Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Judgement Day 2008


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  490
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

JBL vs. John Cena:

Hm... Ciężko powiedzieć. Byłem raczej pewny , że Cena wygra... ale nadzieja w JBL była :P. Walka jedna z wielu. Za 2 miesiące nikt o niej nie będzie pamiętał... i dobrze.

 

Chris Jericho vs. Shawn Michaels: Chyba najlepsza walka JD. Szkoda , że nie o IC ale...

HBK i Y2J dali dużo z siebie... trochę techniki, szybkości, latania :P . Powiem szczerze , że tu wcale nie byłem pewny zwycięstwa HBK

 

WWE Tag Team Champions The Miz & John Morrison vs. ECW Champion Kane & CM Punk:

Walka krótka , ale nie najgorsza. W tej walce stawiałem na Kane i CM Punka , ale się przeliczyłem... no i nawet dobrze... może teraz Punk wreszcie wykorzysta walizeczke ?

 

Undertaker vs. Edge :

Tu liczyłem na Edge'a chociaż zwycięstwo Takera było pewne, a szkoda. Walka dobra ( jak każda w której uczestniczy Taker) i widać ,że feud dwóch panów będzie się jeszcze trochę ciągnął :)

 

Triple H vs. Randy Orton (Steel Cage Match): Nawet ciekawie to wyszło. Walka przyzwoita i godna miana ME (przynajmniej w moim odczuciu). Randy wreszcie zmienił się z cwaniaczka w dobrego wrestlera ( gimmick) co mi bardziej odpowiada, bo jest przyszłością tego biznesu. W tej walce szczególnie podobał mi się moment "wiszenia" Ortona w choke hold'dzie HHH :)

Moim zdaniem gala była całkiem, całkiem :) I w pewnym sensie nie rozumiem tylu słów krytyki :P

Finally, The Rock has come back to WWE !

The Rock take sledgehammer, turn it sideways and stick it straight up your candy ass!

If ya smell lalalalaluuu... what The Rock is cookin'!

 

Smackdown Hardcore Champion

1696301955482c89eb93082.jpg

  • Odpowiedzi 107
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Plaski

    10

  • nttn

    8

  • nasjazz

    6

  • John_Cena_FU

    6

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Powiem tak, po Sacrifice nie myślałem że może mnie (wrestlingowo) spotkać jeszcze coś gorszego w tym miesiącu. Myliłem się... JD okazał się knotem jakich mało. Było to tak słabe PPV, że nawet nie chce mi się dokładniej komentować każdej poszczególnej walki. Już sam opener (a zwłaszcza jego booking) potrafił wkurwić - JBL demoluje Cenę przez 99% walki, nagle... FU i Cena wygrywa. Geeez!!! Jedyny plusik to widok BezCennego w openerze - nie myślałem, że tego dożyję:))) Dalej było równie słabo. Tag Match był kiepski i bez polotu (gdzie ten push dla CM'a? Przecież powinni jakoś podpromować Mr MITB'a). MVP po raz kolejny musiał jobbnąć (w końcu należy się przecież jakaś nagroda Jeff'owi za ćpanie, nie?) po słabiutkiej walce. Taker vs. Edge - wtórna walka z kretyńskim zakończeniem (skoro pasa nie można było wygrać przez DQ czy count out to czemu nie kazali wrestlerom kontynuować walki, tylko pozostawili pas zawakowany?). Nadal nie widzę żadnej chemii pomiędzy Grabarzem i Copelandem. Hunter vs. Orton również bez fajerwerków, dało się to obejrzeć, ale jak na main event to była totalna mizeria, zwłaszcza jak na tak solidnych wrestlerów. Walka pań była standardowo, jak to w WWE, cieniutka. Nawet walka, której niemal nie można było zjebać - HBK vs. Y2J - wyszła jakoś bez polotu i zdecydowanie poniżej oczekiwań (pomimo, że był to najlepszy match na JD). Niby ciekawie się ją oglądało, ale po Michaelsie i Jericho spodziewałem się wyjebanej walki a nie zwykłego średniaka jakiego można spokojnie obejrzeć na RAW. Ogólnie było to zdecydowanie najsłabsze PPV jakie dane mi było oglądać w tym roku. Żadna z walk nie spełniła moich oczekiwań, które jak przystało na WWE - nie były przecież jakoś zbyt wygórowane...

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  130
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.01.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To nie bylo najsłabsze PPV tego roku , lecz najsłabsze PPV w HISTORI. Sorry ale ci wszyscy którzy piszą że " była to dobra gala " chyba tak naprawde jej nie oglądali.

 

JBL vs Cena - Gdy zobaczyłem że jest to opener już wiedziałem że coś jest nie tak , Jednak.mając w pamięci walki obydwu wrestlerów na WM 21 i Judgement day 2005 spodziewałem sie niezłego widowiska , jak wyszło wie każdy. Cena dostający baty przez 90 % walki , na luzaku robi FU i odlicza Layfielda :lol: . Nudna walka bez odrobiny dynamizmu.

 

Tag team champions The Miz & John Morrison vs Kane & Cm Punk

 

Nie dośc że trwało to chyba 6 minut , to jeszcze wygrały te dwie cioty , Morrison jeszcze coś tam reprezentuje ale Miz ? . Nie rozumiem jakim cudem takiego barana wypuścili z rozwojówki.

