Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

The Great American Bash 2008


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  753
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Właśnie skończyłem oglądać gale , podziele się więc wrażeniami . Gala nie stała może na najwyższym poziome ale kilka walk było niezłych . Pierwsza walka była o WWE Tag Team Championship. Stała na bardzo wysokim poziomie , Hornswoogle sie nawet rozkręcił , Jesse i Festus byli blisko wygranej , ale ostatnie słowo należało do Hawkinsa i Rydera . Ale się wku***łem . Kolejny pojedynek byl o pas US Champion . Wynik był raczej do przewidzenia , w końcu wygrana Matta byłaby nudna . Hardy trzy razy odliczał przeciwnika , wykonał nawet ładną akcję w powietrzu , ostatecznie to wygrywa Shelton Benjamin. I to chyba dobrze , troche urozmaicenia nikomu nie zaszkodzi. No i Shelton poczuje się bardziej dowartościowany . ECW title , World Strongest Man vs Tommy Dreamer . Na początku przeważał Henry . póżniej to Dreamer się rozkręcił . Przez chwile myślałem że pas zmieni właściciela ale stało się coś czego się wogóle nie spodziewałem , heel turn Colina Delaneya i Henry tylko dopełnil formalności . Również uważam że teraz głownym przeciwnikeim Marka o pas będzie Matt Hardy . HBK vs Y2j . Nie bardzo wierzee w to ze Michaels kończy karierę ,choć Jericho go dość mocno poobijał . Divy jakoś specjalnie mnie nie interesują , wygrana Michelle . No i przyszedł czas na walkę , ktora mnie bardzo interesowała. Mr. money in the bank vs animal . Bardzo wątpilem czy punk wykona finisher na Batiście no i walka skończyla sie w mało spektakularny sposób . Wtargnięcie Kane'a i podwójna dyskfalifikacja . Pas oczywiscie zostaje przy Punku . Nawet kamerzysta oberwal. Parking lot brawl Cena va JBL. Niezłe akcje palący się samochod heh czy akcja z akumulatorem . W końcu nieudany finisher Ceny i wygrana JBL. Edge vs Triple H . Więcej się spodziewałem po tej walce . Ale przyznam edge wykonał ładny spear na Vickie .

 

Ocena gali : 7/10

" I am born to kill, judge and condemn

I am born to win, slay and maim 'em

I am born to live, fight for glory

I am born to die ... "

1083557911497eeae0dfa61.jpg

  • Odpowiedzi 135
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • nekrophage

    10

  • Shadow

    9

  • miszcz_94

    9

  • patik421

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  189
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.06.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja także obejrzalem galę i wyciagne kilka wnioskow a mianowicie:

mamy teraz 3 czarnych czempow w WWE :) Henryk, Kingston, Benjamin co mnie zadowala, 2 najwazniejsze pasy zostaly obronione co bylo do przewidzenia, Ryder & Hawkins tag czempiony mysle ze sprawia sie lepiej niz Miz oraz Morisson, szkoda ze Kane nie pokazal co ma w worku oby nie jakiegos kota ;), walka Janka i JBL jak dlamnie beznadzieja nic ciekawego za czasow Attitude SCSA lesze jajca robil, ogolnie gala imo wyszla mizernie daje 2+/10.

 

P.S. Poczekamy na Summerslam !!!!! które odbedzie sie w dniu moich urodzin xD 17 sierpień 2008.

"Behold to the creator of the new world"

  • Posty:  83
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

nie wiem jak wy ale podczas meczu JBL vs. Cena w pewnym momecie dało sie słyszeć hardy!! hardy!!, całkiem miło:)
show hogan, siła goldberga, odwaga jeffa hardego, blada twarz stinga... czego więcej potrzeba??

