Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

AEW Double or Nothing 2026

Dyskusje, spekulacje, spoilery

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 005
  • Reputacja:   1 065
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

image.png

Data: 24/05/2026
Miejsce: Nowy Jork, NY

Louis Armstrong Stadium

Spoiler

venue-louis-armstrong-stadium.webp


Potwierdzone walki:
image.thumb.png.eeb452e1dea91effe9c7fd4bc9991f2f.png

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  2 957
  • Reputacja:   1 520
  • Dołączył:  28.01.2023
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Świetny posterek do walki Okada vs. Takeshita:

q1yZbGM.jpeg

Walka Pań:

HH9SoyYa8AAL3C4?format=jpg&name=small

  • Lubię to 1

LQM.png

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  5 005
  • Reputacja:   1 065
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Karta na dzisiejsze wydarzenie:

 

  • AEW World Championship Title vs. Hair Match: Darby Allin (c) vs. MJF
  • AEW Women's World Championship Match: "The Toxic Spider" Thekla (c) vs. Jamie Hayter vs. Hikaru Shida vs. Kris Statlander
  • AEW International Championship Match: "The Rainmaker" Kazuchika Okada (c) vs. "The Alpha" Konosuke Takeshita of the Don Callis Family
  • AEW World Tag Team Championship New York Street Fight "I Quit" Match (if Cage & Cope lose, they can never team again): FTR (Cash Wheeler & Dax Harwood) (c) vs. Cage & Cope (Adam Copeland & Christian Cage)
  • AEW Continental Championship Match (No Time Limit): Jon Moxley (c) vs. Kyle O’Reilly
  • Owen Hart Foundation Men's Tournament Quarterfinals: Will Ospreay vs. Samoa Joe
  • Owen Hart Foundation Men's Tournament Quarterfinals: Swerve Strickland vs. ROH World Champion Bandido
  • Owen Hart Foundation Women's Tournament Quarterfinals: ROH Women's World Champion Athena vs. Mina Shirakawa
  • Stadium Stampede: The Demand (Ricochet, Toa Liona and Bishop Kaun), The Dogs (Clark Connors and David Finlay) and the Don Callis Family (Andrade El Ídolo and AEW National Champion Mark Davis) vs. Jericho, The Hurt Syndicate (Bobby Lashley and Shelton Benjamin), the Young Bucks (Matt & Nick Jackson), “Jungle” Jack Perry and Kenny Omega

 

AEW Double or Nothing Buy In:

  • AEW Women's World Tag Team Championship 5-Minute Eliminator: Divine Dominion (“Megasus” Megan Bayne and “Colossal” Lena Kross) (c) vs. Zayda Steel & Viva Van 
  • The Opps (HOOK, Anthony Bowens and Katsuyori Shibata) vs. Death Riders (Daniel Garcia, Claudio Castagnoli and Wheeler Yuta) 
  • The Conglomeration (Mark Briscoe and AEW World Trios Champions Orange Cassidy and Roderick Strong) & Boom & Doom (Big Boom AJ and QT Marshall) vs. Shane Taylor Promotions (Shane Taylor, Lee Moriarty, Carlie Bravo, Shawn Dean and Anthony Ogogo)

Siódma edycja gali, która oficjalnie otwarła All Elite Wrestling na PPV i pokazała światu jak to będzie wyglądać. Tegoroczna edycja odbędzie się w Nowym Jorku na stadionie Louis Armstrong Studium, gdzie wyprzedała wszystkie (14,000+) miejsca. 

W karcie najbardziej interesuje mnie main event z świetnie wypromowaną stypulacja Hair vs Title. Maxwell raczej tutaj wygrywa i kończy miesięczny run Allina z głównym pasem. AEW jednak lubi psuć moje wymysły bookerskie i może wyjść zupełnie inaczej. :P

Ospreay vs Joe powinno dowieźć. Podobnie Swerve vs Bandido. Will i Swerve potrzebują wygranej tego turnieju i to mocni kandydaci na zgarnięcie Owena na Forbidden Door.

Stadium Stampede tym razem z chyba najlepszą obsadą w swojej historii. Ciekawe jaki podkład dźwiękowy będzie im towarzyszyć w tym roku? Let the bodies hit the floor z DoN 2025 wyszło super :p

I Quit Match to zdaje się finałowe starcie ciągnącego się jak flaki z olejem feudu FTR z E&C. Cała otoczka i poprzednie walki pozostawiły wiele do życzenia. Czas to zakończyć i przejść dalej - liczę na E&C vs Young Bucks na All In.

