Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Najbardziej obiecujący zawodnik w WWE


Kto jest najbardziej obiecującym zawodnikiem występującym obecnie w WWE?  

371 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Kto jest najbardziej obiecującym zawodnikiem występującym obecnie w WWE?

    • Cody Rhodes
      42
    • Carlito
      44
    • DH Smith
      8
    • Lance Cade
      12
    • Paul Burchill
      2
    • Santino Marella
      19
    • Kenny Dykstra
      5
    • Montel Vontavious Porter
      45
    • Vladimir Kozlov
      45
    • Colin Delaney
      15
    • Kofi Kingston
      134


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 862
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Kto jest najbardziej obiecującym zawodnikiem występującym obecnie w WWE? Edytowane przez RazorR

14412508044c725aa0e19e.gif

  • Odpowiedzi 35
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • nasjazz

    2

  • thejehmes

    1

  • Amarru

    1

  • Talk_Loud

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 679
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem Kofi... Jest on ccałkiem niezłym zapaśnikiem. Narazie niech "ogrywa" się na ECW i SmackDown. Gdy będzie już całkiem wporzo to mógłby przejść na RAW. Ale po niem będzie się można dużo spodziewać.

  • Posty:  1 473
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.05.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zdecytowanie Kofi. Dobry z niego wrestler, ma potencjał na coś większego... Upper Midcard jest w sam raz dla niego... :]

  • Posty:  1 242
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.03.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zagłosowałem na Santino, Montel już co nieco osiągnął(i mam nadzieje osiągnie więcej) a Santino jest notorycznie szmacony.

BTW Kofi? Bez jaj...

Independent > Entertainment

15502940234d45cf586db3e.jpg


  • Posty:  358
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.02.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Montel Vontavious Porter,ale licze też na Santino Marellę.

  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Razor, a gdzie zgubiłeś Sydala ? :P W chwili obecnej tak jestem zachwycony jego debiutem, że na niego poszedłby mój głos :D

A z reszty to zdecydowanie Władek Kozlov :D

 

[ Dodano: 2008-06-23, 20:25 ]

Ja pierniczę, kto na murzynka Kingstona tak ochoczo głosuje ? :P

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  281
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zgadzam się w 100% z przedmówcą Matt Sydal (Evan Bourne) proszę o oddanie go gdyż to jest najbardziej obiecujący wrestler :grin:
"Ten, który kocha staje się zaślepiony wobec przedmiotu swojej miłości"

17493022184a8bc5252ce62.jpg


  • Posty:  86
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.06.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie Kofi Kingston, na drafcie powinni go dać na RAW i dać pusha na IC, idealnie do tego pasa pasuje. Ciekawe kto zagłosował na Santino, może ma technikę itd, ale nie widziałem aby wygrał walkę oprócz tej w której był interference Bobbyego. Mogę się mylić.
...Grzeczne dziewczynki idą do raju, Niegrzeczne mają raj na ziemi...

17368439564866771abe689.jpg


  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

nasjazz, domino, macie rację Sydal z nich byłby najlepszy na razie chyba

mój głos pójdzie na Kofiego bo jakoś lubię jego walki :P

10136801454e08b07ab2e86.jpg


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.04.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

zdecydowanie Matt Sydal, ale jak wiemy WWE przez swoją głupią politykę, ilość zbanowanych ciosów i tym podobne rzeczy już niejednego obiecującego zawodnika zmarnowało. w WWE niestety wolą promować drewnianych zawodników typu Kozlov, niż młodych i przyszłościowych typu Sydal czy Kofi (tak, tak :) ), a nawet Carlito. Szkoda, bo pewnie z całej tej listy może 1/4 zawodników będzie coś znaczyła w federacji za jakiś czas

G4G.pl

Najlepsze Serwery CS Steam, Battlefield Bad Company 2, Call of Duty, Medal of Honor, Minecraft i wiele, wiele innych !!!

Zapraszam!


  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A gdzie Kennedy?