5204694374947fff7d1497.jpg


  • Posty:  1 548
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.12.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mamy teraz 3 czarnych czempow w WWE :) Henryk, Kingston, Benjamin co mnie zadowala

 

Czy to w jakikolwiek sposób jest powiązane z ostatnią rasistowską propagandą w WWE ?

It's Easy Bein' Sleazy


  • Posty:  43
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.09.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Opener- fajna walka, trochę elementów śmiesznych, ale poziom nawet nawet.

Matt vs Shelton- mnie nie zachwyciła, ale przeciętna była na pewno.

Mark Henry vs Tommy Dreamer- walka ssała, czego można się było też spodziewać. Henry jeszcze długo potrzyma pas.

Jericho vs HBK- jak na klasę zawodników to nic specjalnego, choć określony poziom był. Wolałbym by koniec był np. przez Walls of Jericho niż zwykłe klepkanie, ale cóż. Duży + za znakomite aktorstwo Shawn'a.

Divy- nie oglądałem, ale wynik do przewidzenia.

Punk vs Batista- walka mi się podobała. Dave jak na swoje możliwości walczył nawet dobrze. Kicki Punka wymiatają, sam CM został zabookowany na prawie tak silnego jak Dave co może cieszyć i napawać optymizmem, że nie zeszmacą go jako mistrza. Wparowanie Kane'a do przewidzenia, szkoda, że nie pokazał, co ma w woreczku, ale ważny sam fakt, że był, podkręcił się jako heel i można przewidywać, że wkrótce mógłby zacząć feud np. z Batistą. Sama walka była dobra.

Cena vs JBL- John pokazał, że w gimmick matchach wymiata i dlatego walka była nawet porządna. Typ meczu zamaskował niskie umiejętności/formę obu zawodników i nie było shitu. Duży plus.

Main Event podobał mi się. Obaj zawodnicy zabookowani na równych sobie, nawet z przewagą Rated R. Końcówka też na plus. Sam przebieg walki również mnie zadowolił, może brak było fajerwerków, ogromu finisherów, ale obaj zawodnicy jako workerzy spisali się nieźle.

Cała gala na plus


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Więc tak gala mnie nie zawiodła, pewnie dlatego, że zawsze podchodzę do gal WWE z dystansem nie oczekując żadnych rewelacji, teraz było podobnie, zresztą obiektywnie patrząc gala była całkiem niezła, ale po kolei:

 

Hawkins/Ryder vs Jesse/Festus vs Finlay/Hornswoggle vs Miz/Morrison

Ciekawy opener, kilka akcji godnych uwagi, nie było mowy o nudzie, dobrze, że pas zmienił właściciela, bo nie mogłem już patrzeć na Miz'a. Najlepiej rozwiązać ten tag, Morrison'a wrzucić do upper midcardu, a Miz niech przeprowadza wywiady backstage hehe ;)

 

Matt Hardy vs Shelton Benjamin

Dobra walka, ale tego można było się spodziewać. Nie podoba mi się, że pas zmienił właściciela w taki sposób, kompletnie brak żadnego feudu, walka z cyklu ty masz pas, a ja ci chcę go zabrać. Nowy mistrz...hmm... z jednej strony cieszy, że Benjamin dostał push, tym bardziej, że na SD rządzi Hayes, ale z drugiej strony Shelton kompletnie nie jest wypromowany, żeby teraz być champem.

 

Mark Henry vs Tommy Dreamer

Wiadomo było jakim wynikiem zakończy się walka jeszcze przed rozpoczęciem. Henry lepiej wygląda mając u boku Tony'ego Atlas'a, oczywiście nie chodzi mi o ring skillsy, tylko o samo przedstawienie postaci, no a do tego całkiem niespodziewany heel turn Delaney'a, może jakaś mała stajnia? Jestem za, może gale ECW będą troszkę ciekawsze.

