Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 27.03.2025 w Odpowiedzi

  1. 5 punktów
  2. Czas omówić kilka ważnych walk które zostały już dodane do karty, w sumie ta karta bardziej mnie jara niż tamta zeszłoroczna, coś mi się wydaje że wiele niespodziankę pozostawili na samą WrestleManie dlatego ta RTWM jest taka średnia i nie każdemu siada ale też i nie ma tragedii mi ten czas do WrestleManii szybko zleciał w sumię pozostały prawie 3 tygodnie, jedyne co mi tutaj nie siada to zbytnio program Uso/Gunther no i program Cena z Rhodesem liczyłem na coś lepszego a się przeliczyłem. A więc na początku Gunther/Jey program od samego początku był prowadzony średnio aż do ostatniego RAW, serio dopiero teraz pokazali Gunthera jako takiego skurwiela? Do tego ta krew, chory ring generał który rozjebie każdego na swojej drodze? Serio Hunter dopiero teraz wprowadzili taki brutalizm do tego programu? Widać że próbują ratować ten program i podeszli do tego z głową, no ale można było od samego początku rozpisać ten program, gdzie Gunther robi rozwałkę na wszystkich bliskich Jey'a, dodałby tutaj samego Rikishi'ego do tego programu gdzie Gunther go atakuje w jakimś segmencie i robi na nim taką demolkę jak na Jimmy'im... Druga sprawa to skąd tyle krwi? Serio oni to przepchali czy już oficjalne można uznać że skończyła się era słodkiego pierdzącego bookingu i rzeczywiście zapanowała jakaś era " agresji " ale no nie powiem zaskoczył mnie ten segment na ostatnim RAW, no i widać że po segmencie z Cena-Cody'm na EC, czy walce Punk-Drew na Bad Blood to nie była jednorazowa akcja i krew rzeczywiście po wróciła do programów WWE... Co najlepsze to teraz przekleństwa są bardziej cenzurowane, ale już mniejsza o to... Ten segment uratował ten program, teraz Gunther powinien rujnować Jey'a co RAW, jeśli rzeczywiście Triple H chce na niego zrzucić pas na WM i chce rozpocząć jakiś tam nowy rozdział po WrestleManii, to Jey musi zostać tak rozpisany że nie ma żadnych szans aby zdobyć ten tytuł, no ale pięknie rozpisali Gunthera jakby go tak od samego początku prowadzili gdy dostał pas to byłby na prawdę dojebanym mistrzem. Cena/Cody mam być szczery? Pierwszy segment mi mocno siadł no i teraz ten wczorajszym RAW, ale tak to nie było tu żadnego polotu, pierwsze przemówienie ok myślałem że Cena posunie się do jakiś pojebanych akcji a on po prostu wchodził, typowa gadka że wszyscy go wykorzystywali i że koniec z tym, że się nie zmieni bo inni tego chcą, wczorajszy segment był na prawdę dobry bo wspomnieli nawet o dziadku Vince'ie że Cena był jego pupilkiem może nie padło to z imienia i nazwiska ale większość wiedziała o co chodzi... Ale końcówka segmentu gdzie największy terminator w historii pada po jednym cross-rhodes co to miało być? Serio to teraz go tak budują jakby Cena nie miał sił zdobyć tego pasa i że zrobił się po prostu chujowy, no nie przełknąłem tego... Ogólnie spodziewałem się serio jakiś zmian w postaci, gmmicku coś szokującego ale jeśli Cena ma wchodzić przy obecnej muzyce, przy starej postaci to ten Heel Turn no nie miał po prostu sensu, dużo się mówi że zwycięzca Triple Theart Matchu pierwszego dnia ma dołączyć do walki Cody-Cena... No nie wiem czy to wymysł ludzi, czy serio są takie plany ale no kurwa jeśli to ostatnia walka Cena w karierze to, to będzie pasztet jak chuj, jak to zrobią... Jest też opcja w której Orton rzeczywiście wbije w Main Evencie i sprzeda RKO Cody'emu co będzie mega wyjebanym shoockerem... Tak czy siak ta walka skończy się przez jakąś dziwną akcję i jeśli to było ostatnie RAW gdzie Cena się pojawił, to taka końcówka sugeruje