Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

SummerSlam 2008


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  6
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeff vs MVP

 

Walka w sumie całkiem całkiem, chociaż wiadomo że potencjał obydwaj panowie mają większy. Szkoda tylko, że MVP nie wygrał do końca czysto, a tylko dlatego że Jeffowi przeszkodził Shelton, ale za to szykuje się ciekawy feud między tą trójką.

 

Beth Phoenix & Santino Marella vs Kingston & Mickie James

 

Tutaj czegoś nadzwyczajnego pod względem walki nie można się było spodziewać, ale wyszło to całkiem nieźle, z Santino robią ciotę dlatego pasy załatwiła im Beth ( fajne miała włosy :D) Jestem tylko ciekawy co będzie dalej z Kofim, moim zdaniem jest to bardzo ciekawy zawodnik który obecnie chyba najbardziej na RAW nadaje sie na trzymanie pasa IC, który to pas jednak traci na prestiżu coraz bardziej...

 

Matt Hardy vs Mark Henry

 

Jedno słowo: ŻAL

 

CM Punk vs JBL

 

Szczerze mówiąc była to jedyna walka która mnie zawiodła na tym PPV, po Punku można się bez wątpienia spodziewać czegoś więcej ale od JBL'a cudów nie można oczekiwać... Szkoda, że wyrzucono z feudu o pas Kane'a bo jeszcze do niedawna liczyłem, że zobaczymy jakiś Interference z jego strony, no i może nawet będzie to powrót Kane'a w masce, tymczasem Kane walczy z Super Hero czyli Reyem Mysterio ( fajnie wyglądał na promo w masce podobnej do tej Spidermana :P)

 

HHH vs The Great Khali

 

Spodziewałem się czegoś dużo gorszego, tymczasem nawet mogło być, chociaż przesadzili z ilością Finisherów Khaliego... No i fakt z The Game po dostaniu ich w takiej ilości ciągle był w stanie wygrać czysto też nie dodaje tej walce realistyki, liczyłem że Triple użyje młotka na Khalim, a wygrał po czystym Pedigree, no cóż było pewne że pasa nie odda

 

No i zbliżamy się do tego co najlepsze na tej gali...

 

John Cena vs Batista

 

Wielu narzeka na tą walkę, ale mi się ona bardzo podobała, zwłaszcza Batista, który wraca do niezłej formy, tej jaką prezentował jeszcze w Evolution. Zdziwiłem się gdy zobaczyłem Figure 4 Leg Lock wykonywanego przez Animala, do tego niezła kontra na Powerbomba i zakończenie walki przez Batista Bomb, on już dawno w walkach z dobrymi przeciwnikami nie kończył tym finisherem bo mu po prostu on nie wychodził. Ogólnie walka na 7-8/10 jak dla mnie. No a Cena przegrywa kolejną walkę na PPV z rzędu...

Ciekawe jak ten feud potoczy sie dalej ;]

 

No i klasyk, bo dla mnie ta walka już przeszła do historii, i myślę że trzeba by się ze mną zgodzić w tej kwestii 8) a więc :

 

UNDERTAKER vs EDGE

 

Wiedziałem, że ta walka będzie najlepsza, od początku znałem zwycięzce bo przecież powracający Taker nie mógł przegrac i to na "swoim podwórku" w końcu HIAC to jego ulubiona stypulacja :] Walka poprostu zajebista Edge przyniósł ze sobą krzesła, stoły i drabiny, ba nawet kamere, która wcześniej kosztowała Grabarza WHC, poczęstował Takera kilkoma Spearami, a te na klatkę i na stół komentatorski to chyba najlepsze speary w historii :D Wylądował po Chokeslamie najpierw na dwóch stołach, później Taker posłał go do piekła... Moim zdaniem oglądaliśmy dwóch najlepszych Wrestlerów jacy obecnie są w WWE i tej walce należy się nawet nie 11/10 ale 20/10 bo przebiła ona wszystko co widziałem od bardzo bardzo dawna.

