Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

SummerSlam 2008


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Summerslam moje szybkie podsumowanie

 

MVP-Jeff Hardy-slaba walka, tych zawodnikow stac na wiecej, ale to kazdy wie.

 

Santino Marella & Beth Phoenix vs Kofi Kingston © & Mickie James ©- podoba mi sie watek humorystyczny, nie ogladam tapingow tv ale Marella jest niezly, troche posmiac sie bylo mozna dlatego walka na + druga sprawa to Kofi dobry zawodnik.

 

Matt Hardy vs Mark Henry © beznadziejnie zabookowana, + ze moze wrescie Hardy Boys powroca osobiscie wole braci ogladac w teamie niz pojedynczo.

 

CM Punk ©vs John Bradshaw Layfield zaskoczyl mnie push dla punka, pomogla mu w tym niewatpliwie publika, teraz wygrywa i dobrze, walka jednak slaba.

 

Triple H © vs The Great Khali to nie mogla byc dobra walka, jak takie drewno zmutowane wychodzi jak Khali.

 

Batista vs John Cena walka reklamowana jako first time ever a przeciez obydwoje betony walczyli przeciwko sobie w rozwojowce, wtedy wygral Cena. Walka srednia, jak na tych zawodnikow do przelkniecia jeszcze.

 

The Undertaker vs Edge no i main event godny poprostu walki wieczoru. Najlepsza walka na gali, dla takich zawodnikow warto jeszcze wlaczyc WWE, szkjoda ze takich walk jest malo, duzy +

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif

  • Odpowiedzi 223
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • thejehmes

    19

  • RR

    15

  • Krzychu

    11

  • nekrophage

    10

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  45
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

MVP-Jeff Hardy - bardzo słaba walka, chyba najgorsza biorąc pod uwagę potencjał ich a np Khaliego czy JBLa

 

Santino Marella & Beth Phoenix vs Kofi Kingston © & Mickie James © jak na WWE naprawdę niezła - druga w kolejności po ME

 

Matt Hardy vs Mark Henry © nie ma zbytnio co komentować

 

CM Punk ©vs John Bradshaw Layfield też straszna cienizna

 

Triple H © vs The Great Khali tu akurat trudno było oczekiwać wielkiego widowiska ale tak bardzo źle to nie było - nawet Pedigree wyszło jako tako ;)

 

Batista vs John Cena jak na nich to naprawdę było całkiem nieźle, spodziewałem się że będzie gorzej

 

The Undertaker vs Edge ME w ogóle poza kategorią WWE - pojedynek który zdarza się tu raz na wiele miesięcy jak nie lat - Liga Mistrzów


  • Posty:  3 336
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeff vs MVP - jednym slowem do kitu. Skad WWE bierze takich writerw jak mozna tak zle zabookowac walke.

 

Tag Team Match - wiedzialem ze tak bedzie jednak w typerze jednak postawilem na Mickie i Kofiego. Walka nienajgorsza, nawet dobra.

 

Matt vs Henry - Tu raczej nie ma sie co rozpisywac, a WWE moze sobie w d**e wsadzic 30 sekundowe walki.

 

Punk vs JBL - Kolejna walka ktora troszke mnie zaskoczyla mysalem ze JBL bedzie sie mulic z CM jednak z tego cos wyszlo moze to nie byl wspanialy match ale zly tez nie.

 

HHH vs Khali - Rozwalil mnie ten Pedigree. Tempo Khali trzymal ladne a walka tez nie taka zla.

 

Batista vs Cena - 2 miejsce. Tu writerzy sie postarali i obaj wrestlerzy zrobili swietne widowisko.

 

Taker vs Edge - Main Event najlepszy i nawet sporo hardcorowych akcji jak na WWE. Szkoda tylko ze walka nie byla prowadzona na klatce. Swietne zakonczenie ze spaleniem Edga w piekle.

 

Ocena PPV: Gala byla calkiem niezla. 7/10 choc w inne walki mogli lepiej zabookowac.