jedno John kończy WM z mistrzostwem choćby chuj na chuju stanął. Roman/Punk/Rollins kurde niby krótki program a już tak wiele się w nim wydarzyło chociażby ostatni segment na SmackDown dojebany majstersztyk musze przyznać, śpiewający Heyman " Roman Reigns " to był dojebany moment który zapadnie mi w pamięci, ale również Punk podpisujący kontrakt i to jak Heyman mu przekazał że w końcu znajdzie się we walce wieczoru WrestleManii, było widać emocje w cholerę aż lekko uronił łzę, kurde jestem w szoku jak Punkowi musiało przez ten cały czas i całą jego karierę zależeć na tej walce wieczoru na WM serio że tak emocjonalnie to przyjął, samemu Heymanowi się załamał głos gdy to ogłosił i nawet Roman wyszedł lekko poza keyfabe i było widać że gdzieś tam się cieszy że Punkowi udało się dotrzeć na ten wymarzony szczyt w swojej karierze, a co do Rollinsa to też pieprzony majstersztyk jak się wkurzył i bardzo mi to się spodobało jak on odegrał swoją rolę w tym segmencie wkurwiony Rollins który jest wstanie poświęcić karierę, pas, main event WrestleManii aby tylko Punk nie był w ME WM Serio dobra robota i póki co jeden z najlepszych programów tej RTWM mimo że segmentów z nimi było strasznie mało. Resztę skomentuje jak już karta będzie w całości Ostatnio nie mam zbytnio czasu aby komentować tygodniówki więc szybko w skrócie napisałem kilka słów co myślę o tym co się dzieje obecnie w WWE.
    2 punkty
  3. Siemanko. Wpadłem na ciekawy pomysł. Mimo okresu Road to Wrestlemania forum zapadło w stagnację - więc może nowy temat rozkręci coś publikę Przedstawiam Wam nowy cykl, w którym wybieramy, który theme song danego zawodnika był lepszy. Zazwyczaj będą to najbardziej znane, które będę ze sobą 'walczyć'. Na pierwszy ogień idzie Randy Orton. Dlaczego on? W sumie nie wiem Tak jakoś wyszło. Randall słynie z dwóch theme songów Który jest oczywiście przerobioną wersją pełnej piosenki : czyli Mercy Drive - Burn in My Light. Raczej średnio znanej amerykańskiej grupy. Warto dodać, że sam pan RKO nie znosił tej piosenki czego sam do końca nie rozumiem. Może mało mu pasowała jak na wejściówkę, ale inni mieli gorzej (patrz Krzysiu Jericho i jego narzekania na randomową muzyczkę z meczu koszykówki ). Oraz druga propozycja, którą obecnie każdy kojarzy : ....czyli słynne już głosy kiedy Ortoniusz został Apex Predatorem i już mu się legend nie chciało łoić Świetnie pasuje na wejściówkę. Co ciekawe za utwór odpowiada grupa Rev Theory, które jest troszkę bardziej znane niż przeciwnik. Szczególnie jak oglądało się "Blue Mountain State" - gorąco polecam ten serial Powiem szczerze, że rywalizacja jest trudna. Z jednej strony jeśli patrzymy na całokształt to Burn in My Light jest lepsze jako piosenka i można mieć ją na playliście i sobie słuchać... natomiast Voices nie dość, że jako wejściówka jest świetne to idealnie pasuje również do gimmicku Żmijowca tyle, że raczej nie słuchałbym jej na słuchawkach, bo jeszcze bym słyszał jakieś głosy Chwilowo wstrzymam się od głosu - ale wygląda na to, że mój głos powienien pójść na Głosy, bo w końcu chodzi o wejściówki, a nie o pełne utwory, którymi się będziemy chwalić kolegom Ciekawostką jest, że Randy używał jeszcze jednego, trzeciego utworu, który powędrował do innego zawodnika, a użył go tylko raz. O czym mowa? O tym w nastepnym odcinku. A Wy co sądzicie? Który entrance song lepszy? Piszcie uzasadnienia oraz głosujcie. + dodatkowa robota - co WY byście dali Randy'emu jako piosenkę wejściową? Macie dowolność. Byleby pasowało do jego postaci. Sam chwilowo się wstrzymam. Zobaczymy jak pójdzie ten odcinek to może będzie cały cykl. Nastepnym razem postaram się bardziej z opisami :p