 

MVP gdyz jako jedyny z tej listy wedlug mnie nadaje sie do main eventow


  • Posty:  1 692
  • Reputacja:   24
  • Dołączył:  13.04.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Ciemny

WWE powinno wiązać przyszłość z wrestlerami pokroju Carlito czy Marella. Póki co tego nie robi a szkoda bo przy wyśmienitym gimmicku Santino, kilka ważnych zwycięstw uczyniłoby z niego jeszcze lepszą postać.

 

Ciekaw jestem jak sprawdzi się Lance Cade jako upper-midcarder - liczę na niego:)

 

A co do MVP to przykro mi jest widzieć, że od dawna nic nie wygrał... notorycznie przegrywa ze wszystkimi... a miał być przyszłym main-eventerem. Mam nadzieje, że tak się w przyszłości stanie, bo jest to materiał na gwiazde.


  • Posty:  1 775
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  07.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Zdecydowanie Matt Sydal, ten chłopak jest w innej lidze niż wymienieni wrestlerzy. Pokazał to niejednokrotnie w indys, a nawet teraz w WWE sprawuje się całkiem przyzwoicie (wg mnie pokazuje około 50% swoich możliwości, czyli i tak nieźle).

2999686564ec3bcdf0a69b.jpg


  • Posty:  53
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja jednak myślę że Santino Marella najlepiej się zapowiada w sumie nie robi z Carlito zbyt dobrego tag teamu ale ogólnie go lubię , Myślę że jak by się zaczął bardziej starać to by mu to na dobre wyszło :P
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Meh, nie jestem fanem tego zestawienia, a szczególnie dlatego, że pewnie podłożą Samiego Trickowi, nie jestem fanem pushu tego gościa od czasów NXT już i w main rosterze zdania nie zmieniam jak na razie, po jednym segmencie wolałbym już Danhausena, żeby był na jego miejscu, jeśli chodzi o push, który ma o wiele więcej charakteru i charyzmy.   Mam wrażenie, że WWE to nie ma żadnych planów obecnie na Gunthera i to nie mieści mi się w głowie, ja to nawet bym go zestawił z Knightem, ale
    • Nialler
      Ja mam wrażenie, że Hunter zachowuje się tak jak Vince swego czasu jak kompletował mu NXT: "Wezmę go, żeby AEW ich nie miało". Patrz kolejno Black, Rusev, Fenix (o zgrozo), Penta coś znaczy, Starks i Mariah May nie wiem bo nie oglądam NXT co tam u nich, teraz Hobbs. Danhausen i tak w sumie nic nie znaczył więc wywałka. Niefajnie to wygląda.
    • Kaczy316
      Jeśli to prawda to jest to dość śmieszne, to debiut na Royal Rumble nie miał kompletnie znaczenia, kolejny moment dla momentu, bez sensu.
    • Grok
      Przyjaźń Cody'ego Rhodesa miała ogromny wpływ na Ricky'ego Saintsa zarówno prywatnie, jak i zawodowo. W 2020 roku Rhodes ściągnął Saintsa (znanego jako Ricky Starks) do AEW na walkę, co zaowocowało jego kontraktem z tą federacją. Obaj są teraz w WWE – Rhodes w głównym rosterze, a Saints w NXT. Nie widują się często osobiście, ale Rhodes wciąż wspiera Saintsa w karierze i codziennym życiu. Saints występuje w NXT od debiutu w WWE w lutym 2025 roku. Ma szansę zostać dwukrotnym mistrzem NXT, b
    • Grok
      Gdy Ricky Starks wspomina ważne momenty z kariery w wrestlingu, na czoło wysuwa się „sleeper match” z czasów jego pobytu w AEW. Gwiazdor Ricky Starks był gościem podcastu The Battleground Podcast przed galą NXT Vengeance Day. Zapytano go o moment w karierze, kiedy fani przeszli od zwykłego lubienia go do uznawania za prawdziwą gwiazdę. Starks wskazał na strap match z Bryanem Danielsonem z AEW All Out 2023 jako oczywisty wybór. Z sentymentem wspomina jednak też eight-man tag match z drugiego od
×
×
  • Dodaj nową pozycję...