG 06 z dobiutem Kurta i od tamtej pory z małymi przerwami oglądam TNA :o

Tylko TNA ;) nie oglądam WWE - nie wypowiadam się ;)
  • Odpowiedzi 38
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    5

  • Streetovs

    3

  • Alacer

    3

  • Bullinho

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  251
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2011
  • Status:  Offline

Przyznam się i ja.

 

Zaczęło się od skoku po kanałach i natrafieniu na RAW przed The Bash. Jakoś tak się wciągnąłem i markowałem WWE do 2010. Po przeczytaniu co się dało, zacząłem być bardziej rozumny. Po debiucie Hogana na Genesis, oraz po obrzydzeniu postacią Jasia, przerzuciłem się na TNA Wrestling. I jest to moja federacja do dzisiaj.


  • Posty:  10
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2013
  • Status:  Offline

Ja swoją przygodę rozpocząłem podczas feudu Jeffa z Punkiem w 2009. Przez przypadek natrafiłem na Extreme Sport Channel. Zaciekawiony zacząłem oglądac. po chwili przyszedł tata i powiedział że jak był mały to ogladał WCW i WWF,opowiadał mi o starych gwiazdach (np. Brecie,Machomanie itp.) Zajarałem się tym. Ceniłem ich za to że są tacy odważni,że znoszą taki ból :D Potem weszłem na zapytaj.com.pl i tam spędziłem jakieś 2 lata. Potem krótka przerwa i z powodu ataku pok3monów przeniosłem się na atttitude.pl :)

  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline

Kiedyś, jak mój wiek był liczbą jednocyfrową, oglądałem jakiś wrestling na Polsacie i wkur*iałem się, kiedy ojciec mówił mi, że "to jest udawane". Było to dawno temu, zanim kolegi wyżej nie było na świecie ;)

 

Jakieś 10 lat później wrestling przewijał mi się w niedzielne popołudnia na Extreme Sport Channel. Przy pewnej okazji - o dziwo - zamiast głównego rosteru zacząłem regularnie oglądać...piąty sezon NXT! Co mnie przyciągnęło do tej tygodniówki? Powiedzieć nie umiem. Co do głownego rosteru to obiła mi się o uszy akcja z opuszczeniem federacji przez CM Punka czy wykorzystanie walizki przez del Rio.

 

W 2012 roku pojawił się Lesnar. Swoje zrobiło napewno szukanie nowinek o tym, jak sobie Brock poczyna w WWE po powrocie. Sięgnąłem najpierw z ciekawości po WM 28 (aby zobaczyć, jak to w rzeczywistości wygląda), potem oglądałem walkę Brocka z Ceną na ER ... i tak sięgnąłem po kolejne PPV. Moment kluczowy, bo wtedy jeszcze nie ogarniałem tego biznesu, więc cofnąłem się kilka RAW wstecz i zacząłem oglądać regularnie czerwoną galę.

 

Komu na początku "markowałem"? Wstyd przyznać - prócz Lesnara, byli to Sheamus, Kofi Kingston czy Sin Cara... Myślę, że konkretne zrozumienie tego, jak wygląda ten "sport" pomogło mi czytanie attitude.pl, słuchanie waszych audycji (pierwszy raz miałem kontakt z N!KO przy Szklanej Szczęce, stąd również znałem ten portal) i regularne oglądanie RAW oraz Smackdown. Założenie konta na tym portalu to chyba taka oficjalna data, jak już wsiąknąłem w oglądanie wrestlingu i zrozumiałem, jak ten biznes funkcjonuje.

 

Raczej wiedzą na temat wrestlingu nie dorównam wielu tutaj obecnym, gdyż wciąż moim zainteresowanie numer jeden jest MMA. Chociaż, kto wie...


  • Posty:  325
  • Reputacja:   21
  • Dołączył:  27.08.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

Moja przygoda z wrestlingiem jest jeszcze krotka bo w sierpniu bedzie obchodzila 4 lata. Kiedys kiedy jeszcze jezdzilem na deskorolce ogladalem czesto Extreme by sobie popatrzec jak jada zawodowcy albo na desce albo na BMXie. Czesto natrafialem jednak na Wrestling przez co od razu przelaczalem bo mnie to nie ciekawilo. Kiedys moj kumpel czesto u mnie nocowal i sie pyta czy moze ogladac telewizje przez godzinke bo ma leciec wrestling. Mowilem mu wtedy ze to glupie i nudne (nie wiedzialem jednak ze wyrezyserowane). Powiedzialem mu przy walce Takera ze ten po tym ciosie nie wstanie (a byla to normalna akcja a nie finisher) a on do mnie "jeszcze wstanie zobaczysz", oczywiscie tak tez sie stalo i wtedy bylem zaskoczony i zainteresowalem sie wrestlingiem. Ogladalem co tydzien Raw i SD na EC. Pozniej doszlo jeszcze tam ECW ale to mnie nie zainteresowalo. Ogladalem jednak jeszcze pozniej NXT a moim pierwszym PPV bylo RR 2010 i zarazem pierwszym PPV WWE na ESC. Ogladalem tam wrestling przez rok a pozniej przerzucilem sie na ogladanie na necie bo wkurzalo mnie ze nie moge czytac newsow o wrestlingu bo bym sie spotkal na spoilery bo wtedy byl poslizg miesieczny. Na poczatku mialem problemy z rozumieniem angielskiego, teraz jednak jest swietnie.