    2 punkty
  4. Ostatnie Raw i ogólnie ostatnia gala telewizyjna w EU, może to i lepiej, ten tour kiepsko wypadł, co z tego, że można show o normalnych godzinach obejrzeć jak jakość jest jaka jest meh, ale może tutaj będzie lepiej, w końcu ostatnia gala Johna przed WM, zobaczmy jak wyjdzie. Oj tak 3 Raw z rzędu rozpoczynamy od Lidera Cenation! Czuję się jakbym był co najmniej 10 lat młodszy haha, ale niestety nasz pretendent totalnie nic nie powiedział, bo od razu przerwał mu Cody Rhodes! Może tym razem jakaś konfrontacja słowna, a nie, że Cena wychodzi z ringu po usłyszeniu słów od Kodeusza? We Will SEEE!! Cody coś tam pomamrotał, a Jasiu będzie zakopywał kolejny "talent" no powiem tak, Cena próbował go zakopać i ewidentnie tak to miało wyglądać, ale Rhodes ładnie się odkuł, gość dał radę i udowadnia to, że jest to właściwy facet na właściwym miejscu, godny następca Ceny. Mocne słowa, świetny segment, to było złoto to był diament, to było to czego oczekuję od Road To WM, szkoda, że ten segment był już teraz, a nie na ostatnim Raw, to byłoby coś, niemniej jednak jak zobaczyłem jak Cena przyjął Cross Rhodes......Nie wyglądało to dobrze, ten main event WM może być naprawdę niezbyt interesujący, ale może psychologią nadrobią. Oooo New Day wbija na ring, coś tam pogadali w trakcie reklamy xDDD, przerwał to Adam Pearce i w sumie zapowiedział powrót Tylera Bate'a w Tagu z Petem czyli New Catch Republic! No to może być dobry pojedynek. O dziwo wygrali The New Day po bardzo fajnym 9 minutowym pojedynku, dziwne, myślałem, że dadzą wygrać Brytyjczykom, ale jak widać się pomyliłem, może teraz dostaną shota na tytuły World Tag Team? Zobaczymy, ale walka była przyjemna. Nawet dostaliśmy konfrontację War Raiders z The New Day. Gunther vs Jimmy Uso, ciekawi mnie jak wyjdzie ten pojedynek. Około 9 minut bardzo dobrego pojedynku i pod koniec tej walki Gunther wyglądał tak jak za czasów jego runu z tytułem IC, po prostu chciał pokazać wyższość, dominację i wykończyć rywala najmocniejszymi akcjami z arsenału, tak to powinno wyglądać i po walce dalej mamy atak na Jimmy'ego, Guntherek wygrał walkę, ale jak widać mało mu i chcę więcej! Na pomoc przybiegł Jey i....niestety udało mu się przegonić Gunthera, ehh no cóż, w walce wyglądał spoko, a po walce znowu powrót do cipo heela, szkoda, ale no jest jak jest. Przez długi czas podczas reklamy sprawdzano czy z Jimmym wszystko w porządku, a po reklamie Gunther wrócił i zaatakował braci, szkoda, że to musiał robić z zaskoczenia, lepiej by wyszło jakby wygrywał po prostu, ale no niech będzie hmm Mistrz przypiął Jeya trytytką do liny i atakował Jimmy'ego, no powiem, że w końcu zaczęło się dziać coś ciekawego w tym feudzie, Gunther totalnie zmasakrował brata Jeya, dobrze to wszystko wyglądało. JD na backu i mowa o tytule Interkontynentalnym. Penta wbija na ring i razem z nim Bron, czyżbyśmy teraz mieli zobaczyć jakiś rewanżyk o tytuł Interkontynentalny? A nie dostaniemy tag team match Bron i Penta vs Balor i Dominik, kurde ta walka może być naprawdę dobra, chętnie ją zobaczę. Ulala co za pojedynek, bardzo dobry tag team match około 10 minutowy, świetnie się to oglądało i po przypadkowym Spearze od Brona dla Penty i potem jeszcze Coup De Grace i przypięli Pente, kurde Dom i Balor wygrali i to w całkiem fajny sposób, zapowiada się przyjemne starcie o tytuł Interkontynentalny prawdopodobnie na WM. Gigachad chcę walki za tydzień w swoim rodzinnym mieście, ale Pearce mówi, że zdrowie przede wszystkim i za tydzień zobaczymy walkę El Grande Americano! Może być ciekawie. Ulala