 

Chris Jericho vs Shawn Michaels

Dobra walka, z każdą walką HBK potwierdza, że mimo upływu lat ciągle większość nie dorasta mu do pięt, zresztą Y2J też z miesiąca na miesiąc wygląda coraz lepiej i to cieszy. Nie podobał mi się natomiast booking, HBK po raz kolejny zabookwany jako ten, który obrywa tak, że nie jest w stanie kończyć walki, to samo było podczas feudu z Orton'em, w ogóle sędzia był strasznie drażniący w tym pojedynku, ale wiadomo jako mark Michaels'a zawsze mam pretensje jak przegrywa :P

 

Michelle McCool vs Natalya

Szkoda, że Natalya straciła pas, chociaż muszę przyznać, że postęp jaki zrobiła Michelle przypomina mi to co oglądałem jak Candice zbliżała się do pasa. Cóż nie będę nic dodawać bo o walkach pań nie przepadam pisać.

 

CM Punk vs Batista

Dobra walka, Punk nieźle zabookowany, widać było, że walczy z Animal'em na równi, końcówka rozpisana w sposób oczywisty, Punk za słabo wypromowany, żeby wygrać czysto dlatego interference Kane'a i double dq. Co do Kane'a powiem szczerze, że ciekawi mnie ten angle, tym bardziej, że bardzo prawdopodobne jest to, że wiąże się to z pushem dla Glen'a, no ale właśnie...jeżeli to wszystko w jakiś sposób doprowadzi do kolejnego feudu z Takerem to zwymiotuję :)

 

JBL vs John Cena

Nie przepadło mi do gustu, niby było brutalnie, ale stypulacja była taka, że musiało się coś dziać, jak dla mnie wypadło to za sztucznie. Cieszy fakt, że wygrał JBL albo inaczej, że Cena nie wygrał, dobrze jest teraz bookwany, nie jest już superbohaterem na RAW i lepiej się to ogląda, oby go jeszcze trochę potrzymali z dala od pasa.

 

Triple H vs Edge

Też w sumie nie mam zastrzeżeń, chociaż jak na walkę wieczoru mogła być troszkę dłuższa, mam nadzieje, że storyline Edge+Vickie powoli dobiega końca bo nie można już na to patrzeć, chociaż nie powiem spear na Vickie wyszedł całkiem fajnie. Wynik był raczej do przewidzenia, chociaż końcówka mogła u niektórych wywołać trochę niepewności, bo zamieszanie było dość duże.

 

 

Podsumowując gala całkiem niezła. SmackDown ma trzech nowych champów to też sprawi, że będzie tam jeszcze ciekawiej, tym bardziej, że niebawem zjawi się Taker, chętnie zobaczyłbym feud z Hunter'em. Na RAW nic się nie zmieniło tym bardziej, że tylko jeden pas był broniony(lekkie nieporozumienie według mnie), ale chętnie zasiądę do następnej gali żeby zobaczyć jak potoczył się angle z Jacobs'em w roli głównej.

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  124
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.02.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zrobie teraz mały offtop (ale po części na temat :):

Mówicie o walce HBK vs. Y2J tak, jakby ta dwójka na PPV's stoczyła ze sobą tylko 2 walki (JD oraz GBA). Jednak nie zapominajcie, że na Wrestlemanii 19 stoczyli oni także ze sobą bezpośredni pojedynek 1 na 1. Pojedynek, który moim zdaniem zjada ze spokojem na śniadanie ich obydwie ostatnie walki.

 

Co do samego PPV, moim zdaniem kiepskie. Oki, były kilka nawet ciekawych przebłysków, ale WWE niczym nie zaskoczyło (nawet Benjamin jako US Champion, czy też heel turn Delaney'a - który odczytuje jako początek jego końca w WWE). Main Event o dziwo słabiutki. Tak w skali 1-10 gali tej daje 5.

Tempus Fugit...

  • Posty:  1 936
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.05.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

voltaire, masz rację, tylko nie zapominaj, że WM 19 odbyła się 5 lat temu i cytując Bohdana Smolenia - "Czas ich posunął" :P

 

Ja skupie się na tym co w moich oczach się w jakiś sposób wyróżniło (pozytywnie bądź negatywnie).