  • Posty:  1 470
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W Main Evencie totalnie nie podobał mi sie moment, kiedy Edge zaczął wszystko ustawiać: stoły, drabine, schody itd. Wyszło tak sztucznie, jakby Undertaker sobie gdzies poszedl na 5 minut, przyszedł i Adaś sobie o nim przypomniał. Wywalenie obu panów z klatki było dobrym uderzeniem emocjonalnym dla widza, spear na stole komentatorskim był mistrzowski, chyba najlepszy w karierze Edga, ale Grabaż za wcześnie wstał, w dodatku sam. Powinien zaczekać, aż przeciwnik go podniesie po swoim finisherze i podrzuci bliżej ringu. Ciekaw jestem, jak Adam wykonałby the Old School w całości, lecz chokeslam na 2 stoły na+. Calaway mistrzowsko (czyli standartowo) zagrał wściekłość na rywalu, rozwalajac jego łeb 2 krzesłami :D Rewanż Deadmanowi się udał, jednak jak on wykonał speara,bodajże pierwszy raz w karierze, szczena mi opadła. Ten człowiek potrafi zrobic wszystko, by podnieść oglądalność. Reasumując, walka rewelka, a ten jeden minus już wymieniłem (jeśli chodzi o wykorzystane ruchy wrestlingowe z tego pojedynku, wypowiedziałem się w innym temacie)

Roots Rock Reggae

Odpowiedz mi kim jestem!?!

173694779448d910b615175.jpg


  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

to pora coś tu napisać :P

 

MVP vs Jeff- Zobaczyłem tylko końcówkę, ale ciszę się że MVP wygrał. Bałem się że go zeszmacą i Jeff ciągle go będzie niszczył, a tak może dostanie większy push.

 

Mixed Tag: Świetny mecz :D i Santino IC Champem (i tak straci go za chwile), i ta jego radość :P .

 

Hardy vs Henry: Żal

 

Punk vs JBL: przewijałem żeby tylko końcówkę zobaczyć.

 

Trypel vs Drewno: -,,-

 

Batek vs NieDoCeniony: no nie powiem walka trzymała w napięciu (no bo jak spotykają się "steryd" i "raper") kto miał wygrać??? dwóch przepushowanych gości.

 

ME: Świetna walka. Chciałbym zauważyć jak już Estewu napisał. Edge gra świetnie swoją, rolę te miny przed walką jak znajdował się w klatce. A potem przyszedł Deadme i ku mojemu zdziwieniu trochę nim porzucał, lecz potem to Rated R Superstar miał przewage. Świetny Spear na stół, w ogóle to nie sknocili żadnej akcji. (ale czego się spodziewać)

Wg. mnie nie realistyczne zakończenie: Taker idzie na back, za chwilę myśli: Kurde przecież przez tego frajera musiałem, opuścić WWE. Trzeba mu pokazać kto rządzi. I wtedy dokłada Chokeslam z drabiny do "piekła"

 

Samą gale oceniam: 5-/6

10136801454e08b07ab2e86.jpg


  • Posty:  1 548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.12.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hehe ;) Pewna osoba powiedziała mi, żebym tylko obejrzał sam ME a reszte przewijał . I tak właśnie zrobiłem. :P Bo jako jedyna walka na SS trzymała tako jaki poziom. Brakowało mi krwi ale jak WWE ma jakieś ograniczenia, niech im będzie. Z czasem da sie przetrwać. Walka była moim zdaniem jedną z najlepszych od kilku miesięcy w WWE. Edge pięknie spełniający rolę heela. Powracający Deadmen, który kocha stybulacje HiaC. Mogliśmy się tego tylko spodziewać. WWE postarało się tutaj. Oby więcej takich walk.

 

( O reszcie walk nie wspomnę bo przewijałem )

It's Easy Bein' Sleazy


  • Posty:  1 108
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.08.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

MVP vs Jeff : Walka momentami fajna , ale głównie to żenada aż się chciało przewinąć .

 

Santino Marella & Beth Phoenix vs Kofi Kingston © & Mickie James © no walka dużo lepsza od poprzedniczki ogólnie nie licząc ME to chyba najlepsza walka .

 

 

Hardy vs Henry : tego nie trzeba komentować

 

Punk vs JBL : cienka walka , ale przynajmniej moje obawy się nie spełnily fiuu

 

Triple H vs Great Khali : walka ogółem całkiem cienka , ale czego było można się spodziwać ?

 

John Cena vs Batista : walka ogólnie nudna , ale da się przeżyć.

 

Undertaker vs Edge : To było coś dawno nie oglądałem tak wspaniałej walki .