 

No i jestem tylko ciekaw co teraz będzie z Edge'm, który spłonął żywcem... Może być ciekawie :D

  • Odpowiedzi 223
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • thejehmes

    19

  • RR

    15

  • Krzychu

    11

  • nekrophage

    10

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  37
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oglądałem jedynie 2 walki: HHH vs. TGK i Undertaker vs. Edge

Jednak napisze jedynie o tej drugiej

Walka Takera i Edga to była pierwsza walka od dobrych paru tygodni

Dawno sie tak nie bawiłem przy WWE :)

If you down with me, say HELL YEAH

If you like what you see say HELL YEAH

If you came to get busy say HELL YEAH

If you down with 'Stone Cold' say HELL YEAH

1908827817489de724c55b2.jpg


  • Posty:  1 470
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jezuuuuu, nie napisałem ejscze o THE MATCH OF THE YEAR (tak było napisane na jednym transparencie fana siedzącego na tegorocznym Summerslam) czyli o pojedynku Cena vs Animal. Jeśli oni mają ciągnąć dalej WWE do świetności, to ja dziekuje. Batista jak wykonuje side walk slama czy jackhammera, to serce mnie boli. w pierszym przypadku tak koślawo złapał Jaśka, że za cholere przez sekundę nie wiedziałem, co on chce zrobić. Skontrowanie leg dropa z narożnika Ceny w powerbomb/BatistaBomb?? nie wyszło za dobrze, gdyż nie mogło wyjść dobrze. Panowie za dużo ważą i za trudno jest opanować ich ciała w locie, takie akcje to oglądaliśmy w dywizji Cruiserweight w WCW. Jestem z kolei pełen podziwu dla siły Ceny, niesamowicie podrzucił sobie na barki potężnego Batiste i wyukonał FU, co i tak nie dało mu zwycięstwa. Dobrze, że Dave nie wstał z Jaśkiem podczas jego STFU, to już byłoby nadpushowanie jego mozliwości :D :D (ciekawe, czy dałby w ogóle rade??)

Walkę oceniam średnio, może nawet poniżej, po prostu nie miał kto tam pokazać wrestling, totalnie przereklamowanie.

 

[ Dodano: 2008-08-20, 19:24 ]

mhhh, jescze na tej gali były 2 walki, czyli JBL vs CM PUnk i Hardy vs Henry. W pierwszym pojedynku za mało pokazał się Punk, wszystkie akcje które wykonał były dobre, ale mało, przewaga JBL była za duża by mistrz mógł czymś sie wykazać. JBL nonstop ją prowadził, więc wyszło średnio, ważne że pas nie zmienił właściciela, tylko do kiedy tak będzie? Czekamy na Ortona, czy zmieniamy posiadacza pasa na nastepnym PPV?

Walki o ECW Championship jako takiej nie było, jak dla mnie gówno+metr mułu, plus to zjednoczenie sił przez braci Hardych, może ten team zostnie jakoś wykorzystany, ale na pojedyńczą walkę, gdyż Jeff i Matt chcą coś osiągnąc indywidualnie.

Roots Rock Reggae

Odpowiedz mi kim jestem!?!

173694779448d910b615175.jpg


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Gala wypadła według mnie bardzo przeciętnie, tym bardziej, że to PPV "wielkiej czwórki" , ale po kolei:

 

Jeff Hardy vs MVP

Walka otwierająca gale, całkiem przyjemnie się oglądało, cieszy mnie fakt, że MVP pokonał Jeff'a, cały feud może się okazać jedną z najciekawszych rzeczy jaką będziemy mogli oglądać na SmackDown!, zresztą obaj nadają się do roli main eventerów, więc pewnie na kolejnym PPV będą wyżej w karcie.

 

Santino Marella/Beth Phoenix vs Kofi Kingston/Mickie James

Bałem się, że zabookują to tak, że Beth wygra IC Title, a Marella Womens Title, na szczęście obyło się bez tego, szkoda mi Mickie bo jako champ jest bardzo dobra, natomiast Marella potrafi bawić do łez, pewnie będzie teraz bronił pasa dzięki jakimś komicznym sposobom. ;)

 

Mark Henry vs Matt Hardy

No tutaj to nawet nie wiem co powiedzieć...Henry wypadł w taki sposób, że jakby nie pomoc Atlas'a to przegrałby po 30 sekundach, chyba nie tak powinien być promowany World Strongest Champ podczas jednej z największych gali roku.