AJ Styles wbija na ring i zobaczymy co ma do powiedzenia na temat Logana Paula, ale czy to przypadkiem nie Logan miał się wypowiadać o AJ'u? A dobra Styles powiedział, że ma dość czekania, więc lecimy z tym! AJ wzywa Paula i ten się pojawia, czy dzisiaj pojedynek zostanie ustalony? Być może. W sumie segmencik był bardzo przyjemny, panowie powiedzieli co mieli do powiedzenia sobie, dobrze to wypadło i na koniec jeszcze dostaliśmy brawl, który wygrał Loganik, ciekawe jak to dalej się potoczy, w sumie 2 Raw jedynie zostały do WM, to nie tak dużo, ale walka zostanie ustalona, Paul już zasugerował WM'kę. Next Week: Lyra Valkyria vs Bayley o tytuł Women's Intercontinental oj tak to będzie ciekawe, chętnie obejrzę, ale wydaję mi się, że w pojedynek po prostu wmiesza się Liv i Raquel, zakończy się No Contestem i dojdzie do ustalenia walki o pasy WWE Women's Tag Team na WM, ale we will see, pojedynek dalej powinien być bardzo dobry. El Grande Americano powraca do akcji! Oj tak to też będzie warte uwagi. Seth się wypowie o Triple Threacie no i gitarka i w sumie tyle, dobrze się zapowiada, solidnie, na pewno nie wygląda to źle. Balor leci gadać z Pearcem o potencjalnym shocie na tytuł Interkontynentalny, kiedy Balor wyszedł to Liv namawiała Doma, żeby to on spróbował swoich sił w walce o tytuł Interkontynentalny ulala, a co to za skłócanie sojuszników? Liv tak się nie godzi. Lecimy z main eventem! Rhea vs Iyo z Piankiem jako sędzią specjalnym w walce o tytuł Women's World! Dajcie mnie ciekawy pojedynek! Liczę w sumie na zmianę mistrzyni na Ripley znowu xD. Ajajaj ale zbotchowana Poisonrana, kurde ta akcja z narożnika wyglądała jak Samoan Drop w wykonaniu Ripley, a to był Crucifix w wykonaniu Iyo xD Ref Bump, kurde dawno tego nie widziałem albo nie pamiętam xD, ale jak Roman nie jest mistrzem to się teraz to tak rzadko widuję xD. Prawie 15 minut świetnego pojedynku i mówiąc wprost podobał mi się on bardziej niż poprzednia walka tych zawodniczek, a walka została zakończona Double DQ, gdyż Pianek zbyt dużo oberwał od Ripley i Sky xD, no ogólnie logiczne zakończenie, akcję w większości były przypadkowe poza jednym slapem bodajże od Ripley, walka jak dla mnie świetna, a po walce mamy brawl! Z którego Ripley wychodzi zwycięską ręką, szkoda, że Ripley nie odzyskała tytułu, dalej się ją najlepiej ogląda z tej całej trójki jak dla mnie, ale no niech będzie, dalej to prowadzi do Triple Threatu na WM i może na WM odzyska to co jej. Plusy: Segment początkowy The New Day vs New Catch Republic Jimmy vs Gunther i w końcu coś się dzieję w feudzie o WHC Bron i Penta vs Balor i Dominik Segment Stylesa i Logana Main event Podsumowanie: Ogólnie uważam, że było to naprawdę bardzo dobre Raw, w porównaniu do poprzednich epizodów podczas touru w EU czy to Raw czy to SD to ten był chyba tym najlepszym, od początku do końca coś się działo, przyjemnie się to oglądało, walki miały sens i znaczenie, nie było sklejone na szybko, segmenty bardzo dobre bądź świetne jak w przypadku Ceny i Rhodesa, story podbudowane i poszły do przodu, kurde może faktycznie w końcu zacznie się coś dziać podczas tej drogi do Wrestlemanii, na razie wygląda to bardzo dobrze, ja Raw polecam!
    2 punkty
  5. Ten feud mogłoby tylko uratować dodanie mu choć odrobiny niepewności co do wyniku, bo na razie to domy i altanki można stawiać na (u)Sosa. Co tydzień powinno dochodzić między nimi do brawlu i co tydzień inny powinien w nim triumfować. Powinno wyglądać, że to godni siebie rywale, a nie robią z Uso co tydzień pizdę, która na WM-ce zepnie w końcu dupę i wygra (czyli wrestlingowa sztampa #1).
