Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 03.04.2025 w Odpowiedzi

  1. Ten blondas na macie to Kid Lykos. Ten w masce Kid Lykos 2 no i jak napisał @ MattDevitto legenda Yoshihiko. BZW War At The Capital (16.03.2025) BZW Tag Team Title Match: MAO & Yoshihiko (c) vs. Lykos Gym (Kid Lykos & Kid Lykos II)
    1 punkt
  2. Nie wiem co to za nygusy, ale nie znać takiej legendy jak Yoshihiko to nie wypada
    1 punkt
  3. Czas omówić kilka ważnych walk które zostały już dodane do karty, w sumie ta karta bardziej mnie jara niż tamta zeszłoroczna, coś mi się wydaje że wiele niespodziankę pozostawili na samą WrestleManie dlatego ta RTWM jest taka średnia i nie każdemu siada ale też i nie ma tragedii mi ten czas do WrestleManii szybko zleciał w sumię pozostały prawie 3 tygodnie, jedyne co mi tutaj nie siada to zbytnio program Uso/Gunther no i program Cena z Rhodesem liczyłem na coś lepszego a się przeliczyłem. A więc na początku Gunther/Jey program od samego początku był prowadzony średnio aż do ostatniego RAW, serio dopiero teraz pokazali Gunthera jako takiego skurwiela? Do tego ta krew, chory ring generał który rozjebie każdego na swojej drodze? Serio Hunter dopiero teraz wprowadzili taki brutalizm do tego programu? Widać że próbują ratować ten program i podeszli do tego z głową, no ale można było od samego początku rozpisać ten program, gdzie Gunther robi rozwałkę na wszystkich bliskich Jey'a, dodałby tutaj samego Rikishi'ego do tego programu gdzie Gunther go atakuje w jakimś segmencie i robi na nim taką demolkę jak na Jimmy'im... Druga sprawa to skąd tyle krwi? Serio oni to przepchali czy już oficjalne można uznać że skończyła się era słodkiego pierdzącego bookingu i rzeczywiście zapanowała jakaś era " agresji " ale no nie powiem zaskoczył mnie ten segment na ostatnim RAW, no i widać że po segmencie z Cena-Cody'm na EC, czy walce Punk-Drew na Bad Blood to nie była jednorazowa akcja i krew rzeczywiście po wróciła do programów WWE... Co najlepsze to teraz przekleństwa są bardziej cenzurowane, ale już mniejsza o to... Ten segment uratował ten program, teraz Gunther powinien rujnować Jey'a co RAW, jeśli rzeczywiście Triple H chce na niego zrzucić pas na WM i chce rozpocząć jakiś tam nowy rozdział po WrestleManii, to Jey musi zostać tak rozpisany że nie ma żadnych szans aby zdobyć ten tytuł, no ale pięknie rozpisali Gunthera jakby go tak od samego początku prowadzili gdy dostał pas to byłby na prawdę dojebanym mistrzem. Cena/Cody mam być szczery? Pierwszy segment mi mocno siadł no i teraz ten wczorajszym RAW, ale tak to nie było tu żadnego polotu, pierwsze przemówienie ok myślałem że Cena posunie się do jakiś pojebanych akcji a on po prostu wchodził, typowa gadka że wszyscy go wykorzystywali i że koniec z tym, że się nie zmieni bo inni tego chcą, wczorajszy segment był na prawdę dobry bo wspomnieli nawet o dziadku Vince'ie że Cena był jego pupilkiem może nie padło to z imienia i nazwiska ale większość wiedziała o co chodzi... Ale końcówka segmentu gdzie największy terminator w historii pada po jednym cross-rhodes co to miało być? Serio to teraz go tak budują jakby Cena nie miał sił zdobyć tego pasa i że zrobił się po prostu chujowy, no nie przełknąłem tego... Ogólnie spodziewałem się serio jakiś zmian w postaci, gmmicku coś szokującego ale jeśli Cena ma wchodzić przy obecnej muzyce, przy starej postaci to ten Heel Turn no nie miał po prostu sensu, dużo się mówi że zwycięzca Triple Theart Matchu pierwszego dnia ma dołączyć do walki Cody-Cena... No nie wiem czy to wymysł ludzi, czy serio są takie plany ale no kurwa jeśli to ostatnia walka Cena w karierze to, to będzie pasztet jak chuj, jak to zrobią... Jest też opcja w której Orton rzeczywiście wbije w Main Evencie i sprzeda RKO Cody'emu co będzie mega wyjebanym shoockerem... Tak czy siak ta walka skończy się przez jakąś dziwną akcję i jeśli to było ostatnie RAW gdzie Cena się pojawił, to taka końcówka sugeruje jedno John kończy WM z mistrzostwem choćby chuj na chuju stanął. Roman/Punk/Rollins kurde niby krótki program a już tak wiele się w nim wydarzyło chociażby ostatni segment na SmackDown dojebany majstersztyk musze przyznać, śpiewający Heyman " Roman Reigns " to był dojebany moment który zapadnie mi w pamięci, ale również Punk podpisujący kontrakt i to jak Heyman mu przekazał że w końcu znajdzie się we walce wieczoru WrestleManii, było widać emocje w cholerę aż lekko uronił łzę, kurde jestem w szoku jak Punkowi musiało przez ten cały czas i całą jego karierę zależeć na tej walce wieczoru na WM serio że tak emocjonalnie to przyjął, samemu Heymanowi się załamał głos gdy to ogłosił i nawet Roman wyszedł lekko poza keyfabe i było widać że gdzieś tam się cieszy że Punkowi udało się dotrzeć na ten wymarzony szczyt w swojej karierze, a co do Rollinsa to też pieprzony majstersztyk jak się wkurzył i bardzo mi to się spodobało jak on odegrał swoją rolę w tym segmencie wkurwiony Rollins który jest wstanie poświęcić karierę, pas, main event WrestleManii aby tylko Punk nie był w ME WM Serio dobra robota i póki co jeden z najlepszych programów tej RTWM mimo że segmentów z nimi było strasznie mało. Resztę skomentuje jak już karta będzie w całości Ostatnio nie mam zbytnio czasu aby komentować tygodniówki więc szybko w skrócie napisałem kilka słów co myślę o tym co się dzieje obecnie w WWE.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...