 

CM Punk vs JBL

Cieszy fakt czystego zwycięstwa Punk'a trzeba promować go jako champa skoro dano mu pas w momencie w którym najmniej na niego zasługiwał, solidna walka bez żadnych fajerwerków, ciągle czekam na walkę byłego ROH champa w której pokaże jednak troszkę więcej niż do tej pory, oczywiście na SummerSlam w walce z Bradshaw'em tego nie oczekiwałem :P

 

Triple H vs Great Khali

Walka rozpisana w taki sposób aby pokazać dramaturgie tego pojedynku, no ale to nie pomogło, bo chyba nikt ani przez moment nie pomyślał, że Hunter straci pas na rzecz Khali'ego, zresztą wydaję mi się, że to była ostatnia szansa walki o pas giganta z Indii, na szczęście...

 

Batista vs John Cena

Walka mi się nawet podobała, szkoda, że walka praktycznie bez żadnego podłoża jeżeli chodzi o storyline, ale moim zdaniem feud obu panów może być naprawdę świetny jeżeli zostanie dobrze poprowadzony, bo star power jest ogromny. Wracając do walki, całkiem spoko, przełamanie finisherów, no i czyste zwycięstwo Animala cieszy mnie ogromnie ;)

 

Undertaker vs Edge

Zdecydowanie najlepszy pojedynek na gali, pomogła oczywiście stypulacja, kilka bardzo efektownych spotów, chociaż ten ostatni już po walce wyszedł zbyt sztucznie, bardzo podobał mi się Edge, w roli psycho heel'a trudno go nie kupić, Taker ostatnio robi ciągle dobre walki, więc nie mam zastrzeżeń. Edge nie dał rady wybić po Tombstonie i dobrze, bo jednak co za dużo to nie zdrowo.

 

HBK Announcement

Przez chwile myślałem, że Shawn naprawdę żegna się z wrestlingiem, a jako jego mark nie byłoby to dla mnie zbyt wesołe, bo ciągle robi świetne walki, ale gdy tylko usłyszałem theme Y2J'a wiedziałem o co chodzi, teraz dalszy ciąg feudu po tym jak Jericho uderzył Rebecce no i HBK ciągle na ringu, chociaż wydaje mi się, że nie na długo.

 

Podsumowując, gala jak na jej renomę wypadła przeciętnie, zdecydowanie na plus walki Taker vs Edge i Cena vs Batista, reszta bez rewelacji, oj mogło być o wiele lepiej.

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  753
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala wg. mnie gorsza niz GAB opisze jednak krótko walki :

 

Jeff Hardy vs MVP - na poczatku bylo nudno , potem walka sie rozkrecila , Jeffowi przeszkodzil jednak Shelton Benjamin i MVP mogl zakonczyc pojedynek

 

Santino Marella/Beth Phoenix vs Kofi Kingston/Mickie James - Marella mógł liczyć tylko na to że beth odliczy Mickie i tak tez się stało , sądze jednak ze Kofi odzyska pas w krotkim czasie

 

Mark Henry vs Matt Hardy- pojedynek długi i emocjonujonuący jak cholera , Mark moze tylko podziekowac Atlasowi

 

CM Punk vs JBL - w sumie to niezla walka jednak wydawalo mi sie ze JBL caly czas przewazal , 2 razy myslalem ze Punk starci pas jednak wygrywa po GTS

 

Triple H vs Great Khali - bardo bylem ciekawy jak HHH wykona pedigree na Khalim jednak udalo mu sie , Big Show stworzylby lepsze widowisko

 

Batista vs John Cena - swietny , widowiskowy pojedynek z Batista Bomn nakoniec

 

Undertaker vs Edge - nie ogladalem , wlasnie wyjezdzalem na wakacje :x

" I am born to kill, judge and condemn

I am born to win, slay and maim 'em

I am born to live, fight for glory

I am born to die ... "

1083557911497eeae0dfa61.jpg


  • Posty:  507
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeff Hardy vs MVP - walka jako taka ... nic specjalnego się nie działo. Ale cóż jakko że nie lubie MVP ( chyba że jego styl ) walka nie specjalnie przypadła mi do gustu .

 

Mixed Tag Team - Wszystko fajnie walka ciekawa , Kofi pokazał w niej swoją skoczność lecz niestety tym razem z mickie james przegrali pasy i wszystko bylo by dobrze gdyby santino miał inną dive niz Beth , ta kobieta tak mi działa na system nerwowy. Ale w sumie fajnie ze Santino ma pas doda mu troche "kolorystki"

 

Mark Henry vs Matt Hardy - tutaj raczej nie ma co komentować , chyba że braterską solidarność ...