We want Dark Sam!

17794869784a630ab0499dd.jpg


  • Posty:  347
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

tez zaluje, ze brakowalo krwi w ME :P w walce HBK Y2J z GAB, bylo pelno, wiem ze tego wymagal storyline, ale tu np taker mogl przejezdzec twarza edga po siatce(zrobil to raz bez zadnych sladow), krew by jeszcze bardziej uwydatnilla, jak ciezki byl to pojedynek.

  • Posty:  692
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to teraz tylko czekać na nowy gimmick Edga - BACK FROM HELL - THE SATAN'S SON EDGE:P

213559901458cecbdd39123.jpg


  • Posty:  1 470
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O ME już pisałem, teraz czas skomentować resztę, na których zawiesiłem oko.

Jeff HArdy vs MVP- kiedy oglądałem tę walkę raz krzyknąłem z podziwu ,,DOBRE KURDE!!", kiedy MVP wykonał dobry suplex na rozpędzonym Jeffie, a ten wyleciał gdzieś prawie że w narożnik. MVP walczył totalnie heelowo, brutalnie, o czym świadczy jak zakończył walkę- but na twarz. Oczywiście wcześniej Jeff musiał nie trafić ze swantom bomb,czyli normalka jak przegrywa. Pojawienie sie Benjamina może wróżyć jego feud z Jeffem o US Championship. Walka bez fajerwerków

Santino Marella & Beth Phoenix vs Kofi Kingston © & Mickie James ©- tutaj niestety dziewczyny sie wykazały, panowie nie pokazali nic, Santono nie ma za bardzo co, a Kofi udowodnił tylko z 3 razy że on nie skacze, on lata. Trochę smutno sie skończyło dla widza, Santino nie dostał Women's title:(

Triple H vs Khali- ,,YOU CAN'T WRESTLE!!!'' -tylko to słyszałem od publiki. Walka beznadziejna, Khali bomb powinna ją ustawic na zycięstwo Hindusa, a tu Triple wstaje, 2 razy wychodzi z Vice Grip i jeszcze wykonuje pedigree na siłe. Wolałbym, żeby Game wykorzystał młoteczek, wyszłoby realniej. KHALI CAN'T WRESTLE, THE GAME CAN'T BOOK.

Roots Rock Reggae

Odpowiedz mi kim jestem!?!

173694779448d910b615175.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ogólnie gala wypadła słabiutko...

Pierwsza walka czyli Hardy Pierwszy vs. Power Ranger... Za dużo o tej walce powiedzieć nie mogę moją uwagę od Niej odwróciła mucha latająca po moim pokoju. Pomimo wielkich starań na zainteresowanie się walką to jednak oglądanie latającej muchy było dużo ciekawsze...

Druga walka nawet interesująca. Operatorzy świetnie wyłapali takie perełki z trybun jak "Santion Marella Womens Champion" czy "Santino, Beth is stronger then you". Przez cały czas trwania walki miałem właśnie nadzieje że pas IC zgarnie Beth... A co? Przynajmniej coś by się działo. Santino i tak jest robiony na 100% cipexa więc przyznanie mu pasa Women's nie byłoby takim złym pomysłem.

Przemówienie Shawna... Chce odejść... Wpada Jericho... Gadka-szmatka... Pani Michaels wyłapuje cios od Chrisa... I to chyba tyle... Oby Ich pojedynek na Unforgiven(myślę że taki będzie) był kończącym ten feud...

Pojedynek Hardy Drugi vs. Świniak Opasły... Co to do kurwy nędzy miało być? Człowiek który czysto pyka Kane'a i Big Showa, który wygina patelnie, który jest określany jako WSM daję się spinować po 30 sekundach??? Rozumiem gdyby to poszło w druga stronę tak jak na WM - czyli w tym przypadku Hardy się rzuca na Marka i wyłapuje SpaślakSlam... Ale to? W takim razie pytam się po co On w ogóle ten pas dostał?

Walka o pas WHC... Tragedia... Żenua... Żal.ru... Walka nudna jak flaki z olejem... Pomimo że galę oglądałem przed chwilą nie potrafię sobie przypomnieć ani jednej akcji z tej walki... W sumie cały czas wypatrywałem czy RKO się gdzieś pojawi, ale niestety...