Okada i Takeshita znów skrzyżują pięści czy tam chopy. Ich Freud jest podgrzewany od kilku miesięcy. Na Worlds End dali solidną próbkę tego na co ich stać, ale wypadli poniżej oczekiwań, także pora odrobić straty.

Kobiety na tym show poza obroną Thekli są dosyć słabo reprezentowane. Przydałoby się coś mocniejszego w ich wykonaniu.

Ogółem zacieram ręce. Warto też wspomnieć o Micku Foleyu za mikrofonem podczas Buy In.

  • Lubię to 1

  • Posty:  1 361
  • Reputacja:   821
  • Dołączył:  30.12.2016
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Karta bardzo dobra z pewnością obejrzę ale niestety nie na żywo, bo jutro robota czeka. 

image-3.png

 


  • Posty:  4 322
  • Reputacja:   1 556
  • Dołączył:  22.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Nie oglądam AEW, ale też żeby nie spoilerować powiem jedynie, że średnia na cagematch robi wrażenie:icon_wink:

...

 


  • Posty:  5 005
  • Reputacja:   1 065
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Zarwałem nockę oglądając Double or Nothing i muszę przyznać, że dawno nie oglądałem show, które tak bardzo dowiozło na wielu polach. Chyba ostatnie tego typu, to All In 2025.

Buy In skupiał się głównie wokół Micka Foleya. Na początku dosyć niemrawo, widać było, że Renée weszła mu w zdanie, ale jego następny segment z MJFem i Allinem to była poezja. Tak się sprzedaje PPV! 😋

FTR vs E&C w zdaje się kulminacyjnej walce ich feudu przebiło moje oczekiwania. FTR dwoiło się i troiło, nawet puścili siebie samych przez palący stół heroicznym spearem Casha Wheelera. Mega akcja, fajna aluzja do Edge/Foley z WM22. Publika świetna z tymi chantami po tekście Cagea "I banged your mother" 😁 

Okada vs Takeshita ogarnęli fantastyczną walkę. Świetnie oglądało się dwie topowe gwiazdy z Japonii walczących w Stanach jakby to był main event jakiejś gali puroresu, a to tylko druga walka na tej gali. Ilość kreatywnych kontr i wyjść do rainmakera (ten na krawędzi ringu był srogi) i finisherów Takeshity były bezbłędne i podnosiły wszystkich na widowni z miejsc. Mega. Zwycięzca cieszy i zanosi się na dalsze rozlamy w Don Callis Family po powrocie Fletchera. Sztos.

Mina i Athena miały strawną walkę i pozwoliły nieco złapać oddech. Tutaj się sporo zawiodłem, bo Shirakawa potrzebuje wygranych. 

Mox i O'Reilly na swoim wypracowanym poziomie do jakiego już zdążyli przyzwyczaić. Cieszy mnie fakt, że wygrał Mox i Death Riders wychodzi z tej gali z samymi zwycięstwami. 

Joe vs Ospreay zmiotło całkiem. Widzieć Samoa Joe w tym wieku kręcącego walki na takim poziomie to coś pięknego. Do tego te przyjęcie Styles Clasha od Ospreaya... Will wiele razy mówił, że zainteresował się tematem śledząc x division w TNA i walki Joe vs AJ vs Daniels. Tutaj była świetna próbka walki z idolem. Polecam.

Strickland vs Bandido... Tutaj wydawałoby się, że nie można tyle razy z rzędu odpalić walkę z wyśmienitym work rate, ale obsada tego spotkania nie zawiodła i znów w ruch poszło wiele akcji wysokiego ryzyka. Kreatywny moveset Swerve świetnie komponował się z akcjami lucha libre w wykonaniu Bandido. Swerve wygrywa i na Forbidden Door spodziewam się finału Ospreay vs Strickland w Owen Hart Memorial.

4Way kobiet znów pozwolił złapać oddech, ale skład ten zadbał o dużo akcji i ciekawych zmian przewag na koniec. Thekla oczywiście wygrywa.

Stadium Stampede cieszył się najlepszym składem i ogólnie wypadł pysznie. Było wiele kreatywnych akcji za kulisami oraz w ringu (Luchasaurus przebrany za kobietę😂), ale jak dla mnie brakło jakiejś muzyki w tle i brawlu w publice (ponoć jakaś nowojorska komisja zabroniła brawlingu i bleedingu w publice). Zabrakło też osobnych wejściówek, ale pewnie za długo by to trwało. 