 

CM Punk vs JBL - jedna z lepszych walk na tym PPV , chodź momętami chciało mi się ją przewinąć , ale walka ciekawa

 

Tripple H vs Great Khali - No tu tak jak poprzedni kolega napisał bylem ciekawy jak HHH wykona na "monsterze" peddigre . Przez cały czas Giant przeważał , ale według mnie walka byla zbyt przewidująca .

 

Batista vs John Cena - Widowiskowy pojedynek na co składają się wybicia po finisherach na dodanie dramturgii temu spotkaniu . Osobiście liczyłem na Cene bo za Batisa nie przepadam no , ale coż wyszło jak wyszło

 

Undertaker vs Edge - Najlepsza gala na PPV godna nazwy Main Event . Już dawno nie oglądałem tak wspaniałej walki , był hardcore , oldshool , wszystko co mozna bylo sobie wymarzyć na Hell in a cell , i ten motyw ze strącenie edga do "piekła" coś pięknego

 

Ocena gali -5/6

Edytowane przez kmL

  • Posty:  91
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.12.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeff Hardy vs MVP - Początek.Fajna,nie za długa nie za krótka.Ze świetnej strony pokazali się wrestlerzy.Zwycięstwo MVP nie do końca zasłużone.

 

Mixed Tag Team - Spodziewałem się WC Marelli i IC Phoenix :D Ale lipa.Chociaż fajnie,że Santi znów ma pas.Ciekaw jestem,kto mu zabierze.Bo jak widzę,dzięki Beth ma pas,i dzięki Beth szybko go nie straci ^^.

 

Mark Henry vs Matt Hardy - Walka króciutka.Matt był tak blisko...Ajć!I kupa.Ale pomoc Jeffa była również ciekawa :] Znów HardyBoysi?

 

CM Punk vs JBL - Walka jakiej się spodziewałem..Nudna,i zakończenie GtS.Więc nie skomentuję.

 

Triple H vs Great Khali - Jak na Khaliego..Walka może być :] Chociaż ten finałowy Pedigree..Ugh :]

 

Batista vs John Cena - Nie spodziewałem się takiej walki.Jednak Jasiu i Koks coś potrafią.Walka świetna,wyprzedził ich tylko Main Event.Brawo dla Wrestlerów,i miło było to oglądać :] Spodziewałem się remisu,a jeśli już zwycięztwo,to Ceny.A być może Bati przechodzi Heel Turn? :)

 

Undertaker vs Edge - Noo.Jedna z najlepszych walk PPV w tym roku.Świetna.Dużo krwi,Hardcoru.Jak za dawnych czasów.Podziwiam wiekowego Takera takiej walki.Ostatnio spodobała mi się rola Edgea.Gra teraz ( dla mnie ) najlepszego Heela w WWE.

 

Mark Henry vs Jeff Hardy
- Nie wiem,czy dobrze zrozumiałem... :roll:

  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

.Dużo krwi

 

też nie wiem czy dobrze zrozumiałem :roll:

10136801454e08b07ab2e86.jpg


  • Posty:  959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jak pamiętam to krew polała się tylko Takerowi kiedy chyba Edge rzucił się na niego i wywarzyli jedną ściane klatki ale to tylko troszke mu się polało z łokcia

"The Lone Wolf"

 

III miejsce - Typer WWE 2011

III miejsce - Typer WWE 2015

164733627454c4fd317ad52.jpg


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Kilka słów na temat SummerSlam:

 

1. MVP vs. Hardy - słaby opener. Niewiele się działo, między wrestlerami nie było żadnej chemii a i ringowo nie było na czym oka zawiesić. MVP ostatnio obniżył loty, bo jego walki niespecjalnie się ostatnimi czasy ogląda. Zaskakujący wynik, bo stawiałem że zwycięstwo Hardy'ego jest murowane. Zapowiada się jednak feud Jeff'a z Benjaminem, osobiście już się nie mogę doczekać.

 

2. Kingston & Mickie vs. Glamazon & Marela - pod względem komediowym było nieźle, ale sama walka słaba. Główne skrzypce grały panie a panowie nie pokazali niczego. Ogólnie walka bez historii - pośmiać się było można, ale popatrzeć (poza wyglądem pań) nie było na co.

 

3. Henry vs. Hardy - ta walka (czas jej trwania) to żart i dowód na to jak Vince traktuje ECW. Walka o mistrzostwo ECW na 2 co do wielkości PPV roku trwająca 3 minuty i kończąca się przez wymuszone DQ???? Give me a break!!!