Jeśli to ma byc koniec LaFamillii to dawanie pasów Edgeheads'om byłoby trochę nie na miejscu. Myślę, że publika dużo bardziej kupuje Jessie'ego i Festus'a czy nawet Finlay'a z krzełkiem, bo w chwili obecnej Ryder i Hawkins są kompletnie niewiarygodni w roli mistrzów.

 

Heelturn Colina - ciekawa rzecz, oby nie było to spowodowane brakiem pomysłów na pisanie gal ECW przez bookerów. W tym momencie Dreamer zacznie feud z Colin'em, a zwolni się miejsce na predententa do ECW Title.

 

Walka Div - dla mnie żenada. Nie liczyłem, ale chyba więcej niż 5 akcji w tej walce nie zobaczyliśmy. Do tego beznadziejny booking - Pierwszą akcją jaką wykonała McCool była jednocześnie jej ostatnią i był to submission hold. I to ma byc obecna mistrzyni...Jestem zaskoczony, że tak poprowadzili Natalye, która od samego debiutu dostawała push, miała nazwisko i przegrała po poddaniu się...

 

Parking Brawl - mam takie samo odczucie jak Bonkol - wszystko wyglądało bardzo sztucznie, nie wiem czy walka w całosci odbyła się na żywo, ale ciężko się oglądało, mimo niezłych moytwów.

 

Ogólnie gala słaba, żadna z walk nie zapadła mi w pamięci, jak to było chociażby na poprzednim PPV. Moja ocena 2+/6


  • Posty:  1 470
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeszcze sie wyowiem na temat gali w całości, ale jak zobaczyłem zdjęcie Edge'a powalającego swoją żone Vikie spearem to spadłem z krzesła ze śmiechu....i zacząłem bać się swojej babci, bo chyba szykuje się chokeslama na mnie :lol: :lol: :lol: :D :D

Roots Rock Reggae

Odpowiedz mi kim jestem!?!

173694779448d910b615175.jpg


  • Posty:  1 735
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Parking Brawl - mam takie samo odczucie jak Bonkol - wszystko wyglądało bardzo sztucznie, nie wiem czy walka w całosci odbyła się na żywo, ale ciężko się oglądało, mimo niezłych moytwów.

 

Segment prawdopodobnie nagrany był... w sobote wieczorem

 

a z ciekawostek można dodać, że po gali dwóch młodzieniaszków próbowało ukraść krzeseła z bakstajżdu i do doszło do małej awanti. Sprawców aresztowano :)


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Z racji sporych problemów z kompem i braku możliwośći wygospodarowania aż trzech godzin na obejrzenie tego PPV sporo przewijałem...

Pierwsza walka mnie zdziwiła... nawet bardzo - nie nudziłem się... dało się obejrzeć bez większych problemów do tego na koniec ostro mnie zaskoczyli dają pas Majorsom gdy już La Familia nie istnieje... ja bardzo liczyłem na parę Mały & Psychol, ale w sumie wszystko lepszy niż Fit z Hornsem(a właściwie sam Horns).

Kolejna walka i kolejna próba ratowania pasa US przed wiecznym zapomnieniem... Po Montelu który powinien siedzieć w ME, po Hardym z którego da się wycisnąć więcej niż podczas jego panowania misję ratunku pasa Us otrzymuje Shelton... czyli kolejny zmarnowany(jak narazie) main-eventer... Oczywiście ciesze się że WWE jakoś docenia Sheltona(swoją drogą najciekawszy feud ECW Shelton vs. Kofi trzyma teraz pasy IC & US), ale ja jestem zwolennikiem teroii "Cena = Pas US"... Mam nadzieję że Shelton zacznie feud z kimś wartościowym i będzie regularnie bronił pasa na PPV...