Pojedynek HHH z Khalim... OMG... Nie wiem co mam powiedzieć... Że to było gówno? Tak to było gówno... Chanty "You can't wrestle" do Khaliego genialnie opisują całą walkę... Ok, rozumiem że Khali = Money... Ale po takim czymś sprzedaż SS będzie równa liczbie miejsc na arenie TNA ;)

I w tym momencie ujrzałem światełko w tunelu... Cena vs. Batista... Wiele złego można na obydwu powiedzieć, Batista czyli żelbetonowy kloc, Cena wiadomo... Ale tego wieczora zrobili drugą pod względem jakości walkę na gali, jeśli ktoś jeszcze nie ściągnął tej gali a zamierza to zrobić to liczy się tylko druga płyta na resztę nie ma co patrzeć. A co do walki niezła. Obydwaj pokazali się z dobrej strony, Batek nawet figure4leglock wykonał... Świetna końcówka - Cena wykonuje Flaying Leg Drop z narożnika jednak Batek kontruje to w KlocekBomb(zakład że jutro na Raw puszczą to ze 15 razy), Dave pinuje jednak Cena już nie po takich wyczynach wstawał... W tym momencie myślałem że Cena zaraz walnie FU(jedno było wcześniej jednak Batek się nie dał) i po walce, ale Batista dołożył kolejne KlocekBomb i zgarnął zwycięstwo...

No i wreszcie ME, chciałoby się rzec wisienka na torcie... Jednak porównując to do reszty gali był to tort razem z wisienką oraz szejkiem bananowym... Od początku do końca emocje... nie... Emocji nie było, w końcu co by Edge nie zrobił wygrać po prostu nie mógł... To nie były emocje to była przyjemność z oglądania tej walki. Każda akcja była przyjemna dla oka, zajebisty był motyw z rozwaleniem części klatki... Ogólnie akcji które mi się podobały było pełno, śmiem twierdzić że Edge dał radę bardziej niż Batek w ostatnim HIAC... Oczywiście najlepsza była końcówka... Taker zrobił już swoje wychodzi jak już zmniejszyłem ekran, byłem bliski zamknięcia media playera, aż tu nagle Mark się zawraca... Rozstawia te drabiny, myślę po kiego grzyba, i się dowiedziałem chokeslam i Edge ląduje w ringu(dosłownie, czyli pod matą)... Ponownie zbieram się do wyłączenia gali, aż tu nagle z dziury w ringu w której leży Edge zaczynają wydostawać sie płomienie... No muszę przyznać że walka 10/10 :D


  • Posty:  789
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

pare uwag:

 

szykuje sie feud, moze nawet trój osobowy o pas US, wiec moze byc ciekawe, byle nie bylo przewidywalnie.

 

Henry'ego pinowanie po 30 sekundach walki jest osmieszeniem -trudno. ECW od dawna nic nie znaczy w WWE i dalej tak jest.

 

Marella IC Champem = bedzie wiecej komedii i akurat Santino lubie za to jaki ma gimmick i jak go odgrywa.

 

Cena ostatnio ostro pracuje na innych, najpierw przegral z JBL, teraz z Batista... czyzby cos przeskrobal? czy jest az tak dobrym pracownikiem jak G.Jacobs aka Kane?

 

Khaliego zdecydowanie za czesto czysto pokonuja ostatnio, tez takie szmacenie ogólne bo najpierw, on kogos tlamsi by potem przegrac. Brak mi tu logiki nieco.

 

main Event 11/10 :) ... wysmienity :)

"Plaga dysleksji wśród mlodzieży, jest tylko, uprawomocnioną lekarskim stemplem, plagą lenistwa umysłowego"

 

"Kwestię wolności w internecie można włożyć Ad ACTA" - 25 January 2012

 

Now Heaven Has Some LATINO HEAT

1326192738437791faa06bf.gif


  • Posty:  1 679
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja powiem tylko o jednej walce, a mianowicie Main Event. WWE pokazało klasę tak świetnie bookując walke, dawno nie widziałem tak dobrej walki w WWE. Wejście Takera mogli jakoś urozmaicić, w taki sposób jak niegdyś straszył Ortona ;) Oby dwoje przeciwników spisało się na medal.