    2 punkty
  6. @Kaczy316 nie, to było już tyle razy wałkowane, ile można... Już do znudzenia mam przed oczami obraz Rollins'a czy Drew leżącego na ringu na ostatnim RAW przed Wrestlemania z mikrofonem w ręku ledwo żywych mówiących, że i tak będą walczyć do upadłego. A do tego mielibyśmy powtórkę feudu Zayn vs Gunther z zeszłego roku.
    2 punkty
  7. Kolejne SD w drodze do WM i ostatnie w trakcie touru po Europie, czy tym razem coś się postarają? Trzeba mieć nadzieję. Zaczniemy od Kodeusza z tego co WWE zapowiedziało, więc zobaczmy co nam ma do powiedzenia. No w sumie chciał pogadać o Johnie, ale Ponton wbił i ciekawe co powie xD Ile jeszcze będziemy gadać o tym co osiągnął Cody po tym jak "miał jaja" żeby odejść z WWE i zrobił to co zrobił i powrócił i osiągnął szczyt, mam wrażenie że od co drugiej osoby już to słyszałem. No Randy popalał sobie polizał dupe Kodeuszowi, a potem zapowiedział, że po tym jak Cody obroni tytuł na WM to on poleci po jego mistrzostwo, a wszystko przerywa Drew! I w sumie jako jedyny mówi coś ciekawego, chociażby to, że na WM powinno być Drew vs Cody i to by mi się bardziej podobało zdecydowanie. Drew chciał coś powiedzieć Rhodesowi, ale ten go zaatakował, strasznie dziwny segment, kompletnie nic nie wnoszący, był okej i tyle, ale totalnie nic nie wniósł do żadnego feudu, szkoda i właśnie przez to jest to dla mnie minus, ani to nie podbudowało żadnego feudu ani nic nie wniosło do samego show meh, ten segment był dobry, ale każdy segment będzie dobry z osobami, które są dobre na micu, równie dobrze można było tu dać The Rocka, który nie gada nic o wrestlingu, a mówi o tym jaki jest wspaniały, że jest szefem WWE, może robić co chcę i powie że kocha fanów, a potem, że jest Final Bossem i jedzie zjeść steka w barze, chodzi o to, że segment zawsze wypadnie dobrze, z dobrymi osobami na mikrofonie nieważne co powiedzą, ale chodzi o znaczenie, ten segment nie miał żadnego znaczenia, żadnego sensu, nic totalnie nie zrobił, żeby cokolwiek poszło do przodu nawet delikatnie, dostaliśmy 3 randomowe osoby, które nie mają ze sobą nic wspólnego jeśli chodzi o road to WM, znaczy Randy trochę z Codym ma przez sytuację z KO, ale o tym tu kompletnie nie było mówione nawet, więc nie biorę tego pod uwagę, nic nie znaczące, bez sensu....odbyło się i tyle. Street Profits wbijają na ring i pora na walkę o tytuły WWE Tag Team! Przeciwnikami będą Pretty Deadly, więc walka powinna być w porządku. Bardzo dobry pojedynek, może to być najlepsza walka dzisiejszego wieczoru, dużej konkurencji nie mają, Streetsi bronią tytułów i ja jestem zadowolony, około 8 minut bardzo przyjemnego wrestlingu, polecam obejrzeć, fajnie to wyglądało i płynnie, dobra chemia. Katana i Kayden bardzo je lubię, ale zawalczą z Piper i Albą, w sumie takiej walki jeszcze nie widzieliśmy, może być ciekawie. Meh taki zwyczajny pojedynek nic wyjątkowego, odbył się xD. Po walce atak na Katane i Kayden, ale Zelina je ratuję, jednak ona też ostatecznie dostaję w łeb i w sumie nawet nie wiem ile walka trwała xDD, ale wygrały ją Piper i Alba. Knight vs Braun o tytuł United States no i to powinno być już ciekawe, Knight obroni tytuł, ale ciekawe do czego będziemy z tym zmierzali po walce, jakiś Jacob? Solo? 6 minut walki i Jacob wbija i atakuję Brauna, w sumie ciężko coś napisać, spoko pojedynek i tyle, ale fajnie, że wbił Jacob, widać, że jednak chyba lecą w Jacoba przy tytule United States