 

Markowalem jako pierwszemu Reyu Mysterio bo jego akcje wtedy byly jakby niemozliwe :D Pozniej przy feudzie Punka z Jeffem markowalem temu drugiemu. Potem moim ulubiencem byl Slina a jeszcze pozniej Orton. Teraz jest nim Punk i to sie juz nigdy nie zmieni.

AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW! AEW!

43445607450fac1302c351.png


  • Posty:  10 885
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

Myślę, że konkretne zrozumienie tego, jak wygląda ten "sport" pomogło mi czytanie attitude.pl, słuchanie waszych audycji (pierwszy raz miałem kontakt z N!KO przy Szklanej Szczęce, stąd również znałem ten portal) i regularne oglądanie RAW oraz Smackdown.

 

Attitude Mówi #65 z Venomem. Szkoda, że gdzieś tam zanikła współpraca z MMARocks. Daliśmy wtedy całkiem przyjemny odcinek, który zahaczył o trochę szerszy target. Mimo, że wszyscy sie spodziewali jadu ze strony fanów MMA, to oni w licznych komentarzach, przyznawali się do epizodu z wrestlingiem, i zebrało im się na wspominki. Tak jak mi, czytając ten temat.

 

Potem jakoś w roku 2007 zarejestrowałem się na Ultimate Wrestling, na które wcześniej już zaglądałem (pamiętam doskonale np że N!KO miał wówczas ksywę Mr.N!KO, przejechaną czerwonym kolorem jako że był tam chyba modem czy coś takiego)

 

Adminem byłem! :wink: To był powód dodania "Mr" przed N!KO. Działała kiedyś jeszcze wariacja "TheManTheyCalled...N!KO" i "MrWrestlingV", które służyło do pogrązenia WeeMana na jednym forum, gdzie po kryjomu nazwał się organizatorem gali :lol:

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  1 813
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.10.2012
  • Status:  Offline

Ja nie wiem, czy jest co opisywać no ale zaspamować trza :twisted:

 

Na wrestling pierwszy raz natknąłem się w sumie dosyć późno, bo w ok. 2007 r. Nocowanie u kuzyna, który akurat oglądał WWE, pamiętam, że w momencie kiedy wszedłem do pokoju (wrócił z kibla czy coś) niejaki Umaga walczył z... Santino Marellą (to był chyba debiut tego drugiego)! ZX zaciekawieniem obejrzałem trochę gali żeby wiedzieć co to jest i się wciągnąłem. Tydzień później znów nocowałem u kuzyna i znów obejrzałem z nim RAW. Potem w domu oglądałem jeszcze przez jakieś 3-4 tygodnie i... skończyłem, kiedy dowiedziałem się, że jest to udawane. :( Potem gdzieś tęskniąc za "starymi" czasami próbowałem skupić się na czymś więc skakałem po kanałach i trafiłem na RAW, które z sentymentu do tych wspomnianych "starych" czasów kiedy robiliśmy z kuzynem różne nieprzyzwoite :twisted: żeczy obejrzałem tę tygodniówkę. Obejrzałem raz (prawie od początku do samego końca) po czym znów odsunąłem się od tego. Po czym przyszedł marzec 2011 roku, Bayern - Borussia w eurosporcie a tu nagle... eurosport nie działa! Jakieś zakłucenia! Więc wnerwiony na pilocie przytrzymałem przez sekundę - dwie przycisk ziany kanału i trafiłem na... Elimination Chamber! KLATKA! KLATKA! I wtedy się wciągnąłem w WWE. Mniej więcej rok później doceniłem też TNA, a od jakiegoś czasu (po wakacjach) oglądam też czasem jakiś RoH czy DGUSA :)

Jeżeli chodzi o markowanie to nigdy nie zapomnę jak na początku markowałem Umadze :P wydawał mi się taki pro :) :o No potem wiadomo, Taker, Triple, Orton a później Punk (Którego gimnicku do czasu MitB 2011 nie znosiłem) czy Shawn Michaels. Jakoś nigdy nie lubiałem czarno...ups.... afroamerykanów (Henry, Shelton, Cryme Tyme a teraz Prime Tyme).


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline

Myślę, że konkretne zrozumienie tego, jak wygląda ten "sport" pomogło mi czytanie attitude.pl, słuchanie waszych audycji (pierwszy raz miałem kontakt z N!KO przy Szklanej Szczęce, stąd również znałem ten portal) i regularne oglądanie RAW oraz Smackdown.