Darby Allin vs MJF... Gdy świetna walka goni świetną walkę na niesamowicie równej gali, gdzie już w openerze ktoś leci przez płonący stół i rozbierany jest ring ciężko trzymać publikę na krawędzi krzeseł tyle godzin w ciągłej akcji, ale ta walka dowiozła całkowicie i podrywała fanów z miejsc do końca. Ten suicide dive w którym Allin zahaczył o liny i krzywo upadł na kark wokół ringu był chory. Podobnie jak dalsza seria akcji wysokiego ryzyka w jego wykonaniu, ale do tego zdążył nas już przyzwyczaić. Również pure rasslingowo było dużo akcji i fajnych patentów na kickouty i kontry. MJF wygrywa te mega walkę na świetnym show i wraca na tron. 

Tak się robi piękny pro wrestling. Gala roku. 

  • Lubię to 4

  • Posty:  10 425
  • Reputacja:   454
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

 

1. FTR (Dax Harwood and Cash Wheeler) (c) (with Stokely) vs. Cage and Cope (Adam Copeland and Christian Cage) - ryzykowny wybór do openera, zważywszy na to, że ostatnia ich walka nie porwała. Jednak gimmick match zrobił tutaj robotę i cały ten pozytywny chaos, oglądało się bardzo przyjemnie. Liczne zmiany przewag, popierdolone akcje i płonący stół. Jestem na "tak". Pasy w końcu trafiają do E&C, co trochę im jednak zajęło i to akurat jest na plus dla AEW, bo nie poszli po sztampie, z klucza dekorując tytułami uznany tag team.

2. Kazuchika Okada (c) vs. Konosuke Takeshita - dobra waleczka, zwłaszcza jak na Okadzonego zamulacza w składzie. Gówniak wycisnął z niego 100%. Fajne były te momenty, gdzie jeden i drugi nie sprzedawał akcji rywala, tylko od razu wstawali i leciały kontry. Sporo było tych kontr i zmian przewag. Konus w końcu pokonuje Okadę i przejmuje pas. Zdrada Fleczka była aż za bardzo oczywista. Dobrze jednak, że wraca, bo koleś to przyszłość AEW.

3. Athena vs. Mina Shirakawa - krótko, treściwie i na temat. Panie nie dostały za wiele czasu, ale wykorzystały go w pełni, bo w ringu cały czas się coś działo i ciężko było tu o nudę. Może nie była to walka do której będę wracał, ale oglądało się ją całkiem przyjemnie. Bez zaskoczenia, Atena przechodzi dalej w turnieju Owena.

4. Jon Moxley (c) vs. Kyle O'Reilly - mam z tą walką mały problem, bo niby bookingiem jej nie pomogli (rozpisane były długie momenty dominacji jednego i drugiego) i wynik był raczej pewny (Mox już raz - zaskakująco - jobnął Realiście), a mimo to oglądało mi się to całkiem nieźle, ponieważ obaj zawodnicy ładnie sprzedawali to starcie, ringowo było na czym oko zawiesić i poszli trochę w stylistykę MMA, co zawsze u mnie jest na propsie. Podoba mi się obecne, tweenerowe, rozpisywanie Moxleya. Niby chujek, ale potrafi oddać szacunek. Tylko patrzeć jak go wyjebią z Death Riders.

5. Samoa Joe vs. Will Ospreay - dwóch ringowych kozaków i przemyślany booking, z płynnymi zmianami przewag oraz licznymi kontrami. Tego nie dałoby się spierdolić nawet w WWE. Wisienka na torcie, to logiczny finisz, jakiego często brakuje mi we wrestlingu. Kolo wali kick out po twoim finiszerze? Na chuj jak idiota biadolić, udawać załamkę, czy tracić czas na wykłócanie się z sędzią? Od razu odpalasz ponownie finiszer i wykańczasz dziada. Tak było i tutaj, a takie końcówki walk to ja szanuję!

6. Bandido vs. Swerve Strickland - kolejna zajebista walka na tym PPV. Bandido to gwarancja ringowych fajerwerków i szkoda, że tu był skazany na porażkę, bo wszystko zmierza do finału turnieju, gdzie spotkają się Swerve i Ospreay. Sama walka nam to jednak wynagrodziła, bo bardzo dobrze rozpisali jednego i drugiego, były bumpy, były kontry, były near fall'e i były akcje podwyższonego ryzyka. Świetnie się to wszystko oglądało, a latynoski bandyta tanio skóry nie sprzedał.

7. Thekla (c) vs. Hikaru Shida vs. Jamie Hayter vs. Kris Statlander - Panie w AEW z reguły nie zawodzą i tutaj także dowiozły. Dynamiczna, szybka walka, pełna pozytywnego chaosu. Cały czas się coś działo, przewagi zmieniały się jak w kalejdoskopie i nie sposób się było tutaj nudzić. Fajnie, że Pajęczarka nie jest rozpisywana na cipo-heelkę, tylko złolkę "z jajami", która nie odpuszcza. Bardzo dobrze, że obroniła tytuł, bo w roli Mistrzyni wypada zacnie.