na WM, ja bym zobaczył taki Fatal 4 Way o ten tytuł LA Knight vs Braun Strowman vs Jacob Fatu vs Solo Sikoa. Jakieś kolejne promo do feudu Naomi i Jade. Michin vs Charlotte ulala ale będzie to interesujące......Może nie będzie tej walki ostatecznie, bo Naomi zaatakowała Michin, o Jade pomogła im i...tyle, ten feud wygląda bardzo kiepsko, zaczął się super segmentem, a skończył jak wszystkie feudy w drodze do WM brawl co tydzień i to zazwyczaj nie jakiś mocny, trochę obicia i finisher albo ucieczka heela i tyle. Ale ostatecznie dostaniemy Michin vs Flair xD i jeszcze face to face Flair z Jade na stage'u ulala, to co feud o tytuł Flair vs Jade po WM? Nie no może Tiff nie straci xD. Dlaczego zwyciężczyni damskiego Royal Rumble Matchu i pretendentka do tytułu WWE Women's na WM męczy się z jobberką w dodatku obitą przed walką? I to przez około 7-8 minut? Nie wiem no, tragicznie wygląda ten booking w WWE obecnie Vince wróciłeś? Randy Orton vs Drew McIntyre, może być niezły pojedynek, ciekawe czy Ponton wykorzysta najmocniejszą kontre na Drew zwaną Crucifix. Wooooow Drew wygrał walkę to był dość dobry pojedynek, a ile on trwał? Chyba 8 minut około, ale Drew wygrał przy pomocy KO, który odwrócił uwagę Pontona, ogólnie dobry pojedynek, no feud z KO jakoś wygląda, jakoś się buduję, może w końcu zaczniemy z czymś ruszać. Ulala mamy zapowiedź oficjalną, że za tydzień Rey Fenix zadebiutuję, gitarka. Next Week: B-Fab vs Naomi, meh. Jimmy vs The Miz, nie będzie to raczej nic wyjątkowego xD. 8 minut naprawdę fajnego pojedynku, kurde czasem zapominam jak bardzo Miz jest przyjemny do oglądania w ringu, Jimmy wygrał zgodnie z przewidywaniami, a na Raw kolejnym rozwala Gunthera pewnie xDDD nie no raczej nie, ale walka dzisiaj była spoko. Oj tak coś się zaczyna dziać w feudzie Drew i Priesta, fajny brawl na backu i to South Of Haven na szybę bmw, fajnie wyglądało i ten Punk, który zmierza w stronę stage'u i patrzy na Drew wbitego w szybę xDDDD. Pora na main event czyli podpisanie kontraktu na walkę Punka, Romana i Setha, ciekawe co się tutaj wydarzy, może dodadzą coś do tej walki? Może będzie to walka o preta czy coś? Może Heyman będzie wisiał w klatce na rekiny nad ringiem? xDDD Walka o Heymana i wygrywa Rollins? Też byłoby to ciekawe xDDD, ale zobaczmy, ja jestem pozytywnej myśli, szkoda, że Roman pewnie ostatni raz przed WM się pojawia, ale tutaj to Seth i Punk na spokojnie to pociągną, w przeciwieństwie do feudu Rhodesa i Ceny xD. Romuald wbija pierwszy i zobaczymy co nam powie, ulala nawet Heyman śpiewał z fanami xDDDDD, fajnie to wygląda, ale powiedział, że jest tu z dwóch powodów, raz, żeby ludzie go uznali i drugi, żeby podpisać kontrakt, podpisał i pojawia się Seth! Śmiesznie to wygląda jak Seth podkłada ucho lub mikrofon do Heymana, żeby też zaczął śpiewać jego theme song jak fani i tak jak on śpiewał z fanami dla Romana xDDD. Mocne słowa padły od obu Panów, Roman powiedział że "Oni" Umarli i teraz jest tylko ON! Bo On zbudował to miejsce, dobrze to wyglądało, a Seth powiedział trochę i na koniec powiedział, że jak zwykle będzie musiał posprzątać jego bałagan po czym podpisał kontrakt i pojawia się Mr. Best In The World! Hmm Punk czegoś szuka w kontrakcie, a Roman fajnie go poucza, ale ciekawi mnie czego tam szuka ulala i Heyman oddał przysługę Punkowi, oficjalnie Punk będzie kończył Wrestlemanie dnia pierwszego zapewne, Punk płaczę, a Seth nie może się z tym