Walki o pas ECW nie ma za bardzo co komentować... Henry sie napocił i obronił pas przy pomocy Colina( =)) )... To się nazywa Czemp... Jedyne co godne uwagi to heel turn(?) Delaneya, może dzięki temu jakiś push się szykuje dla Niego? W sumie czemu nie...

Walka Y2J vs. HBK to jeden z większych zamulaczy na gali... Kompletnie nie wykorzystali umiejętności obydwu zawodników, można z tego było zrobić dobre ME a wyszedł średni zamulacz z Raw... Do tego bardzo wkurza końcówka, mozna to było rozegrać dużo lepiej Shawn mógł zostać odliczony lub tapować i dopiero potem rozpocząć program pt. "Jericho & Cade vs. Moje Oko"... Rozumiem że Michaels ma creative control i nie lubi jobbować, ale Chrisowi należy się jakaś czysta wygrana...

McCool zdobywa pas z zestawu "Mała Księżniczka"... Pff... Żal.pl

Walka o pas WHC wyszła najlepiej(obok Parking Brawl) na gali... I Punk i Batek sporo pokazali, szkoda że Punk nie może wygrać z Animalem czysto... przydało by mu się to... Znajac życie na SummerSlam obejrzymy Triple Threat Punk© vs. Batek vs. Kane, no chyba że Fatal Four wiadomo z Kim :D

Pawking Brawl również bardzo udany... Jak na WWE można było zobaczyć kilka niezłych bumpów, choćby ten irish whip i urwane drzwi samochodu, o podpaleniu auta nie wspomnę. Cieszy do tego czysta wygrana Bradshawa który wreszcie przestał jobbować Cenie... Choć mam nadzieję że o już konie ctego feudu który sie już trochę ciągnie...

ME nudne jak 150... W sumie do momentu wpadnięcia Vickie oraz Alicie(?) nic się nie działo... Ale tego można się bylo spodziewać po tak zajebistym boild-upie :lol Hunter wygrał i oby to był koniec z Edgem... teraz czas na Kennedego...

Ogólnie gala bardzo średnia...


  • Posty:  1 470
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Teraz na poważnie, na temat tej gali, a konkretnie walki CM Punk vs Batista (trochę to wyglądało jak EMo vs Łysy Haban- takie tam porównanie). Walka jak dla mie była średnia. Punk był szybki, starał się, ale za dużo kopał, jakby chiał zbutować Animala, który też nie zaimponował mnie osobiście. Rozwiązanie z Kanem jest..nudne, to już było, Triple Match z Red Monsterem i Batistą (dawniej trzecim do tańca był Khali), ciekawe czy ktoś do nich dołączy? (JBL, Cena?). Z takim rozwiazaniem wątpie by Punk długo miał pas.

Roots Rock Reggae

Odpowiedz mi kim jestem!?!

173694779448d910b615175.jpg


  • Posty:  104
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.11.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dwie pierwsze walki ciekawe a ich wyniki napawają mnie optymizmem - dlaczego ??

- może koniec Miza i Morrisona razem, za czym idzie jakiś poważniejszy push dla tego drugiego,

- pasy dla Rydera i Hawkinsa bo jakoś mi przypominają Edga i Christiana ( jakieś wewnętrzne odczucie ;), więc mam pewność że wraz z końcem La Familia ci Panowie nie znikną z TV,

- Shelton w końcu coś ruszyło już zacieram ręce na jego feud z Mr. Keeee.... :), a Mat niech sobie zaliczy jakiś program z Henrym,

 

HBK vs Y2J nie było tak źle zmiany przewagi do momentu odniesienia kontuzji kilka szybkich akcji widać że chłopaki jak na WWE sporo jeszcze potrafią, a całe zajście z kontuzją, rozwiązanie walki (długie i nudne katowanie HBK przynudzało i popsuło całość) ma tylko spotęgować ich feud, który po Summer Slam powinien się zakończyć.