 

Undertaker vs Edge - Walka trzymała jako taki poziom ale to już ich trzecia walka i to w dodatku zwykły snigle match , czyli bez żadnych fajerwerków. Jednak końcówka mnie zabiła , totalny bezsens . Jak napisał Raven , czemu nie kazali im kontynuowac walki???.

 

HHH vs Orton - HeHeHe no kurwa ja rozumiem że obecnie Vince ma target na nastoletnią widownie i walki są łagodzone na maxa , ale żeby na PPV w steel cage matchu nie było ani jednej kropli krwi ( podobnie jak na całym tym pożałowania godnym show) to już lekkie przegięcie. Nie zrozumcie mnie żle nie jestem jakimś maniakiem bo oglądbym CZW , a dla mnie wrestling to show a nie tylko napierdalanka. Jednakże lubie krwawe walki w WWE gdyż zawsze wpływa to na dramatyzm pojedynku , tak więc nie moge pojąc faktu że obecnie zobaczyc taką na WWE graniczy z cudem ( nawet Elimination Chambery na tegorocznym NWO były tak złagodzone że brak słów :x ). Co do samej walki to żenada. Orton i HHH już na Unforgiven 2004 pokazali że nie potrafią razem zrobic dobrej walki , tu tylko potwierdzili. Aż boje sie ich pojedynku na One Night Stand.

 

Jericho vs HBK - taka sobie walka , a taka sobie walka na tym PPV znaczy najlepsza walka. Nie chce mi sie rozpisywac , ale poziom jak na możliwości obydwu wrestlerów był średni , a jak wiadomo panowie walczac ze sobą potrafią wykrzesac wiele ( WM 19).Jednak walka była na tyle dynamiczna że dało sie oglądac.

 

Jednym słowem. Dawniej w WWE( 1997 -2000) nie do pomyślenia było żeby zwykłe gale RAW czy Smackdown stały na tak żenująco niskim poziomie. Niesławne tegoroczne RR i Backlash to niemalże Summerslam 2002 , w porównaniu do Judgment Day 2008.

 

A tak na marginesie , czy kiedyś doczekamy się zmiany wyglądu WWE Title. Czy tylko dla mnie to okręcające sie gówno z napisem ' champ ' zamiast " champion'' to profanacja?.

Ten kto nie ma nic do stracenia zawsze wygrywa

79793472149ff39c031e5d.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Brock Lesnar wystawił otwarte wyzwanie na WrestleMania. Na najnowszym epizodzie Raw Lesnar pojawił się u boku Paula Heymana, który przemówił w imieniu byłego WWE Championa. Heyman stwierdził, że kiedyś na WrestleMania były dwa główne wydarzenia: walka o tytuł światowy i pojedynek z Undertakerem. Ale teraz jedynym „umarłym człowiekiem kroczącym” w WWE jest ten, kto zejdzie po rampie, by zmierzyć się z Lesnarem. Po ujawnieniu nadchodzącego grafiku Lesnara, Heyman wystawił otwarte wyzwanie na Wre
    • Grok
      Fani WWE nie widzieli Xaviera Woodsa od tygodni, bo od stycznia pauzuje przez kontuzję barku. Woods jest jednak optymistą i liczy, że wkrótce wróci do akcji. Woods podzielił się aktualizacją w rozmowie z Billem Pritcharde'em z WrestleZone podczas WWE 2K26 Creator Fest. Ostatni telewizyjny występ Woodsa to four-way tag team match, w którym on i Kofi Kingston – podobnie jak American Made i Los Americanos – przegrali z Alpha Academy w odcinku Monday Night Raw z 26 stycznia. Pojawił się też na
    • Grok
      Update: Michael Cole ogłosił podczas Raw, że Reed doznał zerwania ścięgna bicepsa i będzie poza ringiem na nieokreślony czas. Oryginalna historia: Bronson Reed doznał kontuzji podczas Raw. Reed wziął udział w three-way matchu z Jey Uso i Original El Grande Americano w poniedziałek, by wywalczyć sobie ostatnie miejsce w men’s Elimination Chamber matchu. W pewnym momencie wskoczył, by przerwać pin, i od razu złapał się za prawy bark. Wyszedł z ringu, gdzie lekarze WWE się nim zajęli, pok
    • Grok
      Drew McIntyre vs. John Cena brzmi jak marzenie WWE, a choć mecz był zaplanowany w zeszłym roku, nigdy nie doszedł do skutku. McIntyre opowiedział o straconej okazji w rozmowie z Shakielem Mahjourim z SHAK Wrestling podczas hands-on eventu WWE 2K26. McIntyre był pierwotnie zaplanowany do walki z Ceną na Crown Jewel w październiku zeszłego roku. Plany zmieniono krótko po tym, jak Cena opublikował post na X, pytając fanów, czy chcą zobaczyć jego starcie z AJ Stylesem. W rezultacie Styles dost
    • Grok
      Liv Morgan ogłosiła swoją rywalkę na WrestleMania 42 w WWE. Zwyciężczyni tegorocznego Royal Rumble wezwała obie Jade Cargill i Stephanie Vaquer na Raw, by oficjalnie ogłosić decyzję. Powiedziała Vaquer, że miała rację – przyznała, że nie zdawała sobie sprawy, jaka jest egoistyczna i uprzywilejowana – i przeprosiła ją za wcześniejsze ocenianie. Potem Morgan odwróciła się do Cargill, ale to był fejk – zaatakowała Vaquer mikrofonem. Pozowała z pasem Women’s World Championship, po czym położyła Va
×
×
  • Dodaj nową pozycję...