pogodzić, na koniec Punk powinien podziękować Romualdowi i to zrobił, ale ciekawe jest to, że Punk powiedział, że to nie jest przysługa o którą prosił i koniec gali, ciekawe, segment bardzo, ale to bardzo dobry i godny main eventu WM, ogólnie ten feud i ta walka jest godna main eventu WM jak dla mnie. Plusy: Street Profits vs Pretty Deadly Sytuacja wokół tytułu United States Drew McIntyre vs Randy Orton Jimmy vs The Miz Feud Drew i Priesta Segment z podpisaniem kontraktu Neutral: Katana i Kayden vs The Secret Hervice Minusy: Nic nie wnoszący segment początkowy Feud Jade i Naomi Feud Tiffany i Charlotte oraz walka z Michin Podsumowanie: Ogólnie uważam, że SD najwyższych lotów nie było, było trochę fajnego jak SP vs PD, sytuacja z tytułem US, Drew vs Orton, Uso vs Miz, feud Drew i Priesta oraz segment końcowy, ale były też kiepskie momenty jak segment początkowy nic nie wnoszący, feud Jade i Naomi meh, a także feud Charlotte i Tiff, więc meh, ale reszta była spoko lub zwyczajna, mam wrażenie że bardzo powoli coś więcej się zaczyna dziać i feudy zaczynają wyglądać trochę mniej jednakowo, nabierają jakichś kształtów mam takie wrażenie, więc może nie będzie tak źle.
    2 punkty
  8. 4 rzeczy w których był każdy wrestler : - ring - backstage - Paige - backstage Paige
    2 punkty
  9. Wszystkie chłopy z szatni ogłosiły miesięczną żałobę z tytułu tego przymusowego celibatu
    2 punkty
  10. Nie wiem co to za nygusy, ale nie znać takiej legendy jak Yoshihiko to nie wypada
    1 punkt
  11. Stephanie nie nacieszyła się zbyt długo z bycia podwójną mistrzynią... W takim razie po jakiego grzyba dano jej obydwa tytuły? Fajnie, że "La Primera" nie walczyła na tej gali. Generalnie Steph , ale chociaż przez jeden tydzień nie musiałem słuchać obleśnych odgłosów Bookera T przy okazji walk Chilijki. Jest turniej o NXT North American Title kobiet, ciekaw jestem, kto wygra... Oby nie Zaria... Jej walka z Lash Legend słabiutka. Botch botcha botchem poganiał i ten nędzny booking, polegający na tym, że jak jedna nie dała rady zrobić Suplexa, to za chwilę druga wykonała akcję itd. Roxanne Perez, ciekawy przypadek... W dwa miesiące od wygrania Royal Rumble o włos (tiaaa... ) do jobbnięcia Kelani Jordan na NXT.
    1 punkt
  12. Na 99% Stone Cold i Ric Flair odegrają jakąś rolę w tej walce albo przynajmniej jeden z nich i wiem, że to brzmi jak jakiś fantasy booking ale sami niedawno w wywiadach i wpisach to teasowali i ich pojawienie ma jakiś tam sens w tym wszystkim. No i jeszcze sam The Rock musi być w to wszystko jakoś zamieszany na samej WrestleManii bo od czasu Elimination Chamber ślad po nim zaginął. No ale zobaczymy co z tego będzie i w ogóle dziwne też to jest, że nie ma w tej walce żadnej stypulacji, chociaż z drugiej strony jakby dodali jakieś No Disqualification to by automatycznie zaspojlerowali, że będzie jakaś ingerencja.
    1 punkt
  13. Panowie - powiedzcie mi - czy ja jestem odklejony, czy was też tak niesamowicie wkurwia ten sposób zapowiadania wrestlerów przez wpierw wielkodupą Samantę, a teraz tą wannabe murzynkę? Autentycznie wczoraj jak oglądałem RAW to dawałem mute jak tylko otwierała mordę. To zapowiadanie „z pazurem“ sprawia, że tęsknię mocno za Tonym Chimelem jęczącym przy zapowiedzi Rated R Suuuuuuuuuuuperstar. Musiałem się z tym uzewnętrznić. A żeby nie było że tylko offtop, to mam nadzieję, że Jay skończy na WM tak samo jak wczoraj skończył Jimmy.