 

Punk vs Zwierzątko mogło być gorzej a że nie było i dało się tą walkę przetrawić to tylko za sprawą Punka, który ładnie pokazał się w tej walce. Batista ma być obok Jasia chyba główna postacią na RAW dlatego o podłożeniu mowy nie było, dlatego Kane wkrótce jobnie standardowo Animalowi :-x

 

JBL vs Cena skoro obaj są jacy są w ringu to najlepszą stypulacją żeby dało się to oglądać jest przeprowadzenie walki poza nim, a JBL do takich meczów przez swoją charyzmę największego heela idealnie się nadaje. Do takich meczów (rzucanie do siebie przedmiotami czy walnięcie głową przeciwnika o maskę) umiejętności w ringu nie są aż tak potrzebne, a walki z braku laku można oglądnąć (chodź nie przepadam za nimi brak ujęcia kamery wtedy kiedy potrzeba bo tego Pana w tym miejscu tak naprawdę nie może być). Cieszę się że JBL wygrał, teraz to on pomęczy Punka zanim w końcu Jaś odbierze mu pas ( a powinien mieć go gdzieś chyba na jesień bo trzeba zacząć promować nowy film - ponoć super produkcja WWE :? )

 

Edge – HHH średnio ale średnio tylko dzięki temu że Edge zawyżył a HHH zaniżył i wyszło średnio :P

 

Mark Henry vs Tommy Dreamer walki o ECW Champion bez Extrem Rlz nie powinny mieć miejsca i tyle na ten temat.

1724760860440aabdb41ec3.png


  • Posty:  607
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Dobra już po GAB można zamknąć Temat :D .
...

1736281364ae4b3be08ef9.jpg


  • Posty:  1 473
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.05.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie ma sensu zamykać :] Dyskusja będzie się tu utrzymywać do następnego PPV, hehe :]

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Gdyby nie kontuzja Bronsona Reeda, mogło być inaczej. 
    • KyRenLo
      No cóż, może będzie ku temu okazja Elimination Chamber 2026: World Heavyweight Champion CM Punk vs. Finn Bálor: Przystanek w drodze na WM. Całkiem udany przystanek, bo względnie mi się podobało to, co zobaczyłem w ich programie. Sama walka powinna też wyjść co najmniej nieźle, więc można dać już teraz plus. Ostateczny typ: CM Punk. Women’s Intercontinental Champion Becky Lynch vs. AJ Lee: To Becky Lynch, więc powinienem jak to ja jedynie zachwalać prawda
    • Bastian
      Żegnamy AJ Stylesa i witamy w Hall of Fame. Ruch zrobiony chyba głównie po to, aby AJ'owi przypadkiem nie przyszło do głowy spróbować swoich sił w AEW. Styles szybciej w HoF niż Cena, choć koniec ich karier dzieli raptem kilka tygodni. Jasiu pewnie dostanie główne miejsce za rok lub dwa. Powiało trochę starym TNA na RAW w Atlancie, nostalgia chwyciła, ale na pewno nie zatwardziałych fanów WWE, bo ci na widok Kazariana czy Abyssa nie za bardzo chyba wiedzieli, kim się zachwycać albo scrollow
    • KyRenLo
      Fenomenalny zasłużył: Piękny widok. To teraz niech WWE ogarnie Cenę, żeby go wprowadził, bo to jest chyba najlepsza możliwa opcja.  
    • KyRenLo
      Liv wybrała rywalkę i zaskoczenia nie było, bo być nie mogło. Liv vs. Steph: Brock Lesnar też zawalczy na WM i będzie to Open Challenge. Jacyś wasi faworyci do wyboru? Ja już wspominałem, że Lesnar vs. Femi ze zwycięstwem tego drugiego to jest coś, co chcę zobaczyć i oby WWE poszło w tym kierunku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...