 

main Event 11/10 ;) ... wysmienity ;)

 

Też tak sądzę.


  • Posty:  1 776
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Mixed tag match- drugi od najlepszych na gali. Niby mało było tu wrestlingu, ale gdzie było wiecej? W Main evencie oczywiście :D Akcje boskie jak ta gdy Kofi miał skoczyć na Santino i Beth, którzy stali poza ringiem i Włoch skoczył swojej dziewczynie na ręce :D Albo celebracja po walce- mistrzostwo. Żal tylko tego że Mickie straciła pas, ale coś za coś (IC dla Morelli)

Obie walki Hardys słabe. I bardzo dziwne co się dalej będzie z braćmi działo. Shelton przeszkodził Jeffowi i ten zapewne będzie chciał się zrewanżować i (znowu) go pokonać. Tyle że juz 2 razy se sobą walczyli, nawet o pas i juz chyba starczy. Z MVP mam nadzieję że też juz koniec, bo co prawda feud (tak feud w przeciwieństwie do reszty walk) ładnie prowadzony, ale walka się odbyła i powinien być koniec. Teraz Matt. Pewnie bedzie chciał rewanżu i zostanie mistrzem ECW, ale gdyby wygrał to co by było dalej z pasem? Morrison ze 2 ppv, a dalej co? Pewnie zostawi Marka w spokoju i klocek bedzie obijal się z Finlayem. Więc wychodzi na to że The Hardys się reaktywują. Bo gdyby nie, to po co Jeff przybiegłby pomóc bratu? Dochodzi fakt że obecnie mistrzowie tagów to słaby team heeli, który łatwo może stracić pasy. Mam nadzieję że się połączą.

Walki o pasy to zwyczajne zapchajdziury (tak o pas). Nie ma normalnych przeciwników to weźmie się dwóch klocków i pokaże jacy to silni są championi. Walki Ceny i Batisty nie będę komentował bo nie ma czego. Jeżeli komuś ta walka się podobała to mu zazdroszczę. Jedyne co dziwi to nie zwycięstwo Batisty tylko trzecia z rzędu porażka Ceny na ppv. Dziwne, bardzo dziwne.

Main event bardzo udany i napisano juz o nim chyba wszystko. Dziwi mnie jednak to że ta walka jest dal was taka bardzo wspaniała że aż 11/10. Moim skromnym zdaniem TLC był o niebo lepszy. Fajnych akcji i tu i tu było sporo, ale na to ONS był nieznany zwycięzca. Tutaj była walka tylko po to żeby Taker się zrewanżował=wygrał. 2 miesiące temu stawką był pas mistrzowski i zwycięzca (niby) też był oczywisty, a jednak stało się inaczej. Plus La Familia, czyli dodatkowi uczestnicy, którzy mogli wiele zamieszać. Dzięki emocjom dla mnie to poprzedni pojedynek Edga i Takera był lepszy. I żeby nie było HITC również mi sie podobał.

"Chciałbym tak zawszę, rzucić plik na brudne biurko,

Od dziś, mam nowe motto, żyję dziś, umrę jutro,

Za długo wierzyłem, że inna może być codzienność,

Kapitalizm ma to w dupie i nie zmienia nic w wzajemność"


  • Posty:  1 936
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.05.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W ogóle zastanawiam się czy kiedykolwiek na gali PPV (od 2002 roku) doszło do sytuacji, że dwie znajdujące się najwyżej w karcie walki nie były o pasy mistrzowskie. W tym momencie wychodzi, jak wiele znaczy Khali czy Punk jako mistrz.

Dla mnie gala równiez wypadła słabo, ale po karcie na fajerwerki nie liczyłem.

 

Co do walki Mixed Tag Team.

Po tym jak szmacony był ostatnio Marella jedynym warukiem, aby jakos to porowadzic musi byc współpraca Włoch z Beth. Gdyby teraz Santino miał walczyc bez Beth przy ringu i wygrywac to byłoby to nic więcej, niż jakbym oglądał Virgila czy Brooklyn Brawler'a broniących jakiegoś pasa.

 

Dośc dobrze wypadł pojedynek Batista vs Cena. Jedni ich kochają, inni nienawidzą, ale z pewnością 99% userów było ciekawych wyniku tej walki. Ja osobiście nie spodziewałem się, że walka zakończy się czystą wygraną, pomimo tego, że to Summerslam. Do tego dochodzi kwetsia nieprzewidywalności rezultatu. Sama walka wyszła całkiem nieźle, jak dla mnie druga po Main Evencie.