8. Jericho, The Hurt Syndicate (Bobby Lashley and Shelton Benjamin), and The Elite (Kenny Omega, "Jungle" Jack Perry, Matt Jackson, and Nick Jackson) vs. The Demand (Ricochet, Bishop Kaun, and Toa Liona), The Don Callis Family (Mark Davis and Andrade El Ídolo), and The Dogs (Clark Connors and David Finlay) - jeden, wielki, długi komediowy spot, gdzie - jeżeli ktoś nie ma kija w dupie - trudno było się dobrze nie bawić. Za dużo tam było numerów, żeby wszystko wymieniać, ale mi rozjebało system jak Andrade trademarkowo robił sobie foty z dupami z widowni i podbił do niego z tłumu Luchasaurus w babskiej peruce, chcąc od niego buziaka:classic_laugh: Jedyne co mi nie zagrało do końca, to to, że heelowie byli tak dominowani i ośmieszani na wszelakie sposoby (nie żeby mi to przeszkadzało), że lepiej by było gdyby jakoś udało im się tutaj skraść wygraną. Jednak tak, czy siak - bawiłem się wyśmienicie.

9. Darby Allin (c) vs. MJF - świetny, trzymający w napięciu main event. Obfitujący w wiele bumpów, near falli i akcji podwyższonego ryzyka. Dobry, logiczny booking. Widać było, że MJF po stracie pasa, czuje respekt przed Darby'm (uciekał przed Coffin Dropem jak diabeł przed święconą wodą). Wiadome było, że Allin dostał pas kurtuazyjnie, za zasługi i długo go nie potrzyma. Fajny ukłon ze strony AEW, bo wpis w CV jest jebitny. Szkoda, że nie poszli tu w szokujące zaskoczenie i tym razem Młody raz jeszcze nie obronił pasa (a MJF-a nie ojebali na glacę):diabel: Później Łysy mógłby go sobie odzyskać. Niby wynik był do przewidzenia, a poprowadzili to starcie tak, że bardzo dobrze się to oglądało i emocji nie zabrakło do samego końca.

Reasumując - baardzo dobre PPV, przypominające mi początki AEW, gdzie każde PPV miało zajebiście wyważony poziom i składało się tylko z niezłych, lepszych i zajebistych walk (nie było żadnej chujowej). Tu było tak samo - dla mnie każda walka dowiozła i była ciekawa. Nie było słabego ogniwa. Nie sztuką jest zrobić dobre PPV gdy walk jest 4-5 i trwa niecałe 3h. Sztuką jest zrobić to przy tylu pojedynkach i tak długim czasie trwania gali. Bardzo dobre PPV jako całość, oglądało się to świetnie. Moja ocena 4,5/6.

 

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • -Raven-
      1. FTR (Dax Harwood and Cash Wheeler) (c) (with Stokely) vs. Cage and Cope (Adam Copeland and Christian Cage) - ryzykowny wybór do openera, zważywszy na to, że ostatnia ich walka nie porwała. Jednak gimmick match zrobił tutaj robotę i cały ten pozytywny chaos, oglądało się bardzo przyjemnie. Liczne zmiany przewag, popierdolone akcje i płonący stół. Jestem na "tak". Pasy w końcu trafiają do E&C, co trochę im jednak zajęło i to akurat jest na plus dla AEW, bo nie poszli po sztampie, z klucza d
    • Bastian
      W NXT od tygodni bida z nędzą. Pozostaje czekać aż niektórzy z nowych się rozpędzą. Do pasów Loli i Tony' ego kolejka chętnych jak stąd do Florydy. Ładnie Kelani Jordan znęcała się nad Wren Sinclair, ale od miesięcy powtarzam - z tą słodką buzią ciężko być wiarygodnym heelem niszczycielem. To tak jakby Vanity Project zamieniło się w gang brutali.  
    • MattDevitto
      Dobra, poważnie - w UFC jest już taka bieda, że muszą robić gale w Białym Domu? Co następne McDonalds czy hale Walmartu?
    • MattDevitto
      A jak Akurat trafiła się walka heel vs. face i co jak co, ale oni nadali by się do wrs - inna sprawa, że do WWE niekoniecznie, bo szybko by ich zdjęli z anteny
    • CzaQ
      Once in a lifetime jak w WWE?  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...