Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rodzinna tradycja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 965
  • Reputacja:   55
  • Dołączył:  04.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

 

Wieczór. Szpital w Szczecinie. Oddział położniczy był już prawie pusty. Godziny odwiedzin już się dawno skończyły. Na korytarzu świeciła tylko połowa lamp, a zza okien przebijały się pomarańczowe światła miasta. Widok z okien nie był imponujący, ot kawałek mokrego od deszczu parkingu i kilka drzew. W pokoju pielęgniarek starsza kobieta w okularach siedziała nad stosem dokumentów. Miała twarz człowieka, który przepracował tu pół życia i widział już chyba wszystko.

Do środka weszła młodsza pielęgniarka z kolejną kartą noworodka.

- Następna dziewczynka
(rzuciła odkładając papiery)

Starsza nawet nie podniosła wzroku.

- Dzisiaj same dziewczynki. Jakby się Szczecin uparł.

Wzięła kartę do ręki. Przeleciała wzrokiem po danych. Nagle zatrzymała się na nazwisku. Uniosła brew.

- Oho…

Młodsza spojrzała zaciekawiona.

- Co?

Starsza odchyliła się lekko na krześle.

- Nic. Po prostu… tradycja.

- Jaka tradycja?

Kobieta parsknęła pod nosem.

- Temu to się kiedyś same córki rodziły. A teraz wnuczki.

Młoda pielęgniarka zmarszczyła czoło.

- Komu?

Starsza spojrzała na nią jak na dziecko.

- No senatorowi.

(Sekunda ciszy)

- Temu senatorowi?

- A ilu znasz takich, co przyjeżdżają pod szpital czarnym BMW i drą mordę na ochronę, bo automat z kawą nie działa?

 

... Całość tak do wtorku wieczorem :)

 

5030302694ac1c2a0d14d2.jpg

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Przemk0

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Adam Copeland uważa, że swoją ceremonię pożegnalną już miał w 2011 roku po kontuzji szyi. W wywiadzie opowiedział o swojej przyszłości w wrestlingu oraz o wpływie wieloletniej kariery na jego ciało. W rozmowie z Clutch Points Copeland poruszył temat kontuzji i przerw, które są doliczane do jego kontraktu z AEW, co sprawia, że data jego wygaśnięcia pozostaje niepewna. „Złamałem nogę, więc doliczono mi czas na rehabilitację. Musiałem też nakręcić Beekeeper 2 i Percy Jackson, więc to również zost
    • Grok
      WWE złożyło hołd Kyle’owi Buschowi, gwieździe NASCAR i zagorzałemu fanowi wrestlingu, który zmarł nagle w czwartek w wieku 41 lat. Busch trafił do szpitala w Concord w Karolinie Północnej z powodu poważnej choroby. Niecałe dwa tygodnie po tym, jak leczył zapalenie zatok, stracił przytomność podczas testów w symulatorze wyścigowym w środę przed weekendowym wyścigiem NASCAR. Został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł 21 maja. Dzięki charyzmatycznej osobowości i licznym tytułom mistrzowskim w N
    • Przemk0
      Umie zgotować Ci piekło XD
    • Przemk0
      Ja napiszę, ale już planuję spóźnienie do wtorku. Wrzuciłem tylko mały fragment aktualnie, być może jeszcze dopiszę coś dziś i jutro.
    • Przemk0
      Wieczór. Szpital w Szczecinie. Oddział położniczy był już prawie pusty. Godziny odwiedzin już się dawno skończyły. Na korytarzu świeciła tylko połowa lamp, a zza okien przebijały się pomarańczowe światła miasta. Widok z okien nie był imponujący, ot kawałek mokrego od deszczu parkingu i kilka drzew. W pokoju pielęgniarek starsza kobieta w okularach siedziała nad stosem dokumentów. Miała twarz człowieka, który przepracował tu pół życia i widział już chyba wszystko. Do środka weszła młodsza pi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...