 

Nadszedł Main Event, w którym jak napisał ktoś wyżej, w pewnym momencie zrobił się TLC w HIAC Match'u. Wszystko zostało już o tej walce napisane. Zabrakło tylko krwi, która sprawiłaby, że mecz wyglądałby na jeszcze bardziej "intensywny", jeszcze bardziej wyczerpujący. To nawet nie chodzi o to, że bez krwi nie ma dobrego HIAC. Brak krwi w tego typu stypulacjach czyni dla mojego oka walkę mniej realną. Drugi minus to przewidywalnośc.

 

Niemniej, Main Event był ozdobą gali, przykładem bardzo dobrze zabookowanego pojedynku. W moim rankingu ta walka plasuje się na 2 miejscu w tym roku, po Triple H vs Cena z Night Of Champions.

 

Ocena 3-/6

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • VictorV2
      Nadgoniłem Smackdown i muszę przyznać...ostatni odcinek oglądałem z uśmiechem. Nie dlatego że content był dobry, ale przynajmniej był entertaining.  Kit Wilson robi niesamowitą robotę. Nie spodziewam się wysokiego poziomu po Smackdown, ale jeśli chcą schylić się bardziej w entertainement to wychodzi to całkiem fajnie. Nawet Oba nie wygląda jak typowy "HULK BIG! HULK SMASH!" tylko ma trochę głębi, tu pożartuje, tu pociśnie Miz'a. Charlotte i Alexa ciągle są świeże i zabawne, ich przyjaźń zas
    • MattDevitto
      Też mnie to boli zwłaszcza, że Cena to był ich ,,gość'' przez długie lata... Wracając do AJa - ładne, ale też smutne pożegnanie. Nie mam już wątpliwości, że czeka go emerytura. Może jeszcze kiedyś jakaś pojedyncza walka z synem? Swoją drogą tak mi przyszło do głowy, że jego syn mógłby przyjąć nawet podobny ring name - AJ Styles jr., bo przecież mają te same inicjały. Cóż, AJ to mój top 3 ever i tylko dla niego w ostatnim czasie zerkałem co się dzieje w WWE...Jak pomyślę, że w tak krótkim cz
    • Grok
      AJ Styles naprawdę nie miał o tym pojęcia. Na końcu Raw pojawił się The Undertaker zaraz po tym, jak Styles wygłosił swoje pożegnalne przemówienie, kładąc kurtkę i rękawice na ziemi. Undertaker ogłosił, że Styles zostanie najnowszym inductee'em WWE Hall of Fame. Według Bryana Alvareza, AJ był totalnie zaskoczony tym gestem. Poniedziałkowy Raw w Atlancie był w całości poświęcony Stylesowi, który stoczył swoją ostatnią walkę na Royal Rumble w zeszłym miesiącu, przegrywając z Guntherem. Style
    • Grok
      Roman Reigns pojawi się na kolejnym odcinku Raw. CM Punk ogłosił podczas tego tygodniowego odcinka, że Reigns zawita w przyszłym tygodniu w Indianapolis. Kibice wygwizdali go za to, że Reigns nie stawił się na poniedziałkowym show, ale Punk uspokoił publikę, stwierdzając, że nie będą mieli powodu do buczenia – w końcu on jest co tydzień na posterunku, odwiedzając każde miasto na trasie, w przeciwieństwie do Reignsa. Potem Punk skupił się na rywalu z Elimination Chamber, czyli Finnie Bálorze.
    • Grins
      Piękne odejście legendy tak jak powinno wyglądać! Nie wiem czemu mnie to tak boli... Że Cena odszedł jak ostatni luj AJ dostał owację  Chociaż Rusev i Oba zrobili mi przy tej skrzyni dzień... Ale AJ  kurwa mac... Ciesze się w chuj mam nadzieje że kiedyś tak u honoruj Willa Ospreaya  Dziękuje AJ i pisze to ledwo żywy rano! Piękne pożegnanie, szkoda że Cena wyglądało jak gówno.  LA Knight na czempa!   
×
×
  • Dodaj nową pozycję...