 

Attitude Mówi #65 z Venomem. Szkoda, że gdzieś tam zanikła współpraca z MMARocks. Daliśmy wtedy całkiem przyjemny odcinek, który zahaczył o trochę szerszy target. Mimo, że wszyscy sie spodziewali jadu ze strony fanów MMA, to oni w licznych komentarzach, przyznawali się do epizodu z wrestlingiem, i zebrało im się na wspominki. Tak jak mi, czytając ten temat.

 

Przy okazji powrotu Lesnara do WWE była świetna okazja, aby coś opowiedzieć o tej postaci i ponownie nagrać wspólnie audycję ;) Szkoda jednak, że panowie z MMARocks mają teraz inne cele i ideały i nie wiadomo, czy znaleźliby czas na nagranie takiej podobnej audycji...

  • 10 miesięcy temu...

  • Posty:  692
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.06.2007
  • Status:  Offline

Byłem pewien, że w tym temacie już się wypowiadałem, ale widzę, że nie.

Odkopuję temat, ale myślę, że jest tak ponadczasowy, że nie będzie to stanowiło problemu.

 

Zacząłem oglądać wrestling ok. 1996 roku.

O wrestlingu słyszałem już wcześniej. Wiedziałem kim jest Hulk Hogan, byłem fanem serialu "Grom w Raju" (nie wiedziałem jeszcze, że Hammerhead to Sting), widziałem Rocky'ego 3. Grałem nawet w jakieś prymitywne gry o wrestlingu, więc nie obce były mi takie nazwiska jak Ted Dibiase, Jake the Snake czy Big Bossman. Niestety, wrestlingu nie zacząłem oglądać wcześniej właśnie przez rodziców i "uświadomienie". Wolna amerykanka - taki dziwny amerykański twór, gdzie faceci udają, że się biją. Obśmiane przez ojca i matkę. Pierwszą walkę jaką widziałem była walka "Hogan vs Ultimate Worrior" z Wrestlemanii 6. Drewniane clothesline'y, pompowanie i udawane ciosy tylko mnie utwierdziły w przyjętej od rodziców opinii.

 

I wtedy przyszedł Polsat 2 i "WCW worldwide". Koledzy zaczęli to oglądać, a ja ich obśmiewałem. Któregoś razu byłem u jednego w odwiedzinach i włączyli galę. A tam Ultimo Dragon wykonywał swoje akrobacje (już nie pamiętam z kim walczył). Potem wejście Glaciera, a na końcu skróty z Nitro. Ogromna hala, tłum wiwatujących ludzi i NWO. Odlot absolutny. No i ten, dla którego zacząłem oglądać wrestling. Sting. Gość, który sam czyścił ring przy pomocy czarnego kija bejsbolowego. Pojawiał się znikąd. W tym momencie dostałem amnezji. Zapomniałem, że to udawane. "WCW Worldwide" przestało mi jednak wystarczać. A na powtórkach Nitro były magiczne literki TNT.

Hej!! Przecież mam Cartoon Network, a potem leci TNT. Poszukałem w programie tv i faktycznie, Nitro w piątki o 22:00. W pokoju miałem stary, kolorowy ruski telewizor.

I zacząłem oglądać Nitro. Szybko się wkręciłem. Poznałem takich zawodników jak DDP, Dean Malenko, Chris Benoit, Kidman, Raven no i dwóch kolejnych ulubieńców: Rey Misterio Jr. i Goldberg. Największe mark mode miałem przy walkach Stinga z Hoganem na Starcade 1997, Goldberga z DDP na Halloween Havoc 1999 i krótkiej walce na Nitro pomiędzy Rey'em Misterio i Kevinem Nashem, gdy ten pierwszy walczył o honor po utracie maski.

 

Tak jak Raven czasem musiałem się kryć. Zmniejszałem kontrast, przyciszałem tv i powiesiłem jakieś plakaty na szybie drzwi,żeby nie było widać blasku tv. Z czasem zacząłem nagrywać gale. Niestety po jakimś czasie TNT zaprzestało puszczania Nitro. Wtedy przez przypadek odkryłem Nitro na DSF. Pojawił się jednak problem z oglądaniem, bo znowu musiałem się kryć, a to za sprawą reklam sextelefonów w stylu Teresy Orlovsky pomiędzy segmentami.

 

Gdy DSF przestało pusczać Nitro, straciłem kontakt z wrestlingiem, który odzyskałem dopiero z podłączeniem internetu. A tu szok - WCW nie istnieje. I wtedy zacząłem interesować się WWF, ściągać pojedyncze walki z Kazyy, czytać. Ale mark mode już zanikł.

 

To o czym piszesz Raven, było chyba najważniejsze - niedostępność. Na najważniejsze walki się czekało.Dziś w ciągu jednego miesiąca taki Cena z Ortonem zawalczą kilka razy na tygodniówkach. Jak masz czekoladę na codzień, to jej nie docenisz. Dlatego też tych czasów nie zamieniłbym na nic.

213559901458cecbdd39123.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Dzięki
      • 74 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
        • Lubię to
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
        • Lubię to
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
        • Lubię to
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 551 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 875 odpowiedzi

×
×
  • Dodaj nową pozycję...