 

4. CM Punk vs. JBL - słabizna, jak to nie-gimmick match'e z JBL'em. Obaj panowie nie pokazali nic ciekawego. Czysta wygrana Punka uwiarygodniła go trochę jako Champ'a, ale ledwie się to oglądać dało.

 

5. Trypel vs. Khali - ta walka nie mogła być dobra i... nie była. Jeden wielki (przecież to Khali przecież;) gniot a końcowe Pedigree najgorsze jakie widziałem - przecież Great nawe ciutkę nie podskoczył (wyglądało to tak jakby Trypel przewrócił się na Khaliego). Totalna porażka!

 

6. Cena vs. Batista - walka niewykorzystanych możliwości. Niby było nieźle - było trochę dramatycznie, były near falle, zmiany przewag itp., ale czas walki (jak na tak oczekiwany przez marków pojedynek) był zdecydowanie za krótki, tak samo jak feud przeprowadzony przed tą walką. Szkoda, że Vince poszedł na całość i zafundował nam czystą wygraną, bo ta walka (pojedynek najmocniej promowanych młodych wilków) zasługiwała na czyste rozstrzygnięcie po jakimś logicznie przeprowadzonym feudzie a nie takiej popierdółce rozpisanej na kolanie. Przyznam szczerze (nie wierzę że to piszę...), że trochę szkoda mi się zrobiło Ceny, że musiał czysto zajobować drewnianemu Dave'owi, tym bardziej że BezCenny jest stosunkowo lepszym wrestlerem (ciekawszym w ringu i o niebo przy micu) i mimo wsio - to on zasługiwał bardziej na wygraną w tej walce.

 

7. Taker vs. Edge - świetna walka, nie wiem czy nie najlepsza w tym roku w WWE. Bardzo dobrze rozpisana. Było wszystko co być w HIAC powinno - bumpsy, dramatyzm, przełamywanie finisherów, zmiany przewag, sporo hardcore'u. Świetnie zabookowana postać Edge'a, który w końcu stanął na przeciwko Grabarza bez kompleksów i pokazał, że nie na darmo targał kiedyś pas mistrzowski (drogo sprzedał skórę tym HIAC). Zajebisty był moment wejścia Takera do ringu, kiedy kamera pokazywała twarz Edge'a - najpierw było na niej przerażenie, później konsternacja, następnie sadystyczny wyraz i mina mówiąca "choć skurwielu, zatańczmy!". Świetna metamorfoza Edge'a, zwłaszcza w kontekście tego co w Cutting Edge mówił mu Foley. Jedyne co mnie irytowało to to, że po 2 największych Spear'ach (w kratę oraz na stole komentatorskim) Edge nie próbował pinować DeadMan'a a Taker jako pierwszy podniósł się po tych akcjach (kurwa, w końcu kto powinien je bardziej oddczuć?). Poza tym - walka świetna, godna miana main eventu. Zwycięstwo odniósł Grabarz, ale Edge pozostawił po sobie tak dobre wrażenie, że ta porażka jakoś za specjalnie w oczach fanów z pewnością mu nie zaszkodziła.

 

Reasumując - fatalne PPV jak na drugi co do wielkości show roku. Jedna zajebista walka (HIAC) i jedna niezła (Cena vs. Batista) a cała reszta to po prostu dno i bąbelki. Było tak słabo, że aż przyro było oglądać, zwłaszcza jak na wysokie standardy do jakich przyzwyczaiły nas imprezy spod znaku SummerSlam. Moja ocena w skali 1-6 to tylko 2.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  507
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wolf oczywiście chodziło o matt'a przepraszam za błąd :-)

  • Posty:  55
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

powiem cos czego myslalem ze nigdy nie powiem .

 

podobala mi sie walka ceny vs batista

 

omg! co prawda podobala sie to zle slowo ale po tym co zwyklem ogladac ze strony tych panow to musze powiedziec ze sie troszke postarali .

 

co mnie najbardziej zdziwilo - batista wykonuje power movesy i to wiecej niz 1 :D jak to zwykle na walke przypadalo ( no czasem 2 jesli przeciwnik byl lekki ) . jak zwykle wygladal jak lolek podczas tych movesow a nie jak power wrestler ale jeszcze nie spierdolil ich tak jak potrafil to robic .

 

szkoda mi ceny ... bo jest lepszy i mimo znacznie mniejszych gabarytow to mysle ze troszke silniejszy , glownie dzieki temu ze jest bardziej dynamiczny .