    1 punkt
  14. Nadrabiamy wrestlingi, kolejny odcinek : - Show zaczyna Kodas, przerywa mu Ortonaliusz, a publika... śpiewa jego theme LOL Aaaa to London, to wszystko wyjaśnia. Chopoki umiejo się bawić. Zwracam osstatnio szczegóły na duperele - Randall wbija w kamizelce, która tylko na nim dobrze wygląda i ni chuja by sie nie zapiął Natomiast Blondas w dresach, pasuje do Anglików, bo ubrał się jak krzywozębny Angol z szemranej dzielnicy, który niczym nasi chłopaki bawi się w psychologa i pyta w bramie czy masz problem ....Drew ominął Szkocję, ale w Anglii się zatrzymał... Braveheart? Już się ustawia kolejka do pasa do Rhodesa. Ale i tak wszyscy wiemy, że to Price będzie miał pas po WM BTW. Świetnie wygląda RKO, nawet wybronione. To jak zawiesza się Rondelek w powietrzu jest znakomite. - Ulicznicy vs Geje (Ulicznice?) Niesamowite, mistrzowie bronią... - Dupeczki przewinięte można lecieć dalej - Oooo LA Knight ma pas? A co z Nakamurą? Nawet nie wiedziałem, że stracił Rycerz z Los Angeles vs Daun Strowman. Jakub Grubas przerywa. Czyżby kolejne starcie mult-kulti o midcardowy pas się szykowało? - Naomi heelka.. coś tam się dzieje, ale nic icekawego. - A Szarlotka męczy się z lowcarderką nałożnicą Keitha Lee.. doskonały booking. - RuKOla vs DREWniany. Wielkie chłopiska się leją. Owens przeszkadza Randallowi, a wyspiarz na Wyspach wygrywa. Feud podbudowany, Szkot też. - Rey Fenix za tydzień na Smackdown. Rozdzielili ich z bratem Pentą. - Jimmy, czyli mniej wkurwiający Uso vs Miz. Och Miz jak bardzo upadłeś. Nie szło utrzymać się w main eventach, a teraz z midcarderem przepierniczasz. - Ksiądz Damian atakuje Mountain Drew na backu. Niezła szpileczka w AEW i nawiązanie do 'prawdziwego szkła' kiedy Pancur przechodził - Na koniec (zostało ostatnie 30 minut) podpisywanie kontraktu na trypla. Wchodzi Rzymek. Nastepnie Syf. A na koniec Felipe. Triple Threat ma być main eventem dnia 1. To było oczywiste bo Romuald musi być w jakimś ME. Tak sobie. A nawet trochę słabo jak na podbudowe pod WM.
    1 punkt
  15. Moim zdaniem rozkręcić publikę mógłby tylko face turn Johna Ceny Wybrałem ,,Voices'', bo nie wyobrażam sobie innego theme songu dla Ortona. Są tacy wrestlerzy, którzy zawsze będą nam się kojarzyć z jedną wejściówką nawet gdy mieli/mają obecnie inne. Na przykład Styles miał zawsze dobre theme songi, ale jednak jakby ktoś mnie zapytał po latach o ten jeden to na 99% wskażę ,,I am''. Co do drugiej części - ciężko mi coś zaproponować, bo nawet nie wiem czym się obecnie RKO zajmuje On już wrócił?
    1 punkt
  16. Prawda, tylko ten feud jest tak prowadzony, że nie widzę innego wyjścia, nie mówię, że zmieni to feud na świetny czy nawet dobry, ale chodzi o to, żeby był jakkolwiek oglądalny, żeby nie dostawać co tydzień tego samego, obecnie ten feud to dno i 100 metrów mułu jak to się mówi, a w sposób, w który napisałem to wydaję mi się, że jest szansa, że wyglądałby chociaż przyzwoicie.
    1 punkt
  17. Z nudów przed snem sprawdziłem co tam słychać w GCW, bo w zasadzie od feralnej styczniowej nocy nic od nich nie sprawdzałem i muszę przyznać, że niewiele się zmienia - dalej obrzydliwie wygląda to co dzieje się wokół mistrzostwa. Pomijam, że ta miernota Effy dalej jest mistrzem, ale w najbliższą sobotę na gali No Compadre broni tytułu przeciwko Micromanowi....Oni już nawet nie udają Quo vadis GCW, Quo vadis?
    1 punkt
  18. 1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...