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

powiem cos czego myslalem ze nigdy nie powiem .

 

podobala mi sie walka ceny vs batista

 

Nie ma się czego wstydzić :twisted: bo była to po prostu całkiem niezła walka a myślę, że przy lepszym wypromowaniu, przeznaczeniu jej większej ilości czasu i umiejscowieniu w main evencie któregoś PPV - mogłaby być jeszcze lepsza i bardziej emocjonująca. Niestety potencjał tej walki został wykorzystany max w 60%.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.04.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

a ja w tym temacie dorzucę od siebie małą ciekawostkę. :) chodzi o kamerę, którą Edge wyciagnął spod ringu. Od początku ciekawiło mnie po co jest podpięta kablem. Zauważcie, że pod koniec gdy Taker ją podnosi, mówi do niej "Now". Wtedy pewnie została odsunięta zapadnia pod ringiem, do której wpadł Edge :)

G4G.pl

Najlepsze Serwery CS Steam, Battlefield Bad Company 2, Call of Duty, Medal of Honor, Minecraft i wiele, wiele innych !!!

Zapraszam!

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • VictorV2
      Nadgoniłem Smackdown i muszę przyznać...ostatni odcinek oglądałem z uśmiechem. Nie dlatego że content był dobry, ale przynajmniej był entertaining.  Kit Wilson robi niesamowitą robotę. Nie spodziewam się wysokiego poziomu po Smackdown, ale jeśli chcą schylić się bardziej w entertainement to wychodzi to całkiem fajnie. Nawet Oba nie wygląda jak typowy "HULK BIG! HULK SMASH!" tylko ma trochę głębi, tu pożartuje, tu pociśnie Miz'a. Charlotte i Alexa ciągle są świeże i zabawne, ich przyjaźń zas
    • MattDevitto
      Też mnie to boli zwłaszcza, że Cena to był ich ,,gość'' przez długie lata... Wracając do AJa - ładne, ale też smutne pożegnanie. Nie mam już wątpliwości, że czeka go emerytura. Może jeszcze kiedyś jakaś pojedyncza walka z synem? Swoją drogą tak mi przyszło do głowy, że jego syn mógłby przyjąć nawet podobny ring name - AJ Styles jr., bo przecież mają te same inicjały. Cóż, AJ to mój top 3 ever i tylko dla niego w ostatnim czasie zerkałem co się dzieje w WWE...Jak pomyślę, że w tak krótkim cz
    • Grok
      AJ Styles naprawdę nie miał o tym pojęcia. Na końcu Raw pojawił się The Undertaker zaraz po tym, jak Styles wygłosił swoje pożegnalne przemówienie, kładąc kurtkę i rękawice na ziemi. Undertaker ogłosił, że Styles zostanie najnowszym inductee'em WWE Hall of Fame. Według Bryana Alvareza, AJ był totalnie zaskoczony tym gestem. Poniedziałkowy Raw w Atlancie był w całości poświęcony Stylesowi, który stoczył swoją ostatnią walkę na Royal Rumble w zeszłym miesiącu, przegrywając z Guntherem. Style
    • Grok
      Roman Reigns pojawi się na kolejnym odcinku Raw. CM Punk ogłosił podczas tego tygodniowego odcinka, że Reigns zawita w przyszłym tygodniu w Indianapolis. Kibice wygwizdali go za to, że Reigns nie stawił się na poniedziałkowym show, ale Punk uspokoił publikę, stwierdzając, że nie będą mieli powodu do buczenia – w końcu on jest co tydzień na posterunku, odwiedzając każde miasto na trasie, w przeciwieństwie do Reignsa. Potem Punk skupił się na rywalu z Elimination Chamber, czyli Finnie Bálorze.
    • Grins
      Piękne odejście legendy tak jak powinno wyglądać! Nie wiem czemu mnie to tak boli... Że Cena odszedł jak ostatni luj AJ dostał owację  Chociaż Rusev i Oba zrobili mi przy tej skrzyni dzień... Ale AJ  kurwa mac... Ciesze się w chuj mam nadzieje że kiedyś tak u honoruj Willa Ospreaya  Dziękuje AJ i pisze to ledwo żywy rano! Piękne pożegnanie, szkoda że Cena wyglądało jak gówno.  LA Knight na czempa!   
×
×
  • Dodaj nową pozycję...